Sygnatura
II GSK 1118/18
II GSK 1118/18 - Wyrok NSA z 2022-03-22
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 22 marca 2022
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia WSA (del.) Tomasz Smoleń Protokolant Jerzy Stelmaszuk po rozpoznaniu w dniu 22 marca 2022 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej V. A. Sp. z o.o. w K., I. P. Sp. z o.o. w K. i I. S.A. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 grudnia 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 1270/17 w sprawie ze skargi P. P. S.A. w Warszawie na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2016 r., nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dniu 5 grudnia 2017 r., uwzględnił skargę P. P. S.A. w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2016 r., w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, uchylając tą decyzję oraz orzekając o zwrocie kosztów postępowania sądowego. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: P. P., w dniu 17 lutego 2015 r., wniosła o unieważnienie wspólnego prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy P. o nr [...] na rzecz E. sp. z o. o. w K., V. A. sp. z o. o. w K. oraz I. S.A. w K.. Jako podstawę prawną wniosku wskazano art. 129 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 129 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm., dalej: p.w.p.). W uzasadnieniu skarżąca wskazała, że jest największym krajowym operatorem pocztowym, któremu powierzono wykonywanie zadań operatora wyznaczonego, a także stale poszerza rodzaj oraz zakres świadczonych usług i jest bezpośrednim konkurentem uprawnionych. Podjęła czynności przygotowawcze mające na celu uruchomienie i wprowadzenie do obrotu własnych paczkomatów. Strona zwrócił uwagę, że swoboda prowadzenia przez nią działalności gospodarczej doznaje istotnych ograniczeń, gdyż z racji istnienia prawa ochronnego do spornego znaku towarowego nie może posługiwać się swobodnie nazwą rodzajową, opisową w odniesieniu do świadczonych przez siebie usług i wprowadzanych na rynek towarów. Wnioskodawczyni wskazała również, że oznaczenie P. należy uznać za wyłącznie opisowe, wskazujące na system automatycznych skrytek pocztowych służących do nadawania i odbierania przesyłek. Pozbawione jest ono pierwotnej zdolności odróżniającej, a nadto składa się z elementów opisowych, tworząc neologizm, który przekazuje informacje, bowiem jego części składowe mają powszechne i utarte znaczenie. Uprawnieni w odpowiedzi wnieśli o oddalenie wniosku, wskazując, że sporny znak nie narusza przepisów p.w.p., gdyż odsyła do towarów i usług objętych ochroną jedynie drogą pośrednią i sugestywną, przy czym, za nieobjęte zakazem rejestracji znaków towarowych opisowych uważać należy oznaczenia aluzyjne lub sugerujące. Objętą skargą decyzją Urząd Patentowy RP oddalił wniosek P. P. S.A w W. o unieważnienie wspólnego prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy P. o numerze [...]. Organ na wstępie wskazał, że wnioskodawczyni miała interes prawny w domaganiu się unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy, który wynikał z naruszenie prawa do swobodnego prowadzenia działalności gospodarczej. Organ stwierdził, że sporny znak należy do klasy 6 i 39, wywodząc, że potencjalnymi odbiorcami towarów i usług nim oznaczonych są z jednej strony podmioty prowadzące działalność gospodarczą polegającą na świadczeniu usług doręczania przesyłek, a z drugiej strony zwykli konsumenci. Oceniając sporny znak organ wskazał, że składa się ono z dwóch członów "P[...]" oraz "M[...]", z czego pierwszy nawiązuje do słowa "paczka", który zgodnie z definicją słownikową ma różne określenia – "plik", "stos", "kilka takich samych przedmiotów ułożonych razem", "grupa zaprzyjaźnionych ze sobą osób". Drugi ma również określone znaczenie w języku polskim – "marynarz", "pozycja w szachach", "brak połysku". Kolegium uznało, że oba wymienione słowa nie odnoszą się do urządzeń automatycznych i jako takie nie opisują wprost cech towarów i usług, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak towarowy. Zdaniem organu zestawienie to tworzy neologizm, który nie opisuje wprost właściwości towarów i usług, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak towarowy. W ocenie organu nawet w przypadku przyjęcia założenia, że drugi człon spornego znaku towarowego – "M[...]" jest powszechnie używany do oznaczania wszelkiego rodzaju automatów i kojarzony właśnie w taki sposób, co nie zostało wykazane przez wnioskodawcę, nie pozwalał na przyjęcie, że sporny znak towarowy P. oceniany jako całość jest oznaczeniem wyłącznie opisowym, które będzie rozumiane przez odbiorców wprost i bezpośrednio bez przeprowadzania żadnych operacji myślowych jako odnoszące się do systemu automatycznych skrytek służących do nadawania i odbierania przesyłek. Z tych przyczyn, zdaniem Kolegium, nie sposób było uznać, aby odbiorcy identyfikowali natychmiast i bez namysłu oznaczenie P. jako opisujące cechy towarów i usług, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak towarowy, a w szczególności ich przeznaczenie, funkcję czy też rodzaj. Odnosząc się do przedłożonych przez skarżącą dowodów - artykułów, organ stwierdził, że jeden z nich nie odnosił się do słowa p., a drugi nie mógł świadczyć o rodzajowości tej nazwy. Ponadto, w części artykułów słowo "p." występowało w korelacji z uprawnionym, i używane było nie jako nazwa rodzajowa, ale jako oznaczenie identyfikujące towary i usługi uprawnionego. Organ uznał, że wnioskodawczyni nie wykazała, że słowo P. w dacie zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego miało określone znaczenie, tj. system automatycznych skrytek do nadawania paczek i tak też było rozumiane przez odbiorców. Wobec tego za niezasadny uznał zarzut, że sporny znak towarowy jest opisowy w odniesieniu do towarów i usług, do oznaczania których jest przeznaczony. Za niezasadny organu uznał również zarzut naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p., gdyż wnioskodawca nie udowodnił, że oznaczenie P. weszło do języka potocznego lub jest zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych. Sąd I instancji uwzględniając skargę na tą decyzję, w pierwszej kolejności odniósł się do istnienia interesu prawnego skarżącej. Sąd stwierdził, że wnioskodawczyni wskazując na przeznaczenie spornego znaku towarowego do oznaczania towarów w klasie 6, 9 i 39; okoliczności bycia długoletnim operatorem pocztowym na rynku usług pocztowych i kurierskich; operatorem, któremu powierzono wykonywanie zadań operatora wyznaczonego; fakt, że jest bezpośrednim konkurentem uprawnionego, zaś oferowane przez nią i uprawnionego usługi częściowo się pokrywają oraz okoliczność ograniczenia jej swobody działalności gospodarczej ze względu na wcześniejsze prawo ochronne do znaku towarowego słownego P., przez co nie może posługiwać się swobodnie nazwą rodzajową, opisową w odniesieniu do świadczonych przez siebie usług i wprowadzanych na rynek towarów, tj. p., było dostateczne dla wykazania istnienia interesu prawnego w żądaniu unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Odnosząc się do meritum sprawy Sąd I instancji stwierdził, że analizie podlegał neologizm – P.. Wskazał na przedłożony przez wnioskodawczynię dowód - artykuł M. M. z dnia 7 czerwca 2006 r. dotyczący takich wyrazów jak wpłatomat, urzędomat, kawomat i innych, które zostały utworzone w podobny sposób, nie zgadzając się z organem, że nie odnosił się on do słowa "P." i że nie wynikało z niego, iż były to nazwy powszechnie używane czy też rodzajowe oraz odnoszące się wprost konkretnie do towaru/usługi. Sąd podkreślił, że dowód ten nie podlegał ocenie jednostkowo, ale w ramach całościowej oceny wszystkich dowodów. Zauważył, że w powołanym artykule wskazano, że słowo "P." zostało utworzone według tego samego wzorca, według którego powstały i na dobre funkcjonują nazwy wielu innych urządzeń automatycznych (np. bankomat, parkomat). Wskazano w tym tekście, że do członu różnicującego urzęd-, wpłat-, kaw- doszła cząstka -mat wywodząca się ze skróconego rzeczownika automat, a wszystko połączono spójką "o". W ocenie Sądu I instancji powyższe miało znaczenie w sprawie wobec argumentacji organu w zakresie językowego znaczenia słowa "P.", z której wynika, że organ nie odnotował pewnego trendu w językoznawstwie polegającego na uproszczeniach językowych. Odnosząc się do twierdzenia organu, że skarżąca nie przedstawiła materiałów na okoliczność, że przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego inny podmiot gospodarczy używał oznaczenia P. w odniesieniu do towarów lub usług objętych przedmiotowym wnioskiem oraz że nie wykazała, iż słowo P. w dacie zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego miało określone znaczenie, Sąd I instancji stwierdził, że z materiału dowodowego wynikało, że słowo "P." - w odniesieniu do automatów do wydawania paczek - używane było jeszcze przed rejestracją spornego znaku, o czym przekonywał artykuł prasowy z dnia 8 grudnia 2008 r. Sąd I instancji stwierdził również, że wnikliwszej analizy organu wymagał również dowód w postaci prezentacji M. S. z dnia [...] maja 2007 r., w której wprost użyto określenia "P." dla określenia urządzenia do automatycznego nadawania i odbierania paczek i usługi z tym związanej. W ocenie Sądu, organ nie dokonał wykładni przepisu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Nie wyjaśnił użytych w tym przepisie pojęć - nie wyjaśnił, jakiego rodzaju okoliczności podlegały ustaleniu w tym zakresie. Na taki stan wskazywały, zdaniem Sądu, stwierdzenia organu w zakresie oceny zdolności odróżniającej znaku spornego, z których wynikało, że organ przyjął, iż nazwa P. nie wskazuje jakie konkretne czynności dokonywane są (lub mogą być) przez paczkomaty - tj. automaty do paczek. Sąd I instancji wskazał, że skarżąca w tym zakresie powołała się na fakt zgłoszenia przez spółkę I. w 2014 r. do Urzędu Patentowego RP: (1) wzoru użytkowego pt. "p."; (2) wzoru przemysłowego pt. "p." oraz (3) wynalazków: "p. m." oraz "a. s. f. w p.", wywodząc, że sami uczestnicy traktują oznaczenie paczkomat jako oznaczenie opisowe, a nie jako nazwę handlową. WSA stwierdził przy tym, że organ w ogóle nie odniósł się do tego dowodu i związanej z nim argumentacji skarżącej. Podsumowując, Sąd I instancji stwierdził, że w sprawie konieczne jest przeprowadzenie ponownego postępowania przez organ, który musi dokonać wykładni przepisu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. i wyjaśnić co rozumie przez pojęcie rodzaj towaru, przeznaczenie, funkcję i przydatności, o których mowa w art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W podstawie prawnej wyroku podano art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) oraz art. 200 i 205 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej: p.p.s.a.). V. A. sp. z o. o. w K., I. P. Sp. z o.o. w K. oraz I. S.A. w K., skargą kasacyjną zaskarżyły w całości wyrok Sądu I instancji, zarzucając mu: 1. naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik postępowania, tj.: a) art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. polegające na wykroczeniu przez Sąd I instancji ponad jego właściwość w zakresie kontroli legalności decyzji administracyjnej poprzez dokonanie własnych ustaleń faktycznych, iż sporny znak towarowy jest znakiem opisowym; b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez stwierdzenie naruszenia przez Urząd Patentowy art. 7, art. 11, art. 77, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. z uwagi na rzekome niepodjęcie przez organ wszelkich niezbędnych działań mających na celu wszechstronne rozważenie wszystkich okoliczności sprawy oraz brak wnikliwej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie skutkujące wadliwym uzasadnieniem faktycznym decyzji – polegające na wadliwym ustaleniu przez Sąd I instancji, jakoby: - organ nie rozważył charakteru odróżniającego spornego znaku w kontekście jego postrzegania przez właściwy krąg odbiorców pod względem określenia rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności; - organ oceniał zdolność odróżniającą sporego znaku w oderwaniu od konkretnych towarów, które są sygnowane tym oznaczeniem; - organ nie wskazał, jaki rodzaj informacji powinien być przekazywany poprzez znak towarowy, aby można było mówić o jego opisowości dla konkretnej grupy odbiorców; - element słowny "p." mógł być opisowy dla wskazanych w zgłoszeniu towarów; c) art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez brak oparcia rozstrzygnięcia o akta sprawy w zakresie uznania, że nie ma znaczenia dla kwestii charakteru odróżniającego spornego znaku towarowego fakt wcześniejszego używania tego znaku przed jego rejestracją; d) naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez: - sporządzenie nieprawidłowego uzasadnienia wyroku, polegające na braku prawidłowego wyjaśnienia motywów Sądu w zakresie uznania, że organ wydający decyzję nie wziął pod uwagę kwestii, czy sporny znak jest przydatny do opisu towaru i jako taki powinien pozostać dostępny dla wszystkich uczestników obrotu gospodarczego; - brak wskazania w uzasadnieniu wyroku kryteriów, jakie organ powinien przyjąć w zakresie dokonywania wykładni przepisu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p., w zakresie wyjaśnienia pojęć takich jak rodzaj towaru, jego pochodzenie, jakość, ilość, wartość, przeznaczenie, funkcja lub przydatność; - brak przedstawienia stanowiska innych stron w zakresie, który mógłby zostać określony przynajmniej jako zwięzły, co oznaczać może, że Sąd I instancji nie rozważył, należycie całokształtu sprawy; 2. naruszenie prawa materialnego, a konkretnie art. 129 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. poprzez błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że znak towarowy jest bezpośrednio opisowy, nawet jeżeli jego jedynym element słowny stanowi nie konkretnie słowo zaczerpnięte z języka, ale neologizm, który nie wskazuje żadnego konkretnego rodzaju towaru; 3. naruszenie prawa materialnego, a konkretnie art. 129 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. poprzez błędną wykładnię, dokonaną de facto contra legem, a polegającą na uznaniu, że wystarczającą podstawą do nieudzielenia prawa ochronnego na znak towarowy może być samo tylko przypuszczenie, że dane oznaczenie – nie będące opisowym w chwili decydowania o udzieleniu prawa – może stać się oznaczeniem opisowym dopiero w przyszłości. Podnosząc te zarzuty skarżący kasacyjnie wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, ewentualnie uchylenie wyroku i rozpoznanie sprawy co do istoty poprzez utrzymanie w mocy decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] czerwca 2016 r. Wniesiono również o zasądzenie niezbędnych kosztów, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. P. P. S.A. w W., w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła o jej oddalenie jako bezzasadnej oraz o przeprowadzenie dowodu z dokumentu urzędowego w postaci wyroku WSA w Warszawie z dnia 18 listopada 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 1607/19 oraz dowodu z wydruków z bazy Urzędu Patentowego RP. W piśmie procesowym z dnia 15 września 2021 r. skarżący kasacyjnie odniósł się do odpowiedzi na skargę kasacyjną złożoną przez P. P. S.A. w W. (uczestnika postępowania). Pismem procesowym z dnia 18 marca 2022 r. P. P. S.A. w W. (uczestnik postępowania) odniosła się do pisma procesowego skarżącego kasacyjnie z dnia 15 września 2021 r. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw. W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd drugiej instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w sprawie nie występują. Jak słusznie akcentuje się w orzeczeniach sądów administracyjnych w sytuacji gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego jak i naruszenie przepisów postępowania – jak ma to miejsce w niniejszej sprawie - w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zarzut naruszenia przepisów postępowania. Całkowicie niezasadne są zarzuty naruszenia przepisów postępowania wskazane w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzuty naruszenia art. 3 § 1 i 2 pkt 1 p.p.s.a. oraz art. 1 § 2 p.u.s.a. Odnosząc się do tak sformułowanych zarzutów podkreślenia wymaga, że powołane przepisy prawa należą do przepisów ustrojowych, a nie do przepisów postępowania. Naruszenie tych przepisów nie może w związku z tym stanowić samoistnej podstawy zarzutu naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, bez wskazania konkretnej normy procesowej, która została naruszona. O naruszeniu przepisów art. 3 § 1 i 2 p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. można mówić tylko wówczas, gdy sąd wyjdzie poza zakres przedmiotowy postępowania sądowoadministracyjnego (tzn. poza kontrolę działalności administracji publicznej, rozpoznając skargę na akt lub czynność nieobjęte jego kognicją), bądź w sprawach należących do jego właściwości uchyli się od badania legalności działalności administracji, ewentualnie zastosuje środki ustawie nieznane oraz posiłkować się przy tym będzie innym kryterium niż zgodność z prawem (por. wyrok NSA z dnia 4 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1293/13). Żadna z takich sytuacji w rozpoznawanej sprawie nie zaistniała. Zaskarżony wyrok został bowiem wydany po rozpatrzeniu skargi na decyzję administracyjną Urzędu Patentowego RP. WSA w Warszawie przeprowadził zatem kontrolę aktu objętego zakresem właściwości tego Sądu, stosując w tym zakresie wyłącznie kryterium zgodności z prawem. Po zbadaniu legalności działalności powyższego organu administracji publicznej, Sąd I instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. uchylił wydaną w sprawie decyzję organu, czyli zastosował jeden z środków przewidzianych w ustawie - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Nie można dopatrywać się naruszenia powołanych przepisów w tym, że sąd wydał orzeczenie o treści niezgodnej z oczekiwaniami strony. Jeżeli sąd administracyjny stosuje środki określone w ustawie, to każde jego orzeczenie, zarówno korzystne, jak i niekorzystne dla skarżącego, jest realizacją obowiązku przeprowadzenia kontroli działalności administracji publicznej. W takich przypadkach nie może być mowy o naruszeniu dyspozycji ani art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a., ani art. 3 § 1 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z dnia 29 lipca 2014 r., sygn. akt I OSK 2074/13). To natomiast, że autor skargi kasacyjnej nie zgadza się z oceną ustalonego stanu faktycznego i prawnego dokonaną przez Sąd I instancji, nie oznacza, że doszło do ich naruszenia. Chybiony jest również wskazany w pkt 3 petitum skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w rozpoznawanej sprawie brak jest również podstaw aby uznać, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia wymogów określonych przepisem art. 141 § 4 p.p.s.a. Przypomnieć należy, że ustawodawca w art. 141 § 4 p.p.s.a. określił niezbędne elementy uzasadnienia, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39), po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny. W rozpoznawanej sprawie nie występuje żaden z wymienionych przypadków. Uzasadnienie zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w tym przepisie. W uzasadnieniu Sąd I instancji przedstawił bowiem opis tego, co działo się w sprawie w postępowaniu przed organami administracji publicznej oraz przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując z jakich przyczyn skarga spółki zasługuje na uwzględnienie, co umożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej ustaleń Sądu I instancji w kwestionowanym zakresie. To natomiast, że autor skargi kasacyjnej nie podziela stanowiska Sądu, czy też jego ocena, iż uzasadnienie wyroku jest dla niego nieprzekonywujące, nie stanowi skutecznej przesłanki uwzględnienia tego zarzutu (por. wyrok NSA z dnia 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 470/14). Natomiast odnosząc się do zarzutu dotyczącego braku w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku "przedstawienia stanowiska innych stron w zakresie, który mógłby zostać określony przynajmniej jako zwięzły, co oznaczać może, że Sąd I instancji nie rozważył, należycie całokształtu sprawy", Naczelny Sąd Administracyjny go nie podzielił. Oceniając uzasadnienie wyroku Sądu I instancji pod kątem spełnienia przesłanek wynikających z treści art. 141 § 4 p.p.s.a. należy brać pod uwagę całe uzasadnienie wyroku Sądu I instancji, tzn. zarówno tzw. część historyczną, jak i rozważania Sądu I instancji. Analizowane uzasadnienie WSA zawiera przedstawienie stanowisk wszystkich stron tego postępowania. Odnosząc się do pomieszczonych w punkcie 2 i 3 petitum skargi kasacyjnej zarzutów naruszenie przez Sąd I instancji prawa materialnego, a konkretnie art. 129 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. "poprzez błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że znak towarowy jest bezpośrednio opisowy, nawet jeżeli jego jedynym element słowny stanowi nie konkretnie słowo zaczerpnięte z języka, ale neologizm, który nie wskazuje żadnego konkretnego rodzaju towaru" oraz "naruszenie prawa materialnego, a konkretnie art. 129 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. poprzez błędną wykładnię, dokonaną de facto contra legem, a polegającą na uznaniu, że wystarczającą podstawą do nieudzielenia prawa ochronnego na znak towarowy może być samo tylko przypuszczenie, że dane oznaczenie – nie będące opisowym w chwili decydowania o udzieleniu prawa – może stać się oznaczeniem opisowym dopiero w przyszłości." Naczelny Sąd Administracyjny zarzutów tych nie podzielił, ponieważ Sąd I instancji, wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, nie stwierdził, iż w jego ocenie sporny znak jest znakiem opisowym. WSA opierając się na stanowisku doktryny i judykatury (w tym na orzecznictwie NSA i Trybunału Sprawiedliwości UE) wskazał w jaki sposób pojmowana jest opisowość znaku towarowego w tych orzeczeniach i literaturze przedmiotu (s. 18-21 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA) i wskazał, iż to organ (UP RP) powinien "w powyższym kontekście rozważyć, czy w dacie zgłoszenia sporny znak towarowy miał charakter opisowy w ww. rozumieniu, tj. czy określał rodzaj towaru, jego pochodzenie, jakość, ilość, wartość, przeznaczenie, sposób wytwarzania, skład, funkcję lub przydatność." (s. 19 uzasadnienia wyroku WSA), uwzględniając wskazany kierunek interpretacji przepisów, który to kierunek wynika ze stanowiska doktryny i judykatury, czego, co zasadnie uznał Sąd I instancji, organ (UP RP) w tej sprawie w pełni i wnikliwie nie uczynił. Niewadliwie zatem Sąd I instancji uznał, iż w tej sprawie konieczne jest przeprowadzenie ponownego postępowania przez organ, "który musi dokonać wykładni przepisu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. i wyjaśnić co rozumie przez pojęcie rodzaj towaru, przeznaczenie, funkcję i przydatności, o których mowa w art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., tj. wskazać, jaki zakres informacji o towarze musi zawierać znak aby z tego powodu uznać go za opisowy. Stosując zaś przepis art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. organ zobowiązany będzie potraktować określone tam przesłanki opisowości jako odrębne, a następnie pod tym kątem poddać analizie sporne oznaczenie ponownie oceniając - we wzajemnej łączności - dowody zgłoszone przez skarżącą na poparcie jej stanowiska w sprawie. O ile organ podtrzyma swoje dotychczasowe stanowisko w ponowienie wydanej decyzji zobowiązany będzie do wyjaśnienia takiej oceny w kontekście powyższych uwag Sądu i argumentacji skarżącej. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. uznając, że w sprawie doszło do naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. oraz do naruszenia obowiązku wszechstronnego wyjaśnienia sprawy i oceny zgromadzonego materiału dowodowego, tj. art. 7, art. 77, art. 80, a także naruszenie art. 11 i 107 § 3 k.p.a., stosowanych w sprawie odpowiednio na podstawie art. 256 ust. 1 p.w.p., tj. z uwzględnieniem istoty i specyfiki postępowania przed Urzędem Patentowym RP." (s. 26-27 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). Sąd I instancji odnosząc się do przeprowadzonego postępowania dowodowego w tej sprawie przez organ, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, niewadliwie wskazał, iż UP RP nie dokonał w tej sprawie wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego. Sąd I instancji przywołał w treści uzasadnienia wyroku wprost te dowody, które UP RP w sposób niezasadny pominął oraz zakwestionował analizę jakiej dokonał organ w stosunku do niektórych dowodów (s. 22-24 uzasadnienia wyroku WSA). Mając to na uwadze nie można zgodzić się z twierdzeniem skargi kasacyjnej, iż Sąd I instancji naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez niezasadne stwierdzenie naruszenia przez organ art. 7, art. 11, art. 77, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. p.p.s.a. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., skargę kasacyjną w tej sprawie oddalił.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 5 czerwca 2018
- Symbol z opisem
- 6460 Znaki towarowe
- Hasła tematyczne
- Własność przemysłowa
- Skarżony organ
- Urząd Patentowy RP
- Sędziowie
- Gabriela Jyż /sprawozdawca/ Krystyna Anna Stec /przewodniczący/ Tomasz Smoleń
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
art. 141 par. 4. · Dz.U. 2002 nr 153 poz. 1270
- Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - tekst jednolity
art. 129 ust. 2 pkt 2. · Dz.U. 2013 poz. 1410
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny