Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 525/20

II GSK 525/20 - Wyrok NSA z 2023-06-22

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
22 czerwca 2023
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia NSA Małgorzata Rysz sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk (spr.) Protokolant Dorota Onyśk po rozpoznaniu w dniu 22 czerwca 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej D.V. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 września 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 2029/17 w sprawie ze skargi D.V. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia 26 lipca 2017 r. nr DZP-VI-646-6/17 w przedmiocie zawieszenia praw wynikających z licencji doradcy restrukturyzacyjnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od D.V. na rzecz Ministra Sprawiedliwości kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

I. Decyzją z 19 kwietnia 2017 r. nr DZP-VI-646-1/17 Minister Sprawiedliwości na podstawie art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy z 15 czerwca 2007 r. o licencji doradcy restrukturyzacyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 883 - dalej jako ustawa) zawiesił D.V. (skarżący) przysługujące mu prawo z licencji doradcy restrukturyzacyjnego. II. Po rozpoznaniu wniosku skarżącego o ponowne rozpatrzenie sprawy Minister Sprawiedliwości decyzją z 26 lipca 2017 r. nr DZP-VI-646-6/17 utrzymał w mocy swoje wcześniejsze rozstrzygnięcie. Wskazał, że zgodnie z art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy, zawiesza osobie posiadającej licencję doradcy restrukturyzacyjnego prawa wynikające z licencji, jeżeli przeciwko niej jest prowadzone postępowanie o umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego, z wyjątkiem spraw, w których oskarżycielem jest podmiot, o którym mowa w art. 55 § 1 kodeksu postępowania karnego, lub umyślne przestępstwo skarbowe. Zdaniem Ministra, nie ulega wątpliwości, że w stanie faktycznym niniejszej sprawy została spełniona przesłanka opisana w cytowanym przepisie. Postanowieniem wydanym 8 października 2014 r. Komisariat Policji I w Bielsku-Białej przedstawił skarżącemu zarzut popełnienia przestępstwa z art. 222 § 1 kk, tj. przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego. Tym samym postępowanie karne przeszło z fazy in rem w fazę ad personam, obligując Ministra do zawieszenia praw wynikających z licencji doradcy restrukturyzacyjnego. Organ podkreślił, że kategoryczne brzmienie art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy nie pozostawia luzu decyzyjnego, w granicach którego organ byłby upoważniony do badania zasadności zarzutów postawionych osobie posiadającej licencję doradcy restrukturyzacyjnego w postępowaniu karnym czy prawidłowości czynności podejmowanych w tym postępowaniu przez organy ścigania. O konieczności zawieszenia praw wynikających z licencji przesądza sam fakt przedstawienia zarzutów popełnienia przestępstw opisanych w przepisie prawa. III. Wyrokiem z 25 września 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 2029/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę D.V. na ww. decyzję Ministra Sprawiedliwości. Wskazał, że okoliczność przedstawienia skarżącemu 23 grudnia 2016 r. zarzutu popełnienia czynu polegającego na naruszeniu nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, tj. przestępstwa z art. 222 § 1 kk nie budzi wątpliwości. W aktach administracyjnych znajduje się pismo Prokuratora Rejonowego Bielsko Biała Południe w Bielsko Białej, które wpłynęło 29 grudnia 2016 r. do Ministerstwa, informujące o dochodzeniu prowadzonym przeciwko skarżącemu oraz nadesłany odpis postanowienia Komisariatu Policji I w Bielsko Białej z 8 października 2014 r. o przedstawieniu zarzutów skarżącemu. Z akt sprawy wynika, że powyższe postanowienie zostało skarżącemu ogłoszone 23 grudnia 2016 r. przez Prokuratora Rejonowego Bielsko Biała Południe. Okoliczność tę potwierdził również skarżący. Zdaniem WSA, Minister Sprawiedliwości ustalił w sposób nie budzący wątpliwości zaistnienie przesłanki prowadzenia wobec skarżącego postępowania o umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego, obligujące organ do zastosowania art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy. Kwestie bieżącej kwalifikacji prawnej, trybu oskarżenia, etapu oraz sygnatury postępowania karnego prowadzonego przeciw skarżącemu, jak i kwestia czy skarżący miał status osoby podejrzanej od 8 października 2014 r., czy też od 23 grudnia 2016 r., nie miały istotnego znaczenia dla wydania decyzji obu instancji. WSA nie naruszył art. 20 ust. 2 w zw. z art. 20 ust. 4 ustawy, przez zaniechanie w treści decyzji ustalenia niezbędnych elementów stanu faktycznego, koniecznych dla stwierdzenia, czy zawieszenie praw z licencji wygasło z mocy prawa. Zgodnie z art. 20 ust. 4 ustawy, zawieszenie, o którym mowa w ust. 1 lub ust. 2, trwa do czasu ustania przyczyny zawieszenia. Do zarzucanego naruszenia powyższych przepisów doszłoby w sytuacji, gdyby Minister wydał zaskarżoną decyzję, w sytuacji, w której wobec skarżącego nie byłoby już prowadzone postępowanie karne o umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego. Skarżący stawia w wątpliwość, czy organ dokonał w tym zakresie ustaleń faktycznych na dzień wydania zaskarżonej decyzji, nie wykazując przy tym, że przed tym dniem postępowanie karne wobec skarżącego zostało zakończone. Z akt sprawy wynika natomiast, że wobec strony toczyło się postępowanie karne o umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego i brak jest podstaw do przyjęcia, że postępowanie to zostało zakończone przed wydaniem zaskarżonej decyzji. Za niezasadne uznano zarzuty naruszenia art. 6 ust. 2 i art. 7 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmienionej następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2 (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284). Minister nie naruszył powyższych przepisów ponieważ zawieszenie uprawnień, jak wskazuje się w orzecznictwie odnośnie do licencji syndyka, której odpowiednik stanowi licencja doradcy restrukturyzacyjnego, nie podważa domniemania niewinności i nie jest karą. Stanowi środek zabezpieczający przed kolizją, polegającą na dopuszczeniu do wykonywania zadań i czynności przez osobę zaufania publicznego która stanęła pod poważnymi zarzutami karnymi mogącymi to zaufanie podważać. Instytucja zawieszenia praw doradcy urzeczywistnia zasadę zaufania obywateli do państwa chroni bowiem uczestników obrotu gospodarczego, w szczególności uczestników postępowań naprawczych i upadłościowych przed skutkami działalności doradców których kwalifikacje budzą wątpliwości wskutek postawienia im zarzutów popełnienia przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego. Chybiona jest argumentacja, że ponieważ ustawodawca nie wiąże zawieszenia lub cofnięcia licencji doradcy restrukturyzacyjnego z utratą cechy nieposzlakowanej opinii, cofnięcie i zawieszenie licencji doradcy restrukturyzacyjnego stanowi sankcję o charakterze karnym, stosowaną przez organ administracyjny w rezultacie popełnienia przez uprawnionego przestępstwa, surową gdyż pozbawiającą podstaw egzystencji i możliwości wykonywania zawodu. Czasowego zawieszenie praw wynikających z licencji nie można utożsamiać z sankcją karną i w żadnej mierze nie wpływa ono na ocenę winy w postępowaniu karnym, a tym samym np. na przełamanie zasady domniemania niewinności. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 17 grudnia 2003 r. (SK 15/02) wskazał, że konstytucyjna zasada domniemania niewinności musi być rozumiana jako wykluczająca uznanie winy i odpowiedzialności karnej bez postępowania sądowego zakończonego prawomocnym wyrokiem karnym. Natomiast nie może być rozumiana w sposób, który wykluczałby wiązanie z samym faktem toczącego się postępowania karnego jakichkolwiek konsekwencji prawnych oddziaływujących na sytuację podejrzanego lub oskarżonego. Dopuszczalność takich konsekwencji powinna być "ważona" nie w płaszczyźnie zasady domniemania niewinności, ale w płaszczyźnie zasady proporcjonalności. Nie doszło także do naruszenia art. 87 oraz art. 7 w zw. z art. 9 Konstytucji RP i art. 6 k.p.a., art. 91 w zw. z art. 241 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 193 Konstytucji RP w zw. z art. 3 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Zarzut naruszenia tych przepisów skarżący wiąże ze stwierdzeniem przez Ministra, że nie jest uprawniony do badania zgodności przepisów ustawy z normami prawa międzynarodowego i niezastosowaniem w niniejszej sprawie art. 6 ust. 2 i art. 7 ust. 1 Konwencji. Tymczasem, powołane przepisy Konwencji nie miały zastosowania w sprawie. Za niezasadny uznano zarzut naruszenia art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, przez zastosowanie wobec skarżącego sankcji nieproporcjonalnej w postaci pozbawienia prawa wykonywania zawodu w braku dostatecznej podstawy, wynikającej z charakteru zarzucanego czynu. Celem art. 20 ust. 1 ustawy, jest określenie nie tylko wysokich wymogów w zakresie kwalifikacji zawodowych, ale także w sferze etyczno-moralnej dla osób korzystających z uprawnień wynikających z licencji doradcy restrukturyzacyjnego. Ma to bezpośredni pozytywny wpływ na stosowanie środków dyscyplinujących określonych w prawie upadłościowym. Właściwy dobór osób do pełnienia funkcji w postępowaniu upadłościowym powinien wpływać na ograniczenie stosowania tych środków przez sędziego-komisarza i sąd. Zgodnie z art. 3 ustawy, licencję doradcy restrukturyzacyjnego może uzyskać osoba fizyczna, która m.in. posiada nieposzlakowaną opinię (pkt 5), nie była karana za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe (pkt 7), ani nawet nie jest podejrzana albo oskarżona o przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub przestępstwo skarbowe (pkt 8), a także nie jest wpisana do rejestru dłużników niewypłacalnych Krajowego Rejestru Sądowego (pkt 9). Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 26 lutego 2013 r. sygn. K 15/10 wskazał, że Prawo upadłościowe z 2003 r. z jednej strony ma na celu zagwarantowanie wierzycielom niewypłacalnego przedsiębiorcy zaspokojenie ich wierzytelności, z drugiej zaś strony, o ile jest to możliwe, zachowanie zdolności dalszego prowadzenia działalności gospodarczej podmiotu, którego dotyczy postępowanie. W takiej sytuacji dochodzi do kolizji interesów samego przedsiębiorcy znajdującego się w sytuacji kryzysowej, jego wierzycieli oraz pracowników. Adekwatne do wskazanych celów ukształtowanie przez ustawodawcę procedur upadłościowych i naprawczych, a także zagwarantowanie ich prawidłowego prowadzenia wynika z konieczności konstytucyjnej ochrony własności i innych praw majątkowych (art. 64 Konstytucji RP), swobody prowadzenia działalności gospodarczej (art. 20 Konstytucji RP), jak też ochrony praw pracowniczych (art. 65 Konstytucji RP). Powodzenie procesów restrukturyzacyjnych jest w znacznej mierze uzależnione od profesjonalizmu syndyka, który przejmuje zarząd przedsiębiorstwem w stanie kryzysu. Ze względu na pozycję syndyka w tych procedurach, Trybunał Konstytucyjny uznał, że powyższe zasady konstytucyjne stanowią również uzasadnioną podstawę do odpowiedniego ukształtowania wymogów, jakie powinien spełniać syndyk, oraz ich realnej weryfikacji. Trybunał zauważył także, że przesłanki konieczne uzyskania licencji zawarte w art. 3 ust. 1 ustawy zostały sformułowane w sposób bardziej rygorystyczny niż w rozporządzeniu z 1998 r., np. w odniesieniu do niekaralności. Osoba ubiegająca się o licencję m.in. musi mieć nieposzlakowaną opinię, a także nie może być karana ze przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, jak również nie może być podejrzana lub ścigana z oskarżenia publicznego za takie czyny. Ustawodawca położył zatem nacisk nie tylko na wiedzę i doświadczenie, ale także kwalifikacje etyczne osób ubiegających się o licencję syndyka. Powyższe tezy odnoszące się do syndyka zachowują aktualność odnośnie do doradcy restrukturyzacyjnego. WSA odwołał się także do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 11 maja 1999 r. sygn. K 13/98, w którym rozważając treść art. 31 ust. 1 Konstytucji RP Trybunał podkreślił, że norma ta dopuszcza możliwość ingerencji w konstytucyjne prawa jednostki jedynie w sytuacji, w której występuje funkcjonalny związek ograniczenia praw jednostki z realizacją wskazanych w art. 31 ust. 3 wartości (bezpieczeństwo państwa, porządek publiczny, ochrona środowiska, zdrowia i moralności publicznej, wolności praw innych osób). Przepis ten stawia przed prawodawcą każdorazowo wymóg stwierdzenia rzeczywistej potrzeby dokonania ingerencji w danym stanie faktycznym w zakres prawa bądź wolności jednostki (konieczności). Podkreśla, że chodzi tu o środki niezbędne w tym sensie, że chronić one będą określone wartości w sposób bądź w stopniu, który nie mógłby być osiągnięty przy zastosowaniu innych środków. Niezbędność to również skorzystanie ze środków jak najmniej uciążliwych dla podmiotów, których prawa lub wolności ulegają ograniczeniu. Ingerencja w sferę statusu jednostki musi więc pozostawać w racjonalnej i odpowiedniej proporcji do celów, których ochrona uzasadnia dokonane ograniczenie. Minister nie naruszył zatem konstytucyjnej zasady proporcjonalności. Istotą przewidzianego w art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy zawieszenia prawa wynikających z licencji doradcy restrukturyzacyjnego jest doraźność i przyznanie przez ustawodawcę prymatu interesowi publicznemu nad interesem indywidualnym osoby posiadającej licencję. Ustawodawca zapewnia w ten sposób konieczną ochronę interesu uczestników postępowań upadłościowych i naprawczych. To nie akt zawieszenia Skarżącemu praw wynikających z licencji narusza konstytucyjną zasadę proporcjonalności, lecz przeciwnie - brak działań prowadzących do skutecznego zabezpieczenia praw innych osób przed ewentualnym niezgodnym z prawem działaniem osoby wykonującej funkcję naruszałby rażąco konstytucyjną zasadę ochrony własności, a przede wszystkim zasadę zaufania obywateli do państwa. Na gruncie słusznego interesu uczestników postępowań naprawczych upadłościowych za rażące uchybienie organów władzy publicznej uznać należałoby niezawieszenie uprawnień wynikających z licencji osobie, której przez organ uprawniony ustawowo do ochrony porządku prawnego postawiony został zarzut popełnienia umyślnego przestępstwa ścigane z oskarżenia publicznego. WSA nie podzielił stanowiska skarżącego, że tylko w przypadku podejrzenia popełnienia czynu, którego charakter wskazuje na możliwość nieprawidłowego wykonywania zawodu mogłoby stanowić podstawę zawieszenia licencji doradcy restrukturyzacyjnego, a samo podejrzenie jakiegokolwiek czynu, w tym z art. 222 kk, nie stanowi dostatecznej podstawy do pozbawienia prawa wykonywania danej osoby posiadanego przez nią zawodu, gdyż nie daje podstawy to twierdzenia, że osoba ta będzie nienależycie wykonywała czynności zawodowe. Niezasadny jest w ocenie WSA zarzut naruszenia art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy w zw. z art. 42 ust. 3 Konstytucji RP przez przyjęcie, że organ jest bezwarunkowo uprawniony do zawieszenia licencji doradcy restrukturyzacyjnego również w przypadku zachodzenia poważnych wątpliwości co do zasadności oskarżenia i naruszenia norm prawa proceduralnego w toku postępowania karnego. Decyzja w przedmiocie zawieszenia licencji doradcy restrukturyzacyjnego nie ma charakteru uznaniowego lecz należy ją zakwalifikować do grupy decyzji związanych, a więc w przypadku ustalenia, że wobec doradcy restrukturyzacyjnego toczy się postępowanie karne o przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego na organie ciąży ustawowy obowiązek zawieszenia jego licencji. Bezpodstawny jest zarzut naruszenia art. 453 w zw. z art. 456 Prawa restrukturyzacyjnego w zw. z art. 20 ust. 1 ustawy, przez przyjęcie, że licencja doradcy restrukturyzacyjnego oraz licencja syndyka stanowią jedno prawo, w miejsce przyjęcia że jest to prawo nowe powstałe 1 stycznia 2016 r., jak również naruszenia art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy w zw. z art. 42 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 4 kk przez bezpodstawne wydanie decyzji zawierającą sankcję karną nie przewidzianą przez ustawę w chwili rzekomego popełnienia czynu. WSA wyjaśnił, że skarżący posiada licencję doradcy restrukturyzacyjnego, na skutek przekształcenia z mocy art. 453 ust. 1 Prawa restrukturyzacyjnego wcześniejszej, posiadanej przez niego licencji syndyka. Postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie zostało wszczęte po wpłynięciu 29 grudnia 2016 r. pisma Prokuratora Rejonowego Bielsko Biała Południe w Bielsko Białej, informujące o dochodzeniu prowadzonym przeciwko skarżącemu, w związku z przedstawionym mu 23 grudnia 2016 r. zarzutem popełnienia czynu polegającego na naruszeniu nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, tj. przestępstwa z art. 222 § 1 kk. Przedmiotem wszczętego postępowania było zatem zawieszenie skarżącemu praw wynikających z licencji doradcy restrukturyzacyjnego, a nie licencji syndyka. Podstawę prawną wszczętego postępowania administracyjnego stanowił art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy, a zgodnie z jego treścią podstawę faktyczną stanowiło toczące się przeciwko skarżącemu od 23 grudnia 2016 r. postępowanie o umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego, a nie popełnienie takiego przestępstwa. Chybione jest więc stanowisko skarżącego, że popełnienie czynu zabronionego przed wejściem w życie ustawy przewidującej zawieszenie licencji doradcy restrukturyzacyjnego nie stanowi dostatecznej podstawy do zawieszenia licencji doradcy restrukturyzacyjnego. IV. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł D.V. zaskarżając go w całości i zarzucając na podstawie art. 174 § 1 i 2 p.p.s.a. rażące naruszenie: 1. Art. 14 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności Dz. U. 1993.61.284 z dnia 10 lipca 1993 r. zwanej dalej Konwencją poprzez brak zagwarantowania w przepisach Ustawy z dnia 15 czerwca 2007 r. o licencji doradcy restrukturyzacyjnego (Dz. U. 2020.242) zwanej dalej uldr, sądownictwa dyscyplinarnego, orzekającego w sprawach wynikających z licencji doradcy restrukturyzacyjnego, podczas gdy ustawa o doradztwie podatkowym z dnia 5 lipca 1996 r. (Dz. U. 2020.130) zwana dalej dorpodU przewiduje sądownictwo dyscyplinarne oraz kary za enumeratywnie wyliczone przewinienia, zawieszenie prawa do wykonywania zawodu jest karą dyscyplinarną i następuje od 6 miesięcy do 3 lat, zatem przepisy ustawy uldr umożliwiające zawieszenie prawa z licencji doradcy restrukturyzacyjnemu bez przeprowadzenia postępowania dyscyplinarnego i zapewniania Skarżącemu prawa do obrony w tym postępowaniu powodują dyskryminację ze względu na wykonywanie zawodu, również nie wyznaczenie przez ustawodawcę czasu trwania tego środka narusza zasadę zakazu dyskryminacji określoną w art. 14 Konwencji, w ten sam sposób zasadę zakazu dyskryminacji narusza brak odesłania w udlr do stosowania przepisów dyscyplinarnych innych ustaw. Skoro Konwencja chroni także działalność zawodową, jej postanowienia powinny mieć zastosowanie do praw z licencji umożliwiających wykonywalnie wszystkich reglamentowanych zawodów. 2. Art. 6 ust. 1 i 2 Konwencji poprzez nie poddanie spraw wynikających z wykonywania prawa z licencji doradcy restrukturyzacyjnego, pod orzecznictwo Sądów dyscyplinarnych i pozostawienie trybu zawieszenia praw z licencji Organowi, który nie bada żadnych okoliczności na korzyść osoby, przeciwko której toczy się postępowanie karne i na postawie przepisów, które nie przewidują luzu decyzyjnego, nie wskazują ograniczenia czasowego stosowania tego środka a wyłącznie na podstawie przesłanek-określonych w ustawie wydaje decyzję związaną, a nadto z uwagi na okoliczność, że postępowanie karne trwa już 6 lat, decyzja o zawieszeniu praw z licencji jest w rzeczywistości karą wymierzoną bez procesu. 3. art. 20 ust. 1 pkt 2 uldr w zw. z art. 18 ust. 1 pkt 2 uldr poprzez oparcie rozstrzygnięcia o zawieszeniu prawa z licencji doradcy restrukturyzacyjnego na podstawie wewnętrznie sprzecznej regulacji, albowiem Minister sprawiedliwości może cofnąć licencję doradcy restukturyzacyjnego wyłącznie w przypadku, gdy osoba skazana prawomocnym wykrokiem Sądu popełniła przestępstwo, które miało związek z wykonywaniem uprawnień wynikających z licencji doradcy restrukturyzacyjnego, tj. zastosować środek najdalej idący mający cechy kary, podczas gdy przeciwko doradcy restrukturyzacyjnemu toczy się postępowanie karne, niezakończone prawomocnym wyrokiem a ponadto zarzucane przestępstwo nie pozostaje w związku z wykonywaniem prawa z licencji, zatem nie znajdują uzasadnienia decyzje Ministra Sprawiedliwości związane z zawieszeniem Skarżącemu prawa wynikającego z licencji doradcy restrukturyzacyjnego. 4. art. 145 § 1 c ppsa poprzez niedostrzeżenie przez Sąd I instancji rażącego naruszenia przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy tj.: a) art. 6 kpa pominięcie, że Organy administracji działają na podstawie przepisów prawa, które nie działa wstecz, a regulacja ta będąc naczelną zasadą postępowania administracyjnego, przybyła wprost z Konstytucji RP art. 2 zgodnie, z którym Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, w świetle tej regulacji rażącym naruszeniem prawa jest zawieszenie prawa z licencji doradcy restrukturyzacyjnego, gdy czyn miał być popełniony 30 lipca 2014 r. kiedy Skarżący nie posiadał licencji doradcy restrukturyzacyjnego a licencje doradcy restrukturyzacyjnego zostały z urzędu przyznane posiadaczom licencji syndyka w dniu 1 stycznia 2016 r. na mocy art. 453 pkt. 1 ustawy z dnia 15 maja 2015 r. prawo restrukturyzacyjne (Dz. U. 2019.243) zwanej dalej restuktU, zatem zarówno Organ jak i Sąd I instancji nie powinien stosować procedury zawieszenia prawa z licencji wobec Skarżącego, bowiem uldr w tej kwestii odnosi się wyłącznie do osób, które licencję posiadały w czasie ogłoszenia zarzutów, w tym stanie prawnym należało oczekiwać, że ujawniona, kolejna wątpliwość w niniejszej sprawie powinna zostać rozstrzygnięta na korzyść Skarżącego, albowiem przepisy uldr nie miały zastosowania do Skarżącego w dacie ogłoszenia zarzutów. b) art. 7a § 1 kpa poprzez nierozstrzygnięcie wątpliwości prawnych, wynikających z braku regulacji prawnych, dotyczących sądownictwa dyscyplinarnego w uldr, na korzyść Strony, podczas gdy przedmiotem postępowania jest zawieszenie Stronie uprawnień do wykonywania zawodu, nie sprzeciwiają się temu sporne interesy stron, ani osób trzecich, bowiem przyczyną zawieszenia praw z licencji doradcy restrukturyzacyjnego było wyłącznie wystąpienie przesłanek określonych w uldr, natomiast zarówno Organ jak i Sąd I instancji nie podniósł innej okoliczności niż treść art. 20 ust. 1 pkt 2 uldr. Interesy stron nie są sporne, a nadto Organ ani osoby trzecie nie ponoszą negatywnych konsekwencji wyeliminowania z obrotu prawnego obu decyzji o zawieszeniu prawa z licencji doradcy restrukturyzacyjnego Skarżącemu. c) art. 8 § 1 kpa poprzez nie przeprowadzenie postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania w sytuacji, gdy czyn zabroniony miał zostać popełniony w dniu 30 lipca 2014 r. zawieszenie prawa z licencji trwa już sześć lat i nosi cechy kary, zatem utrzymanie decyzji Organu powoduje, że sankcja jest nieproporcjonalna, bowiem w rzeczywistości pozbawia uprawnienia do wykonywania zawodu na czas nieokreślony, a także naruszona została zasada równego traktowania przedstawicieli zawodów reglamentowanych, chociażby wobec treści dorpodU, która przewiduje sądownictwo dyscyplinarne oraz kary za enumeratywnie wyliczone przewinienia, zawieszenie prawa do wykonywania zawodu jest karą dyscyplinarną i następuje od 6 miesięcy do 3 lat, zatem, przy założeniu że Skarżącym jest Doradca Podatkowy również wykonujący zawód zaufania publicznego, Organ nie wszczął by postępowania w przedmiocie zawieszenia prawa z licencji w ogóle, pomimo przedstawienia Skarżącemu zarzutów. d) Art. 7 kpa, 77 § 1 kpa poprzez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli oraz niezebranie i nierozpatrzenie całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie a w szczególności brak poczynienia ustaleń w przedmiocie postępowania karnego w odniesieniu do kwalifikacji prawnej czynu, przed wydaniem decyzji nie zweryfikowano czy postępowanie karne prowadzone jest nadal z art. 222 § 1 kk, co spowodowało, że obie decyzje powinny zostać wyeliminowane z obrotu prawnego. Strona wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie oraz o orzeczenie o kosztach. Wskazała również, że jeżeli przy rozpoznawaniu skargi kasacyjnej wyłoni się zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości, związane z brakiem regulacji prawnych dotyczących sądownictwa dyscyplinarnego zawodu doradcy restrukturyzacyjnego, skarżący wnosi o odroczenie rozpoznania sprawy i przedstawienie zagadnienia do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów NSA. Nadto strona wniosła także o zwrócenie się do Sądu Rejonowego w Bielsko-Białej IX Wydział Karny sygn. akt [...] o nadesłanie postanowienia organu przygotowawczego, z którego wynikać będzie data popełnienia zarzucanego skarżącemu czynu, na okoliczność, że wobec Skarżącego nie istniały przesłanki do zastosowania procedury zawieszenia prawa z licencji doradcy restrukturyzacyjnego albowiem czyn zabroniony przez ustawę karną miał zostać popełniony w dniu 30 lipca 2014 r. natomiast uprawnienia z licencji doradcy restrukturyzacyjnego zostały nadane skarżącemu w dniu 1 stycznia 2016 r. zatem przed tą datą nie można było zastosować konsekwencji z uldr. V. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz o orzeczenie o kosztach postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: VI. Skarga kasacyjna jest bezzasadna. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje każdą sprawę w granicach wyznaczonych zarzutami skargi kasacyjnej, jednakże z urzędu bierze pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują jednak przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego przeprowadzonego przez WSA, które ustawodawca enumeratywnie wylicza w art. 183 § 2 p.p.s.a. VII. Na wstępie należy odnieść się do żądania strony o zwrócenie się przez Naczelny Sąd Administracyjny do Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej IX Wydział Karny o nadesłanie dokumentów z akt sprawy oznaczonej sygnaturą [...], w celu ustalenia daty popełnienia zarzucanego skarżącemu czynu karalnego, z uwagi na który postawiono mu zarzut, który ostatecznie doprowadził do zawieszenia praw z licencji doradcy restrukturyzacyjnego. Wniosek w tym zakresie jest bezzasadny z dwóch powodów. Po pierwsze, zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a. Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. W orzecznictwie uchodzi przy tym za niekwestionowane (por. wyrok NSA z 21 kwietnia 2023 r. sygn. akt III OSK 7600/21), że dopuszczalność przeprowadzenia przez sąd administracyjny dowodu uzupełniającego z dokumentów ma charakter wyjątkowy. Sąd nie ma obowiązku przeprowadzania uzupełniającego postępowania dowodowego, a może to uczynić tylko wówczas, gdy poweźmie istotne wątpliwości co do ustaleń poczynionych przez organy. W niniejszej sprawie nie ma przede wszystkim jakichkolwiek wątpliwości, co do daty czynu, za którego popełnienie postawiono skarżącemu zarzut karny, a następnie osądzono i warunkowo umorzono postępowanie na okres próby (tak wyrok Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej z 22 lutego 2022 r. sygn. akt [...]). Nie ma także wątpliwości, co do daty wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów oraz rzeczywistego ich przedstawienia (ogłoszenia skarżącemu), a także opisu czynu, w tym daty popełnienia przestępstwa. W aktach administracyjnych i sądowych znajdują się stosowne dokumenty, obrazujące zarówno sam czyn, za który ścigany był skarżący, jak i poszczególne daty, w tym zachowanie skarżącego na bieg postępowania karnego. W związku z powyższym, już z tej przyczyny nie ma ani podstaw prawnych ani tym bardziej potrzeby dopuszczenia jako dowodu akt sądowych i dokumentu wskazywanego przez stronę w skardze kasacyjnej, który ma się w nich znajdować. Po drugie, przeprowadzenie dowodu na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. w postępowaniu przed NSA, który jak wskazano wyżej jest związany granicami skargi kasacyjnej, jest dopuszczalne jeżeli zostaną uwzględnione zarzuty procesowe dotyczące wadliwego ustalenia stanu faktycznego przez organ administracyjny lub wadliwej oceny ustalenia tego stanu faktycznego przez sąd pierwszej instancji (por. wyrok NSA z 19 kwietnia 2023 r. sygn. akt I GSK 2192/19). Uprzedzając w tym miejscu dalsze rozważania NSA wyjaśnia, że żaden z zarzutów procesowych nie okazał się w tej sprawie skuteczny. Ponadto, żądanie dopuszczenia dowodu z dokumentu nie może obejmować żądania "wystąpienia" przez NSA do innego sądu czy organu o nadesłanie akt lub dokumentu z tych akt i poszukiwanie tak widzianego dowodu. To strona wnioskująca, ma taki dokument sądowi przedłożyć. VIII. Oceniając natomiast sprawę co do jej istoty należy przypomnieć, że zgodnie z art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy, Minister Sprawiedliwości zawiesza osobie posiadającej licencję doradcy restrukturyzacyjnego prawa wynikające z licencji, jeżeli przeciwko niej jest prowadzone postępowanie o umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego, z wyjątkiem spraw, w których oskarżycielem jest podmiot, o którym mowa w art. 55 § 1 kpk, lub umyślne przestępstwo skarbowe. Jest poza sporem, że względem skarżącego Komisariat Policji I w Bielsku-Białej wydał postanowienie z 8 października 2014 r. o przedstawieniu zarzut popełnienia przestępstwa z art. 222 § 1 kk, tj. przestępstwa umyślnego, ściganego z oskarżenia publicznego. Nadto, nie jest też sporne, że dopiero 23 grudnia 2016 r. ogłoszono skarżącemu postanowienie o przedstawieniu zarzutów. Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela wywody prawne zaprezentowane w zaskarżonym wyroku, w których obszernie i rzeczowo wyjaśniono podstawy wprowadzenia obligatoryjnego zawieszenie praw wynikających z licencji doradcy restrukturyzacyjnego, w szczególności odnosząc się do roli i pozycji tego doradcy, zwłaszcza w prowadzonych postępowaniach upadłościowych i restrukturyzacyjnych. Uzupełniająco należy jedynie przypomnieć, że w myśl art. 19 ustawy, organ prowadzący postępowanie karne o przestępstwo lub przestępstwo skarbowe przeciwko osobie posiadającej licencję doradcy restrukturyzacyjnego, zawiadamia o tym Ministra Sprawiedliwości, a ten na mocy art. 20 ust. 1 pkt 2, obligatoryjnie zawiesza prawa wynikające z tej licencji. Zawieszenie trwa do czasu ustania przyczyny zawieszenia, czyli praktycznie do czasu uniewinnienia bądź umorzenia postępowania karnego (także warunkowego umorzenia). W skardze kasacyjnej strona, choć nie wskazuje tego wprost, w istocie kwestionuje zgodność przepisów ustawy o licencji doradcy restrukturyzacyjnego z Konstytucją RP. Podważa bowiem automatyzm zawieszenia uprawnień z licencji, który następuje - zdaniem skarżącego - w oderwaniu od okoliczności zarzuconego mu czynu jak i nie określa maksymalnego czasu zawieszenia. Nie można jednak zdaniem Sądu przyjąć, aby art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy naruszał przepisy Konstytucji RP, zwłaszcza art. 42 ust. 3 (domniemanie niewinności), art. 2 (zasada demokratycznego państwa prawnego), art. 7 (zasada praworządności) czy art. 32 (zasada równości i zakaz dyskryminacji). Naczelny Sąd Administracyjny uznaje, że art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy korzysta z domniemania konstytucyjności i nie ma żadnych podstaw do jego pominięcia, innego interpretowania albo też uznania za sprzeczny z Konstytucją RP. To samo dotyczy zarzutu wskazującego na naruszenie przepisów Konwencji o ochronie praw człowieka. Wskazać w kontekście tego wypada, że wyeliminowanie przepisu rangi ustawowej z obrotu prawnego wymagałoby interwencji Trybunału Konstytucyjnego, który co do zasady jako jedyny jest władny orzec o abstrakcyjnej (skutecznej erga omnes) niekonstytucyjności art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy. Analizując jednak wskazany przepis ustawy, zwłaszcza zaś jego umiejscowienie, rangę, cel, a także czynności wykonywane przez doradcę restrukturyzacyjnego, Naczelny Sąd Administracyjny nie powziął wątpliwości co do jego zgodności z Konstytucją, która uzasadniałaby z kolei skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego stosownego pytania prawnego w trybie art. 193 Konstytucji RP, ani też pytania na skład poszerzony. Przypomnieć ponownie należy, że celem wskazanej regulacji prawnej jest określenie wysokich wymogów i standardów zarówno w zakresie wymaganych kwalifikacji zawodowych doradcy restrukturyzacyjnego, ale również w sferze etyczno-moralnej takiej osoby, zarządzającej majątkiem osób znajdujących się w kryzysie majątkowym. Nie jest przy tym trafne porównywanie doradcy restrukturyzacyjnego z innymi wolnymi zawodami prawniczymi np. doradcy podatkowego. Inny jest bowiem zarówno zakres obu zawodów, ich uprawnienia jak i "przydział spraw". W przypadku doradcy restrukturyzacyjnego może on pełnić funkcję syndyka, nadzorcy albo zarządcy w postępowaniach upadłościowych i restrukturyzacyjnych po wyznaczeniu przez właściwy sąd. To sąd zatem kieruje do doradcy daną sprawę. Naczelny Sąd Administracyjny nie dostrzega zatem naruszenia Konstytucji, poprzez wprowadzoną zasadę automatycznego zawieszenia praw z licencji doradcy restrukturyzacyjnego w razie objęcia danej osoby ściganiem za przestępstwo umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego. Tego rodzaju sprawa przechodzi bowiem weryfikację zarówno przed organami ścigania jak i sądami powszechnymi, których działania korzystają z domniemania legalności. Inaczej mówiąc, zawieszenie licencji jest wynikiem wcześniejszej decyzji uprawnionych organów ścigania o objęciu danej osoby postępowaniem karnym. Niezasadny jest zatem zarzut nr 1 skargi kasacyjnej, kwestionujący naruszenie art. 14 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, który wskazuje, że korzystanie z praw i wolności wymienionych w konwencji powinno być zapewnione bez dyskryminacji wynikającej z takich powodów, jak płeć, rasa, kolor skóry, język, religia, przekonania polityczne i inne, pochodzenie narodowe lub społeczne, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie bądź z jakichkolwiek innych przyczyn. Pojęcie dyskryminacji nie jest określone zwartą i wyraźną definicją, podlega zatem interpretacji. Ogólnie należy wskazać, że dyskryminacja może oznaczać inne traktowanie danej osoby względem innych osób, bez obiektywnego i rozsądnego usprawiedliwienia, przy czym ich sytuacja musi być co najmniej podobna. Strona upatruje nierównego potraktowania w tym, że ustawa o licencji doradcy restrukturyzacyjnego nie przewiduje dla doradców restrukturyzacyjnych sądownictwa dyscyplinarnego, które z kolei przewiduje ustawa o doradztwie podatkowym. Odnosząc to przy tym do maksymalnych kar zawieszenia praw wykonywania zawodu doradcy podatkowego orzekanego w ramach sądownictwa dyscyplinarnego (od 6 miesięcy do 3 lat), skarżący upatruje nierówności właśnie w braku sądownictwa dyscyplinarnego doradców restrukturyzacyjnych, prawa do obrony i czasu trwania zawieszenia. Powoduje to jego zdaniem dyskryminację ze względu na wykonywanie zawodu, pomimo ich podobieństw. Jednakże z przyczyn już wyżej wskazanych, Naczelny Sąd Administracyjny nie widzi podstaw do kwestionowania odmiennego uregulowania sytuacji doradców restrukturyzacyjnych, od innych zawodów prawniczych i to zarówno na gruncie Konstytucji RP jak i Konwencji. Głównym argumentem jest przede wszystkim sposób pozyskiwania "klientów i spraw" oraz rola jaką mogą pełnić doradcy restrukturyzacyjni w postępowaniach upadłościowych i restrukturyzacyjnych (quasi organu postępowania i funkcjonariusza publicznego, korzystającego z ochrony prawnej). Nie jest to stosunek jaki istnieje pomiędzy doradcą podatkowym a jego klientem. Nie zachodzi zatem nierówne potraktowanie z doradcami podatkowymi, albowiem są to uprawnienia całkowicie od siebie odmienne, różniące się przede wszystkim zakresem, pełnioną funkcją i charakterem działania. Twierdzenia strony o potrzebie stworzenia w istocie samorządu doradców restrukturyzacyjnych są wnioskami de lege ferenda, które mogą być kierowane do prawodawcy, a nie Sądu. Niezasadny jest także zarzut nr 2 skargi kasacyjnej, wskazujący na naruszenie art. 6 ust. 1 i 2 Konwencji. Zgodnie z tym przepisem, każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym albo o zasadności każdego oskarżenia w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej. Postępowanie przed sądem jest jawne, jednak prasa i publiczność mogą być wyłączone z całości lub części rozprawy sądowej ze względów obyczajowych, z uwagi na porządek publiczny lub bezpieczeństwo państwowe w społeczeństwie demokratycznym, gdy wymaga tego dobro małoletnich lub gdy służy to ochronie życia prywatnego stron albo też w okolicznościach szczególnych, w granicach uznanych przez sąd za bezwzględnie konieczne, kiedy jawność mogłaby przynieść szkodę interesom wymiaru sprawiedliwości (ust. 1). Każdego oskarżonego o popełnienie czynu zagrożonego karą uważa się za niewinnego do czasu udowodnienia mu winy zgodnie z ustawą (ust. 2). Do kwestii domniemania niewinności i prawa do sądu odniesiono się już wyżej. Wskazać należy, że strona widzi naruszenie powołanych przepisów Konwencji w braku stworzenia sądownictwa dyscyplinarnego dla spraw wynikających z wykonywania prawa z licencji doradcy restrukturyzacyjnego. Kontestuje przy tym pozostawienie trybu zawieszenia praw z licencji Ministrowi, który nie bada żadnych okoliczności na korzyść doradcy restrukturyzacyjnego, nie ma luzu decyzyjnego oraz nie ma ograniczenia czasowego stosowania zawieszenia praw z licencji. W istocie skarżący domaga się więc, aby to sądy administracyjne "stworzyły" sądownictwo dyscyplinarne dla doradców restrukturyzacyjnych, czy też ich samorząd. Działanie takie nie jest jednak możliwe. Jeszcze raz podkreślić bowiem należy odmienności uprawnień i obowiązków doradcy restrukturyzacyjnego (np. jako quasi organ w postępowaniu upadłościowym) od innych zawodów prawniczych np. doradcy podatkowego, udzielającego na zasadach komercyjnych porad z zakresu podatków. Nadto, zawieszenie praw z licencji doradcy restrukturyzacyjnego w związku z prowadzeniem przeciwko niemu postępowania karnego o przestępstwo umyślne, ścigane publicznie, nie powoduje, że domniemanie niewinności jest w ten sposób chociażby zagrożone, nie mówiąc o jego przełamywaniu. Zawieszenie jest środkiem tymczasowym, mającym odsunąć od możliwości udziału w ważkich postępowaniach osobę, której przedstawiono zarzuty karne o przestępstwo umyślne, ścigane z urzędu. Pomimo tego, to nadal sąd powszechny, w dwuinstancyjnym postępowaniu karnym, będzie uprawniony orzec o winie bądź niewinności doradcy, który w tym postępowaniu może korzystać z uprawnienia do prezentowania wszystkich swoich racji jak i korzysta z domniemania niewinności. Ponownie należy także wskazać na odmienności w uprawnieniach doradcy restrukturyzacyjnego i innych zawodów prawniczych. Niezasadny jest także zarzut nr 3 skargi kasacyjnej wskazujący na naruszenie art. 20 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy. Strona upatruje tego naruszenia w wewnętrznej sprzeczności norm prawnych, gdyż Minister Sprawiedliwości może cofnąć licencję doradcy restukturyzacyjnego wyłącznie w przypadku, gdy osoba skazana prawomocnym wykrokiem popełniła przestępstwo, które miało związek z wykonywaniem uprawnień wynikających z licencji doradcy restrukturyzacyjnego, tj. zastosować środek najdalej idący, mający cechy kary, podczas gdy przeciwko doradcy restrukturyzacyjnemu toczy się postępowanie karne, niezakończone prawomocnym wyrokiem, a ponadto zarzucane przestępstwo nie pozostaje w związku z wykonywaniem prawa z licencji. Przepis art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy, w brzmieniu na datę orzekania organu wskazywał, że Minister Sprawiedliwości cofa licencję doradcy restrukturyzacyjnego, w przypadku gdy osoba posiadająca licencję doradcy restrukturyzacyjnego dwukrotnie została odwołana prawomocnym postanowieniem z powodu nienależytego pełnienia obowiązków. Prawdopodobnie stronie chodziło o art. 18 ust. 2 ustawy, który w dacie wydawania decyzji wskazywał, że Minister Sprawiedliwości może cofnąć licencję doradcy restrukturyzacyjnego, w przypadku gdy osoba posiadająca licencję doradcy restrukturyzacyjnego została skazana prawomocnym wyrokiem za nieumyślne przestępstwo lub nieumyślne przestępstwo skarbowe, które miało związek z wykonaniem uprawnień wynikających z licencji doradcy restrukturyzacyjnego i rzutowało na jakość i sposób wykonywania tych uprawnień. Nie ma przy tym sprzeczności pomiędzy tymczasowym środkiem zawieszającym licencję, o którym mowa w art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy, a obligatoryjnym cofnięciem licencji w sytuacji dwukrotnego odwołania prawomocnym postanowieniem z powodu nienależytego pełnienia obowiązków (art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy) lub fakultatywnym cofnięciem licencji w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem za nieumyślne przestępstwo lub nieumyślne przestępstwo skarbowe, mające związek z wykonaniem uprawnień wynikających z licencji doradcy restrukturyzacyjnego i rzutujące na jakość i sposób wykonywania tych uprawnień (art. 18 ust. 2 ustawy). Czym innym jest zatem środek tymczasowy dotyczący czasowego zawieszenia praw z licencji doradcy restrukturyzacyjnego na czas trwania postępowania karnego, mający zabezpieczyć prawidłowy tok postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych poprzez odsunięcie osoby podejrzanej o ważkie przestępstwa, od środka w postaci cofnięcia licencji (obligatoryjnego lub fakultatywnego) w sytuacji ziszczenia się przesłanek uzasadniających takie działanie. Na marginesie dodać należy, że na mocy art. 18 ust. 1 pkt 5 ustawy Minister cofa licencję jeżeli osoba doradcy restrukturyzacyjnego została skazana prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe. Pomiędzy art. 20 ust. 1 pkt 2, a art. 18 ust. 1 pkt 5 ustawy pozostaje zatem w pełni logiczny związek, którego cechą wspólną jest umyślne przestępstwo (odpowiednio podejrzenie jego popełnienia oraz prawomocne skazanie). Chybione są także zarzuty naruszenia postępowania nr 4 lit. "a", "b", "c" i "d" skargi kasacyjnej. Zarzucając naruszenie art. 6 k.p.a. strona uważa, że niewłaściwe jest zawieszenie jej prawa z licencji doradcy restrukturyzacyjnego, gdy czyn miał być popełniony 30 lipca 2014 r. kiedy skarżący nie posiadał jeszcze licencji doradcy restrukturyzacyjnego, a licencje te zostały z urzędu przyznane posiadaczom licencji syndyka w dniu 1 stycznia 2016 r. na mocy art. 453 pkt 1 ustawy z 15 maja 2015 r. prawo restrukturyzacyjne. Zdaniem strony nie powinno się stosować procedury zawieszenia prawa z licencji wobec niej, bowiem ustawa w tej kwestii odnosi się wyłącznie do osób, które licencję posiadały w czasie ogłoszenia zarzutów. Nie jest zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego jasne na podstawie jakich zabiegów interpretacyjnych strona dochodzi do wniosku, że możliwość zawieszenia praw z licencji doradcy restrukturyzacyjnego należy oceniać z punktu widzenia daty popełnienia czynu, za który postawione zostały stronie zarzuty. Skarga kasacyjna tego nie wyjaśnia, zaś jedynym uzasadnieniem jest chęć uniknięcia zawieszenia prawa pod pozorem rzekomego zróżnicowania w licencji syndyka i doradcy. Wypada krótko przypomnieć, że licencja doradcy restrukturyzacyjnego powstała z przekształcenia obowiązującej poprzednio licencji syndyka. Na mocy art. 453 ust. 1 ustawy z 15 maja 2015 r. Prawo restrukturyzacyjne, z dniem wejścia w życie ustawy licencja syndyka staje się licencją doradcy restrukturyzacyjnego. Przekształcenie licencji syndyka w licencję doradcy nie zmieniło żadnych uprawnień, w szczególności nie jest tak, jak sugeruje strona, że czym innym była licencja syndyka, a czym innym jest licencja doradcy restrukturyzacyjnego i nie występuje tu żadna ciągłość. Z punktu widzenia możliwości zastosowania art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy relewantne znaczenie ma wyłącznie wszczęcie postępowania przeciwko osobie doradcy, a wcześniej syndyka, o umyślne przestępstwo. To zaś, kiedy popełniono czyn zabroniony, a już zwłaszcza czy wtedy, gdy strona dysponowała licencją syndyka, nie ma jakiegokolwiek znaczenia. Art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy będzie miał zastosowanie nawet w sytuacji, w której czyn został popełniony przed uzyskaniem licencji, zaś ściganie następuje już w dacie, kiedy dana osoba licencją się legitymuje. Niezasadnie strona powołuje się na naruszenie art. 7a § 1 k.p.a. i rozstrzygnięcie wątpliwości prawnych na jej niekorzyść. Owe wątpliwości mają przy tym wynikać z braku w ustawie regulacji prawnych, dotyczących sądownictwa dyscyplinarnego. Jak wskazuje, zastosowaniu art. 7a § 1 k.p.a. nie sprzeciwiają się sporne interesy stron, ani osób trzecich, bowiem przyczyną zawieszenia praw z licencji doradcy restrukturyzacyjnego było wyłącznie wystąpienie przesłanek określonych w ustawie. Zgodnie z art. 7a § 1 k.p.a., jeżeli przedmiotem postępowania administracyjnego jest nałożenie na stronę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie stronie uprawnienia, a w sprawie pozostają wątpliwości co do treści normy prawnej, wątpliwości te są rozstrzygane na korzyść strony, chyba że sprzeciwiają się temu sporne interesy stron albo interesy osób trzecich, na które wynik postępowania ma bezpośredni wpływ. Należy wskazać, że w niniejszej sprawie nie ma w ogóle mowy o jakichkolwiek wątpliwościach, co do znaczenia normy prawnej mającej zastosowanie, tj. art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy. Przepis jest jasny i oczywisty. Twierdzenia strony skarżącej kasacyjnie o rzekomych wątpliwościach (brak sądownictwa dyscyplinarnego dla doradców restrukturyzacyjnych) mają natomiast charakter postulatów, swoistych wniosków de lege ferenda, które strona powinna kierować do ustawodawcy, a nie Sądu. Nadto, u podstaw twierdzenia strony leży w istocie twierdzenie, że osoby posiadające licencję doradcy restrukturyzacyjnego tworzą lub co najmniej powinny tworzyć samorząd zawodowy. To również kwestia pozostająca w sferze stanowienia prawa, a nie jego stosowania. Chybione jest twierdzenie skargi kasacyjnej o naruszeniu art. 8 § 1 k.p.a. i wynikającej z niego zasady zaufania. Strona podkreśla, że czyn zabroniony miał zostać popełniony 30 lipca 2014 r., a zawieszenie praw z licencji trwa już sześć lat i nosi cechy kary, przez co sankcja jest nieproporcjonalna, bowiem w rzeczywistości pozbawia uprawnienia do wykonywania zawodu na czas nieokreślony. Naruszona została także zasada równego traktowania przedstawicieli zawodów reglamentowanych (wspomniany już brak sądownictwa dyscyplinarnego). Podtrzymać w tym przypadku należy wszystkie wcześniejsze uwagi. Organ prawidłowo zastosował art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy, a WSA słusznie oddalił skargę, albowiem skarżącemu ogłoszono zarzut karny o przestępstwo umyślne, ścigane z urzędu. Dodać jedynie należy, że długość trwania postępowania karnego, w tym przede wszystkim czasookres od przedstawienia zarzutów do ich ogłoszenia stronie, jest efektem działania samej strony, co wynika z akt. Chybiony wreszcie jest zarzut naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., który strona wiąże w szczególności z brakiem poczynienia ustaleń w przedmiocie postępowania karnego w odniesieniu do kwalifikacji prawnej czynu. Przed wydaniem decyzji nie zweryfikowano, czy postępowanie karne prowadzone jest nadal z art. 222 § 1 kk, co spowodowało, że obie decyzje powinny zostać wyeliminowane z obrotu prawnego. Należy wskazać, że podnoszona okoliczność nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia, albowiem organy dysponowały postanowieniem o przedstawieniu skarżącemu zarzutu, co było wystarczające do orzekania. Ewentualna zmiana kwalifikacji prawnej czynu w postępowaniu apelacyjnym, w wyniku wydania prawomocnego wyroku warunkowo umarzającego postępowanie karne, nie może być widziana jako uchybienie Ministra Sprawiedliwości. W dacie orzekania organu w obrocie prawnym nie było bowiem orzeczeń sądu karnego dotyczących skarżącego i zarzuconego mu czynu. Mogłoby to mieć znaczenie z punktu widzenia art. 20 ust. 4 pkt 1 ustawy, określającego moment ustania przyczyn zawieszenia praw z licencji. Odwołać się przy tym należy do wcześniejszego orzecznictwa, dotyczącego zawieszania licencji syndyka. W wyroku NSA z 13 lipca 2017 r. sygn. akt II GSK 2773/15 trafnie wskazano, że podstawą obligatoryjnego zawieszenia praw wynikających z licencji syndyka w oparciu o art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy z 2007 r. o licencji doradcy restrukturyzacyjnego jest sam fakt prowadzenia przeciwko syndykowi postępowania karnego o przestępstwo umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego. W sprawie o zawieszenie uprawnień syndyka nie ma zatem znaczenia i nie podlega badaniu zasadność zarzutów karnych. Skontrolowane przez WSA decyzje Ministra Sprawiedliwości zostały zatem wydane w postępowaniu, które przeprowadzono zgodnie ze standardami procedury administracyjnej. Ze zgromadzonego w aktach materiału dowodowego oraz z decyzji wynika, że zostały wyjaśnione istotne okoliczności sprawy, których wyjaśnienie było konieczne do zastosowania przepisów prawa materialnego. Ponadto z uzasadnienia zaskarżonego wyroku oraz zaskarżonej decyzji jednoznacznie wynika, że Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej oceny zaskarżonej decyzji w zakresie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych i prawnych. WSA w Warszawie, oddalając rozpatrywaną skargę, nie naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. W tych okolicznościach, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200, art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
25 czerwca 2020
Symbol z opisem
6176 Komornicy i syndycy upadłości
Hasła tematyczne
Zawody prawnicze Uprawnienia do wykonywania zawodu
Skarżony organ
Minister Sprawiedliwości
Sędziowie
Małgorzata Rysz Mirosław Trzecki /przewodniczący/ Wojciech Sawczuk /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny