Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 1897/22

Wyrok NSA z 24 lutego 2026 r., II GSK 1897/22 – transport drogowy i przewozy

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
24 lutego 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia del. WSA Grzegorz Dudar (spr.) Protokolant asystent sędziego Małgorzata Krawiec po rozpoznaniu w dniu 24 lutego 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 kwietnia 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 2267/21 w sprawie ze skargi K. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 8 czerwca 2021 r. nr BP.501.471.2021.2033.WA7.41423 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 27 kwietnia 2022 r., sygn. akt VI SA/Wa 2267/21, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tj.: Dz.U. z 2026 r. poz. 143, dalej: "p.p.s.a."), oddalił skargę K. S. (dalej: "skarżący") na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: GITD, organ) z 8 czerwca 2021 r. w przedmiocie kary pieniężnej w wysokości 2500 zł z tytułu naruszenia przepisów o transporcie drogowym. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy. W dniu 16 kwietnia 2019 r. około 16:25 W. na ul. L. [...] poddano kontroli drogowej pojazd marki T. o nr rej. [...], którym kierował Y. R.. Na podstawie paragonu fiskalnego oraz danych w aplikacji [...], poprzez którą został zamówiony przejazd, funkcjonariusz Policji ustalił, iż podmiotem wykonującym przewóz był F. sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej: spółka). Kierowca nie okazał w trakcie kontroli wypisu z licencji oraz nie posiadał orzeczenia lekarskiego o braku przeciwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Przebieg i wyniki kontroli zostały udokumentowane protokołem kontroli nr 486/19 i notatką urzędową z 16 kwietnia 2019 r. Z pisma Urzędu [...] z 25 lipca 2019 r. wynika, że w dniu kontroli spółka posiadała licencję nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym, udzieloną przez Prezydenta [...] 21 grudnia 2018 r., ważną do 21 grudnia 2033 r., nie posiadała innego uprawnienia transportowego udzielonego przez Prezydenta [...]. Ponadto urząd wskazał, że spółka ta do przedmiotowej licencji nie zgłosiła pojazdu marki T. o nr rej. [...]. Urząd poinformował także, że osobą zarządzającą transportem w spółce na dzień kontroli był skarżący. W związku z ujawnionymi naruszeniami załącznika nr 4 do ustawy o transporcie drogowym, w dniu 26 stycznia 2021 r. doręczono skarżącemu zawiadomienie o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego. Skarżący został również poinformowany o treści art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tj. Dz.U. z 2021 r., poz. 919 ze zm., dalej u.t.d.). Skarżący w piśmie z 29 stycznia 2021 r. wskazał, że od 14 stycznia 2019 r. był zatrudniony na stanowisku osoby zarządzającej transportem w przedsiębiorstwie F. sp. z o.o., jednak 11 kwietnia 2019 r. napisał do Biura Administracji i Spraw Obywatelskich oświadczenie o zaprzestaniu wykonywania obowiązków i osoby zarządzającej transportem w przedsiębiorstwie F. sp. z o.o. Dodatkowo po tym fakcie spółka rozwiązała z zarządzającym umowę o pracę. Do przedmiotowych wyjaśnień strona dołączyła: oświadczenie osoby zarządzającej transportem z 11 kwietnia 2019 r., potwierdzenie nadania korespondencji z 24 kwietnia 2019 r., oraz rozwiązanie umowy o pracę datowane na dzień 15 kwietnia 2019 r. Decyzją z 11 lutego 2021 r. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 2.500 zł jako zarządzającego transportem w spółce, za naruszenia stwierdzone w toku kontroli: – naruszenie lp. 1.2. zał. nr 4 do u.t.d., tj. niewyposażenie kierowcy w wypis z licencji w wysokości 500 zł; naruszenie art. 39a ust. 1 pkt. 3, art. 39f ust 1, art. 39l ust. 1 u.t.d. oraz lp. 4.2. zał. nr 4 do u.t.d., tj. wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który: nie posiada orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy - w wysokości 1.000 zł oraz naruszenie art. 39a ust. 1 pkt 4, art. 39f ust. 1 u.t.d. oraz lp. 4.3. zał. nr 4 do u.t.d. – w wysokości 1.000 zł. W wyniku rozpatrzenia odwołania, GITD decyzją z 8 czerwca 2021 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu skarżonej decyzji GITD uznał, że nałożenie kary w związku z naruszeniem lp. 1.2. zał. nr 4 do u.t.d. jest prawidłowe. Organ wskazał, że kierowca nie okazał wymaganego dokumentu w postaci wypisu z licencji. Zarządzający transportem będący stroną niniejszego postępowania winien był upewnić się przed rozpoczęciem zadania przewozowego przez kierowcę, że kierowca jest wyposażony we wszystkie wymagane w związku z wykonywanym przewozem dokumenty, o których mowa w art. 87 u.t.d., oraz prawidłowo przeszkolony w zakresie obowiązku przechowywania i okazywania dokumentów do kontroli przeprowadzanych przez odpowiednie organy. Organ wskazał też, że na dzień kontroli kierowca nie posiadał ważnych badań lekarskich i psychologicznych stwierdzających brak przeciwwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy, co wynika z nieprzedłożenia ww. dokumentów przez stronę mimo wezwania przez organ. Co więcej, do dnia wydania decyzji strona nie przedłożyła dowodów na okoliczność, iż kierowca posiadał na dzień kontroli ważne orzeczenia lekarskie i psychologiczne. Odnosząc się do zarzutu nieprawidłowego ustalenia zarządzającego transportem, organ uznał zarzut ten za bezzasadny. W ocenie organu odwoławczego organ I instancji prawidłowo ustalił na podstawie informacji uzyskanych z Urzędu [...], iż na dzień kontroli osobą zarządzającą w spółce był skarżący, zaś dokumenty przesłane przez stronę (oświadczenie o niewykonywaniu obowiązków osoby zarządzającej transportem czy rozwiązanie umowy o pracę) nie mają wpływu na rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie. Strona przesłała do organu licencyjnego oświadczenie o zaprzestaniu wykonywania obowiązków osoby zarządzającej transportem w dniu 24 kwietnia 2019 r. (zostało ustalone na podstawie daty stempla pocztowego), które wpłynęło do organu w dniu 7 maja 2019 r., zatem po dacie przeprowadzonej kontroli. Jak wynika z oświadczenia o rozwiązaniu ze stroną umowy o pracę bez wypowiedzenia, skarżący nie poinformował pracodawcy o tym, że przebywa na zwolnieniu lekarskim i nie jest w stanie wykonywać obowiązków zarządzającego, co było przyczyną rozwiązania ze stroną umowy. Zdaniem organu odwoławczego powołane okoliczności oznaczają, iż strona nie dołożyła należytej staranności aby poinformować organ licencyjny o zaprzestaniu pełnienia funkcji zarządzającego transportem w spółce, zaś strona podjęła stosowne działania dopiero po przeprowadzonej kontroli drogowej. Wskazanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę skarżącego. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że na mocy art. 92a ust. 2 u.t.d. odpowiedzialność za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego ponosi zarządzający transportem, który jest zobowiązany do działań organizacyjnych gwarantujących bezpieczeństwo innych użytkowników dróg, w tym doboru takich kierowców, którzy będą posiadali stosowne uprawnienia do wykonywania przewozów oraz do wyposażenia kierującego pojazdem w wypis z licencji. Są to obowiązki bezwzględne i powinny być spełnione przed rozpoczęciem przez kierowcę przejazdu. Do uwolnienia się od tej odpowiedzialności nie wystarczy wykazanie braku winy, lecz wymagane jest udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Odpowiedzialność zarządzającego transportem ma bowiem charakter administracyjny, nie jest oparta na zasadzie winy, tylko ryzyka, a zatem do stwierdzenia jej zaistnienia wystarczające jest - co do zasady - stwierdzenie naruszenia przepisów o transporcie drogowym, nawet jeżeli doszło do niego w sposób niezawiniony. Sąd pierwszej instancji podzielił twierdzenie organu, że skarżący nie przedstawił żadnego dowodu skutecznie kwestionującego prawidłowość dokonanych przez organy ustaleń faktycznych. Twierdzenia o chorobie skarżącego (złamanym kręgosłupie) są gołosłowne, gdyż ani w postępowaniu administracyjnym, ani przed sądem skarżący nie przedstawił żadnych dowodów na tę okoliczność. Co więcej, z przestawionego przez skarżącego rozwiązania z nim umowy o pracę z 15 kwietnia 2019 r. wynika, że powodem rozwiązania umowy o pracę była uporczywa nieobecność w pracy, w dodatku nieusprawiedliwiona przez stronę. Przeczy to tezie o chorobie skarżącego. Również twierdzenia skarżącego o tym, że nie był już zatrudniony w F. sp. z o.o. na dzień kontroli są gołosłowne. Skarżący nie przedstawił bowiem na tę okoliczność żadnych przekonujących dowodów, w szczególności świadectwa pracy wystawionego przez spółkę. Dowodem tym nie może być niepoświadczona prawidłowo za zgodność z oryginałem (bowiem poświadczona tylko przez stronę, a nie przez jej profesjonalnego pełnomocnika) kopia rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z 15 kwietnia 2019 r., szczególnie że nie wynika z niej kiedy nastąpiło rozwiązanie umowy o pracę. To, że oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu umowy zostało złożone przez niego 15 kwietnia 2019 r., nie oznacza, że tego dnia dotarło do adresata czyli pracownika – w tym przypadku strony. Odnosząc się z kolei do poinformowania Prezydenta [...] o rezygnacji z funkcji zarządzającego przez skarżącego pismem z 11 kwietnia 2019 r., sąd wskazał, iż sama strona przedłożyła w toku postępowania dowód nadania tego pisma na poczcie dnia 24 kwietnia 2019 r., czyli już po dniu kontroli. Sąd pierwszej instancji przypomniał, że o ile na organach ciąży obowiązek udowodnienia faktów związanych z naruszeniem przez stronę przepisów o transporcie drogowym, to bez przedstawienia przez stronę dowodów mogących podważyć ustalenia organów, nie jest możliwe przyjęcie twierdzeń co do braku podstaw uznania jej odpowiedzialności i nałożenia kary pieniężnej (por. wyrok NSA z 15 grudnia 2017 r., sygn. akt ll GSK 756/16). Sąd pierwszej instancji nie zgodził się ze skarżącym, że okoliczności sprawy i dowody wskazują, że nie miał on wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. W niniejszej sprawie skarżący, nie przedłożył żadnych dowodów mogących wskazywać, że na powstałe naruszenie nie miał wpływu bądź nastąpiło ono wskutek zdarzeń czy okoliczności niemożliwych do przewidzenia. Sąd zauważył jednocześnie, że jak wynika z przepisów art. 2 pkt 5 i art. 4 ust. 1 rozporządzenia nr 1071/2009 do zarządzającego transportem należy zarządzanie operacjami transportowymi przedsiębiorstwa w sposób rzeczywisty i ciągły. Wyznaczenie osoby zarządzającej transportem w przedsiębiorstwie transportowym ma na celu zapewnienie odpowiedniej jakości usług przewozowych oraz ich zgodności z przepisami z zakresu transportu drogowego, zarówno unijnymi jak i krajowymi. Obowiązkiem zarządzającego transportem jest znajomość przepisów w tym zakresie. Sprawowanie funkcji zarządzającego transportem wiąże z odpowiedzialnością za naruszenia w transporcie drogowym. Z kolei stwierdzone w kontroli wykonywanie transportu drogowego pojazdem niezgodne z przepisami prawa świadczy jedynie o braku właściwej organizacji pracy i nadzoru tej osoby nad wykonywaniem usług przewozowych. Powinnością zarządzającego transportem jest takie zorganizowanie pracy pracownikom i wprowadzenie takich rozwiązań organizacyjnych w firmie, które pozwolą stwierdzić przed wyjazdem danego pojazdu, że jest on sprawny technicznie, posiada ważne badania techniczne, a jednocześnie kierowca zastosował się do wszystkich poleceń przełożonego, posiada ważne badania psychologiczne i lekarskie i odpowiednie wypisy z licencji. Tymczasem skarżący nie wykazał, że podjął rozwiązania organizacyjne, z których by wynikało, że sprawował w ramach swoich obowiązków rzeczywisty prawidłowy nadzór nad kierowcami w przedsiębiorstwie, w którym pełnił funkcję zarządzającego transportem. Nie wykazał, że w sprawie wystąpiły nadzwyczajne okoliczności, na powstanie których nie miał wpływu i których jako doświadczony i profesjonalny podmiot zarządzający przewozem drogowym, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć. Tym samym w sprawie nie wykazano wystąpienia przesłanki egzoneracyjnej z art. 92c ust. 1 ustawy, która wyłączałaby odpowiedzialność osoby zarządzającej transportem za stwierdzone naruszenie przepisów transportu drogowego. Sąd pierwszej instancji nie znalazł podstaw, by zakwestionować czynności organu administracji publicznej podejmowanych w toku niniejszej sprawy, a zmierzających do jej wyjaśnienia. Sąd uznał, że zostały zbadane wszelkie istotne w sprawie okoliczności, które poprzedzono przeprowadzeniem stosownych dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). Zebrana w sprawie dokumentacja stanowi wystarczający materiał dowodowy dla wykazania naruszenia, o którym mowa w treści zaskarżonej decyzji. Stanowisko wyrażone w wydanej decyzji organ uzasadnił w sposób prawidłowy, przestrzegając zasad określonych szczegółowo przez ustawodawcę w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Sąd nie uwzględnił również zarzutu naruszenia art. 8 k.p.a. i art. 15 k.p.a. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł skarżący, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie: 1) art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechanie ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie, na jakiej podstawie (stosunek pracy czy stosunek cywilnoprawny) kontrolowany kierowca współpracował z przedsiębiorcą F. Sp. z o.o. z siedzibą w W., czy też nie miał zawartej jakiejkolwiek umowy, a świadczony przejazd był jego przejazdem jako prywatnej osoby nic nie mającej wspólnego z w/w przedsiębiorcą; 2) art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności poczynienie ustaleń nie mających żadnego oparcia w materiale dowodowym sprawy w zakresie tego, że zatrzymany kierowca w ogóle nie był pracownikiem kontrolowanego przedsiębiorcy; 3) art. 92a ust. 2 u.t.d. w związku z p.1.2 załącznika nr 4 do ustawy z dnia 06.09.2001 r. o transporcie drogowym (dalej : u.t.d.) poprzez wskazanie błędnego adresata decyzji i nałożenie kary pieniężnej na osobę, która w chwili kontroli tj. w dniu 16.04.2021 r. nie tylko nie zarządzała transportem w przedsiębiorstwie działającym pod nazwą F. Sp. z o.o.. ul. N. [...], [...]-[...] W., (od dnia 21.03.2021 r. Skarżący w związku ze złamaniem kręgosłupa przebywał na zwolnieniu lekarskim do dnia 31.05.2021 r. , a nadto w dniu 14.04.2021 r. Skarżący do Prezydenta [...] złożył stosowne oświadczenie o nie wykonywaniu obowiązków osoby zarządzającej transportem drogowym w przedsiębiorstwie działającym pod firmą F. Sp. z o.o.) ale również nie była w tym przedsiębiorstwie pracownikiem ponieważ dzień wcześniej tj. w dniu 15.04.2021 r. została rozwiązana ze Skarżącym umowa o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia; 4) art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji w której Skarżący nie miał żadnego wpływu na powstałe naruszenie, albowiem nie posiadał żadnych środków prawnych w celu wymuszenia na kierowcy posiadania przez niego oryginału wypisu z licencji gdyż kierowca nie był zatrudniony na podstawie stosunku pracy, ani na jakimkolwiek innym w kontrolowanym przedsiębiorstwie, a więc brak jest podstaw do tego, aby wymagać od Skarżącego, który już nie świadczył pracy by wyposażał takiego kierowcę w wypis z licencji; 5) przepisów postępowania, które miało wpływ na zaskarżone rozstrzygnięcie tj. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji; 6) art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak jakiegokolwiek odniesienia się do zarzutów sformułowanych przez Skarżącego w odwołaniu od decyzji organu I instancji w zakresie konieczności zweryfikowania podstawy zatrudnienia kierowcy w przedsiębiorstwie; 7) art. 8 k.p.a. poprzez procedowanie w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. 8) naruszenie art. 15 k.p.a. poprzez nie przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego, a ograniczenie się przez organ drugiej instancji do weryfikacji decyzji organu I instancji 9) naruszenia art. 92c u.t.d. przez odmowę zastosowania tego przepisu w sytuacji gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że Skarżący ze względu na okoliczności podane wyżej (przebywanie na zwolnieniu lekarskim, brak uprawnień do zarządzania transportem drogowym, rozwiązanie umowy o prace ) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Wskazując na powyższe zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz poprzedzającej decyzji GITD a co z tym związane przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, z pozostawieniem temuż sądowi orzeczenia o kosztach procesu w tym za instancję kasacyjną, ewentualnie o uchylnie i zmianę zaskarżonego wyroku z uwzględnieniem kosztów postępowania za instancję kasacyjną. Skarżący wniósł o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. W odpowiedzi na skargę kasacyjną, GITD wniósł o jej oddalenie, skierowanie sprawy na rozprawę oraz zasądzenie od skarżącego na rzecz organu zwrotu kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. W myśl art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej (podstaw kasacyjnych), chyba że zachodzą przesłanki nieważności postępowania sądowego wymienione w § 2 powołanego artykułu. Takich jednak przesłanek w niniejszej sprawie z urzędu nie odnotowano. Podobnie w trybie tym nie ujawniono podstaw do odrzucenia skargi ani umorzenia postępowania przed sądem pierwszej instancji, które obligowałyby Naczelny Sąd Administracyjny do wydania postanowienia przewidzianego w art. 189 p.p.s.a. (zob. uchwała NSA z dnia 8 grudnia 2009 r., sygn. akt II GPS 5/09, ONSAiWSA 2010, Nr 3, poz. 40). W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej. Zasada ta wynika z art. 183 § 1 p.p.s.a. i oznacza pełne związanie podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku odwoławczym przyczyny wadliwości zaskarżonego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten, w odróżnieniu od wojewódzkiego sądu administracyjnego, nie bada całokształtu sprawy, tylko weryfikuje zasadność postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Wskazanie podstaw skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze kasacyjnej, co oznacza konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym uchybił sąd, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego wskazania, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przed przystąpieniem do merytorycznej oceny podniesionych zarzutów kasacyjnych, wskazać należy, że sposób zredagowania zarzutów w skardze kasacyjnej zawiera istotne wady konstrukcyjne, albowiem autor skargi formułując zarzuty naruszenia prawa materialnego jak i procesowego nie uwzględnił, że przedmiotem kontroli instancyjnej jest wyrok sądu pierwszej instancji, który to sąd nie stosuje wskazanych przepisów, a jedynie zobowiązany jest do kontroli legalności zaskarżonej decyzji organu odwoławczego. Zatem, podnosząc zarzuty naruszenia powyższych przepisów należało powołać również stosowne przepisy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, który to akt prawny reguluje postępowanie sądowoadministracyjne, których to zarzutów w niniejszej skardze kasacyjnej zabrakło. Skarga kasacyjna skarżącego stanowi generalnie powtórzenie zarzutów i argumentacji przedstawionej w skardze do sądu pierwszej instancji, do której w zaskarżonym wyroku sąd ten prawidłowo się odniósł. Przypomnieć zatem należy, że skarga kasacyjna jest środkiem zaskarżenia wyroku sądu pierwszej instancji, a nie środkiem odwoławczym od decyzji organu administracji publicznej drugiej instancji. W przypadku natomiast rozpoznawanej skargi kasacyjnej argumentacja przedstawiona w jej uzasadnieniu skierowana jest w stosunku do decyzji organów administracji, a nie zaskarżonego wyroku sądu, do którego motywów w skardze tej w ogóle się nie odniesiono. Jest to wynikiem powielenia uzasadnienia skargi skierowanej do sądu pierwszej instancji z uzasadnieniem skargi kasacyjnej. Już zatem z tego powodu skarga kasacyjna podlega oddaleniu, skoro w żaden sposób nie odniesiono się do argumentacji sądu przedstawionej w ramach zaskarżonego wyroku i w związku z tym nie podważono jej trafności. Pomimo tych wad konstrukcyjnych, mając na uwadze treść uchwały pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, należy uznać, że brak powiązania w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przez sąd pierwszej instancji przepisów wymienionych w skardze kasacyjnej z naruszeniem stosowanych przez ten sąd przepisów p.p.s.a. nie dyskwalifikuje samej skargi kasacyjnej i jako taki nie może prowadzić do nierozpoznania merytorycznego jej zarzutów. Dodatkowo wskazać należy, że skarżący kasacyjnie nie wskazuje w oparciu o którą z podstaw kasacyjnych – art. 174 pkt 1 lub 2 p.p.s.a. formułuje poszczególne zarzuty, wskazując jedynie na naruszenie bądź to określonych przepisów k.p.a. bądź też przepisów u.t.d. Powyższy brak precyzji autora skargi kasacyjnej również ogranicza zakres kontroli instancyjnej przeprowadzonej w niniejszej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Istota poniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów, dotyczących zarówno przepisów postępowania jak i przepisów prawa materialnego sprowadza się do błędnego przyjęcia przez organy w niniejszej sprawie, że skarżący na dzień kontroli czyli 16 kwietnia 2019 r. był osobą zarządzającą transportem w spółce F. sp. z o.o. a zatem, że może ponosić odpowiedzialność na podstawie u.t.d., w sytuacji gdy w tymże dniu nie był już pracownikiem tejże spółki a ponadto poinformował właściwy organ, że z uwagi na złamanie kręgosłupa nie wykonuje obowiązków osoby zarządzającej transportem w tejże spółce. Zdaniem skarżącego, powyższe okoliczności stanowiły dostateczną przesłankę do umorzenia toczącego się postępowania i nienakładania kary pieniężnej na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Jednocześnie skarżący podnosił, że organy nie ustaliły na jakiej podstawie prawnej kierowca pojazdu współpracował ze spółką F. sp. z.o.o. co w jego ocenie ma istotne znaczenie w sprawie. Z powyższym stanowiskiem nie sposób się zgodzić. Przepis art. 7 k.p.a. określa zasadę prawdy obiektywnej, zgodnie z którą w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny oraz słuszny interes obywateli. Dopełniający tę regulację art. 77 § 1 k.p.a. nakłada na organ prowadzący postępowanie administracyjne obowiązek wyczerpującego ustalenia stanu faktycznego sprawy i przeprowadzenia w tym celu wszelkich niezbędnych dowodów. Podkreślić należy, że ustalony w sprawie stan faktyczny był w istocie niesporny. W trakcie kontroli drogowej w dniu 16 kwietnia 2019 r. ujawniono wykonywanie przewozu osób poprzez aplikację [...] pojazdem marki T. nr rej. [...] przez F. sp. z o.o. w W.. Kierowca nie okazał w trakcie kontroli wypisu z licencji oraz nie posiadał orzeczenia lekarskiego o braku przeciwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Brak posiadania wskazanych dokumentów stanowi podstawę do wymierzenia kary pieniężnej na podstawie stosownych przepisów u.t.d. Na mocy art. 92a ust. 2 u.t.d. odpowiedzialność za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego ponosi zarządzający transportem, który jest zobowiązany do działań organizacyjnych gwarantujących bezpieczeństwo innych użytkowników dróg, w tym doboru takich kierowców, którzy będą posiadali stosowne uprawnienia do wykonywania przewozów oraz do wyposażenia kierującego pojazdem w wypis z licencji. Określona w art. 92a ust. 2 u.t.d. kara jest następstwem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, tj. naruszeniem przez zarządzającego transportem obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Odpowiedzialność administracyjna jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych prawem obowiązków (por. wyrok NSA z 26 lipca 2007 r. sygn. akt I OSK 1257/06). Z akt sprawy, w szczególności pisma Urzędu [...] z 25 lipca 2019 r. wynika, że osobą zarządzającą transportem w spółce na dzień kontroli był skarżący. Dodatkowo w aktach sprawy znajduje się oświadczenie skarżącego z 21 grudnia 2018 r. potwierdzające, że jest osobą zarządzającą transportem drogowym w F. spółce z o.o. Wobec jednoznacznej treści art. 2 pkt 5 i art. 4 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia nr 1071/2009 r. i art. 7a ust. 3 pkt 1 i art. 7c u.t.d. informacja uzyskana z Urzędu [...] stanowiła miarodajny i zarazem wystarczający dowód na okoliczność ustalenia roli i funkcji pełnionej przez skarżącego w przywołanym powyżej przedsiębiorstwie, a co za tym idzie ustalenia zakresu zadań strony związanych z pełnieniem funkcji zarządzającego transportem - która jest funkcją rzeczywistą a nie fasadową - oraz zakresu odpowiedzialności strony za prawidłowe i zgodne z prawem wykonywanie tejże funkcji. Wbrew stanowisku skarżącego, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na przyjęcie, że nie był on osobą zarządzającą transportem w spółce na dzień kontroli, czyli 16 kwietnia 2019 r. Podkreślić należy, że organ zawiadomił skarżącego o wszczęciu postępowania w sprawie 15 stycznia 2021 r. pouczając o treści art. 92c u.t.d. W odpowiedzi na powyższe zawiadomienie skarżący przesłał wyjaśnienia i dołączył oświadczenie osoby zarządzającej transportem, potwierdzenie nadania korespondencji, oraz rozwiązanie umowy o pracę. Organy jak i sąd pierwszej instancji prawidłowo oceniły powyższe dokumenty uznając, że nie stanowią one dowodów wskazujących, że na dzień 16 kwietnia 2019 r. skarżący nie był w spółce osobą zarządzającą transportem. Oświadczenie skarżącego odnoszące się do braku możliwości pełnienia funkcji zarządzającego transportem z uwagi na stan zdrowia, adresowane do Prezydenta [...] datowane na dzień 11 kwietnia 2019 r. ale zostało przez skarżącego wysłane dopiero 24 kwietnia 2019 r., zaś wpłynęło do organu w dniu 7 maja 2019 r. a zatem po dacie przeprowadzonej kontroli. Słusznie wskazuje skarżący, że przepisy prawa nie obligowały go do poinformowania organu o braku możliwości wykonywania obowiązków zarządzającego transportem, ale powyższe w żaden sposób nie podważa przyjętego przez organy stanu faktycznego, z którego wynika że skarżący był tą osobą na dzień 16 kwietnia 2019 r. Również przedłożone przez skarżącego pismo datowane na dzień 15 kwietnia 2019 r. o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia prawidłowo zostało ocenione przez organy jak i sąd pierwszej instancji jako niedowodzące, że na dzień 16 kwietnia 2019 r. skarżący nie był pracownikiem spółki, bowiem brak jest jakiegokolwiek dowodu wskazującego z jaką datą skarżący się zapoznał z tym pismem, a dopiero ta data warunkuje skuteczność wypowiedzenia umowy o pracę. Skarżący nie przedłożył świadectwa pracy ewentualnie potwierdzającego datę zakończenia współpracy ze spółką. Zgodzić się zatem należało z sądem pierwszej instancji, że skarżący nie udowodnił, ani na etapie postępowania przed organami ani sądem, że w dniu kontroli nie był już zatrudniony w spółce, a w konsekwencji że nie pełnił u przedsiębiorcy roli zarządzającego transportem. W ocenie NSA zarówno organy obu instancji, jak też sąd pierwszej instancji, zasadnie uznały, że w niniejszej sprawie nie znajduje zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., skarżący nie wykazał bowiem okoliczności, które pozwoliłyby na jego zastosowanie. To na podmiocie, o którym w mowa w art. 92c ust. 1 u.t.d. spoczywa w toku prowadzonego postępowania administracyjnego ciężar dowodu w zakresie odnoszącym się do wykazania, że rzeczywiście nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a więc innymi słowy ciężar dowodu w zakresie odnoszącym się do wykazania, że uczynił wszystko zgodnie z prawem, że nie mógł zrobić nic więcej, zaś to co zrobił pozwalało mu pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu, że nie naruszy prawa (zob. w tej mierze np. wyroki NSA z dnia: 5 września 2023 r., sygn. akt II GSK 647/20; 23 lutego 2023 r., sygn. akt II GSK 22/22; 7 listopada 2019 r., sygn. akt II GSK 2723/17; zob. również np. wyroki NSA z dnia: 22 czerwca 2023 r., sygn. akt II GSK 203/20; 11 maja 2023 r., sygn. akt II GSK 364/20; 10 marca 2023 r., sygn. akt II GSK 76/20). Dla uwolnienia się od odpowiedzialności nie jest więc wystarczające wykazanie braku winy - w tym, poprzez eksponowanie tak, jak w rozpatrywanej sprawie, nieudokumentowanej w żaden sposób okoliczności przebywania na zwolnieniu lekarskim (zob. dla porównania również np. wyroki NSA z dnia: 10 lutego 2023 r., sygn. akt II GSK 1303/19; 30 listopada 2022 r. sygn. akt II GSK 968/19 i II GSK 1063/19; 3 listopada 2022 r., sygn. akt II GSK 1147/19 i II GSK 1199/19; zob. również wyrok NSA z dnia 25 września 2014 r., sygn. akt II GSK 904/13). Skarżący nie przedłożył żadnych dowodów mogących wskazywać, że na powstałe naruszenie nie miał wpływu bądź nastąpiło ono wskutek zdarzeń czy okoliczności niemożliwych do przewidzenia. Podkreślić należy, że mimo stosownego pouczenia skarżący poprzestał na wyjaśnieniach z których wynikało, że z uwagi na stan zdrowia nie mógł wykonywać obowiązków zarządzającego transportem, jednakże na powyższą okoliczność nie przedłożył żadnego zwolnienia lekarskiego. Nadmienić należy, że treść art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. nie wyklucza obowiązku strony współdziałania z organem w zakresie wyjaśnienia stanu faktycznego i przedstawiania dowodów na poparcie swoich twierdzeń, z drugiej strony wskazane przepisy nie oznaczają również obowiązku prowadzenia postępowania wyjaśniającego w nieskończoność. Skoro skarżący nie przedłożył organowi dowodów wskazujących wystąpienie przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. organ był zwolniony z obowiązku prowadzenia w tym kierunku dalszego postępowania wyjaśniającego. Wbrew stanowisku skarżącego, podnoszona w skardze kasacyjnej okoliczność nieustalenia przez organy podstawy prawnej na jakiej kierowca pojazdu współpracował ze spółką F. nie miała istotnego znaczenia dla przypisania skarżącemu odpowiedzialności a w konsekwencji nałożenia kary pieniężnej. Nie budzi wątpliwości, że podmiotem wykonującym przewóz osób pojazdem marki T. o nr rej. [...] w dniu 16 kwietnia 2019 r. była spółka (paragon fiskalny, aplikacja [...]), zaś skarżący na ten dzień był osobą zarządzającą transportem w tejże spółce. Oznacza to, że to skarżący ponosił odpowiedzialność, na zasadzie ryzyka, za niezgodne z prawem wykonywanie przewozu, w tym niewyposażenie kierowcy w niezbędne dokumenty. Wskazywana na rozprawie w dniu 24 lutego 2026 r. okoliczność, że udostępnienie tego pojazdu nastąpiło bez wiedzy i woli skarżącego, zaś kierowca prawdopodobnie był synem prezesa spółki powiązanej kapitałowo ze spółką F., nie mogło mieć zatem wpływu na zakres odpowiedzialności skarżącego. Mając powyższe na względzie za niezasadne należało uznać zarzuty skargi kasacyjnej podniesione w pkt 1-6 i 9 jej petitum. Odnosząc się zaś do zarzutów naruszenia art. 8 k.p.a. i art. 15 k.p.a. uznać je należało za nieskuteczne, bowiem skarżący kasacyjnie poza przytoczeniem zasad postępowania wynikających z tych przepisów, nie wskazał w jakim zakresie powyższe przepisy zostały naruszone, czy to przez organy czy też sąd pierwszej instancji, nie uzasadnił wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy, jak również w ogóle wskazanych zarzutów nie uzasadnił. Powyższe czyni powyższe zarzuty nieskutecznymi. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach i orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej na podstawie art. 184 p.p.s.a. O odstąpieniu od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania sądowego NSA orzekł na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. uznając, że w tej sprawie zachodzi szczególnie uzasadniony przypadek, o którym stanowi ten przepis.

Informacje o sprawie

Data wpływu
13 października 2022
Hasła tematyczne
Transport
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Sędziowie
Dorota Dąbek Gabriela Jyż /przewodniczący/ Grzegorz Dudar /sprawozdawca/

Powołane przepisy

  • Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - t.j.

    art. 92c ust. 1 pkt 1; art. 92a ust. 2. · Dz.U. 2021 poz. 919

  • Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) NR 1071/2009 z dnia 21 pażdziernika 2009 r. ustanawiające wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylające dyrektywę Rady 96/26/WE (Tekst mający znaczenie dla EOG)

    art. 2 ust. 5; art. 4 ust. 1 i 2. · Dz.U.UE.L 2009 nr 300 poz. 51

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny