Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 2551/21

II GSK 2551/21 - Wyrok NSA z 2025-02-27

Wynik

Uchylono zaskarżony wyrok oraz zaskarżone postanowienie I i II instancji

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
27 lutego 2025
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk (spr.) Protokolant asystent sędziego Maciej Pleban po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Stowarzyszenia Prywatnego Transportu Samochodowego "B." w L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 czerwca 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 1168/21 w sprawie ze skargi Stowarzyszenia Prywatnego Transportu Samochodowego "B." w L. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 24 lutego 2021 r. nr KOA/3250/Gs/20 w przedmiocie odmowy dopuszczenia do udziału na prawach strony w postępowaniu w sprawie wydania zezwolenia na wykonywanie regularnych przewozów drogowych osób w krajowym transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżony wyrok, 2. uchyla zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie organu I instancji, 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie na rzecz Stowarzyszenia Prywatnego Transportu Samochodowego "B." w L. 1.157 (tysiąc sto pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

I. Postanowieniem z 15 września 2020 r. znak NI-D-II.8070.270.2020.KS, Marszałek Województwa Mazowieckiego, działając na podstawie art. 31 § 2 w zw. z art. 31 § 1 pkt 2 oraz art. 123 k.p.a., odmówił dopuszczenia Stowarzyszenia Prywatnego Transportu Samochodowego "B." w L. (dalej jako skarżący, stowarzyszenie) do udziału na prawach strony w postępowaniu administracyjnym w sprawie wydania zezwolenia na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym przedsiębiorcy F. Sp. z o.o. na linię komunikacyjną Warszawa-Lublin. II. Po rozpatrzeniu zażalenia stowarzyszenia, postanowieniem z 24 lutego 2021 r. nr KOA/3250/Gs/20, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie utrzymało w mocy ww. postanowienie Marszałka Województwa Mazowieckiego. W ocenie SKO, które powołało się na art. 31 § 1 i 2 k.p.a., stowarzyszenie nie powinno zostać dopuszczone do postępowania w sprawie udzielenia F. zezwolenia na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym w ramach linii regularnej Warszawa-Lublin. Stowarzyszenie wskazuje bowiem na okoliczności, które winny skłonić organ administracji do odmowy udzielenia przewoźnikowi zezwolenia na ww. linii. Działanie takie pozostaje zaś w oczywistej sprzeczności z celami statutowymi stowarzyszenia. W stanowisku stowarzyszenia brak jest jakichkolwiek przejawów integracji z innymi przewoźnikami, popierania i promowania nowoczesnych i na wysokim poziomie usług transportowych, jakie oferuje F. sp. z o.o. Powoływanie się przez stowarzyszenie na potencjalne (niczym nie uzasadnione i nie udokumentowane) zagrożenia, jakie dla pasażerów mogą wyniknąć na skutek dopuszczenia F. sp. z o.o. do wykonywania przewozów na ww. linii komunikacyjnej, nie kreuje pozytywnej opinii o działalności przedsiębiorców wykonujących transport drogowy osób i dalekie jest od zwalczania nieuczciwej konkurencji. III. Wyrokiem z 9 czerwca 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 1168/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę stowarzyszenia na ww. postanowienie. W kontrolowanym postępowaniu stowarzyszenie wskazało, że jego udział w sprawie jest uzasadniony interesem społecznym czyli - jak wynika z dalszych wywodów ww. pisma - ogólnie rozumianym interesem pasażerów korzystających z linii komunikacyjnej, do której procedowane jest wydanie zezwolenia oraz interesem innych uczestników ruchu drogowego w kontekście poszanowania zasad uczciwej konkurencji. Skarżący jako okoliczności uzasadniające dopuszczenie do postępowania powołał także interes społeczny przejawiający się w: - trosce o zdrowie i bezpieczeństwo publiczne, - bezpieczeństwie w ruchu drogowym, - trosce o życie i zdrowie pasażerów, - kontroli społecznej nad postępowaniem administracyjnym, pełnym zaspokojeniem potrzeb przewozowych dla obecnych i potencjalnych pasażerów tej linii komunikacyjnej, - podwyższeniu jakości, standardu i bezpieczeństwa wykonywanych przewozów, - zwalczaniu nieuczciwej konkurencji w środowisku świadczącym usługi transportu drogowego osób. Wskazało również, że chce zapobiegać takim sytuacjom jak "wyścigi na trasie" i wrogie działania przewoźników wobec siebie. Zagrożenia w ww. zakresie wykazywano okolicznościami ustalonymi w postępowaniu dotyczącym linii komunikacyjnej Warszawa-Lublin-Rzeszów. Ani we wniosku ani w piśmie złożonym w toku postępowania stowarzyszenie nie wyjaśniło, na czym konkretnie polegać ma ochrona interesów pasażerów i zasad uczciwej konkurencji w kontekście racjonalnie pojmowanej kontroli społecznej nad danym postępowaniem w indywidualnej sprawie. W czym (konkretnie i szczególnie) widzi zagrożenie interesów uczestników i bezpieczeństwa ruchu, które uzasadniałoby jego udział w postępowaniu innego przewoźnika niezrzeszonego w tej organizacji. Jakie realne konsekwencje dla pasażerów linii komunikacyjnej Warszawa-Lublin może nieść wydanie zezwolenia wnioskowanego przez przewoźnika. Żadnych skutków dla istotnej w tej sprawie linii komunikacyjnej nie można wywodzić z okoliczności zaistniałych w innej sprawie (dotyczącej linii Warszawa-Lublin-Rzeszów). Niewątpliwie, liczba przewoźników prowadzących swoją działalność na konkretnej trasie ma bezpośredni wpływ np. na ceny biletów komunikacyjnych, jakość świadczonych usług, a w konsekwencji poziom zaspokojenia potrzeb konsumenckich. O specyfice przewozów osób w krajowym transporcie drogowym na linii Warszawa-Lublin, Sąd dowiedział się jednak nie z wniosku stowarzyszenia o dopuszczenie do udziału w sprawie, ale z uzasadnienia postanowienia Marszałka Województwa Lubelskiego. Tymczasem okoliczności prowadzenia działalności na tej trasie, w tym oczekiwania pasażerów i ewentualne zagrożenia dla konkurencji, muszą być znane również stowarzyszeniu, które ma siedzibę w Lublinie i skupia przewoźników z tego terenu. Jednak stowarzyszenie nie zadbało o to, aby we wniosku przekonać, że rzeczywiście zna realia prowadzenia działalności przewozowej na ww. trasie oraz że jego udział w postępowaniu będzie służył interesowi społecznemu zdefiniowanemu na potrzeby tego konkretnego postępowania. Braku aktywności stowarzyszenia w ww. zakresu nie można zastąpić oczekiwaniem zastosowania przez organ - i Sąd - koncepcji życzliwego podejścia do udziału organizacji społecznej w określonym postępowaniu administracyjnym m.in. poprzez rozszerzającą interpretację pojęcia interes społeczny. Jako argumentu nie można również potraktować jedynie ogólnikowego wskazania, że organizacja sprawować będzie kontrolę społeczną nad postępowaniem, możliwe jest bowiem naruszenie przez organ przepisów o udzielaniu zezwoleń na wykonywanie przewozów osób. Także - tylko - potencjalne naruszenia prawa przez organ w postępowaniu administracyjnym nie stanowią przesłanki dopuszczenia organizacji społecznej do udziału w tym postępowaniu. Określając w ten sposób interes społeczny, skarżący musiałby być dopuszczony do każdego postępowania. Podobnie, sam fakt prowadzenia postępowania w sprawie udzielenia zezwolenia na wykonywanie przewozów drogowych osób nie powoduje, że w interesie społecznym leży dopuszczanie do udziału w postępowaniu wszystkich organizacji społecznych, które zrzeszają przedsiębiorców prowadzących działalność w ww. zakresie. Stowarzyszenie nie przedstawiło innych argumentów, które wskazywałyby na to, że istnieje interes społeczny uzasadniający jego uczestnictwo w toczącym się postępowaniu administracyjnym. Tymczasem interes społeczny powinien być wykazany w sposób konkretny i niewątpliwy, a więc poprzez określenie, jakiego rodzaju wartości ważne ze społecznego punktu widzenia, podlegałyby ochronie w danym postępowaniu administracyjnym. Konkretyzacja interesu społecznego, polega na wykazaniu, iż interes społeczny przekłada się na to konkretne postępowanie administracyjne, w tym wypadku na postępowanie w sprawie zezwolenia na wykonywanie krajowych regularnych przewozów osób na określonej linii. W niniejszym postępowaniu nieadekwatne są także wywody skarżącego oparte na tezach wyroków zapadłych w innych sprawach na gruncie art. 31 § 1 k.p.a., w tym wyroku NSA w sprawie II GSK 1500/16. Argumenty zawarte wyrokach nie mają charakteru uniwersalnego, przydatnego w każdej sprawie. Każde postępowanie administracyjne ma bowiem indywidualny charakter. Skoro zatem, w okolicznościach niniejszej sprawy nie wykazano - poza powołaniem ogólnikowych twierdzeń (interes pasażerów, poszanowanie zasad uczciwej konkurencji) - że za dopuszczeniem stowarzyszenia do udziału przemawiają nie tylko cele statutowe stowarzyszenia ale i interes społeczny, to brak podstaw do uznania, że zaskarżone postanowienie narusza prawo. Nie ma zatem potrzeby odnoszenia się do pozostałych argumentów stowarzyszenia zawartych w skardze. IV. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodło stowarzyszenie, zaskarżając go w całości i zarzucając naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 151, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 31 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 22a ust. 1 pkt 2 lit. a) ustawy o transporcie drogowym, polegające na tym, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie badając legalność zaskarżonego postanowienia oddalił skargę i nie uwzględnił, że organy obu instancji bezpodstawnie uznały, że skarżący nie wykazał zaistnienia przesłanki interesu społecznego, podczas gdy skarżący wykazał zaistnienie obu przesłanek dopuszczenia do udziału w postępowaniu, w tym w szczególności: - wykazał, że interes społeczny polega w tej sprawie na wszechstronnym wyjaśnieniu istotnych dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności sprawy, a w szczególności ustalenia, czy w wyniku wydania nowego zezwolenia nie zostanie naruszony ww. art. 22a ust. 1 pkt 2a u.t.d., a dogłębne wyjaśnienie sprawy administracyjnej zawsze leży w interesie społecznym, - udowodnił, że zna realia prowadzenia działalności przewozowej na trasie Warszawa-Lublin, gdyż opisał szczegółowo we wniosku o dopuszczenie dotychczas podejmowaną działalność stowarzyszenia związaną dokładnie z przedmiotową trasą, wykazując że działania przewoźników na tej trasie spełniały w przeszłości (i mogą spełniać również obecnie) przesłanki do uznania za czyny nieuczciwej konkurencji, które w konsekwencji godziły w interes społeczny - interes pasażerów komunikacji zbiorowej na przedmiotowej trasie, - wykazał, że nie mógł już we wniosku o dopuszczenie do udziału w postępowaniu wykazać szczegółowych okoliczności dotyczących przedmiotowej trasy, z uwagi na brak podstawowych informacji dotyczących wniosku złożonego przez wnioskodawcę (brak dostępu do rozkładu jazdy załączonego do wniosku), - w treści wniosku wskazał, że widzi zagrożenie interesów pasażerów oraz innych przewoźników chociażby poprzez ryzyko wykluczenia z rynku przewoźników zapewniających dotychczas usługi dla pasażerów, co skutkować będzie mniejszą dostępnością godzin odjazdów dla pasażerów, Opisane naruszenia miały istotny wpływ na wynik sprawy, gdyby bowiem Sąd pierwszej instancji nie naruszył powyższych przepisów postępowania, to musiałby uznać, że zaskarżone postanowienie zostało wydane z naruszeniem przepisów prawa, gdyż organy obu instancji błędnie uznały, że nie została spełniona przesłanka interesu społecznego w dopuszczeniu do udziału w postępowaniu. V. W odpowiedzi na skargę kasacyjną, przewoźnik F. Sp. z o.o. w Warszawie wniósł o jej oddalenie i orzeczenie o kosztach postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: VI. Skarga kasacyjna jest uzasadniona. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego przeprowadzonego przez WSA, które ustawodawca jednoznacznie i enumeratywnie wyliczył w art. 183 § 2 ustawy procesowej. VII. Rozpoznając skargę kasacyjną należy w sposób ogólny odwołać się do zasad na jakich organizacja społeczna może domagać się zapewnienia jej udziału w sprawie innej osoby, celach oraz warunkach tego rodzaju przywileju, co stanowić będzie ustosunkowanie się do zarzutów skargi kasacyjnej z problemowego punktu widzenia. Zgodnie zatem z art. 31 § 1 k.p.a., organizacja społeczna może w sprawie dotyczącej innej osoby występować z żądaniem: 1) wszczęcia postępowania, 2) dopuszczenia jej do udziału w postępowaniu, jeżeli jest to uzasadnione celami statutowymi tej organizacji i gdy przemawia za tym interes społeczny. Z przepisu tego wynika m.in. że dopuszczenie organizacji społecznej do postępowania, jakie toczy się przed organem administracji publicznej w sprawie dotyczącej innej osoby, może nastąpić w przypadku spełnienia kumulatywnie dwóch przesłanek określonych w art. 31 § 1 k.p.a. (poza oczywiście tym, że sprawa musi dotyczyć innej osoby), tj.: 1) dopuszczenie jest uzasadnione celami statutowymi tej organizacji oraz 2) przemawia za tym interes społeczny. W niniejszej sprawie nie ma wątpliwości, że stowarzyszenie domaga się dopuszczenia do udziału w sprawie innego podmiotu i że krok taki znajduje umocowanie (uzasadnienie) w jej celach statutowych, na które się powołuje, chociaż te ostatecznie służą organom do podważenia kolejnej istotnej przesłanki jaką jest interes społeczny. Przedmiotem sporu jest zatem zarzucone stowarzyszeniu niewykazanie, a w istocie przyjęty brak wystąpienia, przesłanki interesu społecznego po jej stronie. Z całokształtu okoliczności sprawy wynika, że poza wątpliwościami Sądu pierwszej instancji, organów, a nawet stowarzyszenia i przewoźnika pozostaje to, że pojęcie "interesu społecznego" jest niedookreślone, stanowiąc typowe stwierdzenie ocenne, wymagające każdorazowo zindywidualizowania z perspektywy konkretnego stanu faktycznego sprawy. Kryterium "interesu społecznego", jako ustawowo niedookreślone, jest przy tym zmienne w czasie, chociażby z uwagi na wartości uznawane w społeczeństwie za istotne, czy też określoną praktykę funkcjonowania tak państwa jak i obywateli. Nie ma też wątpliwości, że udział organizacji społecznej w postępowaniu administracyjnym nie może służyć partykularnym interesom samej organizacji społecznej lub jej członków, jak również nie może prowadzić, poprzez nadmierne poszerzanie kręgu uczestników sprawy, do naruszenia sfery prywatnej stron postępowania, wkraczania w ich życie, plany zawodowe lub do narażania na inne nieprzyjemności, związane z udziałem podmiotów obcych względem stron. Dodatkowo, w przypadku podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, istotną przesłanką jest także potrzeba ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa, jaka może się pojawiać na tle danej sprawy. Należy zatem podkreślić, i w tym względzie również nie ma w sprawie sporu, że ubiegająca się o dopuszczenie do udziału w sprawie organizacja społeczna musi wykazać istnienie przesłanki interesu społecznego uzasadniającej jej udział w sprawie. Nie wystarczy więc jedynie ogólnikowe sformułowanie wniosku, z powołaniem się na działanie organizacji w interesie społecznym, czy też w celu ochrony pewnych uniwersalnych, o wysokim poziomie ogólności, dóbr, gdyż wówczas dopuszczenie do udziału byłoby zasadą, którą nie jest. Powołująca się na interes społeczny organizacja społeczna, pretendująca w ten sposób do roli podmiotu na wzór amicus curiae niektórych postępowań przed sądami i trybunałami, ma wspomóc rozstrzygnięcie sprawy, a nie stanowić kolejnego obciążenia, tak dla organu jak i przede wszystkim samych stron. Wykluczone jest przy tym działanie obstrukcyjne, pozorowane, czy wręcz złośliwe, które nie leży w interesie społecznym. Poprzez udział organizacji społecznej ma bowiem nastąpić włączenie czynnika społecznego w zakres rozpoznawanej sprawy, tak aby zapewnić kolejne, z założenia obiektywne, spojrzenie na jej istotę i pomoc w jej rozstrzygnięciu. Ocena tej kwestii musi więc do pewnego stopnia uwzględniać charakter postępowania prowadzonego przez organ, w tym to, czy dotyczy ono wyłącznie interesu prawnego danego podmiotu, czy też poza tenże wykracza (np. przyznanie uprawnienia wnioskodawcy może oddziaływać na już istniejące uprawnienia innych podmiotów). Niewątpliwie nie będzie wykazaniem interesu społecznego sytuacja, w której organizacja jedynie twierdzi, że jak już uzyska dostęp, zapozna się z aktami sprawy, to będzie mogła coś więcej powiedzieć w sprawie i zabrać realny głos. Tego rodzaju stanowisko, co do zasady, nie uzasadnia działania w ramach wymaganego interesu społecznego. Pamiętać jednak należy również i o tym, co Naczelny Sąd Administracyjny wyraźnie podkreśla, że nie mając dostępu do akt trudno od organizacji społecznej oczekiwać, aby już na wstępnym etapie ubiegania się o dopuszczenie do udziału w sprawie zaprezentowała bardzo szczegółowe i kompletne stanowisko. Takie założenie czyniłoby niemożliwym jakikolwiek udział organizacji społecznej, w istocie czyniąc zasadą odmowę dopuszczenia do udziału, w sytuacji gdy tak nie jest. Niemniej jednak co najmniej oczekiwać należałoby, że organizacja na tyle sprecyzuje swoje stanowisko względem przedmiotu postępowania takiego jak niniejsze, że szala ocen przechyli się na stronę dopuszczenia jej do udziału, rozwiewając wątpliwości co do możliwego działania np. we własnym bądź cudzym interesie i w istocie utrudniania postępowania, zamiast pomagania organowi. Dobre chęci organizacji, czy też jej ciekawość względem toczącego się postępowania, nie są w żaden sposób w stanie uzasadnić dopuszczenia jej do udziału, co wydaje się być rzeczą oczywistą. Z powyższego wynika, że ocena zaistnienia interesu społecznego ma stanowić swoisty balans pomiędzy tym, czy dany podmiot na tyle precyzyjnie uprawdopodobnił "swoją użyteczność" dla postępowania, że należałoby go do niego dopuścić bowiem przemawia za tym interes społeczny oraz potrzebą uwzględniania faktu, że o toczącej się sprawie (jej szczegółach mających wpływ na ostateczne rozstrzygnięcie i rolę organizacji społecznej) może wiedzieć, z obiektywnych względów, jeszcze stosunkowo niewiele (z racji braku dostępu do dokumentów). Istota tego rodzaju oceny jest więc kluczowa i w każdej sprawie podlega indywidualizacji. W niniejszej sprawie odmowa dopuszczenia stowarzyszenia do udziału w postępowaniu z uwagi na brak wykazania przesłanki interesu społecznego opierała się w istocie na przyjętym założeniu jej obstrukcyjnego i ogólnikowego działania oraz nieudowodnienia działania w interesie społecznym, na rzecz przewoźników i pasażerów. Podkreśla to zwłaszcza przewoźnik, ale również organ I instancji wskazując na dokonane wezwanie i stanowisko organizacji społecznej, w tym powoływanie się na sprawę sprzed wielu lat. Odnośnie do zarzuconego niewykazania interesu społecznego i sugerowanych "działań obstrukcyjnych", w kontekście celów statutowych zauważyć należy, że w tym przypadku twierdzenia organów, zaakceptowane przez WSA, nie poddają się pełnej weryfikacji. Jakkolwiek więc ustalenie tego rodzaju schematu działania organizacji społecznej uprawniałoby do wniosku o braku po jej stronie interesu społecznego, gdyż możliwość przystąpienia do udziału w sprawie nie może służyć ułatwianiu tzw. pieniactwa, to jednak wykazanie tego rodzaju zachowania wymagałaby w zasadzie dokładnego przeanalizowania całej dotychczasowej działalności stowarzyszenia, czego w sprawie organ I i II instancji nie przeprowadził. Kontynuując powyższe rozważania należy wskazać, że nie budzi wątpliwości, że interes społeczny, na rzecz którego ma działać stowarzyszenie, polega na wszechstronnym wyjaśnieniu okoliczności sprawy, w której uczestnik ubiega się o zezwolenie na przewozy danego rodzaju. Źródło tego interesu może więc znajdować umocowanie, w zależności od okoliczności sprawy, w art. 22a ust. 1 pkt 2 lit. a) ustawy o transporcie drogowym. W takim przypadku interes społeczny polegać będzie na działaniu na rzecz dobra ogólnego (wymienionego w tym przepisie), niepowiązanego wprost z interesem indywidualnym podmiotów tworzących organizację społeczną, która domaga się przystąpienia do postępowania. Analiza celów i metod działania skarżącego stowarzyszenia prowadzi do wniosku, że podmiot ten co najmniej powołuje się na interes społeczny, wynikający z § 6 i 7 statutu, z których wynika, że celami statutowymi prowadzonej działalności jest m.in. popieranie i propagowanie nowoczesnych i na wysokim poziomie form wykonywania prywatnych usług transportowych, kreowanie pozytywnej opinii o działalności przewoźników, zwalczanie nieuczciwej konkurencji w środowisku "transportowców", sprawowanie racjonalnie pojmowanej kontroli społecznej nad postępowaniami i prowadzącymi je organami. Formami działania są zaś m.in. przystępowanie do postępowań administracyjnych. Tego rodzaju cele z założenia służą zaspokajaniu potrzeb obecnych i przyszłych pasażerów, jak również przewoźników, a więc udział organizacji może pozostawać w interesie społecznym. Tym bardziej, że WSA niezasadnie zaakceptował w istocie pochopnie przeprowadzoną przez organy analizę celów stowarzyszenia, nacechowaną założeniem o jego zbędnym udziale w postępowaniu (wobec braku interesu społecznego), gdy tymczasem co najmniej szerszego wyjaśnienia wymagało to, czy rzeczywiście na trasie wnioskowanego zezwolenie może w ogóle dojść do potrzeby weryfikacji dobra chronionego na mocy art. 22a ust. 1 pkt 2 lit. a) ustawy o transporcie drogowym. Należałoby przy tym, nie bez uzasadnionych racji, zakładać, że organ który wydaje zezwolenie na linię regularną przebiegającą przez więcej niż jedno województwo, którym na mocy art. 18 ust. 1 pkt 1 lit. g) ustawy o transporcie drogowym jest marszałek województwa właściwego dla siedziby albo miejsca zamieszkania przedsiębiorcy, który dodatkowo czyni to w uzgodnieniu z marszałkami województw właściwymi ze względu na planowany przebieg linii komunikacyjnej, posiada wiedzę o tym, czy na wnioskowanej trasie lub jej części obowiązuje już jakiekolwiek zezwolenie, komu i na jakich zasadach wydane. Ustalenie w tym zakresie, jakkolwiek może być pomocne i poczynione przez organ "we własnym zakresie", to jednak może się także okazać niewystarczające dla odrzucenia niejako a limine starań stowarzyszenia o dopuszczenie go do udziału w sprawie. Musi bowiem uchodzić za rzecz oczywistą fakt, że przebieg danej linii komunikacyjnej (tu: regularnej) może kolidować z inną linią nie tylko w całym zakresie (pokrywać się w całości), ale także w pewnym zakresie ich wzajemnego styku, np. jeżeli linia planowana projektowana jest przez punkty A-B-C-D-E-F, zaś istniejąca linia regularna pozostająca z nią w kolizji w punktach B-C-D, przy czym zezwolenie w tym ostatnim przypadku wydawał organ inny niż marszałek województwa, np. starosta. Może się więc w takiej sytuacji okazać, że nawet niezawiniony brak koordynacji pomiędzy organami w celu analizowania zagrożenia dla linii już istniejących, zrekompensuje właśnie stowarzyszenie, np. reprezentujące przewoźników z danego terenu i posiadające szczegółową wiedzę o siatce połączeń komunikacyjnych mogących pozostawać w kolizji z planowaną linią (stowarzyszenie ma siedzibę w Lublinie, gdzie ma przebiegać planowana trasa). Nie można zatem niejako z założenia wykluczać organizacji społecznej od udziału w postępowaniu tylko dlatego, że na wstępnym etapie, nie dysponując informacjami dotyczącymi szczegółów planowanego połączenia, jego udział i wyjaśnienia zawarte we wniosku o dopuszczenie do udziału, oceniany jest przez organ jako zbędny. Zaznaczyć jednakże w tym miejscu należy, że wnioskując o dopuszczenie do tak specjalistycznego postępowania jak to dotyczące zezwolenia na przewozy regularne, zwłaszcza w sytuacji gdy tak jak w sprawie niniejszej stowarzyszeniu już w momencie aplikowania znany jest przebieg planowanej trasy (wprost się na niego powołuje), co najmniej pożądane jest wykazanie się wyższą starannością i wiedzą, niż tylko powoływaniem się na potrzebę ochrony interesów innych przewoźników i praw pasażerów z danego terenu. Wynika to bowiem z faktu, że w realiach niniejszej sprawy stowarzyszenie pozycjonuje się jako organizacja profesjonalna, wręcz reprezentująca interesy całej zbiorowości przewoźników i przez nich wskazana do reprezentacji w postępowaniach. W związku z tym należałoby zakładać, że to jak przebiega planowana trasa w danym terenie w kontekście istniejących tras komunikacyjnych, powinno być jej znane już na wstępie postępowania. Dopiero jego szczegółowy przebieg i ewentualne konflikty widziane przez pryzmat szczegółowych rozwiązań (głównie rozkładu jazdy) mogą być dalej analizowane po dopuszczeniu do udziału w sprawie. Powyższe wymaga jednak zawsze indywidualnego podejścia i analizy, gdyż nie poddaje się prostym i utartym schematom oceny. W związku z tym, potrzeba zbadania czy istotnie na linii, na której wnioskodawca planuje uruchomić przewozy regularne istnieją już stosunki konkurencyjne i potencjalni pasażerowie, których bezpieczeństwo i poziom obsługi materializowałby pojęcie interesu społecznego w postępowaniu, wymaga rozważenia, czy stowarzyszenie może posiadać tego rodzaju wiedzę, która z punktu widzenia interesu społecznego okazać się może użyteczna, przez co ta przesłanka zaistnieje. Organy w niniejszej sprawie niewłaściwie (w istocie pochopnie) oceniły charakter i pozycję stowarzyszenia. Mankamenty i uproszczenia przeprowadzonego postępowania nakazują ponowne rozważenie, o ile na tym etapie sprawy głównej będzie to jeszcze konieczne, czy stowarzyszenie nie legitymuje się jednak interesem społecznym i w istocie może być "przydatne" w wyjaśnieniu zagadnień mających znaczenie dla oceny możliwości wydania zezwolenia, zwłaszcza w kontekście negatywnej przesłanki z art. 22a ust. 1 pkt 2 lit. a) ustawy o transporcie drogowym. Końcowo, zupełnie na marginesie i tylko w pewnym ogólnym zarysie należy wskazać, odnosząc się do uwag przewoźnika formułowanych w odpowiedzi na skargę kasacyjną, a wskazujących na dotychczasową postawę stowarzyszenia, że niewątpliwy przywilej wzięcia udziału w postępowaniu dotyczącym innego podmiotu, nie upoważnia organizacji społecznej do działania w sposób obstrukcyjny. Wskazano już wyżej, że stowarzyszenie nie może w sposób uzasadniony twierdzić, że dopiero dopuszczenie go do udziału w sprawie stworzy możliwość poszukiwania niezbędnych danych, pomocnych organowi przy orzekaniu (takie twierdzenie w zasadzie może stanowić podstawę do odmowy dopuszczenia do udziału). Dlatego też organ załatwiający sprawę ma pełne spektrum środków oddziaływania na strony i uczestników, zwłaszcza że kierować się musi potrzebą sprawnego załatwienia sprawy w rozumieniu art. 12 § 1 k.p.a. Stowarzyszenie występuje więc w takiej sprawie "gościnnie" i nawet pomimo przyznanych uprawnień procesowych zrównanych z tymi przynależnymi stronie postępowania, nadal ma działać w granicach jakie wyznacza interes społeczny. Organ ma więc prawo ocenić, czy żądania przedłużania terminów postępowania są uzasadnione. Poza tym, wnioskująca o dane zezwolenie spółka zawsze może wnosić o nadanie nieostatecznej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności, co może stanowić zabezpieczenie jej interesów w toku postępowania. Konkludując, przyjęcie niewykazania interesu społecznego poprzez niesprecyzowanie celów, jakim miałby służyć udział stowarzyszenia i powoływanie się na ogólnikowe twierdzenia, nie zostało w sprawie należycie udokumentowane i uzasadnione. Co najmniej przedwcześnie oceniono więc, że stowarzyszenie nie legitymuje się wymaganym interesem społecznym, którego źródło może mieć swoje zakotwiczenie w art. 22a ust. 1 pkt 2 lit. a) ustawy o transporcie drogowym. W sprawie organy uchyliły się więc, co błędnie zaakceptował WSA, od rzetelnego zebrania i oceny materiału dowodowego, bowiem i pobieżnie odniosły się do kwestii interesu społecznego, wymagając w istocie udowodnienia, przed przystąpieniem do sprawy, konkretnej potrzeby wzięcia udziału w tym postępowaniu w rozumieniu art. 31 § 1 pkt 2 k.p.a. Niewątpliwie warunkiem dopuszczenia organizacji społecznej do udziału w postępowaniu nie jest udowodnienie przydatności dla rozpatrzenia sprawy, lecz to, czy analiza statutu, dotychczasowego działania, celów i zadań organizacji społecznej, mieści się w potrzebie ochrony obiektywnie istniejącego interesu społecznego, co może się przełożyć na prowadzone postępowanie. Doszło zatem do naruszenia art. 31 § 1 pkt 2 k.p.a. jak i art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. Uzasadniało to zatem uchylenie zaskarżonego wyroku, o czym orzeczono na podstawie art. 188 p.p.s.a., uznając sprawę na tym etapie za dostatecznie wyjaśnioną. O uchyleniu zaskarżonego postanowienia SKO i poprzedzającego go postanowienia Marszałka Województwa Mazowieckiego orzeczono natomiast na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 31 § 1 pkt 2 k.p.a. jak i art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200, art. 203 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.).

Informacje o sprawie

Data wpływu
25 listopada 2021
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie Dopuszczenie do udziału w postępowaniu Transport
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Sędziowie
Małgorzata Rysz Mirosław Trzecki /przewodniczący/ Wojciech Sawczuk /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny