Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 2599/24

II GSK 2599/24 - Wyrok NSA z 2025-07-10

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
10 lipca 2025
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Małgorzata Rysz (spr.) Sędzia NSA Wojciech Maciejko po rozpoznaniu w dniu 10 lipca 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej U. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 września 2023 r. sygn. akt VI SA/Wa 3014/23 w sprawie ze skargi W. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 17 lutego 2023 r. nr 185/2023/Ub w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. postanawia sprostować oczywistą omyłkę pisarską w komparycji wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 września 2023 r., sygn. akt VI SA/Wa 3014/23, w ten sposób, że w wierszu jedenastym od góry w miejsce błędnego oznaczenia skarżącej: "U. w W." wpisać "W. w W."; 2. oddala skargę kasacyjną; 3. zasądza od U. w W. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z 8 września 2023 r. sygn. akt VI SA/Wa 3014/23 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: "WSA", "sąd pierwszej instancji"), oddalił skargę U. w W. (dalej: "skarżąca", "uczelnia") na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ") z 17 lutego 2023 r. nr 185/2023/Ub w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Pismem z 24 kwietnia 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W. (dalej: "ZUS") zwrócił się do Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "organ I instancji", "Dyrektor OW NFZ") o rozpoznanie sprawy i wydanie decyzji dotyczącej objęcia Z. B. (dalej: "uczestniczka postępowania", "zainteresowana") ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonania przez nią zawartych z płatnikiem umów cywilnoprawnych. W ocenie ZUS, umowy te są umowami o świadczenie usług, do których - zgodnie z k.c., stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Decyzją z 18 czerwca 2014 r. nr 762/Ub/2014 Dyrektora OW NFZ stwierdził, że uczestniczka postępowania z tytułu wykonywania zawartych z płatnikiem umów, do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia, była objęta obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w okresie od 1 października 2008 r. do 1 marca 2009 r., od 15 lutego 2010 r. do 30 września 2010 r. i od 1 października 2010 r. do 30 września 2011 r. Prezesa NFZ zaskarżoną decyzją z 17 lutego 2023 r., działając na podstawie m.in. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit.e ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2021 r., poz. 2561 ze zm.; dalej: "u.o.ś.") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2022 r., poz. 2000 ze zm.; dalej: "k.p.a.") w zw. z art. 16 ustawy z 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania W. w W. (obecnie: U. w W.; wcześniej także: W. w W.), utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Skargę na powyższą decyzję wniosła W. w W. WSA opisanym na wstępie wyrokiem z 8 września 2023 r. sygn. akt VI SA/Wa 3014/23, działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (aktualnie Dz. U. z 2024 r., poz. 935; dalej: "p.p.s.a."), oddalił wniesioną skargę. Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem U. w W. (poprzednio: W. w W.) wniósł skargę kasacyjną zaskarżając orzeczenie w całości oraz domagając się jego uchylenia, rozpoznania skargi i uchylenia decyzji organu II instancji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. W wypadku uwzględnienia ww. wniosku wniosła o umorzenie postępowania administracyjnego na podstawie art. 188 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 105 § 1 k.p.a., zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych oraz zrzekła się rozprawy. Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie: I. przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. 1. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 2, art. 80, art. 86 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez bezzasadne oddalenie skargi wobec przyjęcia przez Sąd, że zarzuty skargi były niezasadne, a wskazane w niej uchybienia, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia - niestwierdzone, pomimo dokonania przez organ II instancji niewłaściwej oceny stanu faktycznego oraz braku zbadania specyfiki stosunku prawnego łączącego strony, w szczególności: - poprzez odmowę dopuszczenia dowodu z umów o dzieło Pani E. A. i decyzji ZUS w sprawie Pani E. A., z przesłuchania świadka Pani K. P. oraz przesłuchania ubezpieczonej; - poprzez pominięcie ustaleń protokołu kontroli ZUS przeprowadzonego w okresie od 19 marca 2008 r. do 14 kwietnia 2008 r. w konfrontacji z protokołem kontroli ZUS z okresu 12 kwietnia 2011 r. do 27 września 2011 r. prezentujących odmienne stanowiska organu przy tożsamych stanach faktycznych i prawnych, zwłaszcza w zakresie treści i charakteru prawnego umów zawieranych przez płatnika z innymi zainteresowanymi oraz z ubezpieczoną; a także dowolności oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i wyciągnięcia błędnych wniosków z zebranych dowodów, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia charakteru prawnego zawartych przez strony umów jako umów o świadczenie usług, a w konsekwencji do niezasadnego przyjęcia, iż ubezpieczona podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu, podczas gdy zgodnie z wolą stron i treścią umów - co przemawiało za zakwalifikowaniem stosunku prawnego łączącego strony jako umów o dzieło - przedmiotem umów było stworzenie koncepcji cyklu wykładów i jej zaprezentowanie studentom, jak również stworzenie materiałów dydaktycznych, sylabusów do wykładów, przeprowadzenie zaliczeń i egzaminów. Zaś z ostrożności procesowej - na wypadek uznania przez Naczelny Sąd Administracyjny, że Sąd pierwszej instancji nie naruszył przepisów postępowania sądowoadministracyjnego mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, oparto również niniejszą skargę kasacyjną na podstawie: II. naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. 1. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 65 § 2 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (dalej: "k.c.") oraz art. 3531 k.c. przez błędną wykładnię woli stron zawartych w umowach o dzieło, polegającą na niedostatecznym rozważeniu woli stron wyrażonej w treści umów, a mianowicie w postaci nieuwzględnienia rezultatu umów polegającego na stworzeniu koncepcji cyklu wykładów i jej zaprezentowaniu studentom, jak również stworzeniu materiałów dydaktycznych, sylabusów do wykładów, przeprowadzeniu zaliczeń i egzaminów jako konstytutywnego elementu umowy o dzieło, a wskutek tego niezasadna akceptacja przez Sąd pierwszej instancji oceny, jakoby umowy o dzieło, jakie zawarła ubezpieczoną ze skarżącym, są w istocie umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia; 2. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 627 k.c. w zw. z art. 750 k.c. w zw. z art. 734 § 1 k.c. oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.o.ś. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie przez Sąd pierwszej instancji, a to przez niezasadne stwierdzenie, że organ prawidłowo ocenił charakter prawny zawartych umów o dzieło pomiędzy ubezpieczoną i skarżącym jako umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia, a w konsekwencji niezasadne przyjęcie obowiązku ubezpieczenia względem ubezpieczonej. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący przedstawił argumentację na poparcie wniesionych zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. Na wstępie należy wyjaśnić, że skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a. z uwagi na to, że skarżąca zrzekła się przeprowadzenia rozprawy, a organ nie wniósł o jej przeprowadzenie. Stosownie do treści z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania sądowoadministracyjnego, której przesłanki zostały enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., a których istnienia w niniejszej sprawie nie stwierdzono. W myśl art. 193 zdanie drugie p.p.s.a., uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Oznacza to, że sąd drugiej instancji nie przedstawia w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę kasacyjną opisu ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podawanej przez organy i sąd pierwszej instancji. Wobec powyższego NSA odstąpił od przedstawienia stanu sprawy, ograniczając uzasadnienie tylko do rozważań mających znaczenie dla oceny postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Z zarzutów skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska sądu pierwszej instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Prezesa NFZ w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego stwierdził, że decyzja ta jest zgodna z prawem, co uzasadniało oddalenie skargi wniesionej na tę decyzję na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że niewadliwie przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne uzasadniały przyjęcie ich za podstawę wyrokowania oraz oceny, że do umów zawartych przez uczelnię z uczestniczką postępowania, należało stosować przepisy dotyczące umowy zlecenia, bowiem były to umowy o świadczenie usług, nie zaś umowy o dzieło, co uzasadniało wniosek, że z tytułu wykonywania tych umów zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia. Postępowanie administracyjne w rozpatrywanej sprawie było prowadzone w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, a podstawą rozstrzygania był art. 66 ust. 1 pkt 1 lit.e u.o.ś. Przepis ten stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Norma prawa materialnego rekonstruowana z przywołanego przepisu wyznaczała przedmiot postępowania w sprawie, a tym samym ramy oraz zakres postępowania wyjaśniającego oraz koniecznych do przeprowadzenia w tym postępowaniu ustaleń. Wymagało więc rozstrzygnięcia podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu albo niepodleganie temu ubezpieczeniu przez zainteresowaną we wskazanym w zaskarżonej decyzji okresie, w związku z wykonywaniem przez nią pracy na podstawie zawartych ze stroną skarżącą umów. Przy tak zakreślonych ramach niezbędnych ustaleń postępowania za niezasadny należało uznać zarzut, w oparciu o który uczelnia podważa akceptację przez WSA ustaleń faktycznych oraz ich wybiórczą ocenę dokonaną przez organ niezgodnie z wymogami określonymi w art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 2, art. 80, art. 86 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. wskutek nieprzeprowadzenia w zasadzie postępowania dowodowego i oparcie się jedynie na treści umów. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela stanowiska skarżącego. Należy zauważyć, że według art. 109 ust. 3 u.o.ś. wniosek o rozpatrzenie sprawy, o której mowa w ust. 1 (czyli indywidualnej sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego, do której zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń) zgłasza ubezpieczony, a w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym wniosek może zgłosić w szczególności Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego lub członek rodziny ubezpieczonego, także w zakresie dotyczącym objęcia ubezpieczeniem w okresie poprzedzającym złożenie wniosku. Z kolei na mocy art. 109 ust. 3a u.o.ś. w przypadku, gdy wnioskodawcą jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych albo Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, do wniosku, o którym mowa w ust. 3, wnioskodawca dołącza kopie posiadanych dokumentów i informacje uzasadniające treść żądania. Na ZUS, który w niniejszej sprawie był wnioskodawcą, spoczywał zatem przede wszystkim obowiązek przedłożenia dowodów uzasadniających treść żądania. Zdaniem NSA, Zakład Ubezpieczeń Społecznych z tego obowiązku się wywiązał. Przedłożył umowy, które w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit.e u.o.ś, wiążącego podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu z wykonywaniem pracy na podstawie określonych w nim umów, miały znaczenie przesądzające dla ustalenia stanu faktycznego sprawy. Z tego powodu zbędny byłby dowód z przesłuchania wskazanych w skardze kasacyjnej świadków. Podkreślenia wymaga, że za pomocą dowodów, których nieprzeprowadzenie zarzuca skarga kasacyjna, a zwłaszcza przesłuchania stron, jak i tych dołączonych do odwołania, skarżąca kasacyjnie uczelnia nie próbowała podważać ustaleń faktycznych dotyczących zawarcia umów, lecz charakter prawny ocenianych umów - zgodny zamiar stron umów, charakter autorski zajęć. To zaś należy już do stosowania prawa materialnego, np. art. 65 k.c., art. 1 ust. 1 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2022 r., poz. 2509 ze zm.; dalej: "Prawo autorskie"). W tej sytuacji, kwestionując ocenę WSA, a co za tym idzie również organów administracji publicznej odnośnie do prawnego charakteru spornych umów, skarżący niezasadnie upatrywał wadliwości tej oceny w naruszeniu wskazywanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania. Nie jest też zasadny zarzut powiązany z zarzutem naruszenia przepisów k.p.a. (art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 2, art. 80, art. 86 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a.), podnoszący nieuwzględnienie zgodnego zamiaru stron ocenianych umów i celu tychże umów, tj. pominięcie art. 65 § 1 i 2 k.c. jako wzorca kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, co miało mieć także wpływ na wadliwość przeprowadzonych ustaleń. Odnosząc się do tego zarzutu wskazać należy, że przede wszystkim zamiar stron w jasny sposób wynikał z samej treści umów i nie nasuwał wątpliwości co do tego jaki był cel umów. Należy podkreślić, że strony umowy nie mogą oświadczeniem woli kształtować swoich publicznoprawnych obowiązków odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego prawa materialnego. Autonomia woli stron w zakresie odnoszącym się do kształtowania treści umowy nie może bowiem prowadzić do nadawania tej umowie treści odmiennych od tych, które wynikają z przyjętych umową postanowień, a tym samym prowadzić do dowolnego kwalifikowania zawartej umowy, wbrew jej treści oraz wbrew prawu i mieć przesądzający charakter (zob. wyroki NSA z: 3 lutego 2021 r., sygn. akt II GSK 1492/18; 27 maja 2022 r., sygn. akt GSK 135/19, II GSK 106/19, sygn. akt II GSK 115/19, II GSK 86/19, orzeczenia sądów administracyjnych dostępna na stronie internetowej https://orzeczenia.nsa.gov.pl/). Przedstawione podejście koresponduje ze stanowiskiem prezentowanym w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki z: 2 września 2020 r., sygn. akt I UK 96/19; 2 czerwca 2017 r., sygn. akt III UK 147/16; 10 stycznia 2017 r., sygn. akt II UK 518/15). Zasada podlegania ex lege ubezpieczeniom społecznym należy do norm o charakterze ius cogens, co prowadzi do wniosku o podleganiu obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z mocy prawa i z tej przyczyny czynność prawna nie może zniwelować powstających na tym tle obowiązków publicznoprawnych. Oznacza to też, że w kontekście podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym decydującej wagi nie można przypisać treści oświadczeń woli stron, zwłaszcza że sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych są sprawami cywilnymi jedynie w ujęciu formalnym (art. 1 k.p.c.), w ujęciu materialnym mają natomiast charakter spraw z zakresu prawa publicznego, a nie prywatnego. Z tych powodów rozpoznawany zarzut należało uznać za nieusprawiedliwiony. Niezasadny jest także zarzut procesowy sformułowany w kontekście naruszenia art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 2, art. 80, art. 86 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. dotyczący nieuwzględnienia stanowisk ZUS z lat 2008 i 2011 w tożsamych stanach faktycznych. Podkreślenia wymaga, że organy ZUS nie posiadają kompetencji w zakresie ustalania podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Na podstawie art. 109 ust. 1 u.o.ś. indywidualne sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego, do których zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń rozpatruje Prezes NFZ (wcześniej: organy NFZ). Art. 109 u.o.ś. ma charakter normy kompetencyjnej (por. wyroki NSA z: 20 marca 2007 r., sygn. akt II GSK 318/06; 27 maja 2022 r., sygn. akt II GSK 135/19). Decyzja Prezesa NFZ dotycząca podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu ma charakter deklaratoryjny, podleganie obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu wynika bowiem z ustawy (po spełnieniu warunków określonych w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej), a decyzja właściwego organu NFZ ma jedynie potwierdzić podleganie przez daną osobę obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z określonego tytułu. Uwzględnienie zarzutu skarżącego prowadziłoby zatem do naruszenia przepisów kompetencyjnych, wiążących organy NFZ, a w konsekwencji naruszenia wyrażonej w art. 7 Konstytucji RP zasady praworządności, skonkretyzowanej w art. 6 k.p.a. jako wymóg działania na podstawie przepisów prawa, a także zasady zaufania wyrażonej w art. 8 k.p.a. Nie jest zatem zasadne twierdzenie skarżącego uniwersytetu o nieuprawnionej zmianie stanowiska właściwego organu, skoro właściwy organ tj. organ NFZ w tej kwestii wcześniej co do skarżącego nie wypowiadał się. Przechodząc do oceny podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów materialnoprawnych należy wskazać, że z przepisów regulujących umowę o dzieło (art. 627 k.c. i nast.) wynika, że między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania, że przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego wykonania dzieła, chyba że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi oraz że cechą konstytutywną dzieła jest samoistność (materialnego lub niematerialnego) rezultatu. Przedmiotem umowy o dzieło jest więc doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (materialnego lub niematerialnego), bez względu przy tym na rodzaj i intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności. Oznacza to, że dzieło jest w każdym przypadku wytworem przyszłym, który w momencie zawarcia umowy nie istnieje. Ponadto istotnym kryterium umożliwiającym odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co stanowi jednocześnie charakterystyczny (i dystynktywny) element umowy o dzieło. Z kolei z przepisów k.c. odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 k.c. w związku z art. 734 k.c. i nast.) wynika, że przedmiotem tych umów jest wykonywanie lub wykonanie czynności dla innej osoby (osób) i w jej (ich) interesie, które polega na zobowiązaniu do starannego działania, z czym łączy się jednocześnie brak uzgodnienia obowiązku osiągnięcia szczegółowo określonego, przyszłego, samoistnego materialnego lub ucieleśnionego materialnie rezultatu, uznawanego za kryterium prawidłowego spełnienia świadczenia głównego przez wykonującego usługę (jest to umowa starannego działania, a nie rezultatu), jak i na osobistym spełnieniu świadczenia przez wykonawcę (zleceniobiorcę). Umowy te charakteryzuje oparcie ich na szczególnym zaufaniu do wykonującego usługę. Tak określone prawne ramy postępowania, w których zobowiązany był rozstrzygać organ administracji, zwłaszcza że granica między usługami a dziełem może "bywać płynna" (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00) powodowały, iż ocena spornych umów z punktu widzenia art. 353¹ k.c. wymagała skutecznego wykazania przez organ, że umowy o dzieło, które zawarły strony nie odpowiadają właściwości tego stosunku prawnego, a strony łączył inny stosunek prawny (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10 lipca 2014 r., sygn. akt II UK 454/13). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, stanowisko skarżącej uczelni nie podważyło oceny Sądu pierwszej instancji, że sporne umowy nie są umowami o dzieło, lecz umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia. W tym miejscu jeszcze raz należy podkreślić, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi oraz że cechą konstytutywną dzieła jest jednorazowość i samoistność materialnego lub niematerialnego rezultatu, który jest weryfikowalny. Dla ustalenia charakteru prawnego umowy przesądzające znaczenie ma zatem ten element umowy o dzieło, przewidziany w art. 638 § 1 k.c., który w przypadku konkretnej umowy wynika z jej treści, tj. to czy strony określiły w umowie cechy i parametry indywidualizujące dzieło. Brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (wytwór) umowy prowadzi bowiem do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat. W przypadku umowy o dzieło autorskie w postaci utworu naukowego (wykładu) przesłanką przedmiotowo istotną (przesądzającą) jest jego zakres, którego wskazanie nie może się ograniczać do wskazania jedynie ogólnie danej dziedziny nauki, albowiem tak szeroko ujęty przedmiot umowy uniemożliwia jego identyfikację wśród innych utworów intelektualnych dotyczących tego samego zakresu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II UK 12/14). W świetle powyższego należy zatem stwierdzić, że nie można uznać za dzieło czegoś, co nie odróżnia się w żaden istotny sposób od innych występujących na danym rynku rezultatów pracy materialnych bądź niematerialnych, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła, które jednocześnie - co oczywiste - nie musi być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Naczelny Sąd Administracyjny nie podważa stanowiska skarżącego, że możliwa jest umowa o dzieło, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu. Warunkiem jest jednak to, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Ten warunek zaś - co trzeba podkreślić w odniesieniu do przedmiotu spornych umów - spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie działania polegające jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (por. wyroki Sądu Najwyższego z: 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 548/13 i sygn. akt II UK 4230/13; 18 czerwca 2003 r., sygn. akt II CKN 269/01; por. również wyroki NSA z: 24 października 2019 r., sygn. akt II GSK 2369/17; 6 sierpnia 2019 r., sygn. akt II GSK 2313/17; 20 listopada 2018 r., sygn. akt II GSK 846/17, wyroki w sprawach sygn. akt: II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 115/19, II GSK 86/19). Tylko tego rodzaju wykład (cykl wykładów) podlega ochronie prawa autorskiego, w myśl art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (por. cyt. powyżej wyroki Sądu Najwyższego z 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 543/13 i sygn. akt II UK 548/13 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 8 października 2013 r., sygn. akt I ACa 1233/12). W rozpoznawanej sprawie było to zaś jedynie przygotowanie i zaprezentowanie wykładów z zakresu [...] i lektoratu [...], opracowanie sylabusów tych wykładów w języku kierunkowym oraz w języku polskim, opracowanie tematów, zadań i testów do sprawdzianów oraz ich przeprowadzenie według wskazówek i zaleceń zamawiającego, przeprowadzenie zaliczeń i egzaminów. Cechę odróżniającą umowę o dzieło od umowy zlecenia (świadczenia usług) jest także to, że stosunek prawny wynikający z umowy o dzieło nie ma charakteru zobowiązania trwałego (ciągłego). Stanowi bowiem zobowiązanie do świadczenia jednorazowego i to po obu stronach tego stosunku zobowiązaniowego. Zarówno świadczenie zamawiającego jak i wykonawcy dzieła uznawane są za świadczenia jednorazowe, a jego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Czas ten jest zatem z zasady warunkowany właściwościami samego dzieła, determinowany przez jego wykonawcę a nie zamawiającego. Przedmiotem umowy o dzieło jest bowiem doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II UK 12/14). W odniesieniu do przedmiotu spornych umów, tj. rodzaju zajęć, których przygotowanie i przeprowadzenie zostało zlecone zainteresowanej, za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że podjęte w wykonaniu wymienionych czynności działania nie miały cech twórczych indywidualizujących dzieło, jako ich rezultat. Zajęcia stanowiące przedmiot spornych w sprawie umów, zważywszy na miejsce, terminy ich przeprowadzenia, sposób płatności wynagrodzenia charakteryzujący się regularnością oraz ich przedmiot, stanowiły cykl powtarzających się czynności - wykładów z zakresu historii języka hiszpańskiego i lektoratu z języka portugalskiego, co uzasadnia wniosek, że celem umów było przekazywanie wiedzy z danej dziedziny oferowane w ramach programu kształcenia (oferty edukacyjnej) na uczelni. Przewidziane w ww. umowach czynności podejmowane przez "wykonawcę" nie miały na celu stworzenie dzieła, rozumianego w tym zakresie jako określony, sprecyzowany i z góry określony rezultat - wytwór intelektualny, lecz podjęcie pewnych czynności dydaktycznych, związanych z przygotowaniem materiałów dydaktycznych i szkoleniowych dla słuchaczy zajęć wykładowych, przygotowaniem sylabusów tych zajęć, opracowanie tematów, zadań i testów do sprawdzianów oraz ich przeprowadzenie według wskazówek i zleceń zamawiającego (por. m.in. wyroki NSA z: 10 lipca 2023 r., sygn. akt II GSK 14/20; 27 listopada 2024 r., sygn. akt II GSK 1251/24). W spornych umowach z 1 października 2008 r., z 1 października 2010 r. oraz z 15 lutego 2010 r. nie uregulowano jednak istotnych i szczegółowych cech mającego powstać dzieła, jak również nie określono istotnych dla umowy o dzieło zagadnień związanych z bieżącą kontrolą prawidłowości wykonywania umowy (por. art. 636 § 1 k.c.) oraz odpowiedzialnością za wady dzieła (por. art. 638 k.c.). W świetle powyższych argumentów uzasadniony jest wniosek, że zajęciom przygotowanym i przeprowadzonym przez zainteresowaną na podstawie spornych umów nie można przypisać cech utworów, albowiem spełniać je może tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione i w pkt 2 wyroku oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. Stosownie do treści art. 156 § 1 p.p.s.a., sąd może z urzędu sprostować niedokładności, błędy pisarskie albo rachunkowe lub inne oczywiste omyłki. Dostrzegając zaistniałą omyłkę w zaskarżonym wyroku, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 156 § 1 i 3 p.p.s.a., orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego (pkt 3 wyroku) orzeczono na mocy art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935 ze zm.).

Informacje o sprawie

Data wpływu
2 grudnia 2024
Symbol z opisem
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Sędziowie
Dorota Dąbek /przewodniczący/ Małgorzata Rysz /sprawozdawca/ Wojciech Maciejko

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny