Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I SAB/Wr 284/21

Wyrok WSA we Wrocławiu z 26 maja 2021 r., I SAB/Wr 284/21 – wizy

Wynik

*Stwierdzono przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Data orzeczenia
26 maja 2021
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Anetta Makowska–Hrycyk (sprawozdawca) Sędziowie: Sędzia WSA Katarzyna Radom Sędzia WSA Marta Semiczek po rozpoznaniu w dniu 26 maja 2021 r. w Wydziale I na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym sprawy ze skargi N. K. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę I. stwierdza, że Wojewoda D. dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje Wojewodę D. do wydania aktu w terminie 14 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącej sumę pieniężną w kwocie 3 500 (słownie: trzy tysiące pięćset) złotych V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącej kwotę 597 (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

N. K., obywatelka U. (dalej: strona, skarżąca) w dniu 7 stycznia 2021 r. złożyła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Dolnośląskiego (dalej: Wojewoda, organ) w sprawie o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, o co wystąpiła w dniu 28 marca 2017 r. Działając na podstawie art. 3 § 2 pkt 8, art. 50 § 1, art. 52 § 4, art. 53 § 2 i art. 149 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.) zarzuciła naruszenie art. 35, art. 36, art. 12, art. 8 i art. 9 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., dalej: k.p.a.). Na tej podstawie wniosła o dokonanie przez sąd kontroli przewlekłości i bezczynności, jakiej dopuścił się organ; o zobowiązanie organu do wydania aktu administracyjnego w zakreślonym przez sąd terminie; o stwierdzenie, ze organ dopuścił się bezczynności i przewlekłości oraz że miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa; o przyznanie od organu na rzecz skarżącej sumy pieniężnej w wysokości 24 590, 85 zł oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Argumentowała, że po złożeniu wniosku (w dniu 28 marca 2017 r. ) organ dopiero po upływie 3 lat (w 2020 r.) podjął czynności w sprawie, lecz mimo to do dnia wniesienia skargi wniosku skarżącej nie załatwił. Zażalenie z 22 stycznia 2020 r. nie przyniosło rezultatu. Strona natomiast w dniach 4 stycznia 2019 r., 17 kwietnia 2019 r., 2 czerwca 2020 r., 3 lipca 2020 r. i 28 lipca 2020 r. aktualizowała dokumenty wobec upływu czasu. Organ nie informował skarżącej o przyczynach przedłużającego się postępowania, jak i o stanie sprawy. Na skutek przewlekłego działania organu skarżąca doznaje licznych komplikacji w życiu osobistym jak i zawodowym. Ma problemy ze swobodnym przemieszczaniem się do swojej rodziny zamieszkałej na U. Od niemalże 4 lat skarżąca nie może spotkać się ze swoimi bliskimi z uwagi na potencjalne trudności w powrocie do Polski, gdzie posiada stałą pracę. Dotkliwość zaistniałej sytuacji skarżąca najbardziej odczuwa w trakcie wszelkiego rodzaju świąt, a także uroczystości rodzinnych, w których nie może uczestniczyć z przyczyn braku decyzji organu. Wyjaśniła, że do Polski przyjechała zupełnie sama, nie ma tutaj nikogo bliskiego i święta spędza w samotności. Strona ma zamiar zaciągnięcia kredytu hipotecznego celem nabycia mieszkania, czego nie może uczynić z uwagi na opieszałość organu. Za nieuzasadnione uznała powoływanie się przez organ na sytuację związaną z epidemia COVID-19. Stan epidemii trwa bowiem od marca 2020 r., a organ wniosek skarżącej proceduje od 2017 r. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o oddalenie skargi. Przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania i wyjaśnił, że sposób prowadzenia sprawy nie wynika ze złej woli pracowników, ale jest skutkiem ogromnej ilości wniosków składanych przez cudzoziemców, konieczności równoczesnego procedowania w wielu różnych sprawach oraz odpływu pracowników merytorycznych prowadzących postępowania i braku możliwości szybkiego uzupełniania niedoborów kadrowych. Na okoliczności te organ zawsze zwraca uwagę kierując pisma do organu wyższego stopnia. Problemy kadrowe raz liczba wniosków, wedle organu, nie są okolicznościami niemającymi znaczenia w sprawie. Podkreślił, że w 2019 r. do Wojewody wpłynęło 24 956 wniosków cudzoziemców o legalizację pobytu, zaś w 2020 r. – 27 954. Przy takiej liczbie wniosków jest – zdaniem organu – oczywiste, że może, niestety, dochodzić do opóźnień w prowadzonych postepowaniach, pomimo że organ podejmuje różnorodne działania, aby zminimalizować powstałe opóźnienia. Liczba spraw prowadzonych przez inspektora oraz rozpatrywanie wniosków według kolejności wpływu nie pozwalają na uznanie, że opóźnienie do jakiego doszło w sprawie ma charakter rażący. Zdaniem organu, brak jest podstaw do uznania, że przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, a przekroczenie terminów rozpoznania sprawy jest pozbawione racjonalnego uzasadnienia. Za nieuzasadniony uznał wniosek skarżącej o przyznanie sumy pieniężnej. Z akt administracyjnych sprawy wynika, że wniosek strony o zezwolenie na pobyt czasowy i pracę wpłynął do organu w dniu 28 marca 2017 r. Pismem 5 stycznia 2018 r. organ zawiadomił stronę o przewidywanym terminie zakończenia postępowania wyznaczając go na 25 marca 2018 r. Pismami także z tej daty organ skierował do odpowiednich służb wnioski o informację o cudzoziemce, który został zwrócony. Pismem z 3 kwietnia 2018 r. organ ponowił wniosek kierując go już właściwie (odpowiedź wpłynęła do organu 19 kwietnia 2018 r.). Strona wnioskowała o zmianę inspektora prowadzącego sprawę w organie (30 listopada 2017 r., 4 października 2017 r.). Poinformowała też o zmianie pracodawcy (27 kwietnia 2018 r.). Zawiadomiła następnie o nadaniu nr PESEL (7 stycznia 2019 r.) i przedstawiła aktualne dokumenty w związku ze zmianą sytuacji życiowej. Następnie w dniu 19 kwietnia 2019 r. oraz 1 sierpnia 2019 r. przedłożyła kolejne aktualizacje dokumentów. W dniu 24 stycznia 2020 r. strona złożyła zażalenie, które organ przekazał do Urzędu do Spraw Cudzoziemców za pismem z 2 marca 2020 r. Pismem z 3 marca 2020 r. Wojewoda zawiadomił skarżącą o przewidywanym terminie zakończenia postępowania wyznaczając go na 2 czerwca 2020 r. oraz wezwał skarżącą o uzupełnienie dokumentów. Na wezwanie to strona odpowiedziała w dniu 28 czerwca 2020 r. W dniu 6 marca 2020 r. strona złożyła skargę na Wydział Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców w związku z niedotrzymaniem terminów, którą organ rozpoznał w dniu 31 marca 2020 r. postanowieniem z 23 kwietnia 2020 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców uznał zażalenie strony za uzasadnione i wyznaczył termin rozpatrzenia wniosku do 31 lipca 2020 r. Postanowienie to wpłynęło do organu w dniu 25 maja 2020 r. Pismem z 17 czerwca 2020 r. organ zawiadomił skarżącą o przewidywanym terminie zakończenia postępowania wyznaczając go na dzień 17 września 2020 r. oraz wezwał o uzupełnienie dokumentów. Pismem z 21 lipca 2020 r. organ wezwał stronę o dokumenty. W dniu 7 stycznia 2021 r. skarżąca złożyła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę. Pismem z 4 lutego 2021 r. organ zawiadomił skarżącą o przewidywanym terminie zakończenia postępowania wyznaczając go na dzień 4 czerwca 2021 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje. Skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę okazała się uzasadniona. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8) p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie zaś do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i nioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Pojęcie "przewlekłości" postępowania zostało zdefiniowane w art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a. ("postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy"). Nadto, należy sięgnąć do ogólnych zasad postępowania administracyjnego i regulacji dotyczących terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. Ocenie podlega zatem zachowanie terminów określonych w art. 35 k.p.a. i wymóg prowadzenia sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Uwzględnić więc trzeba, że - w myśl art. 12 k.p.a. - organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia. W orzecznictwie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy organ wydał finalną decyzję, gdyż jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej, niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. W judykaturze wskazuje się również, że - oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej - nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Zatem, rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samego skarżącego i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie, w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 marca 2013 r. (sygn. akt II OSK 34/13, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl) stwierdził, że pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Z przewlekłym prowadzeniem postępowania mamy zatem do czynienia nie tylko wtedy, gdy organ nie podejmuje żadnych czynności, ale również wówczas, gdy podejmuje nieefektywne działania, które nie zmierzają do zebrania niezbędnego materiału dowodowego, nie wyjaśniają istotnych okoliczności i nie prowadzą do zakończenia postępowania. Ponadto wtedy, gdy między poszczególnymi czynnościami organu występują nieusprawiedliwione okresy przerw, które w sumie prowadzą do znaczącego i nieakceptowanego z punktu widzenia zasad ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania. Nie można zapominać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Rozwinięciem tej zasady są przepisy art. 35 § 1-3 k.p.a. zobowiązujące organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego winno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych, organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.). W opinii Sądu, w realiach rozpoznawanej sprawy, mamy do czynienia z tak rozumianą przewlekłością postępowania. Mianowicie, z analizy akt administracyjnych sprawy wynika, że wniosek strony skierowany do Wojewody w dniu 28 marca 2017 r. jest załatwiany zbyt długo. Z przebiegu postępowania wynika, że organ pierwszą czynność w sprawie podjął po upływie 9 miesięcy od dnia złożenia wniosku w sprawie. Kolejne czynności podjął w odstępach kolejno: 2 miesięcy (2 czynności: zawiadomienie o przewidywanym terminie zakończenia postępowania oraz pismo do służb o informacje o cudzoziemce), 23 miesięcy (2 czynności: zawiadomienie o przewidywanym terminie zakończenia postępowania oraz wezwanie do uzupełnienia dokumentów), 3 miesięcy (wezwanie do uzupełnienia dokumentów), 1 miesiąc (wezwanie do uzupełnienia dokumentów). Strona za każdym razem odpowiadała na wezwania. Mimo zażalenia (24 stycznia 2020 r.) na przewlekłe prowadzenie postepowania oraz wyznaczenia terminu załatwienia wniosku przez organ wyższego stopnia (do 31 lipca 2020 r.) organ nie zakończył sprawy. Ponadto, nie wykonał postanowienia Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Po dniu 21 lipca 2020 r. organ do czasu wniesienia skargi nie podjął żadnej czynności w sprawie (blisko pół roku). Sąd dostrzega, że organ po wpływie skargi podjął czynności, okoliczność ta pozostaje jednak poza kontrolą sądową, która dokonywana jest na dzień wniesienia skargi. Podsumowując, Wojewoda w okresie w sumie ponad 40 miesięcy wykonywał 7 czynności , przy czym ostatnią w dniu 27 lipca 2020 r., czyli na niemal 6 miesięcy przed wniesieniem skargi na przewlekłe prowadzenie postepowania przez organ. Sąd uwzględnił zawieszenie biegu terminów procesowych wynikające z art. 15zzs ust. 1 pkt 6 wprowadzonego do ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 568) i uchylonego z dniem 16 maja 2020 r. Podkreślenia wymaga, że złożone przez stronę zażalenie, postanowienie organu wyższego stopnia uwzględniające to zażalenie i wyznaczające termin rozpoznania wniosku strony nie przyniosły rezultatu w postaci zakończenia postępowania. Postępowanie Wojewody niewątpliwie kłóci się z zasadą zaufania do organów (art. 8 k.p.a.), z zasadą informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy (art. 9 k.p.a.) i zasadą przekonywania (art. 11 k.p.a.), jak również z zasadą szybkości i ograniczonego formalizmu (art. 12 k.p.a.). Organ w sposób oczywisty nie dochował staranności, jakiej można wymagać przy prowadzeniu wnioskowanego postępowania. Okoliczności sprawy dowodzą, że Wojewoda prowadził postępowanie z wniosku strony w sposób przewlekły, naruszając w sposób niedopuszczalny terminy określone w art. 35 oraz zasady wynikające z art. 8 i art. 12, a w konsekwencji - art. 6 i art. 7 k.p.a. Sąd nagannie przy tym ocenia brak podejmowania czynności przez organ w okresie wyznaczonym przez ustawodawcę do zakończenia postępowania (art. 35 § 1 K.p.a.). Nie może być akceptowana praktyka organu traktowania terminu ustawowego załatwienia sprawy jako czas dowolnie wykorzystany przez organ, w tym na niedopuszczalny brak działania organu. Termin z art. 35 § 3 k.p.a. nie może być oceniany w oderwaniu od zasady wyrażonej w § 1 tego przepisu. Organ ma obowiązek a nie wybór działania w okresie wyznaczonym ustawowo na załatwienie sprawy. Mając to na względzie Sąd stwierdził, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.). Biorąc zaś pod uwagę czas trwania postępowania, jak i postawę organu Sąd uznał, że przewlekłość w prowadzonym postępowaniu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Sąd zauważa przy tym, co już podkreślił wyżej, że stwierdzona przewlekłość postępowania w sposób niewątpliwy wynikała wyłącznie z postawy (zaniechań) organu oraz że do zaistniałej sytuacji w żaden sposób nie przyczyniła się strona skarżąca. W orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym - bez żadnej wątpliwości i wahań - można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące spóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Sytuacja, w której strona czeka przez okres ponad 40 miesięcy na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej, pomimo złożenia przez skarżącego ponaglenia - nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej. Zignorowanie ustawowych terminów załatwienia sprawy, której urzeczywistnieniem jest art. 36 k.p.a., ocenę tę uzasadnia komplementarnie. Podsumowując, w świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Sąd zobowiązał Wojewodę do wydania odpowiedniego aktu w terminie 14 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy, zgodnie z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. (pkt III sentencji wyroku) wobec braku informacji zarówno w aktach administracyjnych, jak i sądowych, potwierdzających jego wydanie względem skarżącej. Zgodnie z przyznaną prawem kompetencją (Sąd "może") i nie będąc związany wnioskami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.), Sąd przyznał skarżącej sumę pieniężną, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a, w kwocie 3 500 zł. Sąd stwierdził, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności (opisanej wcześniej postawy organu wobec strony postępowania administracyjnego), jak i trudności, z jakimi cudzoziemiec musi zmagać się nie posiadając zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. W ramach przysługujących kompetencji (Sąd "może") Sąd, nie znalazł podstaw, by wymierzyć organowi grzywnę z urzędu. Powszechnie wiadomym jest bowiem, że liczba załatwianych przez organ wniosków w sprawie o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt i pracę dla cudzoziemców jest bardzo duża oraz że czynione są starania dla poprawy mobilności organu w tym zakresie (organizacja nowych stanowisk do obsługi wniosków cudzoziemców, przesunięcia kadrowe itp.). I chociaż dla stwierdzenia bezczynności nie mają znaczenia przyczyny organizacyjne lub kadrowe (na które organ powołuje się już od dawna), leżące po stronie organu (właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należy do zadań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki), to jednak – w pewnych sytuacjach - winny one rzutować na rozstrzygnięcia Sądu wydawane na podstawie 149 § 2 p.p.s.a. Sąd orzekł w sprawie na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym stosownie do art. 119 pkt 4) p.p.s.a. W tym stanie rzeczy Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i 3, § 1a i § 2 p.p.s.a. - orzekł jak w pkt I-IV sentencji wyroku. O kosztach (pkt V sentencji wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 265). Na zasądzone koszty złożyły się: wpis sądowy w kwocie 100 zł, koszty zastępstwa prawnego w kwocie 480 zł oraz opłata skarbowa w wysokości 17 zł.

Informacje o sprawie

Data wpływu
8 lutego 2021
Hasła tematyczne
Przewlekłość postępowania
Skarżony organ
Wojewoda
Sędziowie
Anetta Makowska-Hrycyk /przewodniczący sprawozdawca/ Katarzyna Radom Marta Semiczek

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny