Sygnatura
II GSK 1366/22
Wyrok NSA z 26 listopada 2025 r., II GSK 1366/22
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 26 listopada 2025
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk (spr.) Protokolant asystent sędziego Justyna Mordwiłko-Osajda po rozpoznaniu w dniu 26 listopada 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "P." Sp. z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 stycznia 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 2252/21 w sprawie ze skargi "P." Sp. z o.o. w W. na postanowienie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 29 czerwca 2021 r. nr 34/2021/Ub w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od "P." Sp. z o.o. w W. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
I. Postanowieniem z 29 czerwca 2021 r. nr 34/2021/Ub, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, na podstawie art. 59 § 2 w zw. z art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. oraz art. 109 ust. 5 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1398 ze zm.) i art. 40 ust. 1 i 2 ustawy z 14 sierpnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu (Dz. U. z 2020 r. poz. 1493), odmówił P. Sp. z o.o. w W. (spółka, skarżąca), przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji nr 5/ouz/2018 wydanej przez dyrektora Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w dniu 17 stycznia 2018 r. Organ wyjaśnił, że we wniosku o przywrócenie terminu spółka wskazała, że ze względu na urlop jedynego członka zarządu, o decyzji dowiedziała się 30 stycznia 2018 r., a więc po jego powrocie z urlopu. Wniosek został natomiast złożony 6 lutego 2018 r., zatem z zachowaniem terminu 7 dni i z dopełnieniem uchybionej czynności (odwołanie). Niemniej jednak, przyczyna powodująca uchybienie terminu wskazana przez stronę, jako planowany urlop członka zarządu spółki nie jest okolicznością usprawiedliwiającą uchybienie terminu i decydującą o jego przywróceniu. Przebywanie na urlopie wypoczynkowym jedynego członka zarządu uprawnionego do reprezentacji spółki, z pewnością nie stanowi przyczyny obiektywnej uniemożliwiającej złożenie odwołania w terminie, ponieważ w orzecznictwie podkreśla się, że o braku winy można mówić w przypadku sytuacji nagłej, np. nagłej choroby strony czy jej pełnomocnika, która uniemożliwia podjęcie działania nie tylko osobiście, ale i skorzystanie z pomocy innych osób. Bycie członkiem zarządu spółki nie uniemożliwiało, np. w przypadku zaplanowanego wcześniej wyjazdu/urlopu wypoczynkowego, udzielenia osobie trzeciej, np. profesjonalnemu pełnomocnikowi - pełnomocnictwa w celu terminowego złożenia odwołania. Zaznaczyć przy tym należy, że osoba uprawniona do reprezentacji spółki miała wiedzę o przewidywanym terminie wydania decyzji przez organ I instancji, albowiem spółkę poinformowano, że decyzja w przedmiotowej sprawie zostanie wydana do dnia 31 stycznia 2018 r. Tymczasem decyzja została wydana w dniu 17 stycznia 2018 r., a doręczona skarżącej w dniu 22 stycznia 2018 r. osobie uprawnionej do odbioru pism. Obiektywnie, nic nie stało zatem na przeszkodzie, aby płatnik składek mógł dochować należytej staranności w taki sposób, aby ewentualne złożenie odwołania dokonała osoba trzecia (pełnomocnik procesowy). Nadto, jak wskazuje spółka, członek zarządu w czasie doręczenia decyzji przebywał na wcześniej zaplanowanym urlopie, w związku z powyższym, urlop ten miał charakter planowy, a nie nagły. Podkreślić należy, że strona, planując swoją nieobecność, powinna należycie zadbać o swoje interesy. Nieobecność danej osoby w miejscu zamieszkania, nawet jeśli spowodowana ważnymi przyczynami, nie musi niweczyć możliwości złożenia odwołania, zwłaszcza kiedy płatnik składek osobiście odebrał decyzję przed zaplanowanym wyjazdem. Strona wyjeżdżając z kraju czy idąc na dłuższy urlop, powinna przewidywać skutki swojej nieobecności. W rezultacie trudności w powrocie z urlopu - w sytuacji gdy strona wie o trwającym postępowaniu administracyjnym - nie można zaliczyć do przyczyn usprawiedliwiających uchybienie terminowi przewidzianemu na złożenie odwołania/zażalenia (tak NSA w wyroku z 19 września 2014 r. sygn. akt II OSK 646/13). Zdaniem Prezesa NFZ, wskazane przez płatnika składek przyczyny uchybienia terminu (wcześniej zaplanowany urlop członka zarządu), nie stanowiły przeszkód niemożliwych do przezwyciężenia, a płatnik składek nie wykazał należytej staranności w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminowi, przykładowo poprzez wyręczenie się osobą trzecią. Oznacza to, że istnieją okoliczności, które nie przemawiają za brakiem winy w uchybieniu terminowi, ponieważ nie miały charakteru wyjątkowego i szczególnego i nie były niezależne od płatnika składek. Brak winy w uchybieniu terminowi zachodzi bowiem tylko wtedy, gdy dokonanie czynności było niemożliwe z uwagi na przeszkodę, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Spółka o wszczęciu postępowania administracyjnego na podstawie wniosku ZUS była powiadomiona pismem z 16 października 2017 r. Jednocześnie w tymże piśmie Zachodniopomorski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia, zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a., zawiadomił strony o możliwości czynnego udziału w postępowaniu oraz wypowiedzenia się do zgromadzonych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, a także możliwości zapoznania się aktami sprawy, w związku z powyższym, strony miały możliwość skorzystać z przysługujących im uprawnień. Organ nie miał obowiązku, w oddzielnym piśmie, informować o przysługujących uprawnieniach stron, wynikających z art. 10 § 1 k.p.a., jak również o zakończeniu zbierania materiału dowodowego, w przypadku, gdy uprzednio organ powiadomił strony zarówno o wszczęciu postępowania, jak również o prawach zapoznania się z materiałem dowodowym, złożenia wyjaśnień i dowodów na ich poparcie przez strony. Strona była zatem informowana o każdym etapie postępowania i winna dochować należytej staranności w zapewnieniu odpowiedniego przepływu informacji o toczącym się postępowaniu w ramach organizacji i przepływu informacji w jednostce. II. Wyrokiem z 13 stycznia 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 2252/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki na ww. postanowienie. Zdaniem WSA, skarżąca spółka nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, o którego przywrócenie wnosiła. Z uzasadnienia wniosku spółki wynika, że w momencie, w którym skarżąca otrzymała decyzję, w siedzibie firmy nie było jedynego członka zarządu, który podejmuje czynności w zakresie reprezentacji skarżącej. Jedynym członkiem zarządu uprawnionym do jednoosobowej reprezentacji we wskazanym wyżej okresie pozostawała i nadal pozostaje M. P., która z uwagi na nieobecność nie mogła dokonać czynności mających na celu zainicjowanie postępowania odwoławczego w wymaganym terminie. Nieobecność członka zarządu wynikała z jego pobytu na urlopie wypoczynkowym. Uzasadnienie uchybienia terminu prezentowane przez skarżącą stanowi przejaw braku niezbędnej staranności w dbaniu o interesy spółki. Podmiot prowadzący działalność gospodarczą w formie posiadającej osobowość prawną spółki kapitałowej, powinien mieć zapewnioną ciągłość funkcjonowania oraz stałą reprezentację. Jeżeli jedyny członek zarządu, uprawniony do samodzielnej reprezentacji skarżącej wybierał się na urlop, powinien udzielić stosownych pełnomocnictw do reprezentowania skarżącej tak aby zapewnić jej prawidłowe funkcjonowanie. Wyjazd na urlop nie jest zdarzeniem nagłym, którego nie można było przewidzieć. Urlop, co do zasady, planowany jest ze stosownym wyprzedzeniem. W związku z powyższym odpowiedzialnym zachowaniem jedynego członka zarządu uprawnionego, do samodzielnej reprezentacji spółki powinno być odpowiednie przygotowanie spółki do funkcjonowania w warunkach jego nieobecności. WSA stwierdził, że nie można uznać, aby skarżąca, jako podmiot gospodarczy, dopełniła należytej staranności w tym zakresie i wykazała brak swej winy w uchybionym przez nią terminie, co było niezbędne dla przywrócenia tego terminu przez organ. Zaistniałe zaniechanie wskazuje, że skarżąca nie dochowała należytej staranności, jakiej wymaga się od strony należycie dbającej o własne interesy. Tymczasem orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazuje, że dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa przez stronę, czy niedostateczna staranność przy prowadzeniu własnych spraw, a nawet nieznajomość prawa, nie uzasadniają przywrócenia uchybionego terminu. W konsekwencji, zdaniem Sądu pierwszej instancji, organ nie dopuścił się naruszenia art. 58 k.p.a. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa bowiem na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie, a organ zobowiązany jest jedynie przedstawione przez nią okoliczności właściwie ocenić. Prezes NFZ właściwie ocenił, że skarżąca ponosi winę w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, co uzasadniało odmowę jego przywrócenia. Ponadto WSA wskazał, że zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. jest niezasadny ze względu, że przepis ten nie odnosi się do kwestii rozstrzyganych mocą postanowień, ponadto przed wydaniem postanowienia o przywróceniu terminu nie przeprowadza się postępowania dowodowego, co czyni zarzuty naruszenia art. 6 i art. 7 k.p.a. niezasadnymi. III. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła spółka, zaskarżając go w całości i zarzucając naruszenie: I. art. 174 pkt 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej również jako "ppsa"), tj. na podstawie naruszenia przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. naruszeniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 10 § 1 i § 2 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie w niniejszej sprawie i uznanie przez sąd, że zarzut ten pozostaje niezasadny, ponieważ przepis ten nie odnosi się do kwestii rozstrzyganych mocą postanowień, mimo iż: a) przepis ten, a także zarzuty odnosił się do wydanej w niniejszej sprawie decyzji organu I instancji obejmującej ustalenie o podleganiu przez Pana . P. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego we wskazanych w niej okresach, która została doręczona skarżącej spółce w dniu 22 stycznia 2018 r., a przed wydaniem której organ I instancji nie zawiadomił skarżącej o zebraniu całego materiału dowodowego w sprawie i możliwości wypowiedzenia się co do niego przed wydaniem decyzji, a co do której w skarżonym postanowieniu organ uznał, że nie miał obowiązku w oddzielnym piśmie informować o przysługujących uprawnieniach stronom wynikających z art. 10 k.p.a. jak również o zakończeniu zbierania materiału dowodowego, a zatem: - podniesienie tego zarzutu pozostaje zasadne jeśli w drodze skarżonego postanowienia organ orzekł o kwestii związanej z uprzednio wydaną przez niego decyzją; - przepis ten odnosi się do decyzji doręczonej skarżącej w dniu 22 stycznia 2018 r., co do której możliwość przywrócenia terminu została rozstrzygnięta przez organ skarżonym postanowieniem; - przepis ten odnosi się do jednej z podstawowych zasad postępowania administracyjnego, tj. zasady wysłuchania stron, a twierdzenie przez organ w wydanym postanowieniu, że skoro 16 października 2017 r., poinformował skarżącą o przysługujących jej prawach odnośnie zapoznania się z materiałem dowodowym, w sytuacji gdy materiał taki nie został jeszcze zebrany, wypełnia jego obowiązki wynikające z tego przepisu pozostaje całkowicie oderwane od zasad wyrażonych w kodeksie postępowania administracyjnego; - organ uznał, że skoro kilka miesięcy przed wydaniem decyzji w sprawie wskazał, że strona może zaznajomić się z materiałem dowodowym i wyznaczył sobie roczny termin na prowadzenie postępowania dowodowego, to strona skarżąca powinna przez ten czas profilaktycznie dokonywać wglądu do akt sprawy znajdujących się w Warszawie, ponosząc przy tym koszty związane z podróżą na drugi koniec Polski, aby ocenić (we własnym zakresie), czy materiał dowodowy jest wystarczający aby organ wydał decyzję w sprawie i kiedy należy jej oczekiwać. co doprowadziło, do sytuacji w której sąd uznał, że skarżąca mogła przewidzieć, kiedy nastąpi wydanie decyzji, mimo iż termin na jej wydanie obejmował kilka miesięcy, a organ w żaden sposób przez cały czas trwania postępowania, nie powiadomił skarżącej o podejmowanych czynnościach w sprawie, w tym o zakończeniu gromadzenia materiału dowodowego wystarczającego dla wydania decyzji i w konsekwencji uznania, że jej działanie było zawinione, a w związku z tym nie przysługuje jej przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, co doprowadziło ostatecznie do oddalenia skargi. 2. naruszeniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 oraz § 2 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji przyjęcie, że skarżąca nie uprawdopodobniła, iż uchybienie nastąpiło bez jej winy, w sytuacji gdy: a) skarżąca wskazywała, że organ nie powiadomił jej od dnia pisma wszczynającego postępowanie w sprawie, tj. od dnia 16 października 2017 r., aż do dnia otrzymania decyzji, o zgromadzonym materiale dowodowym i możliwości wypowiedzenia się w tym zakresie przed wydaniem decyzji; b) skarżąca we wniosku o przywrócenie terminu wskazywała, że w dacie otrzymania decyzji w siedzibie spółki nie było członka organu prowadzącego sprawy spółki, tj. zarządu, uprawnionego do reprezentacji; c) skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu zgodnie z treścią art. 58 § 2 k.p.a., w przewidzianym w tym przepisie terminie wraz z dopełnieniem czynności, dla której określony był termin, tj. złożenia odwołania. 3. naruszeniu prawa procesowego, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku w sposób uniemożliwiający jego kontrolę kasacyjną: a) w zakresie odnoszącym się do art. 10 k.p.a., tj.: - braku wystarczającego wyjaśnienia na czym w istocie oparł się sąd wydając orzeczenie w tym zakresie w niniejszej sprawie, skoro sprawa dotyczy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji, a sąd wskazuje na kwestie rozstrzygane mocą postanowień w kontekście postawionego przez skarżącą zarzutu w tym zakresie; b) w zakresie odnoszącym się do art. 6 i 7 k.p.a., tj.: - braku wystarczającego wyjaśnienia na czym oparł się sąd wydając orzeczenie w tym zakresie, skoro zasada praworządności oraz zasada prawdy obiektywnej wskazane w tych przepisach odnoszą się do każdego postępowania prowadzonego przez organ, włączając w to postępowanie prowadzone przed wydaniem postanowienia o przywróceniu terminu, a w związku z tym uniemożliwienie stronie skarżącej odniesienie się w tym zakresie do rozstrzygnięcia sądu i podniesienie stosownych zarzutów w skardze. Spółka wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku oraz przekazanie sprawy WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie w całości wyroku WSA w Warszawie i rozpoznanie skargi przez Naczelny Sąd Administracyjny. W każdym z powyższych przypadków strona wniosła także o orzeczenie o kosztach postępowania. V. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz o orzeczenie o kosztach postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: VI. Skarga kasacyjna jest nieuzasadniona. W myśl art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, tj. sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu prawa. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły jednak okoliczności skutkujące nieważnością postępowania przeprowadzonego przez Sąd pierwszej instancji, co daje podstawę do merytorycznego rozpatrzenia skargi kasacyjnej. VII. Niniejsza sprawa dotyczy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji wydanej przez dyrektora Zachodniopomorskiego OW NFZ, stwierdzającej podleganie określonej w niej osoby obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoby wykonującej na rzecz spółki pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego. Kluczowe dla rozstrzygnięcia okoliczności faktyczne nie są kwestionowane, bowiem w sprawie pozostaje niesporne to, że zostało wszczęte przez organ I instancji postępowanie w przedmiocie stwierdzenia ww. obowiązku, a strona o wszczęciu tego postępowania została zawiadomiona przez organ odrębnym pismem, informującym ponadto o jej prawach i obowiązkach w toku postępowania. Jednocześnie poinformowano także stronę o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy i dacie, do której zostanie zakończone. W sprawie niesporne jest również to, że wydano decyzję z 17 stycznia 2018 r., którą skutecznie doręczono spółce w dniu 22 stycznia 2018 r. Nie jest między stronami sporne również i to, że w dacie doręczenia decyzji jak również w terminie otwartym do złożenia odwołania, jedyny członek zarządu spółki, uprawniony do jej samodzielnej reprezentacji, przebywał - wedle oświadczenia strony - na urlopie wypoczynkowym. Wrócił z niego w dniu 30 stycznia 2018 r. i w tym też dniu uzyskał informację o doręczonej spółce decyzji, zaś 6 lutego 2018 r. złożył wniosek o przywrócenie uchybionego terminu. Sporna natomiast w sprawie pozostaje ocena powyższych okoliczności, jak również ocena przebiegu postępowań, które zakończyły się wydaniem odpowiednio decyzji oraz wydaniem postanowienia odmawiającego przywrócenia terminu, z uwagi na nieuprawdopodobnienie braku winy w jego uchybieniu. VIII. Zarzuty skargi kasacyjnej, które w myśl zasady dyspozycyjności, wyznaczają granice badania sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny, wiążąc go jednocześnie przy orzekaniu swym zakresem, nie uzasadniają tezy, że zaskarżony wyrok Sądu pierwszej instancji nie odpowiada prawu. Sformułowane przez stronę zarzuty kasacyjne, przyjmują za podstawę naruszenie prawa procesowego, które - w ocenie spółki - miało mieć istotny wpływ na końcowy wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny podniesionych uchybień nie podziela, co jednakże nie oznacza, że Sąd pierwszej instancji oraz organ nie ustrzegli się błędów, które ostatecznie nie mają wpływu na wynik sprawy. Za niezasadny, gdyż pozostający w istocie poza sednem niniejszej sprawy i bez wpływu na jej wynik, należało uznać zarzut nr I.1.a skargi kasacyjnej. Ocena tego naruszenia wymaga, aby w niezbędnym zakresie przypomnieć, że strona podnosi w nim przede wszystkim naruszenie art. 10 § 1 i 2 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie w niniejszej sprawie i uznanie przez WSA, że odpowiedni zarzut skargi zwykłej, dotyczący właśnie tego przepisu, pozostaje niezasadny, ponieważ nie odnosi się on do kwestii rozstrzyganych mocą postanowień, gdy tymczasem - jak wskazuje strona - podniesione naruszenie art. 10 § 1 i 2 k.p.a. dotyczyło wydanej decyzji, przed wydaniem której organ I instancji nie zawiadomił spółki o zebraniu materiału dowodowego i możliwości wypowiedzenia się w tym zakresie, zaś w zaskarżonym postanowieniu uznał, że nie miał obowiązku w oddzielnym piśmie informować strony o przysługujących uprawnieniach, wynikających z art. 10 k.p.a. jak również o zakończeniu zbierania materiału dowodowego. W konsekwencji podniesionego uchybienia strona zauważa, że: - zaskarżone postanowienie pozostaje w ścisłym związku z decyzją i problematyką przywrócenia uchybionego terminu do wniesienia odwołania, - art. 10 k.p.a. odnosi się do jednej z podstawowych zasad postępowania administracyjnego, które naruszono twierdzeniem, że wystarczające jest to, że poinformowano skarżącą na wstępie postępowania o przysługujących jej prawach do zapoznania się z materiałem dowodowym, w sytuacji gdy materiał taki nie został jeszcze w tej dacie zebrany, - organ, nie informując o możliwości końcowego zapoznania się z materiałem dowodowym sprawy, w istocie przerzuca na stronę konieczność "dowiadywania się", co wchodzi w jego skład i wymusza oczekiwanie na wydanie decyzji jak również ustalanie, czy decyzja została już wydana. W konsekwencji powyższego, zdaniem spółki, WSA niezasadnie uznał, że skarżąca mogła przewidzieć, kiedy nastąpi wydanie decyzji, pomimo że termin na jej wydanie obejmował kilka miesięcy, a organ w żaden sposób, przez cały czas trwania postępowania, nie powiadomił skarżącej o podejmowanych czynnościach w sprawie, w tym o zakończeniu zbierania dowodów i możliwości zapoznania się z nimi. W odniesieniu do powyższego zarzutu należy zwrócić uwagę, że strona z faktu niepoinformowania jej o zakończeniu postępowania i zebranych dowodach, wywodzi kategoryczny wniosek, że przełożyło się to wprost na jej niezawinione uchybienie terminu do wniesienia odwołania, bowiem nie mając informacji o zakończeniu postępowania przez organ I instancji (co strona traktuje jako bezwzględnie wymagany element postępowania, poprzedzający wydanie decyzji), jedyny członek zarządu upoważniony do jednoosobowej reprezentacji zaplanował urlop, w trakcie którego doszło do doręczenia wydanej decyzji oraz upływu terminu na złożenie odwołania. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela tak sformułowanego zarzutu, przy czym zwraca uwagę, że pozostaje on funkcjonalnie w związku z zarzutem nr I.2.a-c skargi kasacyjnej, podnoszącym naruszenie art. 58 § 1 i 2 k.p.a. i nieuzasadnioną odmowę przywrócenia terminu, w sytuacji gdy całokształt okoliczności sprawy, tj. (a) niepowiadomienie przez organ od 16 października 2017 r. do otrzymania decyzji, o zgromadzonym materiale dowodowym i możliwości wypowiedzi, (b) brak w dacie doręczenia decyzji w siedzibie spółki jedynego członka organu prowadzącego jej sprawy, (c) a także terminowe dopełnienie wymagań z art. 58 § 2 k.p.a. po powzięciu wiedzy o doręczeniu decyzji, przemawiał jednoznacznie za przywróceniem uchybionego terminu. Wobec tak postawionych uchybień należy przede wszystkim wskazać, że poza zakresem badania w niniejszej sprawie pozostaje zagadnienie ewentualnego wpływu niepowiadomienia strony o możliwości końcowego zapoznania się z materiałem dowodowym przed wydaniem decyzji kończącej postępowanie. Pomimo bowiem błędnego stanowiska organu wyrażonego w zaskarżonym postanowieniu (s. 8-9) - wskazującego, że organ nie miał obowiązku w oddzielnym piśmie informować stron o przysługujących uprawnieniach wynikających z art. 10 § 1 k.p.a., jak również o zakończeniu zbierania materiału dowodowego, w przypadku, gdy uprzednio powiadomił strony zarówno o wszczęciu postępowania, jak również o prawie zapoznania się z materiałem dowodowym, złożenia wyjaśnień i dowodów na ich poparcie, albowiem zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego kwestia końcowego powiadomienia o zakończeniu postępowania nie może być widziana tak jednoznacznie (liniowo), jak chce tego organ - strona wadliwie stwierdza, że takie działanie w istocie uniemożliwiło jej dochowanie terminu, bowiem nie spodziewała się, że zostanie wydana decyzja, gdyż nie poprzedzono jej obligatoryjnym - zdaniem spółki - powiadomieniem o zakończeniu gromadzenia dowodów. Zarówno organ, jak i strona skarżąca, prezentują w tym przypadku skrajnie spolaryzowane stanowiska, a więc albo całkowity brak konieczności końcowego powiadomienia o zakończeniu postępowania, jeżeli już uprzednio na początku postępowania o tym informowano (tak twierdzi organ), albo bezwzględny obowiązek każdorazowego informowania o zakończeniu postępowania dowodowego, bez względu na okoliczności sprawy. Oba stanowiska są wadliwe. Co jednak ważniejsze, sam fakt niepowiadomienia strony o zakończeniu postępowania dowodowego nie może być w niniejszej sprawie usprawiedliwieniem dla niedochowania terminu. Po pierwsze, strona została poinformowana o wszczęciu postępowania, zatem nie można było uznać, że została nim zaskoczona i nie musiała faktu tego uwzględniać w swoich bieżących działaniach i planach. I nie chodzi o sugerowane w skardze kasacyjnej "przerzucanie" na stronę obowiązku "dowiadywania się", co się w sprawie aktualnie dzieje, a o świadomość tego, że toczy się postępowanie, które może zakończyć się wynikiem negatywnym. Zaznaczyć na marginesie należy, że pomimo zawiadomienia o wszczęciu postępowania strona nie wykazała jakiejkolwiek inicjatywy dowodowej, która zmierzałaby do podważenia twierdzeń ZUS, zawiadamiającego organ decyzyjny NFZ. Po drugie, pomimo braku powiadomienia o możliwości końcowego zaznajomienia się z materiałami sprawy (dla podkreślenia - które stanowiły wyłącznie dokumenty i dane przesłane przez organ ZUS wraz z wnioskiem o wszczęcie postępowania), strona została jednak powiadomiona o terminie, do którego zostało ono przedłużone (31 stycznia 2018 r.). Również i ten fakt musiała więc uwzględniać zarówno w swoich planach jak i bieżących działaniach. Twierdzenie obecnie, że nie mając informacji o możliwości końcowego zapoznania się z materiałami sprawy, uważała, że decyzja nie może w takiej sytuacji zostać wydana, jest błędne i nie zasługuje na aprobatę. Po trzecie, najistotniejsze, strona w żaden sposób nie podważyła istoty twierdzeń zarówno WSA jak i organu, które legły u podstaw prezentowanej przez nie tezy, że do uchybienia terminu doszło z uwagi na zaniedbania organizacyjne skarżącej. Niezakwestionowany sens stanowiska organu i Sądu pierwszej instancji wskazuje bowiem, że wina skarżącej w uchybieniu terminu wynika z tego, że będąc świadoma toczącego się postępowania oraz własnej struktury organizacyjnej (jednoosobowy zarząd), nie zorganizowała, na czas nieobecności jedynego członka zarządu, tak swojego funkcjonowania, które zapewniłoby ciągłość działania. W rzeczywistości strona takiego twierdzenia WSA i organu w ogóle w skardze kasacyjnej nie kwestionuje, wskazując na swoiste wprowadzenie jej w błąd brakiem zawiadomienia o zakończeniu postępowania. Tymczasem spółka, będąca osobą prawną, powinna tak zorganizować swoje działanie, aby nie doprowadzić do sytuacji, w której w danym czasie nie ma osoby odpowiedzialnej, która mogłaby podejmować decyzje dotyczące bieżącej działalności, w tym inicjatyw prawnych w odpowiedzi na działania organu, których należało się spodziewać. W takiej sytuacji, zaplanowanie urlopu jedynego członka zarządu, uprawnionego do reprezentacji podmiotu, nie zasługuje na aprobatę. Jest to tym samym działanie zawinione, zatem przywrócenie terminu z tej przyczyny nie było możliwe. IX. Niezasadny jest także zarzut nr I.3.a-b skargi kasacyjnej, dotyczący naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Pomimo tego, że w środku odwoławczym strona słusznie podnosi, że WSA niewłaściwie odczytał intencje jej skargi, w szczególności, jeżeli chodzi o uchybienie dotyczące art. 10 § 1 i 2 k.p.a., gdyż nie chodziło jej o stosowanie tego przepisu prawa w postępowaniu o przywrócenie terminu, a o wpływ naruszenia wynikającej z niego normy prawnej w postępowaniu zakończonym wydaną decyzją administracyjną na uchybiony termin (zdaniem strony, niezrealizowanie wymogu powiadomienia o zakończeniu postępowania miało wpływ na niezawinione uchybienie przez nią terminu do wniesienia odwołania - spółka nie spodziewała się wydania decyzji, gdyż oczekiwała na zawiadomienie o zakończeniu postępowania), to jednak w okolicznościach sprawy nie można przyjąć, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wady konstrukcyjne tego rodzaju, które uzasadniają twierdzenie, że nie spełnia w związku z tym wymagań z art. 141 § 4 p.p.s.a. Czym innym jest bowiem całkowity brak odniesienia się do stanowiska strony, czym innym zaś niewłaściwe/błędne odniesienie się do tego stanowiska, czego nie można kwestionować zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., a zgoła innym uchybieniem. Co istotne, WSA prawidłowo zaakceptował stanowisko organu, wskazujące, że w okolicznościach sprawy doszło do zawinionego uchybienia terminu, bowiem planowy urlop jedynego członka zarządu, zdolnego do podejmowania w imieniu spółki wiążących decyzji, połączony z brakiem zapewnienia jakiejkolwiek reprezentacji w trakcie nieobecności, stanowił o zawinionym działaniu (niezapewnieniu reprezentacji, pomimo świadomości trwającego postępowania). W konsekwencji nie można w sposób uzasadniony twierdzić, że doszło do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., który określa elementy składowe uzasadnienia wyroku. Reasumując, w powyższych okolicznościach faktycznych i prawnych, skarga kasacyjna podlegała oddaleniu, o czym Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania od skarżącej spółki na rzecz organu orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.).
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 3 sierpnia 2022
- Symbol z opisem
- 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
- Hasła tematyczne
- Przywrócenie terminu Ubezpieczenie społeczne
- Skarżony organ
- Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
- Sędziowie
- Joanna Kabat-Rembelska /przewodniczący/ Wojciech Kręcisz Wojciech Sawczuk /sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.)
art. 10 § 1 i 2, art. 58 § 1 i 2 · Dz.U. 2024 poz. 572
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
art. 141 § 4 · Dz.U. 2026 poz. 143
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: VI SA/Wa 1559/25 · 26 listopada 2025
Wyrok WSA w Warszawie z 26 listopada 2025 r., VI SA/Wa 1559/25
Sygnatura: VI SA/Wa 1066/25 · 26 listopada 2025
Wyrok WSA w Warszawie z 26 listopada 2025 r., VI SA/Wa 1066/25
Sygnatura: II GSK 2571/21 · 26 listopada 2025
Wyrok NSA z 26 listopada 2025 r., II GSK 2571/21
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny