Sygnatura
II GSK 2831/14
II GSK 2831/14 - Wyrok NSA z 2016-05-05
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 5 maja 2016
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Magdalena Bosakirska (spr.) Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak Protokolant Michał Mazur po rozpoznaniu w dniu 5 maja 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej R. S. i A. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we W. z dnia 15 lipca 2014 r., sygn. akt III SA/Wr 222/14 w sprawie ze skargi R. S. i A. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2014 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza solidarnie od R. S. i A. S. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 450 (czterysta pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we W. wyrokiem z dnia 15 lipca 2014 r., sygn. akt III SA/Wr 222/14, oddalił skargę R. S. i A. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2014 r. o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. I Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd I instancji przyjął następujące ustalenia. W dniu [...] lutego 2013 r. na drodze krajowej w miejscowości K. K. zatrzymano do kontroli drogowej zespół pojazdów składający się z samochodu ciężarowego marki Scania o nr rej. [...] i naczepy o nr rej. [...] kierowany w imieniu przedsiębiorcy przez P. M. Zatrzymanym pojazdem realizowany był przewóz drogowy w ramach krajowego transportu drogowego rzeczy. Przebieg i wyniki kontroli utrwalono protokołem o nr [...]. Kontrolowane zadanie przewozowe polegało na przewiezieniu materiału niebezpiecznego o oznaczeniu UN 1823, tj. wodorotlenek sodowy stały w łącznej ilości 23.000 kg - w workach na paletach. Przewożony ładunek pochodził od załadowcy, przedsiębiorcy P. R. S.A. W toku kontroli stwierdzono uchybienie w postaci nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Organ przyjął, że ww. zadanie przewozowe podlegało reżimowi rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006; zwanego dalej: rozporządzeniem nr 561/2006) oraz rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.U. UE. L z 1985.370.8; dalej jako: rozporządzenie nr 3821/85), natomiast nie znalazły do niego zastosowania wyłączenia z art. 3 rozporządzenia 561/2005, ani też z art. 13 ust. 1 rozporządzenia 561/2006 w zw. z art. 29 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. Nr 92, poz. 879 ze zm.). Decyzją z dnia [...] października 2013 r. K. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę S. R., S. A. Firma "S.: P. W. karę pieniężną w wysokości 5.000 zł. Po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z dnia [...] stycznia 2014 r., Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przywołał treść art. 92a ust. 1, 2, 6 oraz art. 4 pkt 22 lit. a) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 1265 ze zm.; powoływanej dalej jako: u.t.d.). Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci protokołu kontroli, wykresówek oraz protokołu przesłuchania świadka zawierającego zeznania kierowcy P. M. złożone w dniu [...] lutego 2013 r., organ za udowodnione uznał wystąpienie naruszenia w postaci nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi - lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Z dokumentów wynika bowiem, że kierowca w dniach: [...]/[...] stycznia, [...] stycznia, [...]/[...] lutego, [...] lutego oraz [...]/[...] lutego 2013 r. wyjął wykresówkę i prowadził pojazd nie rejestrując okresów aktywności na wykresówce w sposób prawem przepisany. Za niezasadne organ II instancji uznał zarzuty podniesione w odwołaniu. Zdaniem GITD, zeznania kierowcy odnośnie sposobu realizacji zadań przewozowych należy uznać za wiarygodne, bowiem właśnie ta osoba realizuje zadania przewozowe i ma w tym zakresie najpełniejsze informacje o ich przebiegu. Opis naruszenia zawarty w protokole oraz w decyzji organu I instancji nie był zatem dowolny. Strona, kwestionując sposób prowadzenia postępowania administracyjnego oraz ustalenia organu I instancji, nie przedstawiła jakichkolwiek dowodów dla poparcia swoich twierdzeń. Za nietrafny organ uznał również zarzut, że uzasadnienie decyzji nie pozwala na ustalenie motywów, którymi organ kierował się przy załatwieniu sprawy. W odniesieniu do stanowiska strony, iż skoro kierowcę ukarano za naruszenia z załącznika nr 1 u.t.d., to wyłącznie on ponosi winę za stwierdzone uchybienie, organ podkreślił, że ustawa o transporcie drogowym wprowadza dwa rodzaje odpowiedzialności, tj. spoczywająca na kierującym wykonującym przewóz drogowy - odpowiedzialność z art. 92 ust. 1 u.t.d. oraz odpowiedzialność na podstawie art. 92a powołanej ustawy, spoczywająca na podmiocie wykonującym przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem. W związku z powyższym organ stwierdził, że nie ma przeciwwskazań, aby za to samo naruszenie nałożyć na kierowcę grzywnę w wysokości wskazanej w zał. nr 1 do u.t.d. oraz karę administracyjną na przedsiębiorcę prowadzącego działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego - w wysokości wskazanej w zał. nr 3 do tej ustawy. Organ wskazał również, że przepisy przewidują odpowiedzialność przewoźnika drogowego za naruszenia dokonane przez kierowców, którymi posługuje się on prowadząc działalność gospodarczą. Odnośnie twierdzeń strony, iż informacje uzyskane w toku kontroli drogowej nie są wystarczające dla stwierdzenia braku odpowiednich rozwiązań organizacyjnych w przedsiębiorstwie, organ odwoławczy podniósł, że skoro w kontrolowanym okresie zatrudniony kierowca aż czterokrotnie prowadził pojazd bez włożonej do tachografu wykresówki, świadczy to o złej organizacji pracy. GITD podkreślił, że z zeznań świadka wynika, iż niezarejestrowanie na karcie kierowcy wskazań w zakresie aktywności kierowcy wymuszone zostało koniecznością terminowej realizacji zadań przewozowych i niezgodne z prawem działania zostały podjęte w celu uniknięcia przez pracodawcę (przedsiębiorcę) kar umownych. Kierowca oświadczył, że nie rejestrował aktywności z uwagi na to, by "na wykresówkach zadeklarować odebrany wymagany odpoczynek". Zdaniem organu, niezależnie od tego, na podstawie jakich przepisów realizowane jest zadanie przewozowe, na kierowcy ciąży obowiązek rejestrowania aktywności czyli prowadzenia pojazdu. Organ odwoławczy podkreślił, że w zał. nr 3 do u.t.d. mieści się sekcja 6 zawierająca przepisy sankcjonujące naruszenie przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących lub cyfrowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postoju. Naruszenie z lp. 6.2.1 zał. nr 3 do u.t.d. zawarte zostało właśnie w tej sekcji, wobec czego prawodawca krajowy zamierzał obciążyć odpowiedzialnością za te naruszenia również przedsiębiorców. W celu ustalenia, czy w rozpoznawanej sprawie zachodzą przesłanki zastosowania art. 92b i art. 92c u.t.d., organ przeanalizował materiał dowodowy pod kątem ustalenia, czy w przedsiębiorstwie strony zapewniono właściwą organizację i dyscyplinę pracy, przewidzianą w prowadzeniu przewozów drogowych i umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzenia 561/2006, rozporządzenia 3821/85 oraz umowy AETR. Strona nie dostarczyła żadnych dowodów na okoliczność właściwej organizacji i dyscypliny pracy w prowadzonym przez nią przedsiębiorstwie. Analiza zgromadzonego materiału dowodowego miała na celu ustalenie, w jakim zakresie podmiot wykonujący przewóz drogowy mógł mieć wpływ na powstanie naruszenia. Zdaniem organu odwoławczego, art. 92b u.t.d. nie znajdzie zastosowania w sprawie niniejszej, ponieważ stosuje się go wyłącznie w sprawach, w których wykryto i stwierdzono naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i okresów odpoczynku, natomiast nie jest stosowany w sprawach związanych z użytkowaniem urządzeń rejestrujących używanych w transporcie drogowym. Organ stwierdził, że na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nie można uznać, iż strona nie miała wpływu na powstanie naruszenia i wystąpiło ono wskutek zdarzeń i okoliczności, których strona nie mogła przewidzieć. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we W. R. S. i A. S. zarzucili naruszenie: art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23; powoływanej dalej jako: k.p.a.), wskazując na błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy. Wyrokiem z dnia 15 lipca 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji powołał się m.in. na treść art. 10 ust. 2 rozporządzenia 561/2006, zgodnie z którym przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby mogli oni przestrzegać przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 oraz na treść art. 10 ust. 3 rozporządzenia 561/2006, w myśl którego przedsiębiorstwo odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się jego kierowcy. Za prawidłowe WSA uznał stanowisko organu, że za niezarejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, odpowiada również strona skarżąca. Zdaniem Sądu, zasadne było uznanie przez organ, że czterokrotne prowadzenie pojazdu przez kierowcę bez włożonej do tachografu wykresówki - wymuszone koniecznością realizacji zadań przewozowych, a zatem dostarczeniem towaru na czas - nie stanowi zdarzeń lub okoliczności, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć i za które nie ponosi on odpowiedzialności. Przedsiębiorca odpowiada wobec organu kontrolnego za wadliwe działania kierowcy, bowiem jego obowiązkiem jest takie zorganizowanie pracy kierowców i takie ich dyscyplinowanie, aby pełna i prawidłowo prowadzona dokumentacja czasu pracy kierowców znajdowała się w przedsiębiorstwie zgodnie z wymogami prawa. Obowiązek dokumentowania czasu pracy kierowców ma powodować rygorystyczne przestrzeganie przez nich czasu pracy, zwiększając tym samym bezpieczeństwo na drodze i ograniczając liczbę wypadków spowodowanych przez przemęczonych kierowców. W ocenie WSA, w rozpoznawanej sprawie nie miało miejsca uchylenie odpowiedzialności w przypadku zaistnienia przesłanek z art. 92b i 92c u.t.d. Art. 92b u.t.d. nie znajduje zastosowania do naruszeń związanych z obsługą i użytkowaniem urządzeń rejestrujących. Stosuje się go w sprawach, w których doszło do naruszenia przepisów czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i okresów odpoczynku, jednakże tego rodzaju naruszenia nie wystąpiły w omawianej sprawie. Za nietrafny Sąd I instancji uznał również zarzut naruszenia art. 92c u.t.d., bowiem zgromadzony materiał dowodowy nie zawiera żadnych przesłanek wskazujących na możliwość niewszczynania postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej. Skarżący nie przedstawili żadnych dowodów na okoliczność braku wpływu na powstałe naruszenia i dowiedzenia, że nastąpiły one wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mogli przewidzieć. Charakter stwierdzonych naruszeń, ich powtarzalność i brak reakcji przedsiębiorcy mogłyby, zdaniem WSA, wskazywać zaś, iż naruszenia takie przedsiębiorca tolerował i nie podejmował działań zapobiegawczych. Sąd podkreślił, że nawet w sytuacji przyjęcia bezradności skarżących w skutecznym egzekwowaniu obowiązków pracowniczych, okoliczność taka nie może stanowić przesłanki wystąpienia wyjątkowych zdarzeń i okoliczności niedających się przewidzieć, a tym samym zwalniających stronę skarżącą od odpowiedzialności. Sąd I instancji podniósł również, że skarżący nie przedstawili żadnych dowodów na okoliczność pozostawania w konflikcie z kierowcą, wskutek czego złożył on fałszywe zeznania, mające na celu obciążenie przedsiębiorcy. Sąd zaznaczył, że kierowca składał zeznania pod odpowiedzialnością karną, wobec czego stanowią one wiarygodny dowód w sprawie i gołosłowne twierdzenia strony nie stanowią przeciwdowodu twierdzeniom kierowcy, ani nie mogą ich obalić. Sąd podkreślił w tym zakresie, że na przedsiębiorcy ciąży obowiązek udowodnienia okoliczności zwalniających go z odpowiedzialności za naruszenie przepisów przez kierowcę. Zdaniem WSA nie można przyjąć, że w sprawie doszło do niezastosowania przepisu art. 93 ust. 7 u.t.d., zgodnie z którym kar nie nakłada się, jeżeli naruszenie wystąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. Reasumując Sąd I instancji stwierdził, że organy w sposób prawidłowy dokonały interpretacji obowiązującego stanu prawnego na tle zaistniałego, prawidłowo ustalonego stanu faktycznego i wyciągnęły trafne wnioski. Za niezasadne Sąd uznał zatem naruszenie przepisów procesowych, t.j art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. II Skargę kasacyjną złożyli R. S. i A. S. Wyrok zaskarżyli w całości i wnieśli o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji do czasu prawomocnego zakończenia postępowania oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.) zaskarżonemu wyrokowi zarzucili naruszenie: I. prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię, a to przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., poprzez przyjęcie przez Sąd I instancji koncepcji absolutnej odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz drogowy, polegającej na uznaniu, że podmiot ten odpowiada za wadliwe działania kierowcy pomimo, że przepisy prawa określają szczegółowo obowiązki przedsiębiorcy transportowego, a więc w sytuacji, gdy obowiązki te zostały wykonane przez przedsiębiorcę transportowego, to nie odpowiada on za naruszenie przepisów dotyczących rejestracji aktywności kierowcy; II. przepisów postępowania, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to: 1. przepisu art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez oddalenie skargi pomimo, że zaistniała podstawa do jej uwzględnienia z uwagi na naruszenie prawa polegające na wymierzeniu wobec skarżących kary pieniężnej w sytuacji, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, ze skarżący nie mieli wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których skarżący nie mogli przewidzieć, tj. celowe i samowolne naruszenie przez pracownika zasad rejestracji aktywności kierowców; 2. przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. przez sporządzenie wadliwego uzasadnienia zaskarżonego wyroku, które polega na powołaniu przez Sąd I instancji, jako podstawy rozstrzygnięcia przepisu, który nie ma zastosowania w rozstrzyganej sprawie, a to przepisu art. 93 ust. 7 u.t.d. Szczegółową argumentację na poparcie zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, zatem podlega oddaleniu. Nie jest zasadny zarzut naruszenia prawa procesowego oznaczony nr II.2. Jak wynika z treści art. 174 pkt 2 p.p.s.a. podstawę kasacyjną stanowić może tylko takie naruszenie prawa procesowego, które może mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Formułując zarzut należy więc nie tylko wskazać naruszony przepis prawa procesowego i określić na czym polegało naruszenie, ale także wyjaśnić jaki to istotny wpływ na wynik sprawy mogło mieć zarzucane naruszenie. W sprawie niniejszej skarżąca kasacyjnie zarzuciła naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez sporządzenie wadliwego uzasadnienia wyroku i powołanie w nim jako podstawy rozstrzygnięcia art. 93 ust. 7 u.t.d., który to przepis nie ma zastosowania w sprawie. Rację mają skarżący, że Sąd I instancji na str. 12 uzasadnienia wyroku błędnie przywołał art. 93 ust. 7 u.t.d. jako podstawę prawną uwolnienia od odpowiedzialności przedsiębiorców transportowych za naruszenia przepisów o transporcie drogowym. Powołany przepis nie ma związku z problematyką występującą w sprawie niniejszej, gdyż stanowi, iż do kar pieniężnych przewidzianych u.t.d. nie stosuje się przepisów Ordynacji podatkowej. W tym miejscu wskazać należy, że do dnia 1 stycznia 2012 r., tj. do daty wejścia w życie zmian wprowadzonych do u.t.d. ustawą z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym i niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 244 poz. 1454), to właśnie art. 93 ust. 7 u.t.d. zawierał uregulowania pozwalające uwolnić przedsiębiorcę od kary za naruszenia prawa powstałe na skutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Po zmianie u.t.d., problematyka ta została uregulowana w art. 92c u.t.d. Przywołanie w uzasadnieniu dawnej numeracji przy prawidłowej argumentacji merytorycznej należy traktować jako oczywistą omyłkę pisarską, która nie ma żadnego wpływu na wynik sprawy. Skarżący kasacyjnie formułując omawiany zarzut kasacyjny wpływu tego zresztą nie wykazali, co stanowi dodatkową przyczynę bezzasadności i bezskuteczności zarzutu. Oba pozostałe zarzuty kasacyjne (nr I i II.1.) dotyczą w istocie naruszenia prawa materialnego, tj. błędnej wykładni art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. i błędnego zastosowania tego przepisu, a właściwie jego niezastosowania, w sytuacji kiedy, zdaniem skarżących, nie powinni oni ponosić odpowiedzialności za naruszenia, których dopuścił się kierowca. Zarzut błędnej wykładni art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie jest usprawiedliwiony. Sąd I instancji wyjaśnił, że art. 92c u.t.d. ma charakter wyjątkowy i chodzi w nim o uwolnienie przedsiębiorcy od odpowiedzialności za naruszenia, których dopuścili się kierowcy, spowodowane zdarzeniami i okolicznościami, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć. Sąd stwierdził także, że odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenia przepisów u.t.d. nie jest oparta na zasadzie winy i ma rozszerzony charakter, ponieważ ponosi on odpowiedzialność za niewłaściwą organizację pracy i brak należytego nadzoru. Te stwierdzenia są trafne. Za zbyt mało precyzyjne i przez to niewłaściwe uznać należy natomiast stanowisko Sądu I instancji, że do zaistnienia odpowiedzialności przedsiębiorcy wystarczające jest stwierdzenie, iż doszło do naruszenia prawa. Ta wykładnia zaostrzająca odpowiedzialność przedsiębiorcy nie miała jednak wpływu na rozstrzygnięcie w sprawie niniejszej, co zostanie wyjaśnione niżej. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że Ustawa o transporcie drogowym systematycznie odchodzi od bezwzględnego charakteru kar administracyjnych i przewiduje możliwość uchylenia się od kary w określonych okolicznościach, wskazujących na należytą staranność ze strony przedsiębiorcy i brak jakiegokolwiek zawinienia zaistniałego naruszenia. Wykładnia art. 92c u.t.d. musi być dokonywana z uwzględnieniem z jednej strony uregulowań europejskich, nakładających na przedsiębiorcę i kierowcę odpowiedzialność za prawidłowe działanie i stosowanie urządzeń rejestrujących i karty kierowcy (por. art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85), a z drugiej strony uregulowań krajowych, pozwalających na uwolnienie od odpowiedzialności przedsiębiorcy, któremu nie można zarzucić wadliwego działania z uwagi na brak wpływu na powstanie naruszenia w sytuacji, gdy doszło do niego na skutek okoliczności i zdarzeń, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć. Wyważenie właściwych proporcji między obydwoma uregulowaniami wymaga uznania, że co do zasady, przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za prawidłowe funkcjonowanie swego przedsiębiorstwa i niedopuszczanie do naruszeń prawa o transporcie drogowym. Zatem stwierdzenie przez organ, że naruszenia miały miejsce, uzasadnia odpowiedzialność karnoadministracyjną przedsiębiorcy za te naruszenia. Przedsiębiorca może uwolnić się od tej odpowiedzialności jeżeli wykaże, że jego przedsiębiorstwo było dobrze zorganizowane i uczynił wszystko, aby do naruszeń nie dochodziło, zaś na ich zaistnienie nie miał wpływu. Ciężar dowodu tych okoliczności spoczywa na przedsiębiorcy. Nie wystarczy stwierdzenie, że nie wiedział, iż jego kierowca samowolnie działał z naruszeniem prawa. Należy wykazać, że podjął wszelkie kroki organizacyjne, aby takim działaniom zapobiegać i do nich nie dopuszczać. Zatem odpowiedzialność przedsiębiorcy, jakkolwiek rozszerzona, nie jest absolutna i nie jest pełną odpowiedzialnością za skutek. Prawidłowy system wynagradzania, właściwie prowadzone szkolenia, organizacja pracy zapewniająca stosowny czas na wykonanie kolejnych zadań, właściwa kontrola działań kierowców - to są okoliczności, których wykazanie może uwolnić przedsiębiorcę od odpowiedzialności za działania kierowcy. Ich wykazanie obciąża przedsiębiorcę i wymaga jego aktywności w postępowaniu o nałożenie kary za naruszenia. W sprawie niniejszej jest niesporne, że kierowca zatrudniony przez przedsiębiorców aż pięciokrotnie (a nie czterokrotnie jak to napisano w uzasadnieniu wyroku) na przestrzeni czterech tygodni, w odstępach parodniowych, prowadził pojazd bez włożonej do tachografu wykresówki. Zatem jest niesporne, że doszło do naruszeń prawa polegających na wyjęciu wykresówki przez kierowcę i nierejestrowania na wykresówce wskazań w zakresie prędkości jazdy, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Kierowca, przesłuchany jako świadek, potwierdził te okoliczności i wyjaśnił, że wyjmował wykresówkę, aby dostarczyć ładunek na czas, a pracodawca nie kontrolował go w ciągu ostatniego miesiąca. Obie okoliczności uzasadniają odpowiedzialność przedsiębiorcy, bowiem świadczą o wadliwie zaplanowanych zadaniach przewozowych i niedostatecznej kontroli. Aby wykazać, że było inaczej, tzn. że zadania były zaplanowane należycie, a kontrola miała miejsce, należało to zobrazować dowodami i ciężar dowodzenia tych okoliczności spoczywa na przedsiębiorcy. W tej sprawie przedsiębiorcy, poza ogólnikowymi wyjaśnieniami pisemnymi i wnioskiem o przesłuchanie strony, nie wskazali żadnych dowodów w toku postępowania. Zasadnie zatem organ ustalił, a Sąd I instancji to zaakceptował, że przedsiębiorcy nie wykazali żadnych okoliczności egzoneracyjnych (uwalniających ich od odpowiedzialności). Skoro więc nie został wykazany brak wpływu przedsiębiorców na powstanie naruszeń, nie można było zastosować art. 92c u.t.d. i uwolnić przedsiębiorców od odpowiedzialności, a zatem nałożenie na przedsiębiorców kary pieniężnej za ich zaistnienie było zasadne. Wskazać należy, że dopiero w skardze kasacyjnej przedsiębiorcy przedstawili precyzyjny grafik zadań przewozowych kontrolowanego kierowcy w spornym okresie i wyjaśnili, iż grafik ten był ułożony w sposób pozwalający na wykonanie zadań bez naruszania prawa. Przedstawienie takiego grafiku po raz pierwszy w skardze kasacyjnej, zamiast w postępowaniu administracyjnym, nie może być skuteczne, gdyż sąd administracyjny nie prowadzi postępowania dowodowego i ocenia prawidłowość prowadzenia postępowania i orzekania przez organy administracji. Skoro więc przedsiębiorca nie przedstawił w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów wykazujących, że uczynił wszystko by nie dochodziło do naruszeń, a ciężar dowodu co do tych okoliczności spoczywał właśnie na nim, to nie można zarzucać ani wadliwości postępowania dowodowego ani błędnych ustaleń faktycznych. Dodać należy także, że ze stanu faktycznego wynika, iż przez cały okres od [...] stycznia 2013 r. do [...] lutego 2013 r. kierowca po wykonaniu kolejnych zadań przewozowych ani razu nie był kontrolowany przez przedsiębiorcę co do prawidłowości używania tachografu, choć kontrola często jest środkiem zapobiegania nieprawidłowościom. W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zarówno zarzut błędnej wykładni prawa materialnego, jak i zarzut jego błędnego zastosowania w okolicznościach sprawy niniejszej nie są usprawiedliwione. Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i działając na zasadzie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 1 grudnia 2014
- Symbol z opisem
- 6037 Transport drogowy i przewozy
- Skarżony organ
- Inspektor Transportu Drogowego
- Sędziowie
- Andrzej Skoczylas Magdalena Bosakirska /przewodniczący sprawozdawca/ Małgorzata Grzelak
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny