Sygnatura
II GSK 448/21
Wyrok NSA z 21 maja 2024 r., II GSK 448/21 – transport drogowy i przewozy
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 21 maja 2024
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek (spr.) Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia del. WSA Grzegorz Dudar Protokolant starszy asystent sędziego Patrycja Kołtan-Kozłowska po rozpoznaniu w dniu 21 maja 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 19 listopada 2020 r. sygn. akt II SA/Bk 677/20 w sprawie ze skargi A. C. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 3 sierpnia 2020 r. nr BP.501.483.2020.0993.WA7.6110 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od A. C. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 270 (słownie: dwieście siedemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
I. W dniu 3 października 2019 r. przeprowadzono kontrolę pojazdu – ciągnika siodłowego marki [...] nr rej. [...] z naczepą marki [...] [...] nr rej. [...], wykorzystywanych przez A. C. (dalej: skarżący) do wykonywania transportu drogowego rzeczy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej: F. A. C. z siedzibą w S. w gminie Ł.. Stwierdzone naruszenia zostały udokumentowane protokołem kontroli drogowej z 3 października 2019 r. nr WITD.DI.P.VIII216/270/19, podpisanym przez kierowcę ww. pojazdu – K.K. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej: organ I instancji) decyzją z 20 grudnia 2019 r. na podstawie art. 92a ust. 2, 4, 8 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019 r., poz. 2140 ze zm., dalej: u.t.d.) nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 10.250 zł za stwierdzone naruszenia: podłączenie do tachografu niedozwolonego urządzenia lub przedmiotu wykonanego lub przeznaczonego do celów podrabiania lub przerabiania danych rejestrowanych przez tachograf lub korzystanie z tego urządzenia lub przedmiotu - za co wymierzono karę w wysokości 10.000 zł; przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o 7 minut - za co wymierzono karę w wysokości 100 zł oraz niespełnienie wymogu ręcznego wprowadzania danych na wykresówkę lub kartę kierowcy – za co wymierzono karę w wysokości 150 zł. Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił decyzję organu I instancji w całości i nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 10.250 zł, podzielając ustalenia organu pierwszej instancji, ale wskazując na nieprawidłową kwalifikację prawną pierwszego ze wskazanych naruszeń, które zdaniem organu odwoławczego, powinno być zakwalifikowane jako naruszenie z lp. 6.1.2. załącznika nr 3 u.t.d., a nie z lp.6.1.3. Organy obu instancji stwierdziły brak podstaw do zastosowania w sprawie art. 92b lub art. 92c u.t.d., a przy tym i przychylenia się do wniosku strony o umorzenie postępowania. Decyzje te były poddane kontroli sądu administracyjnego, który wyrokiem z 10 listopada 2020 r. wydanym w sprawie II SA/Bk 628/20 oddalił skargę (wyrok nie jest prawomocny). Decyzją Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z 24 stycznia 2020 r., nr WI.8140.8.154.2019, stanowiącą przedmiot zaskarżenia w sprawie niniejszej, nałożono kolejną karę za naruszenia stwierdzone w trakcie kontroli przeprowadzonej w dniu 3 października 2019 r., tj. karę pieniężną w wysokości 1.500 zł za naruszenie z lp. 19 załącznika nr 4 do u.t.d. - za brak organizacji pracy kierowcy lub nieprawidłową organizację, brak poleceń lub niewłaściwe polecenia dla kierowcy w zakresie umożliwienia kierowcom przestrzegania przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006. W uzasadnieniu tej decyzji podano, że w trakcie czynności kontrolnych przeprowadzonych 3 października 2019 r. dokonano pobrania danych cyfrowych z okazanej do kontroli karty kierowcy nr [...] należącej do K. K. oraz z tachografu marki [...] GmbH numer podzespołu [...] numer seryjny [...] zainstalowanego w pojeździe o nr rej. [...]. Sporządzono również między innymi wydruki: danych technicznych oraz zdarzeń i usterek z urządzenia rejestrującego oraz dokonano wstępnej kontroli oraz oględzin tachografu pod kątem manipulacji przy użyciu przyrządów pomiarowych. Z uwagi na uzasadnione podejrzenie zmanipulowania tachografu, skierowano pojazd do najbliższego serwisu tachografów, gdzie uprawniony technik przeprowadził szczegółowe oględziny tachografu pod kątem manipulacji. W wyniku tych oględzin ustalono, że w skrzyni biegów pojazdu marki [...] o nr rej. [...] znajdował się niesparowany czujnik ruchu o numerach [...] i nie był sparowany z żadnym tachografem. Po odłączeniu czujnika ruchu znajdującego się przy skrzyni biegów, urządzenie służące do kalibracji tachografów i parowania czujników wykryło drugi czujnik ruchu faktycznie sparowany z tachografem, którego numery [...] widnieją na wydruku danych technicznych sporządzonych podczas kontroli. W wyniku szczegółowych oględzin wiązki przewodów łączących przyrząd rejestrujący z czujnikiem ruchu ujawniono, że do wiązki przewodów znajdujących się za przyrządem rejestrującym w kabinie pojazdu, podłączony jest drugi czujnik ruchu o nr [...], a także inne układy scalone, mające na celu manipulacje zapisami tachografu. Jako dowód w sprawie zatrzymano czujnik ruchu, który zamontowany był w skrzyni biegów oraz drugi czujnik ruchu i inne układy scalone, które podłączone były do wiązki przewodów za przyrządem rejestrującym. Wykonano szczegółową dokumentację fotograficzną, sporządzono protokół oględzin pojazdu oraz dołączono do akt sprawy protokół sporządzony przez technika tachografów. Nadto w tym samym miejscu i czasie analiza danych zawartych na karcie kierowcy nr [...], po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci: przerwa napięcia, wykazała, że kierowca w dniu 20 wrzesień 2019 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 7 minut. Kierowca prowadził pojazd przez 4 godziny i 37 minut w okresie od godziny 02:16 do godziny 06:53. W okresie tym kierowca nie odebrał żadnej przerwy. Kierowca podczas kontroli okazał wydruk z karty dziennej, jednak nie uzasadnił odstąpienia od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Na okazanym wydruku nie wskazano powodu odstępstwa od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Organ pierwszej instancji stwierdził, że stwierdzone podczas kontroli z 3 października 2019 r. naruszenia świadczą, że organizacja i dyscyplina pracy w przedsiębiorstwie w zakresie umożliwienia kierowcom przestrzegania przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 nie była zapewniona. Podłączenie do tachografu niedozwolonego urządzenia wpływającego na działanie tachografu, miało na celu fałszowanie rzeczywistych zapisów aktywności kierowców, a tym samym umożliwienie fałszowania zapisów okresów pracy, zgodnie m.in. z rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Organ stwierdził przy tym, że strona nie przedstawiła żadnych dowodów na zaistnienie przesłanek wymienionych w art. 92c oraz art. 92b u.t.d. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z 3 sierpnia 2020 r., nr BP.501.483.2020.0993.WA7.6110, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji podano, że zgodnie z art. 10 ust. 2 rozporządzenia nr 561/2006, przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, o których mowa w ust. 1 w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść: lp. 19 załącznika nr 4 do ustawy o transporcie drogowym który sankcjonuje brak organizacji pracy kierowcy lub nieprawidłową organizację, brak poleceń lub niewłaściwe polecenia dla kierowcy - w zakresie umożliwienia kierowcom przestrzegania przepisów rozporządzenia nr 561/2006 karą pieniężną w wysokości 1.500 zł. Organ odwoławczy stwierdził, że w sprawie zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci protokołu kontroli drogowej, danych cyfrowych pobranych z karty kierowcy i tachografu, dokumentów przewozowych, że kierowca w dniu 20 września 2019 r., wykonując w imieniu skarżącego, przewóz drogowy przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu o 7 minut. Analiza danych cyfrowych wykazała, że kierowca prowadził pojazd marki [...] o nr rej. [...] w dniu 20 września 2019 przez 4 godziny i 37 minut w okresie od godz. 02:16 do godz. 06:53, nie odbierając w powyższym okresie wymaganej przerwy 45 minutowej. Zgodnie z art. 7 rozporządzenia nr 561/2006, po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje ciągła przerwa trwająca co najmniej czterdzieści pięć minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut, rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ wskazał, że wyjaśnienia odwołującego odnoszą się do kwestii ważnego przeglądu tachografu zamontowanego w pojeździe marki [...] o nr rej. [...], natomiast nie odnoszą się do organizacji pracy. Naruszenie określone w lp. 19 załącznika nr 4 do ustawy, dotyczy braku organizacji pracy kierowcy lub nieprawidłowej organizacji, braku poleceń lub niewłaściwego polecenia dla kierowcy - w zakresie umożliwienia kierowcom przestrzegania przepisów rozporządzenia nr 561/2006. Organ II instancji stwierdził, że skarżący będąc jednocześnie zarządzającym transportem jak i przedsiębiorcą nie przedstawił dokumentów, z których by wynikało, że organizacja pracy był prawidłowa, tj. że trasy przewozów były tak zaplanowane by kierowca podczas wykonywanych przewozów miał wystarczająco dużo czasu na ich zrealizowanie tak by nie dochodziło do naruszeń norm o czasie pracy i obowiązkowych odpoczynków zgodnie z rozporządzeniem nr 561/2006. Organ stwierdził również, że brak jest podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d. ze względu na fakt, że do naruszeń doszło w okolicznościach, które zarządzający przedsiębiorstwem powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia wobec okoliczności dysponowania stosownymi uprawnieniami i wiadomościami. II. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku wyrokiem z 19 listopada 2020r. sygn. akt II SA/Bk 677/20 oddalił skargę A. C. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 3 sierpnia 2020 r., nr BP.501.483.2020.0993.WA7.6110 w przedmiocie kary pieniężnej. W podstawie prawnej Sąd wskazał art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.) WSA stwierdził, że w wywiedzionej skardze skarżący sformułował zarzuty błędnego niezastosowania wobec skarżącego art. 92c ust. 1 pkt 1 i art. 92b ust. 1 u.t.d. Sąd wskazał, że w sprawie niniejszej skarżący, nie kwestionuje faktu popełnienia stwierdzonych naruszeń. Zarzuty skargi podobnie jak w sprawie II SA/Bk 628/20 skoncentrowane są wokół bezpodstawnego niezastosowania przepisów uchylających odpowiedzialność zarządzającego przedsiębiorstwem. Skarżący powołał się w sprawie niniejszej na identyczne okoliczności jak w sprawie II SA/Bk 628/20, które miałyby wykluczać jego odpowiedzialność, a mianowicie, że nie miał wpływu na dokonaną ingerencję w tachograf, tym bardziej, że kilkukrotnie przeprowadzał legalizacje tachografu, które nie wykazywały zastrzeżeń. Nadto zapewniał prawidłowe zasady wynagrodzenia, niezawierające składników w postaci premii zachęcających do naruszenia rozporządzenia nr 561/2006. Powyższe, zdaniem skarżącego, potwierdzają zeznania kierowcy złożone w dniu 3 października 2019 r. oraz jego oświadczenie złożone w piśmie z 29 października 2019 r. Okoliczności te stanowiły przedmiot oceny sądu w sprawie II SA/Bk 628/20. Sąd stwierdził, że nie mogą one uchylać odpowiedzialności zarządzającego przedsiębiorstwem. Sąd w sprawie niniejszej podziela to stanowisko. Odwołując się do ustaleń w sprawie II SA/Bk 628/20 Sąd pierwszej instancji oraz analogicznych naruszeń w rozpoznawanej w sprawie Sąd uznał, że twierdzenia skarżącego o zapewnieniu prawidłowych zasad wynagradzania kierowców, pozostają w rozbieżności z pozostałym materiałem dowodowym, w szczególności z zeznaniami kierowcy K. K. oraz z wynikami weryfikacji danych z Centralnej Ewidencji Naruszeń dot. 2015 r., z których wynika, że u skarżącego dwukrotnie zostały stwierdzone naruszenia opisane w lp.6.2.1. załącznika nr 3, tj. polegające na niewłaściwej obsłudze lub odłączeniu homologowanego i sprawnego technicznie tachografu, skutkującymi nierejestrowaniem na wykresówce lub na karcie kierowcy aktywności kierowcy, prędkości pojazdu lub przebytej drogi. Zdaniem Sądu, naruszenia świadczą o manipulowaniu w owym czasie, przez kierowców wykonujących przewozy na rzecz skarżącego, urządzeniem rejestrującym, co skutkowało nieprawidłowym rejestrowaniem wymaganych danych. Wobec zaś ustaleń kontroli przeprowadzonej w dniu 3 października 2019 r., Sąd stwierdził, że skarżący nie wdrożył od 2015 r. w swoim przedsiębiorstwie skutecznych rozwiązań, które zapobiegłyby podobnym naruszeniom w okresie późniejszym. Zdaniem Sądu, brak było podstaw do stwierdzenia, iż skarżący nie miał wpływu na zdarzenia w kontekście art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., bowiem skarżący zaniechał od 2015 r. wdrożenia w przedsiębiorstwie rozwiązań, które zapobiegałyby naruszaniu przez kierowców przepisów normujących ich czas pracy, w tym zarówno przez manipulację zapisami tachografu, jak i przez brak stosowania wymaganych przepisami przerw po upływie określonego czasu prowadzenia pojazdu, a także brak należytego egzekwowania od kierowców przestrzegania ww. przepisów, a co więcej wynagradzanie kierowcy za dowiezienie towaru na czas, nie mogą zostać uznane za okoliczności na które skarżący nie miał wpływu, a to z uwagi na jego obowiązki sprecyzowane brzmieniem art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia 561/2006. Sąd wskazał, że w dyspozycji art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy. Kwestie doboru pracowników (tzw. ryzyko osobowe) nie mieści się bowiem w zakresie ww. regulacji, z tego względu, że należyty dobór pracowników, odpowiednie ich przeszkolenie, a następnie właściwe kontrolowanie wykonywanej przez nich pracy, jest rzeczą przedsiębiorcy. Podobnie zawarcie takich umów i obmyślenie takich rozwiązań organizacyjnych, które będą działały dyscyplinująco na kierowców. W gestii obowiązków przedsiębiorcy leży zatem takie zaplanowanie wykonywanego przewozu, aby był on zgodny z obowiązującymi wymogami prawnymi dotyczącymi czasu pracy kierowców. Zdaniem Sądu, brak zastosowania przez skarżącego w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża go, tym bardziej, że nie wykazał on skutecznie należytej dbałości o osiągnięcie ww. celu. Nadto sąd wskazał, że wobec stwierdzonego podczas kontroli naruszenia polegającego na zainstalowaniu w tachografie wyłącznika, brak jest podstaw do przyjęcia, że opierając się jedynie na wynikach wcześniej przeprowadzonej legalizacji, skarżący dołożył należytej staranności organizując przewóz. W kontekście stwierdzonego naruszenia, takie zachowanie skarżącego było niewystarczające, tym bardziej, że od chwili legalizacji do dnia kontroli upłynęło kilkanaście miesięcy. Zaistnienie ww. naruszenia pozwala zaś wysnuć wniosek, że w owym czasie skarżący ani razu nie dokonał, ani też nie zlecił uprawnionej osobie, kontroli tachografu pojazdu, który wykorzystuje w działalności gospodarczej. Skarżący nie wykazał, również aby takich kontroli w ogóle dokonywał lub by stosował jakiekolwiek rozwiązania zniechęcające pracowników do ingerowania w urządzenia rejestrujące (np. kary finansowe). W konsekwencji argumentacja skarżącego, że dokonanie legalizacji przez uprawniony do tego podmiot, stanowi okoliczność wystarczającą do stwierdzenia, że nie miał on wpływu na powstanie przedmiotowego naruszenia, nie zasługuje na uwzględnienie. Podstawą wymierzenia kary były naruszenia stwierdzone podczas kontroli przeprowadzonej w dniu 3 października 2009 r. Organy stwierdziły, że zarządzający przedsiębiorstwem dopuszczając się naruszeń w postaci podłączenia do tachografu niedozwolonego urządzenia lub przedmiotu wykonanego lub przeznaczonego do celów podrabiania lub przerabiania danych rejestrowanych przez tachograf lub korzystanie z tego urządzenia lub przedmiotu; przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o 7 minut oraz na niespełnieniu wymogu ręcznego wprowadzania danych na wykresówkę lub kartę kierowcy, dopuścił się jednocześnie naruszenia skwalifikowanego w pkt 19 załącznika nr 4 u.t.d. Podsumowując, Sąd ocenił, że organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji, kierując się normami, prawidłowo zastosowały do ustalonego stanu faktycznego przepis wyrażony w treści lp. 19 załącznika nr 4 do u.t.d. W ocenie sądu, organy Inspekcji Transportu Drogowego wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z tą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 K.p.a.), dokonując przy tym wszechstronnej oceny tego materiału dowodowego, a także uzasadniając obie sporne decyzje administracyjne w sposób wymagany przez normę prawną wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Odnośnie zarzutu dotyczącego tego, że decyzję oparto jedynie na argumencie, że to strona nie przedstawiła żadnych dowodów na zaistnienie przesłanek egzoneracyjnych, podczas gdy to organ powinien zebrać kompleksowy materiał dowodowy podnieść należy, że na gruncie ustawy o transporcie drogowym, zasady rozkładu ciężaru dowodu w zakresie wykazania okoliczności zwalniających z odpowiedzialności za naruszenia przy wykonywaniu przewozu, przedstawiają się w ten sposób, że zebranie dowodów w sprawie, której przedmiotem jest naruszenie przepisów ustawy oraz odpowiednich przepisów unijnych, jest obowiązkiem organu, natomiast wykazanie okoliczności egzoneracyjnych, pozwalających na wyłączenie odpowiedzialności osoby zarządzającej transportem za ujawnione naruszenia, a tym samym uniknięcie obowiązku zapłaty kary pieniężnej, obciąża tę osobę. Skarżący tego nie wykazał. W tym stanie rzeczy zebrany przez organy materiał dowodowy był wystarczający dla oceny wszelkich istotnych okoliczności sprawy oraz prawidłowego ustalenia stanu faktycznego. Został on prawidłowo rozpatrzony zgodnie z normami prawa procesowego, z zachowaniem reguł tej oceny oraz wymogami doświadczenia i logiki. III. Skarżący złożył skargę kasacyjną od wyroku Sądu pierwszej instancji wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a. skarżący wniósł o rozpoznanie sprawy na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: I. na podstawie art. 174 pkt. 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego: 1. art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez zaniechanie prawidłowej kontroli sądowej decyzji, a tym samym niezastosowanie tego przepisu wobec skarżącego, co było konsekwencją błędnego ustalenia jego odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia poprzez: a) niesłuszne uznanie, jakoby bez znaczenia dla rozstrzygnięcia jest fakt pozytywnego wyniku legalizacji urządzenia, co więcej iż jest to okoliczność mogąca przede wszystkim świadczyć o tym, że nielegalne przerobienie czujnika ruchu musiało zostać dokonane już po przeprowadzeniu legalizacji, podczas gdy stwierdzenie to stanowi jedynie przypuszczenie oparte o teoretyczne obowiązki jakim powinien sprostać warsztat zajmujący się okresową kontrolą tachografów, co więcej przypuszczenie nie poparte żadnymi dowodami świadczącymi o kwestiach stanowiących podstawę niniejszej sprawy, takich jak moment, w którym dokonano ingerencji w kontrolowane urządzenie, podmiot odpowiedzialny za tę modyfikację, czy sam fakt korzystania przez kierowcę z tej modyfikacji, pomimo że w tej sytuacji to na organach administracji publicznej ciąży wymóg wykazania, że cechy zgodności z obowiązującymi przepisami prawa urządzenie utraciło już po dokonaniu jego legalizacji; b) bezpodstawne stwierdzenie, iż przedsiębiorca nie wykazał, że dołożył należytej staranności, tzn. że organizując przewóz nie uczynił wszystkiego, czego można od niego rozsądnie wymagać, w sytuacji gdy niewątpliwie dokonanie legalizacji, kalibracji oraz kontroli urządzenia przez zewnętrzny, certyfikowany i autoryzowany serwis oraz zatrudnionych w nim techników posiadających szczególne uprawnienia stanowi najwłaściwszy a co więcej jedyny możliwy sposób zweryfikowania kwestii prawidłowości działania tachografu oraz niewątpliwie pozwała na przyjęcie przez przedsiębiorcę ich ustaleń za własne i przekonania, że urządzenie odpowiada wymogom przepisów prawa, dlatego też nie sposób uznać, iż stwierdzone w toku kontroli naruszenie nie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, które przedsiębiorca mógłby przewidzieć a tym samym nie dopuścić do ich zaistnienia. 2. art. 92b ust. 1 u.t.d. poprzez zaniechanie prawidłowej kontroli sądowej decyzji, a tym samym niezastosowanie tego przepisu wobec skarżącego i nieodstąpienie od nałożenia kary na przedsiębiorcę w wyniku nieuzasadnionego przyjęcia, iż: a) skarżący jako podmiot wykonujący przewóz drogowy nie zapewnił właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców określonych przepisów, uzasadniając lakonicznie, iż w przeciwnym wypadku stosowanie odpowiednich środków z pewnością doprowadziłoby do ujawnienia wykonywania transportu z naruszeniem przepisów z zakresu norm prawa, nie wskazując jednocześnie na jakiej podstawie oraz z jakich powód organ uznał, iż system kontroli stosowany przez przedsiębiorcę jest "niewłaściwy", jak również jakie środki zdaniem organu w sposób bezpośredni wykazałyby ewentualne nieprawidłowości zachodzące w pracy zatrudnionych kierowców, b) skarżący nie zapewnił prawidłowych zasad wynagradzania, niezawierających składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania określonych przepisów przez zatrudnionych kierowców lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego, w sytuacji gdy jak wynika z materiału dowodowego zebranego podczas kontroli drogowej, m.in. z pisemnych wyjaśnień przedsiębiorcy złożonych pismem z dnia 29.10.2019 r. dotyczących kwestii sposobu wynagradzania kierowców - "mając na wadze bezpieczeństwo moich kierowców i innych uczestników ruchu, wynagradzamy pracowników za przepracowane dni, a nie przejechane kilometry. Żaden z kierowców nie zgodziłby się na takie warunki pracy i korzystanie z tego typu urządzeń", co niewątpliwie stanowi o stosowaniu wobec pracowników sposobu wynagradzania zniechęcającego do podejmowania przez ich ryzyka poprzez ingerencję w rejestrowaną ilość przejechanych kilometrów; w konsekwencji: 3. art. 93 ust. 3 w zw. z art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez zaniechanie prawidłowej kontroli sądowej decyzji, a tym samym niezastosowanie tego przepisu wobec skarżącego i nieumorzenie postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, podczas gdy w przedmiotowej sprawie wystąpiły okoliczności określone w art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., bowiem okoliczności ustalone w sprawie świadczą o tym, że skarżący nie miał wpływu na powstałe ewentualne naruszenie, bowiem nastąpiło ono na skutek okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć, nie mógł im zapobiec a jednocześnie zapewnił on właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymagana w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych. II. na podstawie art. 174 pkt. 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. 1. art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., które to uchybienia miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego i rozstrzygnięcie sprawy bez uwzględnienia i ustosunkowania się do wszystkich okoliczności wskazywanych przez stronę skarżącą w pisemnych wyjaśnieniach złożonych pismem z dnia 29.10.2019 r., w sytuacji gdy: a) to organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy – "strona ma jedynie prawo, aby przedstawiać dowody w toku postępowania, nie musi natomiast tego robić, pomimo to, organ powinien samodzielnie dążyć do ustalenia prawdziwego stanu faktycznego i dążenia do prawdy obiektywnej. Brak działania organu zmierzającego do kompleksowego zebrania materiału dowodowego może stanowić podstawę odwoławczą. ", tymczasem: b) Sąd pierwszej instancji nie zweryfikował, a tym samym nie odniósł się w żaden sposób do kwestii ustalonych podczas kilkukrotnego przeprowadzenia legalizacji tachografu podczas, których nie zgłoszono żadnych zastrzeżeń w zakresie jego działania, w sytuacji gdy jest to szczególnie istotna kwestia w odniesieniu do zakwestionowania tak specjalistycznego urządzenia jakim jest tachograf, którego kontrola - jak sam wskazuje Organ II instancji w treści zaskarżonej decyzji - wymaga spełnienia szeregu wymagań wynikających m.in. z ustawy o tachografach - "warsztat musi posiadać odpowiednie zaplecze techniczne, a technicy odpowiednią, specjalistycznej wiedzą. Na tej podstawie nie można uznać, te wyłącznik nie zostały niezauważony przez technika dokonującego sprawdzenia, który jest fachowcem i posiada odpowiedni sprzęt (...) technik warsztatu nie mógłby pozwolić sobie na takie przeoczenie, gdyż (...) podlegałby on karze pieniężnej za niedopełnienie obowiązków." W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący przedstawił argumentację na poparcie wniesionych zarzutów. IV. Główny Inspektor Transportu Drogowego złożył odpowiedź na skargę kasacyjną, wnosząc o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. V. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Niniejsze postępowanie jest konsekwencją przeprowadzonej w dniu 3 października 2019 r. kontroli pojazdu – ciągnika siodłowego marki [...] nr rej. [...] z naczepą marki [...] nr rej. [...], wykorzystywanych przez skarżącego do wykonywania transportu drogowego rzeczy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej i dotyczy ono de facto odpowiedzialności skarżącego za zapewnienie właściwej organizacji pracy i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającej przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzenia nr 561/2006, a także prawidłowych zasad wynagradzania, niezawierających składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania tych przepisów. Postępowanie administracyjne dotyczące nałożenia kary pieniężnej za naruszenia stwierdzone w trakcie kontroli przeprowadzonej w dniu 3 października 2019 r., a polegające na podłączeniu do tachografu niedozwolonego urządzenia lub przedmiotu wykonanego lub przeznaczonego do celów podrabiania lub przerabiania danych rejestrowanych przez tachograf lub korzystanie z tego urządzenia lub przedmiotu; przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o 7 minut oraz na niespełnieniu wymogu ręcznego wprowadzania danych na wykresówkę lub kartę kierowcy, były przedmiotem kontroli sądu w sprawie II SA/Bk 628/20 rozstrzygniętej wyrokiem WSA w Białymstoku z 10 listopada 2020 r., który z kolei podlega kontroli NSA w związku ze skargą kasacyjną skarżącego w sprawie o sygn. akt II GSK 608/21. Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny zasadności nałożenia na skarżącego kary pieniężnej za naruszenie obowiązków związanych z prowadzeniem przez niego przedsiębiorstwa transportowego wykonującego przewóz drogowy rzeczy w związku z przeprowadzoną w dniu 3 października 2019 r. kontrolą pojazdu – ciągnika siodłowego marki [...] nr rej. [...] z naczepą marki [...] nr rej. [...], wykorzystywanych przez skarżącego do wykonywania transportu drogowego rzeczy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy u.t.d., zaś wysokość nałożonej kary ustalono na podstawie lp. 6.1.2, 5.11.1 i 6.3.8 załącznika nr 3. W skardze kasacyjnej podniesiono zarówno zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak również przepisów postępowania. Okoliczności faktyczne związane ze stwierdzonym naruszeniem u.t.d. nie są w tej sprawie kwestionowane przez skarżącego. Przedmiotem sporu jest natomiast prawidłowość nałożenia na skarżącego kary w sytuacji, gdy jego zdaniem nie ponosi on winy za zaistniałe naruszenie, gdyż prawidłowo zorganizował pracę kierowców i ich przeszkolił, a tachograf był legalizowany. Zarzuty kasacyjne sformułowano w taki sposób, że przedmiot obu rodzajów zarzutów, jak i kierunek argumentacji, pozostają w ścisłym związku. W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, prawidłowość bowiem ustaleń faktycznych determinuje możliwość zastosowania prawa materialnego i w konsekwencji nałożenia kary pieniężnej na podstawie przepisów u.t.d. Z powodu sposobu sformułowania tego zarzutu Naczelny Sąd Administracyjny na wstępie podkreśla, że skarga kasacyjna jest środkiem prawnym służącym zaskarżaniu wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych, autor skargi kasacyjnej powinien zatem wskazać, jakie przepisy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zostały naruszone przez sąd pierwszej instancji. W orzecznictwie NSA wielokrotnie podkreślano, że powołanie zarzutów w oderwaniu od będących podstawą zaskarżonego wyroku przepisów postępowania sądowego nie może być uznane za spełniające przesłanki podstaw kasacyjnych, gdyż przedmiotem kontroli w postępowaniu kasacyjnym, stosownie do treści art. 173 § 1 p.p.s.a., jest orzeczenie sądu (por. m.in. wyrok NSA z dnia 31 marca 2013 r., II FSK 925/10). Wobec związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej, prawidłowe sformułowanie zarzutów kasacyjnych jest warunkiem niezbędnym dla uznania, że zarzuty są usprawiedliwione, sposób ujęcia zarzutów skargi kasacyjnej wyznacza bowiem granice rozpoznawania sprawy kasacyjnej. Dlatego skarga kasacyjna jest wysoce sformalizowanym i profesjonalnym środkiem prawnym zaskarżenia wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych, co znalazło swój wyraz również w przymusie adwokacko-radcowskim, tj. obowiązku sporządzenia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika. Zgodnie z art. 176 p.p.s.a. prawidłowe określenie podstaw kasacyjnych oznacza obowiązek wnoszącego skargę kasacyjną powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem autora skargi kasacyjnej uchybił sąd pierwszej instancji w zaskarżonym orzeczeniu, sposobu ich naruszenia oraz uzasadnienia, które powinno szczegółowo określać do jakiego naruszenia przepisów prawa doszło i na czym to naruszenie polegało. Tych wymogów skarga kasacyjna nie spełnia. Sformułowany w pkt II. petitum skargi kasacyjnej zarzut dotyczący naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. nie został prawidłowo sformułowany. Przedmiotem postępowania kasacyjnego jest orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego. Przez normy postępowania, o których mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., należy rozumieć przepisy p.p.s.a., gdyż ustawa ta zawiera wyczerpujące regulacje prawne dotyczące procedowania sądowoadministracyjnego. Oparcie zarzutu naruszenia przepisów postępowania wyłącznie na przepisach ustawy Kodeks postępowania administracyjnego, która to ustawa nie zawiera regulacji odnoszących do zasad postępowania przed sądami administracyjnymi, skutkuje tym, że brak jest podstaw do jego oceny w zakresie w jakim oceniana jest prawidłowość procedowania przed sądem administracyjnym. Podkreślić należy, że ani wojewódzkie sądy administracyjne ani Naczelny Sąd Administracyjny nie stosują przepisów k.p.a. w swoim postępowaniu. Przepisy te mają wyłącznie zastosowanie do postępowania przed organami administracyjnymi. Wynika to z tego, że sąd administracyjny nie ustala stanu faktycznego sprawy, lecz jedynie ocenia, jak z tego obowiązku wywiązał się organ administracji (por. uchwałę składu siedmiu sędziów NSA z 15 lutego 2010r., sygn. II FPS 8/09). A zatem jeżeli skarżący kasacyjnie podważa prawidłowość dokonanych przez organy ustaleń w ramach podstawy kasacyjnej wynikającej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., powinien postawić zaskarżonemu wyrokowi zarzuty naruszenia przepisów, w oparciu o które sąd pierwszej instancji dokonał kontroli działalności organu administracji, tj. p.p.s.a. Inaczej mówiąc, aby wykazać nieprawidłowości jakich dopuścił się wojewódzki sąd administracyjny, należy postawić zarzut naruszenia stosownych przepisów tej ustawy (np. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). Konstruując zarzuty w oparciu o przepis art. 174 pkt 2 p.p.s.a., skarżący zobowiązany był również na podstawie art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. do wskazania, jaki był związek naruszenia przepisów określonych w skardze kasacyjnej z rozstrzygnięciem. Nie wszystkie bowiem naruszenia przepisów postępowania mogą być skutecznym zarzutem kasacyjnym, ale tylko takie, które miały istotny wpływ na wyrok. Wpływ ten w sposób jednoznaczny musi wykazać strona, zaniechanie zaś tego obowiązku powoduje, że niemożliwa staje się merytoryczna ocena zarzutów naruszenia przepisów postępowania. Celem tego przepisu jest bowiem wykluczenie sytuacji, w której przeprowadzana kontrola instancyjna miałaby w istocie pozorny charakter w tym sensie, że wprawdzie prowadziłaby do usunięcia z obrotu prawnego kwestionowanego aktu, jednak po to tylko, aby powtórzyć określone działania z tym samym co poprzednio wynikiem. Dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. konieczne jest zatem jednoczesne stwierdzenie, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a więc wykazanie, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia. Wpływ ten należy wiązać z hipotetycznymi następstwami uchybień przepisom postępowania (wyroki m.in. NSA z: 23 listopada 2018 r., sygn. akt I OSK 41/17, 14 marca 2018 r., sygn. akt II FSK 2480/17). Także tego wymogu nie spełnia postawiony przez skarżącego zarzut naruszenia ww. przepisów postępowania. Odnosząc się do argumentacji, którą skarżący podniósł na uzasadnienie podniesionego zarzutu procesowego podkreślić należy, że wprawdzie zasadą w postępowaniu administracyjnym, w tym w szczególności w sprawach sankcji administracyjnych, jest spoczywający na organie ciężar dowodu, zgodnie bowiem z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. organ ma obowiązek podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, jak i obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego sprawy. Tak ukształtowana zasada ciężaru dowodu doznaje jednak przełamania w tych przypadkach, w których możliwości poczynienia ustaleń przez organ są ograniczone, zwłaszcza gdy wykazanie określonych faktów pozostaje w interesie strony (por. wyrok NSA z 15 grudnia 2017 r., sygn. akt II OSK 603/16). W takich przypadkach ciężar wykazania okoliczności faktycznych spoczywa na tym, kto z określonego faktu wywodzi dla siebie skutki prawne. Tak jest właśnie w niniejszej sprawie, bowiem ciężar wykazania okoliczności objętych art. 92 b i art. 92c u.t.d., z których skarżący chce wywieść brak swojej odpowiedzialności, spoczywa na skarżącym. W niniejszej sprawie zarzut procesowy skargi kasacyjnej nie mógł zostać uznany za zasadny. W istocie odnosi się on do okoliczności związanych z wymogami określonymi w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Skarżący nie kwestionuje bowiem okoliczności związanych z kontrolą przeprowadzoną w dniu 3 października 2019 r. i jej ustaleniami, lecz nawiązuje do wątku wcześniejszej legalizacji tachografu, która jego zdaniem miałaby świadczyć o tym, że nie może ponosić odpowiedzialności za to, że w tachografie umieszczono niedozwolone elementy. Zarzut ten jest zdaniem NSA niezasadny. W treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd szczegółowo odniósł się do powoływanej przez skarżącego okoliczności legalizacji tachografu i precyzyjnie wyjaśnił dlaczego uważa, że nie zwalnia to skarżącego z odpowiedzialności. Tak sformułowany zarzut nie może zatem zostać uwzględniony, nie podważa bowiem prawidłowości poczynionych przez organy w tej sprawie ustaleń faktycznych w zakresie zdarzenia zaistniałego w dniu 3 października 2019 r. W trakcie kontroli wykazano bowiem, że w skrzyni biegów pojazdu znajdował się czujnik ruchu (tj. część tachografu dostarczającą sygnał odzwierciedlający prędkość pojazdu lub przebytą drogę - zgodnie z art. 2 ust. 2 lit. c. rozporządzenia 165/2014) niesparowany z tachografem, po odłączeniu którego urządzenie służące do kalibracji tachografów i parowania czujników wykryło drugi czujnik ruchu sparowany z tachografem. Oznaczenie seryjne drugiego z czujników ruchu widniało na wydruku danych technicznych sporządzonych podczas kontroli. W wyniku szczegółowych oględzin ujawniono, że do wiązki przewodów znajdujących się za przyrządem rejestrującym podłączony jest drugi z czujników ruchu oraz inne układy scalone, stanowiące wyłącznik tachografu i służące do manipulacji jego zapisami. Podnoszony zarzut nieuwzględnienia kilkukrotnego przeprowadzenia legalizacji tachografu pozostaje bez wpływu na ocenę tego stanu faktycznego, który został udokumentowany przez organy w trakcie kontroli przeprowadzonej w dniu 3 października 2019 r. i wywiedzionej z niego w niniejszej sprawie wniosku o naruszeniu przez skarżącego u.t.d. z powodu niezapewnienia właściwej organizacji w przedsiębiorstwie transportowym. W aktach sprawy brak jest wniosków skarżącego mających na celu udowodnienie istnienia przesłanek warunkujących wyłączenie jego odpowiedzialności jako przewoźnika za stwierdzony delikt administracyjny. W tej sytuacji błędnie skarżący stawia organom zarzut, iż nie przeprowadziły postępowania dowodowego na wskazane okoliczności. Jeszcze raz podkreślić należy, że w zakresie wykazania przesłanek warunkujących zastosowanie regulacji opisanej w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. konieczna jest inicjatywa dowodowa samej strony, tej zaś skarżący w tej sprawie nie wykazał. Z powyższych względów zarzut naruszenia przepisów postępowania nie mógł być w tej sprawie uwzględniony. W konsekwencji niezasadne są także zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego. Skoro bowiem w niniejszej sprawie, jak ustalono powyżej, okoliczności stanu faktycznego nie zostały skutecznie podważone, to są one wiążące w procesie stosowania norm prawa materialnego w zakresie nałożenia kary pieniężnej. Należy zauważyć, że podnosząc zarzut naruszenia wskazanych w pkt I.1 skargi kasacyjnej przepisów, skarżący koncentruje się na wykazaniu, że to organy nie zebrały materiału dowodowego, który uzasadniałby zastosowanie w stosunku do skarżącego dobrodziejstwa art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. oraz art. 92b ust. 1 u.t.d. W rozpatrywanej skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego odnoszą się do okoliczności stanu faktycznego dotyczącego wcześniejszej legalizacji tachografu oraz ogólnych norm postępowania administracyjnego. Zdaniem NSA Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku prawidłowo uznał, że przepisy te nie mogły mieć zastosowania w stosunku do skarżącego. Przedstawiona przez skarżącego argumentacja w żaden sposób nie podważa ustaleń stanu faktycznego, a jedynym argumentem skarżącego mającym przemawiać za zastosowaniem wskazanych norm prawa materialnego jest wyłącznie okoliczność kilkukrotnej wcześniejszej legalizacji tachografu, o której już była mowa powyżej. Ponownie należy podkreślić, że na przedsiębiorstwie transportowym spoczywa obowiązek takiego zorganizowania pracy, ażeby działalność z zakresu transportu drogowego odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i minia innych osób oraz z poszanowaniem obowiązujących przepisów. Przedsiębiorstwo to ponosi więc konsekwencje zarówno jego niewłaściwej organizacji, jak i braku należytego nadzoru nad osobami, którymi się posługuje – w tym kierowcami. Jest to więc odpowiedzialność o charakterze administracyjnym, co do zasady oderwana od kwestii winy, bowiem do jej zaistnienia wystarczające jest stwierdzenie naruszenia przepisów obowiązującego prawa - nawet jeżeli doszło do niego w sposób niezawiniony. Art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. przewiduje, że "Nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć". W przypadku obowiązku udowodnienia okoliczności wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy transportowego na mocy art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., udowodnienie okoliczności objętych hipotezą tej normy spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tego przepisu w postaci uwolnienia się od odpowiedzialności za naruszenie przepisów przez kierowcę. Organ nie jest zobowiązany do wykazywania okoliczności uwalniających przedsiębiorcę od odpowiedzialności. Z tego powodu zarzuty te nie mogły zostać uwzględnione. Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszej sprawie w całości podziela pogląd przedstawiony w zaskarżonym orzeczeniu w zakresie wykładni oraz interpretacji ww. przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Podkreślić należy, że art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. ma charakter wyjątkowy i podlega interpretacji ścieśniającej. Odpowiedzialność podmiotu prowadzącego działalność transportową jest bowiem rygorystyczna, z powodu dążenia do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Dla zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. konieczne jest łączne spełnienie dwóch przesłanek: brak wpływu przewoźnika na powstanie naruszenia oraz wystąpienie naruszenia wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Okolicznościami, o których mowa art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., mogą być wyłącznie sytuacje ponadprzeciętne, odbiegające od standardowych stanów faktycznych, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Sam zaś fakt, że winę za naruszenia ponosi kierowca, nie stanowi przesłanki zwalniającej przedsiębiorcę od odpowiedzialności (por. m.in. wyroki NSA z: 25 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1027/13; 10 października 2019 r., sygn. akt II GSK 3116/17). Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do niemożliwych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorcy na jego kierowców (por. m.in. wyrok NSA z dnia 17 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 967/09; wyrok TK z dnia 31 marca 2008 r., sygn. akt SK 75/06 publ. OTK-A 2008/2/30). Samowolne działanie kierowcy, którym przedsiębiorca posługuje się przy wykonywaniu działalności, w żadnym razie nie może zostać zakwalifikowane jako zdarzenie spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., a w istocie rzeczy jest ono wyłącznie skutkiem niewłaściwej organizacji pracy samego przedsiębiorstwa oraz wynikiem braku właściwych rozwiązań mających na celu zdyscyplinowanie pracownika (por. wyrok z 22 kwietnia 2021 r., sygn. akt II GSK 798/18). Do zwolnienia przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy z odpowiedzialności konieczne byłoby wykazanie podjęcia w ramach organizacji przewozu wszystkich niezbędnych środków, w tym stosowanie dostępnych środków technicznych umożliwiających śledzenie ruchu pojazdu i jego konfrontowanie ze wskazaniami tachografu, a w konsekwencji dowiedzenie, że do naruszenia doszło na skutek obiektywnych, nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych okoliczności, na które przedsiębiorca nie miał wpływu. Przy interpretacji i stosowaniu rozporządzenia (WE) nr 561/2006 istotne znaczenie mają opracowane przez Komisję Europejską wytyczne – Prawo socjalne w transporcie drogowym, odnoszące się do przedmiotu poszczególnych jego regulacji, w tym do kwestii rejestracji czasu prowadzenia pojazdu przez cyfrowe tachografy w przypadku kierowców wykonujących kursy z częstymi przystankami lub kursy z kilkoma miejscami rozładunku (wytyczna nr 4), nakazu przerwania dziennego lub tygodniowego odpoczynku bądź przerwy w celu przestawienia pojazdu na terenie terminalu, na parkingu lub w strefie przygranicznej (wytyczna nr 3) oraz wyjątkowego odstępstwa od przepisów w zakresie minimalnego okresu odpoczynku i maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu w celu znalezienia odpowiedniego miejsca postojowego (wytyczna nr 1). W wytycznej nr 1 Komisji Europejskiej podkreślono, że art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 został wprowadzony m.in. dlatego, by umożliwić kierowcom prawidłową reakcję w sytuacjach niespodziewanego braku możliwości spełnienia wymogów rozporządzenia w trakcie podróży, tj. w sytuacjach nadzwyczajnych trudności, niezależnych od woli kierowcy oraz ewidentnie nieuniknionych i niedających się przewidzieć, nawet przy zachowaniu najwyższej staranności. Do takich wyjątkowych okoliczności zaliczono, przykładowo, poważny wypadek drogowy, ekstremalne warunki pogodowe, objazdy, brak miejsca na parkingu – akcentując jednak spoczywający przede wszystkim na przedsiębiorstwie transportowym obowiązek uważnego planowania przejazdu kierowcy, tak aby był on bezpieczny i uwzględniał na przykład regularnie występujące na drogach korki, warunki atmosferyczne i dostęp od odpowiednich parkingów. Innymi słowy, chodzi o taką organizację, aby kierowcy mogli przestrzegać rozporządzenia. Ponadto Komisja Europejska potwierdziła powinność kierowcy co do odręcznego wskazania charakteru odstępstwa i jego przyczyny (w jakimkolwiek języku wspólnotowym, na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego albo w planie pracy), natychmiast po zatrzymaniu się. W rozpoznawanej sprawie warunki te nie zostały spełnione. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor przedstawia zarzuty naruszenia przepisów postępowania, jednak, jak wskazano powyżej, nie mogły one odnieść skutku. Wpływ bowiem przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych przezeń kierowców polega przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło (por. wyrok NSA z 10 października 2019 r., sygn. akt II GSK 3116/17). Samo powołanie się przez skarżącego kasacyjnie na zapewnienie prawidłowej organizacji pracy w przedsiębiorstwie, na organizowanie szkoleń i prowadzenie właściwego systemu wynagrodzeń i premii w celu wykazania, że skarżący nie miał wpływu na podstawie naruszenia, jest niewystarczające do uznania, że powstałe naruszenia nie mogły być racjonalnie przewidziane przez niego jako przedsiębiorcę, zwłaszcza przy jednoczesnym braku wskazania konkretnych dowodów na ww. okoliczności. W dyspozycji art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy. Kwestie doboru pracowników (tzw. ryzyko osobowe) nie mieści się bowiem w zakresie ww. regulacji, z tego względu, że należyty dobór pracowników, odpowiednie ich przeszkolenie, a następnie właściwe kontrolowanie wykonywanej przez nich pracy, jest rzeczą przedsiębiorcy. Argumentacja skarżącego prezentowana w niniejszej sprawie, iż nie miał on wpływu na dokonaną ingerencję w tachograf, nie może uchylać odpowiedzialności zarządzającego przedsiębiorstwem. Powyższe oznacza, że podniesiony w petitum skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie znajduje uzasadnienia, bowiem brak było okoliczności faktycznych, które uzasadniałyby jego zastosowanie. Także w odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 92b ust. 1 u.t.d. Naczelny Sąd Administracyjny w całości podziela stanowisko Sąd pierwszej instancji, że w świetle ustalonego w sprawie stanu faktycznego skarżący nie wykazał w sposób dostateczny zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych. Stosownie do art. 92b ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz drogowy zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: rozporządzenia (WE) nr 561/2006, rozporządzenia (UE) nr 165/2014, Umowy AETR oraz ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców. Skarżący w toku postępowania nie zakwestionował skutecznie ustalenia organów, że nie wdrożył w swoim przedsiębiorstwie skutecznych rozwiązań, które zapobiegłyby naruszeniom u.t.d. Argumentacja skarżącego, iż nie miał on wpływu na dokonaną ingerencję w tachograf, nie znajduje oparcia w materiale dowodowym zgormadzonym w aktach sprawy, tym samym brak jest podstaw do uchylenia odpowiedzialności skarżącego za stwierdzone naruszenia. W okolicznościach tej sprawy organy obu instancji oraz Sąd pierwszej instancji zasadnie uznały, że skarżący nie wykazał wystąpienia przewidzianych w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. przesłanek zwalniających go od odpowiedzialności, tj. okoliczności nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń, a których doświadczony i profesjonalny podmiot, organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie byłby w stanie przewidzieć. W tym zakresie nie wskazano, aby zgodnie ze starannością właściwą dla profesjonalnego podmiotu zostały podjęte działania, które zapobiegłyby tego rodzaju sytuacji w praktyce. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej. O kosztach postępowania kasacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a w zw. z § 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych ( Dz.U. z 2015r., poz. 1804 ze zm.). Zasądzona kwota 270 złotych stanowi wynagrodzenie pełnomocnika organu, który nie reprezentował organu przez sądem pierwszej instancji, za sporządzenie i wniesienie w terminie przewidzianym w art. 179 p.p.s.a. odpowiedzi na skargę kasacyjną (por. uchwałę NSA z dnia 19 listopada 2012 r., II FPS 4/12) oraz za udział w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 8 marca 2021
- Symbol z opisem
- 6037 Transport drogowy i przewozy
- Hasła tematyczne
- Kara administracyjna Transport
- Skarżony organ
- Inspektor Transportu Drogowego
- Sędziowie
- Dorota Dąbek /przewodniczący sprawozdawca/ Gabriela Jyż Grzegorz Dudar
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - t.j.
art. 92a ust. 2, 4, 8, art. 92b, art. 92c, art. 93 ust. 3, llp. 6.1.2, 5.11.1 i 6.3.8 załącznika nr 3. · Dz.U. 2019 poz. 2140
- Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn.
art. 6, art. 7, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 · Dz.U. 2021 poz. 735
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: I SA/Bd 140/24 · 21 maja 2024
Wyrok WSA w Bydgoszczy z 21 maja 2024 r., I SA/Bd 140/24 – transport drogowy i przewozy
Sygnatura: III SA/Po 70/24 · 21 maja 2024
Wyrok WSA w Poznaniu z 21 maja 2024 r., III SA/Po 70/24 – transport drogowy i przewozy
Sygnatura: II GSK 315/21 · 21 maja 2024
Wyrok NSA z 21 maja 2024 r., II GSK 315/21 – transport drogowy i przewozy
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny