Sygnatura
I SA/Wa 662/18
I SA/Wa 662/18 - Wyrok WSA w Warszawie z 2021-01-15
Wynik
Uchylono zaskarżoną decyzję
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
- Data orzeczenia
- 15 stycznia 2021
- Prawomocne
- nie
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Wesołowska, Sędziowie sędzia WSA Iwona Kosińska (spr.), sędzia WSA Gabriela Nowak, po rozpoznaniu w dniu 15 stycznia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej del. do Prokuratury Regionalnej w [...] sprawy ze skarg M. L., S. P., J. W., B. M., A. W., D. W., K. K., R. K., J. K., W. S. oraz Miasta [...] na decyzję Komisji do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich wydanych z naruszeniem prawa z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich na rzecz M. L. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; 3. zasądza od Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich solidarnie na rzecz J. W., B. M., A. W. i D. W. kwotę 748 (siedemset czterdzieści osiem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; 4. zasądza od Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich solidarnie na rzecz K. K., R. K. i J. K. kwotę 731 (siedemset trzydzieści jeden) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; 5. zasądza od Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich na rzecz W. S. kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; 6. zasądza od Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich na rzecz Miasta [...] kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Komisja do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa (dalej: Komisja), po rozpoznaniu na rozprawie sprawy w przedmiocie decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] sierpnia 2003 r. (dalej decyzja reprywatyzacyjna lub decyzja z 2003 r.) o numerach: [...], [...] oraz [...], decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...], w punkcie 1. stwierdziła, że decyzja Prezydenta [...] z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...] wydana została z naruszeniem prawa, w punktach od 2 do 12 nałożyła obowiązek zwrotu równowartości nienależnego świadczenia na rzecz Miasta [...] na beneficjentów wyżej wymienionej decyzji reprywatyzacyjnej: M. L., J. W., B. M., A. W., D. K., W. S., R. F., S. P., R. K., K. K. i J. K., w punkcie 13. Komisja w zakresie punktów 2-12 nadała decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że Komisja na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa (t.j. z 2018 r. Dz. U. poz. 2267, dalej: ustawa z dnia 9 marca 2017 r. lub ustawa o szczególnych zasadach) wszczęła z urzędu postępowanie rozpoznawcze w sprawie o sygn. akt [...] dotyczącej decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] sierpnia 2003 r. o numerach: [...], [...] oraz [...] o ustanowieniu na 99 lat prawa użytkowania wieczystego do nieruchomości położonej w W. przy ul. [...] o powierzchni odpowiednio: [...] m2, [...] m2 oraz [...] m2 i [...] m2 (łącznie [...] m2), działki odpowiednio o numerach: [...], [...] oraz [...] i [...], uregulowanych w księdze wieczystej nr [...] i nr [...] oraz o ustaleniu ceny gruntu i czynszu symbolicznego z tytułu ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do tego gruntu. Komisja szczegółowo omówiła działania swoje oraz uczestników postępowania podejmowane w ramach wszczętego postępowania rozpoznawczego. W punkcie II decyzji Komisja dokonała opisu przedmiotowej nieruchomości położonej w W. przy ul. [...] (dawniej fragment ul. [...]), dla której prowadzona była księga wieczysta pod nazwą "Nieruchomość [...] pod nr [...]" i która została objęta działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m [...] (Dz. U. Nr 50, poz. 279, dalej: dekret). Obecnie na nieruchomość tą składają się [...] działki o nr: [...] - niezabudowana, o powierzchni [...] m2, KW nr [...], [...] - zabudowana, o powierzchni [...] m2, KW nr [...], [...] - niezabudowana, o powierzchni [...] m2, KW nr [...], [...] - zabudowana, o powierzchni [...] m2, KW nr [...]. Przedmiotowa nieruchomość od dnia [...] marca 1993 r. była objęta Planem Ogólnym Zagospodarowania Przestrzennego Dzielnicy [...] (obowiązywał do [...] stycznia 2003 r.) i znajdowała się w obszarze oznaczonym na planie symbolem [...], przeznaczonym pod zabudowę usługowo-mieszkaniową. Jednocześnie nieruchomość ta znajdowała się w obszarze ochrony charakteru urbanistyczno-architektonicznego, który dopuszczał adaptację zabudowy zabytkowej i zabudowy w dobrym stanie technicznym. Obecnie nieruchomość nie jest objęta planem zagospodarowania przestrzennego. Jest ona wpisana do gminnej ewidencji zabytków [...] pod historyczną nazwą "[...] [...] i [...]". Komisja przeanalizowała zebrany w sprawie materiał dowodowy dotyczący ustalenia przeddekretowych współwłaścicieli tej nieruchomości. Z poczynionych przez Komisję ustaleń wynika, że przedmiotowa nieruchomość przed 1939 r. należała do: P. z d. O. ([...] części udziału), A. R. ([...] części udziału), S. O. ([...] części udziału) oraz H. F. ([...] części udziału). Komisja ustaliła, że: - S. O. - zmarł w dniu [...] grudnia 1940 r. (postanowienie Sądu o uznaniu za zmarłego z dnia [...] stycznia 1947 r.) w O. w M. Autonomicznej Republice Radzieckiej, ZSRR. Pozostawił żonę M. O. z d. B. oraz syna A. O. urodzonego w 1923 r. i zmarłego w dniu [...] kwietnia 1945 r., - P. d. O. - zmarła w dniu [...] października 1940 r. w W. (postanowienie Sądu o odtworzeniu aktu zejścia z dnia [...] grudnia 1946 r.), - A. R. - zmarł w dniu [...] sierpnia 1941 r. w obozie w [...] (akt zgonu z dnia [...] stycznia 1943 r. wystawiony na podstawie wniosku o uznanie za zmarłego z dnia [...] grudnia 1946 r.), - H. F., drugi mąż F. O., ojczym S. O. i P. R. z d. O. - prawdopodobnie zmarł w okresie 1940-1945 w ZSRR. W dniu [...] grudnia 1945 r. w tymczasowej siedzibie notariusza S. K. zapewnił R. K. i Z. S., że jest uprawniony do sprzedaży przedmiotowej nieruchomości [...] na podstawie okazanych dokumentów - pełnomocnictw, a następnie zawarł z nimi umowę kupna-sprzedaży w formie aktu notarialnego. W treści aktu dokonał sprzedaży nieruchomości - budynków, położonych przy ul. [...] na rzecz R. K. w ½ i A. S., w którego imieniu działał Z. S., w ½ za kwotę [...] zł. L. K. sprzedając nieruchomość, zobowiązał się w § 5 do usunięcia kaucji, wpisanej przez niego uprzednio na przedmiotowej nieruchomości na kwotę [...] mln zł na rzecz banku "[...]" dla firmy budowlanej inż. G., do dnia [...] maja 1946 r. W § 6 Z. S. zastrzegł, że o ile A. S. nie przyjąłby w oddzielnym akcie dokonanej na jego rzecz sprzedaży, to w jego miejsce, z mocy niniejszego aktu tytuł własności w wykazie hipotecznym przepisany miał zostać na R. K. w ½ oraz na Z. S. w ½. Aktem notarialnym z dnia [...] stycznia 1946 r. A. S. oświadczył, że kupna nieruchomości z dnia [...] grudnia 1945 r. nie przyjmuje i zawartego aktu notarialnego nie akceptuje. W dniu [...] stycznia 1946 r. R. K. i Z. S. udzielili solidarnego poręczenia Bankowi [...][...] [...] S.A. za należności mogące przypadać w przyszłości Bankowi od firmy "Przedsiębiorstwo Budowlane – R. K." na zabezpieczenie skutków udzielonego poręczenia na hipotece należącej do nich przedmiotowej nieruchomości oraz na znajdujących się na tej nieruchomości budynkach - kaucję w sumie [...] zł. W dniu [...] sierpnia 1946 r. R. K. i Z. S. udzielili solidarnego poręczenia Bankowi [...][...] [...] S.A. na wniesienie kaucji na przedmiotowej nieruchomości hipotecznej w sumie [...] zł. W dniu [...] stycznia 1946 r. R. K. i Z. S. złożyli wniosek do Sądu [...] w W. w przedmiocie przywrócenia ich w posiadanie przedmiotowej nieruchomości. Postanowieniem z dnia [...] kwietnia 1946 r. Sąd [...] oddalił przedmiotowy wniosek. Na uzasadnienie podano, że wnioskodawcy na mocy aktu z dnia [...] grudnia 1945 r. nabyli nieruchomość. Zażaleniem z dnia [...] maja 1946 r. pełnomocnik wnioskodawców wskazał, że sprzedawcy z mocy dekretu niemieckich władz okupacyjnych z dnia 17 września 1940 r. w przedmiocie ew. konfiskaty mienia żydowskiego utracili w związku z ostatnią wojną prawo posiadania sprzedanej powodom nieruchomości. W tych warunkach po ukończeniu wojny sprzedawcy na mocy ustawy z dnia 6 maja 1945 r. nabyli prawo przywrócenia im posiadania sprzedanej nieruchomości. Ustawa ta nie zabrania prawa cesji i roszczenia te mogą być przedmiotem obrotu prawnego. Wyzbywając się na rzecz nabywców nieruchomości, sprzedawcy przelali na ich rzecz wszystkie odnoszące się do sprzedanej nieruchomości przynależności, a tym samym nabytego przez nich prawa posiadania z mocy ustawy z dnia 6 maja 1946 r. W dniu [...] sierpnia 1946 r. na mocy aktu notarialnego uzupełniono akt sprzedaży przedmiotowej nieruchomości w ten sposób, że L. K. scedował na nabywców wszelkie prawa i dobrodziejstwa nabyte i przysługujące sprzedawcom z mocy ustaw dekretu niemieckiego z 17 września 1940 r., ustawy z dnia 6 maja 1945 r. o majątkach opuszczonych i porzuconych oraz dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i porzuconych (Dz. U. Nr 13, poz. 87). Postanowieniem Sądu Okręgowego z dnia [...] października 1946 r. zmieniono postanowienie Sądu [...] z dnia [...] kwietnia 1946 r. i przywrócił R. K. i Z. S. niepodzielnie posiadanie przedmiotowej nieruchomości. Wnioskiem, który wpłynął do Sądu w dniu [...] grudnia 1946 r., M. O. wniosła do Sądu [...] o wprowadzenie w posiadanie przedmiotowej nieruchomości. Jednocześnie wniosła o wstrzymanie wykonania postanowienia Sądu z dnia [...] października 1946 r., którym przywrócił on R. K. i Z. S. niepodzielnie posiadanie tej nieruchomości. Postanowieniem z dnia [...] grudnia 1946 r. Sąd [...] zabezpieczył wniosek M. O. przez wstrzymanie wykonania postanowienia Sądu Okręgowego z dnia [...] października 1946 r. [...] do czasu rozpoznania sprawy z wniosku o przywrócenie jej posiadania nieruchomości. Postanowieniem Sądu [...] z dnia [...] lipca 1947 r. w sprawie prowadzonej pod sygnaturą akt nr [...] oddalono wniosek M. O. o przywrócenie posiadania nieruchomości. W uzasadnieniu podano, że Sąd [...] nie może w specjalnym trybie badać okoliczności podniesionych przez wnioskodawczynię, dotyczących fałszerstw pełnomocnictw, na podstawie których R. K. i Z. S. nabyli nieruchomość. Od powyższego postanowienia M. O. złożyła zażalenie, wnosząc jednocześnie o zawieszenie sprawy do czasu ukończenia śledztwa w sprawie Sędziego Śledczego [...] rew. w W. nr [...], a następnie wprowadzenia M. O. w posiadanie [...] niepodzielnych części przedmiotowej nieruchomości. Postanowieniem z dnia [...] października 1947 r. na mocy art. 197 k.p.c. zawieszono postępowanie w sprawie. Pismami z dnia [...] marca 1949 r., [...] maja 1949 r. i [...] listopada 1949 r. [...] Urząd Skarbowy wniósł do Sądu Powiatowego o zabezpieczenie wierzytelności wobec R. K. wynikającej z Wykazu zaległości podatkowych z [...] stycznia 1949 r., [...] kwietnia 1949 r., [...] listopada 1949 r. na przedmiotowej nieruchomości należącej do K. R. w ¾ części oraz dokonania sprzedaży tej nieruchomości. Z dokumentów wynika, że zaległości podatkowe firmy R. K. wynosiły ogółem ponad [...] zł. Tytuł był prawomocny i wykonalny. Wnioski Urzędu Skarbowego zostały pozostawione bez biegu do czasu "(...) gdy okaże się możliwym uzyskanie stwierdzenia właściwej władzy budowlanej, wymaganego przepisem § 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 Maja 1948 r.(D. U. N. 27/48 poz. 187)". Komisja ustaliła również przebieg postępowania karnego dotyczącego L. K. i J. W. Z tych ustaleń wynika, że M. O. powróciła do Polski i w dniu [...] września 1946 r. wniosła zastrzeżenie do księgi hipotecznej nr [...] wskazując, że wpisy nowych właścicieli oparte zostały na sfałszowanych pełnomocnictwach i prawowitymi współwłaścicielami nadal pozostają osoby ujawnione w dziale II z wniosku nr [...] tej księgi. Wniosła jednocześnie o ujawnienie sporu w dziale III księgi i otwarcie spadku po S. O. W księdze hipotecznej nadmieniono, że M. O. wszczęła dochodzenie karne przeciwko L. K. - rzekomemu pełnomocnikowi jej męża z art. [...] i [...] rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 11 lipca 1932 r. - Kodeks karny (Dz. U. Nr 60 poz. 571). W czasie prowadzonego śledztwa przesłuchano szereg świadków. R. K. złożył zeznania w dniu [...] kwietnia 1947 r., wskazując w nich, że nabycie przedmiotowej nieruchomości miało pomóc w uzyskaniu kaucji na zabezpieczenie kontraktu z Ministerstwem Komunikacji. Zeznał też, że kupił nieruchomość za [...] mln zł, a cena nie wydała mu się niska, bo dom był obciążony kaucją na ogólną sumę [...] mln zł. Zastrzegł, że w chwili kupna był najzupełniej pewny tego, że strona prawna transakcji nie budzi żadnych zastrzeżeń oraz że dotychczas nie dostarczono mu dowodów, które mogłyby go przekonać, że L. K. nie miał prawa sprzedać domu. Równocześnie nie wykluczył, że popełniono fałszerstwo, którego bezwiednie mógł paść ofiarą. Z zeznań złożonych w dniu [...] kwietnia 1947 r. przez R. L., przyjaciela i powiernika R. K., wynikało, że nabywcy nieruchomości bardzo dokładnie badali legitymację prawną L. K. do reprezentowania przedwojennych właścicieli. L. K. miało zostać wypłacone [...] tys. zł od Z. S. i [...] tys. zł od R. K. Transakcja poprzedzona została wpisaniem na hipotekę przedmiotowej nieruchomości kaucji w kwocie [...] mln zł i [...] mln zł na rzecz banku "[...]" dla firmy budowlanej inż. G. R. L. zastrzegł, że nie występował jako doradca prawny R. K. i zdystansował się od pośrednictwa w transakcji sprzedaży przedmiotowej nieruchomości. Zaznaczył, że "(...) K. jego rady nie poszukiwał, gdyż jest on bardzo arbitralny i postępuje tak, jak sam uważa". Wyjaśnił, że ponieważ nie interesował się tą sprawą, to nie zaglądał do Wykazu Hipotecznego, a o obciążeniach w dziale IV informował się z prywatnego odpisu tego działu sporządzonego przez rejenta w dniu, w którym strony zgłosiły się do podpisania aktu. Przyznał dalej, że spotkany przypadkowo w lutym lub marcu 1946 r. W. C. stwierdził, że skoro pełnomocnictwo nr [...] nosi tak mały numer, to prawdopodobnie jest sfałszowane. R. L. miał o rozmowie z W. C. powiedzieć następnie R.. W kolejnych zeznaniach z dnia [...] marca 1948 r. R. L. przyznał, że pilnował interesów R. K. przy załatwianiu strony prawnej wpisu do hipoteki aktu nabycia przez K. połowy domu nr [...] przy ul. [...], aczkolwiek oficjalnym pełnomocnikiem do wniesienia tego aktu do hipoteki był N., zastępca notariusza, wówczas zastępujący notariusza S. B. Przyznał również, że pierwotnie ([...] kwietnia 1947 r.) złożył fałszywe zeznania na prośbę W. W., brata J. W. zajmującego się przed wojną sprzedażą nieruchomości. W. W. chciał uwiarygodnić status posiadacza nieruchomości w czasie wojny przez L. K. i dlatego namówił on R. L., aby zapewnił, że wcześniej L. K. składał mu propozycje kupna przedmiotowego domu. W toku śledztwa oskarżeni L. K. i J. W. nie przyznali się do winy. Wyrokiem z dnia [...] października 1948 r. wydanym przez Sąd Okręgowy [...] Wydział Karny w sprawie o sygn. akt [...] L. K. został skazany za przestępstwa mające związek z przejściem prawa własności nieruchomości położonej przy ul. [...] w W., czyli że przed 1945 r. podrobił w celu użycia za autentyczne dokumenty, przez wpisanie niezgodnej z rzeczywistością treści, podpisanie nazwiskiem "H. C." i odciśnięciem podrobionej pieczęci okrągłej z godłem państwowym i tekstem "H. C. notariusz w W.": Przestępstwo to dotyczyło: a - wypisu aktu notarialnego z dnia [...] sierpnia 1939 r., stanowiącego umowę zawartą pomiędzy P. z O., A. R., S. O. i H. F. z jednej strony i L. W. z drugiej strony dotyczącym przyrzeczenia umowy kupna-sprzedaży przedmiotowej nieruchomości, b - wypisu aktu notarialnego z dnia [...] sierpnia 1939 r. zawierającego pełnomocnictwo do zarządu majątkiem, udzielonemu L. W. przez kontrahentow wskazanych pod literą "a", c - wypisu aktu notarialnego nr [...] z dnia [...] września 1939 r. zawierającego pełnomocnictwo uzupełniające do pełnomocnictwa opisanego pod literą "b", d - wypisu aktu notarialnego nr [...] z dnia [...] kwietnia 1941 r. zawierającego substytucję udzieloną L. K. przez L. W. z mocy aktu nr [...] opisanego pod literą "c". L. K. został również skazany za to, że dnia [...] grudnia 1945 r., działając w zamiarze osiągnięcia dla siebie korzyści majątkowej, przez kłamliwe zapewnienie R. K. i Z. S., że jest uprawniony do sprzedaży przedmiotowej nieruchomości [...], na zasadzie okazanych podrobionych dokumentów doprowadził ich do zawarcia z nim umowy kupna-sprzedaży nieruchomości i wpłacenia kwoty [...] zł. Wyrokiem tym, również za podrobienie dokumentów (wypisów aktów notarialnych zawierających substytucję udzieloną L. K. przez L. W. z mocy pełnomocnictwa udzielonego mu aktem notarialnym oraz wypis aktu notarialnego zawierającego umowę pomiędzy L. W. i L. K. w przedmiocie przyrzeczenia kupna-sprzedaży nieruchomości [...], położonych przy ul. [...] nr. [...], [...], [...] i [...] i przy ul. [...]) a także składanie fałszywych zeznań, został skazany również J. W., który urzędował w charakterze notariusza w B. Jednocześnie wyrokiem powyższym uniewinniono R. L. od postawionego mu zarzutu, że świadomie posługiwał się podrobionym dokumentem. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd wyjaśnił, że z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika, iż na początku roku 1945 po wypędzeniu Niemców z W. żaden z właścicieli przedmiotowej nieruchomości już nie żył. L. K. nie mógł zdobyć odpowiednich tytułów prawnych w drodze legalnej do przeniesienia prawa własności na swoje nazwisko do wymienionych nieruchomości z dwóch powodów: 1) nieobecności spadkobierców i 2) braku środków materialnych. Stan majątkowy rodziny R. był przed wojną tak dobry, że nie zachodziła potrzeba sprzedaży nieruchomości dla zdobycia gotówki. Sytuacja finansowa L. W. przed wojną była taka, że pożyczał ciągle pieniądze od matki, wobec czego nie mógł dysponować kwotą pół miliona złotych, aby zawrzeć umowę przyrzeczenia kupna-sprzedaży przedmiotowej nieruchomości. Sąd uznał za niewiarygodne zeznania L. K., według których miał on nabyć pełnomocnictwa od L. W. Sąd wyjaśnił także, że w dokonanej ekspertyzie grafologicznej biegły podważył autentyczność podpisów pokwitowania z dnia [...] stycznia 1940 r. w dokumencie podpisanym P. R. i H. F. Podpis H. F. nie mógł być autentyczny również z tego powodu, że w tym okresie przebywał on na terytorium ZSRR. Sąd Apelacyjny wydał w sprawie o sygn. [...] wyrok z dnia [...] maja 1950 r., w którym zatwierdził wyrok Sądu Okręgowego z dnia [...] października 1948 r. wydany w sprawie o sygn. akt [...] z zastrzeżeniem, że wskazany w pkt I i II czyn dokonano przed [...] sierpnia 1945 r. Sąd Apelacyjny wymierzył także dodatkową karę pozbawienia praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na 3 lata. Następnie Komisja przedstawiła tok postępowania dekretowego. Z jej ustaleń wynika, że R. K. złożył wniosek z dnia [...] września 1948 r. o przyznanie własności czasowej do nieruchomości gruntowej położonej w W. przy ul. [...]. Do wniosku zostało dołączone zaświadczenie Sądu Okręgowego w [...] - Wydziału Hipotecznego z dnia [...] stycznia 1948 r. nr [...], z treści którego wynikało, że tytuł własności nieruchomości [...] położonej przy ul. [...] (obecnie ul. [...]) uregulowany był jawnym wpisem na: R. K. w 3/4 części oraz Z. S. w 1/4 części, a także pokwitowanie wpłaty z asygnacji przychodowej. Objęcie przedmiotowego gruntu w posiadanie przez Gminę [...] nastąpiło na podstawie rozporządzenia Ministra Odbudowy z dnia 27 stycznia 1948 r. wydanego w porozumieniu z Ministrem Administracji Publicznej w sprawie obejmowania w posiadanie gruntów przez Gminę [...] (Dz. U. R. P. Nr 50, poz. 279). Ogłoszenie o objęciu w posiadanie gruntu nieruchomości przy ul. [...] zostało opublikowane w dniu [...] sierpnia 1948 r. w nr [...] Dziennika Urzędowego Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego [...]. Termin na złożenie wniosku dekretowego upływał w dniu [...] lutego 1949 r. Wniosek dekretowy został zatem złożony w ustawowym terminie. Po rozpatrzeniu złożonego wniosku Prezydium Rady Narodowej w [...] orzeczeniem administracyjnym z dnia [...] sierpnia 1952 r. nr [...] odmówiło dotychczasowym właścicielom prawa własności czasowej do wnioskowanego gruntu i wskazało, że wszystkie budynki/fragmenty budynków położone na tym gruncie przeszły na własność Skarbu Państwa. Po rozpatrzeniu złożonego odwołania Ministerstwo Gospodarki Komunalnej decyzją z dnia [...] listopada 1953 r. utrzymało w mocy kwestionowane orzeczenie administracyjne. Z pisma z dnia [...] września 1953 r. skierowanego przez Prezydium Rady Narodowej w [...] do Ministerstwa Gospodarki Komunalnej wynika, że zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego przedmiotowa nieruchomość jest przeznaczona pod społeczne budownictwo mieszkaniowe. Stąd uznano, że korzystanie z gruntu przez dotychczasowych właścicieli nieruchomości nie da się pogodzić z przeznaczeniem terenu według planu zagospodarowania przestrzennego. Ponadto korzystanie z tak dużej nieruchomości przez osoby prywatne sprzeczne jest z zasadami ustroju Państwa Ludowego. Postanowieniem z dnia [...] marca 1956 r. Sąd Powiatowy, po rozpoznaniu wniosku Prezydium Rady Narodowej, dokonał przeniesienia prawa własności przedmiotowej nieruchomości na Skarb Państwa. Zawiadomieniem z dnia [...] stycznia 1977 r. Państwowe Biuro Notarialne potwierdziło wykreślenie z dniem [...] grudnia 1976 r. obciążeń hipotecznych nieruchomości. Następnie decyzją z dnia [...] kwietnia 1991 r. nr [...] Wojewoda stwierdził nieodpłatne nabycie przez Gminę Dzielnicę [...] własności przedmiotowej działki ewidencyjnej nr [...]. W latach 1989, 1990 i 1993 Skarb Państwa dokonał zbycia łącznie siedmiu lokali w budynku usytuowanym przy ul. [...] (nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...]). Lokale te były następnie przedmiotem dalszego obrotu prawnego. W 1997 r. R. K. wystąpił do Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast o stwierdzenie wydania orzeczenia z dnia [...] sierpnia 1952 r. oraz utrzymującej je w mocy decyzji Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z dnia [...] listopada 1953 r. z rażącym naruszeniem prawa na podstawie art. 156 kpa. Po rozpatrzeniu złożonego wniosku Prezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast decyzją z dnia [...] kwietnia 1999 r. stwierdził, że decyzja Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z dnia [...] listopada 1953 r. w określonej w aktach notarialnych części dotyczącej sprzedanych lokali nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] oraz udziałów przypadających właścicielom takich lokali w części budynku i jego urządzeniach, które służą do wspólnego użytku ogółu mieszkańców, a także gruntu oddanego w użytkowanie wieczyste nabywcom tych lokali, została wydana z naruszeniem prawa, natomiast w pozostałej części stwierdził nieważność zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu tej decyzji wskazano, że w aktach własnościowych przedmiotowej nieruchomości brak jest dokumentów wskazujących, czy zbadano przeznaczenie nieruchomości w obowiązujących planach zagospodarowania przestrzennego. Uznanie, że teren nieruchomości [...] przeznaczony został pod społeczne budownictwo mieszkaniowe, które to przeznaczenie nie pozwala na przyznanie dotychczasowemu właścicielowi prawa własności czasowej, przy braku jakichkolwiek dokumentów stwierdzających istnienie planów potwierdzających takie przeznaczenie, świadczy o naruszeniu art. 7 ust. 2 dekretu [...]. Decyzją z dnia [...] grudnia 2001 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po rozpoznaniu odwołania złożonego przez R. K. w dniu [...] sierpnia 1952 r. od orzeczenia Prezydium Rady Narodowej [...] odmawiającego prawa własności czasowej do gruntu przedmiotowej nieruchomości i jednocześnie stwierdzającego przejście na własność Skarbu Państwa wszystkich budynków położonych na tym gruncie, uchyliło zaskarżone orzeczenie administracyjne w części (z wyłączeniem określonych w aktach notarialnych części dotyczących sprzedanych lokali nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...]) i w tym zakresie przekazało sprawę do ponownego rozpoznania Burmistrzowi Gminy [...]. W opinii Samorządowego Kolegium Odwoławczego nie zostało zbadane, czy korzystanie z gruntu przez dotychczasowego właściciela da się pogodzić z przeznaczeniem gruntu według planu zagospodarowania. Prezydent [...] decyzją z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...], po ponownym rozpatrzeniu wniosku z dnia [...] września 1948 r. złożonego przez R. K., orzekł o ustanowieniu na 99 lat prawa użytkowania wieczystego na rzecz M. L. w udziale wynoszącym [...], J. W. w udziale wynoszącym [...], A. W. w udziale wynoszącym [...], B. M. w udziale wynoszącym [...], D. W. w udziale wynoszącym [...], W. S. w udziale wynoszącym [...], R. F. w udziale wynoszącym [...], S. P. w udziale wynoszącym [...], H. K. w udziale wynoszącym [...], R. K. w udziale wynoszącym [...], K. K. w udziale wynoszącym [...] i J. K. w udziale wynoszącym [...], tj. w łącznym udziale wynoszącym [...] do gruntu o powierzchni [...] m2, położonego w W. przy ul. [...], opisanego w ewidencji gruntów jako działka nr [...], uregulowanego w księdze wieczystej KW nr [...] (pkt 1 decyzji), oraz o ustaleniu ceny gruntu na kwotę [...] zł i czynszu symbolicznego z tytułu ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do tego gruntu w wysokości [...] zł płatnego z góry w terminie do dnia 31 marca każdego roku na konto Urzędu [...] oraz o ustaleniu, że czynszu symbolicznego nie pobiera się za rok, w którym zostanie ustanowione prawo użytkowania wieczystego (punkt 2 decyzji). W uzasadnieniu organ I instancji wyjaśnił, że w materiale dowodowym zgromadzono odpowiednie dokumenty potwierdzające następstwo prawne po osobach składających wniosek dekretowy (czyli po R. K. i Z. S.). Dnia [...] marca 2004 r. został skierowany przez organ I instancji do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji Wojewody [...] nr [...] z dnia [...] kwietnia 1991 r. stwierdzającej nieodpłatne nabycie przez Gminę Dzielnicę [...] własności nieruchomości położonej w W. przy ul. [...], nr działki [...], w części dotyczącej budynku położonego przy ul. [...]. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji zawiadomił pismem z dnia [...] czerwca 2004 r. o wszczęciu na wniosek Prezydenta [...] postępowania administracyjnego w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 1991 r. Po wydaniu decyzji reprywatyzacyjnej w dniu [...] października 2006 r. został sporządzony protokół przekazania - przejęcia części nieruchomości zabudowanej ([...] udziałów) położonej przy ul. [...] na działce nr [...], o powierzchni [...] m2. Część budynku stanowią [...] lokale mieszkalne o powierzchni użytkowej [...] m2 oraz [...] lokali użytkowych o powierzchni [...] m2. W pkt 6. protokołu wskazano, że roszczenia [...] w stosunku do przejmujących o nakłady z tytułu remontów wykonanych w latach 1996-2006, poniesione na budynek położony na działce nr [...], wykraczające poza zakres napraw bieżących, wynoszą [...] zł. Aktem notarialnym z dnia [...] listopada 2006 r. w wykonaniu trzech decyzji z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...], nr [...] i nr [...] została zawarta umowa o oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste. Następnie aktem notarialnym z dnia [...] lutego 2007 r. współwłaściciele przedmiotowej nieruchomości sprzedali całe swoje udziały w prawie użytkowania wieczystego gruntu stanowiącego działkę gruntu o numerze ewidencyjnym: [...], [...], [...], [...] wraz z takimi samymi udziałami we współwłasności budynku mieszkalnego stanowiącego odrębny przedmiot własności spółce [...] za łączną cenę w kwocie [...] zł. Strony umowy oświadczyły, że wydanie w posiadanie oraz współposiadanie i korzystanie nastąpiło na podstawie protokołu [...] października 2006 r. Następnie w rozpatrywanej sprawie ze sprzeciwu Prokuratora Okręgowego (od dwóch decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...] i nr [...]) prowadzone była postępowanie administracyjne. Decyzją z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po rozpatrzeniu sprzeciwu Prokuratora Okręgowego, na podstawie art. 156 § 1 kpa odmówiło stwierdzenia nieważności przedmiotowych decyzji. Pismami z dnia [...] listopada 2016 r. Prokurator Regionalny złożył sprzeciw od poszczególnych decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...], [...] i [...]. Jako podstawę żądania Prokurator wskazał art. 184 § 1 i § 2 kpa, natomiast jako przyczynę wznowienia - art. 145 § 1 pkt 1 kpa. Powołał się przy tym na treść wniosku o wznowienie postępowania zakończonego odpowiednio decyzjami Prezydenta [...] z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...], nr [...] i nr [...] sporządzonego w dniu [...] października 2016 r. przez Prezydenta [...]. W piśmie tym zostało powołane uzasadnienie decyzji Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] marca 2012 r. Przedmiotowa decyzja dotyczy postępowania związanego z nieruchomością przy ul. [...], jednakże uzasadnienie odnosi się do kwestii następstwa prawnego dawnych właścicieli nieruchomości przy ul. [...], [...] i [...] (P. z O., S. O., A. R. i H. F.). W uzasadnieniu tej decyzji odniesiono się również do kwestii fałszerstwa dokumentów i prawnej skuteczności obrotu na ich podstawie nieruchomościami. Postanowieniami z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...], [...] i [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze wznowiło postępowanie w ww. sprawie. Natomiast postanowieniem z dnia [...] czerwca 2017 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze zawiesiło postępowanie o wznowieniu postępowania na podstawie art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. W 2007 r. ze względu na działania podejmowane na wniosek Stowarzyszenia Mieszkańców [...] przy ul. [...] w W. "[...]", Biuro Gospodarki Nieruchomościami Urzędu [...] informowało, że w zgromadzonych w sprawie dokumentach nie ma informacji, że umowy sprzedaży nieruchomości zostały unieważnione bądź rozwiązane; sprawa ważności umowy sprzedaży nieruchomości była już przedmiotem postępowania sądowego. Także w notatce służbowej z dnia [...] lutego 2008 r. podinspektor M. D. stwierdził, że wydając decyzję z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...], pracownicy Urzędu [...] opierali się na dokumentacji zebranej w aktach tej nieruchomości. W aktach tych nie istnieją informacje o jakichkolwiek orzeczeniach sądowych unieważniających pełnomocnictwa lub akty sprzedaży przedmiotowej nieruchomości. Pismem z dnia [...] października 2016 r. Prezydent [...], na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 w związku z art. 147 kpa, wniósł do Samorządowego Kolegium Odwoławczego o wznowienie postępowań zakończonych wydaniem w dniu [...] sierpnia 2003 r. decyzji nr [...], nr [...] i nr [...]. Według Prezydenta [...] postępowania, w wyniku których wydano decyzję, mogły zostać przeprowadzone na podstawie dokumentów, co do których istnieje możliwość, że zostały sfałszowane. W ocenie Prezydenta, z uwagi na treść art. 25 § 1 pkt 1, art. 26 § 2 pkt 1 w zw. z art. 17 pkt 1 kpa, właściwym do wszczęcia wnioskowanego postępowania jest Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego sprawy Komisja stwierdziła, że decyzja Prezydenta [...] z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...] została wydana z rażącym naruszeniem prawa, tj. z rażącym naruszeniem przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 kpa w zw. z art. 7 ust. 1 dekretu, ze względu na to, że organ wydając swoją decyzję, nie zbadał okoliczności istotnej dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy - spełnienia przesłanki posiadania gruntu przez dotychczasowego właściciela nieruchomości lub następcę prawnego dawnego właściciela na chwilę złożenia wniosku dekretowego. W uzasadnieniu tego zarzutu Komisja omówiła, odwołując się do orzecznictwa oraz doktryny, pojęcie rażącego naruszenia prawa, znaczenie zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej i zasady praworządności. Komisja uznała, że wydając kwestionowaną decyzję, organ I instancji naruszył przepisy art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa poprzez nienależyte ustalenie przed wydaniem decyzji reprywatyzacyjnej zaistniałego w sprawie stanu faktycznego. Zdaniem Komisji, wydając decyzję reprywatyzacyjną, Prezydent był obowiązany podjąć wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, bacząc przy tym, aby został w sprawie uwzględniony interes społeczny i słuszny interes obywateli. Komisja stwierdziła, że prowadząc postępowanie zakończone decyzją z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...], organ I instancji naruszył w sposób rażący standardy prowadzenia postępowania administracyjnego obowiązujące w demokratycznym państwie prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Przebieg wskazanego postępowania odbiegał w sposób oczywisty od zasad: prawdy obiektywnej i rzetelności. Materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy wskazuje, że w rozpoznawanym przypadku Prezydent nie poczynił ustaleń, czy została spełniona przesłanka "posiadania gruntu" o której mowa w art. 7 ust. 1 dekretu. Zdaniem Komisji organ powinien uczynić to z własnej inicjatywy. Poprzez pominięcie przedmiotowej kwestii uzasadnienie decyzji reprywatyzacyjnej nie spełnia wymogów z art. 107 § 1 pkt 6 kpa. Na poparcie zasadności przedstawionego poglądu Komisja powołała się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 lipca 2016 r. sygn. akt I Kp 3/15. Wobec powyższego zdaniem Komisji należało stwierdzić zaistnienie przesłanki z art. 30 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r., stanowiącej podstawę stwierdzenia wydania decyzji reprywatyzacyjnej z naruszeniem prawa. W ocenie Komisji szczególną uwagę organ I instancji, z uwagi na treść wniosku dekretowego i wymienionych w nim załączników, powinien zwrócić brak jednego z załączników, tj. brak dowodu wprowadzenia R. K. w posiadanie domu przy ul. [...] przez komornika Sądu [...] z dnia [...] listopada 1946 r. Posiadana numeracja kart dokumentów postępowania dekretowego potwierdza, że z czterech załączników wymienionych we wniosku dekretowych - zostały dołączone tylko dwa: zaświadczenie Wydziału Hipotecznego Sądu Okręgowego nr [...] z dnia [...] stycznia 1948 r. oraz dowód wpłaty [...] zł z tytułu opłaty manipulacyjnej. Organ z niezrozumiałych względów nie wyjaśnił w uzasadnieniu decyzji, dlaczego brak w aktach było załącznika w postaci dowodu wprowadzenia w posiadanie przez komornika oraz opinii urbanistycznej. Brak dowodu wprowadzenia w posiadanie powinien wzbudzić uzasadnioną wątpliwość Prezydenta odnośnie spełnienia przesłanki posiadania przez wnioskodawcę R. K. Z ustaleń Komisji wynika, że kwestia wejścia w posiadanie przedmiotowej nieruchomości przez R. K. i Z. S. była już przedmiotem badania m.in. przez Sąd Okręgowy [...] Wydziału Karnego w sprawie o sygn. akt [...]. W uzasadnieniu wyroku z dnia [...] października 1948 r. Sąd wskazał, że R. K. i Z. S.: "(...) nigdy nie weszli w posiadanie nieruchomości przy ul. [...]." Ponadto postanowieniem Sądu [...] z dnia [...] grudnia 1946 r. zabezpieczono wniosek M. O. przez wstrzymanie wykonania postanowienia Sądu Okręgowego Wydziału [...] z dnia [...] października 1946 r. [...] do czasu rozpoznania sprawy z wniosku o przywrócenia jej posiadania nieruchomości. Następnie postanowieniem z dnia [...] października 1947 r. na mocy art. 197 k.p.c. zawieszono postępowanie w sprawie przywrócenia posiadania M. O. do nieruchomości [...]. Skoro wnioskodawca nie przedstawił zaświadczenia komornika o wprowadzeniu w posiadanie, a nie mogło ono nastąpić po [...] grudnia 1946 r. na skutek wstrzymania wykonania postanowienia Sądu Okręgowego w tej materii, zatem tym bardziej nie sposób ustalić, aby R. K. i Z. S. weszli w posiadanie nieruchomości położonej przy ul. [...]. Brak ustaleń odnośnie przesłanki posiadania nieruchomości na chwilę złożenia wniosku dekretowego oraz okoliczność, że R. K. i Z. S. nigdy nie objęli w posiadanie przedmiotowej nieruchomości, stanowi zdaniem Komisji rażące naruszenie przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 kpa w związku z art. 7 ust. 1 dekretu. Nadto zdaniem Komisji decyzja reprywatyzacyjna nr [...] została wydana w wyniku przestępstwa, ponieważ wpis nowych właścicieli R. K. i Z. S. do księgi hipotecznej nastąpił w wyniku fałszerstwa pełnomocnictw. Ponadto w sprawie wyszły na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne i nowe dowody, istniejące w dniu wydania decyzji reprywatyzacyjnej, nieznane jednak organowi, który wydał decyzję nr [...]. W rozpoznawanej sprawie w ocenie Komisji rolę prejudykatu spełniał wyrok z dnia [...] października 1948 r. wydany przez Sąd Okręgowy [...] Wydział Karny w sprawie o sygn. akt [...], na podstawie którego L. K. został skazany za przestępstwa fałszerstwa dokumentów pełnomocnictw i umowy kupna-sprzedaży, mające bezpośredni związek z przejściem prawa własności nieruchomości położonej przy ul. [...]. Po wniesionej rewizji Sąd Apelacyjny w [...] wydał w sprawie o sygn. [...] wyrok z dnia [...] maja 1950 r. utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego z dnia [...] października 1948 r. wydany w sprawie o sygn. akt [...] z tymże zastrzeżeniem, że pkt. I i II czyn dokonano przed [...] sierpnia 1945 r. Wyroki te wskazują zarówno, że istnieje bezpośredni związek przyczynowy pomiędzy fałszerstwem dokumentów a wydaniem decyzji nr [...], jak i przesądzają o sfałszowaniu dowodów, na których oparto wyżej wymienioną decyzję. Tym samym zaszły przesłanki o których mowa w art. 30 ust. 1 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. Zdaniem Komisji w toku postępowania ujawniły się również nowe okoliczności faktyczne i nowe dowody, które istniały w dniu wydania decyzji reprywatyzacyjnej, nieznane organowi, który ją wydał. W aktach sprawy rozpatrywanej przez Prezydenta nie znalazły się wymienione wyżej wyroki. Komisja dotarła jednak do archiwalnych akt Sądu Apelacyjnego w [...] dotyczących postępowania dyscyplinarnego wobec notariusza J. W.(znak akt [...]), w których znajdują się dowody istotne dla rozpoznania niniejszej sprawy. Treść zawartych w nich wyroków oraz ich uzasadnienie pozwala poczynić nowe ustalenia w stosunku do wniosku o ustanowienie użytkowania wieczystego złożonego przez R. K. i ma kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. W sprawie zachodzi zatem dodatkowa przesłanka, o której mowa w art. 30 pkt 3 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. – R. L., który przekazał R. K. w marcu - kwietniu 1946 r., że zastępca notariusza W. C. zaprzeczył autentyczności pełnomocnictw, na podstawie których K. nabył nieruchomość. Pomimo posiadanej wiedzy w sprawie, a w szczególności zastrzeżenia M. O. w księdze hipotecznej oraz wszczętych z jej inicjatywy procesów cywilnych i karnych, podejmował równoległe czynności w celu przejęcia nieruchomości przy ul. [...]. R. K. składając zatem wniosek dekretowy w dniu [...] września 1948 r. wraz z załączonym zaświadczeniem hipotecznym z [...] stycznia 1948 r., które nie zawierało zastrzeżenia M. O., a także nie informując o wszczętych z jej inicjatywy procesach cywilnych i karnych, zataił przed organami państwa - Prezydium Rady Narodowej [...] - kupno [...] przy ul. [...] od osób nieuprawnionych. Powyższe działania R. K. świadczą o jego złej wierze już w momencie składania wniosku dekretowego, tj. [...] września 1948 r. Komisja podkreśliła, że M. O. wniosła zastrzeżenie do księgi hipotecznej nr [...], wskazując, że wpisy nowych właścicieli oparte zostały na sfałszowanych pełnomocnictwach i prawowitymi właścicielami nadal pozostają osoby ujawnione w dziale II z wniosku nr [...] tej księgi. Następnie R. K. był przesłuchiwany w sprawie fałszerstwa - złożył zeznania w charakterze świadka w dniu [...] kwietnia 1947 r. W toku postępowania został oskarżony jego przyjaciel i powiernik, reprezentujący go prawnie w czynnościach związanych z nieruchomością przy ul. [...] R. L., który przekazał mu w marcu - kwietniu 1946 r., że zastępca notariusza W. C. zaprzeczył autentyczności pełnomocnictw, na podstawie których K. nabył nieruchomość. Pomimo posiadanej wiedzy w sprawie, a w szczególności zastrzeżenia M. O. w księdze hipotecznej oraz wszczętych z jej inicjatywy procesów cywilnych i karnych, podejmował równolegle czynności w celu przejęcia nieruchomości przy ul. [...]. Dodatkowo w ocenie Komisji decyzja reprywatyzacyjna została wydana z naruszeniem prawa polegającym na rażącym naruszeniu art. 7, art. 77 § 1 kpa w zw. z art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze [...]. Uzasadniając ten zarzut Komisja przywołała treść art. 7 dekretu. Zdaniem Komisji Prezydent rozpoznając wniosek dekretowy powinien w pierwszej kolejności dokonać analizy, czy z wnioskiem wystąpiła osoba uprawniona do jego złożenia zgodnie z treścią art. 7 dekretu, a ponadto ustalić krąg pozostałych osób mogących posiadać przymiot stron postępowania dekretowego, czego nie uczynił. W toku postępowania rozpoznawczego Komisja ustaliła, że już w dniu wydania decyzji przez Prezydenta istniały istotne okoliczności, które poddawały w wątpliwość, czy dopuszczalne było ustanowienie prawa użytkowania wieczystego na rzecz spadkobierców R. K. i Z. S. Ponownie przywołując tok postępowania zakończonego wyrokiem Sądu Okręgowego [...] Wydział Karny w sprawie o sygn. akt [...] oraz fakt popełnienia fałszerstwa przez L. K. oraz L. W., Komisja uznała, że sprzedaż przedmiotowej nieruchomości została dokonana na podstawie sfałszowanego pełnomocnictwa i tym samym L. K. działał przy tej czynności bez umocowania. W konsekwencji należy uznać, że umowa sprzedaży zawarta przez L. K. z R. K. i Z. S. była obarczona wadą nieważności. Wobec powyższego do R. K. i Z. S. nie mają zastosowania regulacje zawarte w art. 30-32 Prawa o ustaleniu własności dóbr nieruchomych z 1818 r., dotyczące dobrej wiary nabywcy nieruchomości ujawnionej w hipotece. Prawowitymi zatem właścicielami powyżej opisanej nieruchomości po wojnie pozostawali w dalszym ciągu P. z O., A. R., S. O. i H. F. lub ich prawowici spadkobiercy. W konsekwencji również wniosek o przyznanie własności czasowej złożony przez R. K. nie może wywoływać skutków prawnych, a ustalenie stron postępowania w postaci spadkobierców R. K. i Z. S. było nieprawidłowe. Podsumowując Komisja wyjaśniła, że w postępowaniu reprywatyzacyjnym Prezydent nie podjął czynności w celu ustalenia, czy L. W. i L. K. zostali prawidłowo umocowani do sprzedaży nieruchomości, a w konsekwencji również czy R. K. i Z. S. prawidłowo nabyli prawa do nieruchomości przy ul. [...]. Niewątpliwie rzutuje to na istnienie poważnych wątpliwości co do ważności umowy nabycia nieruchomości. Okoliczności powyższe nie zostały właściwie zbadane przez Prezydenta [...]. Mając na uwadze powyższe, należy stwierdzić, że w sprawie zaistniały rażące zaniedbania w zakresie prawidłowego ustalenia podmiotów uprawnionych do złożenia wniosku o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego. Ponadto w ocenie Komisji, ustalając stan faktyczny sprawy, Prezydent oparł się bezkrytycznie na przedstawionym przez strony postanowieniu z dnia [...] lutego 2001 r. sygn. akt [...][...] [...] wydanym przez Sąd Rejonowy [...] Wydział Cywilny o stwierdzeniu nabycia spadku po Z. S. przez A. S. Z treści postanowienia wynikało jednak, że zostało ono wydane ponad 50 lat po śmierci Z. S. (który zmarł [...] sierpnia 1950 r.), w oparciu o testament holograficzny. Prezydent w żaden sposób nie zbadał okoliczności zmiany naturalnego przebiegu spadkobrania, ani tym bardziej nie uczynił w tym zakresie jakichkolwiek wyjaśnień. Komisja podjęła czynności mające na celu wyjaśnienie wątpliwości związanych z ustaleniem prawidłowego przebiegu spadkobrania, zbierając niezbędny materiał porównawczy oraz zlecając zbadanie biegłemu z zakresu grafologii i badań pisma ręcznego na okoliczność ustalenia autentyczności testamentu holograficznego Z. S. Jako podstawowy wniosek przeprowadzonej opinii ustalono, że zapisy ręczne wypełniające "Testament" (kopię kserograficzną) zostały nakreślone przez jedną osobę, jednak nie znajdują odzwierciedlenia we wzorach pisma przekazanych do badań, jako pochodzące od Z. S., co oznacza, że nie zostały przez niego nakreślone. W ocenie Komisji, autentyczność testamentu holograficznego, sporządzonego z datą [...] lipca 1950 r., została wprost zakwestionowana przez biegłego. Podjęcie przez Prezydenta właściwych czynności, a w szczególności wyjaśnienie kwestii autentyczności testamentu Z. S. i zawiadomienie organów ścigania o możliwości posłużenia się fałszywym dokumentem w postępowaniu sądowym, doprowadziłoby zdaniem Komisji do wzruszenia postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, a w konsekwencji do ustalenia właściwego kręgu spadkobierców po Z. S. Mając na uwadze treść art. 50 ustawy o samorządzie gminnym oraz skutki jakie pociąga za sobą naruszenie powołanego przepisu, zdaniem Komisji należy przyjąć, że zasada szczególnej ochrony mienia komunalnego nakazuje, aby w sprawach dekretowych Prezydent ustalił stan faktyczny z najwyższą starannością. Nie można bowiem tracić z pola widzenia, że skutkiem decyzji reprywatyzacyjnej jest wyzbycie się przez gminę jej majątku (zwrot nieruchomości). Według Komisji wszystkie wskazane okoliczności pozwalają na przyjęcie, że decyzja reprywatyzacyjna została wydana przez Prezydenta z rażącym naruszeniem przepisów prawa poprzez przeprowadzenie postępowania z rażącym uchybieniem zasadom prawdy obiektywnej i rzetelności. W tej sytuacji Komisja uznała, że badana decyzja reprywatyzacyjna została wydana z naruszeniem prawa polegającym na rażącym naruszeniu art. 10 kpa, ze względu na nieustalenie prawidłowego kręgu stron postępowania administracyjnego. Wydając decyzję reprywatyzacyjną, organ pominął współużytkowników wieczystych nieruchomości, będących właścicielami wyodrębnionych lokali w budynku położonym przy ul [...], posadowionym na działce o numerze ewidencyjnym [...]. Komisja wyjaśniła, że znane jest jej stanowisko wyrażone w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, zgodnie z którym naruszenie zasady czynnego udziału strony nie jest obwarowane sankcją nieważności, a jest podstawą do obrony w trybie wznowienia postępowania, to jednak waga konsekwencji prawnoprocesowych wspomnianego naruszenia dla wspomnianych stron postępowania reprywatyzacyjnego nakazuje uznać, że właścicielom wyodrębnionych lokali, będącym zarazem użytkownikami wieczystymi przedmiotowej nieruchomości gruntowej, przysługiwało prawo do czynnego udziału w każdym stadium postępowania, w tym do brania udziału w przeprowadzaniu dowodów oraz do zaskarżania - w przypadkach określonych ustawą wydawanych w ich toku aktów administracyjnych. Interes prawny właścicieli lokali wynikał zdaniem Kolegium z przepisów ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali. Komisja uznała, że uniemożliwienie właścicielom wyodrębnionych lokali realizacji uprawnień procesowych wypływających ze statusu strony godziło w konstytucyjną zasadę równości, wyrażoną w art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, a także w zasadę ochrony własności przewidzianą w art. 64 ust. 1 Konstytucji RP. Było również sprzeczne z ugruntowaną linią orzeczniczą Naczelnego Sądu Administracyjnego, którego przykłady Komisja przywołała. Zdaniem Komisji Prezydent [...] od 2007 r. wiedział lub powinien był wiedzieć o nieprawidłowościach przy reprywatyzacji nieruchomości przy ul. [...], tym bardziej że nabywcami udziałów w nieruchomości byli członkowie rodziny Prezydenta (mąż i córka). W związku z tym Komisja zarzuciła Prezydentowi [...] rażące naruszenie zasady praworządności polegające z jednej strony na niewyłączeniu się z postępowania w sprawie, z drugiej zaś strony na niepodjęciu działań w celu jak najszybszego wznowienia postępowania w sprawie reprywatyzacji. Opisane zaniechania doprowadziły zdaniem Komisji do upływu 10-letniego terminu, czego skutkiem jest brak możliwości uchylenia przedmiotowej decyzji w trybie wznowienia postępowania administracyjnego. Następnie Komisja dokonała oceny następstw wydania decyzji reprywatyzacyjnej oraz zbycia nieruchomości na rzecz [...] sp. z o.o. w stosunku do lokatorów [...] i uznała, że sytuacja lokatorów radykalnie się pogorszyła w wielu aspektach faktycznych i prawnych. Komisja ustaliła, że czynsz najmu lokali mieszkalnych został znacznie podwyższony, wbrew woli najemców, co spowodowało ich zadłużenie, a następnie zainicjowanie przez nabywców nieruchomości postępowań sądowych o zapłatę i o eksmisję z lokalu mieszkalnego. Zły stan techniczny budynku i prowadzenie przez nabywcę nieruchomości prac remontowych w sposób wykraczający poza normalne standardy tych prac służyło wywieraniu nacisku na najemców lokali mieszkalnych w celu doprowadzenia do ich "dobrowolnego" opuszczenia lokali mieszkalnych. Trudna sytuacja finansowa najemców lokali spowodowała, że stali się oni ofiarą szantażu, który zmierzał do zmuszenia ich do "dobrowolnego" opuszczenia lokalu mieszkalnego w zamian za umorzenie zaległości czynszowych i wycofanie sprawy sądowej o eksmisję. Najemcy lokali mieszkalnych stali się również adresatami bezpośrednich gróźb i przemocy innego rodzaju. Komisja szczegółowo opisała stwierdzone skutki, jakie wywołała decyzja reprywatyzacyjna oraz sprzedaż przedmiotowej [...], i uznała, że zdarzenia te doprowadziły do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym, w szczególności w zakresie zastosowania przez nowego właściciela nieruchomości zachowań, w tym także przemocy, uporczywie i w sposób istotnie utrudniających korzystanie z lokali w nieruchomości [...] wobec osób zajmujących lokale. W rezultacie, w ocenie Komisji doszło do zaistnienia przesłanki z art. 30 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 9 marca 2017 r., znajdującego oparcie w przedstawionych normach konstytucyjnych. Podsumowując Komisja stanęła na stanowisku, że decyzja Prezydenta z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...] została wydana z naruszeniem prawa. Według Komisji, w sprawie zostały zrealizowane przesłanki z art. 30 ust. 1 pkt 1, 3, 4, 5 i 6 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. Biorąc jednak pod uwagę, że decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne w rozumieniu art. 2 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. Komisja uznała, że należy stwierdzić wydanie decyzji nr [...] z naruszeniem prawa. W rozpatrywanej sprawie zdaniem Komisji: - Prezydent nie ustalił, czy została spełniona przesłanka "posiadania gruntu" o której mowa w art. 7 ust. 1 dekretu, - dowody, na podstawie których Prezydent ustalił istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, okazały się fałszywe (doszło do fałszerstwa pełnomocnictw, na podstawie których do księgi hipotecznej nieruchomości zostali wpisani nowi właściciele, które to przestępstwo zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem z dnia [...] października 1948 r. wydanym przez Sąd Okręgowy [...] Wydział Karny w sprawie o sygn. akt [...]), - w dniu wydania decyzji reprywatyzacyjnej istniały okoliczności faktyczne i nowe dowody, nieznane organowi w dniu wydania zakwestionowanej decyzji, m.in. w postaci ww. wyroku karnego, - Prezydent ustalił nieprawidłowy krąg osób uprawnionych do skutecznego wystąpienia z wnioskiem o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego w odniesieniu do przedmiotowej nieruchomości, - Prezydent nie ustalił prawidłowego kręgu stron postępowania, co skutkowało naruszeniem zasady czynnego udziału stron, - Prezydent rażąco naruszył zasadę praworządności, poprzez zaniechanie podjęcia działań w kierunku wznowienia postępowania administracyjnego oraz wyeliminowania zakwestionowanej decyzji, w tym także nie wyłączył się z załatwienia tej sprawy, - skutki przedmiotowej decyzji okazały się rażąco sprzeczne z interesem społecznego i sprzeczne z celem, dla którego ustanowiono użytkowanie wieczyste. Znalazło to odzwierciedlenie przede wszystkim w naruszeniu praw lokatorów, zamieszkujących przedmiotową nieruchomość. Równocześnie w rozpoznawanej sprawie Komisja nie ustaliła, by nabywając udział wynoszący [...] części w prawie użytkowania wieczystego gruntu, stanowiącego działkę gruntu o numerze ewidencyjnym [...] przy ul. [...],[...] sp. z o.o. jako osoba trzecia działała w złej wierze w rozumieniu art. 2 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. Od dnia zakupu nieruchomości do chwili obecnej spółka wyodrębniła i sprzedała [...] samodzielnych lokali. W niniejszym przypadku zdarzenie będące źródłem nieprawidłowości procesu reprywatyzacji nieruchomości nastąpiło w 1948 r., kiedy to R. K. zataił przed Prezydium Rady Narodowej informację o ostrzeżeniach w księdze wieczystej – poprzez przedstawienie zaświadczenia o niepełnej treści. W badanym przypadku zaistniała wyjątkowa sytuacja, w której na przestrzeni ponad pięćdziesięciu lat organy administracji publicznej pozostawały w błędzie co do stanu prawnego nieruchomości, do którego doprowadził R. K. jako wnioskodawca w 1948 r. Jednocześnie Prezydent uzyskał wiedzę o wątpliwościach w tym zakresie po zawarciu umowy sprzedaży praw do nieruchomości [...]. W ocenie Komisji, w przedmiotowej sprawie nie zaistniała również przesłanka w postaci przeznaczenia nieruchomości na cele publiczne, o których mowa w art. 6 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. W budynku od 2007 r. był prowadzony szereg prac remontowych, które zakończyły się wydaniem przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w dniu [...] marca 2017 r. decyzji udzielającej pozwolenie na użytkowanie nadbudowy [...] wraz z adaptacją strychu i jego nadbudowy na fragmentach oficyn bocznych [...] listopada 2017 r. oraz w dniu [...] listopada 2017 r. decyzji udzielającej pozwolenia na użytkowanie po zmianie sposobu użytkowania poddaszy na funkcję mieszkalną wraz z rozbudową w części oficyn bocznych oraz nadbudową oficyny poprzecznej o jedną kondygnację. Jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w chwili obecnej budynek zlokalizowany na działkach [...] oraz [...] został wyremontowany i zrewitalizowany. W ocenie Komisji, wobec zakończenia prac remontowych i rewitalizacji przedmiotowego budynku, został już zrealizowany cel publiczny wymieniony w art. 6 pkt 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami w postaci opieki nad nieruchomościami stanowiącymi zabytki w rozumieniu przepisów o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Orzekając o obowiązku zwrotu przez beneficjentów decyzji reprywatyzacyjnej równowartości nienależnego w ocenie Komisji świadczenia, Komisja odwołała się do treści art. 31 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. Następnie wyjaśniła pojęcie "nienależnego świadczenia" i wyjaśnił, że przepis ten stanowi regulację o charakterze autonomicznym, dostosowaną do potrzeb postępowania przed Komisją. Jest samodzielną podstawą prawną nałożenia obowiązku zwrotu równowartości nienależnego świadczenia. Jej celem jest zniwelowanie stanu spowodowanego spełnieniem świadczenia na podstawie wadliwej decyzji reprywatyzacyjnej. W ocenie Komisji stwierdzenie wydania decyzji z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...] z naruszeniem prawa w całości oznacza wzruszenie podstawy prawnej świadczenia spełnionego przez Miasto [...]. Beneficjentami tej decyzji M. L., J. W., A. W., B. M., D. W., W. S., R. F., S. P., H. K., R. K., K. K. i J. K. W chwili spełnienia świadczenia przez Prezydenta istniała formalna podstawa prawna do jego spełnienia w postaci funkcjonującej w obrocie prawnym decyzji administracyjnej. Komisja uznała, że obowiązek zwrotu równowartości nienależnego świadczenia obciąża w odpowiednim udziale wszystkich beneficjentów decyzji reprywatyzacyjnej. Komisja ustaliła, że łączna wartość rynkowa całej nieruchomości położonej przy ul. [...] według stanu faktycznego i prawnego nieruchomości z dnia [...] listopada 2006 r. oraz według cen na datę sporządzenia opinii biegłego wynosi [...] zł. Komisja wyjaśniła, że mając na uwadze, że nieprawidłowości dotyczące przedmiotowej nieruchomości wyszły na jaw dopiero po zawarciu przez beneficjentów decyzji umowy sprzedaży uznała za zasadne obniżenie wysokości zwrotu równowartości świadczenia nienależnego do wysokości kwoty, jaką otrzymali poszczególni beneficjenci z tytułu sprzedaży całości nieruchomości przy ul. [...]. Jednocześnie, z uwagi na zakres przedmiotowy decyzji Komisji, która dotyczy decyzji Prezydenta z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...], wysokość nienależnego świadczenia została obliczona w odniesieniu do wartości działki o numerze [...] oraz we własności posadowionego na tym gruncie budynku. Komisja wyjaśniła, że wartość przedmiotowej nieruchomości stanowi [...] wartości całej nieruchomości. Wysokość równowartości nienależnego świadczenia, otrzymanego przez beneficjentów decyzji Prezydenta z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...] została wyliczona poprzez pomnożenie kwoty otrzymanej przez każdego z beneficjentów i ułamka wynoszącego [...]. Dodatkowo Komisja wyjaśniła, że H. K. zmarła po wydaniu decyzji reprywatyzacyjnej dnia [...] kwietnia 2008 r. Decyzja Komisji nie mogła w związku z tym objąć wymienionej osoby. Zgodnie bowiem z art. 30 kpa w zw. art. 8 k.c. z chwilą śmierci utraciła ona zdolność prawną, a tym samym nie może mieć statusu strony. Komisja wyjaśniła, że jako strony postępowania przyjęto żyjących beneficjentów decyzji reprywatyzacyjnej, obecnego właściciela nieruchomości [...] s.p. z o.o., właścicieli wyodrębnionych lokali, a także Miasto [...]. Komisja wyjaśniła także swoje stanowisko wobec zgłoszonych przez strony wniosków dowodowych. Na decyzję Komisji do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...], skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożyli: Miasto [...] oraz K. K., R. K. i J. K., A. W., D. K., J. W. i B. M., S. P., M. L. oraz W. S. W uzasadnieniu złożonej skargi Miasto [...] zaskarżyło decyzję Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich w zakresie obejmującym wskazane w skardze części uzasadnienia tej decyzji, którym zarzuciło naruszenie przepisów: art. 107 § 3 w związku z art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1, w związku z art. 80 kpa, w związku z art. 28, art. 25 § 1 pkt 1, art. 147 kpa, art. 156 § 1 pkt 2 w związku z art. 157 § 1 i 2 kpa w związku z art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa (Dz. U. poz. 718 ze zm.), poprzez zawarcie niezgodne z prawem i stanem faktycznym sprawy stwierdzeń w uzasadnieniu decyzji, zawartych w punktach 5.2-5.7 (str: 61-64) uzasadnienia, art. 107 § 3 w związku z art. 19 i art. 20 kpa, w związku z art. 50 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. z 2017 r. Dz. U. poz. 1875), w związku z art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279 ze zm.), w związku z art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. poprzez nieuprawnione zastosowanie - w punkcie 3.12 w całości (str. 56-58) uzasadnienia - do oceny postępowania i wydanej w jego wyniku decyzji reprywatyzacyjnej przepisu art. 50 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, art. 107 § 3 w związku z art. 8 § 2 kpa, w związku z art. 7 ust 1 i ust. 2 dekretu, w związku z art. 30 ust 1 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. poprzez niezgodne z prawem stwierdzenia zawarte w punkcie 1 w całości (str. 44-48) oraz w punkcie 7.3 (str. 74) uzasadnienia, że w rozpoznawanym przypadku Prezydent [...] nie ustalił, czy została spełniona przesłanka "posiadania gruntu", o której mowa w art. 7 ust. 1 dekretu, art. 107 § 3 w związku z ar. 7, art. 8 § 1 i 2, art. 77 § 1 w związku z art. 80 kpa poprzez niezgodne z prawem i stanem faktycznym sprawy stwierdzenia – zawarte w punkcie 8 w całości, w tym w ppkt 8.1 (str. 76), art. 107 § 1 pkt 3 kpa poprzez nieprawidłowe określenie przez Komisję stron postępowania - zawarte w punkcie 11.1 (str. 94) uzasadnienia. W uzasadnieniu skargi skarżące Miasto, odwołując się do doktryny oraz orzecznictwa sądów administracyjnych, szczegółowo i obszernie przedstawiło argumenty na poparcie postawionych zarzutów. Wniosło o uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji w części dotyczącej uzasadnienia we wskazanym zakresie oraz zasądzenie na rzecz skarżącego Miasta zwrotu kosztów postępowania sądowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu złożonych skarg K. K., R. K. i J. K. oraz A. W., D. K., J. W. i B. M. zarzucili zaskarżonej decyzji Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich naruszenie: I - przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, czyli: - art. 107 § 3 w związku z art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1, art. 80 kpa, w związku z art. 30 ust. 1 pkt 4 i art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa, poprzez wydanie zaskarżonych decyzji pomimo niezebrania i niewyjaśnienia wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, jak również poprzez nierozważnie całokształtu materiału dowodowego, subiektywne i niewyczerpujące rozpatrzenie stanu faktycznego, a w szczególności niewzięcie pod uwagę, że Prezydent [...] nie mógł z urzędu podejmować działań w przedmiotowej sprawie, bowiem organem uprawnionym do prowadzenia postępowania o stwierdzenie nieważności było Samorządowe Kolegium Odwoławcze, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż Komisja wydała zaskarżone decyzje opierając się m.in. na zarzucie naruszenia przez Prezydenta [...] zasady praworządności wyrażonej w art. 7, co nie miało miejsca w przedmiotowej sprawie, - art. 25 § 1 pkt 1 kpa w związku z art. 38 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. - poprzez niewyłączenie pracownika organu - Przewodniczącego Komisji od udziału w postępowaniu, w wyniku którego zapadły zaskarżone decyzje, z uwagi na uzasadnione wątpliwości co do jego bezstronności, pomimo złożenia przez jednego ze skarżących w dniu [...] listopada 2017 r. wniosku o wyłączenie, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż skutkowało wydaniem zaskarżonych decyzji przez organ, którego Przewodniczący podlegać winien wyłączeniu na mocy ww. przepisów; Przewodniczący w środkach masowego przekazu jeszcze przed wydaniem zaskarżonych decyzji i przeprowadzeniem postępowania dowodowego w sprawie prezentował stanowisko, z którego wynikała zapowiedź treści zaskarżonych decyzji, powyższe zaś uzasadniało zgłoszoną przez jednego ze skarżących wątpliwość co do jego bezstronności, - art. 147 kpa - poprzez wznowienie postępowania zakończonego zaskarżonymi decyzjami pomimo braku przesłanek jego do prowadzenia, co miało istotny wpływ na wynik sprawy i skutkowało wadliwym przyjęciem przez Komisję, że zaskarżone decyzje zostały wydane z naruszeniem prawa, - art. 156 § 1 pkt 2, w związku z art. 157 § 1 i 2 kpa, w związku z art. 30 ust. 1 pkt 4 i art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. - poprzez nieprawidłowe przyjęcie przez Komisję, że zaskarżone decyzje obarczone są kwalifikowanymi wadami rażącego naruszenia prawa, podczas gdy przesłanki te nie zachodzą, co miało istotny wpływ na wynik sprawy i skutkowało wadliwym stwierdzeniem wydania decyzji reprywatyzacyjnych z naruszeniem prawa, - art. 107 § 3 w związku z art. 7, art. 8 § 1 i 2, art. 77 § 1, art. 80 kpa w związku z art. 30 ust. 1 pkt 4 i 29 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. - poprzez nieprawidłowe przyjęcie przez Komisję, że decyzja reprywatyzacyjna wywołała nieodwracalne skutki prawne, podczas gdy to sądy powszechne są uprawnione, a nie organy administracji publicznej do ustalenia nieodwracalnego skutku prawnego czynności cywilnoprawnych, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż skutkowało wydaniem przez Komisję rozstrzygnięcia tej treści, że decyzja reprywatyzacyjna została wydana z naruszeniem prawa, podczas gdy odmienne przyjęcie przez Komisję, że decyzja reprywatyzacyjna nie wywołała nieodwracalnych skutków prawnych skutkowałoby rozstrzygnięciem o stwierdzeniu nieważności, co z kolei ze względu na brak rażącego naruszenia prawa powodowałoby bezpodstawność zaskarżonych decyzji, - art. 107 § 3 pkt 3, art. 77 § 1, art. 80 kpa w związku z art. 28 kpa - poprzez nieprawidłowe określenie stron postępowania i wadliwe przyjęcie, że są nimi wyłącznie żyjący beneficjenci decyzji oraz "właściciele wyodrębnionych lokali", których w decyzji Komisji nie wymieniono z imienia i nazwiska, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż niedopuszczenie do udziału wszystkich uprawnionych stron postępowania skutkowało uniemożliwieniem im zajęcia stanowiska w sprawie, które mogło wpłynąć na treść zaskarżonych decyzji Komisji, - art. 107 § 3 pkt 3 w związku z art. 19 i art. 20 kpa w związku z art. 50 ustawy o samorządzie gminnym w związku z art. 30 ust. 1 pkt 4 i art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. - poprzez wadliwe zastosowanie dyspozycji przepisu art. 50 ustawy o samorządzie gminnym do organu wydającego decyzję reprywatyzacyjną, podczas gdy przepis ten nie znajduje zastosowania do organu wydającego decyzję reprywatyzacyjną i nie można Prezydentowi zarzucać naruszenia przepisów, które nie znajdują zastosowania w prowadzonym przez niego postępowaniu administracyjnym, a także w oparciu o ten przepis zarzucać wydanym decyzjom reprywatyzacyjnym rażącego naruszenie prawa, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż decyzje reprywatyzacyjne zostały poddane ocenie nieprawidłowego wzorca z art. 50 ustawy o samorządzie gminnym i okoliczności tej nie usprawiedliwia fakt, że organem wydającym decyzje reprywatyzacyjne jest jednocześnie organ wykonawczy gminy, - art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 w związku z art. 8 § 2 kpa i art. 7 § 1 i 2 dekretu w związku z art. 30 ust. 1 pkt 4 i art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r.- poprzez nieprawidłowe przyjęcie przez Komisję Weryfikacyjną, że doszło do rażącego naruszenia prawdy obiektywnej i zasad prowadzenia postępowania dowodowego przez Prezydenta [...], który orzekając w przedmiocie wniosku dekretowego, rzekomo nie zbadał, czy składający wniosek dekretowy byli w posiadaniu nieruchomości przy ul. [...], podczas gdy przepis art. 7 ust. 2 dekretu stanowiący podstawę rozstrzygania Prezydenta [...], w zakresie w jakim mówi o tzw. przesłance posiadania nieruchomości, jest przykładem normy co najmniej niejednoznacznej, której stosowanie szczególnie w pierwszym okresie po zmianie ustroju politycznego nastręczało wielu wątpliwości i wymagało interpretacji (czy mowa o dotychczasowym właścicielu gruntu oraz osobach reprezentujących jego prawa, czy o następcach prawnych dawnego właściciela nieruchomości [...]), a więc nie może stanowić o oczywistości naruszenia, a tym samym nie może prowadzić do postawienia organowi zarzutu rażącego naruszenia prawa, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż skutkowało nieprawidłowym ustaleniem przez Komisję, iż decyzja reprywatyzacyjna rażąco naruszała prawo, pomimo braku przesłanek do powyższego, - art. 7, art. 10, art. 77 § 1, art. 107 § 3 w związku z art. 30 ust. 1 pkt 4 i art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. - poprzez wadliwe przyjęcie, że Prezydent [...] wydając decyzje reprywatyzacyjne, nie ustalił prawidłowego kręgu stron postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż skutkowało nieprawidłowym przyjęciem przez Komisję rażącego naruszenia art. 10 kpa bez wyjaśnienia, jaki wpływ powyższe naruszenie miało na treść rozstrzygnięcia Prezydenta, - art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 w związku z art. 30 ust. 1 pkt 4 i art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. - poprzez wadliwe przyjęcie przez Komisję, iż postępowanie administracyjne, w wyniku którego wydano decyzje reprywatyzacyjne, zostało przeprowadzone z rażącym naruszeniem przepisów postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż skutkowało wadliwym przyjęciem, że decyzje reprywatyzacyjne naruszają prawo, podczas gdy do rażącego naruszenia przepisów dot. postępowania dowodowego prowadzonego przez organ administracji dojść może wyjątkowo i w sytuacji, gdy np. postępowanie to nie było w ogóle prowadzone, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie; dodatkowo Komisja Weryfikacyjna wadliwie wskazuje, iż organ ustalając stan faktyczny w oparciu o prawomocne postanowienie spadkowe, działał wadliwie, przypisując takiemu działaniu rażące naruszenie prawa, co jest sprzeczne z zasadą związania organu prawomocnymi rozstrzygnięciami sądów powszechnych wyrażoną wart. 365 § 1 kpc, - art. 145 § 1 pkt 5 kpa w związku z art. 30 ust. 1 pkt 4 i art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. - poprzez wadliwie przyjęcie przez Komisję Weryfikacyjną, iż nową okolicznością jest inna od dokonanej przez organ w pierwotnym postępowaniu ocena znanych wówczas temu organowi (a nie nowych w ocenie Komisji) okoliczności i dowodów dotyczących sfałszowanego pełnomocnictwa oraz postępowania karnego prowadzonego w tej sprawie (co wynikało z zastrzeżeń ujawnionych w księdze wieczystej nieruchomości, znanych organowi na etapie wydawania decyzji reprywatyzacyjnych), co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż za nową okoliczność w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 5 kpa nie może być uznana inna ocena znanych organowi okoliczności i dowodów, gdyż w takiej sytuacji nie ma miejsca ujawnienie nowych okoliczności lub dowodów, a tylko odmienna ocena tego samego stanu faktycznego; wzięcie pod uwagę powyższego przez Komisję skutkowałoby odmiennym rozstrzygnięciem odnośnie braku ww. przesłanki uzasadniającej wznowienie postępowania, - art. 15 w związku z art. 16, w związku z art. 154 § 1, w związku z art. 155 kpa - poprzez naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego oraz trwałości ostatecznej decyzji administracyjnej; decyzje Komisji Weryfikacyjnej faktycznie pozbawiły istoty uprawnień jej adresatów, które zostały im przyznane na mocy decyzji reprywatyzacyjnych, naruszając tym samym zarówno zasadę trwałości decyzji administracyjnych wyrażoną w art. 16 kpa, jak i skonkretyzowane w treści art. 154 § 1 kpa (a contrario) i art. 155 kpa (a contrario) gwarancje procesowe dotyczące sytuacji zmiany ostatecznej decyzji administracyjnej, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, skutkując nieuprawnionym rozstrzygnięciem przez Komisję o zwrocie uzyskanych środków; II - przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, czyli: - art. 2, w związku z art. 7, w związku z art. 21 Konstytucji - poprzez błędne zastosowanie i naruszenie zaskarżonymi decyzjami konstytucyjnych zasad legalizmu, demokratycznego państwa prawnego oraz ochrony prawa własności poprzez wydanie zaskarżonych decyzji przez organ do tego nieumocowany, podmiot władzy wykonawczej (centralny organ administracji rządowej), co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż skutkowało wydaniem zaskarżonych decyzji, przez organ, który został powołany w oderwaniu od systemowych rozwiązań przyjętych w Konstytucji dotyczących kontroli oraz możliwości weryfikacji ostatecznych i prawomocnych decyzji administracyjnych, - art. 2, w związku z art. 7, w związku z art. 46, w związku z art. 64 Konstytucji, w związku z art. 31 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. - poprzez błędne zastosowanie i nieuprawnione orzeczenie przez Komisję zwrotu równowartości nienależnego świadczenia, nawiązującego do instytucji przepadku z prawa karnego, w sytuacji gdy Komisja nie jest sądem, a zatem nie jest władna orzekać o przepadku rzeczy (zwróconej nieruchomości dekretowej, ale już pod postacią środków pieniężnych uzyskanych z jej późniejszej sprzedaży), co miało wpływ na wynik sprawy i skutkowało nieuzasadnionym orzeczeniem zwrotu równowartości uzyskanej z późniejszej sprzedaży, - art. 120 kc w związku z art. 410 kc i art. 31 ust. 1 i 2 w związku z art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. - poprzez błędne zastosowanie i nieuwzględnienie przez Komisję Weryfikacyjną okoliczności przedawnienia roszczenia dotyczącego obowiązku zwrotu równowartości nienależnego świadczenia z uwagi na upływ terminu 10 lat liczonego od dnia wydania decyzji reprywatyzacyjnych; podczas gdy zgodnie z dyspozycją ww. przepisów, które należy stosować do instytucji zwrotu z art. 31 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. w drodze analogii, bieg terminu przedawnienia roszczenia o zwrot świadczenia uzyskanego bez podstawy prawnej rozpoczyna się z chwilą wydania decyzji stanowiącej podstawę do otrzymania nienależnego przysporzenia (w tym przypadku - w ocenie Komisji - były nią decyzje reprywatyzacyjne), co miało wpływ na wynik sprawy, gdyż wzięcie powyższego pod uwagę przez Komisję skutkowałoby niemożliwością wydania rozstrzygnięcia w oparciu o art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r., z uwagi na okoliczność, że doszło do przedawnienia roszczenia o zwrot tej korzyści, - art. 408 kc w związku z art. 31 ust. 1 i 2, w związku z art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. – poprzez błędne zastosowanie i orzeczenie zwrotu równowartości nienależnego świadczenia bez weryfikacji, czy obowiązek ten wygasł na mocy ww. przepisu, co miało wpływ na wynik sprawy, gdyż prawidłowe zastosowanie dyspozycji ww. przepisu mogłoby doprowadzić Komisję do odmiennego rozstrzygnięcia, zastosowanie zaś ww. przepisu do instytucji zwrotu w drodze analogii jest uzasadnione z uwagi na podobieństwo instytucji oraz brak uregulowań szczególnych w ustawie z dnia 9 marca 2017 r. w tym zakresie, - art. 417 kc i art. 2, 7, 21 i 64 Konstytucji - poprzez błędne zastosowanie i obciążenie skarżących jako obywateli obowiązkiem zapłaty odszkodowania za uchybienia organu administracji, co stanowi celowo wymykające się jednoznacznej kwalifikacji prawnej, hybrydowe rozwiązanie prawne, które w rzeczywistości, w sensie ekonomicznym stanowi naruszenie konstytucyjnych gwarancji ochrony własności wyrażonych w art. 21 i 64 Konstytucji, a ponadto jednocześnie konstruuje rozwiązanie prawne sprzeczne z normą wyrażoną w art. 417 Kodeksu cywilnego, umocowaną również w Konstytucji, nosząc cechy represyjne, wręcz quasi-karne (i to jako sankcja za uchybienia administracji), co miało istotny wpływ na rozstrzygniecie. gdyż prawidłowe zastosowanie ww. norm doprowadziłoby organ do odmiennych wniosków i rozstrzygnięcia, - art. 101 § 1 kk w związku z art. 17 § 1 pkt 5 i 6 kpk, w związku z art. 30 ust. 1 i 2, w związku z art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. - poprzez błędne zastosowanie i wzięcie pod uwagę jako przesłanki wznowieniowej przestępstwa, co do którego nastąpiło przedawnienie karalności na gruncie przepisów karnych materialno-prawnych, jak również, poprzez wadliwie ustalenie przez Komisję, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy wydaniem decyzji reprywatyzacyjnych a przestępstwem, co miało wpływ na wynik sprawy, gdyż związek przyczynowy tego typu nie zachodzi, a ponadto nastąpiło przedawnienie karalności przestępstwa, do którego odwołuje się Komisja, a więc prawidłowe zastosowanie dyspozycji ww. przepisów doprowadziłoby do odmiennych rozstrzygnięć Komisji, - art. 31 ust. 1 pkt 5 w związku z art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. - poprzez błędne zastosowanie i wadliwe przyjęcie, iż przeniesienie roszczeń w niniejszej sprawie było rażąco sprzeczne z interesem społecznym, podczas gdy okoliczność ta nie zaistniała w przedmiotowej sprawie, co miało wpływ na wynik postępowania, gdyż stanowiło jedną z podstaw rozstrzygnięcia Komisji uzasadniającą w ocenie Komisji stwierdzenie wydania decyzji reprywatyzacyjnych z naruszeniem prawa, - art. 31 ust. 1 pkt 6 w związku z art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. - poprzez błędne zastosowanie i wadliwe przyjęcie, iż wydanie decyzji reprywatyzacyjnych w niniejszej sprawie doprowadziło do skutków sprzecznych z celem, dla którego ustanowiono użytkowanie wieczyste, podczas gdy okoliczność ta nie zaistniała w przedmiotowej sprawie, co miało wpływ na wynik postępowania, gdyż stanowiło jedną z podstaw rozstrzygnięcia Komisji uzasadniającą w ocenie Komisji stwierdzenie wydania decyzji reprywatyzacyjnych z naruszeniem prawa; należy w szczególności wskazać, iż to nie decyzje reprywatyzacyjne jako orzeczenie organu administracji doprowadziły do wystąpienia okoliczności związanych z utrudnieniami w korzystaniu lokali (brak adekwatnego związku przyczynowego), ale działania osób trzecich, na które nie miał wpływu ani organ wydający decyzje reprywatyzacyjne, ani skarżący; z tego powodu nie mogą być oni obarczani skutkami wystąpienia zdarzeń, na które nie mieli wpływu. W bardzo obszernym i szczegółowym uzasadnieniu skargi skarżący przedstawili argumenty na poparcie zasadności postawionych zarzutów i wnieśli o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji, ewentualnie o uchylenie wszystkich zaskarżonych decyzji w całości, umorzenie postępowania prowadzonego przez Komisję oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych. W uzasadnieniu złożonej skargi S. P. zarzuciła zaskarżonej decyzji Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich naruszenie: I - przepisów postępowania, czyli art. 7 i 77 kpa poprzez jednoznaczne wybiórcze wykorzystanie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, II - przepisów prawa materialnego, czyli art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy, poprzez bezpodstawne przyjęcie, że poprzednicy prawni skarżącej nie byli uprawnieni do złożenia wniosku dekretowego. W uzasadnieniu skargi skarżąca krótko przedstawiła argumenty na poparcie zasadności postawionych zarzutów i wniosła o uchylenie zaskarżonych decyzji, ewentualnie uchylenie wszystkich trzech decyzji Komisji w zaskarżonej części i odstąpienie - na zasadzie art. 31 ust. 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa od obowiązku zwrotu przez skarżącą równowartości świadczenia w nich orzeczonego. W uzasadnieniu złożonej skargi M. L., szeroko odwołując się do orzecznictwa sądowego, zarzuciła zaskarżonej decyzji Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich naruszenie przepisów: I - postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, czyli: - art. 79 § 1 i 2 kpa w zw. z art. 89 § 1 i 2 kpa, m.in. poprzez naruszenie gwarancji czynnego udziału strony w postępowaniu w dniu 4 grudnia 2017 r. a także zbyt późne zawiadomienie strony o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków, doręczanie przez Komisję korespondencji pod zły adres, - art. 146 kpa poprzez jego niezastosowanie, pomimo upływu okresu 10 lat przewidzianego tym przepisem na wznowienie postępowania, - art. 6 kpa w zw. z art. 117 § 1 i 2 kc, w zw. z art. 118 kc, w zw. z art. 410 kc poprzez bezprawne nieuwzględnienie przedawnienia roszczeń majątkowych, który to termin na zasadzie art. 118 kc upłynął po 10 latach od momentu bezpodstawnego wzbogacenia, - art. 7 kpa, w postaci pominięcia dokumentu decyzji UMiRM z 1999 r. w sprawie budynku położonego przy ul. [...] w W. na okoliczność ustalającą istnienie dobrej wiary skarżącej, pominięcia dokumentu decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z 2001 r. w sprawie budynku położonego przy ul. [...] wskazującego na wstąpienie skarżącej do sprawy w charakterze strony dopiero w 2001 r., - art. 6 w zw. z art. 7 i art. 8 kpa poprzez niewskazanie podstawy prawnej i złamanie zasad praworządności poprzez kwestionowanie dziedziczenia skarżącej po zmarłym Z. S., - art. 7 w zw. z art. 75 § 1, w zw. art. 78 § 1 kpa poprzez naruszenie zasady prawdy obiektywnej w postaci nieprzesłuchania świadka dozorczyni budynku na okoliczność działań podjętych przez skarżącą zmierzającą do zapewnienia lokali zastępczych lokatorom budynku położonego przy u. [...], - art. 7, art. 8 § 1 i 2 w zw. z art. 84 § 1 kpa poprzez pominięcie dokumentu grafologa biegłego mgr l. jako dowodu z opinii biegłego na okoliczność autentyczności testamentu Z. S. i jakości sporządzonej na zlecenie komisji ekspertyzy biegłego dr M. (ekspertyza grafologiczna [...] z dnia [...] grudnia 2017 r.), - art. 5 ustawy o księgach wieczystych i hipotece poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na nałożeniu przez komisje obowiązku zwrotu równowartości uzyskanego świadczenia na stronę, - art. 24 § 1 kpa poprzez brak wyłączenia z obrad komisji jej przewodniczącego P. J.- z chwilą ujawnienia w dniu [...] grudnia 2017 r. przez świadka K. L., że Stowarzyszenie [...] pisało o nieprawidłowościach zwrotowych do Z. Z., a więc osoby, wobec której P. J. pozostaje w stosunku podległości służbowej, - art. 8 § 1 kpa poprzez naruszenie zasady bezstronności, równego traktowania i proporcjonalności postępowania polegające na stałym i systematycznym przesądzaniu winy stron przez członków komisji d.s usuwania szczególnych skutków decyzji reprywatyzacyjnych w licznych wystąpieniach dla mediów publicznych, - art. 10 § 1 art. 39 w zw. z art. 40 § 1, w zw. z art. 44 § 1 kpa poprzez brak respektowania zasady czynnego udziału stron w postępowaniu poprzez przesłanie zawiadomienia skarżącej o obligatoryjnym terminie stawienia na komisję w dniu [...] grudnia 2017 r. na zły adres, - art. 75 § 1 kpa poprzez niedopuszczenie dowodu z opinii biegłego mgr A. l. na okoliczność ustalenia autentyczności testamentu Z. S. i prawidłowości oceny tego testamentu dokonanego przez biegłą w ekspertyzie [...], - art. 78 § 1 kpa poprzez nieuwzględnienie żądania strony dotyczącego przeprowadzenia dowodu z przesłuchania biegłego grafologa, - art. 80 w zw. z art. 78 § 1, w zw. z art. 84 § 1 kpa poprzez brak oceny całokształtu materiału dowodowego i nieudowodnienie działania w złej wierze skarżącej, - art. 11 w zw. z art.75, w zw. z art. 76a, w zw. z art. 81a, w zw. z art. 78 § 1, w zw. z art. 84 § 1 poprzez naruszenie zasady przekonywania, w szczególności w sytuacji, w której komisja nie uwzględniła żadnego wnioskowanego przez skarżącą wniosku dowodowego, - art. 7 kpa poprzez niepoprawne ustalenie kwoty świadczenia i nałożenia obowiązku zwrotu tej kwoty na stronę bez uwzględnienia zwrotu nakładów dokonanych przez stronę na rzecz [...] w dniu [...] stycznia 2008 r. w ramach porozumienia stron w sprawie prowadzonej przez Sąd Okręgowy w [...] z pozwu [...] o zwrot nakładów poniesionych na nieruchomość [...], sygn. akt. [...], - 108 § 1 kpa poprzez nadanie decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności, - art. 77 § 1 w zw. z art. 7 kpa poprzez niezebranie przez organ w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, niewyjaśnienie stanu faktycznego i prawnego zarówno co do stanu z lat 50, jak i w trakcie postępowania w 2017 r., II – prawa materialnego, czyli: - art. 7 dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na terenie m. st. Warszawy poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu przez Komisję, iż nie doszło do skutecznego wejścia w posiadanie nieruchomości przy ul. [...] przez Z. S. i R. K., - art. 80 kpa poprzez podważenie zawarcia aktu notarialnego z dnia [...] grudnia 1945 r. umowy kupna-sprzedaży zawartego między R. K. i Z. S. a L. K. polegające na bezzasadnym uznaniu przez Komisję, iż umowa sprzedaży zawarta przez strony była obarczona wadą nieważności, - art. 29 ust. 1 pkt 4 w związku z art. 30 ust. 1 pkt 1, 3, 4, 5, w zw. z art. 2 pkt 4 oraz art. 31 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa (Dz. U. poz. 718), art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279) oraz art. 108 § 1 kpa z uwagi na wydanie decyzji merytorycznej pomimo uchybień proceduralnych i braku przesłanek merytorycznych do wydania zaskarżonych decyzji w trybie art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy, w sytuacji związania komisji rękojmią i wpisami do ksiąg wieczystych, ochroną praw nabytych w dobrej wierze, prawomocnymi postanowieniami spadkowymi oraz wyrokami sądów administracyjnych i SKO zapadłych w trybie wznowieniowym czy o stwierdzenie nieważności, potwierdzających prawa spadkodawców stron, jak i ich samych do nieruchomości [...]. W bardzo obszernym i szczegółowym uzasadnieniu skargi skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania. W każdym przypadku skarżąca wniosła o zwrot kosztów postępowania. W uzasadnieniu złożonej skargi W. S. zarzucił zaskarżonej decyzji Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich rażące naruszenie: I – przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, czyli: - art. 10 § 1 kpa w związku z art. 16 ust. 3 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. poprzez niezapewnienie stronie zamieszkałej za granicą czynnego udziału w postępowaniu oraz możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów przed wydaniem decyzji, na skutek zastosowania przez Komisję trybu zawiadomienia o wszczęciu postępowania, podejmowanych przez Komisję czynnościach i doręczeń decyzji poprzez ogłoszenie w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości, brak zawiadomienia strony o terminie rozprawy, brak stosownych pouczeń dla stron, odstąpienie od przesłuchania strony, wybiórcze zawiadamianie innych stron listownie o czynnościach w ramach postępowania z pominięciem pozostałych, - art. 8 kpa w związku z art. 2 oraz art. 64 Konstytucji poprzez prowadzenie postępowania w sposób podważający zaufanie strony do władzy publicznej i niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawa pozbawianie strony nabytych słusznie i w dobrej wierze praw na podstawie okoliczności dotyczących osób trzecich, na których działania strona nie miała i nie ma żadnego wpływu, a także naruszenie zasady niedziałania prawa wstecz, - art. 29 ust. 1 pkt 4 w związku z art. 30 ust. 1, 3, 4, 5 i 6, w związku z art. 2 pkt 4 oraz art. 31 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. poprzez stwierdzenie wydania decyzji Prezydenta [...] dnia [...] sierpnia 2003 r. z naruszeniem prawa na skutek zaistnienia przesłanek z art. 30 ust. 1 pkt 1, 3, 4, 5 i 6 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. wbrew treści materiału dowodowego sprawy, - art. 7, 77 i 80 oraz art. 107 § 3 kpa w związku z art. 38 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. poprzez dowolną i wybiórczą ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, fragmentaryczne wykorzystanie dowodów przemawiających za stanowiskiem Komisji z pominięciem pozostałego materiału, wskazującego na okoliczności przeciwne, a w konsekwencji błędne uznanie przez Komisję, że: nie doszło do skutecznego nabycia przez R. K. na podstawie aktu notarialnego z [...] grudnia 1945 r., Rep. [...], nieruchomości przy ul. [...], mimo że z dowodów, które były podstawą ustaleń faktycznych Komisji, w żaden sposób nie wynika, aby w chwili nabywania ww. nieruchomości R. K. działał w złej wierze, a okoliczności związane z postępowaniem karnym dotyczącym sfałszowania pełnomocnictwa przez L. K. i J. W. miały miejsce w późniejszym czasie, w sprawie nie zostało wykazane, że R. K. wszedł w posiadanie nieruchomości przy ul. [...], podczas gdy z dokumentów zgromadzonych w sprawie i poczynionych ustaleń wynika, że R. K. został wprowadzony w posiadanie przez komornika Sądu [...] w W. [...] rewiru J. M. - [...] w dniu [...] listopada 1946 r., czyli po wydaniu postanowienia Sądu Okręgowego w [...] z dnia [...] października 1946 r. w sprawie o sygn. akt [...], na podstawie którego przywrócono R. K. (niepodzielnie z Z. S.) posiadanie nieruchomości położonej przy ul. [...] pod nr [...] oznaczonej hip. [...], a przed zabezpieczeniem wniosku M. O., na który powołuje się Komisja, a ponadto sama wnioskodawczyni przyznała, że R. K. został wprowadzony w posiadanie nieruchomości (protokół z [...] lipca 1947 r. w sprawie [...]), istnieje bezpośredni związek przyczynowy pomiędzy fałszerstwem dokumentów popełnionym przez L. K. a wydaniem decyzji Prezydenta [...] nr [...], - art. 31 ust. 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. poprzez nieodstąpienie przez Komisję od nałożenia na stronę obowiązku zwrotu równowartości nienależnego świadczenia, mimo że okoliczności sprawy wskazują, że wymaga tego zarówno uzasadniony interes strony jako osoby działającej w dobrej wierze, której nie dotyczą wskazywane przez Komisję przesłanki stwierdzenia niezgodności decyzji reprywatyzacyjnej z prawem, jak i ważny interes społeczny polegający na zagwarantowaniu konstytucyjnego prawa do ochrony praw słusznie nabytych i prawa własności, - art. 108 § 1 kpa poprzez nadanie decyzji z dnia [...] grudnia 2017 r. rygoru natychmiastowej wykonalności mimo braku zaistnienia w sprawie okoliczności uzasadniających odstępstwo od zasady niewykonalności decyzji nieostatecznych, II - przepisów prawa materialnego, czyli: - art. 7 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy poprzez bezpodstawne uznanie, że w okolicznościach sprawy nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające ustanowienie na rzecz strony prawa użytkowania wieczystego w decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] sierpnia 2003 r., - art. 30-33 Prawa o ustaleniu własności dóbr nieruchomych, o przywilejach i hipotekach z 1818 r. poprzez ich błędną wykładnię i niezastosowanie przepisów dotyczących rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych do nabycia przez R. K. nieruchomości przy ul. [...] w wyniku pominięcia przy subsumpcji norm prawnych do stanu faktycznego okoliczności występowania L. K. jako pełnomocnika osób wpisanych do ksiąg hipotecznych i pozostawania R. K. w przekonaniu, że ma do czynienia z należycie umocowanym pełnomocnikiem. W bardzo obszernym i szczegółowym uzasadnieniu skargi skarżący przedstawił argumenty na poparcie zasadności postawionych zarzutów i wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i utrzymanie w mocy decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] sierpnia 2003 r. lub umorzenie postępowania, ewentualnie odstąpienie od nałożenia na stronę obowiązku zwrotu równowartości nienależnego świadczenia na podstawie art. 31 ust. 4 z dnia 9 marca 2017 r., a także zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych. W odpowiedzi na skargi Komisja do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich wniosła o ich oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Sąd na podstawie art. 111 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. z 2019 r. Dz. U. poz. 2325 ze zm.) sprawy o sygn. akt I SA/Wa 409/19, I SA/Wa 663/18, I SA/Wa 939/18, I SA/Wa 1078/18, I SA/Wa 1081/18 połączył do wspólnego rozpatrywania i orzekania oraz prowadzenia pod wspólną sygnaturą akt I SA/Wa 662/18. Pismem z dnia [...] stycznia 2021 r. udział w niniejszym postępowaniu zgłosił [...] [...] Rejonowej delegowany do [...][...]. Nadto wniosek o dopuszczenie do udziału w niniejszym postępowaniu zgłosiło stowarzyszenie pod nazwą [...] – Stowarzyszenie [...]. Postanowieniem z dnia 13 stycznia 2021 r. Sąd dopuścił do udziału w postępowaniu w charakterze uczestnika postępowania wnioskujące Stowarzyszenie. Na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374) i zarządzenia Przewodniczącej Wydziału I Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 października 2020 r., w związku z ogłoszeniem stanu epidemii i związanymi z tym ograniczeniami i wymogami w zakresie podejmowania działań zmierzających do eliminowania nadmiernego stanu zagrożenia dla stanu zdrowia osób uczestniczących w czynnościach sądowych, niniejsza sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym, o czym zawiadomiono strony, umożliwiając im przedstawienie dodatkowych argumentów. Poza brakiem udziału stron w samym posiedzeniu, na którym zapada wyrok, sądowa kontrola nie różni się od kontroli sprawowanej przy rozpoznawaniu spraw na rozprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd bada, czy organ administracji, orzekając w sprawie, nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Należy dodać, że zgodnie z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. z 2019 r. Dz. U. poz. 2325 ze zm.) Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przed dokonaniem oceny zasadności złożonych w niniejszej sprawie skarg przypomnieć należy, że na podstawie ustawy z dnia 3 stycznia 1945 r. o trybie wydawania dekretów z mocą ustawy (Dz. U. R. P. Nr 1, poz. 1) w dniu 26 października 1945 r. uchwalony został dekret o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279). Podstawowym założeniem dekretu była komunalizacja wszystkich gruntów w granicach [...]. Przejęcie to miało umożliwić racjonalną odbudowę stolicy i nieskrępowane zaplanowanie jej rozbudowy, przy jednoczesnym uniknięciu różnorodnych problemów, takich jak: brak dokumentów hipotecznych, nieobecność właścicieli lub ich spadkobierców, brak znaków granicznych i planów działek, długotrwałe procesy wywłaszczeniowe i sądowe. Przepis art. 1 dekretu stanowi, że w celu umożliwienia racjonalnego przeprowadzenia odbudowy stolicy i dalszej jej rozbudowy zgodnie z potrzebami Narodu, w szczególności zaś szybkiego dysponowania terenami i właściwego ich wykorzystania, wszelkie grunty na obszarze m. st. Warszawy przechodzą z dniem wejścia w życie niniejszego dekretu na własność gminy m. st. Warszawy. Nie budzi żadnych wątpliwości, że w celu odbudowy zniszczonej niemal całkowicie W. niezbędne było wprowadzenie instrumentów prawnych dających podstawę do przejęcia z mocy prawa niezbędnych do odbudowy stolicy terenów. Dlatego też prowadzenie wielu czasochłonnych postępowań wywłaszczeniowych w odniesieniu do poszczególnych nieruchomości było nie do pogodzenia z koniecznością szybkiej odbudowy stolicy. Niewątpliwie dla ówczesnego ustawodawcy nadrzędność interesu obudowy W. nad interesem właścicieli nieruchomości była oczywista. Podkreślić przy tym należy, że dekret nie zawierał regulacji, które wskazywałyby na jego wywłaszczeniowy charakter. Celem dekretu nie była zmiana stosunków własnościowych na terenie stolicy. W istocie był on pomyślany jako przedpole planistycznych działań dla władz odbudowy m. st. Warszawy, a nie nacjonalizacji wszystkich nieruchomości na terenie stolicy w jej przedwojennych granicach. Nacjonalizacja była jedynie środkiem realizacji, a nie celem dekretu (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 lutego 2010 r. sygn. akt I SA/Wa 1942/09 oraz z dnia 21 października 2011 r. sygn. akt I SA/Wa 168/11). Zgodnie z treścią dekretu grunty niepotrzebne do realizacji odbudowy i rozbudowy miasta miały być, pod pewnymi warunkami, zwrócone poprzednim właścicielom, jeżeli wyrażą taką wolę, na tzw. własność czasową (obecnie użytkowanie wieczyste). Przedstawione teoretyczne założenia dekretu zostały jednak wypaczone przez organy go stosujące. Także z przyczyn leżących po stronie ustawodawcy znaczna część osób, które utraciły własność nieruchomości na mocy dekretu z 26 października 1945 r., nie otrzymała w zamian za przejęte nieruchomości obiecanego w dekrecie odszkodowania (art. 9 dekretu). Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia sprawy o przyznanie prawa własności czasowej do gruntu przedmiotowej nieruchomości stanowił art. 7 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy. Zgodnie z brzmieniem art. 7 dotychczasowy właściciel gruntu, prawni następcy właściciela, będący w posiadaniu gruntu, lub osoby prawa jego reprezentujące, a jeżeli chodzi o grunty oddane na podstawie obowiązujących przepisów w zarząd i użytkowanie - użytkownicy gruntu mogli w ciągu 6 miesięcy od dnia objęcia w posiadanie gruntu przez gminę zgłosić wniosek o przyznanie na tym gruncie jego dotychczasowemu właścicielowi prawa wieczystej dzierżawy z czynszem symbolicznym lub prawa zabudowy za opłatą symboliczną (ust. 1). Gmina uwzględnić miała wniosek, jeżeli korzystanie z gruntu przez dotychczasowego właściciela dało się pogodzić z przeznaczeniem gruntu według planu zabudowania, a jeżeli chodziło o osoby prawne - ponadto gdy użytkowanie gruntu zgodnie z jego przeznaczeniem w myśl planu zabudowania nie pozostawało w sprzeczności z zadaniami ustawowymi lub statutowymi tej osoby prawnej (ust. 2). W razie uwzględnienia wniosku gmina miała ustalić, czy przekazanie gruntu nastąpi tytułem wieczystej dzierżawy, czy na prawie zabudowy, oraz określić warunki, pod którymi umowa może być zawarta (ust. 3). W przypadku nieuwzględnienia wniosku gmina miała zaofiarować uprawnionemu, w miarę posiadania zapasu gruntów, na tych samych warunkach dzierżawę wieczystą gruntu równej wartości użytkowej bądź prawo zabudowy na takim gruncie (ust. 4). W razie niezgłoszenia wniosku lub nieprzyznania z jakichkolwiek innych przyczyn dotychczasowemu właścicielowi wieczystej dzierżawy albo prawa zabudowy, gmina obowiązana miała być do uiszczenia odszkodowania (ust. 5). W myśl art. 8 dekretu, w razie nieprzyznania dotychczasowemu właścicielowi gruntu wieczystej dzierżawy lub prawa zabudowy wszystkie budynki, położone na gruncie, przechodziły na własność gminy, która obowiązana jest wypłacić właścicielowi ustalone w myśl art. 9 odszkodowanie za budynki nadające się do użytkowania lub naprawy. Zgodnie z treścią art. 9 ust. 3 dekretu ówczesny Minister Odbudowy w porozumieniu z Ministrami Administracji Publicznej i Skarbu określić miał w rozporządzeniu skład i tryb postępowania miejskiej komisji szacunkowej, zasady i sposób ustalania odszkodowania oraz przepisy o emisji papierów wartościowych, przeznaczonych na ten cel. Przewidziane w dekrecie rozporządzenie, które regulować miało kwestię przyznania i wypłaty odszkodowania za grunty i budynki przejęte w trybie dekretu, nigdy nie zostało wydane. Podkreślić należy, że na podstawie powołanych przepisów z mocy prawa wszelkie grunty na obszarze m. st. Warszawy przeszły na własność gminy [...]. Znajdujące się na przejmowanym gruncie zabudowania nadal pozostawały jednak własnością prywatną przedwojennych właścicieli. Było to czasowe złamanie przez ówczesnego ustawodawcę zasady superficies solo cedit. Dopiero w razie nieprzyznania dotychczasowemu właścicielowi gruntu wieczystej dzierżawy lub prawa zabudowy wszystkie budynki, położone na gruncie, przechodziły na własność gminy, która obowiązana była wypłacić właścicielowi odszkodowanie za budynki, nadające się do użytkowania lub naprawy. W takiej sytuacji dochodziło do ponownego złączenia, w zgodzie z powołaną zasadą superficies solo cedit, gruntu ze znajdującymi się na tym gruncie zabudowaniami, które stawały się własnością tego samego podmiotu, najpierw gminy, a następnie Państwa. Zdaniem Sądu orzekającego nie ma prawnej możliwości wyizolowania przepisów dekretu z obowiązującego systemu prawa. Niewątpliwie w założeniach twórców tego aktu nie miał on obowiązywać przez ponad półwiecze. Jednak skoro rzeczywistość okazała się bardziej skomplikowana niż wyobraźnia ustawodawcy, to trzeba przepisy tego aktu prawnego rozpatrywać z uwzględnieniem jego miejsca w całym systemie prawa, którego przepis ten nadal jest integralną częścią. Brak jest bowiem podstaw prawnych do całkowitego wyalienowania tej regulacji prawnej z systemu prawa. Skoro zatem dekret, tak jak każda obowiązująca regulacja prawna, stanowi element systemu prawa obowiązującego w Polsce, to nie można jego zapisów analizować, rozumieć i stosować w oderwaniu od pozostałych norm tego systemu. Dlatego też rozpoznawanie tzw. wniosków dekretowych, często po ponad siedemdziesięciu latach od ich złożenia, związane jest z licznymi problemami zarówno prawnymi, jak i faktycznymi, w tym przede wszystkim dowodowymi. Podstawową jednak przyczyną istniejących problemów, co należy stanowczo podkreślić, jest brak do dnia dzisiejszego, pomimo podejmowanych kilku prób, ustawowego uregulowania kwestii możliwości zwrotu w naturze lub możliwości uzyskania obiecanego przez ustawodawcę w dekrecie odszkodowania za przejęte nieruchomości [...], czyli brak tzw. ustawy reprywatyzacyjnej. Z powodu braku regulacji prawnych (reprywatyzacyjnych i odszkodowawczych), do których wydania ponad 70 lat temu zobowiązało się Państwo, przez cały ten czas jedyną prawną drogą rozstrzygania kwestii reprywatyzacyjnych (nie tylko w sprawie gruntów [...]) pozostaje droga administracyjna i droga sądowa (Trybunał Konstytucyjny, sądy administracyjne, sądy powszechne). W tej sytuacji reprywatyzacja odbywa się na podstawie tych samych przepisów prawa, które kilkadziesiąt lat wstecz stanowiły podstawę powojennej nacjonalizacji (np. dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy, ustawy o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej czy też dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich lub dekretu o przejęciu niektórych lasów na własność Skarbu Państwa). Przed przejściem do oceny prawidłowości wydanej decyzji, wyjaśnić jeszcze należy, że w ocenie Sądu dopuszczalna jest możliwość zaskarżenia do sądu administracyjnego jedynie uzasadnienia decyzji lub jego części, z uwagi na rolę, jaką spełnia ono w ramach dokonanego przez organ rozstrzygnięcia, tak jak uczyniło to w złożonej skardze Miasto. Nie zmienia to jednak faktu, że brak jest dotychczas pełnej zgodności co do określenia zakresu (przedmiotu) zaskarżenia w takim przypadku, a także powiązanego z nim zakresu kompetencji kasacyjnych sądu w razie uwzględnienia skargi. Istota rozbieżności w poglądach sprowadza się do kwestii, czy jest dopuszczalne wniesienie skargi skierowanej jedynie przeciwko uzasadnieniu decyzji administracyjnej - z wyłączeniem kwestionowania samego rozstrzygnięcia, a w rezultacie, czy jest dopuszczalne uchylenie przez sąd administracyjny decyzji w części obejmującej wyłącznie jej uzasadnienie (zob. Turski, "Uchylenie przez sąd administracyjny decyzji w części obejmującej wyłącznie uzasadnienie lub jego fragmenty" [...] 2017). Sąd w składzie orzekającym w sprawie niniejszej odrzuca koncepcję, że w razie uznania za zasadną skargi o zakresie zaskarżenia zawężonym przez skarżącego tylko do uzasadnienia danej decyzji bądź jego części, sąd jest władny uchylić tę decyzję wyłącznie w części dotyczącej uzasadnienia, pozostawiając w obrocie prawnym osnowę decyzji. Zdaniem Sądu ani rozstrzygnięcie, ani uzasadnienie nie mogą bowiem funkcjonować w obrocie prawnym samodzielnie, niezależnie od siebie. Uzasadnienie nie może więc być wyeliminowane z tego obrotu przez sąd administracyjny bez jednoczesnego wyeliminowania rozstrzygnięcia. Takie orzeczenie rodziłoby niemożliwe do zaakceptowania skutki prawne. Istotnym jest także, że wobec tego wniesienie skargi przeciwko uzasadnieniu decyzji zawsze oznacza zaskarżenie decyzji jako całości, której poszczególne elementy są ze sobą nierozerwalnie związane i stanowią integralną całość. W konsekwencji uwzględnienie skargi z powodu wadliwości wyłącznie uzasadnienia zawsze skutkuje uchyleniem decyzji administracyjnej jako całości (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 listopada 2018 r. sygn. akt I SA/Wa 920/18). W ocenie Sądu skarga skierowana tylko przeciwko części uzasadnienia decyzji może być oddalona jedynie w przypadku, gdy wady zakwestionowanego uzasadnienia nie mają wpływu na wynik sprawy. W rozpoznawanej sprawie zaistniała odmienna sytuacja, bowiem (obok pozostałych uzasadnionych skarg ) zarzucane przez Miasto błędne uzasadnienie zaskarżonej decyzji ma istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe skutkuje zaś uchyleniem zaskarżonej decyzji. Zdaniem Sądu zakwestionowana decyzja Komisji zapadła z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, co obligowało Sąd do jej uchylenia. Przystępując do oceny legalności zaskarżonej decyzji w aspekcie materialnoprawnych podstaw jej wydania oraz przyczyn, w których Komisja upatrywała wadliwości decyzji [...], wyjaśnić należy, że w ocenie Sądu ustalony w sprawie stan faktyczny, poparty zebranym w sprawie materiałem dowodowym, nie jest w zasadzie sporny. Poza sporem jest kwestia, że Prezydent [...] decyzją z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...] (decyzją reprywatyzacyjną), po rozpatrzeniu wniosku R. K. z dnia [...] września 1948 r., ustanowił na 99 lat prawo użytkowania wieczystego do gruntu o powierzchni [...] m2 położonego w W. przy ulicy [...], działka nr [...] na rzecz następców prawnych wnioskodawcy i Z. S. w odpowiednich udziałach. Pamiętać przy tym należy, że kwestionowana przez Komisję decyzja reprywatyzacyjna rozstrzygała wyłącznie o prawie do gruntu nieruchomości przy ul. [...], nie rozstrzygała ona natomiast żadnych kwestii dotyczących znajdującego się na tym gruncie budynku mieszkalnego i jego lokatorów. W rozpatrywanej sprawie nie budzi również wątpliwości i nie jest przedmiotem sporu ustalenie Komisji, że kontrolowana przez Komisję decyzja reprywatyzacyjna wywołała nieodwracalne skutki prawne w rozumieniu art. 2 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. Z tym stanowiskiem Sąd orzekający w pełni się zgadza i uznaje argumentację podaną w uzasadnieniu wydanej przez Komisję decyzji za prawidłową i zasadną. Jednakże po dokładnej analizie obszernego, zgromadzonego przez Komisję materiału dowodowego, Sąd nie podziela stanowiska Komisji, że w rozpatrywanej sprawie zaistniały przesłanki określone w art. 30 ust. 1 pkt 1, 3, 4, 5 i 6 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich (w wersji obowiązującej na dzień wydania zaskarżonej decyzji), warunkujące możliwość stwierdzenia, że przedmiotowa decyzja reprywatyzacyjna wydana została z naruszeniem prawa. Podstawę prawną zaskarżonej decyzji Komisji stanowiły przepisy ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa (w wersji obowiązującej na dzień wydania zaskarżonej decyzji Dz. U. poz. 718, obecnie t.j. z 2018 r. Dz. U. poz. 2267). Zgodnie z treścią art. 29 ust. 1 pkt 4 w związku z art. 30 ust. 1 pkt 1, 3, 4, 5 i 6 w zw. z art. 2 pkt 4 oraz art. 31 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. w wyniku postępowania rozpoznawczego Komisja wydaje decyzję, w której w razie, gdy decyzja reprywatyzacyjna wywołała nieodwracalne skutki prawne, stwierdza wydanie tej decyzji z naruszeniem prawa i wskazuje okoliczności, z powodu których nie można jej uchylić. Komisja wydaje decyzję o której mowa w art. 29 ust. 1 pkt 2-4, m.in. jeżeli: dowody, na których podstawie ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, okazały się fałszywe (pkt 1), wyszły na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji reprywatyzacyjnej, nieznane organowi, który ją wydał (pkt 3), decyzja reprywatyzacyjna została wydana bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa (pkt 4), stroną postępowania o wydanie decyzji reprywatyzacyjnej była osoba, która nie była osobą uprawnioną w rozumieniu art. 7 ust. 1 dekretu, lub przeniesienie roszczeń do nieruchomości [...] było rażąco sprzeczne z interesem społecznym, w szczególności jeżeli nastąpiło w zamian za świadczenie wzajemne rażąco niewspółmierne do wartości nieruchomości [...] (pkt 5), wydanie decyzji reprywatyzacyjnej doprowadziło do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym lub skutków sprzecznych z celem, dla którego ustanowiono użytkowanie wieczyste, w szczególności do zastosowania uporczywie lub w sposób istotnie utrudniający korzystanie z lokalu w nieruchomości [...] groźby bezprawnej, przemocy wobec osoby lub przemocy innego rodzaju w stosunku do osoby zajmującej ten lokal (pkt 6). Zgodnie z treścią art. 31 ust. 1 i 2 powołanej ustawy w decyzji, o której mowa w art. 29 ust. 1 pkt 4, Komisja nakłada obowiązek zwrotu równowartości nienależnego świadczenia na osobę, na rzecz której wydano decyzję reprywatyzacyjną (ust. 1 pkt 1), działającą w postępowaniu o wydanie decyzji reprywatyzacyjnej w imieniu lub na rzecz osoby, o której mowa w pkt 1, jeśli przeniesiono na nią prawo wynikające z tej decyzji lub faktycznie władała nieruchomością, której dotyczyła decyzja (ust. 1 pkt 2). Zwrot równowartości nienależnego świadczenia, o którym mowa w ust. 1, następuje według cen obowiązujących w dniu wydania decyzji, o której mowa w art. 29 ust. 1 pkt 4, z uwzględnieniem stanu faktycznego i prawnego z dnia przejęcia nieruchomości (ust. 2). Zgodnie natomiast z treścią przywołanego przez Komisję art. 2 pkt 4 ustawy, ilekroć w niniejszej ustawie jest mowa o nieodwracalnych skutkach prawnych - należy przez to rozumieć stan prawny powstały wskutek przeniesienia prawa własności albo prawa użytkowania wieczystego nieruchomości [...] na osobę trzecią, o ile nie nastąpiło ono nieodpłatnie lub na rzecz nabywcy działającego w złej wierze, lub zagospodarowania nieruchomości [...] na cele publiczne, o których mowa w art. 6 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2016 r. poz. 2147 i 2260 oraz z 2017 r. poz. 624). Analiza zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego wskazuje na zasadność złożonych skarg. Przede wszystkim podkreślić należy, że w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie ulega wątpliwości, że L. K. popełnił przestępstwo, posługując się fałszywymi pełnomocnictwami przy zawarciu umowy sprzedaży przedmiotowej nieruchomości w dniu [...] grudnia 1945 r. Komisja nie uwzględniła jednak faktu, że do dnia dzisiejszego nie została dokonana ocena wpływu tej okoliczności na ważność umowy kupna-sprzedaży przedmiotowej nieruchomości sporządzonej w formie aktu notarialnego przez jedyny uprawniony do tego organ – sąd powszechny. Oznacza to, że kwestia nieważności czynności prawnej w postaci umowy kupna-sprzedaży dokonanej w formie aktu notarialnego nadal stanowi prejudykat w rozpatrywanej sprawie. Dopiero ewentualne orzeczenie sądu powszechnego otwierałoby organom administracji, w tym Komisji, możliwość oceny skutków nieważności tej umowy dla postępowania dekretowego. Ponieważ Komisja nie ustaliła, że w sprawie zapadło orzeczenie sądu cywilnego oceniające ważność umowy kupna-sprzedaży, posiadana wiedza o okolicznościach zawarcia umowy nie zmienia faktu, że ta czynność prawna nadal wywołuje skutki prawne. Ponadto ze zgromadzonego przez Komisję materiału dowodowego nie wynika, aby nabywcom przedmiotowej nieruchomości – poprzednikom prawnym beneficjentów decyzji reprywatyzacyjnej kiedykolwiek postawiono w tej sprawie zarzuty popełnienia jakiegokolwiek przestępstwa, a tym bardziej, że zostali oni prawomocnie skazani. Komisja zarzuca kontrolowanej decyzji reprywatyzacyjnej z 2003 r., że dowody, na których podstawie organ ustalił istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, okazały się fałszywe (art. 30 ust. 1 pkt 1). Zarzut ten dotyczy pełnomocnictw L. K., który w imieniu przedwojennych współwłaścicieli sprzedał nieruchomość położoną przy ul. [...]. Występując w dniu [...] grudnia 1945 r. przed notariuszem, L. K. zapewnił R. K. i Z. S., że jest uprawniony do sprzedaży przedmiotowej nieruchomości na podstawie okazanych dokumentów - pełnomocnictw, a następnie zawarł z nimi umowę kupna-sprzedaży w formie aktu notarialnego. Zdaniem Komisji dowody, na podstawie których Prezydent ustalił istotne dla sprawy okoliczności faktyczne okazały się fałszywe - przed upływem [...] sierpnia 1945 r. doszło do fałszerstwa pełnomocnictw, na podstawie których do księgi hipotecznej nieruchomości przy ul. [...] zostali wpisani nowi właściciele: R. K. i Z. S., które to przestępstwo zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem z dnia [...] października 1948 r. wydanym przez Sąd Okręgowy w [...] [...] Wydział Karny w sprawie o sygn. akt [...]. Ze zgromadzonego przez Komisję materiału dowodowego wynika, że pełnomocnictwa, którymi posługiwał się L. K., zostały sfałszowane. Były to odpisy aktów notarialnych, którymi przedwojenni właściciele rzekomo udzielili przyrzeczenia sprzedaży nieruchomości L.W. oraz uczynili go swoim nieodwołalnym pełnomocnikiem w kwestiach dotyczących nieruchomości, oraz aktu, w którym L. W. udzielił L. K. substytucji rzeczonego pełnomocnictwa. Odpisy tych dokumentów zostały umieszczone w księdze wieczystej przedmiotowej nieruchomości przez notariusza sporządzającego akt notarialny umowy kupna-sprzedaży. Fałszerstwo pełnomocnictw zostało stwierdzone przywołanym przez Komisję wyrokiem sądu karnego z dnia [...] października 1948 r. Należy jednak zwrócić uwagę, że owe pełnomocnictwa nie były dowodami, na podstawie których w sprawie ustalone zostały istotne okoliczności faktyczne. Wydając decyzję reprywatyzacyjną, Prezydent [...] orzekał w sprawie wniosku dekretowego złożonego przez R. K. Uprawnienia do nieruchomości przysługujące wnioskodawcy potwierdzało dołączone do wniosku zaświadczenie hipoteczne. Żaden z tych dokumentów nie został sfałszowany, a przynajmniej nic takiego nie zostało ustalone. W księdze wieczystej nieruchomości (hip. [...]) faktycznie znajdował się wpis prawa własności w odpowiednich udziałach na R. K. i Z. S. aż do dnia zamknięcia owej księgi. Istnienie tego wpisu dowodzi, że w chwili jego dokonania dołączone do wniosku dokumenty nie wzbudzały wątpliwości sądu wieczysto-księgowego. Zarzut fałszerstwa nie dotyczy także aktu notarialnego kupna-sprzedaży przedmiotowej nieruchomości (i kolejnych dotyczących tej nieruchomości aktów). Ustalona przez Komisję (a wcześniej w 1948 r. przez sąd karny) okoliczność, że przy zawarciu umowy kupna-sprzedaży L. K. posłużył się fałszywymi pełnomocnictwami, niewątpliwie ma wpływ na ocenę ważności tej czynności prawnej. Jednak zarówno w 1948 r., jak i obecnie jedynym organem powołanym do oceny ważności (skuteczności) umowy kupna-sprzedaży jest sąd powszechny. Z akt sprawy wynika nawet, że wytoczone zostało powództwo (między innymi) o uznanie tej umowy za nieważną, jednakże nie ma żadnych dowodów świadczących o tym, że zakończyło się ono orzeczeniem przedmiotową umowę unieważniającym. Z ustaleń Komisji nie wynika przy tym, aby informacja o tym konkretnym postępowaniu została ujawniona w księdze wieczystej przedmiotowej nieruchomości. Należy przy tym podkreślić, że ostrzeżenia wpisane w księdze wieczystej mogą mieć wpływ na ocenę rękojmi wiary publicznej istniejących w księdze wieczystej zapisów, jednak same w sobie nie przekreślają ich mocy urzędowej. Tak więc pomiędzy fałszerstwem, które podlegało ocenie sądu karnego w 1948 r., a dowodami, które były podstawą wydania decyzji dekretowej, istnieje związek jedynie pośredni, który mógłby (a zgodnie z ustaleniami Komisji w zasadzie powinien) dopiero zmaterializować się w formie orzeczenia sądu powszechnego dotyczącego ważności umowy kupna-sprzedaży przedmiotowej nieruchomości zawartej w formie aktu notarialnego. Należy przy tym podkreślić, że ewentualne orzeczenie o nieważności umowy kupna-sprzedaży nie jest tożsame z potwierdzeniem, że zawarta w formie aktu notarialnego umowa była sfałszowana. Komisja stwierdziła, że decyzja Prezydenta z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...] została wydana z rażącym naruszeniem prawa, tj. z rażącym naruszeniem przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 kpa w związku z art. 7 ust. 1 dekretu, ze względu na to, że organ wydając tę decyzję, nie zbadał okoliczności istotnej dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, czyli spełnienia przesłanki posiadania gruntu przez dotychczasowego właściciela nieruchomości lub następcę prawnego dawnego właściciela na chwilę złożenia wniosku dekretowego. Zdaniem Komisji brak ustaleń odnośnie przesłanki posiadania nieruchomości na chwilę złożenia wniosku dekretowego oraz okoliczność, że R. K. i Z. S. nigdy nie objęli w posiadanie przedmiotowej nieruchomości stanowi rażące naruszenie przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 kpa w związku z art. 7 ust. 1 dekretu. Należy zwrócić uwagę, że Komisja nie wykazała, że naruszenie przywołanych przepisów postępowania administracyjnego miało lub mogło mieć wpływ na sposób rozpatrzenia sprawy. Co do zasady przesłanka rażącego naruszenia prawa dotyczy kwalifikowanego naruszenia przepisów prawa materialnego. Naruszenie przepisów postępowania może być w ten sposób zakwalifikowane jedynie, jeśli wykazany zostanie jego istotny wpływ na sposób rozpatrzenia sprawy. Podkreślić należy, że prawodawca zaniechał nowelizacji dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy mimo istotnych zmian przepisów prawa, jakie były na przestrzeni ponad 70 lat wprowadzane do obowiązującego porządku prawnego. Dlatego też art. 7 ust. 1 dekretu nie można interpretować, kierując się tylko literalnym brzmieniem tego przepisu. Wyjaśnienie jego treści nie może bowiem abstrahować od przyczyn wydania dekretu, jego kontekstu politycznego, społecznego oraz w szczególności treści regulacji prawnych współistniejących i przyjętych w innych obowiązujących wówczas przepisach prawa, które wspólnie tworzyły ówczesny porządek prawny. W dacie wejścia w życie dekretu warszawskiego na terenie m. st. Warszawy w zakresie regulacji stosunków prawnorzeczowych obowiązywały przepisy zawarte w Kodeksie Napoleona oraz prawo o ustaleniu własności dóbr nieruchomych, o przywilejach i hipotekach z dnia 26 kwietnia 1818 r., w brzmieniu nadanym rozporządzeniem Komisarza Generalnego Ziem Wschodnich z dnia 3 sierpnia 1919 r. (Dz. U. RP z 1928 r. Nr 53, poz. 510). Z treści tych przepisów wynika, że przeddekretowy właściciel nieruchomości ujawniony w księdze hipotecznej mógł udowodnić swoje prawo jako strona w postępowaniu dekretowym przez złożenie stosownego dokumentu z księgi hipotecznej w postaci świadectwa wystawionego przez Wydział Hipoteczny Sądu Okręgowego w [...]. Podkreślić należy, że dekret nie odbierał dotychczasowemu właścicielowi posiadania nieruchomości. Objęcie gruntu [...] w posiadanie przez gminę [...] miało charakter jedynie formalny, a prawo przewidywało domniemanie prawne, że osoba posiada rzecz jako jej samoistny posiadacz stosownie do treści art. 2230 Kodeksu Napoleona. Kiedy natomiast na nieruchomości znajdował się w dacie wejścia w życie dekretu budynek nadający się do naprawy, dotychczasowy właściciel pozostawał nadal jego właścicielem (art. 5 dekretu). Także osoby reprezentujące prawa dotychczasowego właściciela, np: pełnomocnik lub kurator dla osoby nieobecnej, mogły wykazać swe prawa w dekretowym postępowaniu administracyjnym poprzez złożenie dokumentu pełnomocnictwa lub orzeczenia sądowego stosownie do art. 11 i art. 13 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnem (Dz. U. Nr 36, poz. 41 ze zm.). Jednakże zauważenia wymaga, że w sytuacji, gdy wnioski dekretowe składali prawni następcy właściciela nieruchomości, którzy nie mogli już ujawnić swych praw własnościowych do nieruchomości zapisanej w księdze hipotecznej po wejściu w życie dekretu, sytuacja wymagała odrębnego postępowania. W ówczesnych przepisach dotyczących spraw spadkowych istniała instytucja tzw. objęcia spadku zawarta w art. 724 Kodeksu Napoleona w zw. z art. 29, art. 41 § 1, art. 557 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego z dnia 29 listopada 1930 r. (Dz. U. z 1932 r. Nr 112, poz. 934 ze zm.). Z kolei porządek dziedziczenia był uzależniony od tego, do jakiej kategorii spadkobierców należał prawny następca właściciela nieruchomości. Pozycję uprzywilejowaną mieli tzw. dziedzice prawi, którzy obejmowali spadek z mocy samego prawa na podstawie art. 724 Kodeksu Napoleona, podobnie jak dziedzice uprawnieni do majątku na mocy zapisu testamentowego o którym mowa w art. 1004 tego Kodeksu. Pozycja małżonka zmarłego właściciela, jego dzieci naturalnych oraz Państwa jako tzw. spadkobierców nieporządkowych była słabsza. Ta druga kategoria osób mogła objąć spadek pod warunkiem uzyskania orzeczenia sądu o wprowadzeniu w posiadanie zgodnie z art. 724 Kodeksu Napoleona. Analogicznie w przypadku osób zyskujących zapis ogólny, którzy nie byli dziedzicami testatora, także należało uzyskać sądowy nakaz o wprowadzeniu w posiadanie (art. 1006 w zw. z art. 1008 Kodeksu Napoleona). Przepisy ustawy hipotecznej w art. 127 i art. 128 wymagały, aby następca prawny właściciela nieruchomości wylegitymował się przed sądem prowadzącym księgi hipoteczne dokumentami potwierdzającymi jego prawo do spadku (jeżeli do spadku należała nieruchomość zapisana w księdze hipotecznej). Wobec opisanego wyżej stanu prawnego istniejącego na terenie W. w dacie wejścia w życie dekretu warszawskiego w zakresie praw spadkowych, ustawodawca dekretowy zasadnie założył, że w sytuacji, gdy wnioski dekretowe obok właścicieli złożą osoby, które będą podawały się za spadkobierców dotychczasowego właściciela nieruchomości, zostaną one zweryfikowane przez organ rozpatrujący te wnioski w aspekcie bycia stroną tego postępowania, jeżeli udowodnią swe prawa do spadku właśnie poprzez przedłożenie stosownego orzeczenia sądu o wprowadzeniu w posiadanie. Było to w ówczesnym stanie prawnym uzasadnione, bowiem brak wprowadzenia prawnego następcy w posiadanie spadku mógł świadczyć o tym, że spadek ma status tzw. spadku wakującego w rozumieniu art. 811 Kodeksu Napoleona, który wprowadzał domniemanie, że spadek opuszczony jest spadkiem wakującym. Taka sytuacja rodziła bowiem problem, czy kurator będący reprezentantem masy spadkowej a nie spadkobiercy (art. 813 tego Kodeksu) może w ramach swych kompetencji inicjować postępowanie dekretowe, nie mając na to wyraźnej zgody spadkobiercy, skoro ówczesne przepisy postępowania administracyjnego nie zawierały odpowiednika obecnego art. 30 § 5 kpa. Odmienna sytuacja dotyczyła prawnych następców singularnych właściciela nieruchomości, którzy po wejściu w życie dekretu, a przed złożeniem wniosku dekretowego, nabyli roszczenia dekretowe do nieruchomości niezabudowanej albo roszczenia dekretowe do nieruchomości zabudowanej budynkiem nadającym się do naprawy wraz z prawem własności budynku przeddekretowego. Co do tej grupy osób prawodawca założył, że organ administracji uczyni stroną postępowania te z nich, które wykażą, że nabyły te prawa od dotychczasowego właściciela i że przedmiot tychże praw został im wydany (art. 711 Kodeksu Napoleona w zw. z art. 300 § 2 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933 r. - Kodeks zobowiązań - Dz. U. Nr 82, poz. 598 ze zm.). W ocenie Sądu, dekretowe postępowanie administracyjne miało w pierwszej kolejności wyjaśnić, czy istnieje osoba legitymowana do nabycia objętego wnioskiem dekretowym prawa jako strona postępowania, a jeżeli tak, to w drugiej kolejności rozstrzygnąć, czy planistyczne przeznaczenie gruntu pozwoli na ustanowienie tego prawa na rzecz ubiegającego się podmiotu poprzez zawarcie w późniejszym czasie stosownej umowy. Treść art. 7 dekretu warszawskiego świadczy zatem o tym, że w pierwszym etapie postępowania o ustanowienie prawa zabudowy czy wieczystej dzierżawy zasadnicze znaczenie miało udokumentowanie przez prawnego następcę właściciela nieruchomości przesłanki "posiadania" w rozumieniu posiadania przez niego legitymacji do bycia stroną w postępowaniu zainicjowanym w oparciu o wskazany przepis, nie zaś jak uważa Komisja, wykazanie faktycznego władania rzeczą. Z prawnego punktu widzenia, w dacie wejścia w życie dekretu warszawskiego istotnym było, aby prawny następca właściciela nieruchomości posiadał stosowne dokumenty potwierdzające jego prawo - np. w postaci wprowadzenia w posiadanie - także z uwagi na inne okoliczności, skutkujące jego udziałem w licznych postępowaniach administracyjnych. W ówczesnych realiach, jeżeli nie żył dotychczasowy właściciel gruntu, jego prawny następca był adresatem licznych wystąpień organu. Jeżeli na gruncie był budynek mieszkalny nadający się do zamieszkiwania, brał udział w procedurze przydziału mieszkań (dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 7 września 1944 r. o komisjach mieszkaniowych - Dz. U. Nr 4, poz. 18). Brał udział w procedurze protokolarnego obejmowania gruntu przez gminę [...] (§ 5 rozporządzenia Ministra Odbudowy z dnia 7 kwietnia 1946 r. w sprawie obejmowania gruntów w posiadanie przez gminę [...] - Dz. U. Nr 16, poz. 112), mógł być adresatem czynności i aktów władzy, jeżeli chodzi o zabranie przedmiotów znajdujących się na gruncie, usunięcie gruzu z gruntu, rozbiórkę budynku zniszczonego, naprawę budynku uszkodzonego (art. 2 i art. 6 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy oraz art. 2 oraz art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o rozbiórce i naprawie budynków zniszczonych i uszkodzonych wskutek wojny - Dz. U. Nr 50, poz. 281). Zrozumiałym i uzasadnionym był w takiej sytuacji fakt, że następca prawny dotychczasowego właściciela, już na etapie składania wniosku dekretowego, winien był wykazać, w oparciu o stosowne dokumenty, swoją czynną legitymację do bycia stroną postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 9 ust. 2 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnem. Brak wykazania przez wnioskodawcę swego interesu prawnego powodował wydanie decyzji głównej kończącej sprawę w danej instancji, ale nierozstrzygającej o istocie sprawy stosownie do art. 72 ust. 2 tego rozporządzenia. Zdaniem Sądu, na tym etapie administracyjnego rozpoznania sprawy nie mogła być zatem rozpatrywana przesłanka posiadania rozumiana w sensie cywilistycznym. Uwzględnienie przez organ gminy w postępowaniu administracyjnym wniosku o przyznanie prawa zabudowy czy wieczystej dzierżawy nie było tym samym determinowane wykazaniem faktycznego władania gruntem. Gdyby tak było, przesłanka posiadania powinna była być wprost wymieniona w art. 7 ust. 2 dekretu jako jedna z merytorycznych przesłanek rozstrzygnięcia, a tak nie jest. Powyższe wywody prowadzą do jednoznacznego wniosku, że posiadanie nieruchomości przez następcę prawnego przeddekretowego właściciela nieruchomości przesądzało o jego legitymacji procesowej i byciu stroną postępowania zainicjowanego wnioskiem dekretowym. Wprowadzenie w posiadanie stanowiło instytucję potwierdzającą prawo własności, a nie stricte posiadanie w sensie cywilistycznym. Zamysłem ustawodawcy było zatem, żeby dekretowe posiadanie, o którym mowa w art. 7 ust. 1, odnosiło się jedynie do prawnych następców dotychczasowego właściciela, po to, by mogli oni wykazać się stosownymi dokumentami o wprowadzeniu ich w posiadanie gruntu, nie odnosiła się ona natomiast do fizycznego władania gruntem. Takie rozumienie posiadania oraz wprowadzenia w posiadanie usankcjonowało późniejsze prawodawstwo, po dniu 1 stycznia 1947 r. Przesłanka "posiadania" z art. 7 ust. 1 dekretu została pominięta nawet jako wymóg dopuszczalności złożenia wniosku dekretowego. W dniu 1 stycznia 1947 r. nastąpiła unifikacja prawa cywilnego. Radykalnej zmianie uległy przepisy z zakresu prawa spadkowego i prawa rzeczowego. Skutkiem tej zmiany była likwidacja ścisłej zależności między posiadaniem i nabyciem praw spadkowych oraz między posiadaniem i nabyciem oraz wykonywaniem prawa rzeczowego do gruntu. Z art. IX i art. XXI dekretu z dnia 8 października 1946 r. Przepisy wprowadzające prawo spadkowe (Dz. U. Nr 60, poz. 329) oraz art. 186 dekretu z dnia 8 listopada 1946 r. o postępowaniu spadkowym (Dz. U. Nr 63, poz. 346) wynikało, że wprowadzenie spadkobiercy w posiadanie na podstawie Kodeksu Napoleona zastąpione zostało stwierdzeniem przez sąd spadku praw do spadku w postępowaniu spadkowym. Przesłanka "posiadania" nie miała także wpływu na późniejsze prawodawstwo odnośnie gruntów [...], orzecznictwo organów administracji i sądów administracyjnych, co szeroko zostało omówione w wyrokach tutejszego sądu z dnia 22 maja 2019 r. sygn. akt I SA/Wa 2145/18 oraz sygn. akt I SA/Wa 2146/18. Odmienne stanowisko było wyrażane w orzecznictwie jedynie sporadycznie. W ocenie Sądu analiza uzasadnienia zaskarżonej decyzji Komisji dowodzi wadliwego rozumienia przez ten organ instytucji prawnej posiadania w kontekście art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279). Nawet przyjmując hipotetycznie za słuszny prezentowany przez Komisję pogląd, że przesłanka "posiadania" zawarta w art. 7 ust. 1 dekretu dotyczyła nie tylko następców prawnych hipotecznego właściciela nieruchomości, ale i jego samego, nie można się zgodzić z postulowanym przez Komisję rozumieniem samego pojęcia "posiadania". Rozważając skuteczność złożenia wniosku o przyznanie prawa wieczystej dzierżawy lub prawa zabudowy, a od 1947 r. prawa własności czasowej pod kątem przesłanki posiadania gruntu w momencie wnoszenia wniosku wskazać należy, że spełnienie tego warunku nie może być rozumiane jako wykonywanie faktycznego władztwa nieruchomością i jego manifestowanie wobec innych. Zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie Sądu Najwyższego i doktrynie poglądem, o posiadaniu rzeczy decyduje sama możliwość korzystania z niej, nie zaś faktyczne korzystanie, a władztwo faktyczne nad rzeczą będące jej posiadaniem nie musi wyrażać się w formie gospodarczo efektywnej. Zmiana formy gospodarowania na nieruchomości lub nawet przejściowe zaprzestanie wykorzystywania jej w sposób efektywny ekonomicznie samo w sobie nie musi oznaczać, że dotychczasowy władający nią utracił atrybuty posiadania, to jest corpus i animus charakteryzujące posiadacza (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 2016 r. sygn. akt I CSK 519/15 oraz z dnia 16 listopada 2017 r. sygn. akt V CSK 15/17). Analogicznie posiadanie postrzegane było na tle przepisów Kodeksu Napoleona obowiązującego na obszarze [...] w dacie wejścia w życie dekretu. Jak wyjaśnił to Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19 czerwca 2018 r. sygn. akt I CSK 509/17 w świetle art. 2228 przywołanego Kodeksu, utratę władztwa można rozważać dopiero wtedy, gdy posiadacz, który nie może rzeczą władać osobiście, utraci możliwość posiadania pośredniego przez inną osobę. Samo natomiast pojęcie ciągłości posiadania - na co zwracano uwagę już w przedwojennym orzecznictwie Sądu Najwyższego - nie wymaga, aby dzierżenie lub używanie rzeczy trwało ustawicznie w każdym momencie i bez żadnych przerw, gdyż byłoby to niemożliwe do wykonania (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 1934 r. sygn. akt I C 873/33). Takie rozumienie instytucji prawnej posiadania pozostawało także aktualne na gruncie obowiązujących od 1 stycznia 1947 r. przepisów dekretu z dnia 11 października 1946 r. Prawo rzeczowe (Dz. U. Nr 57, poz. 319 ze zm.), który w tej materii powielał w istocie unormowania Kodeksu Napoleona. Przyjmując zatem, że władzę faktyczną nad rzeczą ma nie tylko ten, kto z niej rzeczywiście, efektywnie korzysta, ale także ten, kto ma tylko możliwość takiego korzystania, choćby nie czynił z niej użytku, nie sposób podzielić poglądu wyrażonego w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 19 lipca 2016 r. sygn. akt Kp 3/15 (przywoływanego przez Komisję), że prawo do skutecznego złożenia wniosku dekretowego, prawodawca przyznał "tylko tym osobom, które - mimo przejścia własności gruntu na podmiot publiczny w posiadanie - zachowały faktyczne władztwo nad gruntem, które mogło przejawiać się w różny sposób (np. (współ)decydowania i (współ)finansowania odbudowy, zachowania lokalu i zamieszkiwania w nim, płacenia danin publicznych)". Przesłanka "posiadania gruntu" przez byłego właściciela, o której mowa w art. 7 ust. 1 dekretu byłaby bowiem spełniona także w sytuacji, gdy były właściciel wprawdzie w dacie składania wniosku gruntem efektywnie nie władał, ale samej możliwości władania nim w sposób faktyczny nie został pozbawiony (np. w następstwie wydania w stosunku do niej orzeczenia o niezwłocznym objęciu nieruchomości w trybie 22 § 3 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 24 września 1934 r. Prawo o postępowaniu wywłaszczeniowym - Dz. U. Nr 86, poz. 776 i rozpoczęcia na niej inwestycji) oraz owego prawa się nie zrzekł. Powyższa dokonana przez Sąd analiza prowadzi do wniosku, że organ dekretowy nie był zobowiązany do czynienia sugerowanych przez Komisję ustaleń co do faktycznego sposobu wykonywania posiadania przez byłego właściciela nieruchomości. Na poparcie zasadności przedstawionego poglądu Komisja powołała się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 lipca 2016 r. sygn. akt I Kp 3/15. W tej sytuacji jedynie na marginesie wyjaśnić należy, że w cytowanym przez organ wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 lipca 2016 r. sygn. KP 3/15, Trybunał orzekał o zgodności z Konstytucją art. 1 pkt 3 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz ustawy - Kodeks rodzinny i opiekuńczy, w części dotyczącej dodawanego do ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015 r. poz. 1774 i 1777 oraz z 2016 r. poz. 65) art. 214a, w związku z art. 3 ust. 1 ustawy z 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz ustawy - Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz art. 1 pkt 3 ustawy z 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz ustawy - Kodeks rodzinny i opiekuńczy, w części dotyczącej dodawanego do ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami art. 214b, w związku z art. 3 ust. 1 ustawy z 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz ustawy - Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Sąd nie jest związany przy rozpoznawaniu tej sprawy uzasadnieniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 19 lipca 2016 r. Kp 3/15. Przedmiotem badania zgodności z Konstytucją nie były bowiem żadne przepisy dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy. Rozważania Trybunału zawarte w uzasadnieniu tego orzeczenia nie mogą zatem być w sposób automatyczny i bezrefleksyjny traktowane jako wykładnia przepisów powołanego dekretu. Przypomnieć należy, że pierwotnie Trybunał Konstytucyjny był uprawniony do ustalania powszechnie obowiązującej wykładni ustaw na podstawie art. 5 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o Trybunale Konstytucyjnym (t.j. z 1991 r. Dz. U. Nr 109, poz. 470 ze zm.). Z dniem 8 kwietnia 1989 r. Trybunał Konstytucyjny został konstytucyjnie umocowany na podstawie art. 33a ust. 1 in fine Konstytucji z 1952 r. do ustalania powszechnie obowiązującej wykładni ustaw (art. 1 pkt 10 w związku z art. 6 ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. o zmianie Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej - Dz. U. Nr 19, poz. 101). Konstytucja z 2 kwietnia 1997 r. pozbawiła jednak Trybunał Konstytucyjny kompetencji do ustalania powszechnie obowiązującej wykładni ustaw (art. 188 Konstytucji). Przyjęcie, jak czyni to Komisja, jako jedynie prawidłowego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego w zakresie oceny przesłanki posiadania zawartego w wyroku z 19 lipca 2016 r., doprowadziłoby do niedających się pogodzić logicznie konstatacji zawartych w różnych uzasadnieniach. Dla przykładu w uzasadnieniu wyroku z dnia 13 czerwca 2011 r. sygn. akt SK 41/09 Trybunał Konstytucyjny, badając zgodność z Konstytucją art. 215 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.) zawarł następujące stwierdzenie: "Art. 7 dekretu warszawskiego przyznał dotychczasowemu właścicielowi gruntu, jego prawnym następcom lub osobom go reprezentującym, a także użytkownikom gruntu prawo do złożenia w ciągu sześciu miesięcy od dnia objęcia gruntu w posiadanie przez gminę wniosku o ustanowienie na tym gruncie prawa wieczystej dzierżawy z czynszem symbolicznym lub prawa zabudowy za opłatą symboliczną. Gmina miała obowiązek uwzględnić wniosek, jeśli korzystanie z gruntu przez dotychczasowego właściciela można było pogodzić z przeznaczeniem gruntu według planu zabudowania (w wypadku osoby prawnej - ponadto, gdy użytkowanie nie było sprzeczne z jej zadaniami ustawowymi lub statutowymi). Było to jedyne kryterium przyznania prawa wieczystej dzierżawy lub prawa zabudowy". Niezależnie od powyższego spełnienie warunku posiadania nieruchomości przez byłego właściciela musi zostać ocenione jako niewątpliwe w przypadku zabudowania nieruchomości budynkiem, skoro art. 5 dekretu warszawskiego przesądza, że budynki znajdujące się na gruncie dekretowym nadal pozostawały własnością dotychczasowych właścicieli, który to stan jedynie utrwalał się w przypadku uwzględnienia wniosku. Na własność [...] (od 1950 r. Skarbu Państwa) budynki przechodziły dopiero z chwilą bezskutecznego upływu terminu do złożenia wniosku o ustanowienie wieczystej dzierżawy albo prawa zabudowy lub nieuwzględnienia złożonego wniosku (art. 8 dekretu). Również własność budynków zniszczonych w stopniu, który powodował, że nie nadawały się do odbudowy (co powinno być stwierdzone odpowiednim orzeczeniem władzy budowlanej wydanym w trybie przepisów dekretu z 26 października 1945 r. o rozbiórce i naprawie budynków zniszczonych i uszkodzonych w czasie wojny - Dz. U. z 1947 r. Nr 37, poz. 181) nie przechodziła z dniem wejścia w życie dekretu warszawskiego na rzecz gminy. Następowało to bowiem dopiero w efekcie bezskutecznego upływu wyznaczonego przez gminę terminu do ich usunięcia (art. 6 ust. 1 i 2 dekretu). Trudno bowiem przyjąć, aby osoba, która była zgodnie z przepisami dekretu uznawana za właściciela budynku posadowionego na gruncie, jednocześnie mogła nie być w posiadaniu gruntu zabudowanego tym budynkiem i musiała dokonywać jakiś dodatkowych czynności prawnych, aby to posiadanie uzyskać lub wykazać. Argumentem potwierdzającym, że Komisja dokonała błędnej wykładni art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy jest także fakt, że już od czasów rzymskich bezwzględnymi atrybutami prawa własności jest tzw. triada uprawnień, czyli prawo posiadania, korzystania i rozporządzania rzeczą. Skoro zatem budynek znajdujący się na gruncie nieruchomości [...] pozostawał własnością przeddekretowych współwłaścicieli, przynależały im także atrybuty tego prawa, w tym możliwość jego posiadania. Ta z kolei rozciągać się musiała także na grunt, na którym był on posadowiony. Oznacza to, że złożenie przez właściciela zabudowanej nieruchomości w terminie określonym w art. 7 ust. 1 dekretu wniosku, w sposób oczywisty nie mogło być zakwestionowane ze względu na przesłankę posiadania gruntu. Fakt, że przesłanka ta od 1947 r. nie ma prawnego znaczenia potwierdza także okoliczność, że w późniejszych regulacjach z zakresu gruntów [...] ustawodawca konsekwentnie przesłankę tę pomijał. W uchwale Nr 11 z dnia 27 stycznia 1965 r. w sprawie oddania niektórych terenów na obszarze [...] w wieczyste użytkowanie (M.P. Nr 6, poz. 18) przewidziano jedynie, że tereny zabudowane określonym w tym przepisie budynkami mogą być oddane w wieczyste użytkowanie dotychczasowym właścicielom lub ich następcom prawnym, którzy nie złożyli w terminie wniosków dekretowych (§ 1 ust. 1 uchwały). Z kolei art. 89 ust. 2 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. Nr 22, poz. 99) przewidywał, że poprzedni właściciele działek (...) lub ich następcy prawni mogą zgłosić w terminie do dnia 31 grudnia 1988 r. wnioski o oddanie wymienionych gruntów w użytkowanie wieczyste. Także art. 214 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami przyznał prawo do zwrotu nieruchomości poprzednim właścicielom (...), jeżeli zgłosili oni lub ich następcy prawni (...) wnioski o oddanie gruntów w użytkowanie wieczyste. W żadnym z tych przypadków nie zawarto w stosunku do kręgu osób legitymowanych do zgłoszenia żądania zastrzeżenia "będący w posiadaniu gruntu" lub stwierdzeń o zbliżonym znaczeniu. Z tych właśnie przyczyn, w ocenie Sądu, zbędne było podejmowanie w toku postępowania dekretowego dodatkowych czynności dowodowych pod kątem oceny jego zaistnienia. Oznacza to, że Sąd nie podziela wykładni literalnej (gramatycznej) art. 7 ust. 1 dekretu dokonanej przez Komisję, zgodnie z którą zawarte w dekrecie sformułowanie "będący w posiadaniu gruntu" odnosi się zarówno do właściciela, jak i jego następcy prawnego. Wadliwości decyzji reprywatyzacyjnej nie można zatem upatrywać, jak dokonała tego Komisja, w nieustaleniu posiadania nieruchomości, które miałoby się przejawiać brakiem analizy tej kwestii w uzasadnieniu decyzji reprywatyzacyjnej z 2003 r. Zarzutów Komisji w tym zakresie (czyli naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 kpa w związku z art. 7 ust. 1 dekretu, poprzez nieustalenie przesłanki posiadania gruntu przez dotychczasowego właściciela lub następcę prawnego dawnego właściciela w chwili złożenia wniosku) nie można w tych okolicznościach uznać za usprawiedliwione. W niniejszej sprawie przedstawione powyżej rozważania w tym zakresie mają walor przede wszystkim teoretyczny i Sąd przytoczył je dla zobrazowania stopnia skomplikowania materii prawnej dotyczącej kwestii posiadania w kontekście art. 7 ust. 1 dekretu. W rozpatrywanej sprawie wniosek dekretowy złożyli następcy prawni przeddekretowych właścicieli nieruchomości [...] (umowa kupna-sprzedaży została zawarta po wejściu w życie dekretu), którzy jednak przed dniem złożenia wniosku uzyskali wpis prawa własności znajdującego się na gruncie budynku do księgi wieczystej. Na dzień składania wniosku ich uprawnienia do nieruchomości wywodzili oni zatem przede wszystkim z faktu wpisania ich do księgi wieczystej nieruchomości. Jednocześnie ze zgromadzonych przez Komisję dokumentów archiwalnych wynika, że nabywcy nieruchomości złożyli wniosek o wprowadzenie ich w posiadanie przedmiotowej nieruchomości. Wbrew twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu decyzji Komisji, dokumenty te nie potwierdzają, że nabywcy nie zostali wprowadzeni w posiadanie nieruchomości. Fakt wprowadzenia w posiadanie potwierdził nawet pełnomocnik M. O. w piśmie skierowanym do Sądu Okręgowego będącym zażaleniem na postanowienie Sądu [...] z dnia [...] lipca 1947 r. w którym stwierdził "...pragnę zwrócić uwagę, że w postępowaniu, w którym przywrócono posiadanie nowonabywcom K. i S., wnioskodawczyni moja nie brała udziału" oraz protokole z dnia [...] lipca 1947 r. sporządzonym w sprawie o sygn. akt [...], z którego wynika, że "Pełn. wniosk (M. O.) przyznaje, że K. i S. zostali wprowadzeni w posiadanie przedmiotowej nieruchomości postanowieniem Sądu Okręgowego w [...]". Także w treści uzasadnienia postanowienia Sądu [...] z dnia [...] lipca 1947 r. sygn. akt [...] Sąd ten stwierdził "Nabywcy nieruchomości zostali wprowadzeni w posiadanie nieruchomości w trybie Dekretu z dnia [...]-[...]-[...]...". Dokumenty te znajdują się w "Aktach sprawy cywilnej o przywrócenie posiadania nieruchomości". Wyjaśnić przy tym należy, że Sąd Okręgowy w [...] postanowieniem z dnia [...] stycznia 1947 r. sygn. akt [...] po rozpatrzeniu wniosku M. O. o wprowadzenie w posiadanie, po rozpatrzeniu zażalenia R. K. i innych na postanowienie Sądu [...] z dnia [...] grudnia 1946 r. postanowił "zaskarżone postanowienie zmienić i wniosek M. O. o zabezpieczenie jej podania o wprowadzenie w posiadanie (nieruchomości przy ul. [...]) oddalić". Ponadto w aktach sprawy znajduje się fotokopia postanowienia Sądu [...] z dnia [...] lipca 1947 r. sygn. akt [...], którym to Sąd po rozpatrzeniu wniosku M. O. o przywrócenie posiadania przedmiotowej nieruchomości wniosek ten oddalił. Natomiast Sąd Okręgowy rozpatrujący zażalenie wnioskodawczyni od orzeczenia Sądu [...] z dnia [...] lipca 1947 r., postanowieniem z dnia [...] października 1947 r. sygn. akt [...], na wniosek M. O. postępowanie zażaleniowe zawiesił do czasu zakończenia sprawy o sygn. akt [...]. W aktach sprawy brak jest jakiejkolwiek informacji o tym czy, a jeśli tak to kiedy, postępowanie zażaleniowe zostało podjęte i jakie ewentualne orzeczenie Sądu Okręgowego zapadło w tej sprawie. Brak jest także jakichkolwiek informacji, czy sprawa o sygn. akt [...] się zakończyła, a jeśli tak to kiedy i jakie zapadło w tym postępowaniu orzeczenie. Dla wyjaśnienia kwestii wprowadzenia w posiadanie, o które wystąpili nabywcy nieruchomości, należy zwrócić uwagę, że ich pierwotny wniosek został oddalony, bowiem Sąd [...] uznał, że jako właściciele wpisani do księgi wieczystej nie mają podstaw do żądania wprowadzenia ich w posiadanie, które przysługuje im na mocy tego wpisu. Dopiero w wyniku zażalenia Sąd uznał dopuszczalność wprowadzenia nabywców w posiadanie, jako że sprecyzowali oni swoje żądanie, odwołując się do przepisów dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. Nr 13, poz. 87). Nabywcy wywodzili, że uprawnienie do wprowadzenia w posiadanie na mocy przepisów tego dekretu przysługuje im jako następcom prawnym przedwojennych właścicieli, których majątek, jako osób narodowości żydowskiej, został podczas wojny przejęty przez okupanta. Taka argumentacja zyskała aprobatę Sądu [...]. Kwestii wprowadzenia w posiadanie dotyczyło także postępowanie wszczęte przez M. O., która co prawda uzyskała postanowienie o zabezpieczeniu jej wniosku poprzez wstrzymanie wprowadzenia nabywców nieruchomości w posiadanie, jednak po rozpatrzeniu zażalenia zabezpieczenie to zostało uchylone. Przyczyną odmowy uwzględnienia wniosku M. O. była okoliczność, że postępowanie o wprowadzenie w posiadanie w trybie przywołanych przepisów nie było odpowiednim dla rozstrzygnięcia sporu co do własności z nabywcami nieruchomości, który ujawnił się wraz ze zgłoszeniem roszczeń przez M. O., a którego prejudykatem jedynie było postępowanie karne przeciwko rzekomemu pełnomocnikowi L. K. W tej sytuacji, w świetle omówionych powyżej dokumentów, brak w aktach sprawy dokumentu z dnia [...] listopada 1946 r. dotyczącego wprowadzenia R. K. przez komornika Sądu [...] w posiadanie domu przy ul. [...] w ocenie Sądu pozostaje bez wpływu na ocenę prawidłowości wydania decyzji reprywatyzacyjnej. Również postawiony przez Komisję zarzut, że Prezydent [...] nie wziął pod uwagę, że z czterech załączników wymienionych we wniosku dekretowym R. K. z dnia [...] września 1949 r. zostały dołączone tylko dwa: zaświadczenie Wydziału Hipotecznego Sądu Okręgowego nr [...] z dnia [...] stycznia 1948 r. oraz dowód wpłaty [...] zł z tytułu opłaty manipulacyjnej, nie może być obecnie dowodem na rażące naruszenie przez organ I instancji art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 kpa w związku z art. 7 ust. 1 dekretu. Przypomnieć należy, że fakt nieodnalezienia w archiwalnych aktach sprawy dekretowej jakiegoś dokumentu sprzed ponad 70 lat nie może sam w sobie dowodzić (przy braku dowodów przeciwnych), że dokumentu tego na pewno nigdy w tych aktach nie było, a tym bardziej fakt ten nie może obecnie być podstawą podnoszenia w stosunku do organu dekretowego wydającego decyzję reprywatyzacyjną w 2003 r. zarzutu rażącego naruszenia prawa. W ocenie Komisji w sprawie wyszły na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji reprywatyzacyjnej, nieznane organowi, który ją wydał (art. 30 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich). Komisja uznała, że w dniu wydania decyzji reprywatyzacyjnej istniały okoliczności faktyczne i nowe dowody, nieznane organowi w dniu wydania zakwestionowanej decyzji (art. 30 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich). Zdaniem Komisji decyzja reprywatyzacyjna została wydana w wyniku przestępstwa, ponieważ wpis nowych właścicieli R. K. i Z. S. do księgi hipotecznej nastąpił w wyniku fałszerstwa pełnomocnictw. Dodatkowo Komisja wskazała, że w aktach sprawy rozpatrywanej przez Prezydenta [...] nie znalazły się wskazane przez nią wyroki sądów karnych. Co prawda Komisja wskazanych wyroków nie odnalazła (zachowały się jedynie dotyczące ich wpisy w repertorium), ale dotarła jednak do archiwalnych akt Sądu Apelacyjnego w [...] dotyczących postępowania dyscyplinarnego wobec notariusza J. W. (znak akt [...]), w których zdaniem Komisji znajdują się dowody istotne dla rozpoznania niniejszej sprawy. Treść zawartych w nich wyroków oraz ich uzasadnienie pozwala poczynić nowe ustalenia w stosunku do wniosku o ustanowienie użytkowania wieczystego złożonego przez R. K. Zdaniem Komisji R. K., składając wniosek dekretowy, działał w złej wierze, bowiem już w marcu - kwietniu 1946 r. R. L. przekazał R. K., że zastępca notariusza W. C. zakwestionował autentyczność pełnomocnictw, na podstawie których K. nabył nieruchomość. Komisja uznała, że R. K. składając wniosek dekretowy w dniu [...] września 1948 r. (wraz z załączonym zaświadczeniem hipotecznym z dnia [...] stycznia 1948 r., które nie zawierało zastrzeżenia M. O.) oraz nie informując o postępowaniach cywilnych i karnych oraz o udzielonym M. O. zabezpieczeniu z dnia [...] grudnia 1946 r., zataił przed organami państwa, w szczególności przed Prezydium Rady Narodowej [...] i Prezydentem [...] fakt kupna [...] przy ul. [...] od osób nieuprawnionych. Sąd nie podzielił tego stanowiska Komisji. Komisja uznała, że w dniu wydania decyzji reprywatyzacyjnej istniały okoliczności faktyczne i nowe dowody, nieznane organowi w dniu wydania zakwestionowanej decyzji. Zdaniem Komisji decyzja reprywatyzacyjna została wydana w wyniku przestępstwa, ponieważ wpis nowych właścicieli R. K. i Z. do księgi hipotecznej nastąpił w wyniku fałszerstwa pełnomocnictw. Dodatkowo Komisja wskazała, że w aktach sprawy rozpatrywanej przez Prezydenta [...] nie znalazły się wskazane przez nią wyroki sądów karnych. Co prawda Komisja wskazanych wyroków nie odnalazła (zachowały się jedynie dotyczące ich wpisy w repertorium), ale dotarła jednak do archiwalnych akt Sądu Apelacyjnego w [...] dotyczących postępowania dyscyplinarnego wobec notariusza J. W. (znak akt [...]), w których zdaniem Komisji znajdują się dowody istotne dla rozpoznania niniejszej sprawy. Treść zawartych w nich wyroków oraz ich uzasadnienie pozwala poczynić nowe ustalenia w stosunku do wniosku o ustanowienie użytkowania wieczystego złożonego przez R. K. Zdaniem Komisji R. K., składając wniosek dekretowy, działał w złej wierze, bowiem już w marcu - kwietniu 1946 r. R. L. przekazał R. K., że zastępca notariusza W. C. zakwestionował autentyczność pełnomocnictw, na podstawie których K. nabył nieruchomość. Komisja uznała, że R. K. składając wniosek dekretowy w dniu [...] września 1948 r. (wraz z załączonym zaświadczeniem hipotecznym z dnia [...] stycznia 1948 r., które nie zawierało zastrzeżenia M. O. oraz nie informując o postępowaniach cywilnych i karnych oraz o udzielonym M. O. zabezpieczeniu z dnia [...] grudnia 1946 r., zataił przed organami państwa, w szczególności przed Prezydium Rady Narodowej [...] i Prezydentem [...] fakt kupna [...] przy ul. [...]od osób nieuprawnionych. Na marginesie jedynie nadmienić wypada, że skazania orzeczone przywołanymi przez Komisję wyrokami karnymi zapewne uległy zatarciu. Niezależnie od istniejących w tej kwestii kontrowersji, nie wydaje się uprawniony wniosek, aby wyroki te nie mogły stanowić prejudykatu w ewentualnym postępowaniu przed sądem powszechnym, dotyczącym usunięcia skutków prawnych opisanych w nich czynów przestępczych. Nie oznacza to jednak, że jest oczywiste, że wyroki w sprawach, w których skazanie uległo zatarciu, mogą być traktowane jako dowody czy choćby dołączane do akt postępowania administracyjnego. Z uwagi na niewątpliwie historyczny charakter ustaleń Komisji dotyczących kwestii owych wyroków, Sąd orzekający w niniejszej sprawie nie widzi potrzeby głębszego analizowania tej akurat kwestii i towarzyszących jej kontrowersji. Błędne jest stanowisko Komisji, która zakwalifikowała jako rażące naruszenie art. 10 § 1 kpa wydanie decyzji reprywatyzacyjnej z 2003 r. bez udziału w postępowaniu dekretowym właścicieli wyodrębnionych lokali mieszkalnych. Wbrew stanowisku Komisji ewentualne pominięcie strony w postępowaniu dekretowym nie jest przesłanką do stwierdzenia nieważności decyzji. Co do zasady wymaga rozważenia, czy organ dekretowy mógł naruszyć art. 10 kpa czyli kodeksową zasadę czynnego udziału stron. Prezydent nie uznał bowiem za strony w prowadzonym postępowaniu reprywatyzacyjnym współużytkowników wieczystych nieruchomości, będących właścicielami wyodrębnionych lokali w budynku położonym przy ul [...]. Osoby te były w określonej części ułamkowej użytkownikami wieczystymi nieruchomości gruntowej (art. 3 ust. 1 w zw. z art. 3a ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali – t.j. z 2000 r. Dz. U. Nr 80, poz. 903 ze zm.). Ich interes prawny był konsekwencją współużytkowania wieczystego tej samej nieruchomości. W przypadku nieruchomości zabudowanych, osoby te są też właścicielami wyodrębnionych nieruchomości lokalowych i współwłaścicielami części wspólnych budynku (art. 3 ust. 2 o własności lokali). Miały zatem interes w tym, by prawidłowo ustalony udział w prawie użytkowania wieczystego przedmiotowej nieruchomości na rzecz następców prawnych dawnych jej właścicieli nie naruszał udziałów tych osób w prawie użytkowania wieczystego owej nieruchomości. Pominięcie w postępowaniu administracyjnym przez organ strony postępowania bez jej winy, jest jednak przesłanką do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 4 kpa). Nie istnieje taka przesłanka w art. 156 § 1 kpa, który to przepis zawiera zamknięty katalog przesłanek umożliwiających stwierdzenie nieważności decyzji. Brak jest zatem prawnej podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej z tego powodu, że strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego dominuje pogląd, wedle którego przesłanka wznowieniowa z art. 145 § 1 pkt 4 kpa może stanowić podstawę uchylenia decyzji tylko wówczas, gdy powołuje się na nią podmiot uprawniony do skorzystania z tej przesłanki, to jest ten, który bez własnej winy nie został dopuszczony do udziału w postępowaniu. Inne podmioty, w tym i organ administracji publicznej, nie mogą się skutecznie na tę okoliczność powoływać. Takie rozwiązania ustawowe powodują, że tylko od woli strony, która została pominięta w postępowaniu, zależy, czy skorzysta z prawa do żądania wznowienia, ewentualnie podniesienia zarzutu zaistnienia przesłanki wznowieniowej w skardze wniesionej do sądu administracyjnego. Inne podmioty, w tym Prezydent [...] i Komisja nie mają prawa do zastępowania uprawnionej strony i korzystania z zarzutu wystąpienia podstaw do wznowienia, powołując się na to, że nie wszystkie strony, które powinny brać udział w postępowaniu, zostały do udziału w nim dopuszczone. Oznacza to, że w nadzwyczajnym postępowaniu weryfikującym ostateczne decyzje reprywatyzacyjne (jakim jest niniejsze postępowanie rozpoznawcze) Komisja nie mogła niejako "z urzędu" powoływać się na wadę postępowania polegającą na pozbawieniu stron (właścicieli wyodrębnionych lokali) udziału w postępowaniach zakończonych decyzją z 2003 r., jeżeli tego typu zarzutu nie podnoszą sami zainteresowani. Z tego faktu Komisja nie mogła zatem wyciągać dla Prezydenta negatywnych skutków prawnych, w szczególności zaś twierdzić, że pominięcie współużytkowników wieczystych nieruchomości, będących właścicielami wyodrębnionych lokali w budynku położonym przy ul [...], stanowi rażące naruszenie prawa. Wyjaśnić należy, że obowiązujący w prawie administracyjnym system weryfikacji decyzji administracyjnej oparty jest na zasadzie niekonkurencyjności trybów nadzwyczajnych, co oznacza, że poszczególne tryby nadzwyczajne mają na celu usunięcie wyłącznie określonego rodzaju wadliwości decyzji i nie mogą być stosowane zamiennie. Podkreślić należy, że naruszenie wyłączności stosowania określonego trybu nadzwyczajnego weryfikacji decyzji stanowi rażące naruszenie prawa, będące podstawą stwierdzenia nieważności decyzji. Oznacza to, że ta sama okoliczność nie może zatem stanowić zarówno przesłanki wznowieniowej, jak i nieważnościowej, a to z uwagi na "niekonkurencyjność" obu trybów nadzwyczajnych. Oznacza to, że tryb wznowienia postępowania administracyjnego i tryb stwierdzenia nieważności decyzji nie mogą być stosowane zamiennie, gdyż każdy z nich jest ściśle związany z enumeratywnie wymienionymi w Kodeksie postępowania administracyjnego wadami i równie ściśle określonymi przesłankami umożliwiającymi wzruszenie ostatecznej decyzji administracyjnej. Przesłankami trybu wznowienia postępowania są wady występujące w danym postępowaniu a przesłankami trybu stwierdzenia nieważności rozstrzygnięcia są zaś wady dotyczące samego rozstrzygnięcia (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego sygn. akt II GSK 1258/14 – dostępny w CBOSA). Przypomnieć przy tym należy, że zgodnie z treścią art. 147 kpa wznowienie postępowania w przypadku, gdy strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu, następuje tylko na żądanie strony. Trzeba mieć na uwadze, że w postępowaniu administracyjnym (art. 145 § 1 pkt 4 w zw. z art. 147 i art. 184 § 4 kpa) obowiązuje zasada samodzielnego rozporządzania przez stronę swymi prawami procesowymi. Z zasady tej wynika, że skoro strona nie stawia organowi zarzutu kwalifikowanego naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 10 § 1, art. 61 § 4, art. 81 w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 kpa, to żaden organ nie może wszcząć z tego powodu, z urzędu postępowania administracyjnego. To samo dotyczy Komisji. Mimo przyznanych temu organowi szerokich uprawnień jurysdykcyjnych Komisja bez zgody strony nie może wszcząć postępowania rozpoznawczego, z powołaniem się na fakt pozbawienia strony udziału w postępowaniu zakończonym decyzją reprywatyzacyjną. Z zasady tej wynika także to, że strona, której nie dotyczy zarzut pozbawienia udziału w postępowaniu administracyjnym nie może doprowadzić do obalenia z tego powodu decyzji w postępowaniu przed sądem administracyjnym (por. wyrok NSA z 9 czerwca 2017 r. sygn. akt II OSK 2602/15). Co prawda kontrola ostatecznych decyzji administracyjnych przez Komisję jest sprawowana w ramach przepisów szczególnych, w rozumieniu art. 163 kpa, którymi są przepisy ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa, jednakże nie oznacza to, że nie musi ona uwzględniać zawartych w kodeksie postępowania administracyjnego ustawowych przesłanek dotyczących wznowienia. Należy zwrócić uwagę, że wspomniany art. 163 kpa znajduje się w rozdziale 13 działu II kpa wraz z art. 156, podczas gdy instytucja wznowienia postępowania uregulowana jest w odrębnym rozdziale 12 działu II kpa. Wypracowane w orzecznictwie i literaturze poglądy dotyczące relacji pomiędzy trybem wznowienia i trybem stwierdzenia nieważności decyzji muszą zatem stanowić co najmniej punkt wyjścia do oceny relacji pomiędzy trybem wznowienia a kontrolą sprawowaną przez Komisję. Należy podkreślić, że w rozpatrywanej sprawie brak jest jakichkolwiek dowodów, że przez ponad 15 lat od wydania decyzji reprywatyzacyjnej, którykolwiek z właścicieli wykupionych lokali skorzystał ze swoich uprawnień i złożył w oparciu o art. 145 § 1 pkt 4 kpa wniosek o wznowienie postępowania reprywatyzacyjnego ze względu na niebranie bez swojej winy udziału w tym postępowaniu. W tej sytuacji przytoczone wyżej rozważania teoretyczne prowadzą do wniosku, że nawet gdyby przyjąć, że Komisja jest uprawniona do uwzględnienia przesłanki wznowieniowej z art. 145 § 1 pkt 4 kpa przy uchyleniu kontrolowanej decyzji, art. 147 kpa wyklucza uwzględnienie tej przesłanki przez organ administracyjny bez stosownego wniosku pominiętej strony postępowania. Sąd zwraca przy tym uwagę, że kontrolowana decyzja reprywatyzacyjna z dnia [...] sierpnia 2003 r. wydana została w szczególnym stanie prawnym, który wymaga uwzględnienia przy ocenie przymiotu strony właścicieli lokali wyodrębnionych przed wydaniem decyzji reprywatyzacyjnej. Prezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast decyzją z dnia [...] kwietnia 1999 r. stwierdził, że decyzja Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z dnia [...] listopada 1953 r. w określonej w aktach notarialnych części dotyczącej sprzedanych lokali nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] oraz udziałów przypadających właścicielom takich lokali w części budynku i jego urządzeniach, które służą do wspólnego użytku ogółu mieszkańców, a także gruntu oddanego w użytkowanie wieczyste nabywcom tych lokali, została wydana z naruszeniem prawa, natomiast w pozostałej części stwierdził nieważność zaskarżonej decyzji. Na mocy tej decyzji, pozostającej w obiegu prawnym, uprawnienia właścicieli wymienionych w niej sprzedanych lokali zostały uwzględnione w ten sposób, że w zakresie dotyczącym uprawnień związanych z tymi lokalami pierwotne orzeczenie dekretowe, odmawiające uwzględnienia wniosku dekretowego zostało utrzymane w mocy i w tym zakresie organ nadzoru poprzestał na stwierdzeniu wydania decyzji z naruszeniem prawa. W konsekwencji w postępowaniu przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym zakończonym decyzją z dnia [...] grudnia 2001 r. rozpoznaniu podlegało odwołanie R. K. z dnia [...] sierpnia 1952 r. od orzeczenia Prezydium Rady Narodowej [...] odmawiającego prawa własności czasowej do gruntu przedmiotowej nieruchomości i jednocześnie stwierdzającego przejście na własność Skarbu Państwa wszystkich budynków położonych na tym gruncie wyłącznie w zakresie dotyczącym przedmiotowej nieruchomości z wyłączeniem określonych w aktach notarialnych części dotyczących sprzedanych lokali nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...]. Tylko w tym zakresie odwołanie to zostało uwzględnione. Stąd w postępowaniu dekretowym toczącym się ponownie przed Prezydentem [...] w 2003 r. część nieruchomości związana ze sprzedanymi lokalami nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] nie tylko nie była, ale też nie mogła być przedmiotem owego postępowania. W decyzji z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...] Prezydent [...] orzekł o użytkowaniu wieczystym co do udziału [...] w nieruchomości nr [...]. Nie orzekał co do udziału [...] przypadającego właścicielom lokali nr [...], [...], [...] i [...] w budynku posadowionym na gruncie tej nieruchomości. W szczególności nie odmówił wnioskodawcom przyznania użytkowania wieczystego w zakresie tego udziału, jako że sprawa ta pozostawała ostatecznie rozstrzygnięta orzeczeniami dekretowymi z 1952 i 1953 roku. Z tego powodu właściciele tych konkretnych lokali w postępowaniu zakończonym decyzją z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...] wbrew stanowisku Komisji nie mieli przymiotu strony. Nie do zaakceptowania jest stanowisko Komisji, że wydając w 2003 r. decyzję reprywatyzacyjną Prezydent [...] był obowiązany do podjęcia czynności w celu ustalenia, czy L. W. i L. K. zostali prawidłowo umocowani do sprzedaży nieruchomości, a w konsekwencji również czy R. K. i Z. S. prawidłowo nabyli prawa do nieruchomości przy ul. [...]. Brak tych działań zdaniem Komisji świadczy o wadliwości ustalenia przez Prezydenta [...] stron postępowania z powodu niepodważenia legalności umowy notarialnej kupna-sprzedaży przedmiotowej nieruchomości zawartej w dniu [...] grudnia 1945 r. Komisja na podstawie akt sprawy samodzielnie prześledziła i ustaliła, że umowa ta nie mogła być ważna, a prawowitymi właścicielami przedmiotowej nieruchomości po wojnie pozostawali w dalszym ciągu P. z O., A. R., S. O. i H. F. lub ich prawowici spadkobiercy. W konsekwencji tego również wniosek o przyznanie własności czasowej złożony przez R. K. nie może, zdaniem Komisji, wywoływać żadnych skutków prawnych, a ustalenie stron postępowania w postaci spadkobierców R. K. i Z. S. było nieprawidłowe. Z tego powodu zdaniem Komisji stroną postępowania o wydanie decyzji reprywatyzacyjnej Prezydent [...] uczynił osoby, które nie były uprawnione w rozumieniu art. 7 ust. 1 dekretu, co uzasadniałoby uchylenie decyzji reprywatyzacyjnej z powodu, o którym mowa w art. 30 ust. 1 pkt 5 in principio ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa. W ocenie Sądu stanowisko Komisji jest błędne. W obowiązującym systemie prawa podważenie aktu notarialnego nie może nastąpić na drodze administracyjnej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 kwietnia 2019 r. sygn. akt II OSK 1432/17, Lex nr 2654197). Wobec braku w rozpatrywanej sprawie przesłanek z art. 30 ust. 2 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich (w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania zaskarżonej decyzji) również Komisja nie jest uprawniona do samodzielnego, skutecznego eliminowania z obiegu prawnego aktów notarialnych, które w jej ocenie są wadliwe. Zgodnie z art. 2 § 2 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie (t.j. z 2016 r. Dz. U. poz. 1796 ze zm.) czynności notarialne, dokonane przez notariusza zgodnie z prawem, mają charakter dokumentu urzędowego. Umowa cywilnoprawna zawarta w formie aktu notarialnego jest zatem dokumentem urzędowym, a więc jako dowód w postępowaniu administracyjnym korzysta z domniemania nie tylko autentyczności, ale także zgodności z prawdą tego, co zostało w niej urzędowo stwierdzone (art. 76 § 1 kpa). W takiej sytuacji, to właśnie nieuznanie faktu stwierdzonego w dokumencie urzędowym stanowiłoby naruszenie przepisów prawa, a nie – jak wywodzi Komisja - jego akceptacja. Raz jeszcze podkreślić należy, że stwierdzenie nieważności czynności prawnej dokonanej w formie aktu notarialnego może nastąpić tylko i wyłącznie w drodze postępowania sądowego. Dopóki zatem umowa zawarta w tej formie nie zostanie podważona w trybie prawem przewidzianym i funkcjonuje w obrocie prawnym, dopóty musi być uwzględniana przez wszystkie podmioty, w tym przede wszystkim przez organy administracji publicznej (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 czerwca 2019 r. sygn. akt I OSK 2139/17 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 lutego 2017 r. sygn. akt I OSK 1101/15). Dzieje się tak nawet wówczas, gdy analiza treści umowy zawartej w formie aktu notarialnego mogłaby wywoływać wątpliwości organu orzekającego co do jej prawidłowości. Kwestia ważności czynności prawnej i badania jej prawidłowości, jak też wynikłe na tym tle spory mają charakter typowo cywilnoprawny i do ich rozstrzygania, zgodnie z art. 2 § 1 kpc, powołane są jedynie sądy powszechne, a nie organy administracji publicznej. Skoro w rozpatrywanej sprawie umowa notarialna kupna-sprzedaży przedmiotowej nieruchomości z dnia [...] grudnia 1945 r. nie została w prawem przewidziany sposób wycofana z obiegu prawnego przez właściwy sąd, to dopóki tak się nie stanie, w każdym postępowaniu administracyjnym każdy organ administracji publicznej jest obowiązany respektować jej treść i konsekwencje wynikające z pozostawania takiej umowy w obrocie prawnym. Nie znajduje oparcia w przepisach prawa zarzut Komisji, jakoby Prezydent [...] był zobowiązany do zainicjowania postępowania w celu stwierdzenia przez sąd nieważności umowy kupna-sprzedaży przedmiotowej nieruchomości. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 maja 2019 r. sygn. akt I OSK 1780/17 wyjaśnił, że "brak było podstaw do przyjęcia, aby z powództwem z art. 189 k.p.c. występował w niniejszej sprawie sam organ (a co również dopuszczał w zaskarżonym wyroku Sąd Wojewódzki). Zgodnie bowiem z treścią uchwał Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 1995 r. (sygn. akt III CZP 179/94, OSN 1995, Nr 5, poz. 76) oraz z dnia 15 marca 1995 r. (sygn. akt III CZP 28/95, Biul. SN 1995, Nr 3, s. 19), w sprawach z art. 189 k.p.c. legitymacja musi występować po obu stronach procesu. Powód powinien nie tylko wykazać swoje prawo, ale skierować pozew przeciwko podmiotowi, który zgłasza roszczenie do tego prawa. Organ zaś jest prawnie niezainteresowany rozstrzygnięciem takiego procesu. Do niego należy jedynie władcze rozstrzygnięcie w sprawie administracyjnej". Jest to tylko fragment argumentacji Naczelnego Sądu Administracyjnego (cała argumentacja jest szersza), który wykazuje na brak interesu prawnego organu prowadzącego postępowanie administracyjne do wystąpienia z powództwem opartym na art. 189 kpc. Jeśli więc Prezydent, prowadząc postępowanie reprywatyzacyjne, dysponował umową notarialną dotyczącą zbycia przedmiotowej nieruchomości, której we własnym zakresie zakwestionować nie mógł (ponieważ jest to sprawa cywilna), a jak wskazano wyżej, nie miał też skutecznej możliwości wystąpienia do sądu powszechnego z powództwem o ustalenie nieważności czynności prawnej zawartej w formie aktu notarialnego, to z tego powodu nie można dzisiaj organowi zarzucić, że rażąco naruszył prawo. W tej sytuacji postawiony przez Komisję Prezydentowi zarzut, że stroną postępowania o wydanie decyzji reprywatyzacyjnej była osoba, która nie była osobą uprawnioną w rozumieniu art. 7 ust. 1 dekretu uznać należy za niezasadny. Na dzień wydania w 2003 r. decyzji reprywatyzacyjnej umowa kupna-sprzedaży zawarta w dniu [...] października 1945 r. pozostawała w obiegu prawnym i nie została pozbawiona skutków prawnych. Poprzednicy prawni osób skarżących byli ujawnieni w księdze wieczystej przedmiotowej nieruchomości jako jej współwłaściciele. Ponadto podkreślić należy, że w terminie wniosek dekretowy o przyznanie prawa wieczystej dzierżawy do przedmiotowej nieruchomości złożył jedynie R. K. Prezydent nie miał zatem żadnych podstaw prawnych do tego, by jak uważa Komisja, za strony postępowania dekretowego uznać P. z O., A. R., S. O. i H. F., czyli przedwojennych hipotecznych współwłaścicieli nieruchomości położonej przy ul. [...] lub ich prawowitych spadkobierców. Jest to tym bardziej niemożliwe, że jak wynika z akt sprawy, żaden z przedwojennych współwłaścicieli, w tym również M. O., nie złożyli w dekretowym terminie żadnego wniosku o przyznanie na ich rzecz prawa wieczystej dzierżawy do przedmiotowej nieruchomości. Fakt ten wyklucza możliwości uznania ich aktualnie za stronę postępowania dekretowego dotyczącego przedmiotowej nieruchomości. Tym bardziej nie mogli oni być w tej sytuacji uznani za strony postępowania wszczętego wnioskiem R. K. Oznacza to, że prawidłowo Prezydent w 2003 r., wydając decyzję dekretową, za strony postępowania dekretowego uznał powojennych współwłaścicieli nieruchomości R. K. i Z. S. (a następnie ich następców prawnych). Sąd zwrócił uwagę, że aktach sprawy znajdują się dokumenty (akta prokuratora) dotyczące postępowania w sprawie nieruchomości pod adresem [...], zakończonej prawomocnymi wyrokami sądów administracyjnych. W związku z tym Sąd uznał za konieczne odnieść się do tych rozstrzygnięć. Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej decyzją z dnia [...] marca 2012 r. umorzył postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z dnia [...] października 1953 r. oraz utrzymanego nią w mocy orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej w [...] z dnia [...] sierpnia 1952 r., dotyczących nieruchomości [...] położonej przy ul. [...]. Minister zakwestionował między innymi przymiot strony wnioskującej spółki "[...]" spółka z o. o., która nabyła roszczenia do tej nieruchomości od następców prawnych L. K. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Minister Infrastruktury i Rozwoju decyzją z dnia [...] października 2015 r. utrzymał w mocy tę decyzję. Po rozpatrzeniu złożonej skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 4 maja 2016 r. sygn. akt. I SA/Wa 2318/15 oddalił złożoną skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 21 sierpnia 2018 r. sygn. akt I OSK 2356/16 oddalił skargę kasacyjną. Przedmiotem oceny sądów administracyjnych był między innymi zarzut, że organ administracji przekroczył swoje uprawnienia, kwestionując skuteczność zawartych w niniejszej sprawie aktów notarialnych. Sądy uznały, że dokonana przez organ ocena, w specyficznych lecz znanych dopiero obecnie realiach rozpatrywanej sprawy, nie naruszała prawa. Należy podkreślić, że orzeczenia sądów administracyjnych co do zasady nie wywierają bezpośrednio wpływu na postępowania w innych sprawach, nawet o analogicznym stanie faktycznym i prawnym. W rozpatrywanej sprawie istnieją daleko idące analogie stanu faktycznego dotyczącego nieruchomości [...] i [...], polegające na tym, że obie nieruchomości stanowiły własność tych samych przeddekretowych współwłaścicieli i w obu czynności sprzedaży w ich imieniu dokonywał L. K., posługując się pełnomocnictwami, które okazały się fałszywe. W obu sprawach istnieją jednak również istotne różnice, które należy wziąć pod uwagę oceniając prawne konsekwencje zaistniałych w sprawie okoliczności. Przede wszystkim w sprawie dotyczącej nieruchomości pod adresem [...] wniosek dekretowy złożył (o ile można to było ustalić w oparciu o zachowane dokumenty) L. K., który wcześniej zawarł umowę kupna-sprzedaży tej nieruchomości, występując jednocześnie jako kupujący i pełnomocnik sprzedających, czyli kupił tę nieruchomość "sam od siebie". Następnie już jako właściciel L. K. sprzedawał roszczenia wynikające z faktu przejęcia tej nieruchomości na mocy orzeczeń dekretowych. W księdze wieczystej nieruchomości ujawniony był przy tym wniosek o wpis ostrzeżenia o toczącym się postępowaniu w sprawie unieważnienia aktów notarialnych pełnomocnictw i sporządzonych w oparciu o nie umów kupna-sprzedaży nieruchomości. Orzekając w sprawie umorzenia postępowania nadzorczego dotyczącego prawidłowości orzeczeń dekretowych, organ wypowiadał się zatem o uprawnieniach następców prawnych L. K. jako osoby składającej wniosek dekretowy i mieniącej się ówczesnym właścicielem objętej działaniem dekretu nieruchomości (ul. [...]). Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego organ ustalił, że L. K. został skazany za fałszerstwo dokumentów (pełnomocnictw), na podstawie których następnie "sam dla siebie" nabył przedmiotową nieruchomość. Niezależnie od pojawiających się w tej sprawie wątpliwości prawnych co do trybu, w jakim akt notarialny kupna-sprzedaży powinien być usunięty z obiegu prawnego, nie ma wątpliwości, że L. K. jako nabywcy nie mogła przysługiwać żadnego typu ochrona (np. wiary publicznej ksiąg wieczystych) wobec wad prawnych czynności prawnej, w której jednocześnie występował jako pełnomocnik sprzedających i to na podstawie pełnomocnictw, w których sfałszowaniu brał udział. W niniejszej zaś sprawie umowa kupna-sprzedaży z 1945 r. została także zawarta w oparciu o pełnomocnictwa L. K., których prawidłowość została skutecznie zakwestionowana dopiero w 1948 r. Jednak stroną kupującą tej transakcji nie był L. K. lecz osoby trzecie. W aktach sprawy nie ma żadnych dokumentów, z których można byłoby wywnioskować, że przystępując do aktu notarialnego kupna-sprzedaży nieruchomości położonej przy ulicy [...], R. K. lub Z. S. wiedzieli lub powinni byli wiedzieć, że L. K. posługuje się fałszywym pełnomocnictwem przeddekretowych współwłaścicieli (patrz np. "Notatka urzędowa" prokuratora z dnia [...] lutego 2015 r. sporządzona w sprawie [...], k-269 akt prokuratora). Ponieważ w takich sytuacjach nieważność aktu notarialnego prowadzi do poważnych konsekwencji dla osób będących jego stronami, w systemie prawnym przewidziana jest sądowa kontrola ważności takich czynności prawnych. O ile zatem w sprawie nieruchomości przy ul. [...] organ a potem sąd administracyjny orzekały o uprawnieniach następców prawnych L. K., który w wyniku własnych działań przestępczych uzyskał dokumenty potwierdzające swój własny tytuł własności przedmiotowej nieruchomości, w sprawie nieruchomości przy ul. [...] ocenie podlegały uprawnienia następców prawnych osób, które zostały uznane za współwłaścicieli nieruchomości na mocy aktu notarialnego, którego ewentualne wady prawne nie były przez nie zawinione i z których nie zdawały sobie sprawy (a przynajmniej nic takiego nie zostało potwierdzone ani w toczącym się od 1948 r. postępowaniu karnym, ani w zebranym w sprawie materiale dowodowym). Stąd też w rozpatrywanej sprawie konieczność przewidzianej w systemie prawa sądowej kontroli prawidłowości zawartej umowy kupna-sprzedaży nie jest jedynie "formalnością". Jest to bowiem procedura, w której sąd powszechny orzeka o skutkach prawnych badanej czynności prawnej, które sięgają poza krąg osób odpowiedzialnych za fałszerstwo dokumentów i korzystających z takich dokumentów. Na marginesie jedynie należy zwrócić uwagę, że w sprawie nieruchomości przy ul. [...] kontrolowana decyzja reprywatyzacyjna była decyzją zapadłą w postępowaniu dekretowym (art. 7 ust. 1 dekretu), nie zaś decyzją dotyczącą ustalenia możliwości prowadzenia postępowania nadzorczego z wniosku osób, które nie wykazały się przymiotem strony, jak w przypadku ul. [...]. Nie można również zgodzić się ze stanowiskiem Komisji, że nieprawidłowo Prezydent [...] w prowadzonym w 2003 r. postępowaniu reprywatyzacyjnym nie podjął właściwych czynności, a w szczególności nie wyjaśnił kwestii autentyczności testamentu Z. S. i nie zawiadomił organów ścigania o możliwości posłużenia się fałszywym dokumentem w postępowaniu sądowym. Podjęcie takich działań zdaniem Komisji doprowadziłoby do wzruszenia postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, a w konsekwencji do ustalenia właściwego kręgu spadkobierców po Z. S. W toku postępowania administracyjnego organ bez wątpienia zobowiązany jest do ustalenia aktualnego kręgu stron postępowania. W ramach tego obowiązku organ zobowiązany jest do uwzględnienia następstwa prawnego po osobach zmarłych, którym przysługiwały uprawnienia będące przedmiotem postępowania, jeśli uprawnienia te nie wygasły z chwilą ich śmierci. Z odpowiednich przepisów kodeksu postępowania administracyjnego (art. 30 § 1 i § 4) i kodeksu postępowania cywilnego (art. 1025, art. 1027) wynika jednak w sposób oczywisty, że co do zasady ustalenia kręgu następców prawnych organ dokonuje w oparciu o odpowiednie dokumenty – w przypadku spadkobrania stwierdzenia nabycia spadku lub obecnie także notarialne akty poświadczenia dziedziczenia. Przy czym to osoby zainteresowane, składające wniosek o wszczęcie postępowania administracyjnego mają interes prawny w uzyskaniu odpowiednich dokumentów potwierdzających ich uprawnienia do spadku. Takie uprawnienie bezpośrednio nie przysługuje organowi prowadzącemu postępowanie administracyjne. W toku postępowania organ co najwyżej wzywa strony do przedstawienia odpowiednich dokumentów, brak których może stanowić przesłankę do zawieszenia prowadzonego postępowania (art. 145 § 1 kpa). Z przepisów nie wynika uprawnienie ani tym bardziej obowiązek organów do analizowania i oceny skutków prawnych testamentów, nawet jeśli zostały załączone do akt sprawy. Organ zobowiązany jest za to do oceny skutków prawnych co do przymiotu strony w postępowaniu (i ewentualnych udziałów stron) przedstawionych przez strony wspomnianych wcześniej dokumentów potwierdzających dziedziczenie. Jeśli w aktach sprawy znajduje się prawomocne postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku, to z niego wynikają wiążące organ wnioski dotyczące następstwa prawnego zgodnie z treścią art. 365 § 1 kpc, który stanowi, że orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Z faktu, że postanowienie takie może być ewentualnie w określonym ustawowo trybie zmienione przez sąd, nie wynika, aby organ administracji publicznej prowadzący postępowanie miał uprawnienie do samodzielnej oceny i kontroli takiego postanowienia. Oznacza to, że do czasu, dopóki w obrocie prawnym pozostaje prawomocne orzeczenie sądowe (stwierdzenie nabycia spadku), organ administracyjny związany jest jego treścią. Komisja w uzasadnieniu swojego orzeczenia formułuje zarzuty dotyczące niewyjaśnienia przez organ reprywatyzacyjny wątpliwości dotyczących różnych, znajdujących się w aktach sprawy dokumentów. Podstawowy (szeroko omówiony wcześniej) zarzut dotyczy aktu notarialnego kupna-sprzedaży nieruchomości z 1945 r. Inny (omówiony wyżej) zarzut dotyczy testamentu Z. S. W aktach sprawy znajdują się obecnie dokumenty, które podważają prawidłowość czynności prawnej zawartej w formie aktu notarialnego. Co do testamentu brak jest w aktach sprawy dokumentów, które w sposób bezsporny potwierdzałyby jego wadliwość. Niezależnie od tego należy odnieść się jednak do samego zarzutu niedostatecznego zbadania sprawy. Bez wątpienia organ prowadzący postępowania ma obowiązek dążyć do ustalenia stanu faktycznego sprawy i w tym celu dążyć powinien do ustalenia "prawdy obiektywnej". Trudno jednak wywieść z tej zasady obowiązek badania i potwierdzania przez organ prawdziwości i prawidłowości wszystkich znajdujących się w aktach sprawy dokumentów, a nawet obowiązek zgromadzenia w aktach sprawy wszystkich możliwych dotyczących sprawy dokumentów. Zakres postępowania dowodowego prowadzonego przez organ jest uzależniony od przedmiotu sprawy i ustaleń wynikających z już zgromadzonych dokumentów. Jeśli organ uznaje, że zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy jest wystarczający do podjęcia rozstrzygnięcia w ramach prowadzonego postępowania, nie ma powodów, aby poszukiwał kolejnych dokumentów. Jeśli zgromadzone w aktach sprawy dokumenty nie wzbudzają uzasadnionych wątpliwości i przy braku sprzeczności w zebranym materiale dowodowym, nie ma również podstaw, aby organ wszczynał postępowania w celu potwierdzenia autentyczności zawartych w aktach dokumentów. Aby skutecznie zarzucić organowi nieprawidłowe przeprowadzenie postępowania dowodowego, a w szczególności rażące naruszenie prawa w tym zakresie, należałoby wykazać, że zgromadzone akta sprawy zawierały luki lub sprzeczności, których wyjaśnienia organ pochopnie zaniechał. Trudny do obrony jest zarzut Komisji dotyczący niepodjęcia przez organ reprywatyzacyjny w 2003 r. działań w związku ze znajdującymi się w aktach sprawy dokumentami, których autentyczność wzbudziła później wątpliwości Komisji. Przede wszystkim Komisja przeprowadziła bardzo wnikliwe postępowanie, korzystając przy tym także z akt spraw różnych postępowań administracyjnych, prokuratorskich i sądowych. Jeśli w wyniku tego postępowania Komisja powzięła wątpliwości co do autentyczności niektórych dokumentów, nie oznacza to, że wątpliwości takie powinny wzbudzić dokumenty zgromadzone w aktach sprawy w celu wydania kontrolowanej przez Komisję decyzji reprywatyzacyjnej z 2003 r. W aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dokumentów, z których wynikałoby, że została stwierdzona nieważność umowy kupna-sprzedaży nieruchomości położonej przy ul. [...] zawartej w formie aktu notarialnego w 1945 r. Dokumentów takich nie było w aktach sprawy w 2003 r. ale także obecnie ani nie odnaleziono takich dokumentów, ani też nie doprowadzono do unieważnienia tej czynności prawnej kupna-sprzedaży przedmiotowej nieruchomości. Niezasadny jest zarzut Komisji, że decyzja reprywatyzacyjna z 2003 r. została wydana z rażącym naruszeniem art. 7 w związku z art. 77 § 1 kpa w związku z art. 7 ust. 1 dekretu oraz art. 50 ustawy o samorządzie gminnym poprzez przeprowadzenie postępowania z rażącym uchybieniem zasadom prawdy obiektywnej i rzetelności. Zdaniem Sądu art. 50 ustawy o samorządzie gminnym nie ma w ogóle zastosowania w sprawach dekretowych. W sprawach tych organ wydający decyzję związany był przepisami dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy i miał obowiązek ustanowienia prawa użytkowania wieczystego o ile zaistniały przesłanki z art. 7 ust. 1 i ust. 2 dekretu warszawskiego. Podkreślić należy, że decyzja reprywatyzacyjna oparta na art. 7 ust. 1 dekretu nie ma charakteru uznaniowego, lecz jest to decyzja związana. Świadczy o tym użyty przez ustawodawcę zwrot "Gmina uwzględni" (a nie "Gmina może uwzględnić"). Oznacza to, że jeśli w sprawie spełnione zostały przesłanki dotyczące terminowego złożenia wniosku dekretowego oraz jeżeli korzystanie z gruntu przez dotychczasowego właściciela da się pogodzić z przeznaczeniem gruntu według planu zabudowania (obecnie planu zagospodarowania przestrzennego), to organ ma obowiązek ustanowić prawo użytkowania wieczystego do gruntu nieruchomości [...]. W rozpatrywanej sprawie nie jest sporny ani fakt, że powojenny współwłaściciel nieruchomości położonej przy ul. [...] złożył w terminie dekretowym właściwy wniosek o przyznanie prawa własności czasowej, ani też fakt, że z poczynionych przez Prezydenta ustaleń faktycznych wynikało, że korzystanie przez beneficjentów decyzji reprywatyzacyjnej daje się pogodzić z przeznaczeniem gruntu według planu zagospodarowania przestrzennego. Ponadto dekret [...] przewidywał ustanowienie prawa do gruntu na rzecz poprzednich właścicieli za czynszem symbolicznym. W decyzji reprywatyzacyjnej czynsz taki został ustalony. Nie można zatem czynić Prezydentowi zarzutu, że wydał decyzję zgodną z przepisami, a Miasto nie uzyskało w zamian odpowiedniej rekompensaty. To do dziś obowiązujące przepisy dekretu nakładają na Prezydenta obowiązek rozpoznania wniosku dekretowego i w razie spełnienia przesłanek o których mowa w art. 7 ust. 1 i ust. 2 dekretu [...] oraz w razie niewystąpienia przesłanek negatywnych o których mowa w art. 214a ustawy o gospodarce nieruchomościami obligują go do ustanowienia prawa użytkowania wieczystego za czynszem symbolicznym. Zwrócić warto uwagę, że obecnie zgodnie z ustawą z dnia 20 lipca 2018 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów (t.j. z 2020 r. Dz. U. poz. 139, ze zm.), w przypadku uwzględnienia po dniu 1 stycznia 2019 r. wniosku dekretowego, dotyczącego gruntu zabudowanego na cele mieszkaniowe w rozumieniu art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 20 lipca 2018 r., przenosi się już na beneficjenta prawo własności gruntu, a nie jak dotychczas prawo użytkowania wieczystego do takiego gruntu. W związku z przedstawionym przez Komisję uzasadnieniem zarzutu dotyczącego naruszenia przez organ art. 50 ustawy o samorządzie gminnym, Sąd orzekający zmuszony jest podkreślić, że wynikające z przepisów dekretu uprawnienie organu gminy o orzekaniu w sprawie wniosków dekretowych w aktualnym stanie prawnych prowadzi do sytuacji, w której organ orzeka w sprawie, w której gmina jako podmiot praw majątkowych może mieć interes prawny i faktyczny przeciwstawny interesom wnioskodawców. Powierzenie organowi gminy uprawnienia do orzekania w obowiązującym obecnie stanie prawnym oznacza jednak, że Prezydent [...] działa w takim postępowaniu jako organ administracji publicznej i nie może jednocześnie reprezentować interesów Miasta jako podmiotu praw majątkowych. Jego działania jako organu nie mogą sprawdzać się do "szczególnej ochrony mienia komunalnego" jako przesłanki do podejmowania nadzwyczajnych działań w celu podważenia uprawnień wnioskodawców. Wymóg działania organu zgodnego z zasadami kodeksu postępowania administracyjnego wymaga zachowania bezstronności. Jeśli Prezydent [...] dostrzegłby konieczność "szczególnej ochrony mienia komunalnego" reprezentowanej przez niego gminy, jego ustawowym obowiązkiem byłoby wyłączenie się jako organu z postępowania administracyjnego. Tylko wtedy bowiem mógłby reprezentować w takim postępowaniu interes gminy jako strony postępowania. W ocenie Komisji wydanie decyzji reprywatyzacyjnej doprowadziło do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym lub skutków sprzecznych z celem, dla którego ustanowiono użytkowanie wieczyste, w szczególności do zastosowania uporczywie lub w sposób istotnie utrudniający korzystanie z lokalu w nieruchomości [...] groźby bezprawnej, przemocy wobec osoby lub przemocy innego rodzaju w stosunku do osoby zajmującej ten lokal (art. 30 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 9 marca 2017 r.). Naruszenie to Komisja upatruje w fakcie, że wydanie decyzji reprywatyzacyjnej okazało się rażąco sprzeczne z interesem społecznego i sprzeczne z celem, dla którego ustanowiono użytkowanie wieczyste, co znalazło odzwierciedlenie przede wszystkim w naruszeniu praw lokatorów, zamieszkujących przedmiotową nieruchomość. Zdaniem Komisji sytuacja lokatorów [...] przy ul. [...] w następstwie wydania decyzji reprywatyzacyjnej oraz zbycia nieruchomości na rzecz [...] sp. z o.o. radykalnie się pogorszyła w wielu aspektach faktycznych i prawnych. Zdaniem Sądu brak jest podstaw prawnych do tego, aby organ reprywatyzacyjny wydający decyzję w 2003 r. można było obciążać skutkami ewentualnych działań podjętych przez kolejnych nabywców przedmiotowej nieruchomości, po wydaniu kontrolowanej decyzji, w stosunku do lokatorów zamieszkujących na terenie spornej nieruchomości, zmierzających do podniesienia wysokości czynszów za zajmowane przez tych lokatorów mieszkania lub też dokonania ich eksmisji. Skutki opisane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji jako rażąco sprzeczne z interesem społecznym, w ocenie Sądu nie pozostają w prawnie istotnym związku z wydaniem przez organ kwestionowanych decyzji reprywatyzacyjnych, lecz są następstwem niezależnych działań podmiotów, które je faktycznie podjęły i powinny ewentualnie zostać poddane ocenie w odrębnych postępowaniach karnych i cywilnych przed sądem powszechnym. Wprawdzie prawo własności, którego ochronę zapewniają przepisy art. 21 ust. 1 i art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji, przepisy art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności i art. 1 Protokołu nr 1, nie jest prawem bezwzględnym i doznaje określonych ograniczeń, jednak Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w art. 64 ust. 3 stanowi, że własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w takim zakresie, w jakim nie narusza to istoty prawa własności. Z kolei stosownie do regulacji art. 31 ust. 3 Konstytucji ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, w tym prawa własności mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ingerencja w sferę prawa własności pozostawać musi w racjonalnej i odpowiedniej proporcji do wskazanych wyżej celów, dla osiągnięcia których ustanawia się określone ograniczenia. Na możliwość wprowadzenia przez ustawodawcę w drodze ustawy ograniczeń wykonywania prawa własności wskazuje też przepis art. 140 kc, zgodnie z którym w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą. Ograniczenia wykonywania prawa własności wynikają z przepisów bardzo wielu ustaw, np. ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i zmianie Kodeksu cywilnego (t.j. z 2016 r. Dz. U. poz. 1610 ze zm.), w której znalazły się regulacje dotyczące obowiązków zarówno właściciela, jak i najemcy. Jednakże stanowisko zaprezentowane przez Komisję w odniesieniu do kwestii rażąco naruszonego w niniejszej sprawie interesu społecznego nie uwzględnia, że art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy, na podstawie którego Prezydent wydał kwestionowaną decyzję reprywatyzacyjną nie ma charakteru przepisu uznaniowego. Jest to przepis związany, obligujący organ, w razie zaistnienia określonych w nim przesłanek, do wydania decyzji ustanawiającej prawo użytkowania wieczystego. Powyższe oznacza, że organ nie ma możliwości uchylenia się od ustanowienia prawa użytkowania wieczystego gruntu w trybie art. 7 ust. 2 dekretu, o ile ustalił, że zaistniały przewidziane w nim przesłanki. Przepis ten nie pozwala organowi na odmowę ustanowienia prawa użytkowania wieczystego z uwagi na przesłankę interesu społecznego, słuszny interes obywateli, konieczność zapewnienia lokatorom mieszkań komunalnych itp. Wyjaśnić również należy, że decyzja reprywatyzacyjna odnosi się jedynie do ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do gruntu przedmiotowej nieruchomości, a od czasu stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego i w wyniku tego "odżycia" wniosku dekretowego, budynek pozostaje własnością powojennych właścicieli zgodnie z art. 5 dekretu. Nie zachodzi zatem w niniejszej sprawie bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy decyzją reprywatyzacyjną, a działaniami jej beneficjentów po wydaniu decyzji. Postępowanie reprywatyzacyjne nie dotyczy interesu prawnego najemców lokali w budynku znajdującym się na takiej nieruchomości, którzy w ramach stosunku najmu uprawnieni są do korzystania z lokali mieszkalnych, jako że nie dysponują oni tytułem prawnorzeczowym do nieruchomości. Nie można skutecznie wywieść interesu prawnego z faktu istnienia obligacyjnego stosunku cywilnoprawnego. Sam bowiem fakt ustanowienia prawa użytkowania wieczystego nie skutkuje ani automatycznym wygaśnięciem umowy najmu, ani nie uniemożliwia wykonywania przez najemcę jego uprawnień. Przypomnieć należy, że ocena skutków prawnych wydania decyzji reprywatyzacyjnej w zakresie umów najmu lokali komunalnych ma charakter sprawy cywilnej, do rozpoznania której właściwy jest wyłącznie sąd powszechny. Ocena ta wykraczała poza kompetencje Komisji jako organu administracji i wykracza również poza kompetencje sądu administracyjnego. W realiach rozpatrywanej sprawy należy zwrócić uwagę, że bezpośredni beneficjenci decyzji dekretowej uzyskali prawo użytkowania wieczystego w drodze umowy z dnia [...] listopada 2006 r., a zgodnie z ustaleniami Komisji przekazanie budynku nastąpiło protokołem z dnia [...] października 2006 r. Następnie aktem notarialnym z dnia [...] lutego 2007 r. współwłaściciele przedmiotowej nieruchomości sprzedali całe swoje udziały w prawie użytkowania wieczystego gruntu i własności budynków. Z ustaleń Komisji wynika, że w październiku 2006 r. lokatorzy doznali uciążliwości w postaci podwyżki czynszu. Kolejne podwyżki czynszu oraz niedogodności związane w prowadzonymi w budynku pracami budowlanymi miały miejsce już po zbyciu praw do nieruchomości przez pierwotnych beneficjentów decyzji reprywatyzacyjnej. W tej sytuacji niezrozumiałe jest zatem, z jakiego powodu Komisja uznaje, że ustalone przez nią negatywne dla lokatorów konsekwencje obciążają organ, który wydał decyzję w 2003 r. oraz bezpośrednich beneficjentów decyzji reprywatyzacyjnej, nie zaś kolejnego właściciela tej nieruchomości, skoro z jej ustaleń wynika, że zdecydowana większość zgłaszanych przez lokatorów problemów dotyczyła właśnie okresu po [...] lutego 2007 r. Nawet jeśli przyjąć, że bezpośredni beneficjenci decyzji reprywatyzacyjnej przyczynili się do pogorszenia sytuacji lokatorów, choćby poprzez brak nadzoru nad firmą podającą się za zarządcę budynku w okresie od dnia [...] października 2006 r. do dnia [...] lutego 2007 r., Komisja nie dokonała oceny, w jakim stopniu odpowiadają oni za ustalone przez Komisję zdarzenia. W szczególności ze zgromadzonych przez Komisję dowodów nie wynika, aby bezpośredni beneficjenci decyzji reprywatyzacyjnej prowadzili jakiekolwiek prace budowlane na terenie nieruchomości. Podsumowując, zdaniem Sądu nie można przyjąć, by w rozpatrywanej sprawie zaistniały przesłanki z art. 30 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 9 marca 2017 r., to jest, aby to decyzja reprywatyzacyjna doprowadziła do powstania skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym. Oznacza to, że w tym zakresie Komisja dokonała nieprawidłowej wykładni przepisów prawa, uznając, że przytoczone przez nią okoliczności mogą być uznane za skutki decyzji reprywatyzacyjnej, które są rażąco sprzeczne z interesem społecznym. Komisja uznała, że Prezydent [...] rażąco naruszył zasadę praworządności, poprzez zaniechanie podjęcia działań w kierunku wznowienia postępowania administracyjnego oraz wyeliminowania zakwestionowanej decyzji, w tym także nie wyłączył się z załatwienia tej sprawy. Zdaniem Komisji Prezydent [...] od 2007 r. wiedział lub powinien był wiedzieć o nieprawidłowościach przy reprywatyzacji nieruchomości przy ul. [...], tym bardziej że nabywcami udziałów w nieruchomości byli członkowie rodziny Prezydenta (mąż i córka). W związku z tym Komisja zarzuciła Prezydentowi [...] rażące naruszenie zasady praworządności polegające z jednej strony na niewyłączeniu się z postępowania w sprawie, z drugiej zaś strony na niepodjęciu działań w celu jak najszybszego wznowienia postępowania w sprawie reprywatyzacji. Należy podkreślić, że przedstawione przez Komisję w tym zakresie zarzuty dotyczą okresu po wydaniu kontrolowanej decyzji reprywatyzacyjnej. Nie mają one zatem i nie mogą mieć bezpośredniego związku z oceną prawidłowości decyzji reprywatyzacyjnej z 2003 r. i postępowania administracyjnego, które poprzedziło jej wydanie. Niezależnie od oceny, czy i kiedy w sprawie zaistniały okoliczności, uzasadniające wszczęcie postępowania wznowieniowego, kwestia ta nie ma bezpośredniego wpływu na ocenę prawidłowości decyzji reprywatyzacyjnej w aspekcie rażącego naruszenia prawa. Jak to bowiem już wyjaśniono wcześniej, tryby kontroli prawidłowości decyzji poprzez wznowienie i stwierdzenie nieważności decyzji nie tylko są konkurencyjne w aspekcie procesowym, ale są też rozłączne w kwestii przesłanek. Należy także zwrócić uwagę, że w okresie od [...] czerwca 2010 r. do [...] lutego 2013 r. przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym toczyło się ze sprzeciwu Prokuratora Okręgowego postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...] i nr [...]. W tym okresie zatem ewentualne postępowanie w sprawie wznowienia postępowania nie mogło być skutecznie prowadzone. Podsumowując, zdaniem Sądu w niniejszej sprawie brak było uzasadnionych podstaw do uznania, że wydając kontrolowaną decyzję reprywatyzacyjną o ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego do gruntu nieruchomości [...], Prezydent [...] rażąco naruszył przepisy postępowania administracyjnego (art. 7, art. 10, art. 77 § 1, art. 107 § 3 kpa) oraz przepisy dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy. Oznacza to, że brak było uzasadnionych podstaw do zastosowania przez Komisję sankcji przewidzianych w art. 29 ust. 1 pkt 4 w związku z art. 30 ust. 1 pkt 1, 3, 4, 5 i 6 w zw. z art. 2 pkt 4 oraz art. 31 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa. Ponieważ w chwili obecnej żadna z przesłanek podanych przez Komisję dotycząca decyzji reprywatyzacyjnej nie okazała się zasadna, to za bezprzedmiotowe Sąd uznał ustosunkowywanie się obecnie do zarzutów dotyczących obowiązku zwrotu równowartości uzyskanego świadczenia. Dopiero w razie stwierdzenia nieważności umowy kupna sprzedaży przez sąd powszechny jak również dopiero w razie zmiany postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po Z. S. możliwe byłoby uznanie, że decyzja reprywatyzacyjna jest wadliwa z uwagi na skierowanie jej do osób niemających przymiotu strony. Rozpoznając zatem ponownie sprawę, Komisja winna rozważyć zwrócenie się do prokuratora o wystąpienie do sądu powszechnego z powództwem o stwierdzenie nieważności umowy kupna sprzedaży oraz z wnioskiem o zmianę postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku. W zależności od wyników owych postępowań cywilnych Komisja będzie zobowiązana do wydania rozstrzygnięcia uwzględniającego przedstawioną w niniejszym wyroku ocenę prawną. Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji, o kosztach postępowania rozstrzygając na podstawie art. 200 tej ustawy. Dodatkowo wyjaśnić należy, że Sąd nie mógł uwzględnić wniosku Komisji "o poczekanie, aż minie covid" w tym celu, aby rozpatrzenie sprawy odbyło się na rozprawie jawnej. Zgodnie z treścią art. 45 § 2 Konstytucji wyłączenie jawności rozprawy może nastąpić ze względu na moralność, bezpieczeństwo państwa i porządek publiczny oraz ze względu na ochronę życia prywatnego stron lub inny ważny interes prywatny. Wyrok ogłaszany jest publicznie. Zdaniem Sądu taka sytuacja zaistniała w rozpatrywanej sprawie. Na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374) i zarządzenia Przewodniczącej Wydziału I Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 października 2020 r., w związku z ogłoszeniem stanu epidemii i związanymi z tym ograniczeniami i wymogami w zakresie podejmowania działań zmierzających do eliminowania nadmiernego stanu zagrożenia dla stanu zdrowia osób uczestniczących w czynnościach sądowych, niniejsza sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym, o czym zawiadomiono strony, umożliwiając im przedstawienie dodatkowych argumentów. Poza brakiem udziału stron w samym posiedzeniu, na którym zapada wyrok, sądowa kontrola nie różni się od kontroli sprawowanej przy rozpoznawaniu spraw na rozprawie. Wyrok zapadły w sprawie ogłaszany jest publicznie. Żądanie Komisji jest tym bardziej niezrozumiałe, że Komisja sama wydała w dniu [...] grudnia 2017 r. kontrolowaną decyzję na posiedzeniu niejawnym.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 13 kwietnia 2018
- Symbol z opisem
- 6076 Sprawy objęte dekretem o gruntach warszawskich
- Hasła tematyczne
- Nieruchomości
- Skarżony organ
- Inne
- Sędziowie
- Anna Wesołowska /przewodniczący/ Gabriela Nowak Iwona Kosińska /sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
art. 145 par. 1 pkt 1 lit. a i c, art. 200 · Dz.U. 2019 poz. 2325
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny