Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I OSK 886/22

I OSK 886/22 - Wyrok NSA z 2023-05-09

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
9 maja 2023
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Elżbieta Kremer (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Karol Kiczka Sędzia NSA Mariola Kowalska po rozpoznaniu w dniu 9 maja 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej E. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 15 lutego 2022 r. sygn. akt II SA/Bk 54/22 w sprawie ze skargi L. B. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 29 listopada 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 15 lutego 2022 r. sygn. akt II SA/Bk 54/22 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę L. B. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 29 listopada 2021 r. w przedmiocie ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego. Wyrok zapadł na tle następujących okoliczności sprawy: Prezydent Miasta Białegostoku postanowieniem z dnia 26 listopada 2018 r. wszczął, na wniosek M. S. - właściciela działki nr [...], postępowanie rozgraniczeniowe w celu ustalenia granicy z działką sąsiednią oznaczoną nr [...], przy udziale właścicieli działek o nr [...] i [...] w obrębie [...]. Decyzją z dnia 16 czerwca 2021 r. Prezydent Miasta Białegostoku umorzył postępowanie administracyjne w sprawie rozgraniczenia nieruchomości i przekazał sprawę z urzędu do rozpatrzenia właściwemu miejscowo Sądowi Rejonowemu w Białymstoku. Następnie Prezydent Miasta Białegostoku postanowieniem z dnia 16 czerwca 2021 r. ustalił koszty wszczętego postępowania rozgraniczeniowego w wysokości 5.238 zł, obciążając nimi w równych częściach M. S. (właściciela działki o nr [...]) oraz E. i L. B. (właścicieli działki o [...]). Na skutek zażalenia E. B., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku postanowieniem z dnia 23 lipca 2021 r., uchyliło postanowienie Prezydenta Miasta Białegostoku z dnia 16 czerwca 2021 r. w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Prezydent Miasta Białegostoku postanowieniem z dnia 16 września 2021 r.: (pkt 1) ustalił koszty postępowania w sprawie o rozgraniczenie nieruchomości ww. nieruchomości w wysokości 5.238 zł; (pkt 2) ustalił koszty przedmiotowego postępowania rozgraniczeniowego w sposób następujący: (a) E. i L. małżonkom B. - właścicielom nieruchomości oznaczonej numerem [...] - w wysokości 2.619 zł, (b) M. S. - właścicielowi nieruchomości oznaczonej numerem [...] - w wysokości 2.619 zł; (pkt 3) zobowiązał do uiszczenia ww. kosztów postępowania rozgraniczeniowego w terminie 14 dni, licząc od dnia doręczenia niniejszego postanowienia strony: (a) E. i L. małżonków B. - właścicieli nieruchomości oznaczonej numerem [...] - w wysokości 2.619 zł; (pkt 4) zwrócił M. S. - wnioskodawcy rozgraniczenia kwotę 2.781 zł, z tytułu rozliczenia wpłaconej zaliczki na pokrycie kosztów przedmiotowego postępowania. Na ww. postanowienie zażalenie złożył skarżący. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku postanowieniem z dnia 29 listopada 2021 r. utrzymało w mocy postanowienie organu I instancji. Skargę na powyższe postanowienie złożył skarżący, zarzucając że rozgraniczenie prowadzone było z naruszeniem przepisów prawa geodezyjnego, albowiem geodeta odmówił uwzględnienia uwag stron odnośnie błędnych wymiarów nieruchomości, przedstawionych na szkicu polowym, a także odmówił uwzględnienia wyjaśnień odnośnie powierzchni nieruchomości i uwag o błędnych zapisach w księdze wieczystej. Rozgraniczenie zostało też przeprowadzone sprzecznie z podziałem nieruchomości, wykonanym poprzednio na gruncie w grudniu 1994 r. i styczniu 1995 r., albowiem należało także uwzględnić późniejsze prace geodezyjne w lutym 1996 r., związane z wydłużeniem o 1m nieruchomości, oznaczonej nr geod. [...]. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalając skargę w pierwszej kolejności przytoczył treść art. 119 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i wyjaśnił, że będąca przedmiotem skargi sprawa została rozpoznana w postępowaniu uproszczonym. Sąd za prawidłowe ocenił rozdzielenie przez organ kosztów przeprowadzonego postępowania rozgraniczeniowego po połowie, wskazując że w sprawie nie zaistniały podstawy do przyjęcia, że rozgraniczenie zostało dokonane wyłącznie w interesie M. S. jako wnioskodawcy. Zdaniem Sądu Kolegium prawidłowo ustaliło, że istnieje rzeczywisty spór co do przebiegu granic sąsiadujących nieruchomości, a postępowanie rozgraniczeniowe było prowadzone w interesie właścicieli obu nieruchomości, których granica stała się sporna, a zatem M. S. - właściciela działki nr [...], jak i E. oraz L. B. - właścicieli działki nr [...]. Samo zaś złożenie wniosku przez M. S. nie zmienia faktu, że granica pomiędzy ww. nieruchomościami była sporna. Dokonanie zatem rozgraniczenia, mającego na celu bezsporne określenie granic, leżało w interesie obu właścicieli rozgraniczanych nieruchomości, których dotyczył spór graniczny i to bez względu na przyczyny tego sporu. Sąd podkreślił, że istnienie sporu co do przebiegu granic pomiędzy działkami nr [...] i [...] ma wymiar rzeczywisty. W związku z powyższym organy prawidłowo przyjęły, że ustalenie ww. granicy jest sporne i zakończenie sporu granicznego leży w interesie obydwóch właścicieli sąsiadujących nieruchomości. Z kolei konsekwencją zakończenia ww. postępowania rozgraniczającego w trybie administracyjnym było rozliczenie zaskarżonym postanowieniem wynagrodzenia geodety w kwocie 5.400 zł pomniejszonej o karę umowną za 3 dni przekroczenia terminu wykonania prac wynikającego z zawartej umowy w wysokości 162 zł. Koszty postępowania rozgraniczeniowego ostatecznie ustalono w wysokości 5.238 zł (5.400 zł - 162 zł). W ocenie Sądu organy prawidłowo również przyjęły, że kwota kosztów nie odbiega od rynkowych wynagrodzeń za podobne czynności rozgraniczeniowe i wynika z zawartej z geodetą umowy, mieszczącej się w granicach zamówienia oraz wystawionego przez geodetę rachunku, zgodnego ze złożoną przez niego wcześniej ofertą. Strony, w tym skarżący zapoznawali się z aktami postępowania, a ponadto zostali też poinformowani o wyborze geodety oraz o wysokości ustalonego wynagrodzenia, a także o możliwości składania uwag i zastrzeżeń. W wyznaczonym terminie żądna ze stron z przysługującego jej prawa nie skorzystała i nie zakwestionowała ustalonej kwoty wynagrodzenia. Ponadto, przyznanie geodecie wynagrodzenia za dokonane przy rozgraniczeniu czynności zostało zgodnie z art. 33 ust. 2 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne poprzedzone przez organ weryfikacją przedstawionych przez geodetę wyników prac oraz przedłożonego rachunku. Dokonano również oceny prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic, natomiast dokumentacja techniczna została przyjęta do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Protokoły z dnia 29 kwietnia 2021 r. potwierdzają zgodność czynności wykonanych przez geodetę oraz sporządzonej przez niego dokumentacji z obowiązującymi przepisami. Zdaniem Sądu nie budzi również wątpliwości zakres wykonanych przez geodetę czynności, jak też ich poprawność. Odnosząc się natomiast do zarzutu skargi, że geodeta odstąpił od czynności i nie ustalił linii granicznej, Sąd podkreślił, że wynagrodzenie przyznane zostało nie za ustalenie granicy ale za wszystkie dokonane przez geodetę czynności w przedmiotowym postępowaniu. Z treści umowy zawartej z geodetą w dniu 26 stycznia 2021 r. wynika zaś wprost, że ustalono wynagrodzenie ryczałtowe za całość prac rozgraniczeniowych, stąd też geodeta wykonujący czynności rozgraniczeniowe nie był zobowiązany do wyszczególniania poszczególnych czynności i ich odrębnej wyceny. Wydana natomiast przez Prezydenta Miasta Białystok decyzja o umorzeniu postępowania administracyjnego w sprawie rozgraniczenia nieruchomości i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia właściwemu miejscowo Sądowi Rejonowemu w Białymstoku, nie jest wynikiem nieprawidłowej pracy geodety, a brakiem możliwości ustalenia granicy na podstawie zebranych dowodów oraz brakiem woli stron do zawarcia ugody granicznej. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła E. B., zarzucając naruszenie: 1) przepisów postępowania, które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 3 § 1 P.p.s.a. i art. 151 P.p.s.a. w zw. art. 7, 77, 80 i 107 § 3 K.p.a. poprzez oddalenie skargi i akceptację błędnej oceny materiału dowodowego przez organy oraz związanych z tym ustaleń faktycznych; b) "art. 1 § 1 i 2 P.p.s.a." poprzez zaniechanie obowiązku kontroli działalności administracji publicznej i w konsekwencji pozostawienie w obrocie prawnym postanowienia wydanego z naruszeniem przepisów prawa i wydanego wskutek przeprowadzenia postępowania nie odnoszącego się do istoty postępowania określonego zakresem zażalenia wywiedzionego przez skarżącą w dniu 28 czerwca 2021 r.; c) art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 10 K.p.a. poprzez oddalenie skargi wywiedzionej przez skarżącą, podczas gdy powinna ona zostać uwzględniona przez Sąd, zaś skarżone postanowienie uchylone ze względu na fakt, iż postępowanie prowadzone przed organami administracyjnymi obarczone było wadliwościami, zaś skarżącej nie został umożliwiony czynny udział w postępowaniu, co przejawia się m.in. w pominięciu przez organ stanowiska prezentowanego przez skarżącą w toku postępowania i wskazywanych przez nią nieprawidłowości, nadto również w postępowaniu prowadzonym przez Sądem skarżąca została pozbawiona możliwości pełnego wyrażenia swojego stanowiska co znalazło wyraz w uniemożliwieniu jej wypowiedzenia się co do odpowiedzi na skargę poprzez wydanie wyroku w sprawie w krótkim odstępie czasu od chwili doręczenia ww. pisma skarżącej; d) art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 128 K.p.a. poprzez oddalenie skargi, podczas gdy wywiedzione w sprawie w pierwszej kolejności odwołanie od postanowienia z dnia 16 czerwca 2021 r. dotyczyło całego zakresu postępowania, a nie tylko zakresu odnoszącego się do kosztów postępowania, co przyjął organ II instancji w sprawie, a następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny, podczas gdy organ powinien dokładnie ustalić zakres wywiedzionego przez strony postępowania odwołania i podniesionych w nim zastrzeżeń, a nie jedynie bazować na jego nazwie przy braku zbadania treści pisma, tym samym przed organem odwoławczym, jak następnie Wojewódzkim Sądem Administracyjnym nie doszło w rzeczywistości do rozpoznania odwołania wywiedzionego przez skarżącą, zaś zakres postępowania został ograniczony tylko do przedmiotu kosztów postępowania rozgraniczeniowego i nie doszło do rozpoznania istoty sprawy; e) art. 151 P.p.s.a. w zw. art. 7 w zw. z art. 77 K.p.a. poprzez oddalenie skargi podczas gdy organy administracyjne nie wyjaśniły dokładnie stanu faktycznego sprawy i naruszyły tym samym zasadę uwzględniania słusznego interesu obywateli, poprzez zlekceważenie woli i zamiaru skarżącego do odwołania się od decyzji Prezydenta Miasta Białystok, w tym w zakresie dotyczącym również umorzenia postępowania, a także okazały brak dbałości o to, by skarżący nie poniósł szkody z powodu nieznajomości prawa; f) art. 134 § 1 P.p.s.a. oraz art. 151 P.p.s.a. w z art. 107 § 3 w zw. z art. 140 K.p.a. poprzez oddalenie skargi i brak uwzględniania przez Sąd zaniechać organu odwoławczego polegającego na niedopełnieniu bezwzględnego obowiązku odniesienia się do wszystkich zarzutów podnoszonych w treści odwołania (zażalenia) i wynikających z art. 107 § 3 w zw. z art. 140 K.p.a., niedostrzeżenie przez Sąd danych wadliwości z urzędu, podczas gdy brak prawidłowego odniesienia się przez organ do zarzutów zawartych w odwołaniu oraz pominięcie wadliwości występujących w sprawie stanowi naruszenie prawa procesowego w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, zaś Sąd przy wyrokowaniu powinien rozstrzygać w granicach sprawy, nie będąc jednocześnie związany ani zarzutami i wnioskami skargi, ani jej podstawą prawną; g) art. 133 § 1 P.p.s.a. poprzez wydanie wyroku przez Wojewódzki Sąd Administracyjny bez uwzględnienia wszystkich okoliczności wypływających z akt sprawy, w tym bez uwzględnienia stanowiska skarżącej zgłaszanego w załączonych przez nią do akt sprawy pismach; h) art. 119 pkt 3 P.p.s.a. poprzez rozpoznanie skargi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w trybie uproszczonym, podczas gdy w sprawie brak było ku temu przesłanek, bowiem strona w rzeczywistości wniosła odwołanie dotyczące całego postępowania prowadzonego w I instancji przez Prezydenta Miasta Białystok, a nie jedynie w zakresie ustalenia kosztów danego postępowania, co powinno zostać zauważone przez zarówno przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze oraz następnie Sąd rozstrzygający sprawę. Mając powyższe na uwadze skarżąca kasacyjnie wniosła o: 1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Białymstoku; 2) zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ponadto skarżąca kasacyjnie oświadczyła, że zrzeka się przeprowadzenia rozprawy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 259), dalej powoływanej jako "P.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu zaś bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Analiza akt sprawy wskazuje, że nie zachodzi żadna z przesłanek wskazanych w art. 183 § 2 P.p.s.a. Rozważania Naczelnego Sądu Administracyjnego mogą zatem dotyczyć jedynie naruszeń przepisów wskazanych w skardze kasacyjnej oraz ich uzasadnienia jako podstawy kasacyjnej. Koniecznym warunkiem uznania, że strona prawidłowo powołuje się na jedną z podstaw kasacyjnych jest wskazanie, które przepisy ustaw zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć to wpływ na wynik sprawy. Podkreślenia wymaga, że w świetle art. 176 P.p.s.a. skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym i powinna czynić zadość nie tylko wymaganiom przewidzianym dla pisma w postępowaniu sądowym, lecz także właściwym dla niej wymaganiom konstrukcyjnym. Wiąże się to z powinnością prawidłowego skonstruowania podstaw kasacyjnych, co obejmuje zarówno obowiązek ich przytoczenia jak i uzasadnienia. Skarga kasacyjna jest niezasadna. W pierwszej kolejności zauważyć należy, że zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę L. B. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 29 listopada 2021 r. utrzymujące w mocy postanowienie Prezydenta Miasta Białegostoku z dnia 16 września 2021 r. o ustaleniu kosztów postępowania w związku z zakończonym postępowaniem rozstrzygniętym decyzją z dnia 16 czerwca 2021 r. umarzającą postępowanie administracyjne w sprawie rozgraniczenia nieruchomości oznaczonej jako działka [...] z nieruchomością sąsiednią oznaczoną numerem [...] w obrębie [...] i obciążeniu tymi kosztami w równych częściach zarówno właściciela działki o nr [...], jak i właścicieli działki o nr [...]. W ocenie Sądu I Instancji, który odwołał się m.in. do treści uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2006 r. sygn. akt I OPS 5/06, organ dokonał prawidłowej wykładni art. 262 § 1 pkt 2 K.p.a., zasadnie przyjmując, że koszty postępowania zostały poniesione w interesie właścicieli obu nieruchomości, których granica stała się sporna oraz właściwie do kosztów postępowania rozgraniczeniowego zaliczył koszty wynagrodzenia geodety. Koszty te były bowiem koniecznymi kosztami postępowania administracyjnego prowadzonego w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości. Z tym stanowiskiem nie zgodziła się skarżąca kasacyjnie, która zarzuciła wyłącznie naruszenie przepisów postępowania, nie podważając przy tym ogólnych norm wynikających z art. 262 § 1 pkt 2 K.p.a. oraz art. 152 K.c. Strona wykazywała jedynie, że w jej ocenie nie doszło do zbadania istoty wywodzonych w toku postępowania środków odwoławczych jak również zastrzeżeń i uwag wnoszonych przez nią i jej męża przed wydaniem rozstrzygnięć w sprawie. Zdaniem skarżącej kasacyjnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku, pomimo przedstawienia zarzutów dotyczących przebiegu postępowania, nie uwzględniło ich i odniosło się wyłącznie do kwestii dotyczącej kosztów postępowania, z pominięciem naruszeń, które wystąpiły w trakcie postępowania rozgraniczeniowego. Podkreślono przy tym, że także Sąd I instancji pominął wskazywane naruszenia w zakresie prowadzonego przed organami administracyjnymi postępowania dotyczącego rozgraniczenia nieruchomości i przy wydaniu rozstrzygnięcia odniósł się wyłącznie do kosztów postępowania. Odnosząc się do tak sformułowanych zarzutów zauważyć trzeba, że zgodnie z art. 262 § 1 pkt 2 K.p.a., stronę obciążają te koszty postępowania, które zostały poniesione w interesie lub na żądanie strony a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie. W myśl zaś art. 264 § 1 K.p.a., jednocześnie z wydaniem decyzji organ administracji publicznej ustali w drodze postanowienia wysokość kosztów postępowania, osoby zobowiązane do ich poniesienia oraz termin i sposób ich uiszczenia. Mając na uwadze powyższe wskazać należy, że postanowienie Prezydenta Miasta Białegostoku z dnia 16 września 2021 r. utrzymane w mocy zaskarżonym postanowieniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku o ustaleniu kosztów administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego zostało wydane w związku z decyzją Prezydenta Miasta Białegostoku z dnia 16 czerwca 2021 r. kończącą postępowanie, prowadzone w trybie administracyjnym, w sprawie rozgraniczenia nieruchomości. Decyzją tą organ umorzył postępowanie administracyjne w sprawie rozgraniczenia nieruchomości oznaczonej jako działka [...] z nieruchomością sąsiednią oznaczoną nr [...], przy udziale właścicieli nieruchomości sąsiednich o nr [...] i [...] w obrębie [...] i przekazał sprawę z urzędu do rozpatrzenia właściwemu miejscowo Sądowi Rejonowemu w Białymstoku, a zatem prawidłowo organ orzekł w zakresie kosztów postępowania rozgraniczeniowego, z uwagi na treść art. 264 § 1 K.p.a. Podkreślić przy tym trzeba, że przedmiotem oceny w niniejszej sprawie jest wyłącznie postanowienie ustalające koszty postępowania rozgraniczeniowego w wysokości 5.238 zł i do których zaliczono czynności geodety ustalone na podstawie faktury VAT z dnia 4 maja 2021 r. wystawionej na kwotę 5.400 zł, pomniejszone o karę umowną za przekroczenie terminu wykonania prac, nie zaś kontrola prawidłowości decyzji w sprawie rozgraniczenia. Z tych względów nie miały znaczenia dla oceny prawidłowości rozstrzygnięcia argumenty zmierzające do wykazania, że na skutek wadliwego wykonania czynności przez geodetę zgromadzona dokumentacja obarczona jest błędami, zawiera nieścisłości i sporządzona została w sposób sprzeczny z przepisami prawa. Polemika skarżącej kasacyjnie z dokumentami sporządzonymi przez geodetę nie może bowiem wpłynąć na ocenę legalności wydanych w sprawie postanowień. Skoro w odrębnym akcie administracyjnym, tj. decyzji o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego, organ uznał że nie było podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu, mając na uwadze m.in. wskazania geodety o konieczności przekazania sprawy do sądu na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne to nie można oczekiwać aby w postępowaniu dotyczącym ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego rolą organu oraz sądu administracyjnego miało być weryfikowanie, badanie czy wręcz ocena sporządzonych dokumentów. Jak wynika z akt sprawy Prezydent Miasta Białegostoku pismem z dnia 9 lipca 2021 r. przekazał do rozpatrzenia sprawę rozgraniczenia ww. nieruchomości, a zatem podnoszone kwestie mogłyby stać się przedmiotem ewentualnych rozważań przez sąd powszechny. Z tych względów nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 3 § 1 P.p.s.a. i art. 151 P.p.s.a. w zw. art. 7, 77, 80 i 107 § 3 K.p.a. W świetle przedstawionej argumentacji za chybiony należało uznać także zarzut naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 151 P.p.s.a. w zw. art. 7 w zw. z art. 77 K.p.a. bowiem w sprawie nie doszło do naruszenia procedury administracyjnej, gdyż wszystkie okoliczności istotne z punktu widzenia prawidłowego ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego zostały wyjaśnione i ustalone. Niezasadny jest także zarzut naruszenia "art. 1 § 1 i 2 P.p.s.a.". Przede wszystkim dostrzec trzeba, że art. 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie składa się z mniejszych jednostek redakcyjnych bowiem stanowi, że: "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi normuje postępowanie sądowe w sprawach z zakresu kontroli działalności administracji publicznej oraz w innych sprawach, do których jego przepisy stosuje się z mocy ustaw szczególnych (sprawy sądowoadministracyjne)". Zarzut ten najprawdopodobniej miał dotyczyć naruszenia przepisów ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych, jednakże Naczelny Sąd Administracyjny, z uwagi na treść art. 183 § 1 P.p.s.a., nie może domyślać się intencji wnoszącej skargę kasacyjną ani uściślać zarzutów czy korygować wad skargi kasacyjnej. Natomiast co do zarzutu naruszenia art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 10 § 1 K.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że w realiach niniejszej sprawy nie doszło do uchybienia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, o której mowa w powołanym przepisie Kodeksu postępowania administracyjnego. Ponownego podkreślenia wymaga bowiem, że przedmiotem dokonanej przez Sąd I instancji kontroli zgodności z prawem było postanowienie organu odwoławczego w przedmiocie ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego W konsekwencji, pominięcie przez organ stanowiska prezentowanego przez E. B. w toku postępowania i wskazywanych przez stronę nieprawidłowości dotyczących postępowania rozgraniczeniowego nie mogły zostać uznane za naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, również doręczenie stronie odpowiedzi organu na skargę w krótkim odstępie czasu przed wydaniem przez Sąd I instancji wyroku nie uniemożliwiło skarżącej kasacyjnie czynnego udziału w postępowaniu. Odpowiedź na skargę stanowi bowiem pismo procesowe, w którym organ zasadniczo powinien odnieść się do zarzutów skargi i zawrzeć swoje stanowisko w sprawie, o czym stanowi art. 54 § 2 w zw. z art. 46 P.p.s.a. Istotne jest przy tym, że pismo to nie może stanowić uzupełnienia uzasadnienia decyzji i wpływać w ten sposób na ocenę jej legalności (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 grudnia 2020 r. sygn. akt I OSK 3138/18; dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych – http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W odpowiedzi na skargę złożonej przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku organ podtrzymał ustalenia faktyczne i argumentację zawartą w kontrolowanym postanowieniu. Organ powtórzył dotychczasową argumentację i nie przedstawił nowych motywów wydanego rozstrzygnięcia. Należy zatem stwierdzić, że odpowiedź na skargę nie zawierała takiej treści, która mogłaby wymagać, w ramach obrony swoich interesów, ustosunkowania się i podejmowania polemiki przez skarżącą kasacyjnie. Doręczenie odpowiedzi na skargę pełnomocnikowi E. B. w dniu 10 lutego 2022 r., tj. na pięć dni przed wydaniem wyroku w niniejszej sprawie nie było zatem, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, równoznaczne z uniemożliwieniem stronie czynnego udziału w postępowaniu. Wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku nie można również skutecznie zarzucić naruszenia art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 128 K.p.a. L. B.w nagłówku pisma z dnia 22 września 2021 r., skierowanym do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku za pośrednictwem Prezydenta Miasta Białegostoku, które wniósł w terminie przewidzianym do wniesienia zażalenia, wskazał, że jego pismo dotyczy postanowienia organu I instancji o nr [...], w jego treści wyjaśnił, że jego przedmiotem jest "zażalenie na postanowienie Urzędu Miejskiego w Białymstoku Departament Geodezji z dnia 16 września 2021 r.", a w konkluzji wniósł o "unieważnienie" ww. postanowienia i nakazanie Departamentowi Geodezji Urzędu Miejskiego w Białymstoku ponownej wyceny prac geodezyjnych przeprowadzonych w rzeczywistości przez geodetę. Biorąc pod uwagę, że zażalenie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia (art. 128 w zw. z art. 144 K.p.a.), bowiem wystarczy jeżeli z zażalenia wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanego postanowienia oraz fakt, że skarżący, w wyniku należytego poinformowania przez organ, posiadał wiedzę niezbędną do prawidłowego formułowania swoich żądań nie było podstaw, aby powstały wątpliwości i konieczność wyjaśnienia, co tak naprawdę było przedmiotem żądania. Istotnie, w treści powołanego pisma L. B. podnosił argumenty związane z wadliwie, w jego ocenie wykonanymi czynnościami przez geodetę, jednakże brak jest podstaw do uznania, że pismo to stanowiło odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta Białegostoku z dnia 16 czerwca 2021 r. w sprawie rozgraniczenia nieruchomości. Akcentowana w skardze kasacyjnej treść zakresu żądania objętego zażaleniem na postanowienie Prezydenta Miasta Białegostoku z dnia 16 czerwca 2021 r. wniesionego przez E. B., które następnie zostało uchylone postanowieniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 23 lipca 2021 r., a także podnoszone w postępowaniu administracyjnym przez skarżącą i jej męża zarzuty dotyczące przebiegu postępowania rozgraniczeniowego pozostają natomiast poza granicami niniejszej sprawy. W rezultacie zarzut naruszenia art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 128 K.p.a. nie znajduje uzasadnienia w aktach sprawy. Za chybiony należało uznać także zarzut naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. oraz art. 151 P.p.s.a. w z art. 107 § 3 w zw. z art. 140 K.p.a. Zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a, który w sprawie nie ma zastosowania. Przepis ten określa zatem granice rozpoznania skargi przez Sąd I instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonego działania organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo – mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku – nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które zobowiązany był uwzględnić z urzędu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku rozpoznając skargę niewątpliwie orzekał w granicach sprawy, oceniając postępowanie organu w zakresie możliwości obciążenia właścicieli nieruchomości kosztami postępowania rozgraniczeniowego, a zatem nie orzekał w granicach (w znaczeniu podmiotowym i przedmiotowym) innej sprawy niż ta, w której została wniesiona skarga. Sąd I instancji odniósł się do kwestii zasadności rozdzielenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego po połowie w związku z zaistniałym rzeczywistym sporem co do przebiegu granic sąsiadujących nieruchomości oraz ocenił, że przyjęta kwota kosztów nie odbiega od rynkowych wynagrodzeń za podobne czynności rozgraniczeniowe i wynika z zawartej z geodety umowy. Zarówno przez organ odwoławczy, jak i przez Sąd I instancji zostało przyjęte, że postępowanie rozgraniczeniowe było prowadzone w interesie właścicieli obu nieruchomości, tj. M. S. jak i E. B. oraz L. B., samo zaś złożenie wniosku o wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego przez M. S. nie zmienia faktu, że granica pomiędzy nieruchomościami była sporna. Domaganie się natomiast oceny podjętych przez geodetę czynności czy zawarcia w wyroku oceny do sporządzonej dokumentacji nie znajduje podstaw, orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego w uzasadnieniu Sąd odnosi się do sposobu rozliczenia przez organ kosztów administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego, nie rozstrzyga natomiast o kwestiach dotyczących ściśle postępowania rozgraniczeniowego. Podkreślenia wymaga, że sąd nie może swoimi ocenami wkraczać w sprawę inną, niż ta, w której wniesiono skargę i która była przedmiotem postępowania administracyjnego. Przedmiotem skargi L. B. było postanowienie dotyczące kosztów postępowania rozgraniczeniowego, co wynika wprost z tytułu pisma wniesionego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku: "Skarga na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 29 listopada 2021 r. w sprawie obciążania nas kosztami postępowania rozgraniczeniowego" jak i sformułowanych w nim żądań: "wnoszę o uchylenie zaskarżonego postanowienia jako że Urząd Miejski w Białymstoku nie ma prawa do obciążania nas kosztami ponownego rozgraniczania nieruchomości. Koszt ponownego rozgraniczenia nieruchomości (...) ponosi w całości wnioskodawca – M. S.", "wnoszę o obciążenie całością kosztów rozgraniczeniowych wnioskodawcę i tym samym osobę, która doprowadziła do sporu granicznego – M. S." czy też "żądanie od nas ponoszenia kosztów rozgraniczenia, które nie miało miejsca jest bezprzedmiotowe", a nie kwestia rozgraniczenia. Pozbawione są zatem podstaw argumenty odwołujące się do braku odniesienia się przez Sąd I instancji do innych zarzutów zawartych w skardze, zażaleniu czy też w toku postępowania administracyjnego. Zgodnie natomiast z art. 133 § 1 P.p.s.a., Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi. Regułą obowiązującą w postępowaniu sądowym jest zatem, że Sąd rozpoznaje i rozstrzyga sprawę na podstawie akt sprawy przedstawionych przez organ administracji publicznej. Przepis ten może stanowić podstawę skutecznego zarzutu, gdyby sąd administracyjny przeprowadził kontrolę legalności zaskarżonego aktu administracyjnego, która prowadziłaby do przedstawienia przez Sąd stanu sprawy w sposób oderwany od materiału dowodowego zawartego w jej aktach i ustaleń dokonanych w zaskarżonym akcie administracyjnym. Z taką sytuacją w niniejszej sprawie nie mamy jednak do czynienia. Kontrolując zaskarżony wyrok, Naczelny Sad Administracyjny nie dostrzegł aby Sąd I instancji orzekał na podstawie dokumentów, których nie zawierają akta sprawy. W konsekwencji nie jest także zasadny zarzut dotyczący naruszenia art. 119 pkt 3 P.p.s.a. Zgodnie z treścią powołanego przepisu w zw. z art. 120 P.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. Mając na uwadze wcześniejsze rozważania uznać należało, że w niniejszej sprawie zaistniały przesłanki do rozpoznania sprawy w trybie uproszczonym, bowiem L. B. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 29 listopada 2021 r. w przedmiocie ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego. Rozpoznanie sprawy przez Sąd I instancji na posiedzeniu niejawnym we wskazanych okolicznościach było zatem prawidłowe i nie było uzależnione od woli stron. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. Podstawą do rozpoznania skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym był przepis art. 182 § 2 i 3 P.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
16 maja 2022
Symbol z opisem
6122 Rozgraniczenia nieruchomości
Hasła tematyczne
Rozgraniczenie nieruchomości
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Sędziowie
Elżbieta Kremer /przewodniczący sprawozdawca/ Karol Kiczka Mariola Kowalska

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny