Sygnatura
II GSK 1672/18
II GSK 1672/18 - Wyrok NSA z 2022-06-30
Wynik
Uchylono zaskarżone wyroki i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 30 czerwca 2022
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewcz (spr.) Protokolant Katarzyna Domańska po rozpoznaniu w dniu 30 czerwca 2022 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej L. Sp. z o.o. z siedzibą w R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 maja 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 392/18 w sprawie ze skargi L. Sp. z o.o. z siedzibą w R. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 20 kwietnia 2017 r. nr Sp. 182.2016 w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok w całości i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz L. Sp. z o.o. z siedzibą w R. 1200 (jeden tysiąc dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego; 3. nakazuje zwrócić L. Sp. z o.o. z siedzibą w R. z kasy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nadpłacony wpis od skargi kasacyjnej w kwocie 500 (pięćset) złotych.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 29 maja 2018r., sygn. akt VI SA/Wa 392/18 oddalił skargę A Sp. z o.o. z siedzibą w R. (dalej: Uprawniony, Skarżący) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd, UP) z 20 kwietnia 2017 r. nr Sp. 182.2016 w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: W dniu 30 maja 2016 r. wpłynął do UP wniosek B GmbH z siedzibą w H. (dalej: Wnioskodawca, Uczestnik) o unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na słowny znak towarowy "C" o nr [...] na rzecz Uprawnionego. Jako podstawę prawną żądania wskazał art. 1321 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2017 r. poz. 776; dalej: p.w.p.). Podniósł, że obie Strony działają w tej samej branży związanej z publikacją książek i prowadzeniem księgarni internetowej. Sam jest znaną niemiecką firmą o wieloletniej tradycji, trudniącą się sprzedażą książek oraz e-booków. Jest też uprawniony do znaków towarowych: Unii Europejskiej B o nr [...], przeznaczonego do oznaczenia towarów i usług zawartych w klasach: 9, 16, 38, 39, 41, 42; Unii Europejskiej B o nr [...], przeznaczonego do oznaczenia towarów i usług zawartych w klasach: 9, 35, 38, 41, 42, 45; Unii Europejskiej B digital o nr [...], przeznaczonego do oznaczenia towarów i usług zawartych w klasach: 9, 35, 38, 41, 42 oraz międzynarodowego znaku towarowego B o nr [...], przeznaczonego do oznaczenia towarów i usług zawartych w klasach: 16, 35, 39. Zdaniem Wnioskodawcy, towary i usługi wymienione w wykazach porównywanych znaków towarowych są częściowo identyczne, a częściowo podobne. Natomiast co do ich podobieństwa uznał je za prawie identyczne. Cztery z pięciu liter użytych w obu znakach są bowiem takie same i ułożone w tej samej kolejności. Znaki różnią się jedynie jedną literą, która nie ma większego wpływu na odbiór znaków jako całości. Wskazał na wysokie podobieństwo znaków B i C zarówno w warstwie słownej, jak i fonetycznej. Natomiast w odniesieniu do znaku B.digital wskazał na wysokie podobieństwo wizualne i fonetyczne porównywanych znaków, bowiem człon digital jest elementem słabszym, odnoszącym się do usług cyfrowych, a dominującym elementem jest słowo B. Także w znakach słowno- graficznych słowo B ma dominujący charakter, elementy graficzne nie mogą przesądzić o braku podobieństwa pomiędzy znakami. Według Wnioskodawcy, żadne z porównywanych znaków towarowych nie podlegało ocenie w warstwie znaczeniowej, gdyż znaki te nie mają określonego znaczenia w języku polskim, a dominujące elementy są fantazyjne. Zatem, wobec istotnego podobieństwa porównywanych znaków towarowych oraz identyczności i wysokiego podobieństwa towarów i usług, istnieje duże ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia usług świadczonych pod spornym znakiem towarowym, w tym skojarzenia go ze znakami Wnioskodawcy. W odpowiedzi Uprawniony uznał wniosek za bezzasadny i wniósł o jego oddalenie, gdyż nie zostały spełnione przesłanki określone w art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. Dodał, że znak słowny "C" jest używany od ponad 24 lat, natomiast znak słowno-graficzny od 20 lat; w 1999 r. przez poprzednika prawnego została zarejestrowana domena C.pl oraz uruchomiona strona internetowa pod tym adresem., a w 2000 r. zostało wydanych kilka dużych, ekskluzywnych albumów, gdzie był eksponowany znak słowno-graficzny C. Uprawniony podnosił, że Wnioskodawcy nie przeszkadzało posługiwanie się od prawie 12 lat identycznym słownym znakiem przez inne podmioty oraz obecność księgarni D w W., natomiast dopatrywał się swoich praw w odmiennym znaku "C". W dalszych pismach Strony uzupełniały swoje stanowiska. Na rozprawach przed UP w dniu 27 września 2016 r. i 11 kwietnia 2017 r. podtrzymały swoje stanowiska, przy czym na rozprawie w dniu 27 września 2016 r. Wnioskodawca doprecyzował wniosek i jako jego podstawę powołał art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Urząd ww. decyzją, na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., unieważnił prawo ochronne na ww. znak towarowy. W uzasadnieniu podał, że art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. ma zastosowanie, gdy kumulatywnie spełnione zostały przesłanki: podobieństwa lub identyczności oznaczeń, podobieństwa lub identyczności towarów lub usług, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz istnienia ryzyka spowodowania wśród części odbiorców błędu, polegającego w szczególności na skojarzeniu między znakami. Podał, że w pierwszej kolejności porównuje się wykazy towarów i usług przeciwstawionych znaków, przy czym sporny znak został przeznaczony do oznaczania usług, a znaki przeciwstawione do oznaczania towarów i usług. W odniesieniu do usług z klasy 35 sygnowanych spornym znakiem: "usługi w zakresie: agencji importowo - eksportowej, doradztwa specjalistycznego w sprawach działalności handlowej", UP uznał je podobne do usług zawartych w wykazach przeciwstawionych znaków o nr [...] i nr [...]: "usługi w zakresie zarządzania działalnością gospodarczą, administrowanie działalności gospodarczej, czynności biurowe, pośrednictwo i zawieranie interesów handlowych, marketing". Usługi te są tego samego rodzaju, dotyczą szeroko pojętej działalności gospodarczej, zatem mają one taki sam charakter i mogą być skierowane do tego samego kręgu odbiorców. Natomiast pozostałe usługi z klasy 35 w wykazie znaku spornego, jak: "usługi prowadzenia księgarni w Internecie" są podobne do usług z klasy 35 jak: "usługi sprzedaży detalicznej i hurtowej, w tym przez Internet, w odniesieniu do książek (w języku niemieckim i innym), książek mówionych (audiobook), książek elektronicznych (e - book), płyt DVD, wideo, jak również w odniesieniu do wszelkich innych nośników dźwięku, obrazu i danych, w każdym przypadku związanych z książkami (w języku niemieckim i innym), książkami mówionymi (audiobook), książkami elektronicznymi (e-book); przygotowywanie towarów dla osób trzecich dla celów prezentacji i sprzedaży; przyjmowanie obsługa i realizacja zamówień, fakturowanie, także w ramach handlu elektronicznego (e-commerce); organizowanie i realizacja wydarzeń promocyjnych, wystaw i targów dla celów handlowych; doradztwo konsumenckie, wynajmowanie przestrzeni reklamowej; usługi dostawy przy sprzedaży wysyłkowej w odniesieniu do książek (w języku niemieckim i innym), książek mówionych (audiobook), książek elektronicznych (e - book), płyt DVD, wideo, jak również w odniesieniu do wszelkich innych nośników dźwięku, obrazu i danych, w każdym przypadku związanych z książkami (w języku niemieckim i innym), książkami mówionymi (audiobook), książkami elektronicznymi (e - book)" zawartych w klasie 35 znaku o nr [...]. Usługi te mają podobny charakter, dotyczą sprzedaży książek w różnej formie i na różnych nośnikach, zatem ich krąg odbiorców będzie na pewno taki sam. Urząd przyjął, że chociaż w wykazach znaków przeciwstawionych nie pojawia się klasa 40, to jednak usługi z tej klasy zawarte w wykazie znaku spornego: "usługi w zakresie druku książek oraz broszur i albumów", mogą być komplementarne i powiązane z usługami: "publikacje, wydawanie materiałów drukowanych" zawartymi w wykazach wszystkich znaków przeciwstawionych Unii Europejskiej, czy też komplementarne z towarami z klasy 16 zawartymi w wykazie znaku o nr [...]. W ocenie organu, usługi te i towary są ściśle ze sobą powiązane i dotyczą tej samej branży wydawniczej, poligraficznej, a tym samym są podobne. Według UP usługi: "usługi w zakresie przygotowania druku" z klasy 41 w wykazie znaku spornego są wysoce podobne do usług z klasy 41 w wykazie znaku nr [...]: "wydawanie publikacji on-line oraz publikowanie online". Usługi te mają podobne przeznaczenie i charakter, dotyczą też sektora wydawniczego. W opinii UP usługi z klasy 45, objęte spornym znakiem: "usługi w zakresie: nabywania, zbywania zarządzania krajowymi i międzynarodowymi prawami autorskimi" są identyczne z usługami z klasy 45, w wykazie znaku [...]: "własność intelektualna (doradztwo w zakresie)". Powyższe usługi dotyczą tej samej dziedziny, mają taki sam charakter, dotyczą zarządzania własnością intelektualną, która jako szeroki termin obejmuje także elementy dziedziny prawa autorskiego, zatem ich krąg odbiorców będzie taki sam i dlatego uznał je za identyczne. W świetle powyższego, UP uznał porównywane znaki jako przeznaczone do oznaczenia usług i towarów w części podobnych, a w części identycznych. Co do podobieństwa porównywanych znaków towarowych, UP podkreślił, że ocenę podobieństwa oznaczeń prowadzi się w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, z uwzględnieniem ich dystynktywnych i dominujących elementów, pomijając drobne lub nieistotne różnice między nimi. Oceniając podobieństwo znaku spornego ze znakami słownymi, Urząd stwierdził, że znaki te, oceniane jako całość, są podobne zarówno w warstwie wizualnej, jak i fonetycznej. Co do płaszczyzny znaczeniowej przyjął, że znak sporny posiada określone znaczenie, a przeciwstawiony nie posiada żadnego znaczenia, co skutkuje, że na tej płaszczyźnie znaki te nie są do siebie podobne. Uznając, że słowo C nie jest już powszechnie używane, to dla osób nie znających tego słowa będzie ono bez konkretnego znaczenia i może się skojarzyć ze słowem B. Z kolei dodatkowy element znaku przeciwstawionego - digital, nie różnicuje tych znaków na płaszczyznach wizualnej i fonetycznej i nie eliminuje ryzyka ich pomylenia. Słowo to dla odbiorcy może być elementem opisowym, wskazującym na rodzaj świadczonej usługi, że są one elektroniczne. Zdaniem UP, podobna sytuacja zachodzi także przy ocenie podobieństwa znaku spornego do przeciwstawionych słowno-graficznych znaków nr: [...] i [...]. Porównanie podobieństwa tych znaków na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej oraz znaczeniowej jest podobne do analizy podobieństwa znaków słownych. Występująca grafika w znakach przeciwstawionych nie wyróżnia tych znaków, stanowi jedynie element dekoracyjny. Nawet kolor niebieski występujący w znaku o nr [...] nie odróżnia tego znaku w sposób dostateczny, eliminujący ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Porównywane znaki, zdaniem UP, są też podobne wizualnie oraz fonetycznie z uwagi na zbieżne cztery pierwsze litery, identyczną ilość sylab, a różnice w postaci jednej tylko litery, ostatniej w porównywanych znakach, a także grafika w znakach przeciwstawionych, nie różnicują tych znaków i w ogólnym postrzeganiu przez odbiorców znaki te będą w dużym stopniu wywoływały podobne wrażenie. Nie zachodzi sytuacja, że przy ocenie podobieństwa znaków krótkich wystarczy tylko jedna litera, aby wyeliminować ich ewentualne podobieństwo. W sytuacji tożsamości pierwszych czterech liter, ostatnie litery muszą być na tyle różnicujące, aby elementy słowne różniły się między sobą w sposób istotny, że nie zachodzi między nimi niebezpieczeństwo skojarzeń. W opinii Urzędu podobieństwo jednak w znacznym stopniu przeważa nad różnicami porównywanych znaków towarowych, a ta jedna ostatnia litera występująca w porównywanych oznaczeniach nie wpłynie na odmienne postrzeganie znaków przez odbiorców. W konsekwencji, wobec ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, Urząd stwierdził, że istnieje ryzyko pomylenia porównywanych znaków towarowych. Ze względu na ich podobieństwo zachodzi realne niebezpieczeństwo, że odbiorca może błędnie uznać sporny znak za odmianę zarejestrowanego wcześniej oznaczenia, pochodzącego od tego samego producenta lub też mylnie przyjmie, że istnieją związki organizacyjno-prawne łączące odrębne przedsiębiorstwa. Zdaniem UP podnoszone przez Uprawnionego argumenty, dotyczące długoletniej obecności oznaczenia C w postaci słownej oraz słowno-graficznej na rynku polskim i fakt jego znajomości przez odbiorców, nie miało w powyższej sprawie znaczenia, gdyż Skarżący nie wykazał tego faktu, a ponadto fakt używania oraz zarejestrowania znaku słowno- graficznego z wcześniejszym pierwszeństwem nie może wpływać na ocenę podobieństwa oznaczeń w przedmiotowej sprawie. Skoro w sprawie badany jest zarzut z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i analiza podobieństwa znaku spornego do znaków przeciwstawionych zarejestrowanych z datą wcześniejszą, dlatego nie można przy tej ocenie brać pod uwagę innego znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz Uprawnionego (spółki) z inną datą. Co do oceny przedłożonej przez Uprawnionego opinii sporządzonej na jego wniosek, dotyczącej rozróżnienia znaków towarowych C i B, nie mogła stanowić dowodu o obiektywnym charakterze. Została sporządzona w oparciu o zasady języka polskiego i z językowego punktu widzenia, nie zaś z punktu widzenia odbioru znaków przez przeciętnych odbiorców, zwłaszcza odbiorców z tego samego kręgu. Używanie przez Uprawnionego znaku słowno- graficznego na długo przed zgłoszeniem do ochrony znaku spornego, nie mogło podważać zasadności wniosku w sprawie, gdyż obecne postępowanie dotyczyło znaku spornego, zgłoszonego do ochrony z datą późniejszą niż znaki przeciwstawione. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA), rozpoznając skargę Uprawnionego na ww. decyzję, na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz.1369 z późn. zm.; dalej: p.p.s.a.) uznał, że nie jest ta skarga zasadna. Sąd za nieprawidłowy przyjął zarzut, że decyzja Urzędu została oparta na nieobowiązującym w dacie orzekania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Sporny znak został zgłoszony do ochrony 28 kwietna 2015 r., tj. przed nowelizacją p.w.p. i zgodnie z art. 315 ust. 3 p.w.p., należało właśnie zastosować art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., który obowiązywał w dacie zgłoszenia spornego znaku do ochrony. Przywołując treść art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., WSA zgodził się z UP co do przesłanek uniemożliwiających rejestrację, że niedopuszczalna jest rejestracja znaków towarowych, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. O podobieństwie oznaczeń rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów, które jest wypadkową podobieństwa towarów i oznaczeń. Sąd I instancji podzielił pogląd Urzędu, że ocenę czy naruszony został art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przez sporny znaki, należy rozpocząć od porównania wykazów towarów i usług sygnowanych porównywanymi oznaczeniami, gdyż dopiero stwierdzenie jednorodzajowości towarów uzasadnia rozpoczęcie badania podobieństwa oznaczeń. Zdaniem Sądu Urząd dokonał prawidłowej oceny podobieństwa towarów i usług znajdujących się w wykazie znaku "C" zawartych w klasach 35, 40, 41 i 45 oraz przeciwstawionych mu znaków towarowych. Organ w sposób wyczerpujący przeanalizował ich podobieństwo i doszedł do słusznego wniosku, że towary i usługi są częściowo identyczne, a częściowo podobne. Wobec podobieństwa towarów i usług sygnowanych porównywanymi znakami, WSA dokonał analizy decyzji co do podobieństwa oznaczeń. Przypomniał, że można uznać znaki za identyczne lub ich rozróżnić, gdyż dotyczą towarów tego samego przedsiębiorstwa, ale również uznać, że informują o związkach łączących odrębne przedsiębiorstwa. Dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy porównywanych oznaczeń, gdyż zachowuje on w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje. Kieruje się przy wyborze jedynie przewodnimi elementami oznaczenia z pominięciem drobnych rozbieżności. Zgodził się Sąd z Urzędem, że oceny podobieństwa znaków dokonuje się w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, z uwzględnieniem dystynktywnych i dominujących elementów oznaczeń, pomijając drobne lub nieistotne różnice. Sąd zaakceptował ocenę podobieństwa porównywanych oznaczeń, dokonaną przez UP, a która to ocena doprowadziła do wniosku, że sporny znak towarowy jest podobny do znaków przeciwstawionych, zarówno słownych, jak i słowno-graficznych. W przypadku znaków słownych podobieństwo oceniano na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Dla oceny podobieństwa fonetycznego miało znaczenie liczba sylab, ich brzmienie oraz akcent. Podobieństwo wizualne oceniono z punktu widzenia liczby słów bądź liter w ogóle, liczby słów bądź liter takich samych, ich kształtu, układu jak i koloru. Znaki graficzne ocenia się przede wszystkim na płaszczyźnie wizualnej, badając określony układ wielu elementów. Dlatego należało ustalić, który z elementów ma znaczenie istotnie odróżniające. Znak zawierający zmieniony element istotnie odróżniający, nawet przy podobieństwie innych szczegółów nie będzie znakiem podobnym. Jeżeli zaś żaden element nie może być uznany za charakterystyczny, należy brać pod uwagę formę prezentacji jako całość. Ewentualne podobieństwo dwóch porównywanych znaków będzie wówczas wynikiem przeważającej sumy elementów podobnych. Przy ocenie podobieństwa znaku słowno-graficznego musi być dokonany rzetelny bilans podobieństwa i różnic. Zatem takie oznaczenie, jak "C" i znak słowno-graficzny o nr [...] i nr [...] powinny być oceniane na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej, jak i znaczeniowej. Podkreślił WSA, że reguły oceny, wypracowane dla znaków słownych i graficznych, mają odpowiednie zastosowanie przy badaniu podobieństwa znaku słowno-graficznego. Kontrolując zaskarżoną decyzję, WSA zauważył, że w pierwszej kolejności organ dokonał analizy podobieństwa spornego słownego znaku towarowego oraz przeciwstawionych słownych znaków towarowych "B" nr [...] oraz "B.digital" [...]. Analiza została przeprowadzona na trzech płaszczyznach zgodnie z wyżej wskazanymi zasadami. Znaki "C" i "B" organ uznał za podobne na płaszczyznach wizualnej i fonetycznej. Sąd zaakceptował to stanowisko. Urząd słusznie zwrócił uwagę, że znaki te składają się z tej samej liczby liter – 5, a jedyną różnicę stanowią ostatnie litery – samogłoski: "a" w znaku spornym i "i" w znaku przeciwstawionym. Odbiorcy zaś zwracają szczególną uwagę na początkową część znaku, jako najbardziej widoczną w znaku i dlatego bardziej przyciągającą uwagę konsumenta. Mimo zasady, że w znakach krótkich (do 5 liter włącznie) różnica jednej litery wyłącza podobieństwo, w badanych oznaczeniach taka różnica jednak nie zaistniała, gdyż litery, którymi różnią się te oznaczenia występują na końcu wyrazu i mają mniejsze znaczenie dla odbiorcy. Co do oceny obu słów na płaszczyźnie znaczeniowej, WSA zgodził się, że sporny znak posiadał określone znaczenie, jak wskazał Uprawniony, "miara papieru, rodzaj wagi", a znak przeciwstawiony nie posiadał żadnego znaczenia i miał charakter fantazyjny w stosunku do towarów i usług, do których oznaczenia służy, co oznaczało brak podobieństwa znaków na tej płaszczyźnie. Sąd także zgodził się, że słowo C nie jest już powszechnie używane i dla osób nie znających tego słowa będzie miało charakter fantazyjny i może się skojarzyć się ze słowem B. Analizując podobieństwo znaku spornego do znaku "B.digital" WSA, uwzględniając podane reguły, uznał porównywane oznaczenia za podobne na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej. Dodatkowy element "digital" nie różnicuje tych znaków i nie eliminuje ryzyka ich pomylenia, gdyż ma małą zdolność odróżniającą i może być uznane za element opisowy, wskazujący na rodzaj świadczonej usługi ("cyfrowy, elektroniczny"). Sąd podzielił również stanowisko Urzędu w zakresie oceny podobieństwa spornego znaku i znaków przeciwstawionych słowno-graficznych, że wystąpiło ich podobieństwo na dwóch płaszczyznach, tj. wizualnej i fonetycznej, a także możliwość skojarzenia słowa "C" ze słowem "B" w stosunku do osób nie znających znaczenia pierwszego ze słów. Grafika w znakach przeciwstawianych nie eliminowała natomiast możliwości pomylenia znaków, jako mało wyszukana, która nie różnicuje tych znaków w sposób dostateczny. Sąd podkreślił, że w znakach słowno-graficznych właśnie element "B" odgrywał rolę dominującą. Stąd też sporny znak w sferze wizualnej, z uwagi na podobieństwo wyrazu C, został uznany za podobny do wcześniejszych znaków słowno-graficznych nr [...] oraz nr [...]. Zdaniem Sądu analiza znaków na płaszczyźnie wizualnej prowadzi do wniosku, że wystąpiło tzw. podobieństwo strukturalne, polegające na nagromadzeniu podobnych spółgłosek i samogłosek oraz umieszczeniu ich w określonym miejscu, co może stwarzać wrażenie upodobnienia się jednego znaku do drugiego, a w konsekwencji może prowadzić do pomyłek. Oznaczało powyższe, że porównywane znaki są do siebie podobne pod względem wizualnym i fonetycznym, w tak znacznym stopniu, że istnieje niebezpieczeństwo, że odbiorcy podobnych towarów i usług, sygnowanych tymi znakami, a których krąg jest w zasadzie nieograniczony i obejmuje ogół polskich odbiorców, stwierdzą, że pochodzą one od tego samego przedsiębiorcy lub od podmiotu z nim powiązanego, a tym samym zostaną wprowadzeni w błąd. Sąd podał, że niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, który jest podobny do znaku już zarejestrowanego w oparciu o przesłankę niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Niebezpieczeństwo to jest rezultatem podobieństwa towarów i podobieństwa oznaczeń. Przeciętny odbiorca, dokonując wyboru towarów, w toku porównywania znaku towarowego (towaru i oznaczenia) nie rozdziela ich. W celu dokonania prawidłowej oceny ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd poprzez współistnienie na rynku znaków towarowych spornego i przeciwstawionych, niezbędne było odwołanie się do "modelu zorientowanego konsumenta", przez którego należy rozumieć konsumenta należycie poinformowanego, uważnego i rozsądnego. Zdaniem WSA, organ przeprowadził właściwą analizę zgromadzonego materiału dowodowego, dokonując jednocześnie pełnej oceny wszystkich istotnych przesłanek koniecznych do uznania, że w niniejszej sprawie nie zachodzi wspomniane ryzyko. W niniejszej sprawie nie było wątpliwości, że krąg odbiorców mogących korzystać z towarów i usług Uprawnionego i Uczestnika jest taki sam (z uwagi na podobieństwo towarów i usług), a więc istnieje realne ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów i usług oznaczonych spornym znakiem towarowym i znakami przeciwstawionymi. Dlatego WSA uznał, że Urząd działał w sposób prawidłowy unieważniając przedmiotowy sporny znak, wskazując jako podstawę art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Odnosząc się do argumentacji Skarżącego, dotyczącej długoletniej obecności na rynku jego znaku towarowego słowno-graficznego C, WSA powtórzył za Urzędem, że przedmiotem postępowania był znak słowny "C" i tylko przesłanki konieczne do jego unieważnienia były przedmiotem niniejszego postępowania. Ponadto, jak podniósł, długotrwałe używanie innego znaku nie należy do przesłanek unieważnienia znaku w trybie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W konkluzji Sąd nie dopatrzył się także naruszenia przez Urząd przepisów postępowania wskazanych w skardze. Organ wbrew twierdzeniu skarżącego ocenił dowody, które przedłożył w sprawie i wyjaśnił, dlaczego złożona przez Uprawnionego opinia nie była przydatna w sprawie. Z powyższym wyrokiem nie zgodził się uprawniony i wystąpił do Naczelnego Sądu Administracyjnego ze skargą kasacyjną, którą zaskarżył ww. orzeczenie w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: I . Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niedostrzeżenie, że Urząd naruszył wskazane przepisy postępowania administracyjnego, gdyż nie oparł się na całości materiału dowodowego zebranego w sprawie, nie dokonał wszechstronnej i trafnej oceny całości okoliczności faktycznych, a także nie wyjaśnił wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy, zaniechanie rozpatrzenia zarzutów i argumentów podniesionych w skardze, w szczególności odnoszących się do oceny podobieństwa znaku spornego i znaków mu przeciwstawionych oraz oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów nimi oznaczonych w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i w konsekwencji przyjęcie za. UP stanowiska opartego na błędnych ustaleniach faktycznych, błędnej ocenie materiału dowodowego oraz wadliwej ocenie podobieństwa znaków i ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców, polegające w szczególności na: a) nieuzasadnionym przyjęciu za prawidłową oceny podobieństwa porównywanych znaków towarowych, dokonanej przez Urząd Patentowy, pomimo że została dokonana wbrew kryteriom dokonywania takiej oceny, na które to kryteria powołuje się też sam Sąd, jednak ich nie stosując, b) uznaniu za nieistotne różnic występujących pomiędzy przeciwstawionymi znakami porównywanymi w płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, c) pominięcie okoliczności mających wpływ na ocenę prawdopodobieństwa odbiorców w błąd; 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, pomimo że zaskarżona decyzja naruszyła przepisy prawa procesowego i materialnego, a wskazane uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ dostrzeżenie przez Sąd wskazanych błędów poczynionych przez Urząd Patentowy skutkowałoby uwzględnieniem skargi, 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, polegające na niepełnym rozpoznaniu zarzutów podniesionych w skardze oraz braku szczegółowego i precyzyjnego wskazania, jakie ustalenia zasługują na akceptację, a jakie nie i z jakich przyczyn, jak również wyjaśnienia, dlaczego argumenty i zarzuty podniesione przez skarżącego nie zasługują na uwzględnienie, polegające w szczególności na: a) braku jakiegokolwiek odniesienia się do podniesionych zarzutów naruszenia przepisów postępowania poza lakonicznym stwierdzeniem, że nie zostały one naruszone, b) powielenie w ślad za Urzędem ogólnikowej i oderwanej od stanu faktycznego sprawy oceny podobieństwa towarów i usług porównywanych znaków towarowych, znajdujących się w zarejestrowanych dla tych znaków klasach, dowodowego, c) braku jakiegokolwiek odniesienia się zebranego w sprawie materiału dowodowego, d) przyjęcie za prawidłowe i powielenie niezrozumiałych ustaleń Urzędu Patentowego w zakresie stanu faktycznego bez jakiegokolwiek odniesienia się do stawianych w tym zakresie zarzutów podniesionych w skardze. II. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: 1. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na błędnym uznaniu, że w niniejszej sprawie zostały spełnione przesłania określone w tym przepisie, dotyczące podobieństwa przeciwstawionych w niniejszym postępowaniu znaków towarowych i ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, a w konsekwencji błędne uznanie decyzji unieważniającej prawo ochronne na znak towarowy "C" o nr [...] za prawidłową, 2. art. 164 p.w.p. w brzmieniu obowiązującym sprzed nowelizacji ustawy Prawo własności przemysłowej z dnia 11.09.2015 r, w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p, poprzez jego błędne niezastosowanie, a w konsekwencji błędne uznanie decyzji unieważniającej prawo ochronne na znak towarowy "C" o nr [...] za prawidłową, pomimo braku wykazania przez wnioskodawcę interesu prawnego w rozumieniu tego przepisu, co wykluczało, niezależnie od pozostałych podniesionych zarzutów, możliwość uwzględnienia złożonego wniosku. W oparciu o powyższe wnosił o: uchylenie zaskarżonego wyroku i uchylenie decyzji Urzędu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA i zasądzenie od Wnioskodawcy na rzecz Skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego oraz o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu. Wnoszący sprzeciw w piśmie procesowym z 11 września 2020 r. wnosił o oddalenie skargi kasacyjnej jako bezzasadnej. Strony swoje stanowiska podtrzymały podczas rozprawy w dniu 30 czerwca 2022 r. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna Uprawnionego zasługiwała na uwzględnienie, choć, nie wszystkie zarzuty w niej zgłoszone, podlegały uwzględnieniu. Należy na wstępie wyjaśnić, że w postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. (Dz. U. z 2022 r. poz. 329) zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, podniesionymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia wyznaczają zakres jego kontroli przez Sąd kasacyjny. Do podjęcia działań z urzędu NSA zobowiązany jest jedynie w sytuacjach opisanych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w sprawie nie wystąpiły. Wymaga przy tym podkreślenia, że zarzut naruszenia przepisów postępowania, ujęty w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. może być skuteczną podstawą kasacji, jeżeli zostanie wykazane, że jego naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez tego typu "wpływ" rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym, a wydanym orzeczeniem, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy (por. wyroki NSA z: 12 lipca 2016 r., sygn. akt II GSK 409/15; z 4 września 2019 r., sygn. akt I GSK 136/19, opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl). Najdalej idącym zarzutem, był ten, sformułowany w pkt II.2. petitum skargi kasacyjnej, gdyż jego uwzględnienie skutkowałoby brakiem podstaw do rozstrzygania w sprawie. Należy przypomnieć, że postępowanie o unieważnienie spornego prawa zostało wszczęte na podstawie wniosku Uczestnika złożonego w Urzędzie 30 maja 2016 r. Ustawą z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2015 r. poz. 1615; dalej: ustawa nowelizująca) zmieniono z dniem 15 kwietnia 2016r. ustawę - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r. poz. 1410 z późn. zm.). Zgodnie z art. 2 ustawy nowelizującej do postępowań o udzielenie prawa ochronnego na znaki towarowe oraz postępowań toczących się na skutek wniesienia sprzeciwu wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, stosuje się przepisy dotychczasowe (ust. 1), w postępowaniach o unieważnienie i stwierdzenie wygaśnięcia praw ochronnych dotyczących znaków towarowych zgłoszonych na podstawie przepisów dotychczasowych, wszczętych po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy, nie jest wymagane wykazanie interesu prawnego (ust. 2). Ustęp pierwszy art. 2 dotyczy postępowań o udzielenie prawa ochronnego na znaki towarowe oraz postępowań toczących się na skutek wniesienia sprzeciwu wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego, a tym samym nie ma zastosowania w sprawie, w której rozpoznawany był wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy. Z kolei ust. 2 art. 2 ustawy nowelizującej odnosi się do postępowań o unieważnienie i stwierdzenie wygaśnięcia praw ochronnych dotyczących znaków towarowych zgłoszonych na podstawie przepisów obowiązujących przed ww. nowelizacją, ale wszczętych po dniu wejścia w życie tej ustawy, jak miało miejsce w rozpatrywanej sprawie. Reguluje ten przepis właśnie kwestię interesu prawnego w postępowaniach, gdy sporny znak zgłoszono na podstawie dotychczasowych przepisów, a postępowanie o unieważnienie .tego znaku zgłoszono po wejściu w życie ustawy nowelizującej, czyli w takich jak niniejsze. W takiej sytuacji wnioskodawca nie musiał wykazywać interesu prawnego w złożeniu wniosku. Nie daje też podstaw do żądania wykazania interesu prawnego okoliczność, że materialnoprawną podstawą rozstrzygnięcia Urzędu i WSA był art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i miał zastosowanie art. 164 p.w.p. (Prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione, w całości lub w części, na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa), z tym że w ograniczonym zakresie, na mocy art. 2 ust. 2 ustawy nowelizującej, bo wyłączającym właśnie obowiązek wykazania interesu prawnego. Natomiast zastosowanie pozostałej części art. 164 p.w.p. oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wynikało z treści art. 315 ust. 3 p.w.p., mówiącego, że ustawowe warunki wymagane do uzyskania patentu, prawa ochronnego albo prawa z rejestracji ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia wynalazku, wzoru użytkowego, znaku towarowego albo topografii układów scalonych w Urzędzie. Wynikająca z tego przepisu zasada oceny spełnienia przez znak towarowy warunków udzielenia ochrony nie została zmieniona ustawą nowelizującą. Przepis art. 315 ust 3 p.w.p. nadal obowiązuje i wobec tego, że sporny znak został zgłoszony do ochrony 29 grudnia 2010r., to podstawą oceny ustawowych warunków wymaganych do uzyskania prawa ochronnego był art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., co nie było podważane w skardze kasacyjnej. Niezasadny okazał się także zarzut sformułowany w pkt I.2.petitum skargi kasacyjnej, podnoszący naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w zw. z art. 151 p.p.s.a. Przepis art. 145 § 1, podobnie jak art. 151 p.p.s.a., należą do grupy przepisów wynikowych, które nie mogą samodzielnie stanowić podstawy zaskarżenia, a prawidłowa redakcja zarzutów podnoszących naruszenie tych przepisów powinna odwoływać się do naruszenia innych przepisów, których nieprawidłowa wykładnia bądź niezastosowanie powoduje, że naruszone zostały przepisy art. 145 § 1 czy art. 151 p.p.s.a. (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 marca 2022 r., sygn. akt III FSK 4793/21, z 8 marca 2022 r., sygn. akt 1993/21, czy z 10 lutego 2022 r., sygn. akt III OSK 5028/21). Skarżący uzasadnieniem skargi kasacyjnej objął zbiorczo ten zarzut z zarzutem z pkt I.1. i II.2., ale nie wskazał jednoznacznie, które argumenty odnosiły się do właśnie tego zarzutu bądź w jaki sposób łączył się z pozostałymi zgrupowanymi zarzutami, skoro go osobno sformułował. Zatem brak powiązania tego zarzutu przez autora skargi kasacyjnej z naruszeniem innych przepisów, które mogło mieć wpływ na wynik postępowania przed WSA skutkowało, że zarzut ten nie mógł zostać uznany za dający podstawę uchylenia zaskarżonego wyroku. Niezasadny okazał się także zarzut sformułowany w pkt I.3.petitum skargi kasacyjnej, naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. określa niezbędne elementy, jakie powinno zawierać prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku. Powinno ono zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a ponadto, jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, wskazania co do dalszego postępowania. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić skuteczną samodzielną podstawę kasacyjną, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów wymienionych w tym przepisie, w tym, gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy nie zawiera stanowiska sądu odnośnie stanu faktycznego przyjętego jako podstawa zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu 7 sędziów NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, opubl.: ONSAiWSA z 2010, z. 3, poz. 39; wyroki NSA z: 19 lutego 2019 r., sygn. akt II GSK 5379/16; 20 sierpnia 2009 r., sygn. akt II FSK 568/08; 26 kwietnia 2022 r., sygn. akt II GSK 1724/18). Zdaniem składu orzekającego, w rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w tym przepisie. W uzasadnieniu WSA przedstawił bowiem opis tego, co działo się w sprawie w postępowaniu przed UP, przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku i wskazał, z jakich przyczyn skarga Uprawnionego nie zasługiwała na uwzględnienie, co umożliwiło przeprowadzenie kontroli instancyjnej ustaleń WSA w kwestionowanym zakresie. To zaś, że Skarżący kasacyjnie nie podziela argumentów Sądu I instancji i nie zgadza się z oceną przez niego dokonaną nie stanowi o skuteczności omawianego zarzutu. Sąd I instancji w zakresie ustaleń podzielił stanowisko organu, zawarte w uzasadnieniu decyzji, co nie jest błędem Sądu I instancji, ale jego prawem. Sąd ten obszernie odwoływał się do stanowiska Urzędu prezentowanego w uzasadnieniu decyzji, ale też oceniał argumenty organu. Nie można więc kwestionowanemu uzasadnieniu zarzucić braku elementu ocennego, jak i tego, że nie można rozpoznać, jakie przesłanki legły u podstaw skarżonego orzeczenia. Powoływane w skardze kasacyjnej fragmenty uzasadnienia wyroku WSA (ze str. 20 i 21) przy takiej prezentacji mogłyby wskazywać na brak wyczerpującego stanowiska tego sądu odnośnie stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia oraz co do zarzutów skargi. Jednakże te same fragmenty, odczytywane z kontekście uzasadnienia jako całości, pozwoliły na ustalenie stanowiska WSA, w tym przyjętego stanu faktycznego i podstawy rozstrzygnięcia. Powoływany fragment ze str. 20 był elementem oceny WSA podsumowującej ustalenia Urzędu co do braku niebezpieczeństwa ryzyka konfuzji. Z kolei drugi przytoczony fragment pochodził z akapitu zawierającego ocenę WSA co do zarzutów skargi podnoszących naruszenie przepisów postępowania. Należy podkreślić, że uzasadnienie wyroku Sądu I instancji obejmuje strony od s. 1 do s. 21, a nie tylko strony zaczynające się od słów: "Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:" Ponadto, sam Uprawniony przyznał, że Sąd I instancji odniósł się do zarzutów skargi i przedstawionych dowodów przez Skarżącego, przy czym autor skargi kasacyjnej nie zgadzał się z argumentacją organu i jej lapidarnością. Należy zauważyć, że ocena spełnienia przez Sąd I instancji wymogów wynikających z treści art. 141 § 4 p.p.s.a. musi obejmować całość uzasadnienia zaskarżonego wyroku, to wystarczy, gdy z wywodów sądu wynika, jakimi przesłankami się kierował. Brak uwzględnienia zarzutów podniesionych w skardze, nie może być utożsamiany z brakiem ich rozpoznania. Uprawnionego nie satysfakcjonował fragment uzasadnienia, odnoszący się zarzutów skargi jako zbyt lakoniczny. Należy zauważyć, że Sąd zajął stanowisko w tej kwestii w końcowej części uzasadnienia, po ocenie rozstrzygnięcia UP, w ramach której także zawarł stanowisko co do zarzutów skargi, choćby pośrednio, właśnie poprzez ocenę decyzji organu. Wypełnienie obowiązku odniesienia się przez sąd do zarzutów skargi nie oznacza, że sąd musi odnieść się do każdego z argumentów, mających w ocenie strony świadczyć o zasadności zarzutu. Wystarczy, gdy z wywodów sądu wynika, dlaczego w jego ocenie nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze, co w rozpoznawanej sprawie miało miejsce. Równocześnie należy podkreślić, że w ramach tego zarzutu nie można zwalczać samej oceny prawnej zawartej w zaskarżonym wyroku (por. wyroki NSA z: 12 kwietnia 2022 r., sygn. akt III OSK 894/21; 19 kwietnia 2022 r. sygn. akt III OSK 4405/21), do czego w ramach tego zarzutu Skarżący zmierzał. Ponadto Uprawniony w dalszych zarzutach kasacyjnych podważał słuszność podstawy prawnej wyroku (przepisów postępowania i prawa materialnego), co byłoby raczej niemożliwe, gdyby okazał się zasadny zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Odnosząc się do zarzutu ujętego w pkt I.1. petitum skargi kasacyjnej, Uprawniony podniósł w nim naruszenie szeregu przepisów: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. Powiązał naruszenie tychże przepisów z uchybieniem art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., który stanowił podstawę materialną rozstrzygnięcia, ale równocześnie dla celów procesowych zakreślał granice koniecznych ustaleń organu, a następnie kontroli WSA. Przepis ten stanowił, że nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Niedopuszczalne więc byłoby udzielenie stosownego prawa ochronnego, gdyby w jego wyniku powstało prawo wyłączne, którego zakres pokrywałby się z zakresem prawa z rejestracji (prawa ochronnego) z wcześniejszym pierwszeństwem, a o czym decydowało kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów, do oznaczania których przeznaczony został później zgłoszony znak towarowy. Ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, ze względu na kolizję znaku towarowego z późniejszym pierwszeństwem z zarejestrowanym znakiem towarowym z wcześniejszym pierwszeństwem, wymaga ustalenia przede wszystkim identyczności lub podobieństwa towarów objętych przeciwstawionymi znakami, a następnie ustalenia identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków. Następnie, mając na względzie rezultat powyższych ustaleń, należy przeprowadzić całościową ocenę niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd. Wymaga podkreślenia, że ustalenie wspomnianych podobieństw i ewentualnie ich stopnia mieści się w sferze ustaleń faktycznych (por. wyrok NSA z 27 maja 2017 r., sygn. akt II GSK 2494/15; 17 maja 2022 r. sygn. akt II GSK 1881/18; opubl.: orzeczenia,nsa.gov.pl). Przechodząc do oceny zasadności powołania w tym zarzucie poszczególnych uregulowań z uwagi na jego treść, należy zauważyć, że art. 134 § 1 p.p.s.a. stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Norma nim objęta oznacza, że sąd bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze, w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim określonym w skardze przedmiotem zaskarżenia, który może obejmować całość albo tylko część określonego aktu lub czynności. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można mówić, gdy sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo - mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku - nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd I instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu. W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można zaś kwestionować dokonanej przez Sąd oceny ustalonego stanu faktycznego z punktu widzenia jego zgodności lub niezgodności z mającym zastosowanie w sprawie stanem prawnym, czy też prawidłowości dokonanej przez Sąd oceny działań organu administracji publicznej pod kątem zachowania przepisów procedur obowiązujących ten organ (por. wyroki NSA z: 25 marca 2011 r., sygn. akt I FSK 1862/09; 11 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OSK 610/06; 30 stycznia 2019 r., sygn. akt II OSK 547/17; opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl). W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów (por. wyrok NSA z 2 lipca 2015 r., sygn. akt I OSK 450/15) ani prawidłowości oceny materiału dowodowego (por. wyrok NSA z 21 października 2010 r., sygn. akt I GSK 264/09). Z kolei co do naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w powiązaniu z art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., należy zauważyć, że naruszenia przepisów k.p.a. skarżący kasacyjnie nie powiązał z naruszeniem art. 256 ust. 1 p.w.p. Na podstawie ostatniego powołanego przepisu do postępowania spornego przed Urzędem w sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Nie budzi zaś wątpliwości, że na mocy art. 255 ust. 1 pkt 1 p.w.p. w trybie postępowania spornego rozstrzygane są sprawy o unieważnienie prawa ochronnego. Z powyższego wynika, że postępowanie przed Urzędem Patentowym w sprawie unieważnienia prawa ochronnego ma charakter kontradyktoryjny i jest prowadzone w oparciu o przepisy p.w.p., a tylko w ograniczonym zakresie mają zastosowanie w tym postępowaniu przepisy k.p.a. Te ostatnie przepisy stosuje się jedynie wtedy i w takim zakresie, gdy brak jest regulacji dotyczących postępowania spornego w ustawie - Prawo własności przemysłowej. Do obowiązku organu nie należy samodzielne zbieranie materiału dowodowego z uwagi na kontradyktoryjność, ciężar dowodów spoczywa na stronie podnoszącej zarzuty (por. przepisy p.w.p.: art. 255 ust. 4 mówiący, że UP rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę; art. 2551 ust. 1 stanowiący, że postępowanie wszczyna się na pisemny wniosek, który ma zawierać m.in.: wyraźnie określone żądanie, wskazanie podstawy prawnej, wskazanie środków dowodowych, co wynika z art. 2551 ust. 3 pkt 3-5; art. 2552 ust. 1 -Urząd doręcza stronom postępowania spornego odpisy wniosku, wyznaczając jednocześnie termin do nadesłania pisemnej odpowiedzi na wniosek.; art. 2553 ust. 5 - w przypadku nadmiernego przewlekania postępowania przez strony organ może wyznaczyć stronom postępowania w toku prowadzonego postępowania, także na posiedzeniu niejawnym, termin na podanie wszystkich twierdzeń oraz dodatkowych dowodów na ich poparcie, pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania, chyba że strona wykaże, że ich powołanie w wyznaczonym terminie nie było możliwe albo że potrzeba powołania wynikła później.). W postępowaniu spornym dowody na okoliczności podnoszone przez stronę, powinny być przez nią przedłożone. Wobec tego zastosowanie wskazanych reguł k.p.a. ogranicza się do swobody oceny materiału dowodowego: art. 7 (obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego), art. 77 § 1 (obowiązek wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego), art. 80 (obowiązek oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona). Opisane reguły nie zwalniają organu z obowiązku prowadzenia postępowania zgodnie z wynikającym z art. 8 k.p.a. wymaganiem prowadzenia postępowania administracyjnego w taki sposób, aby pogłębić zaufanie obywateli do organów Państwa. Dochowanie tej zasady jest szczególnie istotne w sprawie, w której uczestnicy postępowania reprezentują rozbieżne lub sprzeczne ze sobą interesy. W takich sprawach szczególna rola uzasadnienia decyzji administracyjnej i wyroku sądu administracyjnego polega na tym, by przekonać stronę, że jej stanowisko zostało poważnie wzięte pod uwagę, a jeżeli zapadło inne rozstrzygnięcie, to przyczyną tego są istotne powody (por. A. Wróbel w: M. Jaśkowska, M. Wilbrandt – Gtowicz, A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX/el.2022, komentarz do art. 8). Ponadto uzasadnienie decyzji powinno spełniać wymagania formalne z art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. w zw. z art. 2558 ust. 1 p.w.p., (ten ostatni przepis stanowi, że decyzja powinna mieć uzasadnienie faktyczne i prawne), a z art. 107 § 3 k.p.a. dopiero wynika, że uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Mimo opisanych mankamentów (brak powołania art. 256 ust. 1 p.w.p.), skoro nie miały istotnego wpływu, zarzut ten należało uznać za uzasadniony. Wniosek o unieważnienie dotyczył prawa ochronnego na znak towarowy "C" nr [...] udzielonego na podstawie decyzji Urzędu z 19 marca 2015 r. Wniosek o udzielenie prawa ochronnego na sporny znak zgłoszony został 29 grudnia 2010 r. Udzielone ww. decyzją prawo nie obejmowało całości żądania Uprawnionego. W ramach postępowania zainicjowanego wspomnianym wnioskiem Urząd wydał 25 listopada 2014 r. decyzję, którą odmówił udzielenia prawa ochronnego w części, w tym co do usług w klasie 35: usługi w zakresie: badania rynku, doradztwa specjalistycznego w sprawach działalności handlowej. Po czym, ww. decyzją z 19 marca 2015 r. udzielił prawa ochronnego na sporny znak, w tym co do usług z klasy 35: usługi w zakresie: doradztwa specjalistycznego w sprawach działalności handlowej. Autor skargi kasacyjnej zarzucał WSA, że ten nie "wyjaśnił wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy". Sąd I instancji, w ramach kontrolowania zaskarżonej decyzji UP w oparciu o art. 134 § 1 p.p.s.a. powinien był rozważyć wątpliwości co do zakresu usług objętych spornym znakiem towarowym i możliwości ewentualnego usunięcia ww. wątpliwości w ramach ocenianego postępowania (por. uzasadnienie uchwały pełnego składu NSA z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, opubl ONSAiWSA z 2010 r. z.1 poz. 1, w którym stwierdzono: "Przez rozpoznanie sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny w granicach skargi kasacyjnej należy rozumieć rozpoznanie sprawy w ramach wyznaczonych wszystkimi zarzutami, przytoczonymi w powołanych podstawach kasacyjnych.", wyrok NSA z 25 października 2011 r. sygn. akt II OSK 1716/10, opubl. ONSAiWSA z 2012 r. z. 4 poz. 66). Kwestię tę należało rozważyć, tym bardziej, że Uprawniony podważał podobieństwo omawianych usług z usługami objętymi przeciwstawionymi znakami o nr [...] i [...], ustalone przez Urząd, i zaakceptowane przez Sąd I instancji. Co do kwestii oceny podobieństwa usług przeprowadzonej przez Urząd i podzielonej przez WSA, nie można zgodzić się ze Skarżącym, który oczekiwałby tej oceny z uwzględnieniem elementu – faktycznego używania/korzystania z tychże usług. Dla analizy oceny podobieństwa towarów/usług należy brać pod uwagę cechy i obiektywne właściwości rozpatrywanych towarów/usług, ujętych w wykazie objętym zgłoszonym znakiem oraz towarów oznaczonych wcześniejszymi znakami towarowymi (por. wyrok NSA z 7 listopada 20177 r., sygn. akt II GSK 433/16; wyrok TSUE z 15 lipca 2014 r. sygn. akt T-18/13, pkt 33, opubl.: Lex nr 1499231; Skubisz R.: (w:) Prawo własności przemysłowej. Red. R. Skubisz, System Prawa Prywatnego, T. 14B, Warszawa 2012, s.680; J. Sitko w: T. Demendecki i in., Prawo własności przemysłowej. Komentarz., opubl LEX 2015, komentarz do art. 132 , t. 45-52). Uprawniony natomiast nie wykazał, jaki istotne czynniki w odniesieniu do poszczególnych usług podważałyby ocenę ich podobieństwa, przeprowadzoną przez organ, a następnie przyjętą przez Sąd I instancji. Przechodząc do oceny stanowiska WSA, w pełni akceptującego opinię UP odnośnie podobieństwa porównywanych oznaczeń, należało zgodzić się z Uprawnionym o braku wyczerpującej analizy tego podobieństwa. Trzeba zgodzić się z WSA, że dokonując oceny podobieństwa oznaczeń, należy pamiętać, że przeciętny odbiorca zazwyczaj postrzega znak jako całość i nie przeprowadza analizy jego poszczególnych elementów, ponieważ przeciętny konsument rzadko ma możliwość bezpośredniego porównania znaków, a tym samym musi zaufać niedoskonałemu obrazowi znaku, jaki zachował w swojej pamięci. Przy ocenie podobieństwa porównywanych oznaczeń na płaszczyźnie fonetycznej, wizualnej i znaczeniowej, należy brać pod uwagę ogólne wrażenie wywoływane przez porównywane znaki z uwzględnieniem w szczególności ich odróżniających i dominujących elementów. Z powołanych zasad wynika, że oceny podobieństwa przeciwstawionych znaczeń dokonuje się z pozycji przeciętnego odbiorcy. W kontrolowanej sprawie sporny znak obejmował usługi z kilku klas. Dlatego obowiązkiem organu było ustalenie odbiorców usług w obrębie poszczególnych klas, a WSA skontrolować prawidłowość wyznaczenia kręgu odbiorców usług w poszczególnych klasach. Natomiast Urząd przyjął, że w przypadku przeciwstawionych znaków, krąg odbiorców usług i towarów objętych tymi znakami jest taki sam i należą do niego aktualni potencjalni nabywcy tych towarów/usług. Jednakże Urząd nie określił dokładnie osób, które mieściłyby się w tym kręgu (s. 24 decyzji). Ten sam błąd powielił WSA, twierdząc, że "krąg odbiorców mogących korzystać z towarów i usług uprawnionego i uczestnika postępowania jest taki sam (s. 21 uzasadnienia decyzji). Nie doprecyzowano jednak, jakie kategorie obiorców, czy specjaliści, konsumenci, itp. byłyby odbiorcami porównywanych usług. Z drugiej strony, Sąd I instancji podał, że krąg odbiorców usług, objętych spornym znakiem, do których są kierowane, obejmuje ogół polskich konsumentów. Sąd ten nie wyjaśnił, na jakiej podstawie zakreślił taki krąg odbiorców usług objętych spornym znakiem, uczynił to w odniesieniu do spornego oznaczenia jako całości, bez uwzględnienia charakteru usług z poszczególnych klas klasyfikacji, tym bardziej, że takich ustaleń nie poczynił Urząd. W tym zakresie doszło do rozbieżności między decyzją a wyrokiem WSA, której nie można na tym etapie wyjaśnić. Wspomniany sposób określenia kręgu odbiorców nie pozwalał na ocenę prawidłowości ustalenia podobieństwa/braku podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń na poszczególnych płaszczyznach, bo krąg odbiorców, np. specjalistów w branży wydawniczej (nie było kwestionowane, że usługi objęte znakiem Uprawnionego przynależą do tej branży) byłby bardziej uważny w odbiorze porównywanych znaków, aniżeli przeciętni konsumenci, a z kolei przeciętni konsumenci byliby mniej uważni w odbiorze porównywanych znaków. Dlatego ustalenie prawidłowego kręgu odbiorców usług w poszczególnych klasach spornego znaku obligowałoby do ponownej oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń na poszczególnych płaszczyznach. Podobnie w przypadku analizy kolejnej przesłanki przewidzianej przez art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. - istnienia ryzyka wprowadzenia w błąd wynikającego z podobieństwa pomiędzy zgłoszonym znakiem towarowym a wcześniejszym znakiem towarowym oraz pomiędzy towarami lub usługami oznaczanymi tymi znakami, istotne znaczenie ma prawidłowe określenie kręgu odbiorców towarów/usług na terytorium, na którym wcześniejszy znak towarowy jest chroniony (czyli na obszarze Polski). Poziom uwagi przeciętnego odbiorcy może się różnić w zależności od danej kategorii towarów lub usług, co oznacza, że im bardziej wyrafinowany jest odbiorca, tym mniejsze jest prawdopodobieństwo wystąpienia ryzyka wprowadzenia w błąd (por. J. Sitko, tamże, pkt 74-76). Uprawniony podnosił także, że oznaczeniem "C" posługuje się od ponad 20 lat, czyli od chwili, gdy przeciwstawione znaki nie były jeszcze zgłoszone do rejestracji i utrwalił się w pamięci odbiorców. Organ, jak i WSA nie uznały tej argumentacji Skarżącego za mającą istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, bo wytłumaczono, że uwzględniono tylko przesłanki konieczne do unieważnienia spornego znaku, a ponadto UP przyjął, że Skarżący nie wykazał wystąpienia tej przesłanki (s. 24 decyzji, s. 21 uzasadnienia wyroku WSA). Stanowisko Urzędu należy uznać za przedwczesne, a WSA za błędne w tym znaczeniu, że przesłanka ta mogła podlegać badaniu w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Uprawniony nie zarzucał bowiem, że jego prawo do firmy jest naruszone poprzez wcześniejsze znaki przeciwstawione. Uważał zaś, że skoro zgłoszony przez niego znak stanowi jednocześnie nazwę firmy używaną od ponad 20 lat, to ma ten fakt wpływ na zdolność odróżniającą spornego znaku. Nie chodziło tylko o używanie przez Skarżącego wcześniejszego znaku słowno-graficznego, obejmującego sporny znak. Należało więc rozważyć, czy i jakie znaczenie dla oceny zdolności odróżniającej i "siły" zgłoszonego znaku przy ocenie podobieństwa znaków ma okoliczność, że był używany jednocześnie w nazwie firmy zgłaszającej wniosek (oraz obecnego Uprawnionego), a następnie czy mógł ten fakt mieć wpływ na ryzyko błędu u odbiorców. Konieczność przedstawienia omawianych rozważań nie przesądza oczywiście, że wcześniejsze używanie w nazwy firmy oznaczenia "C", w takim samym kształcie jak zgłoszony następnie znak towarowy, niweczy niebezpieczeństwo błędu u odbiorców (por. wyrok NSA z 23 stycznia 2014 r., sygn. akt II GSK 1687/12; opubl.: Lex nr 1452721). Skarżący także w trakcie postępowania przed Urzędem podnosił, że Wnioskodawca nie prowadził działalności gospodarczej na terenie Polski i nie używa przeciwstawionych znaków na terenie Polski. Urząd uznał, że okoliczność ta nie ma znaczenia w niniejszej sprawie (s.25), które to stanowisko zaakceptował Sąd I instancji (.21 uzasadnienia). W sytuacji, kiedy organ, a za nim WSA przyjęli, że istnieje podobieństwo między porównywanymi znakami, zarówno co do usług i towarów oraz oznaczeń, to przy ustalaniu niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd powinny były rozważyć stopień rozpoznawalności wcześniejszych znaków towarowych, a w tym obecność czy upowszechnienie ww. znaków i towarów opatrzonych przeciwstawionymi znakami na rynku, wśród rzeczywistych lub potencjalnych nabywców, zakres czasowy i terytorialny oraz intensywność używania znaku (por. R. Skubisz, tamże, s.702-703). Podsumowując stwierdzić należy, że Sąd I instancji nieprawidłowo zaakceptował niedostateczne wyjaśnienie i niewystarczające rozważenie przez Urząd Patentowy RP istotnych kwestii związanych z oceną podobieństwa części usług do oznaczenia, których został przeznaczony sporny znak. Ponadto i przede wszystkim WSA zaakceptował niepełną analizę podobieństwa oznaczeń, spowodowaną brakiem prawidłowego ustalenia kręgu odbiorców usług i towarów porównywanych znaków, co następnie przełożyło się na brak wyczerpujących ustaleń co do ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co ma kluczowe znaczenie w przypadku żądania unieważnienia prawa ochronnego na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Zasadne zatem okazały się zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji wskazanych w skardze kasacyjnej w jej pkt I.1. przepisów procesowych w stopniu istotnym, mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Uwzględnienie zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy czyni przedwczesnym odnoszenie się do zarzutu naruszenia prawa materialnego. Zasadność ww. zarzutów powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oceni zaskarżoną decyzję w jej całokształcie biorąc pod uwagę wyżej poczynione wywody. Z powyższych na mocy art. 185 § 1 p.p.s.a. i na mocy art. 203 pkt 1, art. 205 § 2 i w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.) i art. 225 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku, mając na uwadze, że pełnomocnik skarżącego był ustanowiony także przed WSA, a skarżący nadpłacił wpis sądowy od skargi kasacyjnej.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 24 września 2018
- Symbol z opisem
- 6460 Znaki towarowe
- Hasła tematyczne
- Własność przemysłowa
- Skarżony organ
- Urząd Patentowy RP
- Sędziowie
- Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz /sprawozdawca/ Małgorzata Rysz Wojciech Kręcisz /przewodniczący/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - tekst jednolity
art. 132 ust. 2 pkt 2, art. 164, art. 315 ust. 3, art. 255 ust. 1 pkt 1 i ust. 4, art. 256 ust. 1 · Dz.U. 2013 poz. 1410
- Ustawa z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej
art. 2 ust. 2 · Dz.U. 2015 poz. 1615
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
art. 141 par. 4 · Dz.U. 2022 poz. 329
- Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity
art. 8, art. 107 par. 3 · Dz.U. 2016 poz. 23
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny