Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 2954/14

II GSK 2954/14 - Wyrok NSA z 2016-05-06

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
6 maja 2016
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Robotowska Sędziowie NSA Joanna Kabat- Rembelska (spr.) Joanna Zabłocka Protokolant asystent sędziego Elżbieta Jabłońska-Gorzelak po rozpoznaniu w dniu 6 maja 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "S." S.A. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 czerwca 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 3267/13 w sprawie ze skargi "S." S.A. w K. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej z tytułu wprowadzania do obrotu zafałszowanego artykułu rolno-spożywczego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od "S." S.A. w K. na rzecz Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych 2 400 (dwa tysiące czterysta) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z 25 czerwca 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 3267/13 oddalił skargę S. S.A. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych z [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych. Z uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia: W dniach od [...] do [...] stycznia 2012 r. inspektorzy [...] Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, przeprowadzili kontrolę w zakresie jakości handlowej ryb i przetworów rybnych w spółce S. S.A. z siedzibą w K. (protokół z kontroli nr [...] z [...] stycznia 2012 r.). W toku kontroli pobrano do oceny prawidłowości oznakowania m.in. próbki reprezentujące partię artykułu rolno-spożywczego o nazwie "Matjas-art. lekko solone filety śledziowe w oleju a’ 250 g". w oznakowaniu artykułu rolno-spożywczego stwierdzono nieprawidłowości, które dotyczyły użycia nazwy "Matjas-art." sugerującej zastosowanie do wyprodukowania środka spożywczego, surowca w postaci śledzia matiasa, mimo, że do produkcji przedmiotowej partii wyrobu producent użył zamrożonych filetów śledziowych pozyskanych z połowu śledzi z 31 października 2011 r. Następnie [...] Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, decyzją z [...] stycznia 2012 r., nr [...], nr rej. [...], nakazał skarżącej spółce stosowanie właściwego oznakowania artykułu rolno-spożywczego zgodnie z obowiązującymi przepisami i podawanie na etykiecie nazwy produktu, która nie będzie wprowadzała konsumenta w błąd. S. S.A. wniosła odwołanie od tej decyzji. Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych decyzją z [...] kwietnia 2012 r., nr [...], uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, uznając, że [...] Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych rażąco naruszył zasadę czynnego udziału strony wyrażoną w przepisie art. 10 k.p.a. [...] Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, decyzją z [...] maja 2012 r. nr [...], nr rej. [...], nakazał skarżącej stosowanie właściwego oznakowania artykułu rolno-spożywczego o nazwie "Matjas-art. lekko solone filety śledziowe w oleju a’ 250 g". Główny Inspektor utrzymał decyzją z [...] sierpnia 2012 r. znak: [...] utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. postanowieniem z 6 listopada 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 2008/12, odrzucił skargę spółki S. S.A. na decyzję z 8 sierpnia 2012 r. [...] Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami dotyczącymi wprowadzenia do obrotu artykułu rolno-spożywczego o nazwie "Matjas-art. lekko solone filety śledziowe w oleju a’ 250 g", w dniu 24 stycznia 2013 r. wszczął postępowanie administracyjne w sprawie wymierzenia spółce S. kary pieniężnej. W wyniku analizy zgromadzonego materiału dowodowego [...] Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych decyzją z [...] lutego 2013 r., nr KO.8230.10.2012, wymierzył spółce S. karę pieniężną w wysokości 32.600 złotych w związku z wprowadzeniem do obrotu artykułu rolno-spożywczego zafałszowanego o nazwie "Matjas-art. lekko solone filety śledziowe w oleju a’ 250 g", wielkość partii produkcyjnej 11.200 sztuk, tj. 2.800 kg, wielkość partii magazynowej 1.600 sztuk, tj. 400 kg, nr partii 157160, data produkcji 10.01.2012, cena brutto 3,58 zł/szt., wartość partii 40.096 zł, niespełniającego wymagań jakości handlowej z uwagi na nieprawidłowe oznakowanie. W uzasadnieniu organ pierwszej instancji podniósł, że powszechna wiedza naukowa oraz literatura fachowa jasno określa produkt, który można nazwać matiasem. Tradycyjnie mianem matiasa określa się produkt w postaci śledzi poławianych w okresie od połowy maja do początku lipca w wodach Morza Północnego, "dziewiczych", czyli takich, które nie odbyły jeszcze tarła i nie mają w pełni rozwiniętych gonad, dojrzewających naturalnie przez 4-6 tygodni w niskoprocentowej solance (ok. 5%) w drewnianych beczkach (najlepiej dębowych), przy udziale enzymów proteolitycznych pochodzących z wyrostków pylorycznych śledzia, o zawartości tłuszczu w rybie ok. 15%. Zdaniem organu pierwszej instancji, określenie Matyjas odnosi się do produktu spożywczego uzyskanego podczas specyficznego procesu technologicznego, opartego o dojrzewanie podgardlanej ryby we własnych enzymach proteolitycznych naturalnego pochodzenia. Sprzedawanie filetów śledziowych niedojrzewających albo poddawanych jedynie "uszlachetnieniu" sztucznymi preparatami pod nazwą matias "oryginalny", "extra", "super", "art." itp. jest nadużyciem i wprowadza świadomego konsumenta w błąd. [...] Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych stwierdził, że w toku kontroli ustalono, że jako surowca do produkcji kwestionowanego wyrobu stosowano mrożone filety, które ze względu na stopień oprawienia (usunięcie wnętrzności) nie mogły przejść naturalnego procesu dojrzewania pod wpływem własnych enzymów i były poddawane dojrzewaniu bez zastosowania preparatu enzymatycznego. w ocenie organu pierwszej instancji, produkt wprowadzany do obrotu przez stronę nie spełniał wymagań stawianych "matiasom", gdyż został wyprodukowany ze śledzi poławianych poza okresem maj-lipiec, które dojrzewały w sztucznej zalewie sporządzonej na bazie octu, solanki, benzoesanu sodu oraz substancji zakwaszających, a nie z udziałem enzymów pochodzących z wyrostków pylorycznych śledzia, czy nawet sztucznych enzymów nie pochodzących bezpośrednio z dojrzewającego śledzia. [...] Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych stwierdził, że spółka naruszyła art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (tekst jedn. Dz. U. z 2005 r. Nr 187, poz. 1577 ze zm.; dalej: ustawa o jakości), ponieważ nazwanie "matiasem" produktu, który nie spełnia podstawowych kryteriów charakterystycznych dla takiego produktu jest wprowadzeniem konsumenta w błąd i stanowi zafałszowanie artykułu rolno-spożywczego poprzez nadanie produktowi nazwy niezgodnej z prawdą. Organ podkreślił, że producent podejmujący działalność w branży rybnej powinien posiadać wiedzę dotyczącą tego rynku i oferować produkty, które nie będą wprowadzały konsumenta w błąd. [...] Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych ustalając wysokość kary pieniężnej, zgodnie z przepisem art. 40a ust. 5 ustawy o jakości, wziął pod uwagę stopień szkodliwości czynu, stopień zawinienia, zakres naruszenia, a także dotychczasową działalność podmiotu działającego na rynku artykułów rolno-spożywczych oraz wielkość jego obrotów. Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, po rozpatrzeniu sprawy na skutek odwołania wniesionego przez spółkę, decyzją z 24 wrześsnia 2013 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu decyzji Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, powołując się na stosowne przepisy zarówno ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, jak również ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia – stwierdził, że w świetle obowiązujących przepisów producent jest zobowiązany do zapewnienia jakości towaru zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa żywnościowego oraz deklaracją producenta. Zdaniem organu odwoławczego, producent zobowiązany jest przede wszystkim nadawać produktowi nazwę, która będzie go w odpowiedni sposób charakteryzować. Oznacza to, jak wskazał organ, że nazwa powinna oddawać skład, sposób produkcji, właściwości, a przede wszystkim nie może wprowadzać konsumenta w błąd. Organ odwoławczy powołując się na opinię dr inż. M. K. z Zakładu Akwakultury [...] Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie, jak również na literaturę oraz Normę Branżową BN-84-8023-02:1985 Ryby solone śledziowate dalekomorskie, w pkt 3.7. Charakterystyka poszczególnych nazw handlowych, Tablica 2 – uznał, że nazwa "matias" ("matjas") ma charakter nazwy zwyczajowej, w rozumieniu art. 47 ust. 1 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. z 2010 r. Nr 136, poz. 914 ze zm.; dalej ustawa o bezpieczeństwie żywności). Zdaniem organu, nazwa ta zakorzeniła się w świadomości konsumentów, którzy wiążą z tak nazwanym produktem określone cechy dotyczące walorów smakowych oraz zdrowotnych przetworu rybnego pod nazwą "matias" ("matjas"), wynikające z określonego procesu produkcyjnego oraz użytych surowców. Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych stwierdził, że partia przetworów rybnych "Matjas-art. lekko solone filety śledziowe w oleju a’ 250 g", wielkość partii produkcyjnej 11.200 szt., tj. 2.800,0 kg, wielkość partii magazynowej 1600 szt., tj. 400,0 kg, nr partii 157160, data produkcji 10.01.2012 r., cena brutto 3,58 zł/szt., wartość partii 40.096,00 zł, została wyprodukowana z kawałków filetów ze śledzi poławianych w okresie od października do listopada 2011 r., co potwierdza Quality Certificate Nergard wystawiony 21 listopada 2011 r. Organ zauważył, że filety śledziowe użyte do wyprodukowania produktów dojrzewały w ciągu 5–8 dni w zalewie składającej się z wody, solanki, salinatu TM (składającego się z cytrynianu sodu, kwasu cytrynowego, glutaminianu sodu, askorbinianu sodu, kwasu jabłkowego, octanu sodu i glukozy), roztworu benzoesanu sodu (OPZ-004/1), a także wody, solanki, octu spirytusowego, benzoesanu sodu (OPZ-089). Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych uznał, że wprowadzany do obrotu przez skarżącą produkt nie spełnia wymagań stawianych charakterystycznym przetworom śledziowym: "matiasom" ("matjasom"), naruszając tym samym normy przewidziane w przepisach art. 3 pkt 5 i art. 4 ust. 1 ustawy o jakości, a także art. 45 ust. 2, art. 46 ust. 1 pkt 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności i w związku z art. 6 ust. 2 ustawy o jakości oraz art. 47 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności w związku z art. 7 ust. 1 pkt 1 ustawy o jakości. Zawarty w nazwie produktu opis "lekko solone Filety śledziowe w oleju" nie pozwalał konsumentom na odróżnienie tego wyrobu od klasycznego "matiasa" ("matjasa"). Organ, powołując się na art. 3 pkt 10 lit. b) ustawy o jakości, stwierdził, że nazywanie "matiasem" ("Matjas-art.") produktu, który nie spełnia podstawowych kryteriów charakterystycznych dla takiego produktu – jest wprowadzaniem konsumenta w błąd i stanowi zafałszowanie artykułu rolno-spożywczego poprzez nadanie produktowi nazwy niezgodnej z prawdą. Organ ustosunkował się również do argumentów skarżącej, która przywoływała przykłady produktów występujących na rynku europejskim, które – nie będąc klasycznymi matiasami – zawierają w nazwach słowo "matias", a nie są uznane za wprowadzające konsumenta w błąd. Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych nie podzielił stanowiska strony, podnosząc, że naczelną dyrektywą prawa żywnościowego jest ochrona konsumenta prowadzona na wysokim poziomie. Ponadto, w świetle unormowań unijnych, ustanawiających wysoki poziom ochrony, wszelkie działania producenta, które wprowadzają konsumentów w błąd muszą być eliminowane przez odpowiedni nadzór organów publicznych. Zdaniem organu odwoławczego, przepisy prawa żywnościowego sprzeciwiają się każdej praktyce, mogącej w jakikolwiek sposób wprowadzić w błąd konsumenta. Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych ustosunkowując się do wskazanych w odwołaniu nazw zwyczajowych, które – według skarżącej – są stosowane od kilkudziesięciu lat na rynku europejskim zauważył, że określenie "a'la", czy "typu" są powszechnie zrozumiałe i używane w języku polskim, zatem od przeciętnego konsumenta, który ma podstawową wiedzę o świecie, w tym o kuchni i środkach spożywczych, można oczekiwać znajomości tych określeń. Organ odwoławczy uznał jednak, że tak nie jest w przypadku przyrostka "art.", który nie jest dla przeciętnego polskiego konsumenta zrozumiały. Zdaniem Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, wieloznaczność tego określenia nie pozwala konsumentowi na rozpoznanie charakteru środka spożywczego i nie może ono zostać uznane za wystarczającą informację wskazującą, iż nie mamy do czynienia z klasycznym "matiasem" ("matjasem"). Ponadto, organ odwoławczy uznał, że przywoływane przez skarżącą przykłady używania nazw zwyczajowych stosowanych na rynku niemieckim dla przetworów śledziowych nie mają realnego przełożenia na rynek polski, gdyż dla polskiego konsumenta niemieckojęzyczne nazwy nie są zrozumiale. Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych nie podzielił stanowiska skarżącej o rażącym naruszeniu przepisów postępowania, w szczególności art. 7 k.p.a. w związku z art. 77 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. Organ odwoławczy, odnosząc się do zarzutów skarżącej dotyczących prawidłowości sporządzenia opinii przez adiunkta Zakładu Akwakultury [...] Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie z 28 czerwca 2011 r. – uznał, że braki polegające na niewskazaniu, na czyje zlecenie opinia była sporządzana, a także na nieodniesieniu się do obowiązujących przepisów prawa, nie wpływają w żaden sposób na możliwość uznania tego dokumentu za dowód w sprawie. Podkreślił, że podstawową kwestią w sprawie było ustalenie cech charakterystycznych (surowiec oraz technologia produkcji) dla produktu występującego pod nazwą "matias" ("matjas"), co zostało wyjaśnione we wspomnianej opinii przez pracownika naukowego posiadającego stosowną wiedzę specjalistyczną i jedynie w tym zakresie opinia była dowodem w sprawie. Zdaniem Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, opinia dr inż. M. K. stanowiła dla organu pierwszej instancji przede wszystkim źródło wiedzy naukowej na temat charakterystyki technologicznej klasycznego "matiasa" ("matjasa") w celu ustalenia, czy nazwa kontrolowanej partii produktu rolno-spożywczego jest uzasadniona. Organ zauważył jednocześnie, że przedstawiane przez dr inż. M. K. wnioski dotyczące nazewnictwa przetworów śledziowych nie były dla organu wiążące, gdyż stanowiły jedynie opinię własną pracownika naukowego nieposiadającego odpowiedniej wiedzy, ani kompetencji niezbędnych do badania nazewnictwa środków spożywczych pod kątem wprowadzenia konsumenta w błąd. Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych nie uwzględnił wniosku strony o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia, czy producent jest uprawniony do używania dla swych wyrobów nazwy handlowej "Matjas-art." oraz na okoliczność ustalenia istnienia wymienionej nazwy handlowej, jako nazwy zwyczajowej gdyż zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do wydania zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę S. S.A. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych z [...] września 2013 r. W ocenie Sądu, zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych z [...] września 2013 r. oraz utrzymana nią w mocy decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych z [...] lutego 2013 r., nakładająca na skarżącą spółkę karę pieniężną w wysokości 32.600 złotych za wprowadzenie do obrotu artykułu rolno-spożywczego zafałszowanego o nazwie Matjas-art. lekko solone filety śledziowe w oleju a'250 g, wielkość partii produkcyjnej 11 200 szt., tj. 2 800 kg, wielkość partii magazynowej 1 600 szt., tj. 400 kg, nr partii 157160, data produkcji 10.01.2012 r., cena brutto 3,58 zł/szt., wartość partii 40.096 zł, nie naruszają przepisów prawa materialnego, w tym unormowań ustawy o jakości i ustawy o bezpieczeństwie żywności, a także norm prawa europejskiego, o których mowa w przepisach dyrektywy (WE) nr 2000/13 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 marca 2000 r. w sprawie zbliżania ustawodawstw Państw Członkowskich w zakresie etykietowania, prezentacji i reklamy środków spożywczych oraz rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, organy Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych obu instancji, wydając decyzje administracyjne, nie dopuściły się naruszenia przepisów postępowania, w tym w szczególności art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., oraz art. 107 § 1 i § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Następnie Sąd przypomniał, że materialnoprawną podstawę decyzji nakładającej na skarżącą karę pieniężną stanowił art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy o jakości handlowej, w myśl którego karę pieniężną nakłada się za wprowadzenie do obrotu artykułu rolno-spożywczego zafałszowanego. w ocenie WSA, skarżąca niewątpliwie wprowadzała do obrotu artykuł rolno-spożywczy w postaci produktu o nazwie Matjas-art. lekko solone filety śledziowe w oleju a'250 g, wielkość partii produkcyjnej 11 200 szt., tj. 2 800 kg, wielkość partii magazynowej 1 600 szt., tj. 400 kg, nr partii 157160, data produkcji 10.01.2012 r., cena brutto 3,58 zł/szt., wartość partii 40.096,00 złotych. Sąd pierwszej instancji podniósł, że przypadku artykułu rolno-spożywczego będącego środkiem spożywczym nazwa powinna odpowiadać wymaganiom określonym w art. 47 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności, zgodnie z którym nazwa środka spożywczego powinna odpowiadać nazwie ustalonej dla danego rodzaju środków spożywczych w przepisach prawa żywnościowego, a w przypadku braku takich przepisów – powinna być nazwą zwyczajową środka spożywczego lub składać się z opisu tego środka spożywczego lub sposobu jego użycia, tak aby umożliwić konsumentowi rozpoznanie rodzaju i właściwości środka spożywczego oraz odróżnienie go od innych produktów (art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy o jakości). WSA podkreślił, że producent jest zobowiązany do zapewnienia jakości towaru zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa żywnościowego oraz deklaracją producenta, a także nadawać produktowi nazwę, która będzie go w odpowiedni sposób charakteryzowała. Oznacza to, iż nazwa powinna oddawać skład, sposób produkcji, właściwości, a przede wszystkim nie może wprowadzać konsumenta w błąd. WSA stwierdził, że z opinii dr inż. M. K. z 28 czerwca 2011 r., "matiasem" można nazwać produkty, które wyprodukowano ze śledzi poławianych przed pierwszym tarłem w okresie od maja do pierwszej połowy lipca w wodach Morza Północnego, macerowanych w drewnianych beczkach w niskoprocentowym roztworze soli z udziałem enzymów proteolitycznych pochodzących z wyrostków pylorycznych śledzia, z zawartością tłuszczu ok. 15%. Jednocześnie, z przywołanej w opinii literatury wynika, że wyróżniane są ponadto śledzie typu "matias" ("a'la matias", "matiesfix"), które poławiane są poza sezonem, a sam proces macerowania przeprowadza się za pomocą sztucznej proteazy. Zdaniem Sądu, zarówno publikacje pochodzące z lat 50-tych XX wieku zacytowane przez dr inż. M. K. w opinii oraz Norma Branżowa BN-84-8023-02:1985 Ryby solone śledziowate dalekomorskie potwierdzają, że nazwa "matias" ("matjas") ma charakter nazwy zwyczajowej, w rozumieniu art. 47 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności. Wymienione dowody przedstawiają istotne cechy, które wyróżniają "matiasy" na rynku przetworów rybnych. Sąd podzielił stanowisko organów obu instancji, że nazwa "matias" ("matjas") zakorzeniła się w świadomości konsumentów, którzy wiążą z tak nazwanym produktem określone cechy dotyczące walorów smakowych oraz zdrowotnych przetworu rybnego występującego pod nazwą "matias", a wynikających z określonego procesu produkcyjnego oraz użytych surowców. Natomiast partia kontrolowanych przetworów rybnych pod nazwą "Matjas-art. lekko solone filety śledziowe w oleju a’ 250 g" nie spełnia wymagań stawianych charakterystycznym przetworom śledziowym mogącym występować pod nazwą "matias" ("matjas") (okres połowu, sposób jego wytworzenia, surowiec), a tym samym jego producent naruszył przepisy art. 3 pkt 5, art. 4 ust. 1 ustawy o jakości, a także art. 45 ust. 2 i art. 46 ust. 1 pkt 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności w związku z art. 6 ust. 2 ustawy o jakości oraz art. 47 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności w związku z art. 7 ust. 1 pkt 1 ustawy o jakości. Artykuł rolno-spożywczy wprowadzany przez skarżącą został wyprodukowany ze śledzi poławianych poza okresem maj–lipiec, zaś śledzie użyte do produkcji wyrobu Matjas-art. lekko solone filety śledziowe w oleju dojrzewały w sztucznej zalewie sporządzonej na bazie octu, solanki, benzoesanu sodu oraz substancji zakwaszających, a nie z udziałem enzymów proteolitycznych pochodzących z wyrostków pylorycznych śledzia, czy nawet sztucznych enzymów niepochodzących bezpośrednio z dojrzewającego śledzia. Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko, że w świetle przepisu art. 3 pkt 10 lit. b) ustawy o jakości, nazywanie "matiasem" ("Matjas-art.") produktu, który nie spełnia podstawowych kryteriów charakterystycznych dla takiego produktu, jest wprowadzaniem konsumenta w błąd i stanowi zafałszowanie artykułu rolno-spożywczego poprzez nadanie produktowi nazwy niezgodnej z prawdą. Wyrób wyprodukowany przez skarżącą spółkę ze śledzi poławianych w okresie od października do listopada 2011 r., a więc niebędących śledziami dziewiczymi, odpowiednio dojrzewającymi – poprzez nadanie mu nazwy Matjas-art. lekko solone filety śledziowe w oleju może zostać przez konsumentów pomylony z klasycznym "matiasem", wyprodukowanym zgodnie z tradycją, tj. z dziewiczych śledzi poławianych między majem a lipcem, dojrzewających we własnych enzymach trzustkowych. W związku z tym, WSA stwierdził, że podnoszony przez skarżącą zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, w szczególności art. 3 pkt 10, art. 4 ust. 1 i art. 6 ust. 2 ustawy o jakości, a także art. 46 ust. 1 i art. 47 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności nie zasługiwał na uwzględnienie. Zdaniem Sądu wszelkie działania producenta, które wprowadzają konsumentów w błąd, powinny być eliminowane przez odpowiedni nadzór organów publicznych, ponieważ w świetle unormowań europejskich i krajowych, zadaniem prawa żywnościowego jest ochrona interesów konsumentów, którzy mają pełne prawo do dokonywania świadomego wyboru związanego ze spożywaną przez nich żywnością. w związku z tym, działania właściwych organów administracji publicznej mają na celu zapobieganie m.in. oszukańczym lub podstępnym praktykom, fałszowaniu żywności, a także wszelkim innym praktykom mogącym wprowadzać konsumenta w błąd. Organy te, w ramach swoich działań winny czuwać, aby wprowadzane do obrotu artykuły rolno-spożywcze spełniały wymagania w zakresie jakości handlowej, jeśli w przepisach o jakości handlowej zostały one określone, oraz dodatkowe wymagania dotyczące tych artykułów, jeżeli producent zadeklarował ich spełnienie. Sąd pierwszej instancji przyjął również, że w świetle m.in. przepisu art. 77 § 4 k.p.a., oraz logiki i doświadczenia życiowego, Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych miał pełne prawo uznać, bez przeprowadzania jakichkolwiek dodatkowych dowodów w tym zakresie, że określenia "a'la", czy też "typu" są powszechnie zrozumiałe i używane w języku polskim, albowiem od przeciętnego konsumenta, który ma podstawową wiedzę o świecie, w tym również o środkach spożywczych, należy oczekiwać znajomości tych określeń. z kolei w przypadku przyrostka "art." nie sposób uznać, aby był on dla przeciętnego polskiego konsumenta zrozumiały. w świetle zgromadzonych materiałów dowodowych, nie można przyjąć, że użycie takiego określenia pozwala konsumentowi na rozpoznanie charakteru środka spożywczego. w konsekwencji, organ zasadnie wskazał, że użycie w oznaczeniu wyrobu – przyrostka "art." nie może być uznane za wystarczającą informację wskazującą nabywcy (konsumentowi), iż nie ma do czynienia z klasycznym "matiasem". Ponadto artykuł rolno-spożywczy o nazwie Matjas-art. lekko solone filety śledziowe w oleju jest wprowadzany do obrotu na terenie całej Polski, a nie tylko w województwie [...], gdzie według skarżącej znajomość języka niemieckiego, z którego wywodzi się przyrostek "art." jest powszechna, co oznacza, że zdecydowana większość konsumentów produktu była narażona na wprowadzenie w błąd. W odniesieniu do zarzutów wadliwego działania organów obu instancji polegające na nałożeniu na spółkę obowiązku przedstawienia dowodów na poprawność używanej przez nią nazwy "Matjas-art.", Sąd pierwszej instancji stwierdził, że spółka poza własnym przekonaniem, nie zaoferowała dowodów potwierdzających, iż przeciętny konsument podziela jej punkt widzenia i nie da się zwieść mylącej nazwie tego produktu. WSA odnosząc się do zarzutów dotyczących wybiórczego potraktowania opinii dr inż. M. K. stwierdził, że podstawową kwestią w sprawie było ustalenie cech charakterystycznych (dotyczących zarówno surowca, jak i technologii produkcji) dla produktu pod nazwą "matias" (lub "matjas"). w tej sytuacji, należało przyjąć, że skoro powyższe kwestie zostały wyjaśnione w opinii sporządzonej przez pracownika naukowego posiadającego stosowną wiedzę specjalistyczną, to w tym zakresie opinia mogła stanowić dowód w sprawie. Jednocześnie Sąd nie podzielił stanowiska skarżącej, że organ niesłusznie pominął przedstawiane przez dr inż. M. K. wnioski dotyczące nazewnictwa przetworów śledziowych. w ocenie WSA, ten fragment stanowiska biegłego stanowił jedynie opinię własną autora, który nie posiadał odpowiedniej wiedzy i kompetencji niezbędnych do badania nazewnictwa środków spożywczych pod kątem wprowadzania konsumentów w błąd. Sąd pierwszej instancji zgodził się z organem odwoławczym, że składane w toku postępowania wnioski dowodowe skarżącej o powołanie biegłego na okoliczność ustalenia, czy spółka jest uprawniona do używania dla swoich produktów nazwy "Matjas-art." oraz na okoliczność ustalenia nazwy handlowej, jako nazwy zwyczajowej, były niezasadne, albowiem zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji. W ocenie Sądu organy, ustalając wysokość kary pieniężnej, zasadnie oceniły zarówno wielkość obrotów skarżącej spółki, stopień szkodliwości czynu, jak i stopień zawinienia, zwracając przy tym uwagę również na dotychczasową działalność producenta, w tym wcześniejsze nakładanie na S. S.A. kar administracyjnych w związku z wprowadzaniem do obrotu partii produktów niespełniających wymagań jakości handlowej. Sąd uznał, że kara pieniężna w wysokości 32.600 zł jest adekwatna do popełnionego czynu, polegającego na wprowadzeniu do obrotu partii artykułu rolno-spożywczego zafałszowanego. Spółka "S." zaskarżyła powyższy wyrok w całości, wniosła o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W. oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła: 1. na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, 77 § 1 k.p.a., polegające na oddaleniu skargi oraz nieuchyleniu decyzji organów obu instancji, pomimo iż decyzje te zostały wydane bez zebrania i rozważenia pełnego materiału dowodowego, w szczególności: nie przeprowadzono dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia, czy skarżąca jest uprawniona do używania dla swoich produktów nazwy handlowej "Matjas-art" oraz na okoliczność ustalenia istnienia nazwy handlowej jako nazwy zwyczajowej produktu pomimo zgłoszenia przez skarżącą wniosku o przeprowadzenie opinii; b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, 77 i 80 k.p.a., polegające na oddaleniu skargi oraz nieuchyleniu decyzji organów obu instancji, pomimo iż organy wydające w przedmiotowej sprawie decyzje dokonały wadliwej i dowolnej oceny materiału dowodowego w sprawie, w szczególności ekspertyzy dr inż. Macieja K.; 2. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego: a) art. 3 pkt. 10, art. 6 ust. 2 ustawy o jakości i art. 46 ust. 1 w związku z art. 47 ust. 1 i 2 ustawy o bezpieczeństwie żywności, poprzez błędną ich wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie; b) art. 3 pkt 10, art. 4 ust. 1 ustawy o jakości, poprzez przyjęcie, że wprowadzono do obrotu artykuł zafałszowany. Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. w tej sprawie nie występują. Rozpoznanie sprawy w granicach skargi kasacyjnej oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny związany jest jej podstawami, czyli wskazanymi przepisami prawa materialnego lub procesowego. Natomiast Naczelny Sąd Administracyjny nie jest władny badać czy zaskarżony wyrok nie narusza innych przepisów niż wskazane przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną. Wedle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach. Skarżąca zarzuciła Sądowi pierwszej instancji naruszenia przepisów postępowania – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, 77 § 1 k.p.a., polegające na oddaleniu skargi oraz nieuchyleniu decyzji organów obu instancji, pomimo że decyzje te zostały wydane bez zebrania i rozważenia pełnego materiału dowodowego, w szczególności: nie przeprowadzono dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia, czy skarżąca jest uprawniona do używania dla swoich produktów nazwy handlowej "Matjas-art" oraz na okoliczność ustalenia istnienia nazwy handlowej jako nazwy zwyczajowej produktu pomimo zgłoszenia przez skarżącą wniosku o przeprowadzenie opinii. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut ten jest chybiony. Wojewódzki Sąd Administracyjny trafnie uznał, że organy administracji publicznej obu instancji przestrzegały w toku całego postępowania reguł i zasad wynikających z powołanych przepisów postępowania. Materiał dowodowy zebrany w sprawie był kompletny i został wszechstronnie rozpatrzony. Sąd pierwszej instancji zasadnie zaakceptował stanowisko organów obu instancji, które na podstawie zebranych dowodów, w tym opinii dr inż. M. K., przyjęły, że "matiasem" można nazwać produkt przygotowany ze śledzi poławianych przed pierwszym tarłem, w okresie od maja do pierwszej połowy lipca w wodach Morza Północnego, dojrzewających naturalnie, w drewnianych beczkach, w niskoprocentowym roztworze soli z udziałem enzymów proteolitycznych pochodzących z wyrostków pylorycznych śledzia, z zawartością tłuszczu około 15%. z prawidłowych ustaleń organów, przyjętych przez Sąd pierwszej instancji za podstawę rozstrzygnięcia niewątpliwie wynika, że skarżąca wprowadzała do obrotu artykuł rolno-spożywczy zafałszowany w rozumieniu art. 3 pkt 10 ustawy o jakości. w rozpoznawanej sprawie nie budziło wątpliwości, że skarżąca pod nazwą "Matjas-art. lekko solone filety śledziowe w oleju a’ 250 g", wprowadzała do obrotu produkt przygotowany z mrożonych filetów śledziowych pozyskanych z połowu śledzi z 31 października 2011 r., które dojrzewały w ciągu 5–8 dni w zalewie składającej się z wody, solanki, salinatu TM (składającego się z cytrynianu sodu, kwasu cytrynowego, glutaminianu sodu, askorbinianu sodu, kwasu jabłkowego, octanu sodu i glukozy), roztworu benzoesanu sodu (OPZ-004/1), a także wody, solanki, octu spirytusowego, benzoesanu sodu (OPZ-089). Opisany produkt niewątpliwie nie spełniał wymagań stawianych charakterystycznym przetworom śledziowym – "matiasom". Wobec powyższego stwierdzić należy, że wprowadzanie do obrotu, pod nazwą "matias", filetów śledziowych niedojrzewających albo poddawanych jedynie "uszlachetnianiu" sztucznymi preparatami stanowi nadużyciem i wprowadza świadomego konsumenta w błąd. Według skarżącej naruszenie wymienionych przepisów postępowania polegało na pominięciu jej wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia czy jest ona uprawniona do używania dla swoich produktów nazwy handlowej "Matjas-art" oraz ustalenia istnienia tej nazwy handlowej jako zwyczajowej. Zdaniem spółki wobec stwierdzenia przez dr inż. M. K., że oprócz wyrobu o nazwie "matias" istnieją śledzie typu "matias" (np. a'la matias, matiesfix), należało przeprowadzić postępowanie odnośnie do stosowanych do ich oznaczania nazw zwyczajowych. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko skarżącej jest nietrafne, gdyż w sprawie nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia postępowania dowodowego, w tym dowodu z opinii biegłego. Podkreślenia wymaga, że wprowadzany przez skarżącą do obrotu wyrób o nazwie "Matjas-art" nie był ani "matiasem" ani śledziem typu "matias". z opinii dr inż. M. K. wynika, że istnieją śledzie typu matias’ ("a'la matias", "matiesfix"), które są poławiane poza sezonem, a sam proces macerowania przeprowadzany jest za pomocą sztucznej proteazy (sztucznego enzymu). Tymczasem wyrób, którego próbki zabezpieczono podczas kontroli przeprowadzonej od [...] do [...] stycznia 2012 r. i poddano badaniu został wyprodukowany z kawałków mrożonych filetów ze śledzi poławianych w okresie od października do listopada 2011 r., które przechowywano przez 5–8 dni w zalewie składającej się z wody, solanki, salinatu TM (mieszanina cytrynianu sodu, kwasu cytrynowego, glutaminianu sodu, askorbinianu sodu, kwasu jabłkowego, octanu sodu i glukozy), roztworu benzoesanu sodu (OPZ-004/1), a także wody, solanki, octu spirytusowego, benzoesanu sodu (OPZ-089). Trzeba dodać, że skarżąca nie kwestionowała ustaleń organów i Sądu pierwszej instancji odnoszących się do składu i procesu przygotowania artykułu rolno-spożywczego "Matjas-art". Wobec powyższego jest oczywiste, że skoro do produkcji wyrobu "Matjas-art" nie użyto sztucznej proteazy, to otrzymany produkt nie był śledziem typu "matias". w konsekwencji w sprawie nie miało żadnego znaczenia wyjaśnienie jakie nazwy zwyczajowe stosowane są do oznaczania śledzi typu "matias" oraz czy używana przez skarżącą nazwa może być traktowana jako nazwa zwyczajowa. W ramach podstawy kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. skarżąca zarzuciła również naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, 77 i 80 k.p.a., polegające na oddaleniu skargi, pomimo że organy wydające decyzje w sprawie dokonały wadliwej i dowolnej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie, w szczególności ekspertyzy dr inż. M. K.. z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że według skarżącej organy obu instancji i WSA bezzasadnie pominęły tę część opinii dr inż. M. K., w której przedstawił on wnioski dotyczące nazewnictwa przetworów śledziowych, co świadczy o wybiórczym traktowaniu opinii stanowiącej istotny dowód w sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny uznał ten zarzut za niezasadny. Przede wszystkim należy zauważyć, że WSA w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wyjaśnił z jakich powodów opinia dr inż. M. K. mogła stanowić podstawę istotnych w sprawie ustaleń tj. cech charakterystycznych surowca i technologii produkcji "matiasa" oraz w jakim zakresie wypowiedzi autora opinii należało uznać za jego prywatne poglądy. Sąd pierwszej instancji trafnie zauważył, że dr inż. M. K. nie posiadał odpowiedniego przygotowania merytorycznego i kompetencji koniecznych do badania nazewnictwa środków spożywczych pod kątem wprowadzania konsumenta w błąd. Wobec powyższego stwierdzić należy, że ocena dowodu w postaci opinii dr inż. M. K. była pełna i nie miała cech dowolności. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że wszystkie istotne okoliczności sprawy zostały wyjaśnione w sposób wyczerpujący i zbędne było przeprowadzanie dodatkowego dowodu w postaci opinii biegłego. w tym miejscu należy zauważyć, że kwestia oznaczania przez skarżącą artykułu rolno-spożywczego o nazwie "Matjas-art." lekko solone filety śledziowe w oleju była przedmiotem odrębnego postępowania prowadzonego przez organy Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. [...] Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych ostateczną decyzją z [...] maja 2012 r. nakazał skarżącej stosowanie właściwego oznakowania artykułu rolno-spożywczego o nazwie "Matjas-art." lekko solone filety śledziowe w oleju, które nie będzie wprowadzało konsumenta w błąd. w związku z tym trzeba stwierdzić, że stosowanie przez skarżącą nieprawidłowego, wprowadzającego konsumenta w błąd, oznakowania artykułu rolno-spożywczego o nazwie "Matjas-art." lekko solone filety śledziowe w oleju, nie budzi wątpliwości. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nietrafne są także zarzuty naruszenia prawa materialnego: art. 3 pkt. 10, art. 6 ust. 2 ustawy o jakości i art. 46 ust. 1 w związku z art. 47 ust. 1 i 2 ustawy o bezpieczeństwie żywności, poprzez błędną ich wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie oraz art. 3 pkt 10, art. 4 ust. 1 ustawy o jakości, poprzez przyjęcie, że wprowadzono do obrotu artykuł zafałszowany. W tym miejscu należy przypomnieć, że zgodnie z ustawową definicją zafałszowanego artykułu rolno-spożywczego, zawartą w art. 3 pkt 10 ustawy o jakości, jest to: "produkt, którego skład jest niezgodny z przepisami dotyczącymi jakości handlowej poszczególnych artykułów rolno-spożywczych, albo produkt, w którym zostały wprowadzone zmiany, w tym zmiany dotyczące oznakowania, mające na celu ukrycie jego rzeczywistego składu lub innych właściwości, jeżeli niezgodności te lub zmiany w istotny sposób naruszają interesy konsumentów, w szczególności jeżeli: a) dokonano zabiegów, które zmieniły lub ukryły jego rzeczywisty skład lub nadały mu wygląd produktu zgodnego z przepisami dotyczącymi jakości handlowej, b) w oznakowaniu podano nazwę niezgodną z przepisami dotyczącymi jakości handlowej poszczególnych artykułów rolno-spożywczych albo niezgodną z prawdą, c) w oznakowaniu podano niezgodne z prawdą dane w zakresie składu, pochodzenia, terminu przydatności do spożycia lub daty minimalnej trwałości, zawartości netto lub klasy jakości handlowej". z kolei w myśl art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o bezpieczeństwie żywności, oznakowanie środka spożywczego nie może wprowadzać konsumenta w błąd, w szczególności co do charakterystyki środka spożywczego, w tym jego nazwy, rodzaju, właściwości, składu, ilości, trwałości, źródła lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji. Nazwa środka spożywczego powinna odpowiadać nazwie ustalonej dla danego rodzaju środków spożywczych w przepisach prawa żywnościowego (art. 47 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności). Skarżąca zarzucając Sądowi pierwszej instancji, niewłaściwą wykładnię powołanych przepisów podniosła, że art. 47 ustawy o bezpieczeństwie żywności implementuje do krajowego porządku prawnego art. 5 ust. 1 lit. b) dyrektywy 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 marca 2000 r. w sprawie zbliżenia ustawodawstw Państw Członkowskich w zakresie etykietowania, prezentacji i reklamy środków spożywczych, który wyraża zasadę tak zwanego wzajemnego uznania, będącego podstawą swobodnego przepływu towarów i usług między państwami członkowskimi Unii Europejskiej. Implikuje to możliwość stosowania na polskim rynku takich samych nazw produktów jaki noszą one na rynkach innych Państw Członkowskich. Skarżąca stwierdziła, że używa nazwy "Matjas-art. lekko solone filety śledziowe w oleju a’250 g", która jest stosowana do tego typu produktów w Europie. w związku z powyższym organy winny były przy wykładni art. 47 ust. 2 ustawy o bezpieczeństwie żywności kierować się prowspólnotowym celem tej regulacji i uznać, że stosowana przez spółkę "S." nazwa "Matjas-art" jest nazwą zwyczajową produktu dopuszczonego do obrotu na rynku europejskim. W związku z tak sformułowanym stanowiskiem skarżącej należy zauważyć, że producent jest zobowiązany do zapewnienia jakości towaru zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa żywnościowego oraz deklaracją producenta. Przede wszystkim zaś zobowiązany jest nadawać produktowi nazwę, która będzie go w odpowiedni sposób charakteryzować. Oznacza to, że nazwa powinna oddawać skład, sposób produkcji, właściwości, a przede wszystkim nie może wprowadzać konsumenta w błąd. Jeżeli producent chce wyróżnić swój produkt przez podanie jego szczególnych cech lub właściwości czy też sposobu produkcji wyróżniających go od produktów tego samego rodzaju, to powinien przy oznaczeniu tej cechy lub właściwości podawać ją na tyle dokładnie i precyzyjnie, aby nie budzić u konsumentów nadmiernych oczekiwań i wyobrażeń o jakości tego produktu, które nie odpowiadają prawdzie lub też są przejawem nieuczciwych praktyk w handlu żywnością (por. art. 5 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (Dz. Urz. UE L r. 2002 Nr. 31, s. 1). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, wobec prawidłowego stanowiska Sądu pierwszej instancji, że nazwa artykułu rolno-spożywczego, niezgodnie z rzeczywistością, sugerowała określoną metodę i surowiec użyty do jego produkcji, a taka nierzetelna informacja mogła wprowadzać w błąd konsumenta, należało uznać, że w sprawie przyjęto prawidłową wykładnię i właściwie zastosowano art. 3 pkt 10, art. 6 ust. 1 i 2 ustawy o jakości oraz art. 46 ust. 1, art. 47 ust. 1 i 2 ustawy o bezpieczeństwie żywności. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, chybione jest także stanowisko skarżącej, że użycie przez producenta na opakowaniu nazwy "Matjas-art" wyraźnie wskazuje konsumentowi że ma on do czynienia z produktem typu "matias" czy w stylu "matias". Należy zgodzić się z Sądem pierwszej instancji, że określenie "a'la", czy "typu" są powszechnie zrozumiałe i używane w języku polskim, zaś od przeciętnego konsumenta, który ma podstawową wiedzę o świecie, w tym o kuchni i środkach spożywczych, można oczekiwać znajomości tych określeń. Natomiast przyrostek "art.", nie jest dla przeciętnego polskiego konsumenta zrozumiały. Zdaniem organu, wieloznaczność powyższego określenia nie pozwala konsumentowi na rozpoznanie charakteru środka spożywczego i nie może ono zostać uznane za wystarczającą informację wskazującą, iż nie mamy do czynienia z klasycznym "matiasem" ("matjasem"). Nawet gdyby uznać, ze przyrostek "art." jest równoważny i zrozumiały dla przeciętnego konsumenta na równi z przyrostkiem "a’la", to ponownie należy podkreślić, że wprowadzany do obrotu przez skarżącą wyrób o nazwie "Matjas-art. lekko solone filety śledziowe w oleju a' 250 g", z uwagi na użyty surowiec i zastosowany proces technologiczny, nie były śledziami typu "matias", a więc użycie nazwy sugerującej, że jest inaczej, także należałoby ocenić jako oferowanie artykułu rolno-spożywczego zafałszowanego i wprowadzanie konsumenta w błąd. Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach orzeczono w myśl art. 204 pkt 1 p.p.s.a. i § 14 ust. 2 pkt 2 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity Dz. U. 2013, poz. 490).

Informacje o sprawie

Data wpływu
18 grudnia 2014
Symbol z opisem
6239 Inne o symbolu podstawowym 623
Skarżony organ
Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno  Spożywczych
Sędziowie
Anna Robotowska /przewodniczący/ Joanna Kabat-Rembelska /sprawozdawca/ Joanna Zabłocka

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny