Sygnatura
II GSK 1482/22
Wyrok NSA z 24 maja 2023 r., II GSK 1482/22
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 24 maja 2023
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia del. WSA Jacek Czaja (spr.) po rozpoznaniu w dniu 24 maja 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 kwietnia 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 2819/21 w sprawie ze skargi A. spółki z o.o. z siedzibą w L. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 16 września 2021 r. nr 816/2021/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę kasacyjną.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
I. Wyrokiem z 13 kwietnia 2022 r., sygn. akt VI SA/Wa 2819/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i § 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U. z 2023 r., poz. 259; dalej: p.p.s.a.), w sprawie A. spółki z o.o. z siedzibą w L. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 16 września 2021 r. nr 816/2021/Ub w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, uchylił zaskarżoną decyzję i decyzję Dyrektora Podkarpackiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z 5 grudnia 2018 r. oraz umorzył postępowanie administracyjne. II. Za podstawę swojego rozstrzygnięcia sąd pierwszej instancji przyjął następujące ustalenia. Dyrektor Podkarpackiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (Dyrektor NFZ) decyzją z 5 grudnia 2018 r., nr WSS-E.5130.178.2018, ustalił, że S. J. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od 1 czerwca 2015 r. do 30 czerwca 2015 r. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem składek, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Jako podstawę prawną wskazał art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2021 r. poz. 1285 z zm., dalej: "ustawą o świadczeniach"), w zw. z art. 40 ust. 1 ustawy z 14 sierpnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu (Dz.U. poz. 1493), oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Prezes NFZ utrzymał w mocy powyższą decyzję - na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, a także art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2021 r., poz. 423 z zm.). Organ wskazał, że oceny charakteru spornych umów dokonał na podstawie art. 627 k.c. i i art. 734 § 1 k.c. oraz kierując się wykładnią w orzeczeniach Sądu Najwyższego i sądów administracyjnych. Wskazał, że w przypadku analizowanej umowy rezultat nie występuje - przedmiot umowy został określony w samej umowie w sposób ogólny, abstrakcyjny i bez specyfikacji pozwalających na wskazanie parametrów, którymi miałby się charakteryzować rezultat umowy. Zatem tak określony przedmiot umowy, czy w konsekwencji rezultat wykonywanej sekwencji czynności nie stanowi odrębnego i samoistnego, wcześniej nieistniejącego dzieła w myśl k.c. Sam charakter świadczonej pracy wskazuje na to, że było to świadczenie usługi, a nie jednorazowe realizowanie dzieła w myśl k.c. Wykonanie ww. prac wymagało zaangażowania wielu powtarzalnych czynności, które gdyby nie zostały przeprowadzone, wstrzymany zostałby kolejny etap prac montażowych, w który zaangażowane były inne osoby zatrudniane przez płatnika składek. Prezes NFZ przyznał, że wprawdzie czynności wykonywane przez zainteresowanego prowadziły do powstania określonego skutku, ponieważ zwykle każde działanie ma skutki w otaczającej rzeczywistości, jednak te skutki pracy były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Analizując zgromadzoną dokumentację organ wskazał, że czynności wykonywane przez zainteresowanego nie miały cech szczególnych i nie były związane z osobistymi właściwościami wykonawcy. Prezes NFZ podzielił stanowisko organu I instancji, że praca ta, zasadniczo mogła zostać wykonana przez każdą osobę, która nabędzie odpowiednie przygotowanie zawodowe, praktyczne. Zatem wkład w postaci wykorzystanych umiejętności praktycznych wykonawcy, wynikających z jego doświadczenia zawodowego w zakresie wykonywanej pracy, jest elementem obowiązku starannego działania. Uwzględniając skargę na powyższą decyzję WSA zauważył, że zgodnie z zasadą swobody umów wyrażoną w art. 3531 k.c., skarżący i zainteresowany mieli możliwość swobodnego wyboru rodzaju stosunku prawnego, który będzie ich łączył. Przy ocenie spornych umów należy uwzględnić art. 65 § 2 k.c., zgodnie z którym nie samo brzmienie umów, ale zgodny zamiar stron i ich cel musi zostać wzięty po uwagę. W art. 65 § 2 k.c. ustawodawca przyznał bowiem prymat tzw. subiektywnej metodzie wykładni, zgodnie z którą w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i ich cel, aniżeli opierać się na ich dosłownym brzmieniu (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 29 czerwca 1995 r., III CZP 66/95, OSNC 1995/5/168 oraz wyroki Sądu Najwyższego z 21 listopada 1997 r., I CKN 825/97, OSNC 1998/5/85 i z 20 maja 2004 r. II CK 354/03). Stosownie do art. 627 k.c. poprzez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei art. 734 § 1 k.c. stanowi, że poprzez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, przy czym stosownie do treści art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. WSA wskazał, że przedmiotem spornej umowy, było: "wykonanie zbrojenia nasypu na ustalonym odcinku przy budowie drogi i mostu na rz. W. w R.". Sąd nie podzielił zatem oceny obu organów NFZ, że zawarta umowa nie jest umową rezultatu: konkretnego i materialnego i uznał, że organy NFZ dokonały błędnej, nieprawidłowej kwalifikacji spornej umowy, jako umowy o świadczenie usług, do których odpowiednie zastosowanie mają przepisy o zleceniu. WSA zauważył, że przedmiotem analizowanej umowy była czynność polegająca na "wykonaniu zbrojenia nasypu", a zatem w swojej treści, odnosiła się wprost do konkretnego rezultatu, określając przy tym jednoznacznie, nie tylko miejsce i czas realizacji zbrojenia nasypu, a także wynagrodzenie przewidziane za jego wykonanie. Rezultat spornej umowy był zarówno materialny (wykonanie zbrojenia nasypu), jak i zindywidualizowany co do miejsca i czasu - już na etapie zawierania tej umowy, a w konsekwencji istniała możliwość weryfikowania rezultatu po jej wykonaniu. Bezsporne jest bowiem, że w chwili zawierania spornej umowy nie istniało "zbrojenie nasypu". Zakres objęty wykonaniem umowy dotyczył ustalonego odcinka przy budowie drogi i mostu na rzece W. w R. Ppowstał rezultat o charakterze budowlanym, który wcześniej nie istniał, a charakteru umowy o dzieło nie niweluje fakt, że stanowi element prac większej realizowanej inwestycji (budowy drogi i mostu na rzece W. w R.). Charakter tej umowy o dzieło przekładał się bezpośrednio na odpowiedzialność zainteresowanego z tytułu ewentualnych wad uzbrojenia ww. nasypu. Rezultat, na jaki umówiły się strony, został bowiem określony z góry, miał byt samoistny, obiektywnie osiągalny i pewny. Zdaniem WSA, kolejnym aspektem, wskazującym na to, że sporna umowa była umową o dzieło jest to, że zainteresowanego ze skarżącym nie łączył żaden stosunek zależności, czy podporządkowania, gdyż zainteresowany, ani nie był przez nikogo nadzorowany (kontrolowany), ani nie miał określonych godzin wykonywania pracy. Wiązał go jedynie określony w umowie, termin wykonania dzieła (30 czerwca 2015 r.). Po wykonaniu dzieła, jak inne tego typu prace budowlane, było ono odbierane przez kierownika robót pod kątem sprawdzenia czy wykonana praca nie zawiera wad, po czym wypłacane było umówione wynagrodzenie. Zainteresowany wykonując dzieło miał swobodę, samodzielność i czas na zrealizowanie dzieła. Skarżącego zatem interesował wyłącznie rezultat (wynik) prac zainteresowanego, a nie samo jego staranne działanie. Jeżeli umowa przynosi konkretny rezultat w niej oznaczony, to tylko ten rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowi przedmiot umowy stron (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 18 września 2013 r., sygn. akt II UK 39/13; sygn. akt I UK 313/15 z 21 lipca 2016 r., postanowienie Sądu Najwyższego z 19 kwietnia 2018 r. sygn. akt II UK 315/17). Zdaniem WSA, w niniejszym przypadku, z przyczyn wyżej podanych, trudno przyznać rację organom NFZ, jakoby sporna umowa, niewątpliwie lakoniczna w swej treści, była jednak umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Z akt sprawy, z treści umowy, a zwłaszcza wypowiedzi skarżącej wynika, że zainteresowany nie podlegał zwierzchnictwu ani kierownictwu, określone zostało dzieło do wykonania oraz termin wykonania i odbioru dzieła; jak i miał całkowitą swobodę w zakresie sposobu i metody wykonania dzieła. Rezultatem materialnym umowy było zatem uzbrojenie skarpy jako dokonanie zmiany w rzeczy już istniejącej. WSA nie zgodził się z ceną, że powierzone zainteresowanemu czynności były "powtarzalnymi czynnościami" ocenianymi pod kątem starannego działania. Zdaniem WSA chodziło o jednorazowe wykonanie uzbrojenia nasypu na długości 15 metrów, czyli zabezpieczenia skarpy lewej strony rzeki W. na określonym odcinku inwestycji: budowy drogi i mostu w R., co stanowiło specjalistyczną pracę, a nie proste czynności na budowie i finalnie rezultat ww. umowy. WSA podzielił pogląd Sądu Najwyższego z wyroku z 25.10.2016 r., sygn. akt I UK 471/15, wyrażony na gruncie oceny podlegania obowiązkowi ubezpieczenia społecznego, że: " (...) umowa cywilnoprawna zawierana przez wykonawcę inwestycji budowlanej (umowa rezultatu) z jej podwykonawcami zmierzająca jednym procesie technologicznym oraz przyczynowo-skutkowym związku współwykonania robót budowlanych dla współosiągnięcia określonego obiektu z kosztorysowym wynagrodzeniem za osiągnięty rezultat nie jest umowną starannego działania, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o zleceniu (...). Nie może również przesądzać o charakterze prawnym spornej umowy podnoszony przez organ argument braku cech szczególnych czynności podejmowanych w ramach wykonania spornej umowy, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, które nie wymagają od zainteresowanego posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi, które może nabyć każdy, kto przejdzie odpowiednie przygotowanie praktyczne. Należy podkreślić, że dzieło nie musi mieć charakteru przełomowego, niepowtarzalnego, którego nikt inny nie mógłby wykonać poza konkretnym wykonawcą. Z powyższych względów WSA uznał, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy doszło do naruszenia prawa materialnego - "w szczególności art. 627 k.c. i art. 734 § 1 k.c. w związku z art. 65 § 2 k.c.". III. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną złożył Prezes NFZ i zaskarżając ten wyrok w całości, wniósł o jego uchylenie i oddalenie skargi; ewentualnie uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. W skardze kasacyjnej, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., zarzucono: a) naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., polegające na naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a., a w konsekwencji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 151 p.p.s.a. i uchyleniu zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ oraz utrzymanej nią w mocy decyzji Dyrektora Podkarpackiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 5 grudnia 2018 r., WSS5130.178.2018, w oparciu o niezgodne ze stanem faktycznym i prawnym ustalenia wyroku w zakresie przyjęcia przez Sąd, że spornej umowy nie można zakwalifikować jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, podczas gdy prawidłowa ocena zgormadzonego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że przedmiotem umowy jest wykonanie określonej czynności, nie natomiast wytworzenie dzieła w rozumieniu art. 627 ustawy Kodeks cywilny, b) naruszanie przepisów prawa materialnego, tj. art. 627 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie oraz art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji zakwalifikowanie umowy jako umowy o dzieło, a także naruszeniu art. 65 § 1 i 2 K.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na dokonaniu nieprawidłowej wykładni oświadczeń woli stron umowy, co skutkowało uznaniem przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że strony zawarły umowę o dzieło. Argumentację na poparcie sformułowanych zarzutów przedstawiono w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. IV. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. 1. Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiła żadna z określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania, jak też nie zostały spełnione warunki, wymagające uchylenia wydanego w sprawie orzeczenia oraz odrzucenia skargi lub umorzenia postępowania (art. 189 p.p.s.a.). Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał sprawę w granicach skarg kasacyjnych. 2. Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, przy czym podkreślić należy, że jej niezasadność jest wyłącznie wynikiem wady związanej z niespełnieniem warunków formalnych przewidzianych dla skargi kasacyjnej. Jakkolwiek wada ta nie była podstawą do odrzucenia skargi kasacyjnej, jednak uniemożliwia pełną ocenę wyroku przy uwzględnieniu twierdzeń podnoszonych w treści sformułowanych zarzutów. Dlatego Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do podważenia ustaleń przyjętych przez sąd pierwszej instancji i w konsekwencji prawidłowości zaskarżonego wyroku. 3. Skarga kasacyjna stanowi sformalizowany środek ochrony prawnej. Jednym z przejawów tego formalizmu jest konieczność wypełnienia ustawowo określonych wymagań wobec tego środka zaskarżenia. Mają one istotne znaczenie wobec ustawowo określonego modelu postępowania przez Naczelnym Sądem Administracyjnym, w którym obowiązuje związanie zarzutami skargi kasacyjnej. Zarzuty te określają więc ramy postępowania, w granicach których NSA ocenia zaskarżone rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji. 4. Z tego względu przepisy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przewidują, że oprócz ogólnych wymogów co do pisma procesowego, skarga kasacyjna musi spełniać warunki określone w art. 176 p.p.s.a. Zgodnie z § 1 pkt 2 tego przepisu obligatoryjnym elementem skargi kasacyjnej jest przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Przez przytoczenie podstawy kasacyjnej należy rozumieć podanie konkretnego przepisu (konkretnej jednostki redakcyjnej określonego aktu prawnego), który zdaniem strony został naruszony przez sąd pierwszej instancji. Poza tym, na autorze skargi kasacyjnej ciąży obowiązek konkretnego wskazania nie tylko, które przepisy prawa materialnego zostały przez sąd naruszone zaskarżanym orzeczeniem, lecz także na czym polegała ich błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być prawidłowa wykładnia i właściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.). Przy zarzucie naruszenia prawa procesowego, wskazać należy przepisy tego prawa, które zostały naruszone przez sąd pierwszej instancji wraz z wyjaśnieniem wpływu tego naruszenia na wynik sprawy, a więc na rozstrzygnięcie sądu (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). 5. W rozpoznawanej sprawie zarzuty skargi kasacyjnej w zakresie przepisów postępowania wskazują na naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. i - jak wskazano wprost - w konsekwencji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 151 p.p.s.a. Przypomnieć należy, że do naruszenia przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. dochodzi wówczas, gdy uzasadnienie wyroku sądu pierwszej instancji nie spełnia określonych w tym przepisie warunków, uniemożliwiając tym samym ocenę trafności wyroku sądu pierwszej instancji. Zgodnie z art. 141 § 4 p.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a ponadto, jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji - wskazania co do dalszego postępowania. 6. Naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów wymienionych w tym przepisie (zob. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wymagania określone w art. 141 § 4 p.p.s.a., zawierając wszystkie niezbędne elementy wskazane w tym przepisie, czego zresztą nie zakwestionowano w skardze kasacyjnej. Istota podniesionego na tej podstawie zarzutu odnosi się bowiem do odmiennej kwestii, a mianowicie wydania wyroku w oparciu o "niezgodne ze stanem faktycznym i prawnym ustalenia wyroku [...] że spornej umowy nie można zakwalifikować jako umowy o świadczenie usług do których stosuje się przepisy o zleceniu...". 7. Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu zauważyć trzeba, że utrwalony jest już w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego jednolity pogląd, że prawidłowości rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji nie można podważyć w drodze zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Zarzut taki nie jest bowiem właściwy, a więc i nie może być skuteczny, zarówno w przypadku kwestionowania przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, jak i stanowiska sądu w zakresie wykładni bądź stosowania prawa. Z też względu zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie mógł skutecznie podważyć stanowiska wyrażonego przez WSA w zaskarżonym wyroku. W tym stanie rzeczy nie można więc przyjąć, że na skutek naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. i - jak wskazywała autorka skargi kasacyjnej - w konsekwencji doszło do naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 151 p.p.s.a. 8. Wadliwie również skonstruowano zarzut oparty na podstawie określonej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. W tym zakresie nie sformułowano zarzutu naruszenia przepisów stanowiących materialnoprawną podstawę spornej decyzji - art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej. Trzeba przypomnieć, że naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie bądź błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, względnie że ustalony stan faktycznego błędnie został uznany za nieodpowiadający hipotezie określonej normy prawnej. 9. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy, w świetle przesłanek z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej należało oceniać, czy osoba której podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jest badane, wykonywała pracę kwalifikującą ją do objęcia ubezpieczeniem. Jak wiadomo, ocena charakteru umowy z punktu widzenia normy prawnej z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, należy do sfery okoliczności faktycznych, jakkolwiek ustalenie tych okoliczności sprowadza się do oceny charakteru umowy zawartej w konkretnym przypadku, to znaczy od "klasyfikacji prawnej" umowy z zastosowaniem przepisów Kodeksu cywilnego (por. wyrok NSA z 8 grudnia 2020 r. sygn. II GSK 1136/20). 10. Powyższe uwarunkowania nie zostały wzięte pod uwagę w omawianym zarzucie skargi kasacyjnej, w ramach którego zakwestionowano wyłącznie zastosowanie przepisów prawa cywilnego, a więc nie normy prawa materialnego, którą stosował organ administracji publicznej i ocenił sąd pierwszej instancji, lecz przepisy, w oparciu o które organ czynił ustalenia faktyczne, a których - co już wyżej podniesiono - w skardze kasacyjnej skutecznie nie podważono. 11. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione i na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 23 sierpnia 2022
- Symbol z opisem
- 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
- Hasła tematyczne
- Ubezpieczenia
- Skarżony organ
- Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
- Sędziowie
- Andrzej Skoczylas /przewodniczący/ Cezary Pryca Jacek Czaja /sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
art. 141 § 4 · Dz.U. 2023 poz. 259
- Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - t.j.
art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) · Dz.U. 2021 poz. 1285
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: VI SA/Wa 8297/22 · 24 maja 2023
Wyrok WSA w Warszawie z 24 maja 2023 r., VI SA/Wa 8297/22
Sygnatura: VI SA/Wa 2988/23 · 24 maja 2023
Postanowienie WSA w Warszawie z 24 maja 2023 r., VI SA/Wa 2988/23
Sygnatura: III SA/Wr 73/22 · 24 maja 2023
Wyrok WSA we Wrocławiu z 24 maja 2023 r., III SA/Wr 73/22
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny