Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 382/17

Wyrok NSA z 12 marca 2019 r., II GSK 382/17 – znaki towarowe

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
12 marca 2019
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Maria Jagielska (spr.) Sędzia del. WSA Cezary Kosterna Protokolant Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 12 marca 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A Spółka z o.o. w P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 października 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 1029/16 w sprawie ze skargi A Spółka z o.o. w P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2015 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy w części oddala skargę kasacyjną

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 17 października 2016 r. o sygn. akt VI SA/Wa 1029/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił w całości skargę A Spółki z o.o. w P. (dalej Spółka; uprawniony) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2015 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy w części. Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd I instancji przyjął następujące ustalenia. Pismem z dnia 27 września 2013 r. B S.A. w L. (dalej: uczestnik, wnioskodawca) wniosła do Urzędu Patentowego sprzeciw od decyzji z dnia [...] października 2012 r. o udzieleniu Spółce prawa ochronnego na znak towarowy słowny TRYBUNAŁ nr R-250444, zgłoszony w dniu 31 grudnia 2010 r. za nr Z-379623, przeznaczony do oznaczania towarów i/lub usług w klasach: 16, 21, 32 (w tym: piwo, napoje piwne, napoje bezalkoholowe), 35 i 41 klasyfikacji nicejskiej. Wnioskodawca wskazał, że decyzją z dnia [...] kwietnia 2012 r. UP zarejestrował na jego rzecz znak towarowy słowny TRYBUNALSKIE nr R-247083, zgłoszony w dniu 21 czerwca 2010 r. za nr Z-371754, przeznaczony do oznaczania towarów z klasy 32 – m.in. piwo, wyciąg chmielowy do wytwarzania piwa. Wnioskodawca zarzucił naruszenie m.in. art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r. poz. 1410, dalej: p.w.p.), uznając, że znaki słowne TRYBUNAŁ i TRYBUNALSKIE są do siebie podobne w rozumieniu powyższego przepisu. Słowo "trybunalskie" wywodzi się od słowa "trybunał", a oznaczenia te są silnie ze sobą związane i kojarzone, przy czym sporny znak jest późniejszy. Obydwa znaki są bardzo podobne i zostały przeznaczone do oznaczania takich samych towarów w klasie 32 i będą wprowadzać potencjalnych odbiorców w błąd. W ocenie wnioskodawcy, w tym przypadku zostały spełnione kumulatywnie wszystkie trzy przesłanki podobieństwa z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Nadto, zdaniem wnioskodawcy, towary i usługi, dla oznaczenia których został zarejestrowany sporny znak są komplementarne w stosunku do towaru jakim jest piwo; dotyczą branży piwowarskiej, stwarzając tym samym poważne ryzyko powstania konfuzji. W odpowiedzi, uprawniony uznał sprzeciw za bezzasadny i wyraził przekonanie, że określenie "trybunał" obecnie jednoznacznie kojarzy się z najwyższymi sądami, a określenie "trybunalskie" nierozerwalnie wiąże się z Piotrkowem Trybunalskim, bowiem odnosi się bezpośrednio do nazwy miasta. Z uwagi natomiast na brak podobieństwa znaków oraz większości towarów i usług objętych rejestracją spornego znaku do znaku przeciwstawionego, nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Decyzją z dnia [...] października 2015 r. Urząd Patentowy, orzekając na podstawie m.in. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., w punkcie 1/ unieważnił prawo ochronne na znak towarowy TRYBUNAŁ nr R-250444 w części dotyczącej wszystkich towarów zawartych w klasie 32 klasyfikacji nicejskiej, w punkcie 2/ w pozostałej części sprzeciw oddalił, a w punkcie 3/ zniósł wzajemnie koszty postępowania między stronami. Organ stwierdził, że towary wskazane dla spornego znaku TRYBUNAŁ nr R-250444 w klasie 32 są tożsame z towarami wyznaczającymi zakres ochrony znaku przeciwstawionego TRYBUNALSKIE nr R-247083. W zakresie kl. 32 obydwa znaki są przeznaczone do oznaczania towarów identycznych – piwo, napoje, wody spożywcze i soki. W ocenie Urzędu, sporny znak niemal zawiera się w znaku przeciwstawionym, gdyż identyczna pozostaje zasadnicza część wyrazu, a mianowicie część TRYBUNA-, natomiast ostatniej literze znaku spornego "Ł", odpowiada kolejna litera znaku przeciwstawionego "L", więc znaki te są podobne na płaszczyźnie wizualnej. Ich podobieństwo jest tym większe, że niewielkie odmienności znaków są konsekwencją funkcji wyrazów: TRYBUNAŁ i TRYBUNALSKIE, jakie wynikają z ich gramatycznego przyporządkowania. Podobieństwo znaczeniowe wzmacnia dostrzegalne podobieństwo wizualne. Wyraz "trybunalskie" wprost odwołuje się do rzeczownika "trybunał", z którego został wywiedziony, a niewielkie różnice w zapisie i fonetycznym brzmieniu wyrazów nie eliminują podobieństwa. Zdaniem organu nie jest istotne kojarzenie znaku TRYBUNALSKIE z częścią nazwy miasta, bowiem nie można twierdzić, że potencjalnym odbiorcom towarów z kl. 32 będzie obca treść i znaczenie wyrazów: "trybunał" i "trybunalskie" i że nie będą one kojarzone. Analiza oznaczeń według ich cech wspólnych dowodzi, że cechy te kreują ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Organ zauważył, że towary oznaczone porównywanymi znakami (piwo i inne napoje) są towarami o niskiej cenie, mogą być przedmiotem codziennych zakupów nieograniczonego kręgu osób, które – pomimo że powinny być dostatecznie zorientowane – nie muszą wykazywać podwyższonych standardów uwagi przy podejmowaniu decyzji zakupowej. Towary sąsiadujące ze sobą na półkach sklepowych powinny różnić się w sposób, który nie wymaga dłuższego zastanowienia i nie budzi wątpliwości, czego nie gwarantują oznaczenia TRYBUNAŁ i TRYBUNALSKIE. Na rynku nie mogą funkcjonować obok siebie oznaczenia towarów mające różne źródło pochodzenia, a powstałe na bazie jednego wyrazu (np. "kasztelan", "kasztelańskie"). Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, obecny tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) oddalił w całości skargę uprawnionego na punkt 1. i 3. decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] października 2015 r., uznając decyzję za zgodną z prawem w kontrolowanej części. Sąd uznał za bezsporne, że towary, do oznaczania których przeznaczone zostały znaki towarowe TRYBUNAŁ i TRYBUNALSKIE są identyczne lub podobne, co skutkuje zastosowaniem zaostrzonych kryteriów oceny podobieństwa samych oznaczeń i za prawidłową przyjął ocenę organu, iż porównywane znaki są podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. zasadniczo na każdej z płaszczyzn postrzegania tj. wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej (przy czym dla ryzyka stwierdzenia konfuzji między znakami wystarczy wykazać podobieństwo występujące chociażby na jednej płaszczyźnie). Sąd zgodził się z organem, że niewielkie różnice w zapisie i fonetycznym brzmieniu wyrazów TRYBUNAŁ i TRYBUNALSKIE nie eliminują wrażenia podobieństwa; w szczególności podobieństwo wynikające z określonego znaczenia wyrazów tworzących porównywane znaki powoduje, że nie jest istotne podnoszone przez uprawnionego kojarzenie znaku TRYBUNALSKIE z częścią nazwy miasta Piotrków Trybunalski. Sąd podzielił zapatrywanie strony skarżącej, że przeciętny odbiorca jest uważny i racjonalny i nie dokonuje zakupu ze słownikiem znaczeniowym języka polskiego, jednak nie jest to też osoba, której obce są elementarne zasady gramatyki ojczystego języka, a już na pewno osoba taka zna podstawowe części mowy i połączy określenie przymiotnikowe (tu "trybunalskie") z rzeczownikowym (tu "trybunał"), a w konsekwencji skojarzy je ze sobą w sensie znaczeniowym, jako bazujące na jednym słowie/wyrazie. Sąd zwrócił też uwagę na poziom spostrzegawczości przeciętnego konsumenta, który różni się w zależności od rodzaju nabywanych towarów/usług; towary z klasy 32, w tym piwo i inne napoje, zaliczają się do towarów nabywanych w obszarze częstych zakupów, a z racji relatywnie niskiej ceny i powszechnego użycia, do towarów impulsywnych, tj. nabywanych bez głębszego zastanawiania się nad zakupem. W tych warunkach uwaga kupującego jest nakierowana na towar i jego oznaczenie w mniejszym zakresie, niżby to dotyczyło towarów drogich, rzadko kupowanych czy z różnych innych powodów wyjątkowych. Konsument, nie zachowując zatem podwyższonych standardów postrzegania oznaczeń towarów nabywanych w zwykłych warunkach codziennego obrotu, nie będzie ich też szczegółowo analizował w sensie semantycznym, a widząc na towarach podobne słowa/wyrazy z odmiennością stanowiącą jedynie konsekwencję funkcji tych wyrazów (rzeczownik/przymiotnik), skojarzy te wyrazy znaczeniowo i wizualnie jako powstałe na bazie jednego słowa, a oznaczone nimi towary potraktuje jako pochodzące z jednego źródła. Z tego powodu Sąd przyznał rację organowi, że cechy wspólne obu znaków kreują ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczonych nimi towarów, ze szkodą dla towarów oznaczonych znakiem TRYBUNALSKIE. Skoro zatem porównywane znaki składają się ze słów mających swoje konotacje na gruncie językowym, a ich znaczenie wynika z oczywistego związku jaki zachodzi na bazie danego wyrazu w relacji rzeczownik/przymiotnik, to brak jest podstaw, żeby uznać iż różnice konceptualne/znaczeniowe mogłyby znosić występujące podobieństwo tych znaków w płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej. Odnosząc się do argumentacji strony skarżącej, która w określeniu "trybunalskie" co do piwa upatrywała związek towaru z Piotrkowem Trybunalskim jako "pochodzącego z Piotrkowa Trybunalskiego" - jedynego miasta [w Polsce] posiadającego w nazwie słowo "trybunalski" i nadawała mu z tego względu znaczenie różniące się od słowa "trybunał", Sąd – nie podzielając tego stanowiska – zauważył przede wszystkim, że pod względem językowym przymiotnikiem od nazwy miasta Piotrków Trybunalski jest słowo "piotrkowski", a nie "trybunalski" (odpowiednio "trybunalskie"), tak jak przymiotnikiem od miasta Gorzów Wielkopolski jest słowo "gorzowski", a nie "wielkopolski" (odpowiednio "wielkopolskie"). W ocenie Sądu, brak jest podstaw do traktowania przez odbiorców oznaczenia TRYBUNALSKIE jako informacji o pochodzeniu towaru z Piotrkowa Trybunalskiego. Nie podważa tej oceny wskazana w skardze praktyka na rynku rozlewniczym stosowania oznaczeń nawiązujących do obszaru geograficznego, z którego pochodzi towar. W świetle powyższych uwag oznaczenie piwa pochodzącego z Piotrkowa Trybunalskiego brzmiałoby "piotrkowskie", a nie "trybunalskie", nie mówiąc już o tym, że praktyki rynkowe nie usprawiedliwiają zgłoszenia znaku z naruszeniem ustawy p.w.p. Ponadto z akt sprawy nie wynika, żeby skarżąca wykazała, że Piotrków Trybunalski "słynie z produkcji piwa" – co podnosiła w skardze – tak jak jest to udziałem przykładowo takich miast jak Żywiec, Leżajsk czy Okocim. Fakt produkcji piwa w lokalnych browarach, nawet o dużej tradycji, nie przesądza jeszcze sam w sobie, bez zbadania uwarunkowań strukturalnych rynku piwowarskiego i jego analizy, że Piotrków Trybunalski słynie i kojarzy się przeciętnemu odbiorcy z produkcją piwa, zatem odbiorcy powiążą słowo "trybunalskie" wyłącznie z tym miastem i nie odniosą go do innego znaczenia. Sąd przypomniał, że ocenie podlegał znak TRYBUNAŁ, nie przeciwstawiony mu znak TRYBUNALSKIE. Za pozbawione istotnego znaczenia dla wyniku sprawy WSA uznał etykiety piwa, na których umieszczono przeciwstawione znaki towarowe i oddziaływanie tych etykiet na konsumenta; ochrona przyznana została znakowi słownemu, zatem odwoływanie się przez skarżącą do etykiet, w których znaki zostały umieszczone (a więc do koloru i grafiki obu znaków), nie mogło znaleźć usprawiedliwienia. Na marginesie WSA odnotował, że w sprawie [...] organ oddalił wniosek Spółki o unieważnienie prawa ochronnego na znak TRYBUNALSKIE, zaś wyrokiem z dnia 26 marca 2015 r. o sygn. akt VI SA/Wa 2925/14 (http://orzeczenia.nsa.gov.pl) Sąd oddalił skargę Spółki na decyzję organu w tym przedmiocie. Skargą kasacyjną Spółka domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, zasądzenia kosztów postępowania i przeprowadzenia rozprawy, zarzucając wyrokowi naruszenie: I. przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez niestwierdzenie naruszenia przez Urząd Patentowy art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm., obecny tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.; dalej: k.p.a.) wyrażającego się w przyjęciu podobieństwa znaków "TRYBUNAŁ" (R-250444) i "TRYBUNALSKIE" (R-247083) – w stopniu wymaganym do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. – w sytuacji, gdy różnica znaczeniowa znaków wykluczała takie podobieństwo; 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez niestwierdzenie naruszenia przez Urząd Patentowy art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. wyrażającego się w pominięciu istotnego oddziaływania na przeciętnego konsumenta całych etykiet piwa, w jakich są umieszczane przeciwstawiane oznaczenia "TRYBUNAŁ" i "TRYBUNALSKIE" – w sytuacji, gdy oddziaływanie ww. etykiet przemawiało przeciwko unieważnieniu prawa ochronnego na znak skarżącej; 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez uznanie za istotne, bez wyjaśnienia tego stanowiska, decyzji Urzędu Patentowego i wyroku WSA dotyczących znaku "TRYBUNALSKIE" R-247083; II. prawa materialnego: 1. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez błędną wykładnię, a to poprzez przyjęcie zasady, że dla uznania podobieństwa znaków – w stopniu uzasadniającym zastosowanie ww. normy – wystarczy wykazać podobieństwo znaków na jednej płaszczyźnie, podczas gdy ta zasada nie obowiązuje w aktualnej judykaturze Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: TSUE; Trybunał) i nie miała zastosowania w niniejszym sporze; 2. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez błędną wykładnię, a to przez przyjęcie – przy ocenie niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd w niniejszej sprawie – wadliwego modelu przeciętnego odbiorcy (odbiegającego od unijnego modelu należycie poinformowanego, uważnego i racjonalnego konsumenta), na co wskazuje odwołanie się przez WSA do koncepcji "towarów impulsywnych"; 3. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w przyjęciu niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd w rozpatrywanym stanie faktycznym. Skarżąca kasacyjnie podkreśliła, że kojarzenie przez odbiorców wyrazu "trybunalskie" z miastem Piotrków Trybunalski ma doniosłe konsekwencje z punktu widzenia oceny zastosowania w tej sprawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Stanowisko organu, że wyraz "trybunalskie" odwołuje się wprost do rzeczownika "trybunał", pomija faktyczne kojarzenie znaku TRYBUNALSKIE przez przeciętnego konsumenta z Piotrkowem Trybunalskim, którego to uchybienia nie dostrzegł Sąd I instancji. Rolą organu było przecież wyjaśnienie dlaczego uważa, że przeciętny konsument (m.in. piwa) nie może postrzegać oznaczenia "trybunalskie" jako informacji, że produkt nim oznaczony pochodzi z Piotrkowa Trybunalskiego. Skoncentrowanie uwagi na słownikowej definicji znaku jest wadliwe także w świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego. Różnice znaczeniowe pomiędzy przeciwstawionymi znakami towarowymi uzasadniały zanegowanie przez organ istnienia podobieństwa tych znaków w stopniu uzasadniającym ryzyko konfuzji; różnica znaczeniowa znaków (na jednej płaszczyźnie postrzegania) może wykluczać uznanie całościowego podobieństwa znaków, jak ma to miejsce w tej sprawie. Skarżąca kasacyjnie, odwołując się do orzecznictwa Sądu i TSUE, stwierdziła, że na konsumenta oddziałuje nie tylko sam znak, ale również jego "otoczenie" tj. etykieta, której znak jest faktycznie częścią, więc wygląd tej etykiety należało uwzględnić przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Poza tym, w ocenie skarżącej kasacyjnie Sąd I instancji błędnie odwołał się do koncepcji towarów impulsowych (a nie impulsywnych), która pozostaje w sprzeczności z unijnym wzorcem należycie poinformowanego, uważnego i racjonalnego konsumenta mającego wiedzę o warunkach obrotu gospodarczego i należycie wyczulonego na bodźce rynkowe, w tym na znaki towarowe. Uczestnik postępowania w odpowiedzi na skargę kasacyjną domagał się jej oddalenia jako oczywiście bezzasadnej i przeprowadzenia rozprawy, zaś Urząd Patentowy nie udzielił odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarżonym kasacyjnie wyrokiem Sąd I instancji zgodził się z organem, że prawo ochronne na znak towarowy TRYBUNAŁ, w części dotyczącej towarów zawartych w klasie 32 klasyfikacji nicejskiej, udzielone zostało z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. ze względu na rodzące ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd skojarzenie z wcześniej chronionym znakiem TRYBUNALSKIE. Oparta na obu podstawach wskazanych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a. skarga kasacyjna nie jest uzasadniona, ponieważ zaskarżony wyrok nie narusza żadnego z wymienionych w skardze kasacyjnej przepisów w stopniu usprawiedliwiającym jej uwzględnienie. W sporze dotyczącym znaku towarowego TRYBUNAŁ motywem wiodącym skargi kasacyjnej, wspartym wywiedzioną z przedstawionych zarzutów procesowych i materialnych argumentacją, jest twierdzenie, że znak ten nie powinien zostać unieważniony, mimo obecności na rynku chronionego znaku TRYBUNALSKIE, ze względu na brak ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów znakami tymi oznaczanych. Zasadniczym dla wyniku sprawy zarzutem skargi kasacyjnej jest wadliwa wykładnia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. odstępująca, jak podnosi skarżąca kasacyjnie, od przyjętej w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej teorii oceny podobieństwa znaków, zgodnie z którą jasny znaczeniowo przekaz znaku towarowego może wykluczyć podobieństwo znaków nawet wówczas, gdy są one podobne na płaszczyźnie fonetycznej i wizualnej. Zarzutowi temu towarzyszy zarzut wadliwego przyjęcia modelu przeciętnego odbiorcy, który zgodnie z orzecznictwem unijnym, jest należycie poinformowany, uważny oraz racjonalny, a nie jest, jak przyjął Sąd I instancji, odbiorcą dokonującym zakupu pod wpływem impulsu. Odnosząc się zatem do zasadniczego zarzutu naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdza, aby Sąd I instancji dopuścił się naruszenia wskazanego przepisu w stopniu, który nakazywałby uwzględnienie skargi kasacyjnej. Zgodnie z jego treścią nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Przeszkodą w udzieleniu prawa ochronnego i tym samym koniecznym warunkiem unieważnienia prawa ochronnego jest zaistnienie niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, a samo skojarzenie znaków nie jest wystarczające dla stwierdzenia przeszkody do udzielenia prawa ochronnego. Wniosek co do ryzyka wprowadzenia w błąd kształtuje się po dokonaniu porównania znaków towarowych i jak prawidłowo stwierdził Sąd I instancji, badanie podobieństwa znaków przeciwstawionych w kontrolowanej przezeń sprawie podlegało zaostrzonym kryteriom ze względu na jednorodzajowość towarów, do oznaczania których przeznaczone znaki zostały przeznaczone; kwestionowany znak przeznaczony był w części, której dotyczy sprawa, do oznaczania towarów tego samego rodzaju – klasy 32 klasyfikacji nicejskiej m.in. piwa, napojów piwnych, napojów bezalkoholowych, wód mineralnych – co znak z wcześniejszym pierwszeństwem. Sąd zgodził się z organem, że znaki przeciwstawione są znakami słownymi jednoelementowymi podobnymi na wszystkich trzech płaszczyznach podobieństwa – wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Oceny WSA stwierdzającej zgodność z prawem decyzji Urzędu Patentowego, którą unieważniono prawo ochronne na znak sporny ze względu na konfuzyjne podobieństwo znaków, nie może podważyć pogląd tego Sądu, że dla ryzyka powstania błędu, o którym mowa w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wystarczające jest wykazanie podobieństwa już tylko na jednej płaszczyźnie. Należy zważyć, że poza tym, iż w świetle uznania podobieństwa znaków na wszystkich płaszczyznach, kontestowany skargą kasacyjną pogląd wyrażony został niejako ponad potrzebę, to stanowi jedynie powtórzenie wypracowanej przez doktrynę i orzecznictwo – wciąż aktualnej co do zasady – teorii badania podobieństwa znaków towarowych, wedle której stwierdzone konfuzyjne podobieństwo już tylko na jednej płaszczyźnie skutkuje niedopuszczalnością udzielenia prawa ochronnego (vide: R. Skubisz [w:] Prawo własności przemysłowej, pod red. R. Skubisza, System Prawa Prywatnego, tom 14b, wyd. C.H.Beck, Warszawa 2014, str. 686 – 688; na przykład wyrok NSA z dnia 27 lipca 2017 r. o sygn. akt II GSK 3310/15; dostępny w CBOSA). Zgodzić się wypada wszakże ze skarżącą kasacyjnie, że teoria całościowego podobieństwa znaków towarowych wywodzona z podobieństwa na jednej płaszczyźnie nie ma charakteru bezwzględnego i może doznać ograniczenia. W przywołanym w skardze kasacyjnej wyroku z dnia 12 stycznia 2006 r. w sprawie C-361/04 Ruiz-Picasso i inni przeciwko OHIM – DaimlerChrysler (PICARO) Trybunał Sprawiedliwości wystarczająco jasno zaaprobował pogląd o konieczności całościowej oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd, mającej stanowić wynik całościowego wrażenia wywieranego przez przeciwstawiane znaki, gdzie jasny przekaz koncepcyjny danego znaku towarowego może znosić istniejące podobieństwa na płaszczyznach wizualnej i brzmieniowej i tym samym wykluczać ryzyko konfuzji. Pogląd ten nie jest obcy orzecznictwu Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym podkreśla się, że różnica pomiędzy znakami w jednej płaszczyźnie może zneutralizować podobieństwo występujące na innych płaszczyznach i w konsekwencji doprowadzić do wyłączenia całościowego podobieństwa znaków towarowych (cyt. wyżej wyrok NSA). Powyższe dopełnienie wykładni art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. pozostaje jednak obojętne dla wyniku sprawy, bowiem Sąd I instancji, stwierdzając podobieństwo na wszystkich trzech płaszczyznach, pozostawił na uboczu kwestię możliwości zniesienia podobieństwa znaków ze względu na jasny znaczeniowo kontekst znaku spornego i takie działanie Sądu należy uznać za logiczne i racjonalne. Z zarzutem naruszenia prawa materialnego z pkt II.1. petitum skargi kasacyjnej wiążą się zarzuty naruszenia prawa procesowego ujęte w pkt I.1. skargi kasacyjnej. W tej kwestii Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się wadliwości oceny wyrażonej w zaskarżonym wyroku; treść i skojarzenie spornego znaku towarowego TRYBUNAŁ niewątpliwie wynika wprost z przypisanego mu w języku polskim znaczenia tego wyrazu jako sądu o specjalnych kompetencjach. Natomiast, co należy podkreślić, znak z wcześniejszą rejestracją TRYBUNALSKIE nie może nie kojarzyć się z trybunałem, bo jak celnie zauważył WSA, znak ten zawiera w sobie niemal znak sporny – odpowiedniemu przekształceniu, wynikającemu z części mowy, ulega jedna tylko litera. Trudne do zaakceptowania jest rozumowanie skarżącej kasacyjnie wykluczające ryzyko powstania błędu ze względu na różnicę znaków w warstwie znaczeniowej. Nie można przede wszystkim nie dostrzec – i taka uwaga pojawia się słusznie w zaskarżonym wyroku – że autor skargi kasacyjnej prowadzi argumentację co do rozbieżności koncepcyjnej znaku spornego i przeciwstawionego mu w oparciu o znak z wcześniejszą rejestracją, a przecież to nie byt prawny tego znaku został zakwestionowany. Zakładając jednak nawet poprawność takiego "odwróconego" zabiegu, Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, iż dla wykluczenia ryzyka konfuzji w odniesieniu do znaków dla towarów podobnych lub jednorodzajowych, podobnych w odbiorze wizualnym i fonetycznym konieczne jest, aby rozbieżność koncepcyjna między tymi oznaczeniami jako oczywista i jednoznaczna pozwalała przeciętnemu odbiorcy na jej natychmiastowe wychwycenie. Tymczasem znak przeciwstawiony znakowi spornemu nie daje jasnego przekazu i odruchowego skojarzenia z miastem Piotrków Trybunalski, natomiast możliwość wywołania takiego przekazu treściowego nie jest wystarczająca dla twierdzenia o istnieniu waloru znaczeniowego znoszącego podobieństwo wizualne i fonetyczne pomiędzy obydwoma znakami. Naczelny Sąd Administracyjny nie zgadza się też z zarzutem kasacyjnym naruszenia prawa materialnego w sposób opisany w pkt II.2. petitum skargi kasacyjnej przez przyjęcie wadliwego modelu przeciętnego odbiorcy. Sąd I instancji, formułując uwagi odnośnie do poziomu spostrzegawczości przeciętnego konsumenta i przykładanej uwagi do zakupu ze względu na rodzaj towaru, nie zaprzeczył unijnemu modelowi przeciętnego odbiorcy jako osoby uważnej, należycie poinformowanej i racjonalnej. Twierdzenie Sądu co do "braku podwyższonego standardu postrzegania" przy nabywaniu tanich towarów powszechnego użycia nie jest tożsame z najniższym poziomem uwagi odbiorców przy takich zakupach. Nie można przecież odmówić słuszności rozumowaniu, zgodnie z którym inny poziom uwagi klient przykłada kupując towar drogi, wyjątkowy czy też rzadko nabywany, a inny gdy kupuje towar tani, powszechnie dostępny, "codzienny". Zakup, który Sąd I instancji określa – w relacji do piwa i innych napojów – jako zakup bez głębszego zastanowienia, nie oznacza wyłączenia odpowiedniej i właściwej dla towaru powszechnie dostępnego o niskiej wartości uwagi odbiorców, zaś posłużenie się przez Sąd określeniem towarów impulsywnych nie czyni zasadnym zarzutu kasacyjnego o przyjęciu wadliwego modelu odbiorcy. Niezasadny jest towarzyszący omówionemu zarzutowi zarzut naruszenia prawa procesowego polegający na niedostrzeżeniu przez WSA błędu Urzędu Patentowego polegającego na pominięciu istotnego oddziaływania na konsumenta etykiet piwa, na których znak słowny jest umieszczany. Stanowisko Sądu jest w tej kwestii prawidłowe. Skarżąca kasacyjnie błędnie przypisuje etykietom piwa oznaczanego spornym znakiem walor eliminujący wprowadzenie odbiorców w błąd. Sporny znak towarowy jest znakiem słownym, a przyznana mu ochrona nie uwzględnia żadnego elementu graficznego, co dotyczy także etykiety. Niestwierdzenie naruszenia podniesionych w skardze kasacyjnej przepisów prawa procesowego czyni nieusprawiedliwionym zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przez jego niezastosowanie. Natomiast bez wpływu na wynik sprawy pozostaje poczyniona w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku uwaga o wyniku postępowania sądowoadministracyjnego w sprawie o wskazanej sygnaturze. Z tego powodu zarzut naruszenia przepisów postępowania sformułowany w pkt I.3. petitum skargi kasacyjnej jest nieuzasadniony. Mając na uwadze powyższe na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.

Informacje o sprawie

Data wpływu
2 lutego 2017
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Sędziowie
Cezary Kosterna Gabriela Jyż /przewodniczący/ Maria Jagielska /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny