Sygnatura
II GSK 1034/20
II GSK 1034/20 - Wyrok NSA z 2024-04-16
Wynik
Uchylono zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 16 kwietnia 2024
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk (spr.) Protokolant Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 16 kwietnia 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej R N.-M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 grudnia 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 1052/19 w sprawie ze skargi R. N.-M. i Z. M. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 7 marca 2019 r. nr Sp. 115.2018 w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek 1. uchyla zaskarżony wyrok, 2. uchyla zaskarżoną decyzję, 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz R. N.-M. 3.434 (trzy tysiące czterysta trzydzieści cztery) złote tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
I. Decyzją z 7 marca 2019 r. znak Sp. 115.2018 Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, po rozpoznaniu wywołanej sprzeciwem K. Ć. sprawy o unieważnienie patentu tj. "Układ gruntowego powietrznego wymiennika ciepła" nr [...] udzielonego na rzecz Z. M. i R. N.-M., na podstawie art. 26 w związku z art. 246 ust. 1 i art. 247 ust. 2 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2003 r. Nr 119 poz. 1117 ze zm. - dalej jako pwp) unieważnił ww. patent oraz orzekł o kosztach postępowania. Przybliżając na wstępie zasady oceny poziomu wynalazczego Urząd zwrócił uwagę, że analizując poszczególne materiały korzystał z wypracowanej przez orzecznictwo polskie i europejskie zasady możliwie szerokiej interpretacji treści zastrzeżeń w świetle całego opisu patentowego przy ocenie nowości i poziomu wynalazczego uznając, że nie ma powodu do wykorzystania opisu dla interpretacji zastrzeżeń w sposób zawężający, gdyż nie występuje w nich kwestia pojęć, które wymagają interpretacji. Wobec powyższego stwierdził, że użyte w zastrzeżeniach spornego patentu pojęcie "moduł" należy rozumieć, zgodnie z ogólną definicją, jako "element pełniący określoną funkcję". Przepis art 63 ust. 2 pwp stanowi, że opis wynalazku i rysunki mogą służyć do interpretacji zastrzeżeń. W związku z powyższym zastrzeżenie niezależne spornego patentu należy interpretować, przy pominięciu cech dotyczących sposobu wykonania, następująco: "Układ gruntowego powietrznego wymiennika ciepła, zawierający podłoże, korzystnie utwardzone, wykonane z kruszywa naturalnego żwirowego lub łamanego, o granulacji kruszywa od 0-31,5 mm lub wykonane z mieszaniny, na którą składa się piasek, korzystnie płukany oraz naturalne żwirowe lub łamane kruszywo, korzystnie płukane, o granulacji kruszywa od 10 do 20 mm, w proporcjach korzystnie 3:1, na którym ułożone są kanały powietrzne (w postaci zespołu równoległych połówek rur), w których następuje wymiana cieplna transportowanego powietrza z gruntem, przy czym kanały powietrzne (połówki rur) są szczelnie wsunięte z jednej strony do otworów wyciętych w kolektorze zbierającym a z drugiej strony do otworów wyciętych w kolektorze rozdzielającym, ponadto kolektor zbierający z jednej strony zakończony jest zaślepką a z drugiej strony posiada króciec łączący go z rurą połączoną z drugiej strony z urządzeniem transportującym powietrze do docelowego miejsca odbioru, natomiast kolektor rozdzielający z jednej strony zakończony jest zaślepką a z drugiej strony posiada króciec łączący go z rurą połączoną z drugiej strony z czerpnią powietrza, dodatkowo na wymienniku cieplnym składającym się z kolektorów zbierającego i rozdzielającego oraz odpowiednio ułożonych kanałów powietrznych naniesiona jest warstwa gruntu rodzimego, korzystnie odpowiednio zagęszczona, o grubości niezbędnej do wyrównania terenu w przypadku montażu na terenie otwartym lub do wyrównania przestrzeni pod wylewkami w przypadku montażu w obrysie fundamentów, znamienny tym, że kanały powietrzne (2) mają postać modułów (w postaci połówek rur), a kanały te (połówki rur) posiadają na swoim obwodzie rowki stanowiące przetłoczenia wykonane do wewnątrz w postaci rowków spiralnych (20) i/lub poprzecznych (21) i/lub karby stanowiące przetłoczenia wykonane na zewnątrz w postaci karbów spiralnych (22) i/Iub poprzecznych (23)." W rozpatrywanej sprawie Urząd uznał za zasadny zarzut udzielenia patentu z naruszeniem art. 26 pwp. Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 17 września 2001 r. w sprawie dokonywania i rozpatrywania zgłoszeń, wynalazków i wzorów użytkowych (Dz. U. Nr 102 poz. 1119 ze zm.) zastrzeżenie niezależne, o którym mowa w art. 33 ust. 4 ustawy, powinno zawierać: 1) część nieznamienną, rozpoczynającą się od tytułu określającego przedmiot wynalazku zastrzeganego danym zastrzeżeniem oraz podającą zespół cech technicznych niezbędny do określenia przedmiotu wynalazku; część nieznamienna powinna lub od tej części tytułu wynalazku, w całości traktowany jako stan techniki, 2) część znamienną, poprzedzoną wyrazami "znamienny tym że" podającą zwięźle te cechy techniczne (cechy znamienne) zastrzeganego wynalazku, które mają go wyróżniać spośród innych rozwiązań technicznych mających zespół cech określonych w części niezamiennej. Jak wynika z powyższego część nieznamienna zastrzeżenia spornego wynalazku określa znany uprawnionym stan techniki, tj. znane im rozwiązanie. Urząd Patentowy stwierdził, że wszystkie cechy nieznamienne spornego rozwiązania znane są ze wskazanego w stanie techniki opisu zgłoszenia patentowego [...] ([...]). Z tego samego opisu zgłoszenia patentowego znane są też cechy znamienne zastrzegane jako "że kanały powietrzne (2) mają postać modułów (w postaci połówek rur)". W związku z powyższym za najbliższy stan techniki dla spornego wynalazku organ uznał zgłoszenie patentowe [...] ([...]). Zgodnie z opisem spornego wynalazku, problemem do rozwiązania jest "zwiększenie sztywności a zarazem nośności konstrukcji znanych gruntowych wymienników ciepła oraz poprawa ich parametrów wymiany cieplnej (termodynamicznej) z gruntem". Zgodnie z zastrzeżeniem niezależnym spornego patentu, rozwiązaniem tego problemu są cechy zastrzegane jako "kanały te (połówki rur) posiadają na swoim obwodzie rowki stanowiące przetłoczenia wykonane do wewnątrz w postaci rowków spiralnych (20) i/lub poprzecznych (21) i/lub karby stanowiące przetłoczenia wykonane na zewnątrz w postaci karbów spiralnych (22) i/lub poprzecznych (23)". Rozwiązanie to ma postać czterech alternatywnych rozwiązań: 1) kanały te (połówki rur) posiadają na swoim obwodzie rowki stanowiące przetłoczenia wykonane do wewnątrz w postaci rowków spiralnych; lub 2) kanały te (połówki rur) posiadają na swoim obwodzie rowki stanowiące przetłoczenia wykonane do wewnątrz w postaci rowków poprzecznych; lub 3) kanały te (połówki rur) posiadają na swoim obwodzie karby stanowiące przetłoczenia wykonane na zewnątrz w postaci karbów spiralnych; lub 4) kanały te (połówki rur) posiadają na swoim obwodzie karby stanowiące przetłoczenia wykonane na zewnątrz w postaci karbów poprzecznych. W związku z powyższym, wystarczy udowodnić, że przeciętny fachowiec w dziedzinie wymienników ciepła mógłby dojść do jednego z tych czterech rozwiązań bez wkładu myśli twórczej. Przeciwstawiony opis patentowy [...] ujawnia w zastrzeżeniu 1 (k. 102 akt. Sp.115.2018), że rura wymiennika ciepła posiada uformowane (poprzez przetłoczenia) przebiegające w sposób ciągły, osiowo równoległe lub helikoidalne obwodowe żebra wewnętrzne, zastosowane w celu poprawy parametrów wymiany cieplnej. Zgodnie z ilustracją przykładu wykonania spornego wynalazku zamieszczoną powyżej, "rowki stanowiące przetłoczenia wykonane do wewnątrz" stanowią jednocześnie "żebra wewnętrzne". Natomiast określenia "spiralne" i "poprzeczne" odpowiadają określeniom "przebiegające helikoidalnie" i "przebiegające osiowo równolegle". Pojęcie "helikoidalne" należy rozumieć, zgodnie z ogólną definicją, jako "śrubowe lub spiralne". Natomiast rowki poprzeczne (stanowiące jednocześnie "żebra wewnętrzne") muszą być względem siebie "osiowo równolegle (umieszczone w jednakowych odstępach wzdłuż osi rury)", co widać np. na ilustracji przykładu wykonania spornego wynalazku. W ocenie organu przeciętny fachowiec w dziedzinie wymienników ciepła w celu poprawy parametrów wymiany cieplnej (termodynamicznej) z gruntem wymiennika znanego z opisu zgłoszenia patentowego [...] ([...]) znając opis patentowy [...] mógłby bez wkładu myśli twórczej zastosować w tym znanym gruntowym wymienniku ciepła "kanały (połówki rur), które posiadają na swoim obwodzie rowki stanowiące przetłoczenia wykonane do wewnątrz w postaci rowków spiralnych i poprzecznych" znane z [...] i zastosowane tam w celu poprawy parametrów wymiany cieplnej. Przy okazji uzyskałby on "zwiększenie sztywności a zarazem nośności konstrukcji", w zakresie zwiększenia sztywności i nośności samych kanałów (połówek rur), co jest znane powszechnie z literatury (jak wskazano w opinii technicznej dotyczącej rozwiązania chronionego spornym patentem z 9 grudnia 2018 r.). Należy bowiem zauważyć, że jak wynika z zastrzeżenia 9 i 10 spornego patentu, nad kanałami znajduje się gruba warstwa gruntu rodzimego, ewentualnie betonowa płyta wzmacniająca, która może zawierać zbrojenie. Tak więc to warstwy położone nad kanałami decydują o nośności całej konstrukcji wymiennika gruntowego. Wobec powyższego, argumenty uprawnionych, że przeciwstawione opisy patentowe dotyczą odmiennych rozwiązań i odmiennych urządzeń są bezzasadne. Należące do uprawnionych i wskazane w opisie stanu techniki spornego patentu zgłoszenie patentowe [...] (patent [...]) dotyczy rozwiązania i urządzenia praktycznie tożsamego z rozwiązaniem spornym. Natomiast opis patentowy [...] dotyczy również wymiennika ciepła, a więc mieści się w zakresie tej samej dziedziny techniki, tj. w zakresie urządzeń służących do wymiany ciepła. Ponadto nieuprawnione jest twierdzenie uprawnionych, że przedmiotowy wynalazek obejmuje także wariant z płytami modułowymi falistymi, w których połówki rur są ze sobą połączone. Nigdzie w opisie spornego patentu nie wskazano bowiem, że pod pojęciem modułu należy rozumieć płytę modułową falistą. W szczególności fig. 2, która rzekomo ma przedstawiać jednocześnie odrębne połówki rur i płytę modułową falistą została opisana przez uprawnionych jako przedstawiająca "układ gruntowego powietrznego wymiennika ciepła w widoku z góry, w wersji z kanałami... ze stopami nośnymi zamiast podkładek", przy czym figura ta ujawnia linie podziału pomiędzy poszczególnymi kanałami (połówkami rur ze stopami). Organ uznał za nie mające znaczenia dla rozstrzygnięcia materiały przedłożone przez uprawnionych, gdyż dotyczą okresu po dacie pierwszeństwa spornego patentu (lub są niedatowane), niezależnie od tego, że znaczna ich część nie została należycie uwierzytelniona. Ponadto, materiały te nie odnoszą się do porównania zespołu cech zastrzeganego zastrzeżeniem niezależnym spornego patentu i cech znanych z dokumentów przedłożonych przez wnoszącego sprzeciw, a więc nie mogłyby one posłużyć do analizy zdolności patentowej spornego patentu nawet, gdyby dotyczyły okresu sprzed tej daty. Na marginesie organ zauważył, że przedłożone materiały dotyczące realizacji gruntowego wymiennika ciepła G. świadczą o tym, że uprawnieni realizowali gruntowe wymienniki ciepła z płyt falistych (nieobjęte spornym patentem) i istnieje domniemanie, że na takie płytowe wymienniki uzyskali wszystkie wymienione przez nich nagrody, dyplomy i wyróżnienia, które przedłożyli do akt sprawy. Zgodnie z art. 33 ust. 4 pwp zastrzeżenie niezależne powinno przedstawiać ogół cech zgłaszanego wynalazku, a do przedstawienia wariantów wynalazku służą zastrzeżenia zależne. Tak więc, zgodnie z ustalonym orzecznictwem, brak zdolności patentowej wynalazku określonego w zastrzeżeniu niezależnym pociąga za sobą brak zdolności patentowej wariantów wynalazku określonych w zastrzeżeniach zależnych. II. Wyrokiem z 10 grudnia 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 1052/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę uprawnionych do patentu R. N.-M. i Z. M.. W pierwszej kolejności WSA szeroko opisał sposób badania zaistnienia przesłanki poziomu wynalazczego. Następnie, odnosząc rozważania poczynione w tym zakresie stwierdził, że w sprawie nie wystąpiły zarzucane przez skarżących naruszenia przepisów postępowania, a Urząd prawidłowo zebrał materiał dowodowy i przeprowadził jego szczegółową analizę. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, organ nie naruszył przepisów postępowania i nie zachodzi "brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i nierozpatrzenie całego materiału dowodowego". Za bezzasadny uznano zarzut, niepowołania w charakterze świadków specjalistów, którzy wyrażali swoją opinię na temat odmienności spornego wynalazku od znanych wcześniej rozwiązań ani nie powołał biegłego z zakresu tematyki gruntowych wymienników ciepła - na okoliczność nowości i poziomu wynalazczego. WSA podzielił w tym zakresie pogląd organu, że kwestia nowości i poziomu wynalazczego nie należą do okoliczności faktycznych, są to bowiem przesłanki prawne podlegające zbadaniu i ocenie przez organ rozpoznający wniosek o unieważnienie patentu. Nie było więc konieczności przesłuchiwania na tę okoliczność świadków. Urząd Patentowy jest przy tym w stanie ocenić, czy posiadana przez niego wiedza jest niewystarczająca dla rozwiązania określonego problemu faktycznego, który pojawił się w sprawie, a którego rozwiązanie jest niezbędne dla jej rozstrzygnięcia. Odnośnie do zarzutu niepowołania biegłego WSA wskazał, że jakkolwiek dowód tego rodzaju jest możliwy do przeprowadzenia przed Urzędem Patentowym, to ma on miejsce wyjątkowo, wtedy gdy materia, której dotyczy rozwiązanie stanowiące wynalazek, należy do bardzo specjalistycznej i skomplikowanej dziedziny wiedzy technicznej, co do której istnieją uzasadnione wątpliwości, czy w kolegium orzekającym Urzędu Patentowego jest zatrudniony ekspert posiadający tak szczegółowe i specjalistyczne wiadomości lub sprzecznych opinii ekspertów. W tej sprawie sytuacja taka nie zachodziła. Skarżący nie zgłaszali wniosku o przeprowadzenie takiego dowodu w toku postępowania, zaś dokonali to dopiero na etapie skargi, co jest w ocenie WSA spóźnione, biorąc pod uwagę, że sprawa była rozstrzygana w trybie spornym. Również zarzut niewezwania skarżących do uzupełnienia uchybień w zakresie uwierzytelnienia niektórych dokumentów jest bezzasadny. Strona była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, którego organ nie musiał pouczać o prawidłowym uwierzytelnianiu zgłoszonych dokumentów. Niemniej jednak istotne jest, że zgłoszone dowody były bez znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie. Z uwagi na zasady oceny poziomu wynalazczego bez znaczenia były dowody strony skarżącej, gdyż wszystkie dotyczą okresu po dacie pierwszeństwa spornego patentu lub są niedatowane. Nie odnoszą się również do porównania zespołu cech zastrzeganego zastrzeżeniem niezależnym spornego patentu i cech znanych z dokumentów przedłożonych przez wnoszącego sprzeciw, a więc nie mogłyby posłużyć do analizy zdolności patentowej spornego patentu, nawet gdyby dotyczyły okresu sprzed tej daty. W konsekwencji WSA uznał, że przedmiotowa sprawa została rozpatrzona przez Urząd wnikliwie i wszechstronnie, materiał dowodowy został zebrany i rozpatrzony w sposób wyczerpujący, a uzasadnienie faktyczne decyzji zawierało wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł, a uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Za niezasadny uznano również zarzutu naruszenia prawa materialnego poprzez naruszenie art. 89 ust. 1 pkt 1 pwp w związku z art. 24 i 26 pwp, polegające na bezzasadnym przyjęciu, że wnioskodawca, domagając się unieważnienia spornego patentu, wykazał, że nie został spełniony ustawowy warunek wymagany do uzyskania patentu - to jest nieoczywistość rozwiązania (brak poziomu wynalazczego) w odniesieniu do patentu [...]. Skarżący nie podważyli ustaleń organu, który wyraźnie wskazał w zaskarżonej decyzji, że przeciętny fachowiec w dziedzinie wymienników ciepła w celu poprawy parametrów wymiany cieplnej (termodynamicznej) z gruntem wymiennika znanego z opisu zgłoszenia patentowego [...] ([...]), znając opis patentowy [...], mógłby bez wkładu myśli twórczej zastosować w tym znanym gruntowym wymienniku ciepła "kanały (połówki rur), które posiadają na swoim obwodzie rowki stanowiące przetłoczenia wykonane do wewnątrz w postaci rowków spiralnych i poprzecznych", znane z [...] i zastosowane tam w celu poprawy parametrów wymiany cieplnej. Przy okazji zastosowania tego rozwiązania przeciętny fachowiec uzyskałby "zwiększenie sztywności a zarazem nośności konstrukcji", w zakresie zwiększenia sztywności i nośności samych kanałów (połówek rur), co jest znane powszechnie z literatury. Powoływana zaś przez skarżących poprawa nośności G. wynikająca z zalania go betonem jest efektem zastosowania cechy dodatkowej, zawartej w zastrzeżeniu zależnym 9, która nie wynika z zastrzeżenia niezależnego patentu. Analogiczną uwagę odnieść należy do antybakteryjności G., która nie wynika z żadnej cechy zastrzeżenia niezależnego. Odnosząc się do twierdzeń skarżących zawartych w załączniku do protokołu rozprawy, dotyczących tego, że zgłoszenie patentowe [...] było na dzień kwestionowanego zgłoszenia znane tylko skarżącym, gdyż publikacja tego zgłoszenia patentowego nastąpiła dopiero 8 grudnia 2014 r., WSA stwierdził, że wskazane dwa zgłoszenia patentowe dokonali ci sami skarżący. Przywołując treść art. 25 ust. 3 i art. 26 ust. 1 i 2 pwp wskazał, że art. 25 ust. 3 pwp dotyczy tzw. rozszerzonego stanu techniki, który obejmuje informacje zawarte w zgłoszeniach wynalazków lub wzorów użytkowych. Jak wskazuje się w doktrynie prawniczej: "Przepis art. 25 ust. 3 pwp zawiera pewnego rodzaju fikcję prawną (zob. J. Szczepaniak, Patent europejski. Przesłanki zdolności patentowej, Warszawa 2003, s. 213; stanowisko autorki przytacza M. du Vall, Prawo patentowe, Warszawa 2009, s. 186, przyp. 194)". Wynika to z faktu, że za stan techniki, obejmujący z założenia informacje publicznie ujawnione, ustawodawca nakazuje uznawać również informacje nieudostępnione do wiadomości powszechnej. "Informacje te zostaną zaliczone do stanu techniki tylko przy założeniu, że nastąpi skutek określony w komentowanym przepisie - a dokładniej: dojdzie do ich "ogłoszenia w sposób określony w ustawie". Ogłoszenia o zgłoszeniu wynalazków i wzorów użytkowych są publikowane w Biuletynie Urzędu Patentowego" (A. Niewęgłowski w: Demendecki Tomasz i in., Prawo własności przemysłowej. Komentarz, opublikowano: LEX 2015). WSA wskazał, że omówiona powyżej fikcja prawna przewidziana w art. 25 ust. 3 pwp może nie mieć zastosowania w konkretnej sytuacji faktycznej. Do takiej sytuacji doszło w niniejszym postępowaniu, w którym obydwa patenty zostały zgłoszone przez te same osoby czyli skarżących. Nie można zatem uznać, że skarżący w niniejszej sprawie korzystają z dobrodziejstw fikcji prawnej z art. 25 ust. 3 pwp, skoro doskonale znali treść swojego poprzedniego zgłoszenia. Interpretacja art. 25 ust. 3 pwp przedstawiona przez skarżących oznaczałaby w praktyce, iż dany zgłaszający mógłby kilkakrotnie równolegle zgłosić ten sam patent w odstępie kilku dni, nie czekając na rozstrzygnięcie merytoryczne w tej mierze organu, powołując się na formalną definicję stanu techniki, zgodnie z którą wcześniejsze zgłoszenie nie byłoby brane pod uwagę. Efektem mogłoby być przyznanie równolegle tej samej osobie kilku patentów na bardzo zbliżone lub nawet tożsame rozwiązania. Nie taki zaś był cel art. 26 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 3 pwp. Za nieuprawnione uznano twierdzenie skarżących, iż przedmiotowy wynalazek obejmuje także wariant, w którym polówki rur są ze sobą połączone w moduły w postaci swego rodzaju płyty falistej. Jak wyjaśniono bowiem w zaskarżonej decyzji nigdzie w opisie spornego patentu nie wskazano bowiem, że pod pojęciem modułu należy rozumieć płytę modułową falistą. Tak więc sporny patent nie może dotyczyć rozwiązania w postaci swego rodzaju płyty falistej, które nie zostało w nim ujawnione. Wbrew twierdzeniom skargi Urząd ustalał poziom wynalazczy, odnosząc go do wynalazku jako całości. Organ stwierdził wyraźnie w zaskarżonej decyzji, że dokumentem przedstawiającym najbliższe rozwiązanie znane ze stanu techniki jest zgłoszenie patentowe [...], dotyczące również G.. Jak przyjmuje się zgodnie zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie, oceniając nieoczywistość wynalazku, należy postrzegać go jako całość, a zatem zarzut oczywistości może być stawiany całemu rozwiązaniu, a nie jego poszczególnym elementom (M. du Vall, H. Żakowska-Henzler, Przesłanki zdolności patentowej (w:) System Prawa Prywatnego. Prawo własności przemysłowej, t. 14A, red. R. Skubisz, wyd. 2, Warszawa 2017, s. 455; A. Pyrża, Poradnik wynalazcy, Warszawa 2008, s. 118; wyrok NSA z dnia 2 lipca 2010 r., II GSK 297/10, Legalis). Przedmiot ochrony w obydwu zgłoszeniach jest tożsamy. Przeciętny fachowiec mógłby bowiem zastosować to samo rozwiązanie, tj. "kanały (połówki rur), które posiadają na swoim obwodzie rowki stanowiące przetłoczenia wykonane do wewnątrz w postaci rowków spiralnych i poprzecznych", znane już z [...] i zastosowane tam w celu poprawy parametrów wymiany cieplnej w celu "zwiększenie sztywności a zarazem nośności konstrukcji", w zakresie zwiększenia sztywności i nośności samych kanałów (połówek rur). Sąd pierwszej instancji oddalił także wnioski dowodowe strony skarżącej wskazując, że art. 106 § 3 p.p.s.a. nie służy do zwalczania ustaleń faktycznych, z którymi strona się nie zgadza. WSA nie mógł uwzględnić wniosku dowodowego z opinii technicznej z września 2019 r., gdyż powstała ona po dniu wydania skarżonej decyzji, a zatem organ nie mógł nią dysponować w toku prowadzonego postępowania. Nie można przeto czynić zarzutu organowi, że nie uwzględnił tez opinii, która nie istniała na dzień orzekania w sprawie. Podobną ocenę zaprezentowano odnośnie do wniosku o przeprowadzenie dowodu z artykułu J. T. i D. K. "Gruntowe powietrzne wymiennika ciepła" z kwietnia 2014 r. Powołany artykułu pochodzi z daty późniejszej niż data zgłoszenia spornego wynalazku i dotyczy kwestii nieprzydatnej. Nadto, żaden artykuł nie ma waloru przymiotu całkowitej prawdy i wiedzy o świecie. Poza tym art. 106 § 3 p.p.s.a. nie daje podstaw, by żądać przeprowadzenia przed sądem administracyjnym postępowania dowodowego wskazującego na istnienie nowych okoliczności faktycznych, których strona nie podniosła w toku postępowania przed organem administracji. Artykuł mógł zostać przedstawiony w toku postępowania przed organem. III. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła R. N.-M. zaskarżając go w całości i zarzucając: I. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 26 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 286 z późn. zm.), dalej jako "PWP", poprzez jego błędną wykładnie, polegającą na przyjęciu przez Sąd, iż zgłoszenie wynalazku dokonane przez Skarżącego, korzystające z wcześniejszego pierwszeństwa, nieudostępnione do wiadomości powszechnej, stanowi część stanu techniki uwzględniana przy ocenie nieoczywistości patentu na wynalazek pt.: "Układ gruntowego powietrznego wymiennika ciepła" o numerze prawa wyłącznego [...] pomimo nie ogłoszenia go w sposób określony w ustawie; II. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 1 § 1 i 2 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (dalej: pusa) oraz art. 3 pusa poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli w zw. z art. 141 § 4 ppsa przejawiające się w wadliwym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nieodpowiadającym wymogom art. 141 § 4 psa, które polegało na: a) braku odniesienia się w uzasadnieniu do zarzutu skarżącego zawartego w załączniku do protokołu rozprawy w dniu 20 listopada 2019 r. wskazującego na naruszenie przez Urząd Patentowy art. 26 ust. 2 ustawy Prawo własności przemysłowej (dalej: pwp) w taki sposób aby możliwe było zrozumienie motywów jakimi kierował się Wojewódzki Sąd Administracyjny uznając za zgodne z prawem działanie Urzędu Patentowego, który za podstawę unieważnienia spornego patentu - tj. uznania, że sporny wynalazek, w dacie według której oznacza się pierwszeństwo, nie spełniał wymogu poziomu wynalazczego (wynikał w sposób oczywisty ze stanu techniki) - przyjął rozwiązanie zgłoszone co prawda z datą wcześniejszą niż data pierwszeństwa spornego wynalazku ale nieujawnione w dacie decydującej o pierwszeństwie spornego wynalazku - wbrew jasnemu, literalnemu brzmieniu art. 26 ust. 2 pwp i utrwalonej praktyce orzecznictwa; b) braku w uzasadnieniu wskazania przez Sąd przepisu prawa, który upoważniał Sąd do wyłączenia skarżących w niniejszej sprawie z działania przepisu art. 26 ust. 2 pwp; 2. art. 1 § 1 i 2 ppsa w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa w zw. z art. 7, 75 § 1, 76 § 1, 77 § 1, 107 § 3 kodeksu podstępowania administracyjnego (dalej - kpa) i w zw. z art 256 ust. 1 i w zw. z art. 26 ust. 2 pwp polegające na oddaleniu skargi oraz nieuchyleniu decyzji organu, pomimo iż decyzja ta została wydana na podstawie dowodu sprzecznego z prawem i w uzasadnieniu decyzji brak jest odniesienia się organu do tego faktu; 3. art. 1 § 1 i 2 pusa w zw. z art 145 § 1 pkt 1 lit. a) ppsa w zw. z art. 26 ust 2 pwp polegające na oddaleniu skargi oraz nieuchyleniu decyzji organu, pomimo iż decyzja ta została wydana na podstawie dowodu, który zgodnie z art. 26 ust. 2 nie powinien być uwzględniany; 4. art. 134 § 1 ppsa w zw. z art. 75 § 1, 76 § 1 kpa polegające na tym, że sąd nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną nie wyszedł poza ich granice, pomimo iż w tej konkretnej sprawie powinien był to uczynić. Strona wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, a w każdym z powyższych przypadków o orzeczenie o kosztach postępowania. IV. W odpowiedzi na skargę kasacyjną wnoszący sprzeciw zawnioskował o jej oddalenie oraz o orzeczenie o kosztach postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: V. Skarga kasacyjna jest uzasadniona. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego przeprowadzonego przez WSA, które ustawodawca enumeratywnie wylicza w art. 183 § 2 p.p.s.a. VI. Niezasadne są zarzuty procesowe sprecyzowane w pkt II.1 lit. a) i b) skargi kasacyjnej, a dotyczące naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Wskazany przepis może być rozważany jako podstawa uchylenia zaskarżonego wyroku wówczas, gdy uzasadnienie orzeczenia Sądu pierwszej instancji nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (zob. uchwała składu 7 sędziów NSA z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09) lub sporządzone jest w taki sposób, że nie jest możliwa jego kontrola instancyjna np. brak w nim oceny prawnej. W orzecznictwie przyjmuje się, że funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się m.in. w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, aby możliwe było przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda jego kontroli, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej. Inną kwestią jest natomiast siła przekonywania argumentów użytych przez Sąd pierwszej instancji dla wykazania zasadności wydanego orzeczenia, czy też skomplikowanie języka prawniczego użytego dla wyjaśnienia zajętego stanowiska. Brak przekonania strony co do trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa - którego prawidłowość, aby mogła być oceniona wymaga postawienia zgoła innych zarzutów kasacyjnych - czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami podmiotu wnoszącego skargę kasacyjną, nie oznacza wadliwości uzasadnienia wyroku - i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. To więc, że stanowisko zajęte przez WSA jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, że uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego orzeczenia. W niniejszej sprawie naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a., pomijając niewyjaśnione przez stronę odwołanie się w tym zarzucie do art. 3 p.u.s.a., który ustanawia domniemanie właściwości WSA i precyzuje właściwość NSA, utożsamiane jest z dwoma stanami. Po pierwsze, z brakiem odniesienia się do zarzutu skarżącego zawartego w załączniku do protokołu rozprawy z 20 listopada 2019 r. wskazującego na naruszenie art. 26 ust. 2 pwp. W istocie strona kwestionuje wywód WSA, który uniemożliwia jej jasne zrozumienie motywów wydanego wyroku odnośnie do art. 26 ust. 2 pwp. Strona kwestionuje więc stanowisko WSA, który wbrew jasnemu (literalnemu) brzmieniu art. 26 ust. 2 pwp i utrwalonej praktyce, orzekł o tym, że nie znajduje on zastosowania w tej sprawie. Po drugie, brak wskazania przepisu prawa, który upoważniałby Sąd pierwszej instancji do wyłączenia w niniejszej sprawie działania art. 26 ust. 2 pwp. Odnośnie do pierwszej z poruszonych kwestii należy wskazać, że jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku (por. s. 26 i nast.), odniesiono się do zagadnienia wykładni i zastosowania art. 26 ust. 2 pwp (w zw. z art. 25 ust. 3 pwp), podniesionego w załączniku do protokołu. Inna sprawa, czy wyjaśnienia te są przekonujące i przede wszystkim zgodne z obowiązującym w tym zakresie prawem, co zostanie ocenione jednak w ramach podniesionego naruszenia zarzutu prawa materialnego. Druga z podniesionych sytuacji również nie mogła przesądzić o naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a., gdyż wiąże się immanentnie z prawidłowością wykładni i zastosowania art. 26 ust. 2 pwp. W istocie rzeczy strona skarżąca kasacyjnie omawianymi zarzutami zwalcza błędną wykładnię art. 26 ust. 2 pwp, co w ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może być uznane za skuteczne. VII. Zarzuty procesowe nr II.2-II.4 skargi kasacyjnej mają komplementarny charakter wobec kluczowego w sprawie naruszenia art. 26 ust. 2 pwp (zarzut nr I), co uzasadnia ich łączne rozpatrzenie. Jakkolwiek bowiem wskazane naruszenia proceduralne zwracają uwagę na wydanie przez Urząd Patentowy decyzji na podstawie dowodu, który nie mógł świadczyć o stanie techniki w niniejszej sprawie - chodzi o opis zgłoszenia patentowego [...] ([...]), zaś organ w zasadzie bezrefleksyjnie (automatycznie) przyjął ten stan jako dopuszczalny, tym niemniej kluczowe dla rozstrzygnięcia jest wyjaśnienie zasady badania cechy poziomu wynalazczego w rozumieniu art. 26 pwp, w tym zasady wynikającej z jego ustępu 2. Wtórny zaś do podniesionego uchybienia materialnoprawnego jest zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a., zarzucający brak wyjścia Sądu pierwszej instancji poza granice skargi. Strona nie dostrzega, że WSA nie rozpatrzył jedynie zarzutów podniesionych w samej skardze, ale odniósł się również do naruszenia wskazanego w protokole, formułującego zupełnie inne naruszenie niż pierwotnie podniesione, z tym że nie uznał go za zasadne. Inna więc sprawa, o czym była już mowa, czy wnioski w tym zakresie sformułowane są trafne. Przechodząc zatem do oceny zarzutu naruszenia art. 26 ust. 2 pwp należy przypomnieć, że zgodnie z art. 26 pwp (ust. 1 i 2): 1. Wynalazek uważa się za posiadający poziom wynalazczy, jeżeli wynalazek ten nie wynika dla znawcy, w sposób oczywisty, ze stanu techniki. 2. Przy ocenie poziomu wynalazczego nie uwzględnia się zgłoszeń, o których mowa w art. 25 ust. 3. Zgodnie zaś z art. 25 pwp (ust. 2 i 3): 2. Przez stan techniki rozumie się wszystko to, co przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania patentu, zostało udostępnione do wiadomości powszechnej w formie pisemnego lub ustnego opisu, przez stosowanie, wystawienie lub ujawnienie w inny sposób. 3. Za stanowiące część stanu techniki uważa się również informacje zawarte w zgłoszeniach wynalazków lub wzorów użytkowych, korzystających z wcześniejszego pierwszeństwa, nieudostępnione do wiadomości powszechnej, pod warunkiem ich ogłoszenia w sposób określony w ustawie. WSA wskazał, że zarówno zgłoszenie rozpatrzone w niniejszej sprawie, jak również wcześniejsze zgłoszenie [...], powołane w stanie techniki, zostało dokonane przez skarżących, co nie pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia. Rekonstruując bowiem normę prawną z art. 25 ust. 3 w powiązaniu z art. 26 ust. 1 i 2 pwp, WSA odwołał się do tzw. rozszerzonego stanu techniki, bazującego na informacjach zawartych w zgłoszeniach wynalazków. Zdaniem WSA, fikcja prawna przewidziana w art. 25 ust. 3 pwp może nie mieć zastosowania w konkretnej sytuacji faktycznej i tak właśnie jest w niniejszej sprawie, gdyż obydwa patenty zostały zgłoszone przez te same osoby czyli skarżących. Nie mogą oni zatem korzystać z dobrodziejstw fikcji prawnej z art. 25 ust. 3 pwp, skoro doskonale znali treść swojego poprzedniego zgłoszenia. Prowadziłoby to - zdaniem WSA - do możliwości kilkukrotnego równoległego zgłaszania tego samego patentu przez tę samą osobę i uzyskiwania w ten sposób ochrony na bardzo zbliżone lub wręcz tożsame rozwiązania. Nie taki zaś był cel art. 26 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 3 pwp. Stanowiska powyższego Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela uznając je za błędne. Niewątpliwe jest, że w opisie spornego patentu ocenianego w niniejszej sprawie, a zgłoszonego pod numerem [...] ([...]) w dniu 14 października 2013 r., powołano zgłoszenie patentowe nr [...] ([...]) z 29 maja 2013 r., o którym ogłoszono dopiero 8 grudnia 2014 r. w Biuletynie Urzędu Patentowego nr 25/14. W dacie zgłoszenia wynalazku [...] zgłoszenie [...] nie było zatem jeszcze upublicznione w BUP, chociaż strona na nie się powołała, aby określić stan techniki niezbędny jej - jak należy przyjąć - do wykazania patentowanego rozwiązania i to zarówno w kontekście cechy jego nowości jak i poziomu wynalazczego. Należy w związku z tym wskazać, że odmiennie ocenia się stan techniki na potrzeby badania nowości zgłaszanego wynalazku (art. 25 pwp), a inaczej na potrzeby badania poziomu wynalazczego (art. 26 pwp), który dawniej określano mianem nieoczywistości rozwiązania. W świetle bowiem literalnego brzmienia art. 26 ust. 2 pwp, rozważając zagadnienie poziomu wynalazczego, nie bierze się pod uwagę stanu techniki ujawnionego w rozwiązaniu wcześniej zgłoszonym do ochrony, lecz jeszcze nie ogłoszonym przez Urząd Patentowy w urzędowym publikatorze (a więc owego rozszerzonego stanu techniki, na który powołuje się Sąd pierwszej instancji). Analogiczne rozwiązanie obowiązuje na tle art. 56 Konwencji o udzielaniu patentów europejskich (Konwencja o patencie europejskim), sporządzonej w Monachium 5 października 1973 r. (Dz.U. z 2004 r. nr 79 poz. 737). Należy zatem w całości podzielić pogląd prawny wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 listopada 2002 r. sygn. akt II SA 4034/01 na tle art. 11 nieobowiązującej już ustawy z 19 października 1972 r. o wynalazczości (t.j. Dz.U. z 1993 r. nr 26 poz. 117), który strona skarżąca kasacyjnie trafnie przywołuje. Jak bowiem wskazano w powołanym judykacie, "można udzielić patentu na wynalazek, który w stosunku do wynalazku zgłoszonego wcześniej, lecz jeszcze nieopublikowanego, nie odznacza się poziomem wynalazczym. Uzasadnieniem takiej regulacji jest stwarzanie udogodnień dla podmiotów prowadzących prace badawcze nad udoskonalaniem wynalazków, które mogą być sukcesywnie zgłaszane do ochrony patentowej bez narażenia się na zarzut zakwestionowania ich poziomu wynalazczego, a tym samym zdolności patentowej. Ponadto wspomniana regulacja nie blokuje możliwości patentowania wynalazków także i przez inne podmioty, które również prowadzą odpowiednie prace badawcze i w bliskim sąsiedztwie czasowym zgłaszają wynalazki wchodzące także do stanu techniki. Regulacja, o której wyżej mowa, będąca wyjątkiem od obowiązującej w prawie wynalazczym zasady kto pierwszy, ten lepszy odnosi się jedynie, co wymaga podkreślenia, do kwestii poziomu wynalazczego danego wynalazku (nieoczywistości rozwiązania). Natomiast wspomniana zasada kto pierwszy, ten lepszy znajduje pełne zastosowanie w sytuacji zgłoszenia dwóch identycznych wynalazków (nie zaś w odniesieniu do wynalazków wykorzystujących, przykładowo w zbliżonych dziedzinach techniki, rozwiązanie wynikające z wcześniejszego zgłoszenia). Zatem, w przypadku zgłoszenia do ochrony patentowej dwóch identycznych wynalazków, patent będzie mógł być udzielony jedynie na wcześniejsze zgłoszenie." Mając na uwadze powyższy wywód, a także literalne brzmienie art. 26 ust. 2 pwp, który wprost wyłącza stosowanie art. 25 ust. 3 pwp i statuowany nim rozszerzony stan techniki, należy wskazać, że WSA dokonał błędnej wykładni tego przepisu przyjmując, że spod jego regulacji (wyłączenia) ustawodawca wykluczył sytuacje, gdy dokonując kolejnego zgłoszenia wynalazku, strona powołuje się na własne, wcześniejsze zgłoszenie, które nie zostało jeszcze opublikowane w BUP i nie weszło tym samym do stanu techniki. Nie ma powodów, by odrzucić taką możliwość, tym bardziej, że uprawnieni wskazują na rozwijanie swojego wcześniejszego rozwiązania, zaś rozszerzony stan techniki dotyczy kwestii nowości. Nadto, jakkolwiek patenty [...] ([...]) i [...] ([...]) dotyczą "Układu gruntowego powietrznego wymiennika ciepła", to jednak kluczowe dla oceny poziomu wynalazczego są ich znamienne zastrzeżenia patentowe, które wyznaczają istotę wynalazku, a przez to stanowią punkt porównawczy przy ocenie poziomu wynalazczego. Jednocześnie nie można podzielić obaw WSA, że w efekcie końcowym może dojść do sytuacji, "(...) przyznania równolegle tej samej osobie kilku patentów na bardzo zbliżone lub nawet tożsame rozwiązania." Na przeszkodzie takiemu zjawisku stoi przede wszystkim przesłanka nowości rozwiązania, która musi zostać spełniona równolegle i do której w pełni stosuje się zasadę "kto pierwszy ten lepszy". Udzielenie patentu wymaga bowiem spełnienia wszystkich przesłanek jego przyznania, a nie tylko niektórych z nich. Jeżeli więc wynalazek później zgłoszony zostałby uznany za tożsamy bądź bardzo podobny do wcześniejszego, wówczas organ miałby możliwość uznania braku nowości. VIII. W związku z powyższym, stwierdzając że zarzut naruszenia art. 26 ust. 2 pwp jest uzasadniony, a okoliczności sprawy dostatecznie wyjaśnione, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i orzekł w sprawie merytorycznie. O uchyleniu zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego orzeczono przede wszystkim na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 26 ust. 2 pwp. W ponownie prowadzonym, postępowaniu organ uwzględni powyższą wykładnię art. 26 ust. 2 pwp, mającą wpływ na stosowanie tego przepisu w tych konkretnych okolicznościach faktycznych sprawy. O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 200, art. 203 pkt 1 i art. 205 § 2 w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2023 r. poz. 1964). Na koszty te składają się wpisy od skargi i skargi kasacyjnej, wynagrodzenie pełnomocnika za obie instancje, opłata skarbowa od pełnomocnictwa i opłata kancelaryjna za sporządzenie uzasadnienia wyroku WSA oddalającego skargę.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 8 października 2020
- Symbol z opisem
- 6461 Wynalazki
- Skarżony organ
- Urząd Patentowy RP
- Sędziowie
- Dorota Dąbek Gabriela Jyż /przewodniczący/ Wojciech Sawczuk /sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
art. 26, art. 246 ust. 1, art. 247 ust. 2 · Dz.U. 2003 nr 119 poz. 1117
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny