Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 341/17

II GSK 341/17 - Wyrok NSA z 2019-03-21

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
21 marca 2019
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Sędzia NSA Cezary Pryca (spr.) Sędzia del. WSA Tomasz Smoleń Protokolant starszy asystent sędziego Michał Stępkowski po rozpoznaniu w dniu 21 marca 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej R. D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 7 października 2016 r. sygn. akt III SA/Gd 665/16 w sprawie ze skargi R. D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od R. D. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 675 (sześćset siedemdziesiąt pięć) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z 7 października 2016 r. sygn. akt III SA/Gd 665/16 po rozpoznaniu skargi R. D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] kwietnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego z ruszeniem prawa, uchylił zaskarżoną decyzję w części orzekającej o utrzymaniu w mocy decyzji Warmińsko-Mazurskiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2016 r. nr [...] w części nakładającej na skarżącego R. D. karę pieniężną w wysokości 500 (pięćset) złotych za naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy, oraz uchylił decyzję Warmińsko-Mazurskiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2016 r. nr [...] w części nakładającej na skarżącego R. D. karę pieniężną w wysokości 500 (pięćset) złotych za naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy, oddalił skargę w pozostałej części, i odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania na rzecz skarżącego R. D.. WSA orzekał w następującym stanie sprawy. W dniu [...] października 2015 r. w punkcie kontrolnym w O., inspektor transportu drogowego dokonał kontroli pojazdu marki [...] nr rej [...] z naczepą [...] o nr rej. [...], którym kierował R. G., wykonujący transport drogowy z O. do G. na rzecz przedsiębiorstwa R. D. [...]. Szczegółowej analizie podlegały dane pobrane z kart kierowcy i tachografu cyfrowego oraz udzielone w toku kontroli przez kierowcę wyjaśnienia. Odnosząc się do naruszeń dotyczących skrócenia dziennego czasu odpoczynku oraz przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, organ szczegółowo przedstawił zapisy aktywności na karcie kierowcy w poszczególnych dniach podlegających kontroli. Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego stwierdzono, że wskazane naruszenia wskazują na ewidentne zaniedbania ze strony przedsiębiorcy, który powinien dopilnować zaplanowania przewozów we właściwy sposób, tak aby kierowca mógł przestrzegać norm czasu pracy kierowców, a także odpowiednio nadzorować i dyscyplinować kierowców do przestrzegania przepisów. Naruszenia dotyczące czasu pracy były następstwem używania przez kierowcę R. G. urządzenia tachotimera z naliczaniem sekundowym podjazdów w celu uniknięcia przekroczenia 30 sekundowego okresu jazdy, który skutkowałby zapisem jazdy na karcie kierowcy. Stwierdzono, że kierowca w okresach odpoczynku odbieranego w pojeździe, podjeżdżał tym pojazdem z małą prędkością do załadunku lub rozładunku. Tym samym w okresie kontrolnym kierowca miał wielokrotnie przerywany odpoczynek dzienny podjazdami podczas wykonywania operacji transportowych – załadunków i rozładunków. Organ podkreślił w tym zakresie, że jeżeli kierowca odbiera odpoczynek w pojeździe, to pojazd powinien stać na postoju, czas odpoczynku nie powinien być przerywany, a kierowca powinien mieć możliwość swobodnego dysponowania swoim czasem w czasie odpoczynku. W zakresie naruszenia obowiązku wczytania danych z karty kierowcy, organ wskazał, że z danych zawartych na karcie wynikało, że ostatni raz dane były przez przedsiębiorcę zczytywane w dniu [...] września 2015 r. Na tej podstawie wskazano, że ustawowy termin do zczytania karty został przekroczony o 2 dni. Kartę należało zczytać najpóźniej 28 dni przed dniem kontroli tj. w dniu [...] września 2015 r., co wynika z § 4 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz.U. 2007, Nr 159, poz. 1128). Według zeznań kierowcy dane z jego karty były zczytywane w dniu [...] września 2015 r. Przedsiębiorca potwierdził, że kierowca miał zczytane pliki z karty kierowcy w tym dniu. Wskazał jednak, że z nieznanych mu przyczyn fakt zczytania nie został odnotowany na karcie kierowcy. Organ wskazał, że fakt zczytania danych we wskazanym przez kierowcę dniu nie został potwierdzony w toku postępowania, ponieważ przedsiębiorca nie przesłał żadnych plików zczytania karty przed dniem kontroli, przez co potwierdził stwierdzone podczas kontroli naruszenie. Samo zaś wyjaśnienie o rzekomym zczytaniu danych z karty kierowcy jednocześnie z danymi z tachografu nie zostało uwzględnione, ponieważ to właściciel lub użytkownik pojazdu z zainstalowanym tachografem odpowiada za zczytywanie danych z kart kierowców. Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego działając na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.) – zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli nr [...] z dnia [...] października 2015 r. - nałożył na R. D. prowadzącego firmę [...] karę pieniężną w łącznej wysokości 4800 zł za trzy odrębne grupy naruszeń określonych w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym: 1. za naruszenie określone pod lp. 5.3.1 i 5.3.2 załącznika nr 3 do ustawy, to jest skrócenie dziennego czasu odpoczynku: - o czas powyżej 15 minut do jednej godziny – łączna kwota kary 700 zł (za 7 odrębnych naruszeń) - za każdą następną rozpoczętą godzinę – łączna kwota kary 2600 zł (za 13 odrębnych naruszeń); 2. za naruszenie określone pod lp. 5.1.1 i 5.1.2 załącznika nr 3 do ustawy, to jest przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu: - o czas powyżej 15 minut do jednej godziny – łączna kwota kary 200 zł (za 2 odrębne naruszenia) - za każdą następną rozpoczętą godzinę - łączna kwota kary 800 zł (za 4 odrębne naruszenia); 3. za naruszenie określone pod lp. 6.3.11. załącznika nr 3 do ustawy, to jest naruszenie obowiązku wczytania danych z karty kierowcy: - za każdego kierowcę – łączna kwota kary 500 zł. Skarżący złożył odwołanie. Główny Inspektor Transportu Drogowego w Warszawie decyzją z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W podstawie prawnej wydanej decyzji organ odwoławczy przywołał art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. 2016, poz. 23), art. 4 pkt 22, art. 92a ust. 1 – 6, art. 92 a ust. 1-6, art. 92b, art. 92 c ustawy o transporcie drogowym, lp 5.1, 5.3 i 6.3.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 4, art. 6, art. 8, art. 9 ust. 2 i art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z dnia 11 kwietnia 2006r. ), Rozdział I lit s. załącznika IB do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985 r. ze zm.), § 2 pkt 2, § 4-6 rozporządzenia ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz.U. 2007 Nr 159, poz. 1128 ze zm.), oraz art. 23a ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o systemie tachografów cyfrowych (Dz.U. 2005, Nr 180, poz. 1494 ze zm.). W uzasadnieniu organ wskazał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy tj. dane z protokołu kontroli, dane cyfrowe karty kierowcy, karty pojazdu oraz wydruki prędkości pojazdu jednoznacznie wskazują na fakt naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy określonych pod lp. 5.1, 5.3 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Są to naruszenia obciążające przedsiębiorcę i skutkujące nałożeniem kary w postępowaniu administracyjnym. Z tych względów wydany w postępowaniu karnym wyrok uniewinniający pozostaje bez wpływu na wydane w sprawie administracyjnej rozstrzygnięcie. Postępowanie karne nie było bowiem prowadzone przeciwko przedsiębiorcy za naruszenia określone w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, lecz wobec kierowcy w zakresie dotyczącym naruszeń określonych w załączniku nr 1 do tej ustawy. Organ podkreślił ponadto, że wbrew twierdzeniom strony w postępowaniu przeprowadzono dowód w postaci wczytania danych cyfrowych z karty kierowcy, który wykazał, że ostatnie wczytanie danych cyfrowych miało miejsce [...] września 2015 r., a nie jak zeznał kierowca, [...] września 2015 r. Przedsiębiorca nie przedstawił dowodów potwierdzających zeznania kierowcy. Na płycie CD załączonej do wyjaśnień strony znajduje się bowiem jedynie wydruk podpisu cyfrowego z tachografu cyfrowego z pojazdu o nr [...]. Skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, który wyrokiem z 7 października 2016 r. uchylił zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu Sąd podął, iż odnosząc się do zarzutu naruszenia obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy stwierdzić trzeba, że w myśl § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Transportu z 23 sierpnia 2007r. (Dz. U. nr 159, poz. 1128 ze zm.) dane z karty kierowcy pobiera się co najmniej raz na 28 dni. W rozporządzeniu tym nie określono, o jakie dni w tym przypadku chodzi. Jednakże, nie powinno budzić wątpliwości, iż okresami składającymi się z dni nierejestrowanej działalności są te okresy, w których nie można przedsiębiorstwu przypisać ustawowego obowiązku rejestrowania działalności kierowcy, czyli dni, w których kierowca nie prowadzi pojazdu i jednocześnie nie podlega obowiązkowi odpoczynku. Zatem, nie są to wszystkie dni kalendarzowe czy też dni zarejestrowanej działalności samego przedsiębiorstwa. W związku z powyższym nie można wymagać od adresata normy ustanawiającej wymóg wczytywania danych rejestrowanych, aby realizował ten wymóg także za dni, w których obowiązek rejestracji danych nie istniał. Organy obu instancji w ustaleniach nie zawarły żadnych rozważań w tym zakresie, a dołączone do akt kopie wydruków z tachografu budzą wątpliwości. W toku ponownego rozpoznania sprawy rzeczą organów będzie rozważenie czy nakładając na skarżącego sankcje z tego tytułu uwzględnione zostały wszystkie dni kalendarzowe, czy też, tak jak być powinno jedynie okresy zarejestrowanej działalności kontrolowanego kierowcy z uwzględnieniem okresów w których podlegał on obowiązkowi odpoczynku (por. wyrok NSA z 14.04.2016r., sygn. akt II GSK 2677/14). Sąd nie podzielił argumentacji zarzutów dotyczących przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu i skrócenia dziennego czasu odpoczynku. Sąd wskazał, że stan faktyczny dotyczący stwierdzonych uchybień nie był sporny między stronami. Całość zarzutu skarżącego koncentruje się wokół niedopuszczalności zastosowania wobec przedsiębiorcy sankcji administracyjnej, w sytuacji gdy naruszenia te, których sprawcą był kierowca skarżącego, stanowiły przedmiot kontroli sądu karnego, zakończonej wobec kierowcy wyrokiem uniewinniającym. Sąd stanowiska skarżącego nie podziela, wyrażając tym samym aprobatę dla ugruntowanego orzecznictwa w tym przedmiocie. Dalej Sąd podniósł, że obwinionym w sprawie o sygn. akt [...] Sądu Rejonowego w Olsztynie był kierowca skarżącego R. G.. Zauważyć należy, że ustalenia w postępowaniu karnym podlegają ocenie pod kątem zawinienia w popełnieniu czynu naruszającego obowiązujące prawo. Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 20 maja 1997 roku (Dz.U z 2015r. poz. 1094) Kodeks wykroczeń – "nie popełnia wykroczenia sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w czasie czynu". Zgodnie z bezspornymi ustaleniami faktycznymi, kierowca korzystał w pojeździe z urządzenia firmy [...] o nazwie [...], zamontowanego przy tachografie przez autoryzowany serwis na polecenie jego pracodawcy. Urządzenie to służy do precyzyjnego stosowania tzw. Reguły 1 minuty, która umożliwia wykonywanie podjazdów podczas załadunku/rozładunku bez rejestrowania powyższego na karcie kierowcy natomiast w pamięci tachografu rejestrowany jest ruch pojazdu z minimalną prędkością. Dla obwinionego w sprawie karnej kierowcy, nie było wątpliwości, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem za wiedzą osób odpowiedzialnych w firmie za przestrzeganie przepisów w transporcie drogowym, w tym za czas pracy kierowców. Istotną w sprawie karnej było, że jak stwierdził w uzasadnieniu wyroku sąd karny, kierowca wykonywał polecenia pracodawcy, który wyposażył go w urządzenie wyżej opisane i zobowiązał do wykorzystywania go w trakcie podjazdów. Nie było też wątpliwości, iż założenie [...] było legalne. W takich okolicznościach nie dziwi, że sąd karny nie dopatrzył się winy obwinionego. Jednakże w ocenie Sądu, nie oznacza to braku odpowiedzialności przedsiębiorcy na gruncie postępowania administracyjnego. Zważywszy podkreślany w orzecznictwie brak podstaw do automatyzmu w przenoszeniu ustaleń faktycznych i nadanej im ocenie prawnej w postępowaniu karnym i administracyjnym, należy wskazać, że sankcja administracyjna przewidziana za określone przepisami prawa naruszenia jest wyrazem odpowiedzialności obiektywnej, bez powiązania z winą. Korzystając z uprawnienia sądu administracyjnego do dokonywania samodzielnych ustaleń a w ich konsekwencji ocen prawnych innych, niż poczynione w sprawie karnej, Sąd uznał, że wskazane w decyzji organu pierwszej instancji naruszenia w zakresie skrócenia dziennego czasu odpoczynku miały miejsce. Korzystanie nagminne z Reguły 1 minuty (7-krotnie przez okres objęty kontrolą) prowadzi do skrócenia dziennego czasu odpoczynku, gdyż kierowca w tym czasie nie dysponuje swobodnie swoim czasem a odpoczynku nie można uznać za trwający nieprzerwanie (art. 4 lit.g rozporządzenia (WE) nr 561/2006), jego pojazd nie stoi na postoju (art. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006). Tym samym zasadne jest również stwierdzenie naruszeń w zakresie przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, ustalonych na podstawie analizy danych zawartych na karcie kierowcy z tachografu cyfrowego. Kierowca bowiem nie przedstawił dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia, wymaganych przerw lub odpoczynków w tych dwóch przypadkach. R.D. [...] złożył skargę kasacyjną od wyroku Sądu I instancji wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania. Skarżący zarzucił: Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucam naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy tj.: 1) naruszenie art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 ze zm.), art. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 oraz art. 141 § 4 art. 106 § 3 p.p.s.a. poprzez uchylenie się przez Sąd pierwszej instancji od dokonania kompleksowej kontroli legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia i skontrolowania go niezależnie od podniesionych zarzutów, to jest przez ograniczenie tej kontroli zasadniczo do kwestii zależności pomiędzy wyrokiem sądu karnego, a decyzjami administracyjnymi i zakresu związania tym rozstrzygnięciem przez sąd administracyjny, które to naruszenie norm postępowania mogło mieć wpływ na wynik sprawy, ponieważ właściwie przeprowadzona kontrola mogła skutkować odmiennym rozstrzygnięciem sprawy; 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit c i art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 1 kpa poprzez zaniechanie zastosowania przez Sąd pierwszej instancji tych przepisów procesowych i zaaprobowanie, iż organ zaniechał dokonania oceny dowodów w zaskarżonej decyzji, co powoduje, że decyzja nie może być poddana kontroli instancyjnej, a tym samym jest to wadliwość mająca wpływ na wynik sprawy; 3) art. 145 § 1 pkt 1 lit c i art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 1 kpa poprzez zaniechanie zastosowania przez Sąd pierwszej instancji tych przepisów proceduralnych w sytuacji, gdy organ poczynił dowolne ustalenia, nie wynikające z materiału dowodowego sprawy, w szczególności polegające na bezpodstawnym przyjęciu, że kierowca uruchamiał samochód w trakcie rozładunku i podjeżdżał, czym ograniczał swój odpoczynek oraz że czynił to na polecenie swojego pracodawcy, co narusza art. 7 i 77 kpa, czego nie dostrzegł Sąd rozpatrując sprawę; 4) art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j. Dz. U. 2014 poz. 1647 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 2 p.p.s.a., art. 141 § 4 p.p.s.a., art. 134 § 1 p.p.s.a., art. 106 § 3 p.p.s.a. poprzez zignorowanie i brak odniesienia się do argumentacji strony skarżącej zawartej w skardze oraz brak rozpatrzenia złożonego dowodu, czym Sąd pierwszej instancji naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, ponieważ brak stanowiska Sądu w danej kwestii wyklucza możliwość skontrolowania wyroku przez Sąd Odwoławczy; Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucam naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię Rozporządzenie UE nr 1266/2009 z 16 grudnia 2009 r. dostosowujące po raz dziesiąty do postępu technicznego Rozporządzenie Rady EWG nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym wprowadzającego zasadę tzw. "jednej minuty" poprzez mylne rozumienie jego treści, znaczenia i intencji prawodawcy, a w konsekwencji jego niezastosowanie w sprawie oraz błąd w procesie subsumpcji poprzez bezpodstawne uznanie, że ustalony stan faktyczny sprawy wypełnia dyspozycję art. 92 a ust. 1, ust. 2 i ust. 6, art. 4 pkt 22 oraz punkt 5.3.1 i 5.3.2. ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tj. Dz. U. z 2013 r. poz.414 ze zm.) mimo, iż w związku z istnieniem w obrocie przepisów o tzw. "regule jednej minuty" (Rozporządzenie UE nr 1266/2009 z 16 grudnia 2009 r. dostosowujące po raz dziesiąty do postępu technicznego Rozporządzenie Rady EWG nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym - wymaganie 042) kierowca oraz jego pracodawca działali legalnie, a konsekwencji błąd w procesie subsumpcji poprzez odmowę zastosowania przepisu o "złotej minucie" w okolicznościach niniejszej sprawy. Organ nie skorzystał z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna i podlega oddaleniu. W szczególności należy podkreślić, że zgodnie z treścią art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 153, poz.1270 ze zm., powoływanej dalej jako p.p.s.a.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy - p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec takich regulacji poza sporem winna pozostawać okoliczność, iż wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, a uzasadnione jest odniesienie się do poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Skarga kasacyjna w niniejszej sprawie została oparta na obu podstawach kasacyjnych opisanych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. Istota sporu w rozpoznawanej sprawie sprowadza się do oceny czy zasadne jest stanowisko Sądu I instancji wskazujące na to, że w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy prawidłowo zaakceptowano stanowisko Głównego Inspektora Transportu Drogowego o utrzymaniu w mocy decyzji z dnia [...] marca 2016 r. Warmińsko-Mazurskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, w tej części w jakiej Sąd I instancji oddalił skargę, to jest w zakresie w jakim uznano, że okoliczności faktyczne sprawy wskazują na skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny i za każdą następną rozpoczętą godzinę oraz przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do 1 godziny i za każdą następną rozpoczętą godzinę. W ocenie autora skargi kasacyjnej Sąd I instancji dopuścił się naruszenia przepisów postępowania szczegółowo wymienionych w punktach 1, 2, 3 i 4 petitum skargi kasacyjnej, bowiem z naruszeniem przepisów postępowania wskazanych w tych punktach, wadliwie zaaprobował, iż organ nie dokonał oceny dowodów, poczynił dowolne ustalenia faktyczne dotyczące okoliczności związanych z uruchamianiem samochodu podczas rozładunku, nie odniósł się do argumentacji skarżącego zawartej w skardze. Ponadto zdaniem kasatora Sąd I instancji naruszył wskazane w punkcie 1 petitum skargi kasacyjnej przepisy postępowania bowiem nie dokonał kompleksowej kontroli legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia i skontrolowania go niezależnie od podniesionych w skardze zarzutów. Z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy wynika, że w oparciu o dane pobrane z karty kierowcy, tachografu cyfrowego, analizy dokumentów przewozowych oraz porównania zapisów prędkości pojazdu i danych z karty kierowcy ustalono, że kierowca R. G. w okresach odpoczynku odbieranego w pojeździe podjeżdżał pojazdem z małą prędkością podczas załadunku i w tym czasie korzystał z zainstalowanego w pojeździe urządzenia [...] z naliczaniem sekundowym. W ocenie organu kierowca w okresie kontrolnym skrócił dzienny czas odpoczynku. Biorąc pod uwagę dane uzyskane z karty kierowcy oraz tachografu cyfrowego organ także stwierdził, że kierowca przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do 1 godziny (dwa przypadki) oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę (cztery przypadki). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego brak jest podstaw do uznania, że Sąd I instancji dopuścił się naruszenia przepisów art. 1 § 2 p.u.s.a., art. 133 § 1 p.p.s.a., art. 134 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z przepisami art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 1 k.p.a. w sposób opisany w petitum skargi kasacyjnej. W orzecznictwie NSA wskazuje się, że przepis art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. zawiera normę o charakterze ustrojowym, która określa funkcje sądów administracyjnych wyjaśniając, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, która dokonywana jest pod względem zgodności z prawem. Zarzut naruszenia powołanego przepisu prawa mógłby stanowić podstawę skargi kasacyjnej, gdyby sąd administracyjny rozpoznał skargę z uwzględnieniem innych kryteriów niż zgodność z prawem. Natomiast taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie miała miejsca. Sąd I instancji dokonując oceny zaskarżonej decyzji dokonał oceny tej decyzji przy zastosowaniu kryterium zgodności z prawem i zastosował środki przewidziane w ustawie - art. 3 § 1 p.p.s.a. i art. 1 § 2 p.u.s.a. Ponadto wskazać należy, że przepis ten nie stanowi podstawy do czynienia zarzutu niewłaściwego ustalenia stanu faktycznego sprawy (vide wyrok NSA z dnia 21.06.2017 r. sygn. akt II GSK 926/17, wyrok NSA z dnia 13.09.2017 r. sygn. akt II GSK 1914/15, wyrok NSA z dnia 18.05.2018 r. sygn. akt I OSK 1648/16). Ponadto podkreślić należy, że stosownie do treści art. 133 § 1 p.p.s.a. sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy (z wyjątkiem sytuacji, o której mowa w art. 55 § 2 p.p.s.a.), co oznacza, iż sąd ten orzeka na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego przez organy administracji publicznej w toku prowadzonego postępowania administracyjnego, uwzględniając przy tym, jak to wynika z art. 106 § 4 p.p.s.a. powszechnie znane fakty, a także dowody uzupełniające z dokumentów - art. 106 § 3 p.p.s.a. Konsekwencją takie stanu rzeczy jest to, że sąd administracyjny nie dokonuje ustaleń faktycznych w zakresie objętym sprawą administracyjną, a obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy, rozumiany jako oparcie rozstrzygnięcia na istotnych w sprawie faktach udokumentowanych w aktach i stanowiących przedmiot analizy sądu administracyjnego, oznacza orzekanie na podstawie materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy oraz zakaz wykraczania poza ten materiał. Z powołanego przepisu prawa wynika więc nakaz wy[prowadzenia oceny prawnej na gruncie faktów i dowodów znajdujących odzwierciedlenie w aktach sprawy. Tak wiec Sad I instancji analizując i oceniając znajdujący się w aktach sprawy materiał dowodowy nie mógł dopuścić się naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a.. Prawidłowość tej oceny nie może być skutecznie kwestionowana w drodze zarzutu naruszenia tegoż przepisu prawa (vide wyrok NSA z dnia 26.06.2009 r. I FSK 470/08, wyrok NSA z dnia 2.12.2010 r. I GSK 806/10, wyrok NSA z dnia 5.06.2012 r. sygn. akt II OSK 763/12, wyrok NSA z dnia 11.04.2018 r. sygn. akt II GSK 145/18). W ocenie NSA nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 134 p.p.s.a. W orzecznictwie NSA prezentowane jest stanowisko wskazujące na to, że zgodnie z treścią art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Jakkolwiek z przywołanego przepisu wynika, że sąd administracyjny nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, to jednak związany jest granicami danej sprawy, albowiem ustawodawca wprost stanowi, że "sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy". Oznacza to, że sąd nie może uczynić przedmiotem kontroli zgodności z prawem, innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. Przywołany przepis wyraźnie i jednoznacznie determinuje więc zakres kognicji sądu administracyjnego. Sąd operuje bowiem w granicach sprawy, którą jest sprawa rozstrzygnięta zaskarżonym aktem, co prowadzi do wniosku, że tym samym wyznacza on przedmiot postępowania sądowoadministracyjnego oraz jego ramy. Granice kontroli sądowoadministracyjnej wyznaczone więc zostają przez granice sprawy administracyjnej, na którą składają się elementy podmiotowe i przedmiotowe (vide wyrok NSA z 27.10. 2010 r., sygn. akt I OSK 73/10; wyrok NSA z 18.05. 2010 r., sygn. akt II OSK 854/09; wyrok NSA z 28.09. 2010 r., sygn. akt I GSK 1158/09; wyrok NSA z 8.12. 2010 r., sygn. akt I GSK 618/09). Innymi słowy, granice rozpoznania wojewódzkiego sądu administracyjnego określa sprawa administracyjna będąca przedmiotem zaskarżenia. Zaskarżenie konkretnej decyzji administracyjnej (aktu) oznacza, że przedmiotem postępowania sądowoadministracyjnego staje się ta sama sprawa, która została tą decyzją (aktem) rozstrzygnięta. Tak więc badając legalność zaskarżonej decyzji sąd administracyjny powraca do materialnego stosunku administracyjnoprawnego, który stanowił przesłankę wszczęcia i prowadzenia postępowania administracyjnego oraz wydania decyzji. Ze wskazanych wyżej obowiązków Sąd I instancji wywiązał się w sposób prawidłowy, nie dający podstaw do skutecznego postawienia zarzutu naruszenia przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. Jednocześnie podkreślić należy, że za pomocą art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można kwestionować sądowej oceny stanu faktycznego sprawy, ustalonego w postępowaniu administracyjnym. Ponadto należy dodać, że sąd administracyjny rozstrzygając sprawę w granicach określonych w art. 134 § 1 p.p.s.a. nie jest obowiązany odnieść się do wszelkich aspektów sprawy, podnoszonych również przez skarżącego, jeżeli w jego ocenie nie mają one istotnego znaczenia dla rozpoznania sprawy (vide wyrok NSA z dnia 12.06.2018 r. sygn. akt II GSK 96/17). W związku z powyższym brak jest także podstaw do uznania, że zasadny jest zarzut skargi kasacyjnej wskazujący na naruszenie przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. Strona wnosząca skargę kasacyjną stawiając zarzut naruszenia art. 141 §4 p.p.s.a. wskazuje na odmienną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. W tym miejscu zauważyć należy, że art. 141 § 4 p.p.s.a. wymienia elementy, które powinny znaleźć się w uzasadnieniu, a mianowicie: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzuty podniesione w skardze, stanowiska pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a ponadto uzasadnienie powinno zawierać wskazania, co do dalszego postępowania, jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. jako samodzielna podstawa kasacyjna może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (vide uchwała NSA z 15.02. 2010 r., II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010 nr 3, poz. 39, wyrok NSA z 20.08. 2009 r., II FSK 568/08, niepublikowany). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Poprzez zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Tak więc sam fakt, że strona skarżąca nie zgadza się z rozstrzygnięciem i jego uzasadnieniem nie może oznaczać, że uzasadnienie wyroku nie spełnia wymogów określonych w powołanym wyżej przepisie prawa. Jednocześnie należy podkreślić, że strona wnosząca skargę kasacyjną nie przedstawiła argumentacji wskazującej, iż nie odniesienie się do okoliczności związanych z pominięciem opinii sporządzonej na zlecenie skarżącego miało istotny wpływ na wynik sprawy i to w sytuacji gdy Sąd I instancji ocenił, że zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do dokonania ustaleń faktycznych stanowiących podstawę faktyczną orzekania w tej sprawie. Uwzględniając powyższe uwagi Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie wymienione w art. 141 § 4 p.p.s.a. elementy konstrukcyjne uzasadnienia: przedstawia stan sprawy przyjęty za podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, prezentuje zarzuty skargi, wyjaśnia podstawę prawną rozstrzygnięcia wraz z jej wyjaśnieniem, zawiera odniesienie do zarzutów skargi. W ocenie NSA zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego jest niezasadny. W skardze kasacyjnej wskazuje się na błędną wykładnię Rozporządzenia UE nr 1266/2009 z dnia 16 grudnia 2009 roku dostosowujące po raz dziesiąty do postępu technicznego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym poprzez mylne rozumienie jego treści, znaczenia i intencji prawodawcy, a w konsekwencji jego niezastosowanie w sprawie oraz błąd w procesie subsumpcji poprzez bezpodstawne uznanie, że ustalony stan faktyczny sprawy wypełnia dyspozycję przepisów ustawy o transporcie drogowym stanowiących podstawę materialnoprawną odpowiedzialności przedsiębiorcy. Odnosząc się do tak skonstruowanego zarzutu naruszenia prawa materialnego należy w pierwszej kolejności wskazać na ustawowe wymogi dotyczące poprawnej konstrukcji zarzutu opartego na podstawie kasacyjnej opisanej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Zauważyć należy, że w świetle art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym i powinna czynić zadość nie tylko wymaganiom przypisanym dla pisma w postępowaniu sądowym, lecz także przewidzianym dla niej wymaganiom materialnym, tzn. powinna zawierać m.in. przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Koniecznym warunkiem uznania, że strona prawidłowo powołuje się na jedną z podstaw kasacyjnych jest wskazanie, które przepisy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć to wpływ na wynik sprawy. To na autorze skargi kasacyjnej ciąży obowiązek konkretnego wskazania, które przepisy prawa materialnego zostały przez sąd naruszone zaskarżonym orzeczeniem, na czym polegała ich błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie. Z treści skargi kasacyjnej nie wynika, które przepisy prawa materialnego powołanego w petitum skargi kasacyjnej rozporządzenia nr 1266/2009 zostały naruszone przez Sąd I instancji. Wymogu tego nie realizuje odwołanie się w skardze kasacyjnej do naruszenia zasady "jednej minuty" bez skonkretyzowania normy prawnej, z której ta zasada została wyprowadzona. Ponadto podkreślić należy, że w sytuacji braku skonkretyzowania przepisu prawa, którego błędną wykładnię autor skargi kasacyjnej zarzuca Sądowi I instancji, brak jest także w skardze kasacyjnej argumentacji wskazującej jaka powinna być prawidłowa wykładnia naruszonego przepisu prawa i w jaki sposób naruszony przez Sąd I instancji przepis prawa winien znaleźć zastosowanie w ustalonym stanie faktycznym. Podkreślić także należy, że w sprawie znajdują zastosowanie regulacje prawne przewidziane w art. 6, art. 8, art. 9 ust. 2 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 roku w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85. Zasadnie także Sąd I instancji odwołał się do definicji dziennego okresu odpoczynku zawartej w art. 4 lit.g rozporządzenia nr 561/2006, podkreślając przesłanki warunkujące uznanie określonego zachowania za uzasadniające przyjęcie, że kierowca faktycznie korzysta z dziennego okresu odpoczynku. W skardze kasacyjnej to stanowisko Sądu I instancji nie zostało skutecznie zakwestionowane. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. oraz art. 204 pkt 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Informacje o sprawie

Data wpływu
31 stycznia 2017
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Sędziowie
Cezary Pryca /sprawozdawca/ Joanna Kabat-Rembelska /przewodniczący/ Tomasz Smoleń

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny