Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II FZ 636/18

Postanowienie NSA z 17 października 2018 r., II FZ 636/18 – podatki od nieruchomości

Wynik

Oddalono zażalenie

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
17 października 2018
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA: Antoni Hanusz, po rozpoznaniu w dniu 17 października 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia K. K.-C. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 lipca 2018 r., sygn. akt III SA/Wa 3015/16 w przedmiocie przywrócenia terminu w sprawie ze skargi K. K.-C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 1 sierpnia 2016 r., nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2014 r. postanawia oddalić zażalenie.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

1. Postanowieniem z 5 lipca 2018 r., III SA/Wa 3015/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił K. K.-C. przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku tego Sądu wydanego w niniejszej sprawie w dniu 15 lutego 2018 r. Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu opisanego postanowienia wskazał, że wyrokiem z 15 lutego 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalił skargę skarżącej na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z 1 sierpnia 2016 r. w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2014 r. W dniu 15 czerwca 2018 r. profesjonalny pełnomocnik skarżącej wniósł o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku w sprawie. W uzasadnieniu wskazał, że przyczyną uchybienia tego terminu był jego stan zdrowia, w szczególności, problemy z pamięcią krótkotrwałą, zaburzenia koncentracji, "utratę zdolności wybierania z ogółu spraw tych najważniejszych i priorytetowych", zaburzenia depresyjne. Podniósł, że wycofał zgłoszenie do prowadzenia większości spraw z urzędu, zaś, m.in., w niniejszej sprawie jest "jednak zmuszony powalczyć", ponieważ "bez swojej winy, na skutek braku działania lub działania błędnego spowodowanego (swoim) stanem, zaniedbał". Nie złożył bowiem wniosku o uzasadnienie wyroku, odbywając jedynie po rozprawie obszerną rozmowę ze stroną na temat niezasadności składania skargi kasacyjnej oraz możliwych działań strony. Po odbyciu tych konsultacji uznał sprawę za zakończoną oraz załatwioną, co w świetle stanowiska strony, nie miało żadnego racjonalnego wytłumaczenia. Wskazał, że nie jest w stanie wykazać momentu, w którym ustała niemożność do dokonania w sprawie czynności. Zwrócił się o zachowanie dyskrecji z uwagi na interes jego klientów. Do wniosku załączył zaświadczenie z 12 czerwca 2018 r. - z poradni psychologiczno- psychiatrycznej - z rozpoznaniem "zaburzenia adaptacyjne" i informacją, że jest pacjentem od 17 maja 2018 r. WSA w Warszawie stwierdził, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił wystąpienia dolegliwości uniemożliwiających mu działanie w sprawie, zaistnienia takiego stanu kiedykolwiek w ogóle i w konsekwencji - momentu ustąpienia dolegliwości uniemożliwiających działanie w sprawie. Sąd zwrócił uwagę, że fakt uprawdopodobnienia tych elementów jest istotny z uwagi na obowiązek dochowania elementów konstrukcyjnych wniosku o przywrócenie terminu, które ustawodawca przewidział w art. 87 § 1 i § 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369, dalej: "p.p.s.a."). W ocenie Sądu wskazane informacje nie wynikają z treści zaświadczenia lekarskiego z 12 czerwca 2018 r., dot. pełnomocnika z urzędu, bowiem nie dokumentują stanu zdrowia z daty, kiedy powinien zostać złożony wniosek o uzasadnienie. Dodatkowo Sąd wskazał, że również obecnie, pomimo zaświadczenia lekarskiego o enigmatycznej treści "zaburzenia adaptacyjne", pełnomocnik w sposób czynny uczestniczy w postępowaniu składając wniosek o przywrócenie terminu wraz z przywołanym zaświadczeniem lekarskim. Dalej Sąd wskazał, że przykładając obiektywny miernik staranności w działaniu do sytuacji, jaka miała miejsce w sprawie, nie można uznać jak chciałby tego pełnomocnik strony, że dochował on wymaganej od niego staranności i dbałości o interesy procesowe swojego mocodawcy. Pełnomocnik miał obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jak gdyby działał na własną rzecz, zatem powinien zadbać o zabezpieczenie interesów procesowych swojego mocodawcy, w szczególności poprzez informowanie go o stanie sprawy i uprawnieniach procesowych strony w postępowaniu kasacyjnym. W ocenie Sądu pierwszej instancji także brak wyczerpującego kontaktu z mocodawcą oraz informowania go o przebiegu postępowania nie są okolicznościami usprawiedliwiającymi uchybienie terminu, ponieważ okoliczności związane z realizacją stosunku wewnętrznego pełnomocnictwa, tj. relacje między mocodawcą i pełnomocnikiem, pozostają bez wpływu na bieg terminów procesowych. W tej sytuacji bez znaczenia pozostaje okoliczność, że skarżąca miała trudności w skontaktowaniu się z pełnomocnikiem, skoro pełnomocnik nie wykazał stanu uniemożliwiającego mu ten kontakt. Wobec powyższego Sąd administracyjny pierwszej instancji na podstawie przepisu art. 86 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. 2. Na powyższe postanowienie pełnomocnik strony skarżącej wniósł zażalenie, wnosząc o jego uchylenie oraz przywrócenie terminu dla dokonania przedmiotowej czynności. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie art. 87 § 2 p.p.s.a. poprzez uznanie, iż nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: 3. Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. W myśl art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. We wniosku strona powinna przy tym uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). W świetle wyżej cytowanych przepisów każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania instytucji przywrócenia terminu. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej, ale także lżejszej jej postaci, tj. niedbalstwa, rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy. Wykluczenie natomiast winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, iż mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym. W sytuacji jednak, gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, to na pełnomocniku spoczywa obowiązek dokonywania czynności procesowych w stosownych terminach, a zatem kryterium należytej staranności – w kontekście przesłanki braku winy, o której mowa w art. 87 § 2 p.p.s.a., należy badać w stosunku do tego pełnomocnika. Mając na uwadze powyższe rozważania Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że w niniejszej sprawie strona we wniosku o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku nie uprawdopodobniła, że w okolicznościach tej sprawy uchybienie przedmiotowego terminu nastąpiło bez winy tejże strony (jej pełnomocnika). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rację ma Sąd pierwszej instancji stwierdzając, że w niniejszej sprawie pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił wystąpienia dolegliwości uniemożliwiających mu działanie w sprawie, zaistnienia takiego stanu kiedykolwiek w ogóle i w konsekwencji - momentu ustąpienia dolegliwości uniemożliwiających działanie w sprawie. Zgodzić się trzeba z WSA co do tego, że z treści zaświadczenia lekarskiego z 12 czerwca 2018 r., nie wynikają wskazane przez pełnomocnika skarżącej informacje dotyczące jego stanu zdrowia. Wręcz przeciwnie, jak słusznie w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia wskazuje Sąd pierwszej instancji, pełnomocnik skarżącej aktywnie działał przed rozprawą (por. wniosek o odroczenie rozprawy z protokołu rozprawy z 18 stycznia 2018 r. wraz z okazanym wydrukiem korespondencji z Czytelnią - k. 72 i n. akt sądowych), w trakcie rozprawy z 15 lutego 2018 r., co wynika z protokołu rozprawy, jak i - po rozprawie (por. konsultacje, na które powołano się na str. 2 wniosku z 15 czerwca 2018 r.). Również obecnie, pomimo zaświadczenia lekarskiego, pełnomocnik w sposób czynny uczestniczy w postępowaniu składając wniosek o przywrócenie terminu wraz z przywołanym zaświadczeniem lekarskim oraz zażalenie na zaskarżone postanowienie. Deklaruje także wolę uczestnictwa, jako profesjonalista, w niektórych postępowaniach, w tym również w niniejszej sprawie, z czego można wnioskować, - a na co słusznie zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji, - że "zaburzenia", na które powołuje się nie uniemożliwiają (uniemożliwiały) mu działania. Należy również podzielić argumentację Sądu pierwszej instancji co do tego, że na podstawie przedłożonego przez pełnomocnika strony zaświadczenia, jak i okoliczności wynikających z akt postępowania, nieuprawnione jest wnioskowanie o niezdolności pełnomocnika do działania w momencie, kiedy powinien on złożyć wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku. W treści przedmiotowego zaświadczenia nie zostały bowiem uwidocznione żadne ograniczenia, co do aktywności życiowej, w tym zawodowej pacjenta. Wobec powyższego w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego pełnomocnik strony skarżącej nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Za takie nie mogą być bowiem uznane okoliczności wskazane przez niego we wniosku, ponieważ nie tylko nie zostały potwierdzone treścią zaświadczenia lekarskiego, w tym cezurą czasową, ale również nie zostały uprawdopodobnione przez pełnomocnika strony. Wbrew stanowisku strony, słusznie Sąd pierwszej instancji, przykładając obiektywny miernik staranności w działaniu do sytuacji, jaka miała miejsce w sprawie, stwierdził, że pełnomocnik skarżącej nie dochował wymaganej od niego staranności i dbałości o interesy procesowe swojego mocodawcy. Pełnomocnik miał obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jak gdyby działał na własną rzecz, zatem powinien zadbać o zabezpieczenie interesów procesowych swojego mocodawcy, w szczególności poprzez informowanie go o stanie sprawy i uprawnieniach procesowych strony w postępowaniu kasacyjnym. Brak wyczerpującego kontaktu z mocodawcą oraz informowania go o przebiegu postępowania nie są okolicznościami usprawiedliwiającymi uchybienie terminu do wnioskowanej czynności. Wprawdzie z dołączonych do zażalenia dokumentów wynika, że pełnomocnik skarżącej w dniu 17 maja 2018 r. odbył wizytę w poradni zdrowia psychicznego, gdzie został skierowany przez psychologa oraz, że nie wykupił zalecanych leków, a także, że podczas kolejnej wizyty w dniu 12 czerwca 2018 r. lekarz stwierdził zdecydowaną poprawę stanu zdrowia, to jednak należy zauważyć, że ww. dokumenty zostały przez stronę przedłożone dopiero na etapie postępowania odwoławczego. Obowiązek uprawdopodobnienia okoliczność świadczących o braku winy strony w uchybieniu terminu istnieje zaś na etapie rozpoznania wniosku w tym przedmiocie. Naczelny Sąd Administracyjny dokonuje bowiem w tym przypadku oceny prawidłowości wydanego przez Sąd pierwszej instancji rozstrzygnięcia w kontekście przedstawionych wówczas przez stronę okoliczności. Nie rozpoznaje zaś ponownie, na skutek wniesionego zażalenia, tego samego wniosku. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny, mając na uwadze treść art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Informacje o sprawie

Data wpływu
20 września 2018
Hasła tematyczne
Podatek od nieruchomości Przywrócenie terminu
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Sędziowie
Antoni Hanusz /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny