Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 1688/18

Wyrok NSA z 2 lutego 2022 r., II GSK 1688/18 – opłaty eksploatacyjne

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2 lutego 2022
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Sędzia del. WSA Jacek Czaja (spr.) Protokolant Jerzy Stelmaszuk po rozpoznaniu w dniu 2 lutego 2022 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. T. Sp. z o.o. w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 kwietnia 2018 r. sygn. akt III SA/Gl 1034/17 w sprawie ze skargi A. T. Sp. z o.o. w B. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach z dnia 29 września 2017 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia opłaty podwyższonej za wydobywanie kopaliny bez wymaganej koncesji oddala skargę kasacyjną

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z 5 kwietnia 2018 r., sygn. akt III SA/Gl 1034/17, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (akt. tekst jedn.: Dz.U. z 2022 r., poz. 329; dalej: p.p.s.a.), oddalił skargę A.T. spółki z o.o. z siedzibą w B. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach z 29 września 2017 r., nr [...], w przedmiocie opłaty za wydobywanie kopaliny bez koncesji. Sąd pierwszej instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia. Pismem z 29 kwietnia 2016 r. Marszałek Województwa [...] zawiadomił Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w G. o ustaleniach dotyczących eksploatacji kruszywa ze złoża P. w miejscowości P., gmina K., województwo [...], bez wymaganej prawem koncesji. Z ustaleń pracowników Urzędu Marszałkowskiego (protokół z 18.03.2016 r.) wynikało, że wydobycie prowadzone było ze złoża kruszywa naturalnego P., na eksploatację którego Marszałek Województwa [...] udzielił P.W. koncesji Nr [...]. Natomiast złoże faktycznie eksploatował aktualny właściciel nieruchomości - spółka z o.o. A.T. z siedzibą w B. (dalej: spółka). Decyzją z 6 czerwca 2017 r. Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego (dalej: "OUG") w G. naliczył spółce opłatę podwyższoną za wydobycie bez wymaganej koncesji 11702 ton piasku z części działki nr [...] w P. Decyzją z 29 września 2017 r. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (akt. tekst jedn.: Dz.U. z 2021 r., poz. 735, dalej: k.p.a.) oraz art. 140 ust. 1 i 2 pkt 2 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. - Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. z 2015 r. poz. 196, ze zm.; dalej: p.g.g.) utrzymał w mocy decyzję Dyrektora OUG z 6 czerwca 2017 r . Organ drugiej instancji ustalił, że decyzją z 27 lutego 2012 r. Marszałek Województwa [...] udzielił P.W. (prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą "S.") koncesji Nr [...] na wydobywanie kopaliny pospolitej ze złoża kruszywa naturalnego "P.", na okres do 31 grudnia 2027 r., a decyzją z 11 maja 2016 r., organ ten dokonał przeniesienia koncesji na spółkę A.T., co związane było z nabyciem przez spółkę działki nr [...] w miejscowości P. - od A.G. i P.W. Prezes WUG uznał, że kopalinę w ilości 11702 ton spółka A.T. wydobyła w okresie pomiędzy 1 maja 2013 r. (stan aktualizacji mapy zasadniczej, będącej podstawą ustalenia "stanu początkowego") a 11 maja 2016 r. (data wydania decyzji przenoszącej koncesję na stronę), stwierdzając brak danych uwiarygodniających twierdzenie spółki o wydobyciu jedynie w marcu 2016 r. Organ uwzględnił okoliczność, że deklarowana przez spółkę ilość wydobytej w tym okresie kopaliny jest niemal czterokrotnie mniejsza od obliczonej na podstawie pomiaru sytuacyjno-wysokościowego, dokonanego w oparciu o mapę zasadniczą Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w B. Organ zauważył, że od 20 sierpnia 2012 r. spółce przysługuje prawo własności nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] w miejscowości P., jednakże spółka, prowadząc działalność eksploatacyjną, nie dysponowała koncesją na wydobywanie kopaliny, albowiem ta została przeniesiona na spółkę dopiero decyzją Marszałka Województwa [...] z 11 maja 2016 r. Zdaniem organu, do dnia przeniesienia praw i obowiązków wynikających z koncesji w drodze decyzji wydanej przez właściwy organ, spółka nie była uprawniona do prowadzenia na powyższym terenie działalności wydobywczej, gdyż uprawnienia takiego nie rodzi również zgoda udzielona przez podmiot, na rzecz którego udzielono koncesji. Odnosząc się do zarzutu wadliwości dokonanych pomiarów organ wskazał, że zostały wykonane przez pracowników organu I instancji, mających uprawnienia mierniczego górniczego i geologa górniczego, a więc przez osoby posiadające odpowiednie wykształcenie i doświadczenie zawodowe. Pomiary GPS wykonano odbiornikiem Trimble R8s oraz kontrolerem TSC3, przy wykorzystaniu systemu stacji referencyjnych VRSNet. Natomiast obliczenia ilości wydobytej kopaliny wykonano wykorzystując szeroko stosowany w geodezji, licencjonowany program komputerowy WinKalk. Zdaniem organu, zarówno sposób wykonania pomiarów jak i obliczeń jest prawidłowy i odzwierciedla ilość ubytku kopaliny, a zatem w sprawie nie zaszła konieczność powoływania biegłego sądowego z dziedziny geologii i geodezji. W konkluzji organ stwierdził, że nielegalna eksploatacja kopaliny została prawidłowo wykazana wizjami w terenie opisanymi w stosownych protokołach. Prowadząc postępowanie administracyjne związane z wydaniem zaskarżonej decyzji organ I instancji podjął wszystkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego (art. 7 K.p.a.) oraz załatwienia sprawy oraz w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej (art. 8 K.p.a.). W trakcie postępowania w sposób wyczerpujący zebrany i rozpatrzony został cały materiał dowodowy (art. 77 k.p.a.). Oddalając skargę sąd pierwszej instancji wskazał, że czynności wykonywane przez skarżącą stanowiły działalność górniczą, polegającą na wydobyciu kopaliny, które ma miejsce zarówno w przypadku zbycia uzyskanych kopalin, jak wówczas, gdy odłączona substancja nie była sprzedawana albo przeznaczona do sprzedaży, gdyż jedynie zdatność do sprzedaży (a nie faktyczne przeznaczenie) jest cechą istotną dla uznania substancji za kopalinę. Sposób zagospodarowania oddzielonych kopalin nie miał więc zdaniem WSA znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. W ocenie WSA, stan faktyczny - utrwalony w wyniku kontroli na miejscu na zdjęciach - w sposób jednoznaczny świadczy o wydobyciu złoża pasku w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 3 oraz 17 p.g.g. W szczególności zakres wydobycia obrazują niekwestionowane przez skarżącą zdjęcia wykonane 20 kwietnia 2016 r. przez pracowników Urzędu Marszałkowskiego, z których wynika, że proces przemieszczania mas gruntu odbywał się na większą skalę. Organ ustalając zakres tego zjawiska posłużył się obliczeniami swych pracowników, inspektorów Okręgowego Urzędu Górniczego w G. do spraw miernictwa z uprawnieniami mierniczego górniczego i mierniczego geologicznego posługujących się specjalistycznym sprzętem. Pomiarów dokonano w oparciu o odczyty z punktów rozmieszczonych na opisanej działce, a znalazły one odzwierciedlenie na sporządzonych szkicach i planach. Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi dotyczących nieprawidłowego przeprowadzenia dowodów w sprawie, Sąd wskazał, że pomiar wydobytego piasku organy ustaliły w oparciu o wielkość istniejącego wyrobiska z uwzględnieniem wysokości skarpy. Pomiaru dokonał mierniczy górniczy posiadającą specjalistyczne kwalifikacje i sprzęt do dokonania takich obliczeń. W ocenie WSA w sprawie nie ulega wątpliwości, że pomiarów dokonał starszy inspektor z uprawnieniami mierniczego, a obliczeń dokonał inspektor OUG w G. ds. miernictwa z uprawnieniami mierniczego górniczego, a więc osoby uprawnione do dokonania pomiarów i obliczeń. WSA zauważył, że rzetelności pomiarów (zarówno wyrobiska jak i urobku) skarżąca w istocie skutecznie nie zakwestionowała i nie podważyła również skutecznie metodologii dokonanych obliczeń. Samo twierdzenie, że czynności tych powinien dokonać biegły, przy jednoczesnym nie wykazaniu wadliwości tych obliczeń, nie było wystarczające dla uwzględnienia podnoszonych zarzutów, w sytuacji, gdy operat został podpisany, a punkty pomiarowe zostały wskazane na mapkach załączonych do operatu i można je porównać ze zdjęciami dokonanymi w trakcie oględzin. WSA uznał za prawidłowe skorzystanie na potrzeby obliczeń z dokumentacji geologicznej sporządzonej w postępowaniu dotyczącym udzielenia P.W. koncesji na wydobywanie kopaliny, bowiem w tej dokumentacji kopalina została dokładnie opisana, ze wskazaniem jej parametrów. Sąd pierwszej instancji wskazał, że właściwym trybem zmiany podmiotu uprawnionego jest przeniesienie koncesji na podstawie art. 36 p.g.g., co w sprawie nastąpiło 11 maja 2016 r., kiedy organ koncesyjny wydał stosowną decyzję. Ewentualna zgoda dotychczasowego posiadacza koncesji na wydobycie kopaliny przez inny podmiot i to z nieruchomości, do której on sam nie miał już prawa, nie wywoływała więc żadnych skutków prawnych, w tym nie legalizowała działań skarżącej spółki, która nie posiadała koncesji. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła spółka A.T. i zaskarżając ten wyrok w całości, wniosła o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono: 1) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wadliwe ustalenie stanu faktycznego przez organu jurysdykcyjny, w szczególności brak rzeczowego i adekwatnego odniesienia się do podnoszonych przez stronę przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym wątpliwości co do ustaleń poczynionych przez organ, a w konsekwencji, niepełne, wadliwe ustalenie stanu faktycznego, 2) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji, w której skarżąca wykazała, że postępowanie organów administracji dotknięte było wadami uniemożliwiającymi prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w sprawie, w szczególności poprzez: a. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 78 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1, art. 80 i 7 k.p.a. poprzez bezpodstawne nieuwzględnienie wniosku dowodowego strony o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków K.S., T.G. i P.W., zmierzającego do wykazania istotnych okoliczności sprawy, które były sporne, czym organ naruszył regułę prawdy obiektywnej i obowiązek podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego, a przyjął istotne niekorzystne dla strony ustalenia, których zwalczeniu służyć miały zaoferowane wnioski dowodowe, b. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 10 k.p.a. w zw. z art. 79 § 2 i 8 k.p.a. polegające na pozbawieniu strony czynnego udziału w postępowaniu, bowiem nieuwzględnienie wniosku dowodowego zmierzającego do wykazania istotnych okoliczności sprawy sprawiło, iż strona nie mogła dowodzić swoich twierdzeń, zadawać pytań świadkom i składać wyjaśnień, czym organ naruszył regułę prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do władzy publicznej oraz regułę bezstronności dając prymat swym interesom i zbyt szybkiemu, niewyczerpującemu rozpoznaniu sprawy; c. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 84 § 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie w sprawie i brak przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z dziedziny geologii i geodezji i poczynienie ustaleń wymagających wiadomości specjalnych z pominięciem tego dowodu, w oparciu o "własne" ustalenia organu, w sytuacji gdy badanie złoża zarówno pod względem jego budowy, składu, wydajności, w tym wykonanie pomiarów sytuacyjno - wysokościowego wymagało uzyskania wiadomości specjalnych poprzedzonych wykonaniem szeregu specjalistycznych badań i pomiarów, a co za tym idzie, zachodziła konieczność sporządzenia opinii przez biegłego sądowego z dziedziny geologii i biegłego geodety. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca spółka przedstawiła argumenty na poparcie podniesionych zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie podkreślenia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny zostały wymienione w § 2 powołanego artykułu. W niniejszej sprawie nie występuje żadna z okoliczności stanowiących o nieważności postępowania prowadzonego przez WSA w Gliwicach. Przystępując do analizy zarzutów sformułowanych w skardze kasacyjnej, NSA zauważa, że zostały one skonstruowane na jednej tylko z przewidzianych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. podstaw skargi kasacyjnej, a mianowicie na podstawie związanej z naruszeniem przepisów postępowania mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zarzuty te obejmują dwa odrębne zagadnienia, z których pierwsze dotyczy naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., a drugie naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 78 § 1 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 i 7 k.p.a., a nadto art. 10 k.p.a. w zw. z art. 79 § 2 i 8 i art. 84 § 1 k.p.a. Przechodząc do pierwszego z tych zagadnień, stwierdzić należy, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. jest nieusprawiedliwiony. Przypomnieć trzeba, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może być – co do zasady – przedmiotem skutecznego zarzutu w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie, a nadto, gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże jaki stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania i na jakich podstawach (zob. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09). Podkreślić także należy, że zarzucając naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a., nie można skutecznie podważyć trafności wykładni bądź zastosowania prawa materialnego, jak i zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, do czego zmierza skarżący kasacyjnie w rozpoznawanej sprawie, wskazując wprost, że WSA naruszył ten przepis "poprzez wadliwe ustalenie stanu faktycznego przez organu jurysdykcyjny". Zdaniem autora skargi kasacyjnej WSA "nie wykazał się dostatecznym krytycyzmem" w zakresie oceny postępowania i poczynionych przez organ, a zaaprobowanych przez sąd ustaleń i postępowanie sądu "nie wytrzymuje przy tym krytyki w świetle przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a.". Odnosząc te zarzuty do ustaleń WSA zauważyć należy, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie niezbędne elementy konstrukcyjne określone w art. 141 § 4 p.p.s.a., umożliwiając stronom i NSA kontrolę zaskarżonego rozstrzygnięcia. WSA wyjaśnił, że podstawą oddalenia skargi był art. 151 p.p.s.a., wskazując przy tym z jakiego powodu nie podzielił zarzutów skargi, w tym dlaczego prawidłowe było stanowisko organu, że czynności wykonywane przez skarżącą spółkę stanowiły działalność górniczą, polegającą na wydobyciu kopaliny bez wymaganej koncesji, a nadto w jakim rozmiarze to wydobycie miało miejsce. Jest więc oczywiste, że w tym zakresie ocena rozstrzygnięcia WSA była możliwa, przy czym kwestią dalej idącą jest prawidłowość tych ustaleń i trafność samego rozstrzygnięcia, czego nie można skutecznie podważyć w ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Nie budzi zatem wątpliwości, że sąd pierwszej instancji nie naruszył tego przepisu, co czyni ów zarzut nieusprawiedliwionym. Drugie zagadnienie - objęte dalej idącymi zarzutami skargi kasacyjnej - koncentruje się na niewłaściwej ocenie przez WSA kwestii mającej istotny wpływ na wynik sprawy, co autor skargi kasacyjnej upatruje w błędnym uznaniu, że przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków (zgłoszonych przez stronę), nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, a więc, że "ustalenie stanu faktycznego mogło nastąpić w sposób niewadliwy, z ich pominięciem". W skardze kasacyjnej stwierdzono, że zaniechanie przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków doprowadziło do naruszenia art. 78 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1, art. 80 i 7 k.p.a., a WSA aprobując takie postępowanie dopuścił się obrazy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Powyższy zarzut nie jest trafny. Błędnie autor skargi kasacyjnej utożsamia ustawowo określone obowiązki organów administracji publicznej w zakresie postępowania dowodowego z tezą własną, jakoby organ rozpatrując materiał dowodowy nie mógł pominąć żadnego dowodu, a co w okolicznościach sprawy miałoby w rezultacie wymagać przesłuchania świadków K.S., T.G. i P.W. oraz dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z zakresu geologii i geodezji. Podzielić jednak należy pogląd sądu pierwszej instancji, że wobec niespornego ustalenia co do nie uzyskania przez skarżącą spółkę - aż do 11 maja 2016 r. - koncesji na eksploatację złoża, kwestia odpowiedzialności spółki za prowadzenie działalności bez wymaganej koncesji jest zagadnieniem prawnym, które podlega ocenie w świetle przepisów art. 143 ust. 2 i 3 p.g.g. Skoro więc skarżąca spółka jest właścicielem nieruchomości z której obszaru prowadziła wydobycie we własnym imieniu - bez wymaganej koncesji - co przyznała w toku postępowania administracyjnego, to trafnie organ odwoławczy uznał, że prowadzenie postępowania dowodowego co do tych okoliczności jest zbędne i nie znajduje uzasadnienia w świetle art. 78 § 1 k.p.a. (zob. decyzja Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach z 29 września 2017 r., strona 3). Jeśli zaś chodzi o analogiczny zarzut skargi kasacyjnej w odniesieniu do tej części ustaleń organów, które dotyczyły wielkości wydobycia, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego trafnie sąd pierwszej instancji uznał, że organy prawidłowo nie stwierdziły potrzeby przeprowadzenia na tę okoliczność zarówno dowodu z opinii biegłego, jak też z zeznań świadków. WSA stwierdził, że pomiarów dokonał starszy inspektor z uprawnieniami mierniczego, a obliczeń dokonał inspektor OUG w G. ds. miernictwa z uprawnieniami mierniczego górniczego. Osoby te miały więc stosowne uprawnienia górnicze, o których mowa w przepisach Prawa geologicznego i górniczego, na co wskazał sąd pierwszej instancji. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, skoro ustalenia te dokonane zostały przez wyspecjalizowany organ administracji publicznej, na podstawie danych zgromadzonych i opracowanych przez osoby mające wymagane przepisami prawa kwalifikacje zawodowe, a nadto zostały udokumentowane i udostępnione stronie przed wydaniem decyzji w sprawie, to niewątpliwie możliwa była ich weryfikacja przez stronę. W tej sytuacji, wobec nie zgłoszenia przez skarżącą spółkę prawidłowo umotywowanych zastrzeżeń do ustaleń organu, za nieskuteczną należy uznać próbę podważenia tych ustaleń jedynie w drodze pośredniego zarzutu, a mianowicie naruszenia przepisu art. 84 § 1 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii, gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne. Dowód ten ma charakter fakultatywny i powinien być dopuszczony jedynie wówczas, gdy jest konieczny (art. 78 § 1 k.p.a.), a więc gdy po przeprowadzeniu postępowania dowodowego okaże się, że pełna ocena okoliczności faktycznych wymaga wiadomości specjalnych, które wykraczają poza kompetencje organu, co w rozpoznawanej sprawie - jak wyżej wskazano - nie miało miejsca. Nie jest więc trafny zarzut skargi kasacyjny jakoby zakwestionowane przez spółkę ustalenia co do zakresu eksploatacji złoża powinny być przedmiotem opinii biegłego, bowiem dokonanie takich ustaleń mieściło się w granicach kompetencji organu. Ogólnikowe stwierdzenie skargi kasacyjnej, że "nie sposób uznać, że wiadomości specjalne mogą zostać organowi przekazane z wewnątrz, pochodzić ze źródeł własnych zasobów i że taki dowód spełnia kryteria obiektywizmu i autonomiczności, mogąc być, na równi z innymi, poddany krytycznej analizie", jest jedynie wyrazem poglądu jego autora, pomijającym wskazane wyżej reguły postępowania dowodowego. Podkreślić przy tym należy, że podniesiony zarzut skargi kasacyjnej nie wskazuje na jakiekolwiek - merytorycznie uzasadnione - błędy ustaleń organu, co nie mogło doprowadzić do skutecznego ich podważenia. Trafnie więc sąd pierwszej instancji uznał je za prawidłowe, a ocenę tę Naczelny Sąd Administracyjny podziela w całości. Z tego także względu za nieusprawiedliwiony należało uznać zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a., zawarty w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, a powiązany z zarzutem wskazanym w pkt 2.a petitum. Podkreślić należy, ze na podstawie zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można skutecznie zakwestionować prawidłowości zajętego przez sąd pierwszej instancji stanowiska i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów. Sąd administracyjny może naruszyć wskazany przepis jedynie w takiej sytuacji, gdy strona w postępowaniu sądowym wskazywała na obiektywnie istotne dla sprawy okoliczności i dowody, które sąd pominął, ewentualnie wtedy, gdyby w postępowaniu, którego dotyczy skarga, popełniono uchybienia na tyle istotne, a przy tym oczywiste, że bez względu na treść zarzutów sąd nie powinien był ich pominąć. Jak już wyżej wyjaśniono, autor skargi kasacyjnej nie wykazał, aby zaskarżony wyrok był obarczony takimi wadami i z tego względu zarzut naruszenia art. 134 p.p.s.a., jak też powiązany z nim zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., art. 78 § 1 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a.; art. 80 i 7 k.p.a. oraz art. 10 k.p.a. w zw. z art. 79 § 2 i 8, art. 84 § 1 k.p.a. (punkt 2 a-c petitum skargi kasacyjnej) uznać należało za niezasadny. Przypomnieć należy, że powołany jako podstawa zarzutu art. 7 k.p.a. statuuje zasadę prawdy obiektywnej, zgodnie z którą w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Z zasady tej wynika obowiązek wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisów prawa. Dopełniający tę regulację art. 77 § 1 k.p.a. nakłada na organ prowadzący postępowanie administracyjne obowiązek wyczerpującego ustalenia stanu faktycznego sprawy i przeprowadzenia w tym celu wszelkich niezbędnych dowodów. Zgodnie natomiast z art. 80 k.p.a. ocena, czy dana okoliczność została udowodniona, dokonywana ma być na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Gdy zaś w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii (art. 84 § 1 k.p.a.). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie stanowi naruszenia powołanych zasad przeprowadzenie postępowania i ocena dowodów w sposób, w jaki w rozpatrywanej sprawie uczyniły to organy administracji. Zasad tych nie naruszył również sąd pierwszej instancji, trafnie potwierdzając zgodność z prawem dokonanej przez organy rekonstrukcji stanu faktycznego sprawy. Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Informacje o sprawie

Data wpływu
26 września 2018
Hasła tematyczne
Prawo geologiczne i górnicze
Skarżony organ
Inne
Sędziowie
Andrzej Kuba /przewodniczący/ Jacek Czaja /sprawozdawca/ Krystyna Anna Stec

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny