Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I SA/Wa 821/20

Wyrok WSA w Warszawie z 14 stycznia 2021 r., I SA/Wa 821/20 – wywłaszczenie nieruchomości i odszkodowanie

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
14 stycznia 2021
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mariola Kowalska, Sędziowie WSA Dariusz Pirogowicz, WSA Przemysław Żmich (spr.), , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 14 stycznia 2021 r. sprawy ze skargi P. K. i B. B. na decyzję Ministra Rozwoju z dnia [...] stycznia 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Minister Rozwoju, po rozpatrzeniu wniosku B. B. i P. K. o ponowne rozpatrzenie sprawy, decyzją z [...] stycznia 2020 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z [...] czerwca 2019 r. nr [...] odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Urząd Spraw Wewnętrznych w [...] z [...] sierpnia 1972 r. nr [...] orzekającej o wywłaszczeniu za odszkodowaniem nieruchomości położonej w [...], oznaczonej jako [...] nr [...] o pow. [...] m2, zapisanej w księdze wieczystej nr [...], stanowiącej własność A. L.. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie sprawy. Minister Inwestycji i Rozwoju decyzją z [...] czerwca 2019 r., po rozpatrzeniu wniosku B. B. i P. K., odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Urząd Spraw Wewnętrznych w [...] z [...] sierpnia 1972 r. orzekającej o wywłaszczeniu za odszkodowaniem nieruchomości położonej w [...], oznaczonej jako [...] nr [...] o pow. [...] m2, zapisanej w księdze wieczystej nr [...], stanowiącej własność A. L.. Pismem z [...] lipca 2019 r. B. B. i P. K. wystąpiły z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Minister Rozwoju decyzją z [...] stycznia 2020 r. utrzymał w mocy decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z [...] czerwca 2019 r. W uzasadnieniu organ wskazał, że zgodnie z art. 3 ust. 1-2 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1961 r. Nr 18, poz. 94) – dalej zwanej "ustawą" wywłaszczenie było dopuszczalne, jeżeli wywłaszczana nieruchomość była ubiegającemu się o wywłaszczenie niezbędna na cele użyteczności publicznej, na cele obrony Państwa albo dla wykonania zadań określonych w zatwierdzonych planach gospodarczych oraz dla planowej realizacji budownictwa ogólnomiejskiego i zorganizowanego budownictwa mieszkaniowego. W ocenie Ministra realizacja przedmiotowej inwestycji w postaci budowy osiedla mieszkaniowego objęta była dyspozycją art. 3 ust. 1 i 2 ustawy albowiem była ujęta w zatwierdzonym planie gospodarczym oraz stanowiła działanie społecznie pożyteczne, które służyło zaspokajaniu potrzeb bytowych społeczeństwa. Z akt archiwalnych niniejszej sprawy wynika, że inwestor dysponował środkami finansowymi na realizację zamierzonej inwestycji, co wskazuje, że inwestycja była wpisana w zatwierdzony plan gospodarczy bowiem narodowe plany gospodarcze były instrumentem gospodarki nakazowej, w której centralnie decydowano o alokacji środków przeznaczonych na inwestycje (wniosek wywłaszczeniowy z [...] kwietnia 1972 r.). Niezbędność przedmiotowej nieruchomości dla realizacji ww. celu została potwierdzona decyzją o lokalizacji szczegółowej nr [...] z [...] grudnia 1969 r. wydaną przez Wydział [...] Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...], którą to ustalono lokalizację szczegółową pod budowę osiedla mieszkaniowego "[...]" realizowanego przez [...] w [...]. Minister uznał, że - mimo że żaden z egzemplarzy decyzji z [...] grudnia 1969 r. nie zachował się w aktach sprawy – to decyzja ta funkcjonowała w obrocie prawnym (jest ona wzmiankowana we wniosku wywłaszczeniowym z [...] kwietnia 1972 r.). Następnie Minister wskazał, że zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy ubiegający się o wywłaszczenie obowiązany był przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego wystąpić do właściciela o dobrowolne odstąpienie nieruchomości i w razie porozumienia zawrzeć z nim w formie prawem przepisanej umowę nabycia nieruchomości za cenę nie wyższą od ustalonej według zasad odszkodowania przewidzianych w niniejszej ustawie. Zgodnie z treścią znajdującego się w aktach archiwalnych sprawy zaświadczenia Państwowego Biura Notarialnego w [...] z [...] stycznia 1971 r. o stanie prawnym nieruchomości objętej księgą wieczystą nr [...], położonej w [...] przy ul. [...] o łącznej pow. [...] m2, jej właścicielem hipotecznym był A. L.. Organ wywłaszczeniowy, co wynika z treści wniosku wywłaszczeniowego, dysponował wiedzą o śmierci A. L., który zmarł [...] maja 1961 r., a więc przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowo-odszkodowawczego. Ponadto nieruchomość zawnioskowana do wywłaszczenia była administrowana przez S. P., który legitymował się notarialnym pełnomocnictwem upoważniającym go do sprawowania pieczy nad nieruchomościami należącymi do następców prawnych A. L., przy czym - jak dalej wynika z treści wniosku wywłaszczeniowego – S. P. był wielokrotnie wzywany do wskazania nazwisk i miejsca pobytu spadkobierców lub przedłożenia upoważnienia do załatwiania spraw wywłaszczeniowych. Jak wynika z akt sprawy pełnomocnik współwłaścicielek wywłaszczonej nieruchomości nie uczynił zadość żądaniom organu wywłaszczeniowego wobec czego przejęcie nieruchomości w drodze dobrowolnej umowy zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy nie było możliwe. Jednocześnie Minister podkreślił, że organ wywłaszczeniowy dysponował zaświadczeniami potwierdzającymi fakt opuszczenia kraju przez osoby zameldowane wraz z A. L., zaś postanowienie Sądu Rejonowego w [...] z [...] listopada 1997 r. sygn. akt [...] potwierdzające następstwo prawne po właścicielu hipotecznym nieruchomości wydane zostało po 25 latach od daty wydania rozstrzygnięcia o wywłaszczeniu nieruchomości. Oznacza to, że w dacie orzekania o wywłaszczeniu za odszkodowaniem zarówno F. L., jak i B. B. nie dysponowały dokumentem potwierdzającym ich tytuł prawny do przedmiotowej nieruchomości. Powyższe bezspornie dowodzi o nieuregulowanym stanie prawnym nieruchomości. Minister wskazał na treść art. 6 ust. 4 ustawy, który zwalniał ubiegającego się o wywłaszczenie z obowiązku prowadzenia rokowań, jeżeli prowadzenie rokowań z właścicielem o dobrowolne odstąpienie nieruchomości natrafiłoby na przeszkody trudne do pokonania. Wspomniane regulacje umożliwiały realizację planów gospodarczych i celów użyteczności publicznej pomimo powszechnej w okresie powojennym sytuacji braku regulacji stanu prawnego nieruchomości. Minister nie dopatrzył się naruszenia przepisów dotyczących dobrowolnego odstąpienia nieruchomości, skoro pełnomocnik współwłaścicielek nie dysponował ówcześnie dokumentem potwierdzającym ich prawo własności. Rozważanie o dobrowolnym odstąpieniu nieruchomości jest bezprzedmiotowe, gdyż ubiegający się o wywłaszczenie mógł odstąpić od dalszych rokowań, ze względu na brak podstaw skierowania ofert do ewentualnych spadkobierców. Wobec powyższego Minister uznał, że ziściły się przesłanki z art. 6 ust. 4 ustawy. Odnosząc się do zarzutów skarżących jakoby Minister Inwestycji i Rozwoju w decyzji z [...] czerwca 2019 r. dopuścił się wewnętrznej sprzeczności w toku rozumowania poprzez wskazanie z jednej strony, że organ wywłaszczeniowo-odszkodowawczy prowadził postępowanie względem spadkobierczyń A. L., z drugiej zaś twierdząc, że zawnioskowana do wywłaszczenia nieruchomość miała nieuregulowany stan prawny, co jednocześnie uniemożliwiało zawarcie ze spadkobierczyniami A. L. umowy dobrowolnego odstąpienia nieruchomości w trybie art. 6 ustawy Minister wyjaśnił, że nie można utożsamiać dwóch różnych stanów faktycznych, gdzie w pierwszym z nich powzięto w toku postępowania wiedzę o ewentualnych spadkobiercach, którzy nie dysponowali wówczas stosownymi dokumentami spadkowymi, a drugim, gdy w postępowaniu administracyjnym brali udział spadkobiercy legitymujący się dokumentami spadkowymi, na podstawie których ujawniono w księdze wieczystej prawa do nieruchomości. Minister zaznaczył, że w przedmiotowej sprawie brak dokumentów potwierdzających prawo do nieruchomości uniemożliwiał zawarcie umowy cywilnoprawnej kupna sprzedaży nieruchomości w trybie art. 6 ustawy bowiem postępowanie spadkowe potwierdzające następstwo prawne po A. L. zostało przeprowadzone dopiero po 25 latach od dnia wydania kwestionowanej decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Urząd Spraw Wewnętrznych w [...] z [...] sierpnia 1972 r. (postanowienie Sądu Rejonowego w [...] z [...] listopada 1997 r. sygn. akt [...]). Dalej Minister wskazał, że zgodnie z art. 15 ustawy wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego następowało na wniosek ubiegającego się o wywłaszczenie zgłoszony naczelnikowi powiatu. W aktach archiwalnych zachował się wniosek wywłaszczeniowy Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] Wydział [...] z [...] kwietnia 1972 r., do którego dołączona była również mapa sytuacyjno-rozgraniczeniowa nr [...] z [...] lipca 1970 r., zaświadczenie Państwowego Biura Notarialnego z [...] stycznia 1971 r., operat szacunkowy składnika gruntowego i składnika roślinnego, dwa operaty składnika budowlanego, protokół uzgodnień operatów składnika budowlanego, wzmiankowana wcześniej decyzja lokalizacyjna z [...] grudnia 1969 r. wraz z mapą, a także kopie czterech pism adresowanych do S. P. oraz cztery zaświadczenia z Biura Ewidencji Ludności w [...]. W związku z powyższym Minister uznał, że wniosek spełniał wymogi przewidziane w art. 15 ustawy wywłaszczeniowej. Zgodnie z art. 16 ustawy o wszczęciu postępowania zawiadamiano za dowodem doręczenia właściciela (posiadacza) nieruchomości i osoby, którym służyły do nieruchomości ograniczone prawa rzeczowe. Odpis zawiadomienia wywieszano na tablicy ogłoszeń właściwej rady narodowej gromadzkiej (miejskiej, osiedla). Osoby zainteresowane, których miejsce pobytu było nieznane, zawiadamiano za pomocą obwieszczenia wywieszonego na tablicy ogłoszeń prezydium właściwej rady narodowej gromadzkiej. Pismem z [...] czerwca 1972 r., nr [...] Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Urząd Spraw Wewnętrznych w [...] poinformowało strony o wszczęciu postępowania, jednocześnie informując o terminie rozprawy wyznaczonej na [...] lipca 1972 r. Ponadto jeden egzemplarz zawiadomienia przekazano Wydziałowi [...] Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] celem dokonania obwieszczenia poprzez wywieszenie na tablicy ogłoszeń. Minister stwierdził, że zawiadomienie z [...] czerwca 1972 r. zawierało wszystkie elementy wskazane w art. 16 ustawy zatem spełnione zostały wymogi przywołanego przepisu. Zgodnie z art. 21 ustawy odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość powinno być ustalone na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu opinii biegłych powołanych przez organ do spraw wewnętrznych prezydium wojewódzkiej rady narodowej. Opinia biegłych powinna zawierać szczegółowe uzasadnienie. W niniejszej sprawie organ wyznaczył rozprawę i przeprowadził ją [...] lipca 1972 r. Z zachowanego w aktach sprawy protokołu rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej wynika, że ani pełnomocnik współwłaścicielek nieruchomości, ani biegli sporządzający operaty szacunkowe nie uczestniczyli w rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej. Nieobecność biegłych na rozprawie wywłaszczeniowej stanowi naruszenie art. 21 ustawy, jednakże takie naruszenie należy rozważyć w kontekście całości postępowania w przedmiocie wywłaszczenia nieruchomości. Zatem najistotniejsza do ustalenia w postępowaniu o stwierdzenie nieważności powinna być kwestia, czy powyższe uchybienie miało wpływ na wysokość ustalonego odszkodowania. Zdaniem Ministra nie można przyjąć, że nieobecność biegłego na rozprawie bez wykazania, że miało to wpływ na wysokość ustalonego odszkodowania, stanowi rażące naruszenie prawa. Biegły, mimo że nie brał udziału w rozprawie wywłaszczeniowo- odszkodowawczej, to brał udział w postępowaniu poprzez sporządzenie operatu szacunkowego. Jakkolwiek w trakcie poszukiwań materiału dowodowego nie pozyskano operatu szacunkowego biegłego rzeczoznawcy, to z treści wniosku wywłaszczeniowego z [...] kwietnia 1972 r. wynika, że organ przy ustaleniu odszkodowania oparł się na opinii biegłego rzeczoznawcy [...] K.. Nie może ujść uwadze, że w ww. wniosku przedstawiono najistotniejsze wyliczenia biegłego. Niemożność odszukania przez organ nadzorczy określonego dokumentu (w przedmiotowej sprawie 47 lat po przeprowadzeniu postępowania wywłaszczeniowo-odszkodowawczego) nie oznacza, że taki dokument nie funkcjonował w obrocie prawnym, w szczególności jeżeli na jego istnienie wskazują inne dokumenty zgromadzone w toku postępowania. Jeżeli postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji prowadzi się po upływie kilkudziesięciu lat od jej wydania, to nie można przyjąć założenia, że dokument, którego nie udało się odnaleźć, nie istniał. Konieczna jest wówczas kompleksowa ocena materiału dowodowego i wnioskowanie pośrednie w oparciu o te dowody w sprawie, które udało się zgromadzić. Odnosząc się do zarzutu wykorzystania opinii szacunkowej sporządzonej przed wszczęciem postępowania, tj. na potrzeby postępowania ofertowego Minister wskazał, że opinia sporządzona przed wszczęciem postępowania i opinia sporządzona po wszczęciu postępowania, jeśli zmianie nie uległy przepisy bądź przedmiot wywłaszczenia, były takie same bowiem już na etapie wezwania do dobrowolnego odstąpienia nieruchomości cena kupna nieruchomości powinna była być ustalona, z uwzględnieniem zasad szacunkowych określonych w art. 8 ustawy, na podstawie opinii biegłego z listy prezydium wojewódzkiej rady narodowej i nabywca nie mógł zapłacić ceny wyższej od ustalonej według powołanej ustawy. Inwestor po uzyskaniu decyzji o lokalizacji i dokonaniu w miarę możliwości pomiarów nieruchomości niezbędnej do realizacji określonych zadań, obowiązany był zwrócić się do właściciela nieruchomości o dobrowolne odstąpienie jej za cenę określoną według zasad szacunkowych ustawy przez biegłych z listy prezydium wojewódzkiej rady narodowej. W celu wydania opinii szacunkowej inwestor zwracał się do urzędu spraw wewnętrznych prezydium wojewódzkiej rady narodowej o wskazanie osoby biegłego lub o zlecenie dokonania szacunku nieruchomości konkretnym biegłym z listy. Właściciel mógł, jeśli uzasadnił potrzebę ponownego szacunku nieruchomości przez innego biegłego lub wydania opinii w innym przedmiocie dotyczącym nabywanej nieruchomości, zwrócić się do organu orzekającego o wywłaszczeniu i odszkodowaniu o zlecenie biegłemu dokonania takiej czynności. Biegły nie mógł również przyjmować takiego zlecenia od inwestora nabywającego nieruchomość, którego był pracownikiem. W takich przypadkach biegły podlegał wyłączeniu na mocy przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż w tego rodzaju sytuacjach mogły powstać wątpliwości, co do jego bezstronności. Zakres czynności biegłego w postępowaniu o ugodowe nabycie nieruchomości był w zasadzie taki sam, jak w postępowaniu wywłaszczeniowym. Dlatego też opinia szacunkowa biegłych sporządzona na zlecenie inwestora w tej fazie postępowania ofertowego była również wiążąca w postępowaniu wywłaszczeniowym, jakie zostało później wszczęte, jeśli nie doszło do ugodowego nabycia nieruchomości. Jednocześnie przepisy ustawy nie określały, na jakim etapie postępowania opinia szacunkowa rzeczoznawcy majątkowego powinna być sporządzona. Przy czym przepisy te wymagały wystąpienia do właściciela nieruchomości z ofertą jej nabycia, a oferta musiała zawierać cenę. Tym samym ustawodawca, już na etapie postępowania ofertowego, wymagał ustalenia wartości nieruchomości. Jednocześnie biorąc pod uwagę zasady ustalania odszkodowania wynikające z ustawy, zarówno cena zaproponowana w ofercie, jak również wartość odszkodowania ustalonego decyzją wywłaszczeniową nie mogły przekraczać wartości ustalonej przez rzeczoznawcę majątkowego na podstawie obowiązujących ówcześnie stawek. Natomiast organ wywłaszczeniowo-odszkodowawczy obowiązany był sprawdzić, czy biegły zastosował właściwe zasady szacunkowe do poszczególnych kategorii nieruchomości i ich części składowych. Strony nie wskazały w jaki sposób wykorzystanie opinii szacunkowej sporządzonej przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego rażąco naruszyło prawa osób wywłaszczonych, nie wskazali też, w jaki sposób przyznana kwota rażąco narusza ówcześnie obowiązujące przepisy. Minister zwrócił uwagę na specyfikę opinii wydawanych na potrzeby wywłaszczania nieruchomości pod rządami ustawy przejawiającą się w tym, że w omawianym okresie nie istniał wolny rynek nieruchomości, a szacunki gruntu opierały się na sztywnych - niepodlegających negocjacjom - stawkach. Zatem odszkodowanie z tytułu wywłaszczenia gruntu wyliczane było nie w odniesieniu do materiału porównawczego (jak jest obecnie), lecz polegało na prostym działaniu matematycznym - przemnożeniu powierzchni nieruchomości przez ściśle określoną, stałą i niezmienną cenę 1 m2. Organ nadzoru oceniający, czy decyzję o odszkodowaniu wydano z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 kpa, powinien zbadać, czy orzeczona wysokość odszkodowania odpowiada prawu. Minister stwierdził, że w przedmiotowej sprawie organ wywłaszczeniowo-odszkodowawczy zastosował prawidłową stawkę do ustalenia odszkodowania. Wywłaszczeniu podlegała działka o pow. [...] m2, natomiast zgodnie z obowiązującym zarządzeniem Ministra Rolnictwa z dnia 15 grudnia 1969 r. w sprawie ceny, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (Dz.U. z 1969 r. Nr 53, poz. 424) stawka dla przedmiotowej nieruchomości wynosiła [...] zł za 1m2 w związku z czym wysokość odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość ustalono w wyniku przemnożenia powierzchni części parceli nr [...], tj. [...] m2 przez stawkę [...] zł za 1 m2, co dało kwotę [...] zł ([...] m2 x [...] zł = [...] zł). Taka też kwota została przyznana współwłaścicielkom w kwestionowanej decyzji z [...] sierpnia 1972 r. Kwestionowaną decyzją Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Urząd Spraw Wewnętrznych w [...] z [...] sierpnia 1972 r. przyznano również odszkodowanie za składniki budowlane. W aktach archiwalnych sprawy zachowały się opinie biegłych rzeczoznawców: [...] [...] S. M. z czerwca 1971 r. oraz opinia [...] [...] B. Z. z marca 1971 r. Obaj rzeczoznawcy byli biegłymi z listy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...]. Opinia szacunkowa [...] [...] S. M. oparta została na przepisach ustawy, rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 stycznia 1961 r. w sprawie określenia wysokości odszkodowania, rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 17 lipca 1962 r. w sprawie szczegółowych norm szacunkowych dla budynków oraz wytycznych cennika [...], wydanie [...] z 1966 r., uwzględniającego zwyżki cen materiałów budowlanych z [...] grudnia 1970 r. Z kolei wycena składnika budowlanego sporządzona przez [...] [...] B. Z. oparta została na art. 8 ust. 9 i 11 ustawy, przepisach rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 17 lipca 1962 r. w sprawie szczegółowych norm szacunkowych dla budynków oraz pisma Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z [...] lutego 1971 r. w sprawie oszacowania części składowych nieruchomości w związku ze zmianą cen. W aktach sprawy zachował się również protokół uzgodnień operatów szacunkowych z [...] marca 1972 r. sporządzonych przez ww. rzeczoznawców. Protokół ten korygował różnice zawarte w tych opiniach, które zaistniały wskutek oczywistych omyłek rachunkowych lub omyłkowo przyjętych cen, drobnych odchyłów w obmiarze, cenach jednostkowych elementów nietypowych oraz zaokrągleń rachunkowych i ustalał łączną wartość odszkodowania za składniki budowlane na łączną kwotę [...] zł. W ocenie Ministra nieznaczna różnica w wysokości kwoty odszkodowania przyznanej kwestionowaną decyzją z [...] sierpnia 1972 r., a ustalonej w ww. opinii biegłych rzeczoznawców stanowiła niewielki procent całości odszkodowania, tj. [...]% i nie może tym samym stanowić podstawy do wyeliminowania z obiegu prawnego kwestionowanej decyzji. Co istotne, przyznana kwestionowaną decyzją kwota odszkodowania za składniki budowlane była wyższa od kwoty ustalonej przez biegłych rzeczoznawców, zatem nie można uznać, że krzywdziła strony postępowania. Tylko rażące (a nie jakiekolwiek) zaniżenie odszkodowania może być kwalifikowane jako rażące naruszenie przepisów odszkodowawczych, o jakich mowa w art. 156 § 1 pkt 2 kpa. Odnosząc się do zarzutów skarżących dotyczących nierzetelności opinii szacunkowej Minister wskazał, że brak jest podstaw do zakwestionowania ustaleń biegłych rzeczoznawców z listy terenowego organu administracji państwowej albowiem dysponowali oni fachową wiedzą w zakresie, w jakim sporządzali opinie oraz byli uprawnieni do ich sporządzania, zgodnie z najlepszą wiedzą techniczną oraz sumieniem biegłych rzeczoznawców. Organ nadzorczy nie jest uprawniony, co do zasady, do weryfikowania opinii szacunkowej sporządzonej przez biegłego. Nie jest możliwe wkraczanie w merytoryczną zasadność opinii rzeczoznawcy majątkowego. Oceny operatu dokonuje się jedynie pod względem formalnym, tj. czy zawiera wymagane przepisami prawa elementy i nie zawiera niejasności, pomyłek, czy braków, które winny być uzupełnione, aby dokument ten miał wartość dowodową. Skarżący nie wykazali natomiast na czym wspomniany brak rzetelności w sporządzeniu operatu szacunkowego miałaby polegać (omówiony powyżej nieznaczny błąd rachunkowy nie może przesądzać o braku rzetelności) zaś po tak znacznym upływie czasu od daty wydania kwestionowanej decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczej wątpliwości, co do ustalenia, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa, należy rozstrzygać na korzyść legalności zaskarżonej decyzji, a więc gdy brak jest jednoznacznych dowodów w postępowaniu nadzwyczajnym zezwalających na podważenie ustaleń zawartych w decyzjach ostatecznych, którym art. 16 kpa przyznaje cechę trwałości, stanowi negatywną przesłankę do ich wzruszenia. W sytuacji wieloletniego upływu czasu, to na zwlekającym wiele lat ze złożeniem wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia następcy prawnym właściciela przejętej nieruchomości ciąży wykazanie przesłanek nieważności. W związku z powyższym Minister stwierdził, że ustalenie odszkodowania nastąpiło w sposób prawidłowy, gdyż przyjęte kryteria wyceny oraz stawki odszkodowania użyte do wykonania wyceny nieruchomości zostały zastosowane zgodnie z obowiązującymi przepisami. Zgodnie z art. 22 ust. 1 ustawy orzeczenie o wywłaszczeniu powinno w szczególności zawierać ustalenie przedmiotu wywłaszczenia oraz ustalenie, jakie prawa rzeczowe obciążające wywłaszczoną nieruchomość zostają utrzymane, wskazanie na czyj wniosek następuje wywłaszczenie, ustalenie odszkodowania i terminu zapłaty odszkodowania, wymienienie osób (imię, nazwisko i adres) uprawnionych do otrzymania odszkodowania, szczegółowe uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie o środkach odwoławczych. Kwestionowana decyzja Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Urząd Spraw Wewnętrznych w [...] z [...] sierpnia 1972 r. o wywłaszczeniu za odszkodowaniem przedmiotowej nieruchomości zawiera ustalenie przedmiotu wywłaszczenia i wysokość należnego odszkodowania, wskazuje, na czyj wniosek nastąpiło wywłaszczenie, posiada uzasadnienie faktyczne i prawne oraz pouczenie o środkach odwoławczych, a zatem spełnia wszystkie wymagania określone w art. 22 ustawy. Minister - odnosząc się do zarzutu dotyczącego nieprzekazania odszkodowania do depozytu sądowego – wskazał, że stosownie do art. 27 ust. 2 ustawy brak informacji o wykonaniu obowiązku przewidzianego we wzmiankowanym wyżej przepisie w treści uzasadnienia decyzji stanowi jedynie wadę formy rozstrzygnięcia w tym zakresie. Nie świadczy natomiast o naruszeniu przez organ wywłaszczeniowy tego przepisu. Reasumując Minister stwierdził, że w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw do uznania, że kwestionowana decyzja Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Urząd Spraw Wewnętrznych w [...] z [...] sierpnia 1972 r. orzekająca o wywłaszczeniu za odszkodowaniem nieruchomości położonej w [...], oznaczonej jako [...] nr [...] o pow. [...] m2, zapisanej w księdze wieczystej nr [...], jest obarczona wadą rażącego naruszenia prawa. Minister nie stwierdził, aby badana decyzja Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] Urząd Spraw Wewnętrznych z [...] sierpnia 1972 r. naruszała pozostałe przesłanki określone w art. 156 § 1 kpa. Decyzja ta wydana została przez organ właściwy rzeczowo i miejscowo oraz powołano w niej prawidłową podstawę prawną. Nie dotyczyła ona również sprawy rozstrzygniętej poprzednio inną decyzją administracyjną i została skierowana do osoby będącej stroną postępowania. Również wykonanie tej decyzji wdacie jej wydania, nie prowadziło do czynu zagrożonego karą, ani też decyzja nie zawierała wady powodującej jej nieważność z mocy prawa. Zaskarżona decyzja była ponadto wykonalna w dacie jej wydania. W związku z tym nie ma podstaw do stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji. Od decyzji Ministra Rozwoju z [...] stycznia 2020 r. B. B. i P. K. wniosły skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie: 1) art. 156 § 1 pkt 2 kpa w zw. z art. 6 ust. 1 ustawy przez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu przez organ nadzoru, że nieprzeprowadzenie przed podmiot wnioskujący o wywłaszczenie nieruchomości rokowań z właścicielem nie może być traktowane jako rażące naruszenie prawa sytuacji, w której prowadzenie rokowań w świetle ówcześnie obowiązujących przepisów prawa było obligatoryjne zaś w niniejszej sprawie rokowania zostały pominięte, a zatem naruszenie w tym zakresie procedury było tak oczywiste, że nosi cechy rażącego naruszenia prawa; 2) art. 156 § 1 pkt 2 w zw. z art. 99 § 1 kpa (w brzmieniu obowiązującym w momencie wydania decyzji) polegające na jego niewłaściwym zastosowaniu poprzez przyjęcie, że nieprawidłowe wskazanie adresata decyzji wywłaszczeniowej nie naruszało prawa w sposób rażący w sytuacji, w której określenie adresata decyzji było jednym z podstawowych jej elementów i nie można tego elementu decyzji domniemywać, co prowadzi do wniosku, że wskazanie w decyzji nieżyjącego właściciela wywłaszczanej nieruchomości, a nie jego znanych spadkobierców, było dalece niewystarczające, a ta wada decyzji stanowi wadę kwalifikowalną przesądzającą o rażącym naruszeniu prawa; 3) art. 156 § 1 pkt 2 kpa w zw. z art. 7 i w zw. z art 26 ust. 2 ustawy poprzez ustalenie, że został spełniony obowiązek wynikający z ustawy w postaci wpłacenia sumy ustalonego w decyzji odszkodowania do depozytu sądowego i tym samym zwolnienia organu z obowiązku świadczenia; 4) art. 156 § 1 pkt 2 kpa w zw. z art. 22 ust. 1 pkt 3 w zw. z art 6 ust. 1 ustawy poprzez ustalenie, że został wypełniony obowiązek wynikający z ustawy w postaci wyliczenia odszkodowania zgodnie z operatem szacunkowym biegłych rzeczoznawców i przyznania go w kwocie nie wyższej, niż dokonane wyliczenie. Mając na uwadze powyższe skarżące wniosły o: 1) uchylenie zaskarżonej decyzji i wydanie orzeczenia, co do istoty sprawy zgodnego z wnioskiem strony w wyniku czego nastąpi stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej wskazanej w nim; 2) zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę Minister Rozwoju wniósł o jej oddalenie i jednocześnie podtrzymał stanowisko prezentowane dotychczas w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga nie jest uzasadniona, ponieważ zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Sąd podziela stanowisko Ministra, że w niniejszej sprawie nie można było dopatrzeć się w decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Urząd Spraw Wewnętrznych z [...] sierpnia 1972 r. naruszeń prawa, o których mowa w art. 156 § 1 kpa. Trafnie wskazał Minister, że w niniejszej sprawie wywłaszczenie było dopuszczalne w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy, skoro przedmiotowa nieruchomość była ubiegającemu się o wywłaszczenie organowi administracji państwowej, o którym mowa w art. 2 ust. 2 ustawy (Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...]), niezbędna na cele budownictwa wielomieszkaniowego, a "niezbędność" wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości potwierdzała decyzja o lokalizacji szczegółowej nr [...] z [...] grudnia 1969 r. Trafnie też wskazał Minister, że w niniejszej sprawie nie mógł mieć zastosowania art. 6 ust. 1 ustawy, skoro: 1) przedmiotowa nieruchomość miała nieuregulowany stan prawny (stan własnościowy wynikający z działu II księgi wieczystej nr [...] był nieaktualny, ponieważ wieczystoksięgowy właściciel nieruchomości A. L. zmarł [...] maja 1961 r.), 2) S. P. posiadający notarialne pełnomocnictwo z [...] listopada 1962 r. Rep. [...] sukcesorów A. L. przebywających poza granicami Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (w [...]) parokrotnie wzywany przez ubiegającego się o wywłaszczenie nie podał personaliów spadkobierców A. L. i ich miejsc pobytu, a także nie przedłożył ubiegającemu się o wywłaszczenie (PMRN w [...]) i organowi (PWRN w [...]) pełnomocnictw do działania w ich imieniu w postępowaniu wywłaszczeniowym, 3) brak było prawomocnego postanowienia sądu spadku stwierdzającego nabycie spadku po A. L.. Trafnie wskazał Minister Rozwoju, że w takiej sytuacji znajdował zastosowanie art. 6 ust. 4 ustawy. Niewątpliwie w sytuacji nieuregulowanego stanu prawnego nieruchomości ubiegający się o wywłaszczenie był zwolniony z obowiązku, o którym mowa w art. 6 ust. 1 ustawy, ponieważ prowadzenie rokowań z właścicielem o dobrowolne odstąpienie nieruchomości natrafiało na przeszkody trudne do pokonania. Zawiadomienie Ministra Spraw Zagranicznych w trybie art. 6 ust. 5 ustawy, o którym wspominają skarżące w skardze, wówczas nie mogło mieć miejsca bowiem ubiegający się o wywłaszczenie i organ wywłaszczeniowy nie mieli wiedzy na temat statusu obywatelskiego spadkobierców po A. L., ponieważ osoby nie były znane z miejsca pobytu, a ich pełnomocnik nie odpowiadał na wezwania ubiegającego się o wywłaszczenie. Wiedza tych podmiotów ograniczała się do tego, że F. L. i B. ((odpowiednik [...] imienia B.) L. wyjechały na stałe w 1962 r. do [...]. Co istotne sam wyjazd osoby fizycznej poza granice Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej nie kwalifikował tej osoby jako cudzoziemca. Zgodnie bowiem z art. 1 ustawy z dnia 29 marca 1963 r. o cudzoziemcach (Dz.U. Nr 63, poz. 77 ze zm.) cudzoziemcem była osoba nieposiadająca obywatelstwa polskiego. O statusie obywatelskim danej osoby na terytorium państwa polskiego decydował natomiast właściwy organ polski. W przedmiocie zmiany, pozbawienia, utraty obywatelstwa polskiego, orzekały stosowne organy władzy państwowej i organy administracji państwowej w formie decyzji administracyjnej po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego (art. 16, art. 17 ust. 2 i 4 i art. 18 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim - Dz. U. Nr 10, poz. 49). Poza tym zawiadomienie przez ubiegającego się o wywłaszczenie przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego Ministra Spraw Zagranicznych o zamiarze zgłoszenia wniosku o wywłaszczenie miało charakter czysto formalny. Czynność tego rodzaju nie była materialnoprawną przesłanką warunkującą odstąpienie od przeprowadzenia rokowań w trybie art. 6 ust. 4 ustawy, czy warunkującą wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego i wydanie decyzji kończącej to postępowanie. Trafne jest też stanowisko Ministra, że postępowanie wywłaszczeniowe przeprowadzono na wniosek Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] z [...] kwietnia 1972 r. Jedynie z treści samego wniosku wywłaszczeniowego wynika, że wniosek spełniał wymogi formalne zawarte w art. 15 ust. 2 i 3 ustawy. W treści wniosku wywłaszczeniowego wskazano: ubiegającego się o wywłaszczenie, cel wywłaszczenia, osobę właściciela nieruchomości widniejącą w księdze wieczystej, nieruchomość wywłaszczaną poprzez podanie, że jest to nieruchomość zabudowana, podanie numeru działki i jej powierzchni przeznaczonej do wywłaszczenia ([...] m2) oraz księgi wieczystej, okoliczności związane z istnieniem przeszkód do prowadzenia rokowań z właścicielem nieruchomości (nieustalonymi spadkobiercami A. L.), że odszkodowanie w formie pieniężnej zostanie pokryte ze środków [...]. Do wniosku wywłaszczeniowego załączono m.in.: decyzję o lokalizacji szczegółowej inwestycji z [...] grudnia 1969 r., mapę obszaru wywłaszczanego z [...] lipca 1970 r., zaświadczenie [...] z księgi wieczystej z [...] stycznia 1971 r. Trafnie zauważył Minister, że załączników do wniosku brak w aktach sprawy, jednakże po 45 latach nie można wykazać, że powyższych załączników nie złożono do akt sprawy, zwłaszcza, że poszczególne karty tych akt nie były numerowane. Akta wywłaszczeniowe na przestrzeni kilkudziesięciu lat mogły podlegać zdekompletowaniu w związku z wykorzystaniem materiałów w nich zawartych na potrzeby innych postępowań dotyczących przedmiotowej nieruchomości. Sąd podziela stanowisko Ministra, że w niniejszej sprawie odbyła się rozprawa, o czym świadczy protokół z rozprawy przeprowadzonej [...] lipca 1972 r. z udziałem pracownika organu i przedstawiciela ubiegającego się o wywłaszczenie. Jednakże w rozprawie tej nie wziął udziału S. P. administrator przedmiotowej nieruchomości, ponieważ mimo wezwań organu nie przedłożył dokumentu pełnomocnictwa od spadkobierców A. L. do akt sprawy i nie podał ich personaliów i adresów tychże spadkobierców. Z protokołu rozprawy wynika, że na rozprawie nie byli wysłuchiwani biegli. Jednakże z akt sprawy wywłaszczeniowej wynika, że wysokość odszkodowania ustalono na podstawie trzech opinii szacunkowych, jednej [...] K. dotyczącej gruntu (opinii tej brak w aktach sprawy) oraz dwóch opinii szacunkowych dotyczących składników budowlanych, które zostały wspólnie uzgodnione protokołem z [...] marca 1972 r. przez biegłych z listy PWRN w [...] B. Z. i S. M.. Organ wywłaszczeniowy dochował zatem wymogu ustalenia odszkodowania w oparciu o opinie biegłych rzeczoznawców. Z art. 6 ust. 1 w zw. z art. 7 ust. 2 ustawy wynikało, że wycena nieruchomości następowała w oparciu o opinię biegłych z listy prezydium wojewódzkiej rady narodowej. Opinia biegłych była zatem przygotowywana na potrzeby ewentualnego jej wykorzystania w procedurze rokowań i aby ubiegający się o wywłaszczenie mógł określić jakie środki należy zarezerwować na wypłatę odszkodowania. Na rozprawie miało zaś miejsce jedynie wysłuchanie (pisemnych) opinii biegłych, które były odczytywane przez pracownika organu na rozprawie (art. 21 ustawy). Sąd zwraca uwagę, że w postępowaniu wywłaszczeniowym biegli nie brali osobistego udziału w rozprawie. O wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego i o terminie rozprawy biegli nie byli zawiadamiani. Taki wymóg nie wynika z art. 16 i art. 18 ust. 2 ustawy. Z tym, że skoro w rozprawie nie brali udziału właściciele wywłaszczanej nieruchomości spadkobiercy A. L. (ich miejsce pobytu było organowi wywłaszczeniowemu nieznane), to nie mogli zgłosić zastrzeżeń do opinii biegłych, a zatem i osobisty udział biegłych na rozprawie był zbędny. S. P. (administrator nieruchomości) do którego organ kierował zawiadomienie o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego i o rozprawie (pismo z [...] czerwca 1972 r.) nie uczestniczył w rozprawie, co stwierdzono w protokole z rozprawy z [...] lipca 1972 r. Zgodzić należało się – co do zasady - z Ministrem, że szczególny tryb zawiadamiania o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego (art. 16 ust. 2 ustawy), miejscu i terminie przeprowadzenia rozprawy (art. 18 ust. 2 ustawy), wydaniu decyzji wywłaszczeniowej (art. 28 ust. 1 zd. drugie ustawy) miał zastosowanie w stosunku do właścicieli nieruchomości, których miejsce pobytu nie było znane. Osoby spadkobierców A. L. niewątpliwie żyły w momencie trwania postępowania wywłaszczeniowego. Z uwierzytelnionego odpisu prawomocnego postanowienia spadkowego z [...] listopada 1997 r. sygn. akt [...] wynika, że po śmierci A. L. spadek po nim nabyły żona F. L. i córka B. B.. Rację ma Minister, że osoby te po wyjeździe do [...] były dla organu nieznane z miejsca pobytu. Próby uzyskania informacji o miejscu pobytu spadkobierców A. L. nie dały rezultatu, ponieważ administrator wywłaszczanej nieruchomości S. P. nie podał tych danych ubiegającemu się o wywłaszczenie, o czym świadczą pisma PMRN w [...] z: [...] kwietnia 1971 r., [...] sierpnia 1971 r., [...] lutego 1972 r. Pisma kierowane do Wydziału Spraw Wewnętrznych Referat [...] o podanie adresu zamieszkania B. L. i F. L. nie dały rezultatu. Ewidencja ludności podała, że B. (B.) L. i F. L. wyjechały do [...] w 1962 r. Nie budzi wątpliwości Sądu to, że w niniejszej sprawie wywłaszczenie nastąpiło na rzecz Państwa (jak tego wymagał art. 2 ust. 1 ustawy), a treść decyzji wywłaszczeniowej zawiera składniki, o których mowa w art. 22 ust. 1 ustawy, za wyjątkiem wymienienia właścicieli nieruchomości uprawnionych do odszkodowania. Jednakże z art. 23 w zw. z art. 19 ustawy wynikało, kto był uprawniony do odszkodowania – był nim, co do zasady, wieczystoksięgowy właściciel nieruchomości, a jeżeli w postępowaniu wywłaszczeniowym taki właściciel nie brał udziału (tak było w niniejszej sprawie bowiem A. L. wówczas już nie żył), to uprawnione do odszkodowania były osoby uczestniczące w postępowaniu w charakterze strony, tj. osoby które zgłosiły i udowodniły swoje prawo własności do nieruchomości, a były to osoby nieujawnione jako właściciel w księdze wieczystej. Gdyby zatem spadkobiercy po A. L. lub w ich imieniu jako ich pełnomocnik S. P. (którego ubiegający się o wywłaszczenie i organ wywłaszczeniowy usiłowali zainteresować sprawą) zgłosili swój udział w postępowaniu wywłaszczeniowym i udowodniły swe prawo albo też po wydaniu decyzji wywłaszczeniowej wykazały swe prawo wówczas niewątpliwie nie byłoby przeszkód do otrzymania odszkodowania. Nie można pominąć tego, że w pkt [...] osnowy decyzji wywłaszczeniowej z [...] sierpnia 1972 r. jako właścicieli nieruchomości wskazano spadkobierców A. L. i w ten sposób oznaczono stronę decyzji w rozumieniu art. 99 § 1 kpa. Takie oznaczenie strony (właściciela nieruchomości) było nieprecyzyjne, jednak było zgodne z ówczesnym sposobem ujawniania właścicieli nieruchomości w ewidencji gruntów, gdy postępowanie spadkowe nie było wszczęte (§ 24 ust. 2 pkt 3 lit. a zarządzenia Ministrów Rolnictwa i Gospodarki Komunalnej z dnia 20 lutego 1969 r. w sprawie ewidencji gruntów – M.P. Nr 11, poz. 98). Jeżeli natomiast chodzi o kwestię ustalenia w niniejszej sprawie odszkodowania z akt sprawy wynika, że wywłaszczeniu podlegała część gruntu położonego w mieście ([...]) zapisanego w Kw nr [...], tj. obszar o pow. [...] m2 z powierzchni [...] m2. Zatem podstawę prawną wyceny gruntu stanowił art. 8 ust. 6 pkt 3 ustawy w zw. z § 1 ust. 1 pkt 1 zarządzenia Ministra Rolnictwa z dnia 15 grudnia 1969 r. w sprawie ceny, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych ([...] m2 x [...] zł =[...] zł). Z kolei za składniki budowlane nieruchomości odszkodowanie zostało wyliczone na podstawie art. 8 ust. 9 i 11 ustawy (budynki niemieszkalne i inne części składowe nieruchomości), z uwzględnieniem kosztów odtworzenia naniesień zmniejszonym stosunkowo do stopnia ich zużycia, a także na podstawie § 2 ust. 1 i § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 17 lipca 1962 r. w sprawie szczegółowych norm szacunkowych dla budynków na wywłaszczanych gruntach (Dz.U. Nr 42, poz. 198 ze zm.), z uwzględnieniem cennika [...]. Minister pominął to, że w momencie wydania decyzji wywłaszczeniowej z [...] sierpnia 1972 r. obowiązywało (od [...] sierpnia 1972 r.) zarządzenie Ministra Rolnictwa z dnia 24 lipca 1972 r. w sprawie ceny, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (Dz.U. Nr 39, poz. 217) Według § 1 ust. 1 pkt 1 tego zarządzenia odszkodowanie z grunt [...] klasy [...] w strefie [...] okręgu [...] winno być niższe ([...]m2 x [...] zł = [...] zł). Trafnie zwróciły uwagę skarżące, że odszkodowanie za składniki budowlane znajdujące się na wywłaszczonej nieruchomości winno być niższe o [...] zł (zamiast [...] zł winno być [...] zł). Jednakże - zdaniem Sądu – nieznaczne zawyżenie wysokości odszkodowania na korzyść osoby wywłaszczonej było naruszeniem prawa, lecz naruszenie to w realiach niniejszej sprawy nie mogło być potraktowane jako rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kpa. Nie było to naruszenie oczywiste, widoczne na pierwszy rzut oka. Wychwycenie tej wady wymagało wnikliwej analizy materiału dowodowego i stanu prawnego obowiązującego w dacie wydania decyzji wywłaszczeniowej. Poza tym decyzja wywłaszczeniowa ustalająca nieznacznie zawyżone odszkodowanie nie wywołała skutków które byłyby nie do pogodzenia z zasadą praworządności. W niniejszej sprawie doszło do wywłaszczenia spadkobierców A. L. z mienia o znacznej wartości ekonomicznej. Ówcześnie przyznawane odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości nie odpowiadały rzeczywistej wartości rynkowej nieruchomości, a ówczesna Konstytucja PRL z dnia 22 lipca 1952 r. nie gwarantowała prawa do słusznego odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości. Zatem przyznanie odszkodowania w nieznacznie zawyżonej wysokości na korzyść wywłaszczonego niwelowało tego rodzaju mankamenty ówczesnego stanu prawnego i dlatego nie mogło być ocenione jako kwalifikowana wada decyzji, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 kpa. Wbrew temu co twierdzą skarżące w niniejszej sprawie postępowanie wywłaszczeniowe nie zostało wszczęte i nie było prowadzone w stosunku do osoby zmarłej A. L.. Już z wniosku wywłaszczeniowego organ pozyskał wiedzę, że A. L. nie żyje. Organ wywłaszczeniowy nie kierował pism w postępowaniu do A. L.. Decyzja wywłaszczeniowa wymienia jako właściciela wywłaszczanej nieruchomości spadkobierców po A. L.. Decyzja wywłaszczeniowa nie wymienia A. L. w rozdzielniku egzemplarzy jako jej adresata (strony postępowania). Nie doszło zatem do sytuacji, że decyzja wywłaszczeniowa odejmuje na rzecz Państwa prawo własności nieruchomości osobie nieżyjącej. W niniejszej sprawie nie wystąpiła zatem sytuacja prowadzenia postępowania i skierowania decyzji wywłaszczeniowej do osoby zmarłej. Decyzji wywłaszczeniowej nie można więc, z tego powodu, traktować jako rażąco naruszającej prawo w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kpa. Podnoszony w skardze zarzut braku szczegółowej analizy przez organ wywłaszczeniowy opinii biegłych B. Z. i S. M. w zakresie przyjętych różnych dodatków procentowych w wycenie składników budowlanych – budynku biurowego i administracyjnego, przybudówki do garaży, komórki, przybudówki do magazynu, schodów zewnętrznych wykracza poza kontrolę legalności decyzji wywłaszczeniowej w oparciu o art. 156 § 1 kpa. Tego rodzaju zarzut mógłby być podniesiony, gdyby sprawa dotycząca wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości była rozpatrywana w postępowaniu odwoławczym, a organ wydawałby decyzję, co do istoty tej sprawy. Postępowanie nieważnościowe nie służy do ponownej oceny zasadności wniosku wywłaszczeniowego. W tym postępowaniu bada się, czy decyzja jest obarczona najcięższymi wadami wymienionymi w art. 156 § 1 kpa, a takich wad – zdaniem Sądu – decyzja wywłaszczeniowa z [...] sierpnia 1972 r. nie zawiera. Sąd podziela stanowisko Ministra, że decyzja wywłaszczeniowa z [...] sierpnia 1972 r. nie jest obciążona także innymi wadami nieważności, o których mowa w art. 156 § 1 pkt 1, 3-7 kpa. Na ocenę legalności decyzji wywłaszczeniowej w aspekcie art. 156 § 1 kpa nie miało wpływu to, czy, a jeżeli tak, to z jakich przyczyn spadkobiercy A. L. nie otrzymali odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Kwestia wypłaty odszkodowania ma charakter następczy w stosunku do jego ustalenia w decyzji wywłaszczeniowej. Ocena legalności decyzji w postępowaniu nieważnościowym dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydania kwestionowanej decyzji. Dla organu nadzoru (Ministra) oceniającego zgodność z prawem decyzji wywłaszczeniowej nie miały znaczenia okoliczności dotyczące tego, czy we właściwym czasie były czynione zabiegi o wypłatę odszkodowania za wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości i czy do takiej wypłaty rzeczywiście doszło, a jeżeli tak, to kto, w jakim czasie i w jakiej wysokości odebrał ustalone w decyzji wywłaszczeniowej odszkodowanie. Biorąc pod uwagę powyższe Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.) w zw. z art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1842 ze zm.) orzekł, jak w sentencji wyroku.

Informacje o sprawie

Data wpływu
15 kwietnia 2020
Skarżony organ
Minister Rozwoju
Sędziowie
Dariusz Pirogowicz Mariola Kowalska. /przewodniczący/ Przemysław Żmich /sprawozdawca/

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny