Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I OSK 838/23

I OSK 838/23 - Wyrok NSA z 2026-04-08

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
8 kwietnia 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Mariola Kowalska (sprawozdawca) Sędziowie: sędzia NSA Piotr Niczyporuk sędzia del. WSA Jolanta Górska Protokolant starszy asystent sędziego Karolina Kubik po rozpoznaniu w dniu 8 kwietnia 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 października 2022 r. sygn. akt I SA/Wa 256/22 w sprawie ze skargi K.K. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 10 listopada 2021 r. nr DAP-WOSRFR-7280-61/2021/MSo w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od K.K. na rzecz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 21 października 2022 r. sygn. akt I SA/Wa 256/22, po rozpoznaniu sprawy ze skargi K.K. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 10 listopada 2021 r. nr DAP-WOSRFR-7280-61/2021/MSo w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty oddalił skargę. Wyrok zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Wojewoda Dolnośląski decyzją z 9 lipca 2021 r. odmówił K.K. (skarżąca, skarżąca kasacyjnie) potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez jej ojca, K.M., nieruchomości w miejscowości [...], powiat [...], w byłym województwie [...], tj. poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Podstawę prawną decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2017 r., poz. 2097 tekst jednolity, dalej "ustawa zabużańska"). Po rozpatrzeniu odwołania K.K., Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji K. K. decyzją z 10 listopada 2021 r. utrzymał w mocy decyzję Wojewody Dolnośląskiego z 9 lipca 2021 r. Jak wyjaśnił organ odwoławczy, z wniosku skarżącej wynikało, że ubiega się ona o potwierdzenie prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez jej ojca K.M. nieruchomości w miejscowości [...], powiat [...], w byłym województwie [...], składającej się z 20 ha ziemi, w tym 2 ha lasu oraz domu mieszkalnego krytego gontem o wymiarach 15 m x 8 m, wybudowanego w 1909 r., drewnianej stodoły o wymiarach 15 m x 20 m i obory o wymiarach 19 m x 7 m. Pomimo wezwania do uzupełnienia braków wniosku, strona nie przedłożyła dokumentów, do których dostarczenia była wzywana. W szczególności nie przedłożyła wiarygodnych dowodów, z których wynikałoby, kto był właścicielem nieruchomości pozostawionej poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, dowodów świadczących o rodzaju i powierzchni tej nieruchomości. Odnosząc się do kwestii dokumentów potwierdzających pozostawienie nieruchomości oraz jej rodzaj i powierzchnię, Minister wskazał, że z zaświadczenia [...] Wiejskiego Komitetu Wykonawczego wynika, że K.M. i jego matka M.M. posiadali we wsi [...] dom mieszkalny, sprzęt gospodarczy oraz działkę gruntu o powierzchni 5 ha. Odnosząc się do kwestii własności pozostawionej nieruchomości Minister stwierdził, że we wpisie ewidencyjnym z księgi gospodarczej wsi [...] nie wskazano, kto faktycznie był właścicielem pozostawionej nieruchomości. Wymienieni zostali jedynie mieszkańcy gospodarstwa rolnego, a jako głowa rodziny wskazany został [...] (prawdopodobnie J.) M. (zapewne najstarszy z braci kierujący gospodarstwem rolnym). Minister zaznaczył, że K.M. urodził się w 1928 r., a więc w dacie wybuchu II Wojny Światowej miał 11 lat. Nie przedstawiono wiarygodnego dowodu (oświadczenia świadków L. W. i H. S. z 1990 r.), na podstawie którego możliwe byłoby stwierdzenie, na jakiej podstawie K.M. miałby się stać jedynym właścicielem gospodarstwa o areale 20 ha, z budynkami. Na pewno nie mógł nabyć takiego gospodarstwa na podstawie czynności prawnej przed 1 września 1939r., ze względu na młody wiek. Jeśli zaś K.M. hipotetycznie miał nabyć nieruchomość w drodze dziedziczenia po innej osobie, np. po ojcu L.M., to w przedmiotowym postępowaniu powinni zostać uwzględnieni inni potencjalni spadkobiercy ustawowi, w tym matka i brat. Jednakże, taki dokument nie został przedstawiony do akt sprawy przez strony postępowania, pomimo kierowanych do nich wezwań. Minister wskazał, że nieruchomość wskazana w dokumencie [...] nie odpowiada areałowi podanemu we wniosku o rekompensatę za nieruchomość pozostawioną poza obecnymi granicami RP. Nie można zatem w sposób jednoznaczny stwierdzić, czy nieruchomość wskazana w księdze gospodarczej, to ta sama, o której mowa w oświadczeniach świadków i wniosku strony. Oprócz zakwestionowanych oświadczeń świadków i informacji zawartych w piśmie [...] Wiejskiego Komitetu Wykonawczego (podstawą jego ustaleń są ewidentnie przywołane już księgi gospodarstw domowych) brak jest jakichkolwiek dokumentów, z których wynikałoby, że K.M. był właścicielem lub współwłaścicielem nieruchomości pozostawionej w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. Z wpisu ewidencyjnego księgi gospodarczej wsi [...] wynika, że osobą zarządzającą nieruchomością był O.M. (brat K.M.). Na podstawie analizy dokumentacji zgromadzonej w powyższej sprawie Minister stwierdził, że wnioskodawczyni nie spełniła wymogu, o którym mowa w art. 5 ust. 1 ustawy. Ponadto nie spełniono wymogów, o których mowa w art. 2 ustawy, ponieważ strona nie przedłożyła wiarygodnych dowodów potwierdzających, że K.M. pozostawił jako właściciel nieruchomość składającą się z gospodarstwa rolnego o powierzchni 20 ha, domu mieszkalnego, stodoły i obory, położoną w miejscowości [...], w byłym województwie [...], tj. poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi K.K., podzielił stanowisko organów administracji. Sąd I instancji wyjaśnił, że w postępowaniu o potwierdzenie prawa do rekompensaty obowiązują szczególne reguły proceduralne. Dowodami dokumentującymi stan własnościowy pozostawionego mienia mogą być dokumenty mające walor urzędowy polskie lub zagraniczne lub dokumenty sądowe (art. 6 ust. 1 i pkt 1 i ust. 4 ustawy) albo oświadczenia co najmniej dwóch świadków spełniające wymogi z art. 6 ust. 5 ustawy. W postępowaniu tym, w zakresie ustalenia stanu własnościowego pozostawionego mienia, nie obowiązuje ogólna reguła dowodowa z art. 75 kpa. Nie jest zwłaszcza możliwe ustalenie stanu prawnego mienia nieruchomego na podstawie materiałów i dokumentów prywatnych, zdjęć (art. 75 § 1 kpa), oświadczeń stron (art. 75 § 2 kpa), czy na podstawie dowodu z przesłuchania strony (art. 86 kpa). Tego rodzaju dowody mogą co najwyżej służyć udowodnieniu pewnych okoliczności dotyczących stanu faktycznego pozostawionego mienia (np. sposobu zagospodarowania nieruchomości, stanu technicznego budynków), aby rzeczoznawca majątkowy mógł prawidłowo określić stan pozostawionego mienia, a następnie jego wartość rynkową lub wartość odtworzeniową. Art. 6 ustawy reguluje szczególną procedurę w sprawie o przyznanie prawa do rekompensaty. Ustawa wymaga, aby do wniosku o potwierdzenie prawa do rekompensaty dołączyć szereg dokumentów, w tym dowody, które świadczą o pozostawieniu nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej oraz o rodzaju i powierzchni tych nieruchomości. Dowodami mogą być w szczególności: 1) urzędowy opis mienia; 2) orzeczenie wydane przez były Państwowy Urząd Repatriacyjny; 3) dokumenty urzędowe, w tym sądowe, a także dokumenty pozyskane z archiwów państwowych Republiki Białoruś, Republiki Litewskiej, Federacji Rosyjskiej, Ukrainy lub innych państw (art. 6 ust. 1 pkt 1 i ust. 4 ustawy). Jeżeli brak tego rodzaju dokumentów, to dowodami mogą być oświadczenia dwóch świadków złożone, pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia, przed notariuszem, organem prowadzącym postępowanie lub w polskiej placówce konsularnej w kraju zamieszkania świadka, którzy: 1) zamieszkiwali w miejscowości, w której znajduje się nieruchomość pozostawiona poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, lub w miejscowości sąsiedniej; 2) nie są osobami bliskimi - w rozumieniu art. 4 pkt 13 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami - w stosunku do właścicieli lub spadkobierców ubiegających się o potwierdzenie prawa do rekompensaty (art. 6 ust. 5 ustawy). Trafnie, w ocenie Sądu I instancji, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wskazał, że złożone w niniejszej sprawie oświadczenia dwóch świadków nie spełniają wymogów z art. 6 ust. 5 ustawy z uwagi na to, że oświadczenia H.S. i L.W. nie zostały sporządzone przed notariuszem. Sąd zwrócił uwagę, że złożenie oświadczenia przez świadka przed notariuszem, sporządzone w formie czynności notarialnej – protokołu [art. 79 pkt 4 w zw. z art. 104 § 3 i 4 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie (Dz. U z 2020 r. poz. 192 ze zm.)], a złożenie oświadczenia przez świadka (samodzielnie sporządzonego) z potwierdzonym notarialnie podpisem w formie czynności notarialnej – poświadczenia notarialnego (art. 79 pkt 2 w zw. art. 96 pkt 1 ustawy Prawo o notariacie), to nie to samo. Taki reżim prawny obowiązywał także w dacie składania oświadczenia przez H.S. i L.W. (art. 71 § 3 i 4 w zw. z art. 61 oraz art. 66 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 24 maja 1989 r. - Prawo o notariacie). Sąd I instancji wyjaśnił również, że także ustawa o zabużańska wyraźnie rozróżnia dowód w postaci oświadczenia z podpisem poświadczonym notarialnie (art. 3), od dowodu w postaci oświadczenia złożonego przed notariuszem (art. 6 ust. 5). Ustawodawca tylko dla stosunkowo prostej czynności polegającej na złożeniu oświadczenia o wskazaniu osoby uprawnionej do rekompensaty przewidział mniej sformalizowaną czynność notarialną, tj. poświadczenie podpisu. Ranga dowodu, o którym mowa w art. 6 ust. 5 ustawy, wymaga zaś sporządzenia bardziej sformalizowanej czynności notarialnej, tj. protokołu przyjęcia oświadczenia świadka w formie aktu notarialnego (art. 104 § 3 i 4 ustawy Prawo o notariacie). Oświadczenia tego typu winny być składane w obecności notariusza, zasadniczo w kancelarii notarialnej (art. 1 § 2, art. 3 ustawy Prawo o notariacie). Notariusz musi zadbać, aby czynność ta była zgodna z prawem. Wówczas ma walor dokumentu urzędowego (art. 2 § 2 ww. ustawy). Nie można pominąć tego, że notariusz odbierający oświadczenie w formie protokołu ocenia, czy świadek zrozumiał pouczenie o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia oraz czy świadek jest zdolny do spostrzegania lub komunikowania swych spostrzeżeń (art. 82 pkt 1 kpa). Tych okoliczności notariusz nie bada poświadczając jedynie własnoręczność podpisu osoby składającej oświadczenie określonej treści. Sąd I instancji zwrócił również uwagę, że oświadczenia te: 1) nie zostały złożone pod rygorem odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań, 2) nie wskazują gdzie zamieszkiwały osoby składające oświadczenia – czy w tej samej miejscowości co K.M., czy w miejscowości sąsiedniej, czy może w innej miejscowości 3) nie wiadomo jakie więzi faktyczne i prawne łączyły K.M. z tymi osobami - czy osoby te były osobami bliskimi ojca skarżącej, czy osobami w stosunku do niego obcymi. Nie wiadomo ile lat miały osoby składające oświadczenia w momencie wybuchu II Wojny Światowej i czy w związku z tym były zdolne do poczynienia wówczas adekwatnych do okoliczności sprawy spostrzeżeń. Z treści tych oświadczeń nie wynika na jakiej podstawie osoby je składające poczyniły swe spostrzeżenia i jakiego okresu czasu te spostrzeżenia dotyczą. Sąd I instancji wyjaśnił, że Wojewoda Dolnośląski już w piśmie z 30 grudnia 2009 r. informował K.K. o wymogach co do oświadczeń świadków wynikających z art. 6 ust. 5 ustawy i wskazał, że oświadczenia te nie spełniają wymogów wynikających z tego przepisu. Pismo organu I instancji skarżąca otrzymała 11 stycznia 2010 r. Ta sama informacja została skierowana do pełnomocnika skarżącej adw. A.W. przez organ I instancji w piśmie z 2(27) marca 2019 r. Pełnomocnik skarżącej otrzymał ją 2 kwietnia 2019r. Mimo doręczenia skarżącej powyższego pisma w 2010 r. i reprezentowania skarżącej przez profesjonalnego pełnomocnika już od 2016r.(co potwierdza pełnomocnictwo załączone do pisma adw. A.W. z 7 grudnia 2016 r.) braki oświadczeń świadków nie zostały konwalidowane. Ponadto, zdaniem Sądu I instancji złożone w sprawie dokumenty nie pozwalają ustalić, że K.M. był – według skarżącej i samego K.M. (oświadczenie z 4 grudnia 1990 r. z notarialnym poświadczeniem podpisu) - przedwojennym właścicielem gruntu na którym znajdowało się zabudowane gospodarstwo rolne o pow. 20 ha, w tym 2 ha lasu. Sąd zwrócił uwagę, że do K.M. Konsul Generalny RP w [...] skierował przy swym piśmie z 2 czerwca 2005 r. dokument z 3 lutego 2005 r. nr 29 sporządzony w języku rosyjskim. Z kolei pełnomocnik skarżącej otrzymał z archiwum [...] Wiejskiego Komitetu Wykonawczego kserokopię wyciągu z księgi gospodarskiej rodziny M. za lata 1946-1948 (pismo [...] Wiejskiego Komitetu Wykonawczego z 23 marca 2018 r. wraz z tłumaczeniem). Z wypisu ewidencyjnego z księgi gospodarczej wsi [...] za 1946-1948r. wynika, że w tejże księdze uwidocznieni byli następujący członkowie rodziny: O.M. (głowa rodziny), K.M. (brat), M.M. (matka), G.G. (siostrzeniec lub bratanek). Z ewidencji tej wynika, że w 1946 r. łączny rozmiar gruntu wynosił 5 ha, w tym las (wpis powierzchni niewyraźny). Zabudowa obejmowała dom, oborę, gumno (księga gospodarcza wraz z tłumaczeniem z języka rosyjskiego i białoruskiego). Konsul Generalny RP w [...] otrzymał zaświadczenie archiwalne Urzędu Naukowo-Metodycznego "Państwowego Archiwum Obwodu [...] " z 3 lutego 2005 nr 29 nr 313-08/04, z którego wynika, że K.M. i M. córka K. do 1951 r. "posiadali" dom mieszkalny i działkę gruntu o pow. 5 ha we wsi [...]. Od 1952 r. do gospodarstwa tego należało 0,30 ha gruntu (zaświadczenie wraz z tłumaczeniem z języka rosyjskiego). Następnie Konsul Generalny RP w [...] otrzymał informację z [...] Wiejskiego Komitetu Wykonawczego z 10 września 2019 r. nr 02.14/142, że w dokumentach przechowywanych w zasobach Komitetu znajdują się "informacje", że M.K. i M.M. do 1951 r. byli właścicielami domu mieszkalnego i działki o pow. 5 ha we wsi [...]. Podstawą tej informacji jest księga gospodarstw domowych za 1946-1948 r., 1949-1951 r. (pismo z 10 września 2019 r. wraz z tłumaczeniem z języka rosyjskiego). Ze zgromadzonych w sprawie dowodów uzyskanych na skutek inicjatywy pełnomocnika skarżącej i Konsula Generalnego RP w [...] nie wynika, ażeby K.M. miał tytuł prawny w postaci prawa własności do nieruchomości o pow. 20 ha (stan przedwojenny), czy choćby o pow. 5 ha. Zaświadczenie archiwalne z 2005 r. odwołuje się do jedynie do stanu współposiadania (a nie tytułu własności) przez K.M. i M. córki K. do 1951 r. domu mieszkalnego i gruntu o pow. 5 ha we wsi [...]. Od 1952 r. posiadanie dotyczyło 0,30 ha gruntu. Informacja z 2019r. o byciu przez K.M. wraz z M.M. "właścicielem" nieruchomości na której znajdowało się gospodarstwo rolne wraz z zabudowaniami o pow. 5 ha oparta była jedynie na danych ewidencyjnych z księgi gospodarczej (księgi gospodarstw domowych). Informacja ta nie odwołuje się do żadnych dowodów potwierdzających stan własnościowy: umowy cywilnoprawnej (np. sprzedaży nieruchomości), prawomocnego orzeczenia sądowego (np. o dziale spadku), orzeczenia administracyjnego (dotyczącego np. parcelacji gruntu, scalania gruntów, podatku od nieruchomości, podatku gruntowego). Ponadto, na co zwrócił uwagę Sąd I instancji, K.M. urodził się 1 stycznia 1928 r., co oznacza, że w dacie wybuchu II Wojny Światowej miał 11 lat. Aby mieć tytuł własności do nieruchomości, o której mowa we wniosku z 10 grudnia 1990r. musiałby, np. dziedziczyć np. po swoim ojcu L. lub nabyć nieruchomość na skutek innego zdarzenia prawnego. Takich dokumentów urzędowych bądź sądowych nie udało się pozyskać z Republiki [...] ani skarżącej (mimo kierowanych do skarżącej przez organ I instancji wezwań z 30 grudnia 2009 r., 30 listopada 2012 r., 2 marca 2019 r.) ani Konsulowi Generalnemu RP w [...]. Informacja z 2019 r. jest poza tym niespójna z treścią księgi gospodarczej, która wymienia jako osoby przypisane do gospodarstwa (nie wiadomo w oparciu o jaki status faktyczny lub prawny) kilka osób z kręgu rodzinnego: O.M., K.M., M.M., G.G. Poza brakiem możliwości ustalenia stanu własnościowego przedmiotowego gospodarstwa w oparciu o dokument o charakterze ewidencyjnym (informacyjnym) nie sposób ustalić w jakim ułamku rachunkowym K.M. współwładał przedmiotowym mieniem. Poza tym niespójne są informacje podawane przez K.K. we wniosku i K.M. w oświadczeniu z 4 grudnia 1990 r. w relacji do danych widniejących w księdze gospodarczej. Obie te osoby twierdzą, że gospodarstwo miało obszar 20 ha. Dokumenty białoruskie wskazują na powierzchnię 5 ha. K.K. twierdzi, że dom, stodoła i obora wybudowano w 1909 r. Z kolei z księgi gospodarczej wynika, że dom wybudowano w 1760 r., oborę w 1760 r., gumno (stodołę) w 1943 r. Wobec tego są wątpliwości, czy żądanie wniosku o przyznanie prawa do rekompensaty dotyczy tego samego mienia, co wymienione w dokumentach [...]. W ocenie Sądu I instancji zgromadzone w sprawie dowody nie pozwalają na stworzenie spójnego obrazu stanu własnościowego i faktycznego mienia pozostawionego poza obecnymi granicami RP przez K.M. według stanu na 1 września 1939 r. i według stanu na datę pozostawienia tego mienia (1957 r.), jak tego wymaga art. 11 ust. 5 ustawy. Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wniosła K.K., skarżąc wyrok w całości. Skarżąca kasacyjnie zarzuciła Sądowi I instancji wydanie wyroku z naruszeniem: I. art. 151 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c PPSA w zw. z art. 6 ust. 1 - 6 ustawy zabużańskiej oraz art. 7a § 1, art. 75 § 1 - 2, art. 76 § 1 - 3 oraz art. 80 i art. 86 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez błędną wykładnię i zastosowanie tych przepisów prawa, polegające w konsekwencji na uznaniu, że Skarżąca nie sprostała wymogom dowodowym uzasadniającym przejście do procedury z art. 7 ustawy zabużańskiej a także na uznaniu, iż wyrażone w ustawie zabużańskiej szczególne reguły dowodowe, wyłączają ogólne reguły dowodowe KPA, dla udowodnienia faktu pozostawienia mienia poza granicami RP a także zakresu i stanu tego mienia; nadto w zakresie w jakim uznano i zatwierdzono, iż przedłożone przez Skarżącą dokumenty [pic]urzędowe /zaświadczenia/ oświadczenia (art. 76 § 1 - 3 KPA), nie mają cechy dowodów i dokumentów urzędowych w rozumieniu ustawy zabużańskiej, a to w sytuacji gdy: a) Skarżąca sprostała wszelkim wymogom dowodowym, a swobodna - zamiast dowolnej - ocena dowodów winna uzasadniać twierdzenie, że wykazała - na zasadzie szeregu środków dowodowych, w tym dokumentów urzędowych (które należy traktować tożsamo z KPA) iż jej ojciec (także jako spadkobierca po matce, a babci skarżącej) pozostawił mienie nieruchome poza granicami RP (spełniając przesłanki art. 1 ust. 1, 1a, 2 oraz art. 2 ustawy [pic]zabużańskie) a także potwierdziła stan własności i "rozmiar majątku" (jakkolwiek już po kolektywizacji lub w skutek tworzenia kołchozów/sowchozów na terenie Białorusi przez ówczesne władze ZSRR), to co najmniej w niewątpliwie wykazywanym rozmiarze, ujętym w informacjach (zaświadczeniach) otrzymanych za pośrednictwem Konsula Generalnego RP w [...] (na skutek wyłącznych wniosków Skarżącej/pełnomocnika Skarżącej!).[pic] b) poprawna wykładnia w/w przepisów prawa prowadzić powinna do konkluzji, że szczególne reguły dowodowe ustawy zabużańskiej mają li tylko pierwszeństwo proceduralne nad normami KPA, jednakowoż nie wyłączają ogólnych reguł dowodowych KPA w żadnym zakresie, a tym samym jako dowody w sprawie należało dopuścić wszystko, co pozwalało na ustalenie prawdy obiektywnej, tj. "jakie mienie pozostawiono na Kresach Wschodnich" w związku z repatriacją rodziny Skarżącej. c) zdaniem Skarżącej wykładnia przepisów dowodowych (dokonana zarówno przez WSA jak i Organa administracyjne) jest do tego stopnia wadliwa, że wpływa i ogranicza w konsekwencji treść materialno-prawnych norm ustawy zabużańskiej, nadając (służebnej)[pic] procedurze rolę wiodącą, nawet ponad prawdę obiektywną (art. 7 KPA) i ponad zasadę rozstrzygania wątpliwości co do treści materialno-prawnych norm na korzyść Strony (tj. czy normy te podlegają tak daleko - jak przyjętym - ograniczeniom proceduralnym), stąd - jako podstawę zarzutu - wymieniono także art. 145 1 pkt 1 lit. a PPSA. II. art. 151 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c PPSA w zw. z art. 7, art. 7b, art. 77 1 i art. 78 § 1 KPA poprzez zaaprobowanie przez WSA "wyłącznie polecającego" sposobu prowadzenia postępowania przez organa administracyjne, w sytuacji gdy organa przejęły w istocie rolę sądu, będąc biernymi dowodowo przez szereg lat, zaś praktycznie cała zgromadzona dokumentacja stanowi wyłączny wynik działań Skarżącej (także fotografie mienia, [pic]w wyniku wyjazdu "na miejsce"); a to gdy forma procedowania rażąco naruszała prawo, zwłaszcza, że Skarżąca powoływała wprost, iż samodzielnie (w aktualnych [pic]realiach/relacjach polsko-białoruskich) nie jest w stanie zdobyć dalszej i wymaganej przez organa "dokumentacji źródłowej iż nie są jej udzielane odpowiedzi (także za pośrednictwem Konsulatu), wnioskując, iżby Organ samodzielnie także podjął próby gromadzenia dowodów — w ramach możliwości i powinności samodzielnego działania [pic]zwłaszcza przy wyłącznie "krytycznym podejściu organów do sprawy"; także gdy Skarżąca (wbrew sugestiom WSA), nie chce "nadużyć finansowania ze środków publicznych", tylko [pic]zrealizować uprawnienie własne (w niewielkim, przysługującym %), ku poleceniom [pic]i ku oddaniu swoistego hołdu własnemu Ojcu, dla którego sprawa mienia zabużańskiego była "sprawą życia", a który również w imię "środków publicznych", jako żołnierz AK (składający przysięgę 2 maja 1942 r.), został skazany w 1945 r. na 15 lat katorgi, odzyskując wolność na skutek amnestii dopiero po 8 latach zsyłki w [...], m. [...], [pic]sporo przeszedł. Skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i uwzględnienie skargi w całości, rozpoznanie sprawy na rozprawie oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna skarżącej nie zasługuje na uwzględnienie. Przed odniesieniem się do poszczególnych zarzutów skargi kasacyjnej należy przypomnieć, że zgodnie z art. 183 § 1 zd. 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania (która w okolicznościach sprawy nie wystąpiła). Rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny nie ma uprawnień do uzupełniania bądź precyzowania zarzutów podnoszonych przez stronę, czy formułowanej na ich poparcie argumentacji. Zarówno z art. 183 § 1, jak i z art. 174 i art. 176 p.p.s.a. wynika, że to do strony wnoszącej skargę kasacyjną należy takie zredagowanie tego środka odwoławczego, które umożliwi Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu odniesienie się do stanowiska sądu pierwszej instancji we wszystkich kwestiach, które zdaniem strony zostały nieprawidłowo przez ten sąd rozważone czy ocenione. Zarówno pominięcie określonych zagadnień w skardze kasacyjnej, jak też brak uzasadnienia zarzutów skargi kasacyjnej, skutkuje niemożnością zakwestionowania przez Naczelny Sąd Administracyjny stanowiska wyrażonego w ich zakresie przez wojewódzki sąd administracyjny. Wymaga też zaznaczenia, że strona podnosząca zarzuty uchybienia przepisom proceduralnym powinna uwzględnić przy konstruowaniu takich zarzutów, że w świetle art. 174 pkt 2 p.p.s.a. podstawa kasacyjna obejmująca zarzut naruszenia przepisów postępowania może być skuteczna (tj. prowadzić do uwzględnienia skargi kasacyjnej) jedynie w przypadku, gdy zarzucane uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wykazanie, że taki potencjalny istotny wpływ na rozstrzygnięcie zachodzi, należy również do strony, gdyż także w tym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny nie ma uprawnień do zastępowania jej w prawidłowym formułowaniu podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia. Podkreślić też należy, na co wielokrotnie zwracano uwagę w orzecznictwie sądów administracyjnych, że w świetle art. 174 P.p.s.a. tworzenie niespójnej zbitki przepisów - szeregu norm prawnych, które miał rzekomo naruszyć Sąd I instancji, bez wskazania konkretnie na czym polega naruszenie każdej z tych norm, jest nieprawidłowe (zob. wyroki NSA z: 18 października 2011 r., sygn. akt II FSK 797/10; 13 września 2011 r., sygn. akt II FSK 593/10; 18 maja 2011 r., sygn. akt II FSK 62/10; 19 grudnia 2014 r., sygn. akt II FSK 2957/12, 20 stycznia 2022 r., sygn. akt III FSK 2147/21; 14 lipca 2022 r., sygn. akt III OSK 1434/21). W orzecznictwie sądowym podkreśla się wprawdzie, że jest możliwe, że kilka przepisów może tworzyć określoną normę prawną, ale wówczas zarzut skonstruowany z kilku przepisów musi wskazywać, że tworzą one właśnie taką normę prawną, jaka jest jej treść, i w jaki sposób taka norma została naruszona (zob. wyrok NSA z 6 września 2023 r., sygn. akt I OSK 89/23, LEX nr 3613094). Tak skonstruowane zarzuty skargi kasacyjnej, jak w niniejszej sprawie, nie spełniają powyższego wymogu. Skarga kasacyjna jest środkiem prawnym skierowanym przeciwko wyrokowi sądu pierwszej, a zatem obowiązkiem autora skargi kasacyjnej jest wskazanie jej podstaw oraz zarzutów, zawierających precyzyjne oznaczenie przepisów, w tym konkretnych jednostek redakcyjnych aktu normatywnego, które zostały naruszone przez sąd, gdyż jak wyjaśniono wyżej, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną w granicach zakreślonych podstawami i zarzutami wyraźnie określonymi w jej treści (zob. wyrok NSA z dnia 2 grudnia 2021r. sygn. akt II GSK 2187/21. Por. J. Drachal, A. Wiktorowska, R. Stankiewicz, Komentarz, [w]: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Red. R. Hauser i M. Wierzbowski, Warszawa 2021, s. 837–862). Powyższe uwagi mają znaczenie dla rozstrzygnięcia przede wszystkim dlatego, że skarżąca kasacyjnie ignoruje lub bagatelizuje części wywodu sądu pierwszej instancji, formułując swoje argumenty niejako obok tego wywodu, tym samym nie kwestionując go w sposób kompleksowy. Skarżąca koncentruje się na poszczególnych sformułowaniach sądu – często dokonując ich nadinterpretacji – nie na całości przedstawionego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stanowiska. Część argumentacji skarżącej jest również sformułowana bądź w sposób ogólnikowy, bądź bez uwzględnienia wymogu wykazania choćby potencjalnego istotnego wpływu uchybień proceduralnych na wynik sprawy. Niektóre sformułowania zawarte w uzasadnieniu skargi kasacyjnej jedynie polemizują z ustaleniami faktycznymi Sądu I instancji bez wskazania konkretnego przepisu prawa, który został naruszony, odwołując się do zasady słuszności rekompensaty za mienie pozostawione, ignorując przy tym wymagania ustawowe. Zarzuty skargi kasacyjnej zostały sformułowane w świetle powyższego w sposób nieprawidłowy i nieczytelny. Naczelny Sąd Administracyjny może odnieść się zatem jedynie do tych zarzutów, które zostały uzasadnione. W skardze kasacyjnej wskazano na naruszenie m.in. art. 6 ust. 1-6 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej bez wskazania, które z dowodów przedstawionych przez skarżącą kasacyjnie, spełnia wymagania określone powyższym przepisem. Autor skargi kasacyjnej skupił się w uzasadnieniu na wykazaniu, że postępowanie dowodowe, wobec braku dowodów przedstawionych przez wnioskodawczynię, winno toczyć się na podstawie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, co, w ocenie autora skargi kasacyjnej, oznacza, że ciężar dowodu w sprawie winien ciążyć na organie, a nie wnioskodawczyni. Autor skargi kasacyjnej pomija w tym zakresie stanowisko Sądu I instancji wskazujące, na podstawie przepisów ustawy zabużańskiej oraz utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych, w jakim zakresie możliwe jest działanie organu na podstawie przepisów ogólnych postępowania dowodowego zawartych w K.p.a., a jaki został przyjęty w ustawie zabużańskiej. Wadliwości skargi kasacyjnej w powyższym zakresie nie pozostają bez znaczenia dla oceny zasadności podniesionych w niej zarzutów. Jak wynika z art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z zabużańskiej do wniosku o uzyskanie potwierdzenia prawa do rekompensaty należy dołączyć dowody, które świadczą o pozostawieniu nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej z przyczyn, o których mowa w art. 1, oraz o rodzaju i powierzchni tych nieruchomości. Zgodnie z art. 6 ust. 4 pkt 1-3 ustawy, dowodami takimi mogą być w szczególności: urzędowy opis mienia, orzeczenie wydane przez były Państwowy Urząd Repatriacyjny, dokumenty urzędowe, w tym sądowe, a także dokumenty pozyskane z archiwów państwowych Republiki Białoruś, Republiki Litewskiej, Federacji Rosyjskiej, Ukrainy lub innych państw. Dowody przedstawione przez skarżącą kasacyjnie nie są dowodami wymienionymi w powyższym przepisie. Jak trafnie zauważył Sąd I instancji, dowody te nie tylko nie spełniają powyższych wymagań ustawowych, lecz są również sprzeczne z oświadczeniami świadków oraz oświadczeniem samego K.M. Z żadnego z dokumentów przedstawionych przez skarżącą kasacyjnie nie wynika, aby K.M. był właścicielem pozostawionego za granicą Polski gospodarstwa rolnego. Nie przedstawiono, mimo wezwania organu, dokumentów źródłowych potwierdzających stan własności nieruchomości, dokumentów wskazujących powierzchnię gospodarstwa (5 czy 20 ha) czy też pozostawione mienie. Wyjaśnić przy tym należy, że dokumentowanie tytułu własności do nieruchomości na zasadach ogólnych jest poddane ograniczeniom, służą do tego celu określone dokumenty, np. księga wieczysta, zbiór dokumentów. Nie jest zasadniczo możliwe potwierdzenie prawa własności nieruchomości poprzez przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków lub dokumentów prywatnych. Ustawa zabużańska wprowadza natomiast w tym zakresie znaczącą liberalizację, dopuszczając po pierwsze dowód w postaci urzędowego opisu mienia i orzeczenia wydanego przez były Państwowy Urząd Repatriacyjny, dokumenty urzędowe, w tym sądowe, a także dokumenty pozyskane z archiwów państwowych Republiki Białoruś, Republiki Litewskiej, Federacji Rosyjskiej, Ukrainy lub innych państw, a w razie ich braku, dowód z oświadczeń świadków, o jakim mowa w art. 6 ust. 5 ustawy. Zastrzeżenie zawarte w art. 6 ust. 4 ustawy, w świetle którego wyliczenie środków dowodowych jest przykładowe, należy odczytywać z uwzględnieniem faktu, że regulacja rozszerza katalog dowodów, jeżeli chodzi o dowodzenie prawa własności do nieruchomości. Przykładowy charakter wyliczenia nie oznacza zatem, że dowodem na tytuł prawny do określonej nieruchomości może być każdy dowolny środek dowodowy, lecz że oprócz wskazanych z ustawie, dowodami takimi mogą też być środki dowodowe na ogólnych zasadach służące potwierdzaniu prawa własności. Stanowisko Sądu I instancji w kwestii katalogu środków dowodowych służących potwierdzeniu postawienia mienia jest prawidłowe i nie narusza art. 6 ust. 1 pkt 1 i ust. 4 ustawy. Nie doszło do naruszenia przez Sąd I instancji art. 6 ust. 5 ustawy, który zawiera regulację szczególną, pozwalającą na dowodzenie pozostawienia mienia poza obecnymi granicami RP za pomocą oświadczeń świadków. Dowód ten nie może być jednak utożsamiany z dowodem z zeznań świadków, o którym mowa w art. 75 § 1 K.p.a. Świadczy o tym bowiem nie tylko różna nazwa obu dowodów (dowód z "oświadczenia" oraz dowód z "zeznania"), ale przede wszystkim określenie szczególnych warunków, które muszą być spełnione przez oświadczenia świadków złożone na potrzeby postępowania o potwierdzenie prawa do rekompensaty. Zatem, o ile ustawodawca dopuścił możliwość przedłożenia przez stronę postępowania innego rodzaju dokumentów, aniżeli te, które zostały wymienione w art. 6 ust. 4 ustawy zabużańskiej, o tyle bardzo rygorystycznie i kazuistycznie zakreślił warunki, jakie winny spełniać oświadczenia świadków, o których stanowi art. 6 ust. 5 tej ustawy. Zgodnie z brzmieniem tego przepisu, w przypadku braku dokumentów, o których mowa w art. 6 ust. 4 pkt 1 i 2, dowodami, o których mowa w ust. 1 pkt 1, mogą być oświadczenia dwóch świadków złożone, pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia, przed notariuszem, organem prowadzącym postępowanie lub w polskiej placówce konsularnej w kraju zamieszkania świadka, którzy powinni byli mieszkać w miejscowości, w której nieruchomość ta się znajdowała lub w miejscowości sąsiedniej. Trafnie Sąd I instancji wskazał, że oświadczenia przedłożone przez skarżącą kasacyjnie wymagań tych nie spełniają. Nie zostały złożone przed odpowiednim organem, świadkowie nie zostali pouczeni o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń, nie wiadomo w istocie kim były osoby składające oświadczenia i w jakim były wieku. Krytyczna ocena obu oświadczeń dokonana zarówno przez organy, jak i Sąd I instancji jest zatem prawidłowa. Dowód z oświadczeń świadków nie mógł być zatem podstawą jakichkolwiek ustaleń dowodowych w sprawie. Zawarte w uzasadnieniu skargi kasacyjnej wyjaśnienia co do statusu osób składających wyjaśnienia nie stanowią dowodu w sprawie. Sąd kasacyjny podziela w tym zakresie stanowisko Sądu I instancji. (por. stanowisko wyrażone przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 30 lipca 2025r. I OSK 1485/22). Nieusprawiedliwione są również pozostałe zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Sąd Wojewódzki dokonał bowiem prawidłowej oceny ustaleń faktycznych poczynionych przez organ i tym samym nie naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 Kpa. Skarżąca kasacyjnie nie wskazała przy tym dowodów, które miałyby znaczenie w sprawie i mogłyby zmienić ustalenia faktyczne organu. Z kolei dowody przedstawione przez skarżącą kasacyjnie zostały poprawnie ocenione zarówno przez organ administracji, jak również trafnie zaaprobowane przez Sąd I instancji. Pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej nie zostały uzasadnione. Mając na uwadze podane argumenty, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji o oddaleniu skargi kasacyjnej. O kosztach orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.[pic][pic]

Informacje o sprawie

Data wpływu
4 kwietnia 2023
Symbol z opisem
6079 Inne o symbolu podstawowym 607
Hasła tematyczne
Gospodarka mieniem
Skarżony organ
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
Sędziowie
Jolanta Górska Mariola Kowalska /przewodniczący sprawozdawca/ Piotr Niczyporuk

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny