Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 314/23

II GSK 314/23 - Wyrok NSA z 2023-08-30

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
30 sierpnia 2023
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz(spr.) Protokolant Anna Ważbińska-Dudzińska po rozpoznaniu w dniu 25 sierpnia 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej S. AG z siedzibą w Z., S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 listopada 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 2387/22 w sprawie ze skargi S. AG z siedzibą w Z., S. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 4 grudnia 2017 r. nr Sp.211.2016 w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 8 listopada 2022r., sygn. akt VI SA/Wa 2387/22 oddalił skargę S. AG z siedzibą w Z., S. (dalej: Wnioskodawca, Skarżący) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd, UP) z 4 grudnia 2017 r. nr Sp. 211.201 w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Wnioskodawca wystąpił do Urzędu w dniu 14 czerwca 2016 r. o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy ANACARD PRO nr R.263742 udzielonego na rzecz H. Sp. z o.o. Sp. komandytowa z siedzibą we W. (dalej: Uprawniony, Uczestnik), podnosząc, że sporny znak towarowy jest podobny do należącego do Wnioskodawcy znaku towarowego ACARD nr R.89305, który ma cechy znaku renomowanego. Jako podstawę prawną wniosku powołał art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 z późn. zm.; dalej: p.w.p.). Uprawniony wniósł o oddalenie wniosku. Zaskarżoną decyzją Urząd, po przeprowadzeniu rozprawy, wydaną w postępowaniu spornym, oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy ANACARD PRO. Jako jej podstawę prawną podał art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. Dokonując oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. organ stwierdził, że oba znaki przeznaczone są do oznaczania towarów z klasy 5: produkty farmaceutyczne. Dokonując oceny podobieństwa porównywanych oznaczeń w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, Urząd zauważył, że oba znaki towarowe są znakami słownymi, przy czym przeciwstawiony składa się z jednego słowa "ACARD", a sporny znak - z dwóch słów: "ANACARD PRO" i mimo że zawierają identyczne 5 liter (ACARD), ułożonych w tej samej kolejności, jednocześnie stanowiących znak przeciwstawiony, znaki te oceniane jako całość różnią się wystarczająco we wszystkich płaszczyznach postrzegania, wywierając odmienne ogólne wrażenie na odbiorcach. Urząd podniósł też, że uprawnieni ze znaków towarowych które składają się z elementów które wskazują wprost na skład towarów lub ich przeznaczenie muszą tolerować istnienie na rynku innych oznaczeń zawierających ten element. Taka sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie. W przemyśle farmaceutycznym zaś powszechne jest występowanie znaków towarowych tzw. sugerujących lub aluzyjnych, które wskazują pośrednio na przeznaczenie leków, do oznaczania których służą, bądź nawiązują do substancji czynnych zawartych w lekach. Organ podkreślił, że z materiału dowodowego przedłożonego przez Uprawnionego wynikało, że około 100 znaków towarowych zawierających słowo CARD, w tym około 30 zawierających element słowny ACARD i przeznaczonych do ochrony towarów z klasy 5 otrzymało ochronę. Uznał więc, że elementy: CARD i ACARD są często stosowane co do towarów z klasy 5: produktów farmaceutycznych. W konsekwencji przyjął że skoro porównywane znaki towarowe różnią się od siebie, to nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje ryzyko skojarzenia spornego znaku towarowego ze znakiem przeciwstawionym, tym bardziej, że w przypadku omawianych znaków ma się do czynienia z dobrze poinformowanymi i uważnymi odbiorcami. Wobec powyższego UP nie znalazł podstaw do unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak w oparciu o zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Analizując przesłanki unieważnienia spornego znaku w oparciu o art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Urząd, po ocenie przedłożonego materiału dowodowego, stwierdził, że znak ACARD w dacie zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego - 4 marca 2013r. cieszył się renomą, był intensywnie promowany, a produkt oznaczany tym znakiem był laureatem wielu nagród. Oceniając ryzyko skojarzenia znaku spornego ze znakiem przeciwstawionym, po analizie porównawczej znaku spornego i przeciwstawionego stwierdził, że pomiędzy tymi znakami ocenianymi jako całość nie istnieje takie podobieństwo, które spowodowałoby zaistnienie ryzyka ich skojarzenia wśród odbiorców. Rozważając, czy po stronie Uprawnionego ze spornego znaku towarowego zaistniało uzyskanie nienależnej korzyści, bądź też szkodliwość dla odróżniającego charakteru lub renomy znaku wcześniejszego organ stwierdził, że Wnioskodawca nie przeprowadził wywodu pozwalającego w drodze logicznej dedukcji na podstawie wyników analizy prawdopodobieństwa oraz przy uwzględnieniu praktyk przyjętych w danym sektorze, na ustalenie zaistnienia nienależnej korzyści lub szkodliwości dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaków wcześniejszych. Wnioskodawca nie wykazał tendencji spadkowej sprzedaży towarów na skutek istnienia na rynku towarów oznaczanych spornym znakiem ani też, aby Uprawniony próbował działać w cieniu znaku przeciwstawionego w celu skorzystania z jego atrakcyjności, ani też aby próbował wykorzystać wysiłek handlowy włożony przez właściciela tego znaku towarowego w wykreowanie i utrzymanie jego wizerunku. Wnioskodawca nie wykazał też, aby znak ACARD posiadał wysoką zdolność odróżniającą. W konsekwencji nie wykazał, aby udzielenie prawa ochronnego na sporny znak determinowało prawdopodobieństwo wyrządzenia szkody dla renomy znaku towarowego ACARD. Natomiast Uprawniony wykazał, że na rynku istnieje wiele towarów oznaczanych znakami towarowymi zawierającymi element: "CARD" bądź "ACARD" i służących do leczenia schorzeń kardiologicznych. Potwierdzało to, że sporny znak nie przysparza uprawnionemu nienależnych korzyści lub szkodzi znakowi ACARD. Reasumując, Urząd stwierdził, że chociaż Wnioskodawca przedłożył dowody na okoliczność istnienia renomy znaku ACARD, to nie doszło do udzielenia prawa ochronnego na sporny znak z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Po rozpoznaniu skargi Wnioskodawcy, wyrokiem z 9 października 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1000/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA) oddalił skargę. Sąd I instancji wskazał, że dokonując prawidłowej oceny podobieństwa oznaczeń, w świetle właściwie zaprezentowanej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., organ prawidłowo przyjął, że zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, do oznaczania których przeznaczono sporny znak towarowy i zgodził się z UP, że nie zachodziła podstawa do unieważnienia spornego znaku. W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., WSA podkreślił, że renoma znaku nie jest wartością samą w sobie i aby mówić o naruszeniu powołanego przepisu uprawniony musi wykazać, że używanie znaku podobnego do renomowanego, przyniosło używającemu nienależną korzyść lub było szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Zdaniem Sądu, organ słusznie stwierdził, że Wnioskodawca nie przeprowadził wywodu pozwalającego w drodze logicznej dedukcji na podstawie wyników analizy prawdopodobieństwa oraz przy uwzględnieniu praktyk przyjętych w danym sektorze, na ustalenie zaistnienia nienależnej korzyści lub szkodliwości dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaków wcześniejszych. Nie zgadzając się z ww. orzeczeniem WSA, Wnioskodawca wystąpił ze skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej: NSA), który wyrokiem z 5 lipca 2022 r., sygn. akt II GSK 229/19 uchylił w całości zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. W ocenie NSA, skarga kasacyjna zasadnie zarzucała, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku sporządzone zostało w sposób niejasny i wewnętrznie sprzeczny, a także brakowało w nim odniesienia się do zawartych w skardze zarzutów dotyczących naruszenia przez UP przepisów postępowania i prawa materialnego. Usprawiedliwione okazały się zarzuty sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego wyroku z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. W tej sytuacji NSA za przedwczesne uznał odnoszenie się do pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej. Ponownie rozpoznając sprawę WSA zaskarżonym obecnie wyrokiem oddalił skargę na mocy art. 151 p.p.s.a. Odwołując się do związania oceną prawną NSA i wskazaniami co do dalszego postępowania na mocy art. 153 p.p.s.a., Sąd I instancji doszedł do wniosku, że UP przeprowadził wszechstronną i całościową analizę porównawczą przeciwstawionych znaków. Urząd uznał, że pomimo renomy znaku ACARD, przeciwstawione znaki oceniane całościowo różnią się wystarczająco we wszystkich płaszczyznach postrzegania, wywierając odmienne ogólne wrażenie na odbiorcach. Jednocześnie organ zasadnie przyjął, że Skarżący nie wykazał, aby udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy determinowało prawdopodobieństwo wyrządzenia szkody dla renomy znaku towarowego ACARD. Sąd nie podzielił zarzutów skargi dotyczących naruszenia przepisów postępowania, a w konsekwencji i zarzutów naruszenia prawa materialnego. Uznał, że wbrew zarzutom skargi, organ wnikliwie zbadał podobieństwo porównywania znaków na wszystkich trzech płaszczyznach, tj. wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, uwzględniając, że oba znaki są znakami słownymi, jak również analizując te znaki całościowo, tj. z uwzględnieniem zarówno elementów zbieżnych, jak i różnic, jak i wywołanego przez nie ogólnego wrażenia. W wyniku tego badania wyjaśnił, dlaczego nie uznał podobieństwa znaków na wszystkich ww. płaszczyznach porównania i prawidłowo doszedł do wniosku o braku ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczanych tymi znakami. W swojej analizie Urząd uwzględnił wszystkie istotne czynniki, charakteryzujące wzajemny stosunek tych towarów, tj. charakter, przeznaczenie, sposób użytkowania, czy krąg odbiorców, co przedstawił w decyzji. Co do oceny elementu spornego znaku - "PRO", WSA nie dostrzegł błędu w opinii organu, że jest to element fantazyjny w znaku, nie można go traktować jako elementu wskazującego na informację na temat większej zawartości substancji czynnej czy też informacji o wariancie leku. Sąd też zwrócił uwagę, że nie w każdym przypadku powtórzenia znaku wcześniejszego w znaku późniejszym dochodzi do kolizji znaków słownych. Potwierdzenie kolizji co do zasady nie będzie uzasadnione w przypadku, gdy elementy "dodane" w znaku późniejszym zdecydowanie przeważają. Istotne jest całościowe wrażenie wywierane przez każde z oznaczeń. W niniejszej sprawie zaś dodane w spornym znaku elementy: AN i PRO niwelowały podobieństwo znaków w sposób wystarczający. Sąd I instancji zgodził się z Urzędem, że wspólny element porównywanych znaków – "CARD" może kojarzyć się z pochodzącym z języka angielskiego słowem CARDIOLOGY, oznaczającym semantycznie kardiologię czyli dziedzinę medycyny zajmującą się sercem i układem naczyniowym, a w konsekwencji, że jest to element słaby w odniesieniu do towarów z klasy 5 - produktów farmaceutycznych i będzie wprost wskazywał na przeznaczenie leku do leczenia chorób serca i innych z nim związanych. Potwierdził, że z materiału dowodowego wynikało występowanie wielu znaków towarowych zawierających słowo "CARDIO" i element słowny "ACARD", przeznaczonych do ochrony towarów z klasy 5, które otrzymały ochronę. Sąd I instancji przypomniał, że istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, polegającego przede wszystkim na możliwości skojarzenia zgłoszonego spornego znaku ze znakiem wcześniejszym dla towarów identycznych/podobnych jest konsekwencją ustalonego podobieństwa oznaczeń i oceny dokonuje się z punktu widzenia odbiorców towarów, których, w przypadku towarów wpływających na zdrowie człowieka takich jak farmaceutyki, należy postrzegać jako rozsądnych, należycie poinformowanych, o podwyższonym poziomie uwagi. Sąd doszedł do wniosku, że organ prawidłowo ocenił, iż ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd wynikające z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie zachodzi. nawet w sytuacji, gdy porównywane oznaczenia służyły sygnowaniu identycznych/podobnych towarów. Przy ocenie tej uwzględniono w sposób prawidłowy metodykę badania wszystkich przesłanek z tego przepisu, tj.: 1) podobieństwo lub identyczność towarów lub usług, 2) podobieństwo lub identyczność oznaczeń (w płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej) oraz 3) istnienie ryzyka spowodowania wśród odbiorców błędu polegającego w szczególności na skojarzeniu między znakami. Co do zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., WSA zauważył, że przepis ten ma zastosowanie, gdy spełnione zostaną trzy przesłanki: renoma znaku wcześniejszego, podobieństwo lub identyczność oznaczeń, oraz uzyskanie przez zgłaszającego nienależnej korzyści lub wywarcie szkodliwego skutku dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Sąd zaakceptował, prawidłowość stanowiska Urzędu, że w dacie zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego (4 marca 2013 r.) przeciwstawiony znak cieszył się renomą, był intensywnie promowany, a produkt oznaczany tym znakiem był laureatem wielu nagród, ale nie zostało w żaden sposób wykazane, aby Uprawniony próbował działać w cieniu znaku towarowego ACARD, należącego do Wnioskodawcy, w celu skorzystania z jego atrakcyjności, ani też, aby próbował wykorzystać wysiłek handlowy włożony przez właściciela tego znaku towarowego w wykreowanie i utrzymanie jego wizerunku. W szczególności Skarżący nie wykazał tendencji spadkowej sprzedaży towarów na skutek istnienia na rynku towarów oznaczanych spornym znakiem towarowym. Wbrew zarzutom skargi Wnioskodawca, mimo spoczywającego na nim obowiązku przedstawienia okoliczności, które pozwoliłyby na uprawdopodobnienie przyszłego, niemającego charakteru hipotetycznego, prawdopodobieństwa czerpania nienależnej korzyści, czy wyrządzenia szkody, nie złożył dowodów pozwalających na ustalenie zaistnienia nienależnej korzyści lub szkodliwości dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Przy tym uważał, że wystarczy jedynie hipotetyczne zaistnienie tej przesłanki. Z uwagi na ustalenia organu dotyczące braku konfuzyjnego podobieństwa spornych znaków, według WSA nie można było mówić o naruszeniu prawa do serii znaków należących do Skarżącego, mimo że podnosił,, że oprócz znaku towarowego ACARD nr R.89305 legitymuje się rejestracją następujących znaków towarowych "zbudowanych" na bazie tego samego odróżniającego elementu "ACARD" tj. znaków: słowno-graficznego Acard Acidum acetylsalicylicum nr R-278602, słownego ACARD - SERCE W POTRZEBIE ! nr R-156037, słownego Acard - wiek serca nr R-270361, słownego Acard - Ciśnienie na życie nr R-270362, dla produktów farmaceutycznych w klasie 5 klasyfikacji. Sąd I instancji, odwołując się do orzecznictwa, przyjął, że p.w.p. nie przewiduje istnienia "prawa do serii znaków towarowych". Przy tym ustalony prawidłowo fakt braku konfuzji pomiędzy spornymi znakami czyni ten zarzut bezprzedmiotowym z punktu widzenia ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy. Z powyższych względów WSA nie podzielił przekonania Wnioskodawcy o naruszeniu przez Urząd prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., a analiza podobieństwa towarów oraz znaków została przeprowadzona wszechstronnie i prawidłowo bez naruszenia przepisów procesowych podnoszonych w skardze. Nie zgadzając się z ww. wyrokiem WSA, Wnioskodawca wystąpił ze skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w której orzeczenie zaskarżył w całości. Wyrokowi zarzucił: I. Naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U, z 2022 r. poz. 329; dalej: p.p.s.a.), a mianowicie: 1. art. 141 § 4 p.p.s.a, przez sporządzenie uzasadnienia skarżonego wyroku w sposób nieodpowiadający dyspozycjom wynikającym z tego przepisu, w szczególności przez nieodniesienie się do wszystkich zarzutów i argumentów skargi, niewyjaśnienie w sposób wystarczający podstawy rozstrzygnięcia, a także sporządzenie uzasadnienia w sposób pobieżny, niejasny, wewnętrzne sprzeczny, w większości ograniczający się do prostego potwierdzenia lub powtorzenia stanowiska Organu, co uniemożliwia merytoryczną polemikę i poddanie orzeczenia kontroli instancyjnej, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy, ponieważ gdyby uzasadnienie zostało sporządzone w sposób prawidłowy, to umożliwiłoby Skarżącej kasacyjnie merytoryczną polemikę z wyrokiem, a Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu jego kontrolę instancyjną; 2. art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1,80 oraz 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2022 r. poz. 2000, dalej jako: k.p.a.) przez niestwierdzenie przez Sąd I instancji naruszenia przez Organ przepisów postępowania, w stopniu uzasadniającym uchylenie decyzji, w sytuacji, gdy Organ naruszył wskazane przepisy postępowania w ramach oceny podstawy unieważnienia przewidzianej w art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119 poz. 1117 z późn. zm.; dalej: p.w.p.), a mianowicie: A. błędnie uznał, że cechy nabywców oznaczanych towarów (preparatów farmaceutycznych) przemawiają na rzecz braku niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów, podczas gdy Organ sam zasadnie przyjął, że właściwy krąg odbiorców składa się z przeciętnych konsumentów, a nawet gdyby przyjąć, że charakteryzują się oni wysokim poziomem uwagi, to i tak mogą zostać wprowadzeni w błąd co do pochodzenia towarów, co mogło mleć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ między Innymi identyczność towarów, stopień podobieństwa oznaczeń, wysoki stopień zdolności odróżniającej znaku wcześniejszego. przemawiały na rzecz przyjęcia niebezpieczeństwa w błąd. z perspektywy przeciętnego odbiorcy preparatów farmaceutycznych, B. wadliwie wyodrębnił zbitkę słów GARD z przeciwstawionych oznaczeń i uznał ją za opisową, podczas gdy przeciętny konsument postrzegając znak towarowy ACARD nie wyizoluje z niego elementu A oraz elementu GARD, a będzie postrzegał to oznaczenie jednolicie, ponieważ nie analizuje on detali jednoelementowych (jednowyrazowych) oznaczeń słownych i opiera się na niedoskonałym obrazie znaków zachowanym w pamięci, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ Organ, a w ślad za nim Sąd I instancji uznały zbieżność oznaczeń w zakresie rzekomo niedystynktywnego elementu CARD za okoliczność przemawiającą istotnie przeciwko możliwości przyjęcia niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, C. wadliwie przyjął, że element PRO w ramach znaku ANACARD PRO charakteryzuje się zwykłym stopniem zdolności odróżniającej i jest bardzo istotny w toku oceny podobieństwa oznaczeń i niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, podczas gdy element ten, z perspektywy właściwego kręgu odbiorców, nie posiada charakteru odróżniającego, ponieważ nie wskazuje w żaden sposób na komercyjne pochodzenie oznaczanych nim produktów, a jedynie na większą moc lub zawartość substancji czynnej preparatu farmaceutycznego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ organ, a za nim Sąd I Instancji przypisali dużą wagę elementowi PRO podczas oceny podobieństwa oznaczeń oraz oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, wykluczając istnienie podobieństwa oznaczeń w stopniu uzasadniającym przyjęcie niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, w dużej mierze opierając się na tym elemencie. D. wadliwie ocenił podobieństwo przeciwstawionych znaków towarowych ACARD i ANACARD PRO, przyjmując, że stopień podobieństwa tych oznaczeń jest niewystarczający do wykreowania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, podczas gdy porównywane oznaczenia są podobne w stopniu wysokim, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ stopień podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń jest wystarczający, w szczególności uwzględniając pozostałe kryteria oceny, do przyjęcia, że w niniejszej sprawie zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd, E. bezzasadnie zanegował podwyższoną zdolność odróżniającą wcześniejszego znaku towarowego ACARD wynikającą z jego rozpoznawalności na rynku, podczas gdy znak ten charakteryzuje się bardzo wysoką zdolnością odróżniającą, co potwierdza faktycznie sam Organ, a za nim Sąd I Instancji, przyjmując, że znak ten ma renomowany charakter, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ zdolność odróżniająca znaku wcześniejszego wynikająca z jego rozpoznawalności na rynku jest istotnym kryterium oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, a im wyższa zdolność odróżniająca znaku wcześniejszego, tym większe ryzyko wprowadzenia w błąd, przez co znak o wysokiej zdolności odróżniającej korzysta z szerszego zakresu ochrony, niż znak o niskiej lub przeciętnej zdolności odróżniającej, 3. naruszenie art. 145 § 1 ust. 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 1, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 k.p.a. przez niestwierdzenie naruszenia przez organ przepisów postępowania-w stopniu uzasadniającym uchylenie jego decyzji - w sytuacji, gdy organ w taki właśnie sposób naruszył wskazane przepisy, w ramach oceny podstawy unieważnienia przewidzianej w art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., a mianowicie: A. nie dokonał należytej oceny i błędnie uznał brak skojarzenia (związku myślowego) przeciwstawionych znaków ACARD (R.89305) i "ANACARD PRO" (R.263742), co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ należyta ocena stopnia podobieństwa przeciwstawionych znaków oraz innych okoliczności stanu faktycznego przemawiały na rzecz stwierdzenia skojarzenia (związku myślowego) tych znaków w stopniu wymaganym na tle art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.; B. nie dokonał należytej oceny następujących okoliczności faktycznych wykazanych przez Skarżącą kasacyjnie, tj. i) identyczności towarów pod przeciwstawionymi znakami; ii) zbieżności samych znaków; iii) wysokiego stopnia rozpoznawalności (renomy) znaku towarowego ACARD (R.89305); iv) wyglądu stosowanego przez Uczestnika opakowania z elementem "ANACARD"; v) braku poniesienia przez Uczestnika wysiłków reklamowo-promocyjnych wobec oznaczenia z elementem "ANACARD", podczas gdy Skarżąca kasacyjnie włożyła znaczący wysiłek handlowy w wykreowaniu i utrzymaniu wizerunku znaku ACARD poprzez podjętą przez Skarżącą bardzo intensywną i wieloletnią reklamę produktu z oznaczeniem "ACARD"; vi) wyników uzyskanych po wpisaniu w wyszukiwarkę internetową słowa "ACARD"; vii) Uczestnik przed użyciem nazwy "ANACARD PROTECT" przez długi okres stosował dla oznaczania tego samego leku zupełnie inną nazwę - "[...]"; viii) przepływu nabywców między lekami pod tymi znakami na podstawie przedstawionej przez Skarżącą kasacyjnie "Analizy struktury zakupów ASA poprzedzającej zakup Anacard razem z receptą [...] grudnia 2016 r. sporządzonej przez P. Sp. z o.o." i błędnie uznał, że Skarżąca nie złożyła dowodów pozwalających na ustalenie zaistnienia nienależnej korzyści lub szkodliwości dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego (zob. s. 20 uzasadnienia wyroku), co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ należyta ocena tych okoliczności faktycznych (potwierdzonych w materiale dowodowym sprawy) przemawiała na rzecz stwierdzenia prawdopodobieństwa czerpania nienależnej korzyści ze zdolności odróżniającej i renomy znaku ACARD (R.89305) oraz prawdopodobieństwa szkody dla tej zdolności odróżniającej w stopniu wymaganym na tle art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.; C. nie dokonał należytej oceny następujących okoliczności faktycznych wykazanych przez Skarżącą kasacyjnie, tj. i) identyczność towarów pod przeciwstawionymi znakami; ii) zbieżność samych znaków; iii) wysokiego stopnia rozpoznawalności (renomy) znaku towarowego "ACARD" (R.89305); iv) przepływu nabywców między lekami pod oboma znakami na podstawie przedstawionej przez Skarżącą, "Analizy struktury zakupów ASA poprzedzającej zakup Anacard razem z receptą [...] grudnia 2016 r. sporządzonej przez P. Sp. z o.o"; v) braku występowania na rynku leku pod oznaczeniem ANACARD PRO oraz krótkiej obecności na rynku leku ANACARD PROJECT przed złożeniem przez Skarżącą wniosku o unieważnienie spornego znaku i błędnie uznanie, że Skarżąca nie wykazała tendencji spadkowej sprzedaży towarów na skutek istnienia na rynku towarów oznaczonych spornym znakiem towarowym (zob. str. 20 uzasadnienia skarżonego wyroku), co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ należyta ocena tych okoliczności faktycznych (potwierdzonych w materiale dowodowym sprawy) przemawiała na rzecz stwierdzenia prawdopodobieństwa szkody dla zdolności odróżniającej wcześniejszego znaku bez konieczności wykazania dowodów potwierdzających tendencję spadkową sprzedaży towarów pod oznaczeniem ACARD w stopniu wymaganym na tle art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.; II. Naruszenie prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), a mianowicie: 1. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przez jego błędną wykładnię wyrażającą się w nieuwzględnieniu, jako istotnego czynnika oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, podwyższonej zdolności odróżniającej znaku wcześniejszego wynikającej z jego rozpoznawalności (renomy), podczas gdy zgodnie z prawidłową wykładnią tego przepisu zdolność odróżniająca wcześniejszego znaku towarowego jest istotnym czynnikiem oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, który musi być każdorazowo uwzględniony przy ocenie tegoż niebezpieczeństwa, ponieważ im wyższa zdolność odróżniająca znaku wcześniejszego, tym większe ryzyko wprowadzenia w błąd, przez co znak o wysokiej zdolności odróżniającej korzysta z szerszego zakresu ochrony, niż znak o niskiej lub przeciętnej zdolności odróżniającej, podczas gdy w niniejszej sprawie Organ, a za nim Sąd I Instancji w ogóle nie uwzględnił zdolności odróżniającej znaku wcześniejszego, jako istotnego kryterium oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, mimo powoływania się na tę okoliczność przez Skarżącą kasacyjnie i uznania renomy znaku wcześniejszego, 2. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przez błędną wykładnię wymienionego przepisu prawa materialnego wyrażającą się w nieuwzględnieniu okoliczności prawnej, zgodnie z którą renomowany charakter znaku towarowego w świetle art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. zawsze świadczy o podwyższonej zdolności odróżniającej znaku wcześniejszego, ponieważ czynniki te ustala się według tego samego kryterium (rozpoznawalności znaku towarowego na rynku), z tym że do przyjęcia renomowanego charakteru znaku towarowego na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. wymaga się wyższego stopnia rozpoznawalności znaku wcześniejszego, niż do przyjęcia podwyższonej zdolności odróżniającej znaku wcześniejszego wynikającej z jego rozpoznawalności, podczas gdy w niniejszej sprawie ustalono renomowany charakter znaku wcześniejszego, ale na tle art. 132 ust. 2p.w.p. nie wzięto pod uwagę podwyższonego stopnia zdolności odróżniającej znaku wcześniejszego wynikającej z jego rozpoznawalności (renomy); 3. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przez błędną wykładnię tego przepisu, wyrażającą się w nieuwzględnieniu, jako istotnego czynnika oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, zasady wzajemnej zależności (współzależności), zgodnie z którą mniejszy stopień podobieństwa między towarami lub usługami może być zrównoważony przez większy stopień podobieństwa między znakami i odwrotnie, podczas gdy w niniejszej sprawie Organ ustalił, a Sąd I Instancji potwierdził identyczność towarów, nie wyciągając jednak z tej okoliczności żadnych wniosków; 4. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przez błędną wykładnię wyrażającą się w przyjęciu, że na rzecz niższej zdolności odróżniającej znaku towarowego przemawia okoliczność rejestracji i zgłoszeń licznych znaków towarowych z częścią jednowyrazowego znaku towarowego, gdy tymczasem jest to okoliczność nieprzemawiająca na rzecz niższej zdolności odróżniającej znaku towarowego, ponieważ znaczenie mogłoby mieć w tym względzie co najwyżej rzeczywiste używanie znaków towarowych w obrocie, przede wszystkim pod warunkiem wykształcenia się dostatecznego związku między znakiem (elementem znaku) a towarami w percepcji właściwego kręgu odbiorców, podczas gdy w niniejszej sprawie Organ, a za nim Sąd I Instancji, powołali się jedynie na rejestrację znaków z elementem CARD, a dodatkowo niższa zdolność odróżniająca wynikająca z cech strukturalnych znaku może być przezwyciężona przez wykazanie wysokiej zdolności odróżniającej wynikającej z rozpoznawalności znaku (renomy); 5. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przez błędną wykładnię tego przepisu wyrażającą się w przyjęciu, że istnienie rodziny czy serii znaków towarowych nie jest czynnikiem mającym wpływ na niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz że "fakt braku konfuzji pomiędzy spornymi znakami" wyłącza niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd w przypadku serii znaków towarowych, podczas gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu uwzględnia rodzinę czy serię znaków jako okoliczność mogącą mieć wpływ na istnienie niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd w rozumieniu tego przepisu, a fakt braku konfuzji nie wyłącza niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd w przypadku wejścia w serię znaków towarowych; 6. art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. przez błędną wykładnię wyrażającą się w nieuwzględnieniu, że zastosowanie tego przepisu wchodzi w rachubę już przy słabym podobieństwie znaków – o wiele niższym, niż wymaganym do uznania niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd, a także nieuwzględnieniu wszystkich istotnych kryteriów oceny związku myślowego (skojarzenia) przeciwstawionych znaków, podczas gdy w niniejszej sprawie Organ, a za nim Sąd I Instancji w ogóle nie wziął pod uwagę i nie ocenił tej przesłanki, a jedynie wskazał że powyższy przepis ma zastosowanie, jeżeli jest spełniona przesłanka identyczności lub podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń; 7. art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. przez błędną wykładnię wyrażającą się w przyjęciu, że warunkiem zastosowania ww. normy jest wykazanie faktycznego uzyskania nienależnej korzyści ze zdolności odróżniającej (renomy) wcześniejszego znaku towarowego albo faktycznej szkody dla zdolności odróżniającej tego znaku, podczas gdy takiemu wymogowi faktycznego czerpania nienależnej korzyści/faktycznej szkody przeczy sama treść przepisu art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., który wskazuje na możliwość czerpania nienależnej korzyści ze zdolności odróżniającej/renomy wcześniejszego znaku lub możliwość szkody dla tej zdolności odróżniającej/renomy. W oparciu o powyższe zarzuty Skarżący kasacyjnie wnosił o: uchylenie zaskarżonego wyroku WSA w Warszawie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania; zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania, wraz z kosztami zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, a także, stosownie do art. 176 § 2 p.p.s.a., o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Uczestnik podzielał stanowisko WSA i dlatego wnosił o oddalenie skargi kasacyjnej oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. W replice Skarżący kwestionował argumentację przedstawioną przez WSA i Uprawnionego do spornego znaku. Obecni na rozprawie przed NSA w dniu 25 sierpnia 2023 r. pełnomocnicy: Skarżącego kasacyjnie oraz Uczestnika podtrzymali dotychczasowe stanowiska. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna Wnioskodawcy nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. (Dz. U. z 2023 r. poz. 1634), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, to jest sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której działa Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych i wskazanych w nich wyraźnie przez stronę skarżącą przepisów, które miały zostać naruszone. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Jasne i niebudzące wątpliwości) sformułowanie zarzutów kasacyjnych jest warunkiem niezbędnym dla uznania, że zarzut jest usprawiedliwiony. Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo określać, do jakiego, zdaniem kasatora naruszenia przepisów prawa doszło w postępowaniu przed Sądem I instancji i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ma uzasadnienie za zadanie wykazanie trafności (słuszności) zarzutów postawionych w ramach podniesionej podstawy, co oznacza, że musi zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonej podstawy kasacyjnej (por. wyroki NSA z: 5 sierpnia 2004 r. sygn. akt FSK 299/04 z glosą A. Skoczylasa, OSP 2005, nr 3, poz. 36; 9 marca 2005 r. sygn. akt GSK 1423/04; 10 maja 2005 r. sygn. akt FSK 1657/04; 12 października 2005 r. sygn. akt I FSK 155/05; 23 maja 2006 r. sygn. akt II GSK 18/06; 4 października 2006r. sygn. akt I OSK 459/06; 28 stycznia 2020 r., sygn. akt II GSK 3458/17; opubl. podobnie jak dalej cytowane: orzeczenia.nsa.gov.pl). Skoro nie wystąpiły przypadki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny był związany podstawami skargi kasacyjnej, na mocy art. 183 § 1 w zw. z art. 174 i art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. W pierwszej kolejności oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego objęty został zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., tym bardziej, że NSA w wyroku z 5 lipca 2022 r., sygn. akt II GSK 229/19 podkreślił, że uzasadnienie wyroku WSA w sprawie VI SA/Wa 1000/18 nie tylko zawierało sprzeczności dotyczące oceny wyrażonego w zaskarżonej decyzji stanowiska Urzędu, ale również nie wyjaśniało przesłanek, które doprowadziły do oddalenia skargi, nie odnosiło się też do zarzutów w skardze postawionych. Stąd Sąd kasacyjny nakazał WSA uwzględnić uwagi co do konsekwencji obowiązywania art. 141 § 4 p.p.s.a. i skontrolować zaskarżoną decyzję w pełnym zakresie, odnieść się do zarzutów skargi, a następnie w oparciu o mające zastosowanie norm procesowych, dokonać oceny poczynionych przez organ ustaleń faktycznych oraz ich subsumcji do norm prawa materialnego. Przypomnieć należy, że ustawodawca w art. 141 § 4 zd. pierwsze p.p.s.a. określił niezbędne elementy uzasadnienia, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzuty podniesione w skardze, stanowiska pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zdanie drugie art. 141 § 1 p.p.s.a. (Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania) ma zastosowanie w przypadku wyroku uwzględniającego skargę, co w sprawie nie miało miejsca, gdyż WSA skargę oddalił na mocy art. 151 p.p.s.a. Jak wyjaśnił NSA w sprawie II GSK 229/19, uzasadnienie powinno być sporządzone w sposób umożliwiający instancyjną kontrolę (zaskarżonego) wyroku. Adresatem uzasadnienia wyroku bowiem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie sądu I instancji obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia wówczas, gdy strona postępowania zażąda jego kontroli, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej. Ta zaś nie jest możliwa – lub istotnie ograniczona – gdy uzasadnienie orzeczenia sądowego nie zawiera określonych w art. 141 § 4 p.p.s.a. elementów, bądź sformułowane jest w sposób lakoniczny, niejasny, uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego sprawy, stanowiącego podstawę kontrolowanego orzeczenia sądu (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, opubl. ONSAiWSA z 2010 r., z. 3, poz. 39; wyroki NSA z: 12 października 2010r., sygn. akt II OSK 1620/10; 10 maja 2019 r., sygn. akt II GSK 1439/17; 30 maja 2012r., sygn. akt II GSK 620/11; 25 stycznia 2023 r., sygn. akt II GSK 908/22; 28 września 2010 r. sygn. akt II OSK 992/09). Sąd kasacyjny nakazał odniesienie się do zarzutów skargi, co jak wyjaśniał, nie oznaczało obowiązku odnoszenia się osobno do każdego z zarzutów zgłoszonych w skardze czy piśmie procesowym, dopuścił możliwość ich całościowej oceny (s. 14 uzasadnienia), byleby WSA przedstawił oparty na obowiązujących w danej sprawie przepisach tok rozumowania, pozwalający na ocenę zaskarżonej decyzji (s. 15 uzasadnienia wyroku). Sąd odwoławczy w sprawie II GSK 229/19 nie zajął odmiennego stanowiska, że w ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. kwestionować można jedynie "techniczną kompletność" uzasadnienia, nie zaś prawidłowość merytoryczną, czyli twierdzenia i wnioski sądu I instancji w zakresie poprawności stosowania przepisów procesowych i materialnych. Wszelkie naruszenia w tym obszarze, jakich mógł się dopuścić WSA, mogą być zwalczane zarzutami opartymi na właściwej podstawie kasacyjnej z art. 174 p.p.s.a., a nie jako naruszenia formalnych warunków uzasadnienia (por. wyroki NSA z: 6 grudnia 2022r., sygn. akt III FSK 1399/21 i II GSK 958/19; 19 czerwca 2020 r., sygn. akt I FSK 658/20; 28 stycznia 2020 r. sygn. akt II GSK 3458/17). W opisanych warunkach, zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie, WSA nie naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a., zastosował się do wskazań Sądu odwoławczego. Należy zauważyć, że Skarżący zgłosił wiele zarzutów, a Sąd I instancji zajął wobec nich stanowisko, a zwłaszcza wobec zarzutów, które miały wpływ na wynik sprawy. Potwierdziły to również dalsze zarzuty skargi kasacyjnej: obszerne i liczne, skierowane przeciwko ocenie WSA ustaleń faktycznych dokonanych przez Urząd, jak i zastosowanych przepisów prawa materialnego. Jak wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej (s. 14-22), zgłaszane uchybienia uzasadnienia zaskarżonego wyroku (w pkt I.ppkt 1 petitum skargi kasacyjnej), zostały także potraktowane przez Skarżącego kasacyjnie jako uchybienia przepisom postępowania przez WSA (zarzut ujęty w pkt I. pkt 2. I 3. petitum skargi kasacyjnej, tj. naruszenia art. 145 § 1 ust. 1 lit. c) p.p.s.a. choć powinno być art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., w powiązaniu z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.) w związku z akceptacją nieprawidłowych ustaleń faktycznych dokonanych przez Urząd. Opisane stanowisko Wnioskodawcy potwierdza więc polemiczny charakter podnoszonego w pkt I. ppkt 1. zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Zdaniem NSA, uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w tym przepisie, tak że poddawało się kontroli instancyjnej. Należy podnieść, że obowiązek wyjaśnienia motywów rozstrzygnięcia sądu spełniony jest wówczas, gdy możliwe jest przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia, w tym prześledzenie toku rozumowania sądu i poznanie racji, które stały za rozstrzygnięciem o zgodności bądź niezgodności z prawem zaskarżonego aktu. Nie jest więc wyłączone ograniczenie się przez wojewódzki sąd administracyjny do akceptacji argumentacji przyjętej przez organ w kontrolowanym akcie, o ile jest ona prawidłowa i wyczerpująca, a nadto sąd zawarł stanowisko odnośnie zarzutów skargi. Taki stan rzeczy miał miejsce w przypadku niniejszej sprawy, bowiem sąd pierwszej instancji przedstawił przyjęty przez siebie stan faktyczny sprawy, dokonano też jego oceny, jak również zawarto rozważania dotyczące wykładni i zastosowania przepisów prawa materialnego i procesowego. Okoliczność, że autor skargi kasacyjnej nie podziela stanowiska WSA, czy też jego ocena, iż uzasadnienie wyroku jest dla niego nieprzekonywujące, nie stanowi skutecznej przesłanki uwzględnienia tego zarzutu (por. wyrok NSA z 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 470/14). Wpływu na ocenę omawianego zarzutu nie miały sformułowania WSA, przedstawione w pkt 14 i 21 skargi kasacyjnej. Autor skargi kasacyjnej nie wykazał wpływu omawianych elementów uzasadnienia WSA, choć błędnych: "Sąd nie podzielił zarzutów skargi dotyczących naruszenia przepisów postępowania, zaś w konsekwencji zarzuty naruszenia prawa materialnego nie były także usprawiedliwione" czy "skarga ma charakter polemiczny i jest wyrazem odmiennych, niż przyjęły organy, zapatrywań na kwestie objęte rozstrzygnięciem organu. Z oczywistych względów stanowisko to jest wyrazem interesu ekonomicznego przedsiębiorcy działającego w branży farmaceutycznej w szczególności stanowi swoisty przejaw działalności konkurencyjnej pomiędzy koncernami farmaceutycznymi" – na wynik sprawy, czego wymaga art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Wobec powyższego zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. należało uznać za niezasadny. Odnosząc się do pozostałych zarzutów, należy zauważyć, że w skardze kasacyjnej sformułowano zarzuty oparte na obydwu podstawach kasacyjnych wymienionych w art. 174 p.p.s.a. Zasadą jest, że w pierwszej kolejności należy odnieść się do kwestii naruszenia norm prawa procesowego, skoro prawidłowo ustalony stan faktyczny w następstwie niewadliwie przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego pozwala na ocenę zastosowania norm materialnych. Z drugiej jednak strony normy materialne zakreślają granice czynności procesowych, które należy podjąć. W niniejszej sprawie, mając na uwadze zakres zgłaszanych zarzutów, ich wzajemne powiązanie, zasadnym było łączne rozpoznanie zarzutów opartych na obu podstawach, z tym że odrębnie w odniesieniu do każdej ze zgłaszanych podstaw unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Odnosząc się do zarzutów podważających stanowisko WSA i Urzędu o braku wystąpienia ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców oznaczonych spornym znakiem towarowym, to jest przesłanki z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., należy wyjaśnić, że zgodnie z art. 132 ust.2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Zdaniem składu orzekającego art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. został, zarówno przez Sąd I instancji, jak i przez UP prawidłowo zinterpretowany. Urząd zastosował także prawidłową metodologię oceny ryzyka wprowadzenia w błąd. Jak słusznie stwierdził organ, co zasadnie zaakceptował Sąd I instancji, prawdopodobieństwo (ryzyko) wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz identyczności lub podobieństwa pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których został zarejestrowany wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie. Stwierdzenie braku podobieństwa towarów lub oznaczeń wyłącza ryzyko wprowadzenia w błąd (por. wyroki NSA z: 11 lipca 2023 r., sygn. akt II GSK 426/20; 27 września 2022 r., sygn. akt II GSK 401/19, II GSK 645/19, II GSK 695/19, II GSK 711/19 i powołane w nich orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości i Europejskiego Trybunału Unii Europejskiej; 26 kwietnia 2022 r., sygn. akt II GSK 1433/18; opubl. podobnie jak niżej cytowane: orzeczenia.nsa.gov.pl). Inaczej mówiąc, musi istnieć co najmniej podobieństwo towarów oraz podobieństwo oznaczeń, aby przejść do etapu oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd. Dokonując oceny spornego znaku ANACARD PRO ze znakiem przeciwstawionym ACARD w oparciu o przesłanki z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., Urząd i oceniający jego decyzję Sąd I instancji doszli do wniosku, że nie wystąpiła przeszkoda z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Nie można zgodzić się ze Skarżącym, że nie uwzględniono przy tej ocenie identyczności towarów, dla których zgłoszono porównywane znaki, tj. z klasy 5 – produkty farmaceutyczne (por. s. 5 decyzji, s. 19 uzasadnienia wyroku). Przyjąwszy powyższą bezsporną cechę, organ, jak i WSA przeprowadzili ocenę podobieństwa obu oznaczeń. Do tej oceny przyjęto założenie, że przeprowadzana jest w odniesieniu do całości znaku, z uwzględnieniem całościowego wrażenia wywieranego przez porównywane znaki, ze szczególnym uwzględnieniem elementów dominujących i odróżniających, jak i różnic między nimi. Nie zostało wprost wypowiedziane, ale mając na uwadze sposób prowadzenia oceny, badaniu podlegały znaki w postaci zgłoszonej do rejestracji. Badanie podobieństwa porównywanych oznaczeń przeprowadza się na trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Ocenę tę dokonuje się z punktu widzenia odbiorców towarów i dlatego należy ustalić krąg właściwych odbiorców towarów, co ma także istotne znaczenie przy późniejszym badaniu przesłanki ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd (o ile zostaną spełnione dwie wcześniejsze przesłanki). Przyjmuje się w orzecznictwie, że przeciętnym odbiorcą jest osoba należycie (dobrze) poinformowana, należycie spostrzegawcza i ostrożna. Opisane założenia akceptował także Wnioskodawca (s. 27-28, 30-31 skargi kasacyjnej) i nie było sporu co do kręgu odbiorców będących profesjonalistami (lekarze, farmaceuci, pielęgniarki). Natomiast spór pojawił się co kręgu odbiorców – nieprofesjonalistów (pacjentów i innych konsumentów). Zdaniem Urzędu i WSA w odniesieniu do towarów objętych oboma znakami, poziom spostrzegawczości przeciętnego odbiorcy jest wyższy, mimo że jest nim również konsument, natomiast według Skarżącego jest nim przeciętny odbiorca, choć nie wykluczył podwyższonego poziomu uwagi odbiorcy (pkt I ppkt 1.A. petitum skargi kasacyjnej). Brak jednoznacznego stanowiska Wnioskodawcy świadczy o charakterze polemicznym zarzutu, gdyż Skarżący próbował wykazać, że zaistniało podobieństwo między oznaczeniami i w tej sytuacji należało przejść do badania ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, czego Urząd nie uczynił, uznając brak podobieństwa oznaczeń na każdej z płaszczyzn porównania. Należy podzielić pogląd Urzędu i Sądu I instancji, że chodzi o produkty farmaceutyczne, czyli produkty, mające wpływ na zdrowie, które może nabyć wyłącznie dorosły odbiorca i który ma wiedzę o skutkach ewentualnej pomyłki towarów, a tym samym odbiorcę charakteryzuje podwyższony poziom uwagi. Stanowisko organu i WSA jest ugruntowane w orzecznictwie (por. wyroki NSA z 17 maja 2022r., sygn. akt II GSK 1922/18 i przytoczone w nim orzecznictwo; 8 lutego 2022 r., sygn. akt II GSK 1606/18; w sprawach II GSK 401/19, II GSK 645/19, II GSK 695/19, II GSK 711/19). Dlatego zarzut zgłoszony w pkt I.ppkt 2.A. petitum skargi kasacyjnej należało uznać za niezasadny. Nie można także podzielić zasadności zarzutów zgłoszonych w pkt I. ppkt 2.B.-D.petitum skargi kasacyjnej, podważających prawidłowość stanowiska WSA, podzielającego sposób przeprowadzenia porównania obu oznaczeń: ANACARD PRO i ACARD pod kątem ich podobieństwa i jego wynik, że pomiędzy ww. znakami towarowymi nie zachodzi podobieństwo na żadnej z płaszczyzn badania: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wbrew twierdzeniom Skarżącego kasacyjnie nie doszło do naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 , art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że Urząd przeprowadził prawidłowo i wyczerpująco analizę podobieństwa spornego znaku do znaku przeciwstawionego, i dokonał tego odnosząc się do wszystkich trzech płaszczyzn oceny, tj. znaczeniowej, wizualnej i fonetycznej. Z uzasadnienia omawianej decyzji wynika, że UP odniósł się nie tylko do poszczególnych elementów porównywanych znaków, ale też do wywołanego przez nie ogólnego wrażenia, wyjaśniono także, dlaczego organ uznał, iż wspólny element przeciwstawionych znaków słownych (ACARD), nie przesądzają o podobieństwie znaków ocenianych całościowo. Organ odniósł się do całościowego wrażenia jakie wywołują przeciwstawione znaki, w tym występujących w nich podobieństw i różnic, a stanowisko Urzędu w sposób dostatecznie wnikliwy i wyczerpujący zostało w zaskarżonej decyzji przedstawione. Dokonana przez organ ocena na wszystkich trzech płaszczyznach odbioru porównywanych znaków wskazuje na takie różnice ocenianych oznaczeń w poszczególnych warstwach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, które uzasadniają przyjęcie stanowiska, iż nie istnieje ryzyko konfuzji i możliwość wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów nimi oznaczonych. Ocenie tej nie można postawić zarzutu oceny dowolnej. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, ocenę w tym zakresie zasadnie Sąd I instancji zaakceptował. Nie było błędem Urzędu, że wyodrębnił element CARD (sugerujący związek z kardiologią) w obu znakach (w znaku spornym w elemencie dominującym), mając na uwadze, że oba znaki ochroną obejmują produkty lecznicze. Zatem element ten miał co najwyżej charakter aluzyjny. Mimo wspomnianego aluzyjnego elementu oba znaki towarowe mają charakter fantazyjny, co nie było podważane. Należy zauważyć, że w przypadku znaków towarowych przeznaczonych dla lekarstw często oznaczenie tworzy się z połączenia nazwy podstawowego składnika chemicznego danego środka lub nazwy choroby, do której leczenia środek jest przeznaczony w połączeniu z pewnymi przedrostkami lub pewną stereotypową końcówką (por. wyroki NSA z: 6 lipca 2023 r., sygn. akt II GSK 474/20; 17 stycznia 2020 r., sygn. akt II GSK 2474/17; 7 maja 2015 r., sygn. akt II GSK 696/14; 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 604/13; 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 150/12; 18 stycznia 2011 r., sygn. akt II GSK 56/10; 20 listopada 2008 r., sygn. akt II GSK 503/08). Należy przy tym zauważyć, że sporny znak inkorporował w całości przeciwstawiony znak - ACARD, którego podstawowym elementem było sformułowanie "CARD". Dlatego konieczne było odniesienie się do mocy odróżniającej tego elementu, decydującej o charakterze odróżniającym całego przeciwstawionego znaku i wpływie na ocenę podobieństwa do znaku spornego. Dlatego prawidłowo został wyodrębniony i oceniony człon "CARD", jak zaznaczono, mający decydujące znaczenie na odbiór przeciwstawionego oznaczenia, a następnie oceniona inkorporacja przez sporny znak całego przeciwstawionego znaku z uwzględnieniem przedrostka "AN-" i wyrazu "PRO" w kontekście podobieństwa z przeciwstawionym znakiem. Należy zauważyć, że przy ocenie podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych słownych, przeznaczonych do oznaczania produktów farmaceutycznych, na gruncie przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie ma decydującego znaczenia dla stwierdzenia konfuzyjnego podobieństwa istnienie wspólnego członu w tych znakach, powszechnie używanego czy informacyjnego (por. wyrok NSA w sprawie II GSK 150/12), jeżeli elementy "dodane" w znaku późniejszym zdecydowanie przeważają (por. wyrok NSA z 19 czerwca 2018 r., sygn. akt II GSK 2336/16). Natomiast rejestracja wielu znaków zawierających element "CARD", a nie "CARDIO" (omyłkowo wskazanego przez WSA, a nie badanego przez Urząd, bo Uprawniony powołał się na znaki zawierające element "CARD") czy "ACARD" dla produktów farmaceutycznych potwierdza powyższą opinię i świadczy o słabym charakterze odróżniającym tego elementu, traktowaniu tego elementu jako informacyjnego, a co najwyżej aluzyjnego. Dlatego niezasadny okazał się zarzut zgłoszony w pkt II ppkt 4. petitum skargi kasacyjnej. Gdy chodzi o wyraz "PRO", organ nie uznał go za element dystynktywny, a tylko za "ozdobnik", który przy dominującym, fantazyjnym elemencie "ANACARD" również nabrał charakteru fantazyjnego. Ze stanowiskiem Urzędu zgodził się WSA, potwierdzając, że w spornym znaku element ten nie nabrał charakteru informacyjnego. Zarzuty Wnioskodawcy mogłyby mieć wpływ na ocenę podobieństwa znaków na płaszczyźnie znaczeniowej, ale nie był kwestionowany fantazyjny charakter pierwszego członu. Natomiast element sporny "PRO" miał istotny wpływ na długość spornego znaku przy jego odbiorze wizualnym i przy jego wymawianiu, czyli na końcowo stwierdzony brak podobieństwa porównywanych oznaczeń na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej, co przy całościowej ich ocenie podnosił organ, a zaakceptował Sąd I instancji. Mając na uwadze powyższe i pozostałe kryteria oceny podobieństwa znaków towarowych, niezakwestionowane przez Wnioskodawcę, należy stwierdzić, że - wbrew stanowisku Skarżącego kasacyjnie - Urząd przeprowadził wyczerpującą ocenę podobieństwa spornego znaku i znaku przeciwstawionego na trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, biorąc pod uwagę ich zdolność odróżniającą oraz zasadę oceny oznaczeń w ujęciu całościowym. Wziął pod uwagę wszystkie elementy oznaczeń, uwzględniając ich charakter odróżniający oraz ogólne wrażenie, jakie wywołują jako całość. Ta analiza doprowadziła Urząd do prawidłowego stanowiska, że porównywane znaki towarowe są niepodobne. Organ prawidłowo ocenił brak wystąpienia przesłanki ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, podkreślając, że dla wystąpienia niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd niezbędna jest zarówno identyczność lub podobieństwo towarów oznaczonych znakiem późniejszym w stosunku do oznaczonych znakiem wcześniejszym, jak i identyczność lub podobieństwo samych oznaczeń. Przesłanki te muszą być spełnione kumulatywnie, co z uwagi na brak podobieństwa samych oznaczeń nie miało miejsca w niniejszej sprawie. Co do podnoszonej przez autora kwestii braku uwzględnienia podwyższonej zdolności odróżniającej wcześniejszego przeciwstawionego znaku ACARD przy ocenie podobieństwa omawianych znaków, Sąd I instancji jedynie zaznaczył, że mimo renomy wcześniejszego znaku nie zachodzi podobieństwo między porównywanymi znakami. Sam Skarżący twierdził zaś, że przyjęcie renomy znaku ACARD świadczy o podwyższonej zdolności odróżniającej znaku wcześniejszego. Brak wyraźnego stanowiska Urzędu i Sądu I instancji co do kwestii podwyższonej zdolności odróżniającej wcześniejszego znaku przy rozpatrywaniu podstawy z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie miało wpływu na wynik sprawy, albowiem przesłankę wpływu podwyższonej zdolności odróżniającej znaku wcześniejszego, wynikającej z jego rozpoznawalności bada się dopiero na etapie badania ryzyka wprowadzenia w błąd, do którego w niniejszej sprawie nie doszło. Kwestia uwzględniania czynnika podwyższonej zdolności odróżniającej znaku wcześniejszego, wynikającej z jego rozpoznawalności, dopiero na etapie badania ryzyka wprowadzenia w błąd (czyli po ustaleniu co najmniej podobieństwa towarów i oznaczeń) jest utrwalona w orzecznictwie i doktrynie (por. wyroki NSA w sprawach: II GSK 401/19, II GSK 645/19, II GSK 695/19, II GSK 711/19 i powołane w nich orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości i Europejskiego Trybunału Unii Europejskiej; 26 kwietnia 2022 r., sygn. akt II GSK 1433/18; J. Sitko w: T. Demendecki i in., Prawo własności przemysłowej. Komentarz, LEX 2015, komentarz do art. 132, t. 41, 42, 55). Dlatego niezasadne okazały się zarzuty zgłoszone w pkt I.ppkt 2.E. oraz pkt II. ppkt 1. i 2. petitum skargi kasacyjnej. Podobnie, na etapie oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd należy uwzględnić zasadę wzajemnego oddziaływania, zachodzącą między podobieństwem znaków towarowych a podobieństwem oznaczonych nim towarów lub usług (por. wyrok NSA z 10 maja 2022 r., sygn. akt II GSK 1956/18; J. Sitko, tamże, t. 40, 54), a badaną przy uwzględnieniu stopnia rozpoznawalności znaku wcześniejszego oraz właściwego kręgu odbiorców. Wobec powyższego niezasadne okazał się także zarzut ujęty w pkt II. ppkt 3 petitum skargi kasacyjnej, mimo że zasady wzajemnego oddziaływania organ ani WSA nie rozpatrywali. W sytuacji prawidłowości ustaleń faktycznych dokonanych przez organ i ich akceptacji przez WSA, brak stanowiska co do okoliczności: podwyższonej zdolności odróżniającej (rozpoznawalności) i współzależności zachodzącej pomiędzy podobieństwem oznaczeń a podobieństwem towarów nie miał wpływu na wynik sprawy. Zauważyć też należy, że Skarżący kasacyjnie wiązał badanie podwyższonej rozpoznawalności i wzajemnego oddziaływania z etapem oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd. Niezasadny okazał się także zarzut zgłoszony w pkt II. ppkt 5. petitum skargi kasacyjnej, podnoszący naruszenie art.132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przez WSA wskutek przyjęcia, że istnienie rodziny znaków nie jest czynnikiem mającym wpływ na niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd, a także że brak konfuzji między spornymi znakami wyłącza niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd w przypadku serii znaków. Co do rodziny znaków, Sąd I instancji zajął nieprawidłowe stanowisko, dopatrując się rodziny znaków, ale do której prawo z uwagi na brak konfuzyjnego podobieństwa znaków (czyli tak jak rozumie się je na mocy art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.) nie zostało naruszone. Prawidłowe stanowisko zajął Urząd, który przyjął, że nie zostało wykazane przez Wnioskodawcę, aby w dacie zgłoszenia spornego znaku (4 marca 2013 r.) istniała rodzina (seria) znaków ACARD, a ponadto powołał się na brak podobieństwa porównywanych oznaczeń. Biorąc pod uwagę wykaz – Załącznik do potwierdzenia Przeniesienia Znaków Towarowych z 18 grudnia 2014r., w dacie zgłoszenia spornego znaku (według tej daty bada się ustawowe warunki do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy, na mocy art. 164 ust. 1 w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p.) były zgłoszone tylko dwa znaki ze słowem ACARD: przeciwstawiony ACARD nr 89305 i ACARD-SERCE W POTRZEBIE nr 156037. Przepisy prawa unijnego, ani polskiego nie zawierają legalnej definicji pojęcia serii czy " rodziny" znaków. Zdaniem orzecznictwa, szczególnie wyroku Sądu UE w sprawie Il Ponte Finanziaria z 23 lutego 2006 r , sygn. T-194/03 muszą być spełnione dwie przesłanki, żeby można było mówić o serii znaków: po pierwsze, powołując się na istnienie " rodziny" znaków należy wykazać, że kolizyjny znak jest nie tylko podobny do znaków należących do serii, ale również posiada cechy charakterystyczne, które umożliwiają skojarzenie go z rodziną znaków. W takiej sytuacji uprawniony do znaku renomowanego musi wykazać istnienie owej " rodziny", aby można było ocenić, czy właściwy krąg odbiorców dostrzega związek między późniejszym znakiem a wcześniejszymi znakami towarowymi, które tworzą wspomnianą "rodzinę", lub nawet tylko między późniejszym znakiem a wcześniejszym renomowanym znakiem towarowym pochodzącym z tejże serii. Po drugie, uprawniony do znaku renomowanego musi przedstawić dowody faktycznego używania pewnej liczby znaków wystarczającej do tego, by nadać im miano " rodziny znaków towarowych". Przy czym w ww. sprawie Il Ponte Finanziaria (pkt 128), jak i w sprawie C-234/06P Il Ponte Finanziaria przeciwko OHIM (BAINBRIDGE), w pkt 65 TSUE stwierdził, że wykazanie dowodu używania jedynie dwóch znaków, tj. THE BRIDGE i THE BRIDGE WAYFARER, nie było wystarczające do udzielenia ochrony przysługującej "seryjnym znakom towarowym" (J. Sitko, Naruszenie prawa do znaku towarowego renomowanego. Studium prawnoporównawcze , WKP 2019). Wobec powyższego zarzuty dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji podczas kontroli decyzji Urzędu w zakresie podstawy z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. - przepisów postępowania ujęte w pkt I. ppkt 2., jak i przepisów prawa materialnego, zgłoszone w pkt II.ppkt 1-5 petitum skargi kasacyjnej, okazały się nieusprawiedliwione. Co do zarzutów podnoszących naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. czy to wskutek jego błędnej wykładni, czy przyjęcia nieprawidłowych ustaleń organu, których granice wyznaczał ww przepis, Sąd odwoławczy również nie uznał ich za usprawiedliwione. Przepis art. 132 ust. 2 pkt 3 zd. pierwsze p.w.p. brzmiał: "Nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego". Organ i WSA, opierając się na brzmieniu ww. przepisu wyodrębnili trzy elementy niezbędne dla przyjęcia wystąpienia ww. przesłanki: renoma znaku wcześniejszego, podobieństwo lub identyczność oznaczeń oraz uzyskanie przez zgłaszającego nienależnej korzyści lub wywarcie szkodliwego skutku dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Wnioskodawca w skardze kasacyjnej wyodrębnił z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. sześć przesłanek, skutkujących wyłączeniem od rejestracji znaku towarowego z późniejszym pierwszeństwem ze względu na wcześniejszy znak towarowy (pkt 112 skargi kasacyjnej), gdy: -znak wcześniejszy jest zarejestrowanym znakiem towarowym; -wcześniejszy znak towarowy jest renomowanym znakiem towarowym; -późniejszy znak towarowy jest identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego; - późniejszy znak towarowy dotyczy niepodobnych towarów; - używanie późniejszego znaku towarowego przyniosłoby nieuzasadnioną korzyść z odróżniającego charakteru lub renomy wcześniejszego znaku towarowego lub byłoby szkodliwe dla odróżniającego charakteru lub renomy wcześniejszego znaku towarowego; - używanie późniejszego znaku towarowego odbywałoby się bez właściwego powodu. Jednakże z porównania przesłanek wyodrębnionych i zastosowanych przez Urząd i WSA z wyszczególnionymi przez Skarżącego kasacyjnie, nie można między nimi dopatrzyć się różnicy, gdyż jedne i drugie wskazują na okoliczności, które w oparciu o art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. należy badać przy żądaniu unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy na tej podstawie. W oparciu o powoływane także przez Skarżącego orzecznictwo przyjmuje się, że dla zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. jako podstawy unieważnienia spornego prawa ochronnego, w sytuacji kolizji późniejszego znaku towarowego z wcześniejszym renomowanym znakiem towarowym/znakami towarowymi, niezbędne jest ustalenie, że: znak wcześniejszy jest znakiem zarejestrowanym w UP lub EUIPO i jest znakiem renomowanym, znak późniejszy jest znakiem identycznym lub podobnym do renomowanego znaku towarowego, tj. przywodzi na myśl wcześniejszy renomowany znak towarowy, kojarzy się z nim lub jest z nim łączony w świadomości relewantnego odbiorcy (por. wyrok SN z 2 lutego 2017 r., sygn. I CSK 778/15; wyrok NS z 21 czerwca 2017 r., sygn. akt II GSK 2782/15; J. Sitko, Naruszenie prawa do znaku towarowego renomowanego. Studium prawnoporównawcze, WKP 2019, rozdz. IV.3.2.), znak późniejszy został zgłoszony dla jakichkolwiek towarów, tzn. towarów identycznych, podobnych oraz niepodobnych do towarów, których dotyczy renomowany znak towarowy, występuje związek (skojarzenie) pomiędzy kolizyjnymi znakami, tzn. późniejszy znak towarowy przywodzi przeciętnemu, właściwie poinformowanemu, dostatecznie uważnemu konsumentowi na myśl wcześniejszy znak towarowy, istnieje prawdopodobieństwo wystąpienia jednej z form ingerencji w prawo ochronne na renomowany znak towarowy w postaci możliwości przyniesienia uprawnionemu nienależnej korzyści lub szkodliwości dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego (por. wyrok NSA z 15 maja 2019 r. sygn. akt II GSK 1515/17, Lex nr 2703754; prawomocny wyrok Sądu (dawniej: Sądu I instancji) z 13 maja 2015 r., sygn. T-363/15 w sprawie Harper Hygienics przeciwko OHIM (opubl.: www.eur-lex.europa.eu, pkt 86, 87; J. Sitko w: T. Demendecki i in., Prawo własności przemysłowej. Komentarz, LEX 2015, komentarz do art. 132). Między poszczególnymi podejściami do przesłanek ochrony znaku renomowanego nie ma zasadniczych różnic. Organ i WSA przyjęli, że wystąpiła tylko renoma, a pozostałe obie przesłanki – nie. Należy podkreślić, że dla wystąpienia podstawy odmowy udzielenia prawa ochronnego na mocy art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. muszą wystąpić wszystkie opisane przesłanki kumulatywnie. Co do podobieństwa porównywanych znaków organ uznał, że nie występuje ryzyko skojarzenia oznaczeń w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Organ podkreślił, że oba znaki towarowe są do siebie niepodobne, co potwierdziła całościowa ocena tychże oznaczeń na poszczególnych płaszczyznach. Organ wykluczył podobieństwo obu oznaczeń przy analizie przesłanki konfuzyjnego podobieństwa tych samych znaków i w ramach badania przesłanek z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. zauważył, że stwierdzone różnice wyłączają ryzyko skojarzenia między nimi. Mimo że w decyzji Urząd nie odwołał się do wyroku TSUE w sprawie C-252/07 Intel Corporation Inc. przeciwko CPM United Kingdom Ltd., chociaż powoływał inne wskazywane przez Skarżącego, to przeprowadził analizę kryteriów z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., także zgodnie z wytycznymi płynącymi z tego orzeczenia, m.in., że naruszenia polegające na działaniu na szkodę charakteru odróżniającego wcześniejszego znaku towarowego, działaniu na szkodę renomy wcześniejszego znaku towarowego, czerpaniu nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy tego znaku, jeśli występują, stanowią konsekwencję pewnego stopnia podobieństwa między wcześniejszym znakiem towarowym, a późniejszym znakiem towarowym, w wyniku którego dany krąg odbiorców kojarzy ze sobą te dwa znaki, to znaczy stwierdza, że występuje między nimi związek, nie myląc ich jednak (pkt 30), czy w przypadku gdy odbiorcy nie dostrzegają takiego związku, używanie późniejszego znaku towarowego nie może powodować czerpania nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy wcześniejszego znaku towarowego, czy też działać na ich szkodę (pkt 31). Sąd I instancji zaakceptował stanowisko Urzędu i dla poparcia swego stanowiska odwołał się także do wyroku w sprawie Intel. Dlatego niezasadny okazał się zarzut z pkt II.ppkt 6 błędnej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. co do warunków przyjęcia podobieństwa oznaczeń oraz pkt I.ppkt 3.A. petitum skargi kasacyjnej, dotyczący z kolei nienależytej oceny i braku przyjęcia skojarzenia, jeżeli zostało wykazane, że między porównywanym oznaczeniami nie zachodzi podobieństwo na poziomie skojarzenia. Zdaniem Sądu odwoławczego, nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. wskutek jego błędnej wykładni również w odniesieniu do przesłanki uzyskania przez zgłaszającego nienależnej korzyści lub wywarcia szkodliwego skutku dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Sąd I instancji trafnie podzielił stanowisko Urzędu, że dla zastosowania tego przepisu nie jest wystarczające zgłaszanie możliwości czerpania nienależnej korzyści ze zdolności odróżniającej/renomy wcześniejszego znaku lub możliwości szkody dla tej zdolności; musi bowiem być co najmniej uprawdopodobnione czerpnie nienależnej korzyści czy wyrządzenia szkody. Jak stwierdził TS w orzecznictwie: "uprawniony z wcześniejszego znaku towarowego musi przedstawić dowód na okoliczność, że używanie późniejszego znaku towarowego powoduje czerpanie nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy wcześniejszego znaku towarowego bądź też działa na ich szkodę" (por. wyrok TS w sprawie Intel, C-252/07, pkt 37). Uprawniony z rejestracji tego znaku powinien zatem wykazać, że używanie późniejszego znaku rzeczywiście ingeruje we wcześniejszy renomowany znak towarowy lub że jest prawdopodobne wystąpienie takiej ingerencji w przyszłości. Zatem nie wystarczy również samo przypuszczenie, że używanie późniejszego znaku towarowego może spowodować czerpanie nienależnych korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy wcześniejszego znaku towarowego (por. wyroki NSA o sygn. II GSK 401/19, II GSK 645/19, II GSK 695/19, II GSK 711/19). Ciężar dowodu w zakresie wykazania jednej z form ingerencji w prawo ochronne na renomowany znak towarowy z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., czyli prawdopodobieństwa czerpania nienależnych korzyści lub wyrządzenia szkody dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego – spoczywa na uprawnionym z rejestracji wcześniejszego renomowanego znaku towarowego. Po analizie materiału dowodowego, szczegółowo opisanej w decyzji, Urząd stwierdził, że Wnioskodawca nie przedstawił dowodów, które pozwalałaby na stwierdzenie prawdopodobieństwa czerpania nienależnych korzyści bądź prawdopodobieństwa wyrządzenia szkody dla odróżniającego charakteru znaku ACARD, zwłaszcza że też nie wykazano wysokiej zdolności odróżniającej przeciwstawionego znaku. Sąd zasadnie podtrzymał stanowisko Urzędu. Zresztą potwierdza tę okoliczność, wykazana przez Uprawnionego, rejestracja wielu znaków zawierających element "CARD" i element "ACARD" dla produktów farmaceutycznych. Należy także pamiętać, że badaniu przy wystąpieniu przesłanek z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. podlegają znaki w postaci zarejestrowanej. Wobec tego za nieusprawiedliwione należało uznać zarzuty zgłoszone w pkt I. ppkt 3.B. i C. Petitum skargi kasacyjnej. Z powyższych względów, skargę kasacyjną, jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw, na mocy art. 184 p.p.s.a. Sąd odwoławczy oddalił.

Informacje o sprawie

Data wpływu
20 lutego 2023
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Sędziowie
Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz /sprawozdawca/ Mirosław Trzecki /przewodniczący/ Wojciech Kręcisz

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny