Sygnatura
II GSK 1377/21
Wyrok NSA z 12 lutego 2025 r., II GSK 1377/21 – transport drogowy i przewozy
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 12 lutego 2025
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca (spr.) Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia del. WSA Marek Krawczak Protokolant asystent sędziego Marta Górniak po rozpoznaniu w dniu 12 lutego 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej S. Sp. z o.o. w L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 16 marca 2021 r. sygn. akt III SA/Lu 1242/20 w sprawie ze skargi S. Sp. z o.o. w L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 19 października 2020 r. nr BP.501.1148.2020.1834.LB3.8602 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od S. Sp. z o.o. w L. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
I Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 16 marca 2021 r., sygn. akt III SA/Lu 1242/20, działając na podstawie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie: tekst jedn. Dz. U. z 2024 r. poz. 935; dalej jako: "p.p.s.a.") oddalił skargę S. Sp. z o.o. w L. (dalej jako: "skarżąca spółka") na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 19 października 2020 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. W uzasadnieniu wyroku Sąd pierwszej instancji przypomniał, że spór w sprawie dotyczy zaistnienia podstaw do nałożenia na skarżącą kary za naruszenia przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2140 ze zm.; dalej jako: "u.t.d."). Skarżąca spółka twierdziła bowiem, że przewóz nie był wykonywany w jej w imieniu i na jej rzecz, a czynności stwierdzone protokołem kontroli nie miały cech wykonywania działalności gospodarczej i transportu drogowego, a także nie nosiły znamion wykonywania przewozu okazjonalnego. Zdaniem skarżącej spółki nawet w przypadku uznania, że miał miejsce przewóz okazjonalny, to ze względu na fakt, że zapłata za przejazd była określona z góry i została uregulowania w formie bezgotówkowej – brak było podstaw do nałożenia kary. Skarżąca spółka podniosła również, że aplikacja internetowa o nazwie "[...]" nie jest przedsiębiorcą, ani nie stanowi nazwy przedsiębiorcy. Aplikacja nie jest również przedsiębiorstwem taksówkowym, ani nie świadczy usług taksówkowych. Powyższe zdaniem skarżącej spółki przemawiało za brakiem podstaw do stwierdzenia złamania zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d. W ocenie Sądu natomiast za prawidłowe uznać należało stanowisko organu, że wykonywany przez skarżącą w dniu 31 stycznia 2020 r. przewóz osób stanowił transport drogowy, regulowany przepisami ustawy o transporcie drogowym. Organy zasadnie wywiodły w oparciu o prawidłowo zgromadzony i rozpatrzony materiał dowodowy, że kierujący kontrolowanym pojazdem wykonywał w imieniu i na rzecz skarżącej spółki przewóz okazjonalny samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b u.t.d., a także wykonywał przewóz okazjonalny pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5 pkt 2 u.t.d. Zdaniem Sądu skarżącą spółkę należało zatem uznać za podmiot odpowiedzialny za wymienione naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym. Sąd podzielił stanowisko organów, że to w imieniu i na rzecz skarżącej spółki był wykonywany przewóz w dniu 31 stycznia 2020 r. Wynikało to jednoznacznie z zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności z zeznań kierowcy pojazdu oraz okazanego do kontroli wypisu numer [...] z licencji numer [...]. Z zeznań kierowcy J. W. (dalej jako: "kierowca") wynikało wprost, że ze skarżącą spółką zawarł umowę zlecenia i otrzymuje od niej stałe wynagrodzenie płatne raz w miesiącu w gotówce. Przewozy przy pomocy aplikacji "[...]" wykonuje od dnia 15 stycznia 2020 r. Za wykonany w dniu 31 stycznia 2020 r. przywóz nie otrzymał zapłaty od pasażerów. Kierowca kontrolowanego pojazdu zeznał także, że pojazd posiadał naklejki "[...]" po obu bokach. Jednocześnie kierujący pojazdem realizując przewóz posługiwał się wypisem z licencji udzielonej na rzecz skarżącej na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym. Treść wypisu z licencji nie budziła jakichkolwiek wątpliwości co do podmiotu, któremu licencji udzielono. Sąd zauważył, że w aktach administracyjnych znajduje się również faktura z 31 stycznia 2020 r. wystawiona przez "[...]" w imieniu skarżącej spółki, w której wskazano M. K. (pasażera) jako jej odbiorcę. Faktura ta została wystawiona na kwotę 15,85 zł. W konsekwencji uprawniony był zatem wniosek, że kierowca wykonywał przewóz osób w imieniu i na rzecz skarżącej spółki. Kierujący wykonywał bowiem przewóz na postawie zawartej ze skarżącą spółką umowy zlecenia, w ramach której realizował przewóz osób z wykorzystaniem udzielonej skarżącej licencji, za co miał otrzymać od skarżącej wynagrodzenie. II Od przedmiotowego wyroku skarżąca spółka złożyła skargę kasacyjną, zaskarżając orzeczenie w całości. Zaskarżonemu wyrokowi skarżąca spółka zarzuciła naruszenie: I. prawa materialnego w postaci: 1) niewłaściwego zastosowania art. 4 pkt 11, art. 18 ust. 4a b u.t.d. w związku z lp. 2.11. załącznika nr 3 do ustawy polegające na uznaniu, że czynności wykonywane przez skarżącą spółką wyczerpywały definicję przewozu okazjonalnego, podczas gdy okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności fakt skorzystania przez pasażera z aplikacji o nazwie "[...]", wykonanie tego przejazdu przez kierowcę, nie zaś przez skarżącą spółkę (bądź jego pracownika), świadczą o tym, że przewóz ten nie był przewozem okazjonalnym w rozumieniu ustawy, a także nałożenie na skarżącą spółkę kary za wykonanie przewozu okazjonalnego, w sytuacji, w której czynności podejmowane przez skarżącą spółkę, w odniesieniu do tej konkretnej sprawy, nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d.; 2) niewłaściwego zastosowania art. 4 pkt 11 u.t.d. w związku z art. 2 pkt 4 rozporządzenia (WE) nr 1073/2009 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 21 października 2019 roku w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 (dalej jako: "rozporządzenie 1073/2009"), polegające na uznaniu, że przewóz jedynie jednej osoby, nie zaś grupy pasażerów, wypełnia znamiona "przewozu okazjonalnego", podczas gdy definicja "przewozu okazjonalnego" określona w ustawie o transporcie drogowym, jak i definicja "usług okazjonalnych" określona w cytowanym wyżej rozporządzeniu wymaga, aby przewoźnik wykonywał przewóz co najmniej dwóch osób (grupy osób); 3) niewłaściwego zastosowania art. 4 pkt 11 oraz art. 18 ust 4 a b u.t.d. w związku z lp. 2.11 załącznika nr 3 do ww. ustawy polegające na uznaniu, że czynności wykonywane przez skarżącą spółkę wyczerpywały definicję przewozu okazjonalnego, podczas gdy okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności fakt skorzystania przez pasażera z aplikacji o nazwie "[...]", świadczą o tym, że przewóz ten nie był przewozem okazjonalnym w rozumieniu ustawy; 4) niewłaściwego zastosowania art. 92 a ust 1 i 6 u.t.d. w związku z lp. 2.11. oraz 2.10. załącznika nr 3 do ustawy, w związku z 4 pkt. 6a u.t.d. poprzez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącą spółkę; 5) niewłaściwego zastosowania art. 18 ust. 5 u.t.d. w związku z lp. 2.10. załącznika nr 3 do ww. ustawy – polegające na wymierzeniu skarżącej kary 8000 zł za naruszenie zakazu umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą przedsiębiorcy czy też reklam usług taksówkowych lub przedsiębiorców świadczących takie usługi (niesprecyzowane w treści decyzji), podczas gdy umieszczenie na samochodzie napisu "[...]" nie stanowi oznaczenia identyfikującego przedsiębiorcę ani reklamę usług taksówkowych i przedsiębiorcy świadczącego takie usługi, z tego względu, że aplikacja o nazwie "[...]" nie jest przedsiębiorcą ani nie świadczy usług taksówkowych; II. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy tj.: 6) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak pełnego wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz brak odniesienia się do wszystkich wskazanych zarzutów skargi skierowanej do decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 19 października 2020 r. przejawiający się w braku wyczerpującego ustosunkowania się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do zarzutu naruszenia art. 7 oraz 77 § 1 k.p.a. w kontekście niepodjęcia wszelkich niezbędnych czynności oraz braku zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a w szczególności: a) zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącą spółkę czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej; b) braku zweryfikowania przez organ czy skarżąca spółka posiadała status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli; c) zaniechania ustalenia, w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, oraz w jaki sposób odbyła się płatność; d) braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu; e) poprzez uznanie, że płatność za przejazd miała nastąpić na rzecz skarżącej spółki podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer. Jednocześnie skarżąca spółka wskazała, że ww. naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie pominął podczas rozpoznawania sprawy podniesione wyżej okoliczności, zaś gdyby okoliczności te nie zostały pominięte, rozstrzygnięcie wydane w sprawie mogło być odmienne; 7) art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi, mimo rażącego naruszenia przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego przepisów art. 7, 77 § 1 k.p.a. polegające na niepodjęciu wszelkich oraz braku zebrania i wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego, a w szczególności: a) zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącą czynności kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, b) braku zweryfikowania przez organ czy skarżąca spółka posiadała status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli; c) zaniechania ustalenia, w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, oraz w jaki sposób odbyła się płatność; d) braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu; e) poprzez uznanie, że płatność za przejazd miała nastąpić na rzecz skarżącej, a więc przewóz miał charakter odpłatny, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer. Wobec powyższego, na podstawie art. 176 § 1 pkt 3 oraz 185 § 1 p.p.s.a., wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi poprzez uchylenie decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 19 października 2020 roku w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Na podstawie art. 200 p.p.s.a. oraz art. 203 pkt 1 p.p.s.a. wniesiono o zwrot kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. Na podstawie art. 176 oraz 177a p.p.s.a wniesiono o rozpoznanie sprawy na rozprawie. III Odpowiedź na skargę kasacyjną złożył organ, wnosząc o jej oddalenie oraz zasądzenie od skarżącej na rzecz organu zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. IV Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna i podlega oddaleniu. W szczególności podkreślić należy, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w której granicach operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych są natomiast ograniczone określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do wydania tego orzeczenia. Z postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów, które oparte zostały na obu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a., wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, który kontrolując zgodność z prawem decyzji o nałożeniu na skarżącą spółkę kary pieniężnej 12 000 zł, zaakceptował stanowisko organów, że skarżąca spółka wykonywała w dniu kontroli, na podstawie licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym, przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym dwóch pasażerów pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu lub zakazów, o których mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d., co stanowiło naruszenie lp. 2.10. załącznika nr 3 do u.t.d., zagrożone karą 8000 zł, a także niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b u.t.d., co z kolei stanowiło naruszenie z lp. 2.11. załącznika nr 3 do u.t.d., zagrożone karą 8000 zł. Na podstawie art. 92a ust. 3 u.t.d., organ ograniczył wysokość kary do 12 000 zł. Sąd odwoławczy rozpoczął od oceny najdalej idącego zarzutu procesowego, tj. naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., podniesionego pkt II. ppkt 5) petitum skargi kasacyjnej i uznał ten zarzut za pozbawiony uzasadnionych podstaw. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. określa podstawowe elementy konstrukcyjne, które musi zawierać prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Naruszenie tego przepisu może wystąpić, gdy uzasadnienie nie zawiera tych elementów, w tym także gdy nie zawiera stanowiska co do przyjętego przez sąd stanu faktycznego, a więc gdy zaskarżony wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej z powodu wadliwości sporządzonego uzasadnienia (por. uchwała składu 7 sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09). Naruszenie to, w myśl art. 174 pkt 2 p.p.s.a., musi być na tyle istotne, aby mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślenia wymaga, że w ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie jest możliwe kwestionowanie stanowiska Sądu pierwszej instancji w zakresie prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. wyroki NSA z dnia: 22 czerwca 2016 r., sygn. akt I GSK 1821/14; 6 marca 2019 r., sygn. akt II GSK 985/17). Zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można zatem łączyć z ocenami i stanowiskiem, jakie prezentuje Sąd pierwszej instancji, uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, a do tego właśnie zmierza uzasadnienie omawianego zarzutu w skardze kasacyjnej. Zawarty w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wywód w sposób logiczny i jasny przedstawia stanowisko Sądu pierwszej instancji co do stwierdzonego naruszenia przez organ zasad prawidłowego prowadzenia postępowania wyjaśniającego, wskazuje na podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz zawiera jej wyjaśnienie. Zawarte w uzasadnieniu wyroku motywy, jakimi Sąd kierował się, podejmując orzeczenie, są jasne i pozwalają na kontrolę instancyjną w granicach wyznaczonych skargą kasacyjną (art. 183 § 1 p.p.s.a.). Co więcej – a nie jest to bez znaczenia – zasadność powyższego potwierdzają również wnioski osadzone na gruncie analizy konstrukcji omawianego zarzutu kasacyjnego, która wręcz wprost powiela konstrukcję zarzutu naruszenia przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w związku z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., ujętego w pkt II. ppkt 6) petitum skargi kasacyjnej, co siłą rzeczy nie może sprzyjać, ani też służyć wykazaniu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Przypomnienia również wymaga, że zupełnie inną kwestią jest siła przekonywania argumentów zawartych w uzasadnieniu orzeczenia. Brak przekonania skarżącej spółki o trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa – którego prawidłowość, aby mogła być oceniona wymaga postawienia innych zarzutów kasacyjnych – czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami skarżącej spółki, nie oznacza wadliwości uzasadnienia wyroku, i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Fakt, że stanowisko zajęte przez Sąd pierwszej instancji jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącą skargę kasacyjną skarżącą spółkę nie oznacza, że uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Dlatego – co należy podkreślić – polemika z merytorycznym stanowiskiem Sądu pierwszej instancji nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Poprzez zarzut jego naruszenia nie można bowiem skutecznie zwalczać ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. np. wyroki NSA z dnia: 26 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1131/13; 20 stycznia 2015 r., sygn. akt I FSK 2081/13; 12 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2338/13; 18 marca 2015 r., sygn. akt I GSK 1779/13). Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. przez nieuwzględnienie skargi, mimo rażącego naruszenia przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego przepisów art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. (pkt II. ppkt 6) petitum skargi kasacyjnej) należy jeszcze raz zauważyć, że zgłoszone w jego ramach uchybienia stanowią powielenie naruszeń zgłoszonych w ramach zarzutu opartego na art. 141 § 4 p.p.s.a. Analizując zarzuty zgłoszone w tym punkcie, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż w istocie sprowadzają się do twierdzenia, że Sąd pierwszej instancji nie dostrzegł, iż organ administracji naruszył reguły proceduralne zawarte w przepisach art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., mimo że zarzucał orzeczeniu naruszenie także art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. przez to, że nie uchyliło zaskarżonej decyzji, chociaż miała także naruszać prawo materialne, które miało wpływ na wynik sprawy. Przepis art. 7 k.p.a. stanowi, że w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Z kolei będący doprecyzowaniem reguły z art. 7 k.p.a. co do obowiązków organu w zakresie gromadzenia materiału dowodowego przepis art. 77 § 1 k.p.a. stanowi, że organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że kontrolowane przez Sąd pierwszej instancji decyzje zostały wydane w postępowaniu, które zostało przeprowadzone zgodnie ze standardami procedury administracyjnej. Organy swoje ustalenia oparły na protokole kontroli drogowej, podpisanym bez uwag przez kierowcę, który równocześnie złożył wyczerpujące zeznania w charakterze świadka, w których wyjaśnił zasady wykonywania usługi, w tym uiszczania zapłaty za nią przez pasażera, podmiotu, na którego rzecz wykonywał usługę oraz zeznań w charakterze świadka jednego z pasażerów, jak i dołączonego do protokołu kontroli dokumentu, tj. kopii wypisu nr [...] z licencji [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym wystawionej na rzecz skarżącej spółki. Podkreślić należy, że z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy organy prawidłowo wywiodły, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zaakceptował, że podmiotem wykonującym przewóz była skarżąca spółka, która, gdyby nie prowadziła działalności gospodarczej nie uzyskałaby licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym, mając na uwadze treść art. 5 i art. 5b u.t.d., a zwłaszcza jego ust. 4. Przecież kierowca posiadał ww. wypis z licencji udzielonej skarżącej spółce i z zeznań kierowcy wynikało, że miał zawartą ze skarżącą spółką umowę zlecenia i od skarżącej spółki co miesiąc otrzymywał wynagrodzenie. Dlatego, szczegółowy tryb, w jaki dochodziło do kojarzenia kierowcy z pasażerem i tryb przepływu zapłaty za usługę, skoro na końcu otrzymywała ją skarżąca spółka, a od niej kierowca nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Należy podkreślić, że ze zgromadzonego w aktach materiału dowodowego oraz wydanych w tej sprawie decyzji wynikało, że zostały ustalone istotne okoliczności sprawy, których wyjaśnienie było konieczne do zastosowania przepisów prawa materialnego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji trafnie nie podzielił zarzutów skargi akcentujących niedostateczne zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego. Podnoszone w tym zakresie zarzuty skarżącej spółki sprowadzały się w istocie rzeczy do prezentowania własnych ocen stanu faktycznego. Nieusprawiedliwione są zatem procesowe zarzuty kasacyjne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalając rozpatrywaną skargę nie złamał wytykanych mu przepisów postępowania. Odnosząc się łącznie do zarzutów naruszenia prawa materialnego zawartych w pkt I. ppkt 1)-5) petitum skargi kasacyjnej, które zmierzały do zakwestionowania faktu, iż skarżąca spółka wykonywała nie tylko, że przewóz okazjonalny, ale i podważenia, że podejmowała i wykonywała działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób, a tym samym krajowy transport drogowy, należy uznać je za nieusprawiedliwione. Zgodnie z art. 4 pkt 1 u.t.d., krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju (...), przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Z kolei przewozem drogowym na mocy art. 4 pkt 6a u.t.d. jest transport drogowy lub niezarobkowy przewóz drogowy, a także inny przewóz drogowy w rozumieniu przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1; dalej jako: "rozporządzenie 561/2006"). W myśl art. 4 lit. a) rozporządzenia 561/2006 przewóz drogowy oznacza każdą podróż odbywaną w całości lub części po drogach publicznych przez pojazd, z ładunkiem lub bez, używanym do przewozu osób lub rzeczy. Przepis art. 4 pkt 11 u.t.d definiuje przewóz okazjonalny od strony negatywnej, określając go jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Definicja ta nie jest rozbieżna względem definicji usług okazjonalnych, ujętej w art. 2 pkt 4 rozporządzenia 1073/2009, a definiującej je jako usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym szczególnych usług regularnych, oraz których główną cechą jest to, że obejmują przewóz grup pasażerów utworzonych z inicjatywy zleceniodawcy lub samego przewoźnika. To, że w ostatnim przepisie jest mowa o przewozie grup osób wynika stąd, że rozporządzenie 1073/2009 na mocy art. 1 ust. 1 ma zastosowanie do międzynarodowego autobusowego i autokarowego przewozu osób na terytorium Wspólnoty przez przewoźników zarobkowych lub pracujących na potrzeby własne, mających siedzibę w państwie członkowskim zgodnie z jego ustawodawstwem, przy użyciu pojazdów zarejestrowanych w tym państwie członkowskim, które nadają się, ze względu na swoją konstrukcję i wyposażenie, do przewozu więcej niż dziewięciu osób, włączając kierowcę, i które są do tego celu przeznaczone, oraz do ruchu tych pojazdów pustych w związku z takim przewozem. Przepis art. 4 pkt 11 u.t.d. także wspomina o przewozie, ale osób i nie budzi wątpliwości w orzecznictwie, że ma zastosowanie także w przypadku przewozu jednej osoby (por. wyrok NSA z dnia 16 listopada 2023 r., sygn. akt II GSK 1024/20). Przy tym, nawet gdyby przyjąć stanowisko skarżącej spółki, należałoby zauważyć, że kontrolowanym pojazdem było przewożonych dwóch pasażerów. Wobec tego, wbrew zatem twierdzeniom skarżącej spółki, zgodnie z tytułem ustawy o transporcie drogowym, wszystkie wskazane w niej formy i odmiany przewozu stanowią transport drogowy, a tym samym przewóz okazjonalny nie jest czymś innym niż transport drogowy, lecz stanowi jedną z jego uregulowanych ustawą form (por. art. 1 ust. 1 w związku z art. 4 pkt 1, 6a i 11 u.t.d.). Warunki podjęcia i wykonywania krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób określa art. 5b ust. 1 u.t.d., według którego podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym, przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 3) taksówką – wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że skarżąca spółka legitymowała się licencją [...]. Zatem, słusznie przyjęły organy i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, że skoro skarżąca spółka wykonywała ten przewóz, to wykonywała zarówno transport drogowy, jak i przewóz okazjonalny w rozumieniu art. 4 pkt 11 u.t.d., wymagający nie tylko uzyskania odpowiedniej licencji, ale również spełnienia warunków wymaganych prawem dla tego typu przewozu (por. art. 18 ust. 3 u.t.d.). Tym samym zarzut błędnego utożsamienia przez Sąd pierwszej instancji pojęcia "krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym" z "przewozem okazjonalnym samochodem osobowym" i błędnego zakwalifikowania działania strony skarżącej jako wykonywania przewozu okazjonalnego, nie znajduje oparcia w obowiązującym prawie oraz ustaleniach organów. Omawiane przepisy nie różnicują w prawach przedsiębiorców transportowych, odwołując się jedynie do kryterium sposobu świadczenia usług przewozowych. Traktują one jednakowo wszystkich przedsiębiorców wykonujących działalność na podstawie ogólnej "licencji transportowej", wydanej w oparciu o art. 5 ust. 1 u.t.d., zmierzając jedynie do wyraźnego odróżnienia tych przedsiębiorców od podmiotów świadczących specyficzne usługi transportu drogowego osób taksówką (na podstawie art. 6 ust. 1 u.t.d.), które – w świetle ustawy o transporcie drogowym – zobowiązane są do spełnienia wielu innych, surowszych wymogów w zakresie prowadzonych usług przewozowych – innych dla licencji na przewozy okazjonalne oraz innych dla "licencji taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). Na skutek tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych samochodem osobowym w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie "licencji taksówkowej". Stanowisko to znajduje jednoznaczny wyraz w treści art. 12 ust. 2 u.t.d., stanowiącego, że licencja, o której mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 i 2, w tym na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Z przepisu art. 6 ust. 1 u.t.d. wynika jednoznacznie, że przedsiębiorca posiadający licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką może wykonywać przewozy bądź osobiście, bądź poprzez zatrudnionych przez tego przedsiębiorcę kierowców, o ile oczywiście osoby te spełniają stosowne wymagania, określone w ustawie. Z kolei według art. 18 ust. 4b pkt 2 u.t.d. dopuszcza się przewóz okazjonalny samochodami osobowymi, niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a (wymogu, że są przeznaczone konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą) i będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy, jeżeli zostaną także łącznie spełnione przesłanki: samochody są prowadzone przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę (lit. a), na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa (lit. b), po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa – lit. c). Jednakże wyżej opisana sytuacja nie miała miejsca w sprawie. Zatem, skarżąca spółka, posiadając licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób, o której mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 u.t.d., nie spełniając dodatkowych warunków dopuszczalności wykonywania przewozów: regularnego, regularnego specjalnego ani wahadłowego, opisanych w art. 4 pkt 7, 9 i 10 u.t.d., nie mogąc wykonywać przewozów osób taksówką, wykonywała zarobkowy przewóz okazjonalny. W związku z tym, że w niniejszej sprawie usługa zamówiona została poprzez aplikację "[...]", co trafnie wskazał również Sąd pierwszej instancji, odwołując się do oceny tego rodzaju działalności przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który wyrokiem z dnia 20 grudnia 2017 r., w sprawie C-434/15, orzekł, że usługę pośrednictwa, która polega na odpłatnym umożliwianiu nawiązywania kontaktów poprzez aplikację na telefon, między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, należy uznać za usługę nierozerwalnie związaną z usługą przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 TFUE. Z powyższych względów prawidłowa jest konstatacja, iż tego rodzaju usługę należy zatem wyłączyć z zakresu zastosowania art. 56 TFUE, dyrektywy 2006/123/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r. dotyczącej usług na rynku wewnętrznym (Dz.U. 2006, L 376, s. 36; dalej jako: "dyrektywa 2006/123"). W tej sytuacji, brak jest podstaw do podzielnia stanowiska skarżącej spółki, jakoby w niniejszej sprawie miało dojść do naruszenia wskazanych przepisów prawa materialnego, zwłaszcza że omawiany wyrok TSUE potwierdził prawidłowość oceny charakteru wykonywanej usługi przez skarżącą spółkę (usługa transportowa). Skoro bowiem TSUE potraktował firmę [...] (działającą na podobnych zasadach jak "[...]"), jako wykonującego w części usługę transportową (w zakresie pośrednictwa), to oczywistym jest, że skarżąca spółka, jako realizator drugiej części usługi (przewóz pasażerów i w rezultacie otrzymująca zapłatę za ten przewóz, wyliczoną przez aplikację "[...]"), również wykonywała usługę transportową. Usługę tę wykonywała skarżąca spółka, a nie kierowca, działający wyłącznie w jej imieniu (według zeznań kierowcy skarżąca spółka płaciła mu co miesiąc wynagrodzenie, był związany ze skarżącą spółką umową zlecenia). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, prawidłowo stwierdzono, że skarżąca spółka realizowała przewóz okazjonalny samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d. Ustawodawca umożliwił wykonywanie tego typu przewozów jedynie pojazdami przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. Zasadnie więc przypisano skarżącej spółce naruszenie lp. 2.11. załącznika nr 3 do u.t.d., wobec niestwierdzenia wystąpienia wyjątku z ust. 4b art. 18 u.t.d. Za prawidłowe uznać również należy ustalenia organów i ocenę tych ustaleń, że w stanie faktycznym sprawy doszło do naruszenia zakazów ustanowionych w art. 18 ust. 5 u.t.d. dla podmiotów wykonujących przewozy okazjonalne. Skoro podczas przeprowadzonej kontroli stwierdzono, że na samochodzie wykonującym przewóz znajdowały się niedopuszczalne oznaczenia sugerujące, że pojazdem tym są wykonywane przewozy taksówkowe, to zasadne było nałożenie także i z tego tytułu przewidzianej przepisami ustawy i załącznika do ustawy kary pieniężnej za złamanie tych zakazów. Celem regulacji art. 18 ust. 5 u.t.d. było to, by pojazdy nie wyróżniały się względem pozostałych oraz by sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania, którego celem byłoby zawarcie umowy przewozu. Z treści art. 18 ust. 5 wprost wynika, że zabrania się pojeździe wykonującym przewóz okazjonalny: 1) umieszczania i używania w pojeździe taksometru; 2) umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi; 3) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. W takim razie trafnie argumentował Sąd pierwszej instancji, że umieszczenie na prawym boku pojazdu, który wykonywał okazjonalny przewóz osób z naruszeniem warunków ustawy, napisu "[...]" pełniło rolę znaku identyfikującego, wyróżniającego ten pojazd. Istotnej roli nie odgrywało zaś w tej sytuacji potencjalne przeświadczenie przeciętnego pasażera, że zatrzymując ten pojazd będzie mógł zawrzeć umowę przewozu, ale to, iż w ten sposób dawano do zrozumienia potencjalnym odbiorcom, że pojazdem tym wykonuje się zarobkowe przewozy osób "jak taksówką". Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej stanowi to bezsprzecznie naruszenie postanowień art. 18 ust. 5 u.t.d. W rekapitulacji należało więc stwierdzić, że skarga kasacyjna nie podważa zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, albowiem stawiane w niej zarzuty nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oraz art. 204 pkt 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 2 lipca 2021
- Symbol z opisem
- 6037 Transport drogowy i przewozy
- Hasła tematyczne
- Transport
- Skarżony organ
- Inspektor Transportu Drogowego
- Sędziowie
- Cezary Pryca /przewodniczący sprawozdawca/ Marek Krawczak Mirosław Trzecki
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - t.j.
art. 4 pkt 11, art. 18 ust. 4a b, art. 92a ust. 1 i 6 · Dz.U. 2019 poz. 2140
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: II GZ 17/25 · 12 lutego 2025
Postanowienie NSA z 12 lutego 2025 r., II GZ 17/25 – transport drogowy i przewozy
Sygnatura: II GZ 23/25 · 12 lutego 2025
Postanowienie NSA z 12 lutego 2025 r., II GZ 23/25 – transport drogowy i przewozy
Sygnatura: II GZ 626/24 · 12 lutego 2025
Postanowienie NSA z 12 lutego 2025 r., II GZ 626/24 – transport drogowy i przewozy
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny