Sygnatura
II GSK 144/22
II GSK 144/22 - Wyrok NSA z 2025-08-12
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 12 sierpnia 2025
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia NSA Elżbieta Czarny-Drożdżejko (spr.) Sędzia del. WSA Karolina Kisielewicz-Sierakowska Protokolant asystent sędziego Paweł Cholewski po rozpoznaniu w dniu 12 sierpnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 maja 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 2388/20 w sprawie ze skargi A. N. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 25 maja 2021 r., sygn. akt VI SA/Wa 2388/20, po rozpoznaniu sprawy ze skargi A. N. (dalej: Skarżący, Strona) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej także: "GITD", "organ") z dnia [...] sierpnia 2020 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, uchylił zaskarżoną decyzję i orzekł o kosztach postępowania. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy. W dniu 27 października 2019 r. w miejscowości C. N. – DK 12, dokonano kontroli zespołu pojazdów składającego się z: samochodu marki Renault o dmc. 3050 kg o nr rej. [...] (należącego do S. l.) oraz przyczepy marki Niewiadów o dmc. 2700 kg o nr rej. [...] (należącego do M. S.), którym kierował A. N.. Skarżący, w chwili kontroli przewoził pojazd marki Renault Koleos zakupiony na Litwie. Organ stanął na stanowisku, że pojazd ten był przewożony do odbiorcy na Ukrainie (V. K.). Dopuszczalna masa całkowita zespołu pojazdów przekroczyła 3500 kg. W toku przeprowadzonej kontroli stwierdzono, że w pojeździe nie zainstalowano urządzenia rejestrującego (tachografu). Na podstawie danych zawartych w dowodach rejestracyjnych pojazdu i przyczepy ustalono, iż dopuszczalna masa całkowita zespołu pojazdów wynosi 5750 kg, a zatem w pojeździe konieczne było zainstalowanie urządzenia rejestrującego, przy pomocy którego kierujący pojazdem rejestrowałby swoją aktywność. WITD, pismem z 27 października 2019 r., wszczął postępowanie administracyjne w sprawie stwierdzonego naruszenia. W dniu 28 października 2019 r. wpłynęło oświadczenie Strony, w którym to poinformowała, że V. K. zakupił samochód Renault Koleos (z uszkodzonym silnikiem) na terenie Litwy. W wyniku problemów finansowych sprzedał go następnie Skarżącemu za 5600 hrywien w dniu 16 października 2019 r. Strona podniosła nadto, że w dniu kontroli drogowej nie okazała tej umowy albowiem oryginalna umowa znajdowała się w jej domu i po dojechaniu automatycznie prześle odpis umowy potwierdzony przez notariusza. Do pisma została załączona kopia wspomnianej umowy z 16 października 2019 r. Ustalenia poczynione w toku kontroli stały się podstawą faktyczną do wydania decyzji I instancji mocą której na Stronę została nałożona kara pieniężna w wysokości 10 000 zł. z tytułu naruszenia polegającego na wykonywania przewozu drogowego pojazdem niewyposażonym w wymagany tachograf posiadający świadectwo homologacji typu, tj. naruszenia, o którym mowa w lp. 6.1.1. załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2140 ze zm., dalej: "u.t.d."). Zaskarżoną decyzją z dnia 21 sierpnia 2020 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Zdaniem GITD, analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wskazuje, iż pojazd nie był własnością Strony w dniu kontroli, tym samym przewóz miał charakter handlowy. Strona w czasie kontroli okazała konkretne dokumenty potwierdzające zakup pojazdu przez V. K. Ponownie Organ zauważył, że Skarżący nie okazał innej umowy w trakcie kontroli drogowej. Ponadto, Strona w wyjaśnieniach z dnia 28 października 2019 r. jednoznacznie sama potwierdziła, iż umowa kupna-sprzedaży pomiędzy nią a V. K. nie znajdowała w pojeździe w dniu kontroli. Organ podniósł, że Skarżący w ww. piśmie wskazał, że w załączeniu przekazuje zdjęcie umowy na przedmiotowy pojazd, które potwierdza, że pojazd przewoził dla siebie (celów prywatnych) i, że zaznaczył, że oryginalna umowa znajduje się w jego domu i po dojechaniu automatycznie prześle odpis umowy potwierdzony przez notariusza. W odwołaniu natomiast podkreślono, iż umowę Strona znalazła w pojeździe, a fakt dostarczenia jej kopii w ciągu kilkunastu godzin świadczy, że Skarżący nie mógł pojechać na Ukrainę. W ocenie Organu wykluczające się wyjaśnienia z 28 października 20219 r. i z odwołania z 23 stycznia 2020 r. oraz fakt nieposiadania przy sobie umowy jednoznacznie wskazuje na handlowy przewóz rzeczy, wykonywany przez Stronę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 25 maja 2021 r., sygn. akt VI SA/Wa 2388/20 uchylił zaskarżoną decyzję. Zdaniem WSA, organ odwoławczy przedwcześnie wywnioskował, że w sprawie organy miały do czynienia z handlowym przewozem rzeczy. Organy zbagatelizowały także ustalenie okoliczności prowadzenia działalności gospodarczej bądź ewentualnego wykonywanie przewozu w ramach działalności pomocniczej w stosunku do tej podstawowej działalności. Organ uznał jedynie, że fakt istnienia umowy kupna-sprzedaży pojazdu Renault Koleos zawartej pomiędzy Stroną a V. K. z 16 października 2019 r. oraz brak możliwości przedstawienia jej w trakcie kontroli potwierdza jego wnioskowanie o handlowym przewozie wspomnianego pojazdu. Nie zbadano również, czy w sprawie nastąpiło wykonywanie przewodu pojazdem używanym w ramach niehandlowego przewozu rzeczy (art. 2 ust. 2 lit. j Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r., oraz ogłoszenia jednolitego tekstu tej umowy z dnia 30 sierpnia 1999 r. (t.j. Dz. U. z 2014 r. poz. 409, dalej: "umowa AETR"). Dowody przedstawione przez Stronę wzbudzają zaś wątpliwości, czy faktycznie Skarżący dokonywał handlowego przewozu rzeczy gdy jak podnosi, nie prowadzi w ogóle działalności gospodarczej, nabył przewożony pojazd przed dniem kontroli (umowa kupna-sprzedaży z 16 października 2019 r.) a rejestracja pojazdu nastąpiła na jego rzecz (zaświadczenie rejestracyjne). Uzupełniająco należy także zauważy, że zespół pojazdów składał się z samochodu marki Renault o nr rej. [...] (właściciel S. I.) oraz przyczepy marki Niewiadów o nr rej. [...] (właściciel M. S.) (protokół kontroli drogowej z 27 października 2019 r.) należących do dwóch różnych osób, co tak może przemawiać za ich incydentalnym wykorzystaniem przy dokonywanym przez Stronę przewozem zakupionego pojazdu samochodowego. Organ przyjął, że przewóz rzeczy dokonywany przez Skarżącego nie był niehandlowym przewozem rzeczy przy czym nie przedstawił w zaskarżonej decyzji dowodów, które uzasadniałyby taki stan rzeczy i dyskredytowały, jako niewiarygodne, dowody przedłożone przez Stronę a nadto nie wyjaśnił w sposób przekonywujący swojego stanowiska. Braki w tym zakresie czynią zasadnym zarzut naruszenia przez GITD art. 77 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej: "k.p.a."), a w konsekwencji art. 107 § 3 k.p.a. Takie zaniechanie ze strony Organu stanowi także naruszenie zasady wynikającej z art. 11 k.p.a. Strona postępowania ma prawo bowiem uzyskać z treści kierowanego do niej rozstrzygnięcia wiedzę co do przesłanek, jakimi kierował się Organ przy wydaniu decyzji i to w sytuacji gdy jego ocena stanu sprawy jest odmienna od tej jaką przedstawił Skarżący i jaka jego zdaniem wynikała z przedłożonych dowodów w sprawie. WSA podkreślił przy tym, że przyjęcie wniosku o handlowym przewozie rzeczy nie może opierać się wyłącznie na zaprzeczeniu odmiennemu stanowisku Skarżącego, ale powinno wynikać z materiału dowodowego należycie zebranego i rozważonego, tak aby zapewnić realizację zasad wynikających z art. 7 i art. 8 k.p.a. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Organ winien zatem ocenić, czy przewóz pojazdu Renault Koleos przez Skarżącego był dokonywany w warunkach zarobkowego, zorganizowanego i ciągłego prowadzenia działalności gospodarczej (przez lub na rzecz przedsiębiorcy) czy też nastąpił jednokrotnie, na jego potrzeby własne. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł organ, zaskarżając go w całości i zarzucając mu naruszenie: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 29 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm., dalej: "p.p.s.a.") w zw. z art. 7, art. 8 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że zaskarżona decyzja została wydana bez realizacji zasady należytego zebrania i rozważenia materiału dowodowego w kontekście ustalenia, czy skarżący wykonuje zarejestrowaną działalność gospodarczą, podczas gdy okoliczność ta nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia, a ponadto przez wykonywanie działalności gospodarczej nie można rozumieć jedynie zarejestrowanej działalności, ale każde działanie faktyczne wypełniające jej istotne elementy nawet, gdy nie jest ona ewidencjonowana, 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania nie potwierdza stanowiska organu, że przewóz rzeczy dokonywany przez skarżącego nie był niehandlowym przewozem rzeczy, podczas gdy okazane podczas kontroli przez samego skarżącego dokumenty, jak również brak zastrzeżeń co do ustalonego stanu faktycznego w protokole kontroli, jednoznacznie potwierdzają stanowisko organu, natomiast późniejsze niespójne i nielogiczne stanowiska skarżącego czynią niewiarygodnymi dowody przedstawione w toku postępowania, 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że okoliczności nieistotne dla rozstrzygnięcia (takie jak: prawo własności pojazdów, którymi kierował skarżący, czy kwestia prowadzenia działalności gospodarczej) stanowią okoliczności istotne dla ustalenia stanu faktycznego i rozstrzygnięcia sprawy. W związku z powyższym wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także o zasądzenie na rzecz organu zwrotu kosztów postępowania, wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ponadto organ wniósł o rozpoznanie sprawy na rozprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjne nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia oparte na art. 174 p.p.s.a., determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Granice skargi są więc wyznaczone przez podstawy i wnioski. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zatem sam autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku ani prawa do domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej. Przytoczenie podstawy kasacyjnej musi więc być precyzyjne, gdyż – z uwagi na związanie sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej – Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 26 września 2000 r., sygn. akt IV CKN 1518/2000, OSNC 2001/3, poz. 39 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 sierpnia 2004 r., sygn. akt FSK 299/2004, OSP 2005/3, poz. 36, i z 12 września 2019 r., sygn. akt II GSK 634/19, LEX nr 2739689). Skarga kasacyjna została oparta na podstawach kasacyjnych, wymienionych w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., to jest na naruszeniu przepisów postępowania, których uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Na wstępie należy podkreślić, że wykładnia przepisów prawa materialnego wyznaczała zakres ustaleń faktycznych, jakie należało w sprawie ustalić a więc wyznaczała granice postępowania dowodowego oraz wpływała na formułowane na tej podstawie oceny co do kompletności materiału dowodowego. Obowiązek przeprowadzenia postępowania w tym zakresie spoczywał na organach administracji na podstawie art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. Wskazać przede wszystkim należy, że w myśl zasady prawdy obiektywnej, wyrażonej w art. 7 k.p.a. i skonkretyzowanej w art. 77 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej mają obowiązek podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, zobowiązane są w sposób wyczerpujący nie tylko zebrać, ale i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, zwłaszcza w postępowaniach odnoszących się do podmiotu, któremu organ przypisuje delikt administracyjny. Zgodnie z art. 80 k.p.a. organ ocenia na podstawie całego zebranego materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Stosownie do art. 107 § 3 k.p.a. uzasadnienie decyzji powinno zawierać rezultaty tych ustaleń w szczególności fakty, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Działania podejmowane w ramach wskazanych wyżej obowiązków mają na celu dokonanie ustaleń, pozwalających na prawidłowe zastosowanie prawa materialnego. Oznacza to, że to normy prawa materialnego wskazują, jakie fakty mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, wyznaczają tym samym zakres postępowania dowodowego i zakres ustaleń faktycznych koniecznych dla załatwienia sprawy (wyrok NSA z 12.09.2017 r., II GSK 3389/15, LEX nr 2408896). Wszędzie więc tam, gdzie przepisy prawa administracyjnego przewidują sankcję administracyjną, szczególnie w postaci kary pieniężnej, organ zobowiązany jest przeprowadzić wyczerpujące postępowanie administracyjne mające na celu ustalenie wszystkich istotnych tzw. prawotwórczych faktów uzasadniających bądź odmawiających zastosowanie sankcji. Postępowanie to ma na celu ustalenie, czy doszło do deliktu administracyjnego oraz jaki podmiot tego deliktu się dopuścił. Dodatkowo, jeżeli przepisy przewidują sytuacje, w których odpowiedzialność nie ma miejsca, mimo zaistnienia naruszenia prawa, postępowanie w sprawie o nałożenie sankcji musi do tej kwestii się w sposób wyczerpujący odnieść (zob. wyrok NSA z 27.06.2017 r., II GSK 2767/15, LEX nr 2349828). Z zasady prawdy obiektywnej, wyrażonej w art. 7 k.p.a. wywieść należy, iż podjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia oraz załatwienia sprawy wymaga w pierwszym rzędzie rozważenia, jakie fakty mają w sprawie znaczenie. O tym decyduje zaś prawidłowo interpretowana norma prawa materialnego. Owa norma materialnoprawna, jak trafnie zauważył Sąd I instancji, wynika z art. 2 ust. 2 lit. j umowy AETR, który stanowi, że o ile umawiające się Strony, których terytorium jest wykorzystywane, nie uzgodnią inaczej, niniejsza Umowa nie ma zastosowania do międzynarodowych przewozów drogowych, wykonywanych przez pojazdy, których dopuszczalna masa całkowita nie przekracza 7,5 tony używane do niehandlowych przewozów rzeczy. Stąd trafnie WSA przyjął, że istotą odpowiedzialności za popełniony delikt administracyjny określony w art. 92a ust. 1 u.t.d. jest, że nie na każdy podmiot wykonujący przewóz może być nałożona kara. Z deliktem bowiem nie mamy do czynienia, jeżeli przewóz jest wykonywany w ramach niehandlowego przewozu rzeczy (art. 2 ust.2 lit. j umowy AETR). Pojęcie przewozu niehandlowego nie zostało zdefiniowane we wskazanej umowie AETR, tym niemniej definicja taka wynikała z obowiązującego od 20 sierpnia 2020 r. art. 4 lit. r rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE. L. z 2006 r. Nr 102, str. 1 z późn. zm.). Zgodnie z powołanym przepisem "niehandlowy przewóz" oznacza każdy przewóz drogowy inny niż przewóz zarobkowy lub na potrzeby własne, za który nie otrzymuje się bezpośredniego ani pośredniego wynagrodzenia i który nie generuje bezpośrednio ani pośrednio żadnego dochodu dla kierowcy pojazdu ani nikogo innego oraz który nie ma związku z działalnością zawodową ani zarobkową. Wcześniej interpretacji tego pojęcia dokonywano w oparciu o wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 października 2013 r., sygn. akt C-317/12, gdzie stwierdzono, że pojęcie niehandlowego przewozu rzeczy powinno się odnosić do zwyczajowego znaczenia tego pojęcia. Przewóz taki nie może mieć związku z działalnością zawodową lub handlową i nie powinien być wykonywany w celu osiągnięcia dochodu. Niehandlowy przewóz drogowy oznacza więc przewóz dokonywany przez osobę fizyczną, który nie jest związany z wykonywaną przez tę osobę działalnością gospodarczą. Przewóz taki, aby być uznanym za niehandlowy nie może być wykonywany w ramach działalności pomocniczej w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej. Tymczasem niezarobkowy przewóz drogowy wykonywany jest przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, a nie przez osobę fizyczną. Pojęcie niehandlowego przewozu rzeczy należy więc interpretować w ten sposób, że obejmuje ono przewóz rzeczy dokonywany przez osobę fizyczną na własny rachunek i jedynie w czasie wolnym. Oznacza to, że wyłączenie z art. 3 lit. h rozporządzenia (WE) nr 561/2006 nie obejmuje przewozów na potrzeby własne wykonywanych pomocniczo do prowadzonej działalności gospodarczej również zespołami pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej do 7,5 tony, bowiem niehandlowy przewóz w żaden sposób nie może być związany, nawet ubocznie, z prowadzeniem działalności gospodarczej (zob. wyrok NSA z 30 listopada 2023 r., sygn. akt II GSK 2159/22, LEX nr 3662342). Pojęcie "niehandlowego przewozu rzeczy" istnieje więc w systemie prawnym i w ten sposób powinno być ono rozumiane na potrzeby interpretacji Umowy AETR z uwagi na uniwersalność wskazanej definicji. Stąd pierwszoplanową przesłanką jest właśnie wykazanie przez organ, że przewóz został wykonany w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Organ powinien więc na tę okoliczność zgromadzić stosowny materiał dowodowy świadczący o tym, że skarżący prowadzi zorganizowaną działalność zarobkową, wykonywaną we własnym imieniu. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że nieprowadzenie zarejestrowanej, legalnej działalności gospodarczej nie wyłącza odpowiedzialności podmiotu faktycznie wykonującego przewóz za naruszenie polegające na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganej licencji. Podmiot wykonujący transport to również ten, kto faktycznie podejmuje czynności z zakresu transportu drogowego, chociaż nie dopełnił warunków do legalnego wykonywania działalności gospodarczej (por. np. wyroki NSA z dnia 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 670/08, z dnia 4 listopada 2009 r., sygn. akt II GSK 166/09). Jak podkreśla się w orzecznictwie, wykonywanie transportu drogowego podlegającego sankcji traktowane być musi jako działanie faktyczne polegające na przewozie osób lub rzeczy odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej (por. np. wyrok NSA z dnia 3 kwietnia 2019 r., sygn. akt II GSK 701/17, wyrok NSA z 25 kwietnia 2024 r., sygn. akt II GSK 150/21, LEX nr 3714905. ). Wobec powyższego zarzut zawarty w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej jest nieuzasadniony. Kwestia bowiem prowadzenia działalności gospodarczej przez skarżącego jest przesłanką, która decyduje o odpowiedzialności administracyjnej za popełniony przez niego delikt. Zgodnie z art. 87 ust. 3 u.t.d. przedsiębiorca lub podmiot, o którym mowa w art. 3 ust. 2, wykonujący przewozy na potrzeby własne, odpowiedzialni są za wyposażenie kierowcy wykonującego transport drogowy lub przewóz na potrzeby własne w wymagane dokumenty. Należy przy tym zaznaczyć, że organ nie postawił zarzutu naruszenia tego przepisu prawa przez Sąd I instancji, a zgodnie z zasadą dyspozycyjności to zarzuty zawarte w skardze kasacyjnej wyznaczają granice kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Podczas kontroli skarżący okazał jedynie umowę sprzedaży samochodu z 10 października 2019 r. zawartą pomiędzy litewskim sprzedawcą a V. K. Z umowy tej wynika, zdaniem organu, że skarżący jedynie przewoził samochód do odbiorcy na Ukrainie. Sam skarżący już w dniu następnym po dniu kontroli, tj. 28 października 2019 r. dostarczył organowi kopię umowy sprzedaży jaką zawarł z V. K. w dniu 16 października 2019 r. a zatem przed dniem dokonania kontroli. W oświadczeniu wskazał, że przedmiotowa umowa znajduje się w jego miejscu zamieszkania. Następnie skarżący dostarczył jej tłumaczenie przez tłumacza przysięgłego wraz z odwołaniem od decyzji organu I instancji, jednocześnie twierdząc, że przedmiotowa umowa znajdowała się w samochodzie. Do odwołania zostało także załączone przetłumaczone zaświadczenie o rejestracji na Ukrainie wspomnianego pojazdu Renault Koleos na rzecz skarżącego. Trafnie Sąd I instancji przyjął, że nie ma niespójności pomiędzy stanowiskiem skarżącego zawartym w oświadczeniu z 28 października 2019 r. i odwołaniu z 23 stycznia 2020 r. Każdy może bowiem pozostawać w błędnym przekonaniu co do miejsca przechowywania umowy, zwłaszcza w sytuacji stresującej w jakiej znalazł się skarżący będący cudzoziemcem i jak sam stwierdził nie rozumiejącym wszystkiego prawidłowo, a więc w sytuacji gdy komunikacja między nim a kontrolującymi go funkcjonariuszami była utrudniona i istniała faktyczna bariera językowa. Skarżący dostarczał więc dowody, które uprawdopodabniały jego twierdzenie o niehandlowym przewozie pojazdu i jednocześnie podważały stan faktyczny ustalony w ramach przeprowadzonej kontroli. Natomiast ani organ I instancji, ani organ II instancji nie zgromadziły stosownego materiału dowodowego, który zaprzeczałby tezie skarżącego o niehandlowym przewozie rzeczy. Wobec powyższego zarzut postawiony w pkt 2 petitum skargi kasacyjnej również nie jest uzasadniony, gdyż zebrany podczas kontroli materiał dowodowy jest niewystarczający dla przypisania skarżącemu odpowiedzialności administracyjnoprawnej. Także zarzut sformułowany w pkt 3 petitum skargi kasacyjnej jest niezasadny. Skarżący kasacyjnie organ wskazał, że Sąd I instancji z okoliczności nieistotnych dla sprawy zbudował przesłanki decydujące o odpowiedzialności za delikt administracyjny. Przede wszystkim fakt prowadzenia przez skarżącego szeroko pojętej działalności gospodarczej, jak już wyżej zostało wskazane, jest istotną przesłanką decydującą o przypisaniu mu deliktu z ustawy o transporcie drogowym. Z kolei kwestia, kto był w dniu dokonywania przewozu właścicielem samochodu prowadzonego przez skarżącego oraz lawety może pośrednio świadczyć na rzecz tezy skarżącego o niehandlowym przewozie rzeczy. Stąd również ta okoliczność jest istotna z punktu widzenia okoliczności sprawy, gdyż ma wpływ na dokonanie prawidłowej oceny materiału dowodowego w jego całokształcie. Sąd I instancji nie bez podstaw więc wskazał na okoliczności, które mogą świadczyć o niehandlowym przewozie rzeczy. W świetle przywołanych argumentów za uzasadnione trzeba uznać twierdzenie, że realizacji (wykonywaniu) kompetencji do nakładania dolegliwości w postaci sankcji prawnej – w rozpatrywanej sprawie sankcji administracyjnej – nie może towarzyszyć żadna dowolność, czy też arbitralność. Wręcz przeciwnie, w postępowaniu w sprawie jej nałożenia organ administracji publicznej zobowiązany jest jednoznacznie ustalić oraz w przekonujący sposób wykazać zaktualizowanie się wszystkich przesłanek jej nałożenia, tak faktycznych, jak i prawnych, co stanowi warunek konieczny uznania tego działania za zgodne z prawem. Stąd jako dowolne należy traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, a zarzut ich dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszystkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści (art. 7 k.p.a.). Wyrażona zaś w art. 7 k.p.a. zasada postępowania administracyjnego odnosi się w równym stopniu do zakresu i wnikliwości postępowania wyjaśniającego i dowodowego, jak i do stosowania norm prawa materialnego, to jest do całokształtu przepisów prawnych służących załatwieniu sprawy (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 czerwca 1981 r., sygn. akt SA 820/81). W związku z powyższym nie ma podstaw, aby twierdzić, że rozpatrywanej sprawie doszło do naruszenia – jako wzorców kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji – przepisów art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Zarzut ich naruszenia zawarty w pkt 1-3 petitum skargi kasacyjnej nie jest bowiem zasadny. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, iż wobec wskazanych wyżej deficytów postępowania wyjaśniającego przeprowadzonego w tej sprawie zasadnym jest uznanie, że co najmniej przedwczesne było stwierdzenie przez organ co do przypisania skarżącemu deliktu administracyjnego określonego w art. 92a ust. 1, 3 i 7 u.t.d. w zw. z lp. 6.1.1. załącznika nr 3 do wyżej wymienionej ustawy. Stanowisko Sądu pierwszej instancji, w zakresie w jakim stwierdził deficyty w gromadzeniu materiału dowodowego oraz wadliwą ocenę zgromadzonego materiału dowodowego należy uznać więc uznać za prawidłowe i dające podstawę do zakwestionowania zaskarżonego rozstrzygnięcia. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 1 lutego 2022
- Symbol z opisem
- 6037 Transport drogowy i przewozy
- Hasła tematyczne
- Transport Administracyjne postępowanie
- Skarżony organ
- Inspektor Transportu Drogowego
- Sędziowie
- Elżbieta Czarny-Drożdżejko /sprawozdawca/ Karolina Kisielewicz-Sierakowska Wojciech Kręcisz /przewodniczący/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. · Dz.U. 2020 poz. 256
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny