Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I SA/Gd 120/20

I SA/Gd 120/20 - Wyrok WSA w Gdańsku z 2020-08-26

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Data orzeczenia
26 sierpnia 2020
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Wojtynowska (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Elżbieta Rischka, Sędzia NSA Joanna Zdzienicka-Wiśniewska, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 26 sierpnia 2020 r. sprawy ze skargi W.Z. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia 10 grudnia 2019 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia zarzutów na postępowania egzekucyjne oddala skargę.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco: Organ egzekucyjny - Naczelnik Urzędu Skarbowego w K. (dalej: "Naczelnik"), prowadzi postępowanie egzekucyjne do majątku W.Z., na podstawie tytułu wykonawczego, wystawionego przez Wójta Gminy C z dnia 8 kwietnia 2019 r., obejmującego należności za nieuiszczone, określone łączne zobowiązanie w podatku rolnym, od nieruchomości lub leśnym za okres od 1 stycznia 2018 r. do 31 grudnia 2018 r. W toku prowadzonego postępowania egzekucyjnego organ egzekucyjny, zawiadomieniem z dnia 16 kwietnia 2019 r., dokonał zajęcia wierzytelności z rachunku bankowego i wkładu oszczędnościowego w Banku A S.A. Zawiadomienie do banku przesłano w tym samym dniu za pośrednictwem systemu teleinformatycznego (art. 86b u.p.e.a.). W odpowiedzi bank pismem z dnia 17 kwietnia 2019 r. poinformował o zbiegu egzekucji sądowo-administracyjnej. Wydruk zawiadomienia o zajęciu wraz z odpisem tytułu wykonawczego doręczono zobowiązanemu w dniu 19 kwietnia 2019 r. w trybie art. 43 K.p.a. Pismem z dnia 6 maja 2019r. pełnomocnik strony wniósł zarzuty do wskazanego tytułu wykonawczego. Naczelnik postanowieniem z dnia 31 maja 2019 r., odmówił wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie tych zarzutów, z uwagi na uchybienie terminu do ich wniesienia. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej ( "DIAS", "Dyrektor" ) rozstrzygając kolejne zażalenia na postanowienia Naczelnika (wcześniej uchylane i szczegółowo opisane w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia ) ostatecznie postanowieniem z dnia 10 grudnia 2019 r. utrzymał w mocy postanowienie organu egzekucyjnego z dnia 16 października 2019r., którym odmówiono przywrócenia terminu do złożenia zarzutów na postępowanie egzekucyjne prowadzone na podstawie wskazanego powyżej tytułu wykonawczego. W uzasadnieniu organ wskazał, że zgodnie z pouczeniem zawartym w tytule wykonawczym, termin do wniesienia zarzutów w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej wynosi 7 dni od dnia doręczenia odpisu tytułu wykonawczego. Przedmiotowa przesyłka została skutecznie odebrana w dniu 19 kwietnia 2019 r., czego potwierdzeniem jest zwrotne potwierdzenie odbioru, znajdujące się w aktach sprawy, zatem termin do złożenia zarzutów upłynął z dniem 26 kwietnia 2019 r. Zarzuty dłużnika do tytułu wykonawczego Wójta Gminy C z dnia 8 kwietnia 2019r. nadane zostały u wyznaczonego operatora pocztowego dopiero w dniu 6 maja 2019 r., zatem z uchybieniem terminu do wniesienia zarzutów. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku strona reprezentowana przez pełnomocnika, zarzuciła powyższemu postanowieniu naruszenie: 1. art. 58 § 1 k.p.a. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie, które doprowadziło organ do wniosku, że skarżącemu nie przysługuję uprawnienia do przywrócenia terminu do wniesienia zarzutów, ponieważ w ocenie organu zostało ono złożone po upływie terminu 7 dni określonego w przepisie art. 58 § 2 k.p.a., 2. art. 58 § 1 i 2 k.p.a. w zw. z art. 6, 7 i 7a k.p.a. poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie, którego doprowadziło organ do naruszenia podstawowych zasad postępowania administracyjnego, ponieważ uprzednio organ uchylał postanowienia organu I instancji, a aktualnie całkowicie pomija tę okoliczność. W uzasadnieniu skargi pełnomocnik strony podniósł, iż organ niesłusznie uznał, że strona ponosi winę w niewykonaniu czynności procesowej, tj. złożenia zarzutów od tytułu wykonawczego w terminie. Ponadto, pełnomocnik strony podkreślił, że strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia zarzutów w przedmiotowym postępowaniu od razu po tym jak powzięła informację o terminie odebrania tytułu wykonawczego prawdopodobnie przez matkę strony. Zdaniem pełnomocnika strony, dopiero dnia 30 kwietnia 2019 r. strona dowiedziała się o odebraniu korespondencji kierowanej do W.Z.. Pełnomocnik strony stwierdził, że organ powinien z urzędu wszcząć postępowanie z uwagi na znaczne rozbieżności w nazwisku strony znajdujące się w tytule wykonawczym oraz decyzji, na podstawie której wydano przedmiotowy tytuł wykonawczy. Dyrektor w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku ustalił i zważył, co następuje: Na wstępie rozważań należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 2167) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Z kolei przepis art. 3 § 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.) - dalej: "P.p.s.a.", stanowi, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty. W wyniku takiej kontroli postanowienie może zostać uchylone w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), b) i c) P.p.s.a.). Z przepisu art. 134 § 1 P.p.s.a. wynika z kolei, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Tym samym, sąd ma prawo i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Należy również wskazać, że w myśl art. 119 pkt 3 P.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. W rozpoznanej sprawie zaskarżone zostało postanowienie w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia zarzutów w sprawie prowadzonego postępowania egzekucyjnego. Wnoszący skargę W.Z., uzasadniając brak swojej winy w uchybieniu terminu wskazywał na fakt nieprzekazania mu na czas przesyłki zawierającej tytuł wykonawczy przez jego matkę, pod adresem nie będącym jego adresem zamieszkania. Skarżący nie negował przy tym faktu odbioru przesyłki przez dorosłego domownika, jednakże kwestionował skutki doręczenia w trybie art. 43 k.p.a. uznając, że doręczenie przesyłki do rąk matki nie wywołało skutku w postaci doręczenia tytułu wykonawczego samej stronie. W ocenie Sądu podniesione przez stronę zarzuty nie zasługują na uwzględnienie. Zgodnie z art. 58 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne (§ 3). Ustalenie czy wystąpiły przesłanki do przywrócenia względnie do odmowy przywrócenia terminu powinno zostać poprzedzone ustaleniem skuteczności doręczenia przesyłki. Instytucja prawna przywrócenia terminu ma zastosowanie w sytuacji uchybienia terminowi, czyli dokonania czynności procesowej już po upływie przewidzianego prawem terminu do jej dokonania. Termin do wniesienia zarzutów w sprawie prowadzonego postępowania egzekucyjnego zaczyna swój bieg od momentu doręczenia stronie tytułu wykonawczego, stosownie do treści art. 27 § 1 pkt 9 u.p.e.a. Ewentualne przywrócenie terminu do zgłoszenia zarzutów jest więc możliwe wtedy, gdy tytuł wykonawczy został prawidłowo (skutecznie) doręczony. Jeżeli przesyłka zawierająca tytuł wykonawczy nie została prawidłowo (skutecznie) doręczona, przywrócenie terminu nie jest możliwe, ponieważ termin do zgłoszenia zarzutów nie rozpoczął swojego biegu. Nie można bowiem przywrócić terminu lub odmówić jego przywrócenia, jeżeli wskutek wadliwego doręczenia bieg terminu w ogóle się nie rozpoczął. W rozpatrywanej sprawie doręczenie tytułu wykonawczego wystawionego wobec Z.Z. nastąpiło w trybie art. 43 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem, w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania. Skuteczne doręczenie w trybie art. 43 k.p.a. następuje wówczas, gdy pod nieobecność adresata w domu, pismo odbiera dorosły domownik w rozumieniu wyżej podanym, który zobowiązuje się do oddania pisma adresatowi, przy czym, co do zasady, zobowiązanie to następuje z momentem przyjęcia pisma i złożenia czytelnego podpisu na potwierdzeniu odbioru. Jak przyjmuje się w orzecznictwie jeżeli dorosły domownik nie odmawia przyjęcia przesyłki, oznacza to, co do zasady, że podjął się on doręczenia tej przesyłki adresatowi. Ze względu na istotę doręczenia zastępczego, przyjąć należy, że doręczenia dokonuje się domownikowi, ale ze skutkiem dla samej strony. W samej konstrukcji doręczenia do rąk domownika pisma przeznaczonego dla strony tkwi założenie, że w sytuacji objętej hipotezą powołanego przepisu dopuszczalne jest pozostawienie korespondencji zamiast bezpośrednio adresatowi innej osobie będącej domownikiem gotowym do dalszego przekazania pisma podmiotowi nieobecnemu w mieszkaniu. Prawidłowe doręczenie pisma domownikowi, w warunkach przewidzianych w art. 43 k.p.a., rozpoczyna zatem bieg terminu, który jest z tym pismem związany, niezależnie od tego czy i kiedy pismo zostanie oddane adresatowi. Sąd podziela pogląd wyrażony w treści wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 czerwca 2019 r., sygn. akt II OSK 2022/17, że bez wpływu na skuteczność doręczenia pozostaje kwestia, czy faktycznie przesyłka zostaje przekazana adresatowi. Istotą doręczenia zastępczego jest już samo powstanie domniemania takiego przekazania, czyli samo pobranie przesyłki przez domownika oraz pokwitowanie jej odbioru. Samo oświadczenie strony, że dana osoba nie przekazała odebranej przesyłki w określonym dniu, jest niewystarczające do podważenia skuteczności doręczania zastępczego. Zastosowany tryb doręczenia, o którym mowa w art. 43 k.p.a. oparty jest na założeniu, że adresata obciążają skutki działania osoby, której przesyłkę doręczono tak, jakby została ona podjęta przez stronę bezpośrednio. W rozpoznawanej sprawie doręczenie przesyłki zawierającej tytuł wykonawczy nastąpiło w trybie art. 43 k.p.a., a Sąd uznaje, że doręczenie to było prawidłowe i wywołało skutki związane z doręczeniem pisma w trybie zastępczym. Przesyłka została odebrana przez dorosłego domownika – matkę skarżącego, a w konsekwencji wywołało to taki skutek, jakby przesyłka została doręczona bezpośrednio do rąk zobowiązanego. W związku z tym od daty tego doręczenia należało liczyć termin do zgłoszenia zarzutów przez stronę. Sąd stoi przy tym na stanowisku, że wynikający z art. 26 § 5 pkt 1 u.p.e.a. obowiązek doręczenia zobowiązanemu odpisu tytułu wykonawczego, nie oznacza konieczności doręczenia tytułu wyłącznie do rąk zobowiązanego. Wyjaśnić należy, że stosownie do treści art. 18 u.p.e.a. jeżeli przepisy tej ustawy nie stanowią inaczej, w postępowaniu egzekucyjnym mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Oznacza to, że w postępowaniu tym będą miały zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczące doręczeń, tj. art. 42-44 k.p.a. Doręczenie tytułu wykonawczego będzie zatem mogło być dokonane w sposób określony w tych przepisach. Skuteczne doręczenie nastąpi zatem wówczas, gdy dokonane zostało z zachowaniem wszystkich warunków wymaganych przepisami prawa dla danego, wykorzystanego w praktyce przez organ sposobu doręczenia. Możliwe jest zatem doręczenie odpisu tytułu wykonawczego w trybie doręczenia zastępczego określonego w art. 43 k.p.a., tj. do rąk dorosłego domownika, o ile doręczenie następuje z zachowaniem warunków przewidzianych w tym przepisie (por. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 grudnia 2019 r. II OSK 1288/17). Podsumowując tę cześć rozważań Sąd stwierdza, że odebranie przesyłki przez matkę skarżącego wywołało skutek w postaci domniemania doręczenia przesyłki samej stronie, a w konsekwencji otworzyło to termin do wniesienia zarzutów w sprawie prowadzonego postępowania egzekucyjnego. Jednocześnie strona w żaden sposób nie obaliła domniemania wynikającego z art. 43 k.p.a. Należy odróżnić kwestię obalenia domniemania wynikającego z doręczenia przesyłki w trybie art. 43 k.p.a. od kwestii braku winy w uchybieniu terminu. Obalenie domniemania polega na wykazaniu, że do doręczenia pisma adresatowi nie doszło wskutek naruszenia wymogów o jakich mowa w tym przepisie np. poprzez wykazanie, że pismo nie zostało doręczone dorosłemu domownikowi. Do obalenia domniemania nie jest natomiast wystarczające stwierdzenie, że dorosły domownik nie przekazał przesyłki adresatowi. Przechodząc do analizy tego, czy zostało w sprawie uprawdopodobnione, że skarżąca nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia zarzutów należy zwrócić uwagę, że to na stronie postępowania spoczywa ciężar wykazania tej okoliczności. Organ powinien jedynie przedstawione przez stronę okoliczność ocenić w świetle przesłanek z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. Trudno jest bowiem wymagać od organu, aby prowadził postępowanie wyjaśniające przyczyny uchybienia terminu przez stronę (por. wyrok NSA z dnia 11 lipca 2018 r. sygn. akt II OSK 2029/16). Dla sprawy której przedmiotem jest przywrócenie uchybionego terminu do dokonania określonej czynności prawnej kluczowe znaczenie ma pojęcie braku winy w uchybieniu terminu. W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, zgodnie z którym o braku winy w niedopełnieniu czynności w terminie można mówić wyłącznie wtedy, gdy wywiązanie się z takiego obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przyczyna uchybienia terminu musi zatem być niezależna od strony. O braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, takiej jak np. nagły atak zimy, przerwa w komunikacji, nagła choroba, powódź, pożar itp. Przywrócenie terminu jest niemożliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Ustawodawca nie uzależnia bowiem uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. Oznacza to, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej, ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 24 kwietnia 2018 r. sygn. akt IV SA/Gl 1207/17). Tym samym przyjmuje się, że pojęcie braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie obejmuje istnienie przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli siły wyższej (por. wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2018 r. sygn. akt II OSK 2401/17). Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. wyrok NSA z dnia 12 lipca 2017 r., sygn. akt II GSK 3163/15). Strona powinna nie tylko wskazać przeszkodę, która spowodowała uchybienie terminu, ale także uprawdopodobnić, że przyczyny tej nie mogła przezwyciężyć przy użyciu największego, w danych okolicznościach, wysiłku (por. wyrok NSA z dnia 18 października 2012 r., sygn. akt I FSK 2179/11). W rozpoznawanej sprawie skarżący upatrywał braku swojej winy w nieprzekazaniu mu w odpowiednim terminie przesyłki, która została odebrana przez jego matkę. Wskazywał w tej mierze na brak zamieszkiwania pod adresem, na który doręczono przesyłkę zawierającą tytuł wykonawczy. W ocenie Sądu przedstawiona argumentacja nie świadczy o braku zawinienia strony skarżącej w uchybieniu terminu do wniesienia zarzutów w sprawie prowadzonej egzekucji administracyjnej. Należy mieć na uwadze, że adresat pisma ponosi skutki odebrania przesyłki przez dorosłego domownika. Powyższe wynika z założenia, że każda osoba nieprzebywająca w miejscu zamieszkania adresata, mająca status dorosłego domownika, przekaże pismo adresatowi tak, aby dotarło ono do niego we właściwym terminie. Jeżeli istnieją jakiekolwiek uzasadnione przypuszczenia, że którykolwiek z domowników znajduje się w stanie, który wyłącza lub ogranicza jego świadome postępowanie, adresat przesyłki powinien zawczasu poczynić starania, aby pisma nie były odbierane przez tę osobę. Za brakiem zawinienia nie może bowiem przemawiać jakakolwiek przyczyna dotycząca dorosłego domownika uprawnionego do odbioru przesyłek, która może powodować ujemne następstwa związane z przekazaniem korespondencji jej adresatowi. W takiej bowiem sytuacji osoba dbająca należycie o swoje interesy, aby uniknąć niekorzystnych skutków z tym związanych, powinna zabezpieczyć sposób odbioru korespondencji, szczególnie wówczas, gdy toczy się postępowanie administracyjne z jej udziałem. Może to uczynić poprzez złożenie w placówce pocztowej zastrzeżenia w zakresie niedoręczania przesyłek rejestrowanych osobie pełnoletniej zamieszkałej wraz z adresatem. Taka możliwość wynika z przepisów Prawa pocztowego (art. 37 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. Prawo pocztowe t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 1113, oraz § 32 rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji z 29 kwietnia 2013 r. w sprawie warunków wykonywania usług powszechnych przez operatora wyznaczonego - Dz. U. z 2013 r. poz. 545 z późn. zm.). Brak takiego zastrzeżenia powoduje, że adresat nie może skutecznie powoływać się na brak winy w dochowaniu terminu do dokonania czynności liczonym od daty doręczenia przesyłki przez listonosza. Poza tym nic nie stało na przeszkodzie temu, aby skarżący przekazał matca informację o tym, by nie odbierała żadnych przesyłek poleconych kierowanych do syna. Wówczas, wobec odmowy przyjęcia pisma przez dorosłego domownika, zostałby uruchomiony awizowany tryb doręczenia o jakim mowa w art. 44 k.p.a., a strona mogłaby odebrać pismo osobiście w miejscu pozostawienia przesyłki np. w placówce pocztowej. Brak należytej dbałości o własne sprawy, brak pewnej zapobiegliwości po stronie skarżącej, która nie podjęła odpowiednich kroków, aby zapobiec możliwości odbierania kierowanych do niej pism, nie może być postrzegany jako brak jej winy w uchybieniu terminu do zgłoszenia zarzutów. Należy jeszcze raz podkreślić, że zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądów administracyjnych, przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej nie jest dopuszczalne, gdy strona zawiniła uchybienie terminu, choćby w postaci lekkiego niedbalstwa. Jeżeli osoba, do rąk której dokonano doręczenia zastępczego, nie powiadomiła adresata o decyzji w terminie do wniesienia odwołania, to zaniechanie tej osoby wywołuje skutki dla adresata rozstrzygnięcia i nie stanowi okoliczności uprawdopodobniającej, że uchybienie terminu do wniesienia dowołania przez adresata nastąpiło bez jego winy (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 16 stycznia 2019 r., sygn. akt I SA/Bk 665/18). W okolicznościach rozpoznawanej sprawy istotna jest przede wszystkim okoliczność, że zgodnie z Systemem Rejestracji Centralnej Krajowej Ewidencji Podatników SeRCe wynika, iż adres rejestracyjny i korespondencyjny W.Z. od dnia 23 lipca 2011 r. to [...]. Również dokonując rozliczenia w zakresie podatku dochodowego za rok 2018 r. w dniu 30 kwietnia 2019 r. (a więc 11 dni po doręczeniu ww. tytułu wykonawczego) skarżący wskazał jako adres zamieszkania: [...]. Tym samym twierdzenia pełnomocnika jakoby ww. adres nie był adresem zamieszkania zobowiązanego należy uznać za gołosłowne. Pełnomocnik ani nie wskazuje adresu zamieszkania skarżącego -poza stwierdzeniem w uzasadnieniu skargi, że żona strony wraz z dzieckiem mieszkają w L w związku z czym nie można nawet przypuszczać, że miejscem zamieszkania strony jest G - ani nie przedkłada żadnych dowodów potwierdzających fakt zmiany miejsca zamieszkania. Podsumowując Sąd stwierdza, że zaskarżone postanowienie nie zostało wydane z naruszeniem prawa, a przedstawione przez stronę okoliczności nie uprawdopodobniają braku jej winy w uchybieniu terminu do zgłoszenia zarzutów w sprawie prowadzonej egzekucji administracyjnej. W ocenie Sądu, mylne jest przekonanie zgodnie z którym, w sytuacji gdy strona wskaże, że na skutek zaniechania domownika pismo zostało oddane adresatowi w innej dacie, niż ta wynikająca ze zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki pocztowej, to tym samym uprawdopodobni brak winy w uchybieniu terminu. To strona postępowania powinna poczynić starania co do zapewnienia takiego odbioru korespondencji, który pozwala uniknąć negatywnych konsekwencji upływu terminów procesowych. Stąd też okoliczność zaniechania lub zwłoki domownika w oddaniu przesyłki adresatowi - co do zasady - nie powinna mieć wpływu na wykazanie przesłanki braku winy u adresata (por. wyrok NSA z dnia 12 września 2012 r., I FSK 1650/11,LEX nr 1243793). Organy zasadnie zatem orzekły, że skarżącemu należało odmówić przywrócenia uchybionego terminu. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, że zarzuty skargi nie zasługują na uwzględnienie, a w związku z tym na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił

Informacje o sprawie

Data wpływu
4 lutego 2020
Symbol z opisem
6118 Egzekucja świadczeń pieniężnych, zabezpieczenie zobowiązań podatkowych
Hasła tematyczne
Egzekucyjne postępowanie
Skarżony organ
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej
Sędziowie
Elżbieta Rischka /sprawozdawca/ Ewa Wojtynowska /przewodniczący sprawozdawca/ Joanna Zdzienicka-Wiśniewska

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny