Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 1321/18

Wyrok NSA z 6 lipca 2021 r., II GSK 1321/18 – opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
6 lipca 2021
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Zbigniew Czarnik (spr.) Sędzia del. WSA Krzysztof Dziedzic po rozpoznaniu w dniu 6 lipca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "I" S.A. w K od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 kwietnia 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 2674/16 w sprawie ze skargi "I S.A. w K na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2016 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia oddala skargę kasacyjną

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 26 kwietnia 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA w Warszawie lub Sąd I instancji) oddalił skargę "I.l" S.A. z siedzibą w K. (dalej: skarżąca lub spółka) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: Inspektor) z dnia [...] października 2016 r. w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że 22 lipca 2016 r., w Suchej, na drodze krajowej nr 94 o dopuszczalnym nacisku na jedną oś napędową do 10 t, został zatrzymany do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego i trzyosiowej naczepy. Zespołem pojazdów, w imieniu A. M. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: "P." A. M., wykonywany był krajowy transport drogowy rzeczy – 3 rur izolowanych z K. do B.. Załadowcą była skarżąca spółka. W wyniku kontroli ustalono przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu po odjęciu dopuszczalnych tolerancji – o 6,4 t, (ustalono masę całkowitą – 47,6 t), a także dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego po odjęciu dopuszczalnych tolerancji – o 4,65 t (ustalono nacisk 15,5 t) w stosunku do obowiązujących norm. W zakresie nacisku pozostałych osi napędowych wskazano na ich normatywność. Odczytów wskazań dokonano wspólnie z kierowcą, którego zapoznano z procedurą kontroli. Kierowca zgłosił wniosek o ponowne ważenie pojazdu. W wyniku powtórnego ważenia stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu po odjęciu dopuszczalnych tolerancji – o 6,15 t, a także dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego po odjęciu dopuszczalnych tolerancji –- o 4,65 t. Na podstawie ustalonych gabarytów zespołu pojazdów, stwierdzono, że odpowiadał on parametrom wymiarowo-wagowym przewidzianym dla zezwolenia kat. VII. Kierowca nie okazał stosownego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Następnie przesłuchano w charakterze świadka kierującego pojazdem. Oświadczył on , że wykonanie przejazdu zleciła dyspozytorka firmy A. M. – "P." z siedzibą w R. M., w którym jest zatrudniony. Załadunku dokonała natomiast skarżąca. Zeznał ponadto, że nie zatrzymywał się od momentu załadunku, ani nie doładowywał nowego ładunku. Podał również, że nikt nie dopytywał się i nie kontrolował prawidłowości załadunku, w tym dopuszczalnych limitów masy całkowitej oraz nacisku na osie, jak również nie zważono pojazdu po załadunku. Decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r. Opolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Inspektor po rozpatrzeniu odwołania strony utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. WSA w Warszawie oddalił skargę na powyższą decyzję. Zdaniem Sądu w postępowaniu administracyjnym zostało ustalone w sposób jednoznaczny, że podczas krajowego transportu drogowego rzeczy miało miejsce przekroczenie dopuszczalnych wartości masy całkowitej pojazdu oraz nacisków osi pojedynczej napędowej. Pomiarów parametrów pojazdu dokonano wagami SAW 10C/II, które legitymowały się ważnymi świadectwami zgodności, co szczegółowo zostało opisane przez organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wagi SAW 10C/II nadają się do wyznaczania nacisków pojedynczej osi napędowej i masy całkowitej pojazdu. Jak wynika z treści dołączonego do instrukcji obsługi wag SAW 10C Świadectwa Homologacji nr [...] są one zgodne z wymaganiami dyrektywy nr 90/384/EWG (obecnie zastąpionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2009/23/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r.), wdrożonej do systemu prawa polskiego rozporządzeniem Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 grudnia 2003 r. Wagi o klasie dokładności IIII, czyli takie jak użyte przez organ kontrolny, mogą służyć do ustalenia masy całkowitej pojazdu. Zgodnie natomiast z dokumentem homologacji tych wag i ich instrukcją obsługi, można było dokonać także pomiarów nacisków osi na drogę. Sąd I instancji wskazał, że odpowiedzialność nadawcy i załadowcy ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd (przewoźnika) i jest niezależna od jego odpowiedzialności. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na te podmioty powstaje bowiem wyłącznie wtedy, gdy okoliczności sprawy lub dowody wskazują, że miały one wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia określonego w art. 140aa ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2012 r. poz. 1137; dalej: p.r.d.). W ocenie WSA w Warszawie organy I i II instancji prawidłowo wykazały wystąpienie przesłanki nałożenia na skarżącą jako załadowcę kary pieniężnej. Z zeznań przesłuchiwanego w charakterze świadka kierowcy wynika, że załadunek odbywał się za pomocą suwnicy. Podczas załadunku nikt z przedstawicieli załadowcy nie sprawdził dowodu rejestracyjnego, nikt też nie pytał jaka jest dopuszczalna masa całkowita pojazdu czy jego ładowność. Na terenie załadunku nie było możliwości zważenia pojazdu. Spółka podniosła, że każdorazowo do wykonywania przewozu towarów wybiera profesjonalnego przewoźnika, a przed załadunkiem i przy nim informuje pisemnie przewoźników o wadze całkowitej towaru, o wadze jednego metra rury oraz o wadze ładunku złożonego z dwóch, trzech czy czterech rur. Skarżąca podkreślała, że powierzyła wykonanie przewozu profesjonalnemu przewoźnikowi i każdorazowo wskazywała przewoźnikowi, że nie posiada wagi samochodowej, przez co nie jest w stanie przewidzieć nacisków na osie, dlatego też korzysta z usług profesjonalnego przewoźnika. Sąd I instancji podał, że powyższe okoliczności nie mają znaczenia, skoro spółka po załadunku nie podjęła ona żadnych czynności mających na celu sprawdzenie parametrów załadowanego pojazdu, np. zważenia go. Załadowca powinien tak ułożyć swe stosunki z kontrahentem, aby transakcję warunkowało okazanie dowodu rejestracyjnego pojazdu. Transakcja nie powinna być finalizowana, jeżeli pojazd jest przeciążony. Zatem wpływ lub godzenie się na powstanie naruszeń może polegać na sprzedaży takiej ilości towaru, która powoduje przekroczenie DMC i przeciążenie pojazdu. Załadowca powinien sprawdzić czy pojazd po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych zachowując cechy normatywności. Brak zważenia pojazdu wskazuje na godzenie się załadowcy na ewentualne powstanie naruszeń. Z godzeniem się mamy bowiem do czynienia, gdy załadowca nie podjął żadnych działań, ani nawet ich próby – jak w tej sprawie – celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Spółka zaskarżyła wyrok w całości domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania a także zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonemu wyrokowi strona zarzuciła naruszenie: 1. prawa materialnego, a to art. 140aa ust. 1 i 140aa ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym przez ich niewłaściwe zastosowanie, skutkujące przyjęciem, że skarżąca jako załadowca towaru ładunku podzielnego (3 rur) doprowadzając do nienormatywności pojazdu co najmniej godziła się na powstanie powyżej opisanego naruszenia, podczas gdy skarżąca dołożyła należytej staranności w celu uniknięcia jakichkolwiek naruszeń, korzystając przy tym z usługi profesjonalnego przewoźnika FF F. Sp. z o.o. – Oddział W.; 2. naruszenie przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynik i treść wyroku WSA w Warszawie, a to art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., przejawiające się w tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo że zebrany przez organy (Opolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, Główny Inspektor Transportu Drogowego) materiał dowodowy okazał się być niewystarczający i budzący wątpliwości, które przy uzupełnieniu materiału dowodowego (przesłuchania świadka M. K. na okoliczności wskazane powyżej), mogły przechylić szalę na korzyść skarżącej, natomiast WSA w Warszawie przyjął uzasadnienie organu oparte głównie o materiał dowodowy świadczący na niekorzyść skarżącej, dodatkowo Sąd nie dostrzegł, że materiał ten mógłby zostać uzupełniony przez organy administracji publicznej o przesłuchanie świadka, o co wnioskowała skarżąca. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 183 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA lub Sąd II instancji) rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do merytorycznego rozpoznania sprawy. Zgodnie z treścią art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna spółki oparta została na obu podstawach kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a. W takiej sytuacji Sąd II instancji w pierwszej kolejności odnosi się do zarzutów procesowych stawianych w skardze kasacyjnej, a dopiero w dalszej do zarzutów materialnych. Konieczność zachowania takiej kolejności rozpoznawania zarzutów kasacyjnych wynika z tego, że ocena stosowania prawa materialnego jest możliwa wówczas, gdy zostanie ustalone, iż stan faktyczny sprawy jest niesporny, albo że nie został skutecznie zakwestionowany skargą kasacyjną. Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia skarżonego wyroku. W ocenie NSA nietrafny jest zarzut wskazujący na naruszenie przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. W tym zakresie skarga kasacyjna twierdzi, że Sąd I instancji wadliwie przyjął ustalenia faktyczne poczynione przez organy w postępowaniu administracyjnym, zwłaszcza nie przesłuchał świadka M. K. na okoliczność, że skarżąca kasacyjnie dochowała należytej staranności jako załadowca towaru, którego przewóz związany był z przekroczeniem dopuszczalnych parametrów dla przewozu, a więc z poruszaniem się po drodze pojazdu nienormatywnego. Odnosząc się do tak postawionego zarzutu stwierdzić należy, że jest on nietrafny. Kwestia należytej staranności załadowcy nie należy do sfery faktów, a więc ustaleń faktycznych sprawy. Jest to zagadnienia materialne, a więc ocena faktów ujawnionych w sprawie. Poza sporem pozostaje, że zarówno organy jak i Sąd I instancji poprawnie przyjęły, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy był wystarczający dla ustalenia odpowiedzialności spółki jako załadowcy. Sąd II instancji zauważa, że wszechstronne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy jest ściśle związane z zakresem sprawy, a ten wyznaczają przepisy materialne. Oznacza to, że prawidłowe wyjaśnienie sprawy ma miejsce zawsze wtedy, gdy organy ustalają istotne dla sprawy okoliczności. W rozpoznawanej sprawie tymi okolicznościami były te, które wskazano w art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d. a więc takie, które dawałyby podstawę do przyjęcia, że spółka dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem pojazdu nienormatywnego Analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że w sprawie spółka nie podjęła czynności, które miałyby ustalić obciążenia załadowanego pojazdu przed jego wjazdem na drogę publiczną. Więcej nawet, z zebranych dowodów, czego spółka nie kwestionuje, wynika, że nie miała ona żadnej możliwości dokonania takich ustaleń, bo nie prowadziła ważenia pojazdów, a tylko przyjmowała ich masę całkowitą oraz obciążenia osi w sposób pośredni, a więc na podstawie dokumentów związanych z przewozem. Z tego powodu nie może spółka zasadnie twierdzić, że organy i Sąd I instancji działały dowolnie, bo nie prowadziły dowodu z przesłuchania świadka oraz nie uwzględniły profesjonalnego charakteru przewoźnika, skoro nie potwierdza tych zarzutów właściwymi dowodami. NSA zwraca uwagę, że postępowanie o nałożenie kary na podstawie p.r.d. jest postępowaniem administracyjnym, co oznacza, że zasadą jest pisemność, a dowód ze świadka może mieć znaczenie, gdy ważne dla sprawy fakty nie wynikają z dokumentów. W rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie ma miejsca, bowiem konieczne i niezbędne dla sprawy fakty wynikają z akt administracyjnych. Poza tym, należy mieć na uwadze i to, że sąd administracyjny, co do zasady nie prowadzi dowodów, a już w szczególności innych niż z dokumentu. Zatem trudno stawiać Sądowi I instancji zarzut nieprzesłuchania świadka lub przyjąć, że jest to wada postępowania administracyjnego, skoro ten środek dowodowy miałby wskazywać na profesjonalizm przewoźnika. Ta okoliczność nie jest kwestionowana, jednak nie ona przesądza o zasadności nałożenia kary na spółkę. Faktem, który to uzasadnia jest niedokonywanie ważenia pojazdów po załadunku, a to jest niewątpliwe. Z tych względów rozpoznawany zarzut kasacyjny nie mógł być uwzględniony. Zdaniem NSA nietrafny jest także zarzut naruszenia prawa materialnego, który podniesiono w skardze kasacyjnej. Dokonując jego oceny nie można zgodzić się z twierdzeniem spółki, że skarżony wyrok narusza treść art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 2 p.r.d. w zakresie, w jakim przyjmuje, że spółka co najmniej godziła się na powstanie naruszenia prawa w związku z przejazdem pojazdu nienormatywnego. W tym zakresie trafnie przyjęły organy i Sąd I instancji, że godzenie się na powstanie naruszenia p.r.d. w przypadku przejazdu pojazdów nienormatywnych, a więc powstanie odpowiedzialności także załadowcy, to działanie, które tworzy bezpośrednią zależność między czynnościami załadowczymi a przeciążeniem pojazdu. Skoro spółka nie kontrolowała parametrów obciążeniowych załadowanych pojazdów, to godziła się na naruszenie p.r.d. Z tych powodów nie można przyjąć, że Sąd I instancji wadliwie zastosował przepis materialny. Mając na uwadze powyższe oraz treść art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.

Informacje o sprawie

Data wpływu
11 lipca 2018
Hasła tematyczne
Transport
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Sędziowie
Dorota Dąbek /przewodniczący/ Krzysztof Dziedzic Zbigniew Czarnik /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny