Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 1997/16

Wyrok NSA z 12 kwietnia 2018 r., II GSK 1997/16 – wynalazki

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
12 kwietnia 2018
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Urszula Wilk (spr.) Protokolant Monika Majak po rozpoznaniu w dniu 12 kwietnia 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 października 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 261/15 w sprawie ze skargi M. G. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia patentu na wynalazek oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z 9 października 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. G. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2014 r., którą utrzymano w mocy decyzję o odmowie udzielenia patentu na wynalazek pt. "[...]". Wyrok ten wydano w następującym stanie sprawy: [...] czerwca 2011 r. M. G. zgłosił do Urzędu Patentowego RP wynalazek pt. "[...]". Decyzją z dnia [...] grudnia 2013 r. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia patentu na ten wynalazek. W uzasadnieniu decyzji organ podał, że tego typu sposób eksploatacji, zastrzegany tak szeroko i nieprecyzyjnie (ogólnie) jak w przedmiotowym zgłoszeniu wynika ze znanego stanu techniki, do którego należą m.in.: amerykańskie opisy zgłoszeń patentowych US 2630307 A, US 4163580 A, US4703798 A, a także chiński opis patentowy CN 101614135 A. Z opisów tych znany jest sposób eksploatacji gazu łupkowego, gdzie za sprawą detonacji podziemnej doprowadza się do eksploatacji gazu łupkowego, uprzednio uwięzionego w strukturach górotworu, jako zbiornik stosuje się przestrzeń sztucznie utworzoną przez mikrowybuch a także, że eksploatacja ma cechę urobku metodą detonacji. Urząd Patentowy RP uznał, że ze stanu techniki oraz zwykłej logiki, podstawowej wiedzy technicznej lub dostosowania można uzyskać sposób eksploatacji jak w zgłoszeniu. Zbyt szeroki i ogólny zakres żądanej ochrony doprowadził też do postawienia przez organ zarzutu braku poziomu wynalazczego. Skarżący wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy. Decyzją z [...] listopada 2014 r. Urząd Patentowy RP utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję na podstawie art. 24, 26 i 27 oraz na podstawie art. 245 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r. poz. 1410, dalej: p.w.p.). Uzasadniając swoje stanowisko organ stwierdził, że skarżący w przedmiotowym zgłoszeniu pragnie uzyskać ochronę na metodę eksploatacji gazu łupkowego za pomocą podziemnych mikrowybuchów polegającą na tym, że poprzez tradycyjny odwiert dokonuje się detonacji podziemnej, w wyniku czego powstaje sztucznie utworzona przestrzeń, pełniąca rolę zbiornika do gromadzenia gazu, z którego jest on przekazywany na zewnątrz drogą technologiczną. Zdaniem Urzędu Patentowego RP zredagowany w sposób ogólny zakres żądanej ochrony jest oczywisty, co zostało wskazane w zawiadomieniu Urzędu, a następnie w pierwszej decyzji. Ponadto z racji ogólności zastrzeżeń patentowych przedmiotowy sposób nie nadaje się do przemysłowego stosowania, czyli do powtarzalnego wykorzystania w działalności gospodarczej. Zdaniem organu, niedostateczne ujawnienie przedmiotu zgłoszenia przejawia się w tym, że skarżący jedynie wskazuje co chce osiągnąć oraz jaki uzyskać efekt i tak np. "za sprawą detonacji podziemnej doprowadza do eksploatacji gazu łupkowego". Organ wyjaśnił, że z treści tej nie wynika w jaki kontrolowany sposób dokonać detonacji i jakich użyć do tego środków technicznych, pomimo tego, że skarżący w opisie wskazuje jakie wiążą się z tą czynnością problemy oraz niebezpieczeństwo. Tak więc każdy specjalista z tej dziedziny, który chciałby przeprowadzić taki wybuch, wyłącznie na podstawie zgłoszonego sposobu, nie może, tylko musi użyć własnej inwencji twórczej, aby tego dokonać, za każdym razem może to być odmienny sposób oraz mogą być użyte inne środki, co powoduje niepowtarzalność wynalazku. Zdaniem organu, podobne trudności wynikają z dalszych części opisu, a mianowicie nie jest wiadome jak i za pomocą jakich środków technologicznych gaz ma zostać przetransportowany na powierzchnię. Takie ogólne przedstawienie tematu może być podstawą założeń konstrukcyjnych do opracowania konkretnego rozwiązania technicznego, na które dopiero mógłby być ewentualnie udzielony patent. Organ podkreślił, że taka cecha jak "sztuczne utworzenie przestrzeni, pełniącej rolę zbiornika do gromadzenia gazu" jest efektem uzyskanym na skutek detonacji, a efekty i korzystne skutki wynikające z wynalazku nie podlegają opatentowaniu. Organ wskazał, iż patent jest udzielany na rozwiązanie techniczne, które wyróżnia się ze stanu techniki nowymi cechami technicznymi. Natomiast z przedstawionego w opisie i zastrzeżeniach patentowych sposobu eksploatacji gazu łupkowego metodą podziemnych mikrowybuchów nie wynika jak przeprowadzić ten proces, a mianowicie jak dostarczyć materiał wybuchowy, ile i jaki ma to być materiał wybuchowy, aby można było dokonać mikrowybuchu, nie wiadomo również jak spowodować, aby gaz ze szczelin znalazł się w utworzonej komorze, a następnie został przekazany na zewnątrz. Te wszystkie niewiadome powodują, że specjalista z danej dziedziny, który chciałby przeprowadzić taki proces wydobycia gazu, musi użyć własnej inwencji twórczej. To spowoduje, iż za każdym razem mogą być użyte odmienne środki techniczne, czyli metoda będzie niepowtarzalna i przez to nie może być wykorzystana w sposób przemysłowy. Dlatego też organ stanął na stanowisku, zgodnie z którym w ujawnionym zakresie przedmiotowe zgłoszenie nie nadaje się do opatentowania, ponieważ jego przedmiot nie spełnia warunku posiadania poziomu wynalazczego określonego w art. 24 i 26 p.w.p. M. G. wniósł skargę na tę decyzję. Postanowieniem z 24 kwietnia 2015 r. skarżący został zwolniony od kosztów sądowych oraz ustanowiono dla niego rzecznika patentowego. Opisanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., obecnie t.j. Dz. U. z 2017 r. poz.1369 ze zm., dalej: p.p.s.a.). Sąd I instancji stwierdził, że Urząd Patentowy RP dokonał rozpatrzenia wynalazku zgodnie z wymogami art. od 41 do 49 p.w.p. Wskazał, że pismem z [...] października 2011 r. organ powołując się na art. 47 ust. 2 p.w.p. przesłał skarżącemu sprawozdanie o stanie techniki obejmujące wykaz publikacji, które będą brane pod uwagę przy ocenie przedmiotu zgłoszenia i pouczył, że wskazane materiały stanowią wstępną ocenę przedmiotu zgłoszenia, pozwalającą zgłaszającemu na zorientowanie się co do szans uzyskania ochrony oraz podjęcia dalszych zamierzeń związanych z wykorzystaniem przedmiotowego rozwiązania. Dodatkowo organ podniósł, że materiały wskazane w sprawozdaniu są dostępne do wglądu na miejscu w Urzędzie Patentowym w godzinach urzędowania. Na pisemny wniosek zgłaszającego organ może wybrać odpłatnie i przesłać kserokopię wskazanych materiałów. Istnieje również możliwość skorzystania z baz komputerowych. Następnie zawiadomieniem z dnia [...] października 2013 r. Urząd Patentowy RP, mając na uwadze treść art. 49 ust. 2 p.w.p. w sposób obszerny wskazał na istniejące przeszkody w udzieleniu patentu na zgłoszony wynalazek oraz wezwał skarżącego do zajęcia stanowiska w terminie 1 miesiąca, co strona uczyniła w piśmie z dnia [...] listopada 2013 r. Pisma o podobnej treści organ wystosował do skarżącego w dniach [...] czerwca 2014 r. i [...] września 2014 r. W tym stanie rzeczy, w ocenie Sądu I instancji nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut skarżącego, iż doszło do zaniechania należytego poinformowania go o okolicznościach prawnych i faktycznych, które mogły mieć wpływ na ustalenie zakresu zgłoszonego wynalazku podlegającego opatentowaniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że wystarczającą przesłanką do odmowy udzielenia patentu jest niewypełnienie przez wynalazek jednego z warunków określonych w art. 24 p.w.p. W niniejszej sprawie organ odmówił udzielenia patentu na wynalazek z uwagi na brak poziomu wynalazczego i przemysłowej stosowalności (art. 26 i 27 p.w.p.). Organ nie zbadał natomiast przesłanki nowości wynalazku (art. 25 p.w.p.), a ta przesłanka powinna być zbadana przed stwierdzeniem oczywistości wynalazku. Sąd I instancji stanął na stanowisku, że w tym sensie doszło do naruszenia art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a., jednakże uchybienie to nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy, albowiem organ dokładnie uzasadnił brak przesłanki przemysłowej stosowalności wynalazku, co w ostatecznym wyniku skutkowało odmową udzielenia patentu. Odwołując się do art. 27 p.w.p., Sąd I instancji wskazał, że wynalazek uważany jest za nadający się do przemysłowego stosowania, jeżeli według wynalazku może być uzyskany wytwór lub wykorzystany sposób, w rozumieniu technicznym w jakiejkolwiek działalności przemysłowej, nie wykluczając rolnictwa. Powołując się na poglądy doktryny, Sąd I instancji podniósł, że stosowalny jest wynalazek, który może być w sposób powtarzalny stosowany z identycznym skutkiem. Na przemysłową stosowalność składają się więc cztery zasadnicze wymogi cząstkowe: 1) wymóg zupełności (kompletności), 2) wymóg nadawania się do użytku, 3) wymóg powtarzalności rezultatu stosowania wynalazku, 4) wymóg należytego ujawnienia wynalazku. Innymi słowy, wynalazek musi zawierać (a zgłoszenie ujawniać) wszystkie środki techniczne niezbędne do jego zastosowania, a więc urzeczywistnienie idei technicznej leżącej u jego podstaw. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podzielił pogląd organu, że podmiot zgłoszenia nie nadaje się do opatentowania, ponieważ nie spełnia warunku nadawania się do przemysłowego stosowania określonego w art. 24 i 27 p.w.p. Z przedstawionego w opisie i w zastrzeżeniach patentowych sposobu eksploatacji gazu łupkowego metodą podziemnych mikrowybuchów nie wynika jak przeprowadzić ten proces, tj. jak dostarczyć materiał wybuchowy, ile i jaki ma to być materiał wybuchowy, by można było dokonać mikrowybuchu, nie jest wiadomo jak spowodować, aby gaz ze szczelin znalazł się w utworzonej komorze a następnie został przekazany na zewnątrz. W tej sytuacji specjalista z danej dziedziny, który chciałby przeprowadzić taki proces wydobycia gazu musi użyć własnej inwencji twórczej. To spowoduje, że za każdym razem mogą być użyte odmienne środki techniczne, czyli metoda będzie niepowtarzalna i przez to nie może być wykorzystana w sposób przemysłowy. W ocenie Sądu I instancji, wobec braku pełnego ujawnienia wynalazku Urząd Patentowy RP prawidłowo uznał, że nie nadaje się on do opatentowania. Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł M. G., zaskarżając go w całości i żądając m.in. stwierdzenia jego nieważności, stwierdzenia naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania mającego istotny wpływ na wynik sprawy, rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie oraz uchylenia w całości wyroku Sądu I instancji. Skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie następujących przepisów: A) art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a., gdyż skarżący, działający przez pełnomocnika przed WSA, został pozbawiony możności obrony swych praw; B) art. 1 § 1 i 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych, gdyż WSA nie dokonał należytej kontroli działalności organu pod względem zgodności z prawem, ograniczając się do powtórzenia w wyroku tez, ustaleń i wniosków zawartych w dokumentach urzędowych i w uzasadnieniach decyzji organu; C) art. 133 § 1 p.p.s.a. - WSA wydając wyrok na podstawie niepełnych akt sprawy, bez przeciwstawionych wynalazkowi skarżącego dokumentów patentowych, nie dokonał analiz stanu faktycznego i nie przeprowadził kontroli zgodności z prawem treści dokumentów urzędowych wydanych przez organ w postępowaniu administracyjnym; D) art. 134 § 1 p.p.s.a. - WSA wydając wyrok nie rozstrzygnął sprawy w jej granicach, nie znając przeciwstawionych dokumentów patentowych, a nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi, tylko jednostronnie przyjął i powtórzył ustalenia i wnioski organu, nie zastosował środków przepisanych art. 135 p.p.s.a.; E) art. 141 § 4 p.p.s.a. - WSA w uzasadnieniu wyroku nie przedstawił istotnych elementów stanu faktycznego w sprawie, przyczyn i uzasadnienia odmowy odroczenia rozprawy, zarzutów skarżącego podniesionych w skardze i podał podstawę prawną wyroku bez jej wyjaśnienia. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumentację na poparcie przytoczonych zarzutów. Urząd Patentowy RP nie skorzystał z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Żadna z wymienionych w nim sytuacji nie zaistniała w rozpatrywanej sprawie. Zgodnie z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przed odniesieniem się do przedstawionych zarzutów i podanej w skardze kasacyjnej argumentacji należy podkreślić, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy ad meritum w jej całokształcie, a ogranicza się jedynie do kwestii podanych w skardze kasacyjnej, w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. W pierwszej kolejności należy odnieść się do najdalej idącego zarzutu nieważności postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie, którego autor skargi kasacyjnej dopatruje się w braku odroczenia rozprawy, w sytuacji gdy wnosił o to celem uzyskania kserokopii z akt administracyjnych, których nie uzyskał, przyznał jednak, że miał dostęp do całości akt w czytelni Sądu. Przesłanki odroczenia rozprawy zostały określone w art. 109 i 110 p.p.s.a. Zgodnie z tymi przepisami rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd stwierdzi nieprawidłowość zawiadomienia którejkolwiek ze stron albo jeżeli nieobecność strony lub jej pełnomocnika jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć, chyba że strona lub jej pełnomocnik wnieśli o rozpoznanie sprawy w ich nieobecności, a także jeżeli sąd postanowi zawiadomić o toczącym się postępowaniu sądowym osoby, które dotychczas nie brały udziału w sprawie w charakterze stron. Wniosek pełnomocnika skarżącego o odroczenie rozprawy nie wskazywał przesłanek odroczenia wymienionych w przywołanych przepisach, słusznie zatem nie został uwzględniony. Nie można zarzucić, że Sąd I instancji nie uwzględniając wniosku pełnomocnika skarżącego o odroczenie rozprawy pozbawił skarżącego możliwości obrony jego praw. Przeciwnie z akt sądowych wynika, że wniosek z dnia [...] września 2015 r. był już drugim wnioskiem o odroczenie rozprawy wniesionym przez pełnomocnika skarżącego. Pierwszy wniosek z dnia [...] lipca 2015 r. został uwzględniony w ten sposób, że zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału z [...] lipca 2015 r. sprawa została zdjęta z wokandy, a kolejny termin rozprawy został wyznaczony na 1 października 2015 r., co dało pełnomocnikowi skarżącego czas na przygotowanie do sprawy. Tym samym trudno w działaniu Sądu I instancji dopatrzeć się pozbawienia skarżącego możliwości obrony jego praw, a przez to doprowadzenia do nieważności postępowania (art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a.). Jednocześnie wskazać należy, że podnoszona przez skarżącego okoliczność braku w aktach administracyjnych opisów patentowych powołanych w sprawozdaniu o stanie techniki nie miała istotnego wpływu na wynik sprawy. Po pierwsze Urząd Patentowy RP w toku postępowania kilkakrotnie informował skarżącego, że dokumenty te są dostępne w Urzędzie Patentowym RP oraz że na wniosek może otrzymać ich kserokopie lub skorzystać z baz internetowych pod wskazanym ogólnodostępnym adresem http://www.uprp.pl/polski. Zatem każdy, w tym również profesjonalny pełnomocnik jakim jest rzecznik patentowy mógł z łatwością dotrzeć do wskazanych dokumentów. Po wtóre zaznaczyć należy, że obok braku poziomu wynalazczego zasadniczym powodem odmowy udzielenia patentu był brak przemysłowej stosowalności zgłoszonego wynalazku związany z treścią przedstawionych przez skarżącego zastrzeżeń patentowych, w tym brakiem możliwości uzyskania powtarzalnego sposobu jego wykorzystania. Odnosząc się do wywodów zawartych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślić też trzeba, że Sąd I instancji nie dokonuje samodzielnych ustaleń faktycznych lecz kontroluje ustalenia poczynione przez organ. Co do zarzutu naruszenia art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 – dalej p.u.s.a.) podnieść należy, że przepis ten określa zakres sprawowania wymiaru sprawiedliwości sądów administracyjnych, przewidując, że sprawują one wymiar sprawiedliwości między innymi przez kontrolę działalności administracji publicznej, w § 2 wskazano natomiast legalność jako kryterium tej kontroli, o ile ustawy nie stanowią inaczej. Przepisy te wyznaczają zatem jedynie ramy kontroli sądowej, nie określają natomiast zasad postępowania sądowoadministracyjnego, albowiem te zawarte są w ustawie Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Już z tego powodu zarzut sformułowany w punkcie B) petitum skargi kasacyjnej należy ocenić jako pozbawiony usprawiedliwionych podstaw. To czy ocena legalności zaskarżonej decyzji była prawidłowa, czy też błędna, nie może bowiem być utożsamiane z naruszeniem tego przepisu. ( por. wyrok NSA z dnia 8 października 2015 r., sygn. akt II GSK 2991/14, publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Nie ma również usprawiedliwionych podstaw zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. Przepis ten wskazuje na podstawowe elementy konstrukcyjne, które musi zawierać prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zatem naruszenie tego przepisu może mieć miejsce wtedy, gdy uzasadnienie nie zawiera tych elementów, a także wówczas, gdy uzasadnienie nie zawiera stanowiska odnośnie do przyjętego stanu faktycznego, a także gdy zaskarżony wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej z powodu wadliwości sporządzonego uzasadnienia (uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 20110 r. sygn. akt II FPS 8/09, publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Zarzutu tego nie można natomiast łączyć z ocenami i stanowiskiem, jakie prezentuje Sąd I instancji uzasadniając swoje rozstrzygnięcie. Wbrew twierdzeniom skarżącego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał i wyjaśnił podstawę prawną rozstrzygnięcia. Sąd I instancji odwoływał się do stanowiska organu prezentowanego w uzasadnieniu decyzji, niemniej sporządzonemu uzasadnieniu nie można zarzucić braku elementu ocennego i tego, że nie można rozpoznać jakie przesłanki legły u podstaw orzeczenia Sądu I instancji. Wbrew zarzutom podniesionym w skardze kasacyjnej Sąd I instancji odniósł się do istotnych okoliczności sprawy, które były podstawą wydania zaskarżonej decyzji. Co do podnoszonego przez autora skargi kasacyjnej braku uzasadnienia przez Sąd I instancji postanowienia o odmowie odroczenia rozprawy wskazać należy, że zgodnie z art. 163 § 1 p.p.s.a. postanowienia ogłoszone na rozprawie sąd uzasadnia, gdy podlegają one zaskarżeniu i doręcza stronom. Postanowienie w przedmiocie odroczenia rozprawy nie jest zaskarżalne, a jego zasadność (w kontekście ewentualnego pozbawienia strony możności obrony) może być również oceniona w oparciu o akta sprawy. Nie można twierdzić, że obowiązkiem Sądu jest odniesienie się do wszystkich uwag i zarzutów, jakie formułuje skarżący w toku postępowania administracyjnego, a później w skardze do sądu administracyjnego, albowiem znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy mają okoliczności istotne, których zakres wyznaczają przepisy prawa materialnego. Oznacza to, że zarzut wadliwego rozpoznania sprawy przez sąd administracyjny może być uznany za uzasadniony tylko wtedy, gdy Sąd ten pominie istotne okoliczności sprawy. W tej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca, ponieważ organ szczegółowo wskazał przyczyny, z powodu których z uwagi na treść art. 24, art. 26 i art. 27 p.w.p. odmówił udzielenia patentu, zaś Sąd I instancji odniósł się do tych okoliczności akceptując stanowisko Urzędu Patentowego RP, że odmowa udzielenia patentu była zasadna. Z tych względów zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie jest usprawiedliwiony. Niezasadny jest też zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. Przepis ten stanowi, że sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi. Nakładając obowiązek orzekania na podstawie akt sprawy ustawodawca nakazuje sądowi uwzględnić stan faktyczny istniejący w momencie wydania decyzji, wskazuje także na to, iż sąd administracyjny nie może samodzielnie dokonywać ustaleń faktycznych. W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji orzekał na podstawie akt sprawy, tzn. rozpatrywał sprawę na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Sąd I instancji nie dokonywał ustaleń faktycznych w zakresie objętym sprawą administracyjną, natomiast badał, czy ustalenia faktyczne dokonane przez organ, którego decyzja została zaskarżona odpowiadają prawu (por. wyrok NSA z 23 stycznia 2007 r., sygn. akt II FSK 72/06, publ. ONSAiWSA 2008, nr 2, poz. 31). Podkreślenia wymaga, że należy odróżnić poddanie sądowej kontroli działalności administracji publicznej na podstawie innego materiału niż akta sprawy od wydania wyroku na podstawie akt sprawy, z przyjęciem odmiennej oceny materiału dowodowego zawartego w tych aktach. Przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu ustaleń i oceny przyjętego w sprawie stanu faktycznego (por. wyrok NSA z dnia 9 sierpnia 2016 r., sygn. akt II OSK 2929/14, LEX nr 2119367 oraz wyrok NSA z dnia 3 lutego 2016 r., sygn. akt I OSK 1422/14, LEX nr 2035971). Przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. nie służy również zwalczaniu wniosków, jakie zostały wyprowadzone z materiału sprawy, lecz nakazuje sądowi pewne konkretne zachowania przy wyrokowaniu. Autor skargi kasacyjnej poprzez ten zarzut, który jest zarzutem naruszenia przepisów postępowania w istocie podważa ocenę dokonaną przez Urząd Patentowy RP a zaakceptowaną przez Sąd I instancji, dotyczącą braku przemysłowego zastosowania spornego wynalazku i niedostateczne jego ujawnienie, co nie może odnieść zamierzonego skutku. Za nieusprawiedliwiony uznać należy także zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. Przypomnieć należy, że o naruszeniu przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. można byłoby mówić, gdyby Sąd I instancji wykroczył poza granice sprawy, w której skarga została wniesiona lub gdyby - mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku - nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, w sytuacji gdy w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne, a przy tym oczywiste, że bez względu na treść zarzutów Sąd nie powinien był przechodzić nad nimi do porządku (vide wyrok NSA z dnia 17 października 2006 r., I FSK 56/06, LEX nr 280385). Taki stan rzeczy w niniejszej sprawie jednak nie zachodzi. Ponadto, powołanie się w skardze kasacyjnej na jego naruszenie musi być powiązane z przepisami, których naruszenia przez organ Sąd I instancji nie zauważył z urzędu. Tymczasem zarzut naruszenia omawianego przepisu ustawy p.p.s.a. i jego uzasadnienie takich wymogów nie spełniają. Poza tym, nie ma możliwości zwalczania za pomocą tego zarzutu, skutecznie dokonanej przez Sąd I instancji oceny stanu faktycznego, do czego w istocie sprowadza się argumentacja autora skargi kasacyjnej zawarta w jej uzasadnieniu. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione i na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego wynagrodzenia w zakresie ponoszenia kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, gdyż należne od Skarbu Państwa wynagrodzenie (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w art. 258-261 p.p.s.a., na jego wniosek, po złożeniu stosownego oświadczenia.

Informacje o sprawie

Data wpływu
22 kwietnia 2016
Symbol z opisem
6461 Wynalazki
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Sędziowie
Andrzej Skoczylas /przewodniczący/ Urszula Wilk /sprawozdawca/ Wojciech Kręcisz

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny