Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 1327/22

II GSK 1327/22 - Wyrok NSA z 2025-11-26

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
26 listopada 2025
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk (spr.) Protokolant asystent sędziego Justyna Mordwiłko-Osajda po rozpoznaniu w dniu 26 listopada 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "L." Sp. z o.o. w Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 22 marca 2022 r. sygn. akt III SA/Lu 788/21 w sprawie ze skargi "L." Sp. z o.o. w Z. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie z dnia 18 października 2021 r. nr 0601-IGC.48.170.2021.SS w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od "L." Sp. z o.o. w Z. na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie 1.800 (tysiąc osiemset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

I. Decyzją z 20 lipca 2021 r. nr 308000-COC-3.5066.266.2021.RK Naczelnik Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białej Podlaskiej, na podstawie art. 1, art. 5 ust. 1 pkt 4, art. 39 ust. 1 pkt 3 ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 470 ze zm. - dalej udp), art. 2 pkt 35a i 35b, art. 61 ust. 2 pkt 1, ust. 3, art. 64 ust. 1 pkt 1, ust. 2, ust. 3 i ust. 4, art. 140aa ust. 1, ust. 2, ust. 3 pkt 1, ust. 4, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. a i ust. 2, art. 140ac ust. 1, ust. 2, ust. 3 i ust. 4 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 450 ze zm. - dalej jako prd), § 5 ust. 1 pkt 3 lit. b, ust. 4 i ust. 7 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2022 ze zm.), nałożył na L. Sp. z o.o. w Z. (spółka, skarżąca) karę pieniężną w kwocie 6.000 zł za przewóz po drogach publicznych w dniu 20 marca 2021 r. pojazdem nienormatywnym ładunku podzielnego - jak za brak zezwolenia kategorii V. Organ wyjaśnił, że 20 marca 2021 r. na terenie Przejścia Granicznego w Hrebennem, pojazd spółki, wykonujący przejazd w ramach międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy (w postaci mrożonego łososia w ilości 2.000 kartonów o łącznej wadze brutto 21.000 kg), został poddany kontroli. Wyniki przeprowadzonej kontroli parametrów pojazdu dotyczące dynamicznego ważenia nacisków osi opisane wskazały na przekroczenie nacisku trzeciej osi wchodzącej w skład grupy trzech osi składowych naczepy o 180 kg, co stanowi przekroczenie dopuszczalnej wartości o 0,75%. Przekroczenia masy całkowitej pojazdu nie stwierdzono. Pomiaru nacisków osi dokonano przy użyciu wagi samochodowej do ważenia pojazdów w ruchu typu SCALEX DW600 (nr seryjny 200624/5) posiadającej świadectwo legalizacji WZ2.41.890.2019.7. Pomiaru rzeczywistej masy całkowitej dokonano przy użyciu wagi nieautomatycznej typu SCALEX 1000D (nr seryjny 200624/1) posiadającej świadectwo legalizacji WZ2.41.593.2020.5 z dnia 20 sierpnia 2020 r. Pojazd został dwukrotnie zważony i dwukrotnie wykazano naruszenie nacisku wskazanej osi naczepy o 180 kg. Zdaniem organu I instancji powyższe dawało podstawę do nałożenia administracyjnej kary pieniężnej. II. Po rozpatrzeniu odwołania spółki, Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, decyzją z 18 października 2021 r. nr 0601-IGC.48.170.2021.SS, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ wyjaśnił, że w wyniku przeprowadzonego pomiaru dynamicznego obciążenia osi pojazdu członowego spółki uzyskano dane dotyczące nacisku grupy osi składającej się z trzech osi nienapędowych naczepy, który wyniósł 24.180 kg (24,18 t), wskazujące na przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi o 180 kg (tj. 0,75%), przy dopuszczalnym nacisku tej grupy osi 24 t. Zmierzony, w wyniku powtórnego ważenia, nacisk tej grupy osi dał taki sam wynik, czyli wyniósł 24.180 kg (24,18 t), co wskazuje na przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi pojazdu o 180 kg (tj. 0,75%). Zgodnie z treścią świadectwa legalizacji ponownej z dnia 25 września 2019 r., wydanego przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w Warszawie, Wydział Zamiejscowy w Zamościu, znak wniosku WZ2.41.890.2019.7, dotyczącego wagi samochodowej do ważenia pojazdów w ruchu typu SCALEX DW-600 (nr seryjny 200624/5), we wskazanym okresie ważności legalizacji do dnia 25 października 2021 r., tj. również w dniu kontroli, waga ta spełniała wymagania określone w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 25 września 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wagi samochodowe do ważenia pojazdów w ruchu, oraz szczegółowego zakresu sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych (Dz. U. Nr 188 z 2007 r. poz. 1345), a tym samym zapewniała poprawność przeprowadzonego ważenia. Wydane świadectwo legalizacji potwierdza również, że waga jest właściwie oznaczona (w tym m.in. w zakresie minimalnej i maksymalnej prędkości pojazdu podczas ważenia i kierunku przejazdu podczas ważenia) jak też jest wyposażona w system automatycznej sygnalizacji błędów pomiaru. Brak sygnalizacji błędu przez system wagi oznacza, że ważenie przebiegło w sposób prawidłowy. Zarówno przepisy ustawy z dnia 11 maja 2001 r. - Prawo o miarach (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 2166), jak również przepisy wydanego na podstawie tej ustawy rozporządzenia Ministra Gospodarki z 25 września 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wagi samochodowe do ważenia pojazdów w ruchu, oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych, o którym mowa wyżej, nie zobowiązują użytkowników wag z ważną legalizacją do analizy błędu pomiaru oraz do podawania danych dotyczących niepewności pomiaru. Powyższe rozporządzenie Ministra Gospodarki rozróżnia przy pomiarze obciążenia osi cztery klasy dokładności wag oznaczane jako A, B, C i D (§ 20 ust 1). Odchylenie dopuszczalne każdego obciążenia osi określa załącznik nr 1 do rozporządzenia (§ 20 ust 2). W załączniku tym Tabela nr 1: "Odchylenie dopuszczalne każdego obciążenia osi lub osi wielokrotnej od skorygowanego obciążenia osi lub osi wielokrotnej pojazdu kontrolnego innego niż dwuosiowy podczas ważenia dynamicznego", dla klasy dokładności wagi D przewidziano dla zatwierdzenia typu i legalizacji wagi odchylenie ±2%, natomiast dla użytkowania wagi - odchylenie ±4%. Odchylenie dopuszczalne wskazuje na możliwy dopuszczalny błąd pomiaru, różny w zależności od klasy dokładności wagi, nie oznacza jednak konieczności korygowania każdego wyniku pomiaru o wskazane wyżej odchylenia dopuszczalne. Stosując zatem wagę z ważną legalizacją, zasadne jest przyjęcie jako wynik ważenia (tj. jako wartość rzeczywistego nacisku osi pojazdu uzyskanego drogą pomiaru) wskazania wagi (tj. wartość rzeczywistego nacisku osi pojazdu podaną przez wagę), bez dodatkowych interpretacji tego wyniku związanych z analizą błędu pomiaru. Błędy graniczne to kryteria, które są badane przez organ administracji metrologicznej wydający świadectwo legalizacji, a nie kryteria prawidłowego użytkowania urządzeń pomiarowych. Obowiązek pomniejszania uzyskanych wyników pomiarów nie wynika również z instrukcji dla użytkowników wagi, która została dołączona do akt niniejszego postępowania. W konsekwencji organ uznał, że na przejazd tego rodzaju pojazdu wymagane było zezwolenie kategorii V, którego kierujący nie okazał. Zdaniem DIAS, nie zachodziły także przesłanki egzoneracyjne, przewidziane w art 140aa ust. 4 prd. W niniejszej sprawie nie wykazano, że strona dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem. Przewoźnik przyjmując towar, przed rozpoczęciem przewozu, powinien sprawdzić stan pojazdu i towaru oraz proces załadunku, aby nie doszło do naruszenia jakichkolwiek norm prawa drogowego, gdyż ponosi odpowiedzialność za warunki przewozu oraz towar do czasu jego wydania odbiorcy. Brak staranności i błędy popełnione przez załadowcę, skutkujące nieprawidłowym rozmieszczeniem ładunku, obciążają w konsekwencji przewoźnika. Nie przedstawiono okoliczności i dowodów świadczących o tym, że strona jako przewoźnik nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Przy czym ciężar dowodu wystąpienia przesłanki zwalniającej z odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tych przepisów korzystne dla siebie skutki prawne. III. Wyrokiem z 22 marca 2022 r. sygn. akt III SA/Lu 788/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę spółki na ww. decyzję DIAS. WSA wskazał, że przeprowadzona kontrola nacisków osi wykazała przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi w grupie trzech osi nienapędowych naczepy o 180 kg (tj. 0,75%). Z akt sprawy nie wynika, aby proces ważenia odbywał się w warunkach, które zakłócać mogłyby proces ważenia. Okoliczności takich nie powołuje także skarżąca. Ważenie dokonane zostało na wadze spełniającej wymogi normatywne i wykonane zostało w sposób zgodny z instrukcją obsługi urządzenia wagowego. Ważenie to uznać należy zatem za prawidłowe. Potwierdzeniem spełnienia przez wagę wymagań określonych w rozporządzeniu jest świadectwo legalizacji, ewentualnie świadectwo legalizacji ponownej, wydawane przez naczelników obwodowych urzędów miar. W niniejszej sprawie użyte wagi były legalizowane. Wobec stwierdzonej w protokołach kontroli nie normatywności pojazdu w zakresie nacisków osi, wymagane stało się zezwolenie kategorii V, które przewidziane jest dla pojazdów o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach l-IV, o naciskach osi przekraczających wielkości dopuszczalne. Strona takiego zezwolenia nie posiadała. WSA wskazał ponadto, że przewoźnik przed rozpoczęciem przejazdu powinien zbadać, czy pojazd odpowiada określonym w ustawie normom i nie może przerzucić tej odpowiedzialności na inny podmiot. Jeżeli podmiot wykonujący przejazd, pomimo spoczywającego na nim obowiązku, nie podjął działań, które pozwalałyby na stwierdzenie, czy właściwości pojazdu po załadunku pozwalają na zakwalifikowanie go jako normatywnego i pomimo tego podjął się przejazdu, to nie może uchylić się od odpowiedzialności twierdząc, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia obowiązujących norm. Skarżąca nie wykazała w sprawie, że uczyniła wszytko co możliwe, aby wykonywany przez nią przewóz nie naruszył stosownych norm. Nie wykazała, że po załadunku towaru dokonała sprawdzenia jego normatywności, czy też, że zaistniały nadzwyczajne i niezależne od niej okoliczności, które spowodowały, że nie miała wpływu na powstałe naruszenie. Również kierowca, żądając powtórnego ważenia mógł skorygować rozłożenie ładunku. Skarżąca w żaden sposób nie wykazała, że sposób rozłożenia ładunku miałby, w tym przypadku, wpływ na wynik ważenia. Bez wątpienia to przewoźnik powinien wskazać konkretne okoliczności i dowody potwierdzające, że dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia, skoro wywodzi z nich określone - korzystne dla siebie - skutki prawne. W niniejszej sprawie takich okoliczności skarżąca nie wskazała i nie udokumentowała, a jej stanowisko, że należytą staranność należy ograniczy tylko do samej organizacji transportu poprzez posiadanie odpowiednich zezwoleń i dokumentów jest chybione. IV. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła spółka, kwestionując go w całości i zarzucając: 1. naruszenie prawa materialnego w postaci przepisu art. 140 aa ust. 4 pkt 1 a i b ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U.2021.450 tj. z dnia 2021.03.12, dalej: p.r.d.) poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji oddalenie skargi na decyzję utrzymującą w mocy niezasadnie nałożoną na Skarżącego karę pieniężną w kwocie 6 000,00 zł. w sytuacji gdy postępowanie w sprawie nałożenia kary winno być umorzone wobec wystąpienia przesłanek wyłączających możliwość wszczęcia postępowania bądź uzasadniających jego umorzenie; 2. naruszenie prawa materialnego w postaci przepisu art. 140 aa ust. 1 p.r.d. w zw. z art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit. a p.r.d. poprzez błędne zastosowanie ww. przepisu i w konsekwencji oddalenie skargi na decyzję utrzymującą w mocy niezasadnie nałożoną na Skarżącego karę pieniężną, wymierzoną pomimo braku podstaw do jej wymierzenia, wobec braku naruszenia przez Skarżącego obowiązków lub warunków wynikających z ww. przepisu; 3. naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 80, art. 7 i art. 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U.2021.735 t.j. z dnia 2021.04.21), dalej: k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów oraz zastąpienie jej dowolnością, wyrażającą się w przyjęciu, że wszystkie okoliczności związane z rzekomym naruszeniem art. 140 aa ust. 1 p.r.d. były okolicznościami, na które Skarżący miał wpływ i które mógł przewidzieć, pomimo iż z materiału dowodowego sprawy w sposób bezsporny wynika, że zlecenie przyjęte przez Skarżącego dotyczyło przewozu towaru normatywnego, którego masa całkowita pojazdu nie przekroczyła 40 000 kg oraz, że Skarżący dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał żadnego wpływu na powstanie ewentualnego, zarzucanego przez Organ naruszenia i jeżeli wystąpiły jakieś nieprawidłowości to wystąpiły one po stronie załadowcy, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem doprowadziło do niezasadnego oddalenia skargi utrzymującej w mocy decyzję nakładającą karę na podmiot, który nie może ponosić odpowiedzialności z tego tytułu, i w konsekwencji obciążenie Skarżącego odpowiedzialnością za uchybienie dokonane przez załadowcę; 4. naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 8 § 1 i art. 6 k.p.a. polegające na prowadzeniu postępowania z naruszeniem wskazanych w tych przepisach zasad ogólnych postępowania administracyjnego w sposób podważający zaufanie jego uczestników do władzy publicznej co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem doprowadziło do niezasadnego oddalenia skargi utrzymującej w mocy decyzję wymierzającą Skarżącemu karę za naruszenie, którego się nie dopuścił. Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji Naczelnika Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białej Podlaskiej w całości i umorzenie postępowania w sprawie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA w Lublinie do ponownego rozpoznania. W obu przypadkach strona wniosła o orzeczenie o kosztach postępowania. V. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz o orzeczenie o kosztach postępowania. VI. Na rozprawie w dniu 26 listopada 2025 r. pełnomocnik skarżącej kasacyjnie spółki wskazał, że w ramach naruszenia sprecyzowanego w pkt 3 skargi kasacyjnej podnosi także nieuwzględnienie błędu pomiaru zastosowanych do zmierzenia nacisków osi wag SCALEX DW-600. Strona powołała się na sprawy rozstrzygnięte przez Naczelny Sąd Administracyjny pod sygn. akt II GSK 2135/23, II GSK 2094/22, II GSK 737/23. Pełnomocnik organu, podtrzymując dotychczasowe stanowisko, podniósł, że działanie pełnomocnika skarżącej kasacyjnie spółki jest w istocie przytaczaniem nowych zarzutów, co na tym etapie nie jest dopuszczalne. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: VII. Skarga kasacyjna jest w okolicznościach sprawy nieuzasadniona. W myśl art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, tj. sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu prawa. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły jednak okoliczności skutkujące nieważnością postępowania przeprowadzonego przez Sąd pierwszej instancji. VIII. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny i którą jest związany, można oprzeć na jednej z dwóch podstaw z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., tj. naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Co równie istotne, wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie (na takiej samej zasadzie i w takich granicach, jak czyni to WSA), lecz sprowadza się w głównej mierze do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. W takich realiach Naczelny Sąd Administracyjny weryfikuje zgodność z prawem orzeczenia WSA oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania, będąc - co wymaga ponownego podkreślenia - związany zarzutami, jakie sformułowała strona. Podkreślić także należy, że zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych, ograniczone są określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Czynność procesowa sformułowania lub przeredagowania zarzutów względem wyroku WSA może więc zostać skutecznie dokonana jedynie przed upływem wskazanego terminu na wniesienie skargi kasacyjnej. Po upływie terminu określonego w art. 177 § 1 p.p.s.a., skarżący kasacyjnie wyposażony jest jedynie w prawo do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych wcześniej w skardze kasacyjnej, co nie może jednak - co do zasady - zmieniać istoty sformułowanych wcześniej zarzutów lub ich kierunku. Tym samym, zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych dokonane po wyznaczonym terminie na wniesienie skargi kasacyjnej, skutkować musi pozostawieniem ich poza zakresem merytorycznej kontroli w postępowaniu kasacyjnym. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, powołane na rozprawie przez pełnomocnika skarżącej kasacyjnie spółki motywy, jakie miałyby dodatkowo przemawiać za uchyleniem zaskarżonego wyroku i decyzji, pozostają poza zakresem kontroli merytorycznej. Stanowią w rzeczywistości nowe uchybienie procesowe, wcześniej niepodniesione w ramach zarzutów, zmierzające do zakwestionowania ustalonego stanu faktycznego (dokonanych pomiarów nacisków osi). Strona argumentuje, że jej nowe, przytoczone na rozprawie twierdzenia, co do nieprecyzyjności wag użytych do pomiaru nacisków osi, mieszczą się w zakresie zarzutu z pkt 3. skargi kasacyjnej. W rzeczywistości jednak jest to całkowicie nowy zarzut, kwestionujący poczynione ustalenia faktyczne, które nigdy wcześniej nie były przez stronę kontestowane, pomimo że na kwestię wag i stosowania korekt pomiarów wskazywał wyraźnie w decyzji organ odwoławczy (por. s. 8-10 zaskarżonej decyzji i s. 9 zaskarżonego wyroku). Analiza zarzutu nr 3 skargi kasacyjnej (ale również i pozostałych uchybień, w tym także uzasadnienia środka odwoławczego), nie pozostawia wątpliwości, że kwestia prawidłowości dokonanego pomiaru nacisków osi przez organ I instancji, tj. niepomniejszenia uzyskanych wyników o potencjalny błąd pomiaru, nie była jego przedmiotem, nawet w sposób pośredni. W jego ramach spółka podniosła bowiem naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 80 i art. 77 k.p.a., jednakże w kontekście dowolnego przyjęcia przez organy, że miała wpływ na okoliczności powstałego naruszenia i że mogła je przewidzieć, pomimo że przyjęte zlecenie dotyczyło przewozu towaru w pełni normatywnego, którego masa całkowita nie przekroczyła 40.000 kg, skarżąca zaś dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miała żadnego wpływu na powstanie naruszenia. Za ewentualne nieprawidłowości odpowiedzialność powinien zatem ponosić co najwyżej załadowca, a nie przewoźnik - spółka. Powyższy zarzut, w tych okolicznościach, nie może zostać rozszerzony zgodnie z wolą strony. Nie jest aktualnie możliwe zakwestionowanie ustaleń faktycznych w całkowicie nowym zakresie, wcześniej w ogóle, nawet pośrednio, nie sygnalizowanym w ramach zarzutów sformułowanych w skardze kasacyjnej, czy nawet w skardze do WSA. Powzięta przez spółkę wiedza o rozstrzygnięciach Naczelnego Sądu Administracyjnego w zakresie wag SCALEX DW600 m.in. w sprawach o sygn. akt II GSK 2135/23, II GSK 2094/22, II GSK 737/23, nie uzasadnia badania tej kwestii w niniejszej sprawie, jeżeli żaden z zarzutów jej w ogóle nie dotyczył. W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny nie mógł rozpatrywać w istocie całkowicie nowych zarzutów podniesionych przez stronę na rozprawie. IX. Oceniając z kolei zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej, należy przypomnieć, że zgodnie z ich zakresem, spółka formułuje twierdzenie, że postępowanie w sprawie jej ukarania nie powinno się dalej toczyć i należało je umorzyć, bowiem wystąpiły przesłanki wyłączające możliwość ukarania, bowiem nie naruszyła swoich obowiązków. W tym kontekście, o czym była już mowa wyżej, spółka akcentuje brak wpływu na powstałe naruszenie, zaś ewentualną winą obciąża załadowcę, gdyż przewoziła towar, który wraz z pojazdem nie przekraczał dopuszczalnej masy całkowitej 40.000 kg. W konsekwencji, prowadzenie postępowania i nałożenie administracyjnej kary pieniężnej, narusza zasady ogólne postępowania administracyjnego z art. 6 i art. 8 § 1 k.p.a., podważając jej zaufanie do władzy publicznej. Podkreślić przede wszystkim należy, że w sprawie nie zostało skutecznie zakwestionowane to, że doszło do naruszenia maksymalnego dopuszczalnego nacisku osi na drogę o 180 kg czyli 0,75% dopuszczalnej wartości maksymalnej. Strona ustalenia faktycznego w tym zakresie nie podważyła. W związku z tym, zmaterializowały się przesłanki do nałożenia administracyjnej kary pieniężnej na podstawie art. 140aa ust. 1 prd, zgodnie z którym za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 (...) nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Zgodnie z kolei z art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. a) prd, wysokość kary pieniężnej za brak zezwolenia kategorii V, jakie wymagane jest w przypadku takim jak niniejszy, wynosi 6.000 zł (gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%). Jest to więc kara w kwocie ściśle określonej (sztywna). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego oś sporu koncentruje się w istocie wokół wzajemnej relacji pomiędzy art. 140aa ust. 3 i ust. 4 prd. Zgodnie z pierwszym z nich, karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1 prd, nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) podmiot wykonujący czynności ładunkowe, jeżeli wykonał te czynności w sposób powodujący przekroczenie któregokolwiek z wymiarów, nacisków osi lub masy całkowitej pojazdu lub zespołu pojazdów, w stosunku do wartości dopuszczalnych lub wartości określonych w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1; 3) podmiot wykonujący inne niż wymienione w pkt 2 czynności związane z przejazdem pojazdu nienormatywnego, w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Z kolei w art. 140aa ust. 4 prd przewidziano przesłanki egzoneracyjne, bowiem w myśl tej regulacji prawnej, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1 i ust. 1a pkt 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że ten podmiot: a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub 2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że odpowiedzialność przewoźnika ma w przypadku sytuacji "przeważenia" pojazdu, charakter podstawowy, zaś pozostałe podmioty np. załadowca, spedytor, organizator przewozu, itp., odpowiadają w sposób swoiście subsydiarny, a więc w drugiej kolejności, odmiennie niż podmiot wykonujący przewóz i niezależnie od niego. W przypadku przewoźnika już samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia jest wystarczającą podstawą do nałożenia administracyjnej kary pieniężnej, o ile nie zachodzą przesłanki egzoneracyjne z art. 140aa ust. 4 prd. Z kolei w przypadku pozostałych podmiotów (art. 140aa ust. 3 pkt 2 i 3 prd), możliwość nałożenia na nie kary pieniężnej powstaje wtedy, gdy okoliczności sprawy lub dowody wskazują, że miały one wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia określonego w art. 140aa ust. 1 prd. Mając powyższe na uwadze należy przypomnieć, że w sprawie nie ma sporu co do zaistnienia przekroczenia, zatem obiektywnie istnieją podstawy do nałożenia na przewoźnika kary pieniężnej, jako na podmiot, który za to naruszenie odpowiada w pierwszej kolejności. Rację więc ma WSA wskazując, że odpowiedzialność spółki następuje już z tej tylko przyczyny, że zmaterializował się zakazany ustawą skutek w postaci przeważenia pojazdu (przekroczenia nacisku osi). Istnieje bowiem prawne domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przejazd, a odpowiedzialność ta jest odmienna od odpowiedzialności innych podmiotów, wymienionych przykładowo powyżej, które odpowiadają wówczas, gdy miały wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia. Wskazane wyżej domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może oczywiście zostać obalone, co stanowi wymagany w demokratycznym państwie prawa "wentyl bezpieczeństwa", umożliwiający uwzględnienie szczególnych sytuacji, za które przewoźnik nie powinien ponosić odpowiedzialności. Przesłanki egzoneracyjne, jak wskazano wyżej, ustawodawca przewiduje w art. 140aa ust. 4 pkt 1 i 2 ww. ustawy, przy czym w niniejszej sprawie, z uwagi na charakter i rodzaj ładunku (pakowany w kartony mrożony łosoś), niewątpliwie nie zachodzi przesłanka z ust. 4 pkt 2 prd. Nie zachodzą jednak również przesłanki z art. 140aa ust. 4 pkt 1 prd, który zwalnia przewoźnika z odpowiedzialności za powstałe naruszenie, jeżeli dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie tego naruszenia. Podkreślenia wymaga, że to jednak przewoźnik zobowiązany jest wykazać, że dołożył należytej staranności przy prowadzeniu działalności gospodarczej i uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać, organizując przewóz, a brak wpływu na powstanie naruszenia ma rzeczywisty, a nie wyłącznie hipotetyczny i życzeniowy charakter. Z okoliczności faktycznych sprawy wynika, że kierujący pojazdem spółki uczestniczył w kontroli i dwukrotnym ważeniu pojazdu, które dały ten sam wynik. Pomimo tego, nie podniesiono w trakcie kontroli, w ramach dopuszczonej prawem możliwości wypowiedzi, że ładunek mógł ulec przesunięciu, powodując przeważenie bądź że mógł zostać niewłaściwie załadowany np. na jednej lub kilku paletach umieszczono znacznie więcej kartonów z ładunkiem, które następnie niewłaściwie rozmieszczono. W zasadzie strona podnosi jedynie to, że nie odpowiada w sprawie, bowiem przyjęła ładunek mieszczący się, po jego zsumowaniu z masami własnymi ciągnika siodłowego i naczepy, w granicach dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdu z ładunkiem czyli 40 ton. Jest to jednak niewystarczające do uwolnienia od odpowiedzialności. Prawidłowe wykonywanie obowiązków przewoźnika obejmuje również obecność przy załadunku i takie oddziaływanie, które zapobiega niewłaściwemu rozmieszczeniu ładunku np. większość palet znajduje się w okolicy jednej osi bądź ich grupy. Nie wykazano w sprawie (por. protokoły kontroli), aby ładunek się przesunął, albo że został niewłaściwie załadowany np. rozmieszczono w przestrzeni ładunkowej naczepy chłodni kartony z mrożonym łososiem w sposób niewłaściwy (chociażby rozmieszczono je nierównomiernie), a strona za to nie ponosi odpowiedzialności. Argumentowanie w tych realiach, że to załadowca ponosi odpowiedzialność za powstałe naruszenie, jest twierdzeniem gołosłownym. Okoliczność, że przewoźnik podjął się przewozu ładunku, którego masa, po zsumowaniu z masami zespołu pojazdów, którym wykonywany jest przewóz nie przekracza dopuszczalnej masy całkowitej, nie oznacza per se, że w ten sposób nie może dojść do innego rodzaju przekroczenia wagowego, np. nacisku osi. Strona nie wykazała, że po dokonaniu załadunku towaru sprawdzono masę pojazdu i naciski osi. Nie wykazano, że ładunek został wadliwie i bez wpływu spółki, załadowany na naczepę. Wreszcie nie dokonano, zwłaszcza przed drugim ważeniem, przeglądu ładunku i jego ewentualnych przesunięć, mogących mieć wpływ na przekroczenie nacisków. Skarżąca spółka nie wykazała zatem, że sposób rozłożenia ładunku mógł mieć wpływ na wynik ważenia, a jej twierdzenia w tym zakresie nie poddają się weryfikacji. W tych realiach, nałożona kara jest uzasadniona, zaś skarga kasacyjna podlegała oddaleniu, o czym Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania od skarżącej spółki na rzecz organu orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) i § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.).

Informacje o sprawie

Data wpływu
27 lipca 2022
Symbol z opisem
6035 Opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym
Hasła tematyczne
Kara administracyjna Transport
Skarżony organ
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej
Sędziowie
Joanna Kabat-Rembelska /przewodniczący/ Wojciech Kręcisz Wojciech Sawczuk /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny