Sygnatura
II GSK 448/22
Wyrok NSA z 10 kwietnia 2025 r., II GSK 448/22
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 10 kwietnia 2025
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska (spr.) Sędzia del. WSA Monika Krzyżaniak Protokolant starszy asystent sędziego Monika Majak po rozpoznaniu w dniu 10 kwietnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej U. w O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 września 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 1685/21 w sprawie ze skargi U. w O. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od U. w O. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 29 września 2021 r., sygn. akt VI SA/Wa 1685/21 oddalił skargę U. w O. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] marca 2021 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy: U. w O. zawarł [...] lutego 2016 r. z E.P. umowę, której przedmiotem było przygotowanie materiałów w formie konspektu pisemnego oraz prezentacji multimedialnej, a także prowadzenie wykładu [...]. Wykład dotyczył projektowania zakładów przetwórstwa mięsnego w kontekście unormowań prawa weterynaryjnego i skierowany był do słuchaczy [...]. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Olsztynie pismem z [...] października 2020 r. zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji dotyczącej objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym E.P. (dalej również jako: uczestnik), z tytułu wykonywania wspomnianej umowy. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej także: Prezes NFZ) decyzją z [...] marca 2021 r. orzekł, że E.P., z tytułu wykonywania zawartej z U. w O. umowy nazwanej umową o dzieło, co do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia, był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym od 8 do 14 lutego 2016 r. U. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Sąd pierwszej instancji oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.), uznał że analiza treści umowy oraz utrwalone orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego prowadzą do wniosku, że Prezes NFZ prawidłowo zakwalifikował umowę z [...] lutego 2016 r. do umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. W rozpoznawanej sprawie brak było podstaw do przyjęcia, że w wyniku wykonania umowy powstał rezultat poddający się ocenie z uwzględnieniem odpowiedzialności za wady dzieła. Zdaniem Sądu pierwszej instancji wszelkie działania uczestnika, które doprowadziły do opracowania materiałów dydaktycznych oraz przeprowadzenia wykładu/szkolenia sprowadzały się jedynie do realizacji celu zawartej umowy, jakim było wygłoszenie wykładu z projektowania zakładów przetwórstwa spożywczego. Miały one charakter akcesoryjny względem podstawowego zajęcia, to jest prowadzenia wykładu, w oparciu o wiedzę i praktykę prowadzącego. Chodziło więc o wykonanie określonej czynności bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. Powyższego stanowiska nie zmienia postanowienie umowy dotyczący praw autorskich na wskazanych polach eksploatacji, albowiem utworem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Sąd odwołując się do poglądów wyrażanych w orzecznictwie stwierdził, że wykłady posiadają walory twórcze, ale będą mogły stanowić dzieło tylko wtedy, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem. Warunkiem, aby wykładowi można było przypisać cechy utworu, jest spełnienie przezeń wyłącznie naukowego, niestandardowego charakteru, niepowtarzalności, wypełnienie kryteriów twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie posiadania charakteru odtwórczego, polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że Prezes NFZ po ustaleniu, że umowa zawarta pomiędzy skarżącym i uczestnikiem postępowania była umową o świadczenie usług, zasadnie uznał, że w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 581 ze zm., dalej: ustawa o świadczeniach), uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd nie dopatrzył się także żadnych innych, istotnych dla wyniku postępowania naruszeń prawa materialnego, w szczególności art. 734 § 1 k.c. lub art. 627 k.c. Sąd nie stwierdził także uchybień procesowych. W szczególności nie można organowi przypisać zarzuconego w skardze naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W myśl art. 75 k.p.a. dowodem w postępowaniu administracyjnym może być wszystko, także kopie dokumentów, o ile nie ma wątpliwości co do ich wiarygodności. Tego rodzaju wątpliwości w sprawie nie wystąpiły. Prezes NFZ zebrał wystarczający materiał do podjęcia decyzji i należycie go przenalizował. Sąd pierwszej instancji uznał, że podnoszone w skardze kwestie dotyczące akceptacji przez inne organy (Najwyższą Izbę Kontroli, bądź Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego), tego typu umów jako umów o dzieło nie mogły odnieść zamierzonego skutku. Brak jest uzasadnionych powodów aby w rozpoznawanej sprawie kierować się opinią organów, które nie dostrzegły wadliwego zakwalifikowania przez strony umowy o wygłoszenie wykładu. W szczególności nie zwalniało to Prezesa NFZ z przestrzegania prawa i wydania decyzji prawidłowo szeregującą umowę. W ocenie WSA nie można też organowi skutecznie zarzucić naruszenia zasady zaufania, bo postępowanie prowadzone było w sposób rzetelny, komunikacja ze stroną odbywała się be zastrzeżeń. Organ nie naruszył ani obowiązków informacyjnych względem skarżącego (art. 9 k.p.a.), ani zasady szybkości postępowania. Prowadził je sprawnie, nie naruszając obowiązku ustalenia prawdy obiektywnej ani zapewnienia stronie możliwości korzystania z przysługujących jej gwarancji procesowych. Wydana decyzja zawiera wszechstronne, obszerne uzasadnienie, wyjaśnia powody jej podjęcia z podaniem przyczyn zakwestionowania nadanej umowie nazwy. Wobec tego nie można organowi przypisać naruszenia art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 6 k.p.a. i art. 7 Konstytucji RP. U. wniósł skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy w całości do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił następujące naruszenia: I. prawa procesowego: 1. art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego, a w konsekwencji nieustalenia stanu faktycznego sprawy, przejawiającego się: a) prowadzeniem postępowania jedynie w oparciu o treść kserokopii akt sprawy przekazanych przez inny organ administracji publicznej, podczas gdy kserokopie mogą stanowić dowód, wyłącznie w wyjątkowych okolicznościach; b) brakiem zweryfikowania, czy kserokopie przekazane przez inny organ stanowią wierne odwzorowanie oryginalnych dokumentów (brak zapoznania się z oryginałami dokumentów); c) brakiem ustalenia, jaki był rzeczywisty zakres postępowania toczącego się przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Olsztynie i jakie jest ostateczne stanowisko ww. organu, co do zasadności prowadzenia postępowania; d) zaniechaniem zapoznania się treścią dzieła stanowiącego przedmiot umowy; e) brakiem ustalenia zgodnego zamiaru stron umowy, co do jej charakteru prawnego; f) nieumożliwieniem skarżącemu wyrażenia stanowiska w przedmiocie toczącego się postępowania na żadnym jego etapie, mimo próśb skarżącego w tym zakresie (zebranie jedynie częściowego materiału dowodowego); g) brakiem zapoznania się z treścią raportu NIK oraz brakiem ustalenia rekomendacji Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa - co w konsekwencji skutkowało błędną interpretacją zawartej pomiędzy stronami umowy i w konsekwencji przyjęcie, że w niniejszej sprawie zawarta została umowa zlecenia, (od której nalicza się składki na ubezpieczenie zdrowotne), podczas gdy w istocie umowa ta stanowi umowę o dzieło (od której nie nalicza się składek na ubezpieczenie zdrowotne). 2. art. 8, 9 k.p.a. i 11 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób nie pogłębiający zaufania obywateli do organów państwa i zaufania do prawa, przejawiający się: a) wydaniem merytorycznego rozstrzygnięcia bez zapoznania się przez organ z oryginałami dokumentów dotyczących sprawy i bez zebrania całokształtu materiału dowodowego; b) nieumożliwieniu Skarżącemu zapoznania się z aktami sprawy, przedłożenia dodatkowych wniosków dowodowych oraz wyrażenia swojego stanowiska; c) nieuwzględnieniu okoliczności konkretnej sprawy (prowadzenie postępowania pod z góry założoną tezę); d) dokonaniem oceny zawartej między stronami umowy bez zapoznania się z wykonanym dziełem, co stanowi szczególnie istotny dowód w zakresie umowy o dzieło; e) pominięciem stanowiska NIK oraz stanowiska Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz nieuwzględnieniem utrwalonej praktyki w zakresie zawierania umów o dzieło, f) nadmiernym dążeniem do szybkiego zakończenia postępowania, z pominięciem obowiązku organu co do wnikliwego i wszechstronnego rozpoznania sprawy (nieuwzględnienie prymatu zasady prawdy materialnej); - co w konsekwencji skutkowało błędnym przyjęciem, że w niniejszej sprawie zawarta między stronami umowa miała charakter umowy zlecenie (od której nalicza się składki na ubezpieczenie zdrowotne), podczas gdy w istocie umowa ta stanowi umowę o dzieło (od której nie nalicza się składek na ubezpieczenie zdrowotne). 3. naruszenie 79a k.p.a. polegające na niepoinformowaniu skarżącego co do tego, jakie dokumenty winien przedłożyć i jakich informacji udzielić, których brak w konsekwencji mógł doprowadzić do wydania decyzji niezgodnej z żądaniem strony. 3. art. 107 § 1 pkt. 6 k.p.a. w związku z art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 6 k.p.a. oraz art. 7 Konstytucji RP poprzez nienależyte sporządzenie uzasadnienia zaskarżonej decyzji przejawiające się: a) brakiem wskazania, jakie cechy przesądzają o charakterze umowy zawartej między stronami; b) brakiem wskazania, z jakich przyczyn zawarta między stronami umowa nie może mieć charakteru umowy o dzieło, w szczególności brak odniesienia się do samego rezultatu umowy, c) brakiem odniesienia się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, do konkretnych okoliczności sprawy i konkretnych postanowień umownych (lakoniczność, ogólnikowość uzasadnienia); 4. naruszenie przepisów prawa materialnego, w szczególności art. 734 § 1 oraz art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2014 r. poz. 121 ze zm., dalej: k.c.) w związku art. 66 ust. 1 pkt lit. e) ustawy o świadczeniach, poprzez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji niezasadne uznanie, że zawarta między stronami umowa ma charakter umowy, do której stosujemy przepisy dotyczące umowy zlecenie, podczas gdy umowa ta stanowi umowę o dzieło (nieobjętą obowiązkową składką na ubezpieczenie zdrowotne). Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami. Kwestią sporną w sprawie był charakter prawny zawartej pomiędzy uczestnikiem a skarżącym umowy, w związku z czym istota sprawy sprowadza się do zweryfikowania treści postanowień umownych i stanowisk stron, a następnie udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy umowa zawiera essentialia negotii, pozwalające na uznanie jej, zgodnie z nazewnictwem przyjętym przez strony, za umowę o dzieło czy też stanowiła, zgodnie ze stanowiskiem organu, inny typ umowy - umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Konsekwencją stanowiska organu było stwierdzenie, że uczestnik, z tytułu zawartej umowy, podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Weryfikacji wymagała zatem również i ta konkluzja, stanowiąca istotę rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonej decyzji. Przedmiotem umowy było przygotowanie było przygotowanie materiałów w formie konspektu pisemnego oraz prezentacji multimedialnej, a także prowadzenie wykładu [...]. Wykład dotyczył projektowania zakładów przetwórstwa mięsnego w kontekście unormowań prawa weterynaryjnego i skierowany był do słuchaczy [...]. Zdaniem NSA trafne jest stanowisko Sądu pierwszej instancji, że Prezes NFZ prawidłowo ustalił stan faktyczny, a następnie zakwalifikował ocenianą umowę jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia (art. 750 w związku z art. 734 § 1 k.c.), skutkiem czego uczestnik postępowania, na mocy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, był objęty obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Powołany przepis stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. W tym miejscu należy wyjaśnić, że zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło rozumie się zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. W stosunkach tego rodzaju chodzi o zobowiązanie do osiągnięcia w przyszłości indywidualnie oznaczonego, samoistnego, obiektywnie możliwego, a subiektywnie pewnego rezultatu pracy ludzkiej, o charakterze materialnym lub niematerialnym. Niezależnie od wątpliwości dotyczących możliwości uznania za dzieło rezultatów niematerialnych, nieucieleśnionych w rzeczy, wskazać należy, że rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy może być wynik czynności, a nie sama czynność. Tym samym umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Wyznacznikami odróżniającymi czynności świadczone w ramach umowy o dzieło od zadań wykonywanych w ramach umowy zlecenia są: konieczność określenia dzieła z góry, w umowie; powstanie w wyniku działań przyjmującego zamówienie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, weryfikowalność tego rezultatu ze względu na istnienie wad. W umowie będącej przedmiotem sporu, mimo jej zatytułowania "Umowa o dzieło", nie sprecyzowano konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, jaki miał nastąpić w konsekwencji jej wykonania. Obowiązków polegających na przygotowaniu materiałów w formie konspektu czy prezentacji, choćby w oparciu o samodzielnie wybrane i przystosowane materiały dydaktyczne nie można uznać za dzieło, ponieważ te czynności nie przynoszą konkretnego, samoistnego, oznaczonego i pewnego rezultatu. Nie zmienia tej oceny deklaracja uczestnika, zawarta w umowie, o posiadaniu wiedzy, umiejętności, możliwości technicznych oraz uprawnień koniecznych do wykonania dzieła. Należy zauważyć, że o określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy tzn. by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie, przy czym rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Tych wymogów nie spełnia samo prowadzenie zajęć dydaktycznych, które po ich zakończeniu nie pozostawiają ucieleśnionego, jak również nieucieleśnionego ale postrzegalnego, pozwalającego na zindywidualizowanie, rezultatu. Nie stanowi takiego rezultatu wiedza uzyskana przez uczestników zajęć nie da się jej bowiem z góry określić w postaci dzieła. Rezultat ten nie jest zależny jedynie od starań i nakładu pracy wykładowcy, prowadzącego dane zajęcia. Jest on w dużej mierze uzależniony od słuchaczy, uczestników zajęć ich chęci oraz możliwości przyswojenia wiedzy. Trudno też, przy tego rodzaju rezultacie, mówić o odpowiedzialności wykładowcy za wady dzieła, zasób zdobytej wiedzy nie poddaje się bowiem weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że przygotowanie konspektu i prezentacji nie konstytuuje ucieleśnionego rezultatu tych czynności. W orzecznictwie przyjmuje się, że usługi nauczycieli (wykładowców) lub inne nauczanie noszą konstrukcyjne cechy umów (czynności) starannego działania, a nie umów rezultatu, bo nie przynoszą konkretnych, mierzalnych lub pewnych indywidualnych rezultatów niematerialnych, także wtedy gdy były prowadzone według indywidualnych programów wykładowcy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 18 kwietnia 2012 r., sygn. akt II UK 187/11, opubl.: OSNP 2013 nr 9-10, poz. 115; z 13 czerwca 2012 r., sygn. akt II UK 308/11; z 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II UK 12/14; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 10 marca 2016 r. sygn. akt III AUa 515/15). Ewentualne wypracowane materiały dydaktyczne (np. konspekt, prezentacja) nie spełniają kryterium uznania ich za samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła. Mają one charakter techniczny i funkcjonują jako pomoc naukowo-dydaktyczna, obrazująca przedstawiane treści merytoryczne, zatem trudno je uznać za samoistny rezultat (dzieło). Samo przygotowanie konspektu wykładu czy prezentacji multimedialnej trudno przyjąć za oczekiwany rezultat. Było nim bowiem przekazanie określonej wiedzy adresatom szkolenia na temat ujęty w jego tytule. Nadto, z uwagi na przedmiot szkolenia, nie było podstaw do przyjęcia, że miały one nowatorski, niestandardowy, twórczy charakter i to niezależnie od woli stron przypisania świadczeniu uczestnika ochrony przewidzianej dla utworu w rozumieniu prawa autorskiego. Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że działanie polegające na nauczaniu innych osób nie daje żadnej pewności, że posiądą oni przekazywaną wiedzę, a w szczególności, że nastąpi rezultat "nauczenia się". Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy przekazuje ją uczestnikom zajęć, bez gwarancji przyswojenia przekazywanych informacji, gdyż taki rezultat należy uznać za obiektywnie nieosiągalny. Przyjmuje się, że w umowie o dzieło rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności, bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne – art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). Jak już zaznaczono, jedną z cech charakterystycznych, pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok SN z 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00, wyroki Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 30 września 2010 r., sygn. akt I ACa 572/10; Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 19 czerwca 2013 r., sygn. akt III AUa 1511/12). W rozpoznawanej sprawie umowa zawarta przez skarżącego z uczestnikiem postępowania nie prowadziła do powstania określonego, zindywidualizowanego rezultatu mającego samoistny byt, to rezultat ten nie mógł być także poddany sprawdzianowi na istnienie wad, przy czym nie było nawet możliwości ustalenia jakimi wadami fizycznymi mógłby być on obciążony. Należy podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji, że wszelkie działania uczestnika, które doprowadziły do powstania materiałów dydaktycznych (konspektu wykładu i prezentacji multimedialnej) oraz przeprowadzenia wykładu prowadziły do realizacji celu zawartej umowy, jakim było wygłoszenie wykładu na temat projektowania zakładów przetwórstwa spożywczego Nie ulega wątpliwości, że zgodnie z art. 353¹ k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Należy jednak zaznaczyć, że nazwa umowy nie jest elementem decydującym samodzielnie o rodzaju zobowiązania, w oderwaniu od oceny rzeczywistego przedmiotu tej umowy i sposobu oraz okoliczności jej wykonania. W rozpoznawanej sprawie przedmiot świadczenia ze strony uczestnika i okoliczności w jakich jest wykonywany prowadzą do wniosku, że wbrew nazwie nadanej temu stosunkowi umownemu, strony nie zawarły umowy o dzieło, lecz umowę o świadczenie usług. Dokonana w tym zakresie ocena przez Prezesa NFZ, którą zaakceptował Sąd pierwszej instancji jest prawidłowa. Trzeba podkreślić, że w orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd, zgodnie z którym w sprawach, których przedmiotem jest ustalenie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, zarówno organ, jak i sąd administracyjny nie są związane nazwą umowy zawartej między stronami, lecz powinny ocenić charakter jej postanowień z punktu widzenia regulacji wynikającej z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach (por. wyroki NSA: z 20 sierpnia 2021 r. sygn. akt II GSK 403/21, z 27 stycznia 2021 r., sygn. akt II GSK 1918/19, sygn. akt II GSK 1951/18, z 5 stycznia 2021 r. sygn. akt II GSK 1604/18, sygn. akt II GSK 1605/18) Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że uczestnik nie zobowiązał się do wykonania określonego dzieła, a jedynie do podejmowania działań zgodnych z oczekiwaniami skarżącego, które nie prowadziły do powstania indywidualnie oznaczonego rezultatu i rezultat ten nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad. Umowa, którą zawarli skarżący i uczestnik postępowania była w istocie typową umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Powyższe ustalenie w konsekwencji uzasadniało objęcie uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Z podanych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny uznał, podniesiony w skardze kasacyjnej, zarzut naruszenia prawa materialnego za niezasadny. Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia przepisów postępowania, trzeba przypomnieć, że zgodnie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. podstawę skargi kasacyjnej może stanowić naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślenia wymaga, że skarga kasacyjna jest środkiem prawnym służącym zaskarżaniu wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych. Autor skargi kasacyjnej powinien zatem wskazać, jakie przepisy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zostały naruszone przez sąd pierwszej instancji. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie podkreślano, że powołanie zarzutów w oderwaniu od będących podstawą zaskarżonego wyroku przepisów postępowania sądowego nie może być uznane za spełniające przesłanki podstaw kasacyjnych, gdyż przedmiotem kontroli w postępowaniu kasacyjnym, stosownie do treści art. 173 § 1 p.p.s.a., jest orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego (por. m.in. wyrok NSA z dnia 31 marca 2013 r., II FSK 925/10). Nie ulega wątpliwości, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania, dla swojej skuteczności, wymagają wykazania, poza ich rzeczywistym wystąpieniem, także możliwego wpływu na wynik sprawy. Przez "wpływ", o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. należy przy tym rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym podniesionym w zarzucie skargi kasacyjnej (które rzeczywiście wystąpiło), a zaskarżonym orzeczeniem. Związek ten, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie co najmniej hipotetycznej, ale wiarygodnej możliwości odmiennego wyniku sprawy, co wymaga uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Innymi słowy, wymagane jest wykazanie oraz uzasadnienie, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, zaś w sytuacji, gdyby do nich nie doszło, wyrok sądu pierwszej instancji byłby lub mógłby być inny (por. m.in. wyroki NSA z: 23 listopada 2018 r., sygn. akt I OSK 41/17; 14 marca 2018 r., sygn. akt II FSK 2480/17). W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna nie spełnia opisanych warunków. Zarzuty naruszenia przepisów postępowania administracyjnego nie zostały powiązane z właściwymi przepisami ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Ponadto skarżący nie wykazał wpływu zarzucanych naruszeń procesowych na wynik sprawy. Także z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika, w czym konkretnie strona skarżąca upatruje naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania. Wobec opisanych wad zarzutów naruszenia przepisów postępowania, które uniemożliwiają ich merytoryczną ocenę, Naczelny Sąd Administracyjny, w zakresie tych zarzutów skargi kasacyjnej, które dotyczą posłużenia się przez Prezesa NFZ kserokopiami dokumentów ogranicza się do stwierdzenia, że w myśl art. 109 ust. 3a ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy wnioskodawcą jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych albo Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, do wniosku dotyczącego indywidualnej sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego, wnioskodawca dołącza kopie posiadanych dokumentów i informacje uzasadniające treść żądania. Wobec tego kopie (w tym kserokopie) dokumentów przekazane do NFZ przez ZUS wraz z wnioskiem posiadają pełen walor dowodowy, także od strony formalnej. Trzeba dodać, że w rozpoznawanej sprawie organ dysponował kserokopiami dokumentów, których zgodność z oryginałem została poświadczone przez pełnomocnika skarżącego. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265).
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 25 marca 2022
- Symbol z opisem
- 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
- Hasła tematyczne
- Ubezpieczenia
- Skarżony organ
- Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
- Sędziowie
- Andrzej Skoczylas /przewodniczący/ Joanna Kabat-Rembelska /sprawozdawca/ Monika Krzyżaniak
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r.o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) · Dz.U. 2015 poz. 581
- Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny - tekst jednolity.
art. 627, art. 734 § 1 · Dz.U. 2014 poz. 121
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: II GSK 754/22 · 10 kwietnia 2025
Wyrok NSA z 10 kwietnia 2025 r., II GSK 754/22
Sygnatura: VI SA/Wa 3333/24 · 10 kwietnia 2025
Wyrok WSA w Warszawie z 10 kwietnia 2025 r., VI SA/Wa 3333/24
Sygnatura: VI SA/Wa 2967/24 · 10 kwietnia 2025
Wyrok WSA w Warszawie z 10 kwietnia 2025 r., VI SA/Wa 2967/24
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny