Sygnatura
I OSK 538/14
Wyrok NSA z 8 sierpnia 2014 r., I OSK 538/14
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 8 sierpnia 2014
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Jaśkowska (spr.) Sędziowie NSA Małgorzata Pocztarek NSA Jan Paweł Tarno Protokolant sekretarz sądowy Paweł Florjanowicz po rozpoznaniu w dniu 8 sierpnia 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 października 2013 r. sygn. akt II SAB/Wa 179/13 w sprawie ze skargi A. P. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w przedmiocie przetwarzania danych osobowych 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych na rzecz A. P. kwotę 17 (siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 16 października 2013 r., sygn. akt II SAB/Wa 179/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sprawie ze skargi A.P. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w przedmiocie przetwarzania danych osobowych stwierdził przewlekłość prowadzonego postępowania, ponadto stwierdził, że przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, wymierzył Generalnemu Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych grzywnę w wysokości 1 500 zł (tysiąc pięćset złotych), umorzył postępowanie w sprawie oraz zasądził od Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych na rzecz A.P. kwotę 124,40 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wyrok ten zapadł na tle następującego stanu faktycznego i prawnego sprawy. W piśmie z dnia 19 marca 2012 r. A.P zwrócił się do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych ze skargą na nielegalne przetwarzanie jego danych osobowych przez P. S.a.r.l. z siedzibą w Luksemburgu, domagając się rozstrzygnięcia o usunięciu danych osobowych w trybie art. 18 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (t. j.: Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 ze zm. – powoływanej dalej jako ustawa o ochronie danych osobowych). Pismem z dnia 26 kwietnia 2012 r. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych poinformował zainteresowanego o braku właściwości organu w sprawie badania zgodności z przepisami powołanej ustawy działań podmiotów mających siedzibę na terytorium Wielkiego Księstwa Luksemburga. W piśmie z dnia 2 maja 2012 r. A.P. wskazał, że podmiotem, wobec którego formułuje swoje roszczenia w zakresie przetwarzania danych osobowych i względem którego winno toczyć się postępowanie w tej sprawie, jest P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (O.). Pismem z dnia 12 czerwca 2012 r. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych poinformował zainteresowanego, że z treści nadesłanej przez niego kopii pozwu o zapłatę wynika, że P. S.a.r.l. uzyskało jego dane osobowe w następstwie umowy cesji wierzytelności zawartej z P. Sp. z o.o. z siedzibą w W., wobec czego za bezprzedmiotowe należy uznać rozpatrywanie kwestii dopuszczalności udostępnienia jego danych osobowych na rzecz P. S.a.r.l. przez P. (O.). Organ dodatkowo wezwał skarżącego do usunięcia braków formalnych pisma z dnia 2 maja 2012 r. W piśmie z dnia 23 czerwca 2012 r. A.P. wskazał, że jego skarga dotyczy P. Sp. z o. o. Podniósł także, że firmy windykacyjne w sposób bezprawny uzyskują dane osobowe poprzez dokonywanie przelewu wierzytelności, zaś GIODO nie przeciwdziała temu, stosując się do orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, a taka praktyka sprzeciwia się ustawie. Pismem z dnia 21 sierpnia 2012 r. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych zwrócił się do P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (O.) o wyjaśnienie, w terminie 7 dni, czy Spółka udostępniła dane osobowe A.P. na rzecz P. S.a.r.l., a jeżeli tak, to kiedy, z jakiego zbioru danych, na jakiej podstawie prawnej, w jakim celu i zakresie. W piśmie z dnia 21 sierpnia 2012 r. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych poinformował A.P. o tym, że wystąpił do P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (O.), celem złożenia wyjaśnień. W piśmie z dnia 3 września 2012 r. P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (O.) wyjaśniła, że nie udostępniła danych osobowych zainteresowanego na rzecz P. S.a.r.l., natomiast przeniosła dotyczącą A.P. wierzytelność i udostępniła jego dane osobowe na rzecz P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. w związku z zawartą z tym podmiotem w dniu 30 kwietnia 2004 r. umową przelewu wierzytelności. W dniu 19 września 2012 r. A.P. skorzystał z przysługującego mu prawa wglądu do akt postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie. W piśmie z dnia 12 października 2012 r. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych poinformował A.P. o przedstawieniu przez P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (O.) wyjaśnień w sprawie, wskazując jednocześnie, że zgromadzony w postępowaniu materiał dowodowy jest poddawany analizie, zaś o dalszych czynnościach strona zostanie poinformowana odrębnym pismem. W dniu 4 grudnia 2012 r. A.P. skorzystał ponownie z przysługującego mu prawa wglądu do akt postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie. Pismem z dnia 18 grudnia 2012 r. A.P. zwrócił się do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych – w trybie art. 36 ust. 3 i art. 37 ustawy o ochronie danych osobowych – z żądaniem ustalenia, kto jest administratorem jego danych osobowych i jakie dane zawarte są w zbiorze tego administratora. W dniu 27 lutego 2013 r. A.P., powołując się na art. 37 i art. 227 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm. – powoływanej dalej jako k.p.a.), wezwał Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych do usunięcia naruszenia prawa, polegającego na przewlekłym i biurokratycznym prowadzeniu postępowania administracyjnego przez organ w sprawie przekazania jego danych osobowych przez P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (O.) innym podmiotom, co – zdaniem zainteresowanego – winno prowadzić do wydania decyzji na podstawie art. 18 ust. 1 pkt 1-6 ww. ustawy o ochronie danych osobowych. W dniu 8 marca 2013 r. A.P. wystąpił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie ze skargą na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w przedmiocie przetwarzania jego danych osobowych. Wskazał, że w sprawie z jego wniosku z dnia 19 marca 2012 r. organ do chwili obecnej nie podjął żadnej decyzji, zaś każdy upływający dzień powoduje dla niego szkodę o niepoliczalnym wymiarze. W dniu 11 marca 2013 r. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych poinformował skarżącego, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jest wystarczający do wydania decyzji administracyjnej. Organ, powołując się na art. 10 § 1, art. 73 § 1 i § 1a k.p.a. wskazał, że strona ma prawo zaznajomienia się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, a ponadto przysługuje jej prawo wglądu do akt postępowania. Decyzją z dnia 4 kwietnia 2013 r. nr DOLiS/DEC-385/13/21071,21074 Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, stosując art. 104 § 1 k.p.a. i art. 12 pkt 2 oraz art. 22 ustawy o ochronie danych osobowych, odmówił uwzględnienia wniosku A.P. w sprawie udostępnienia jego danych osobowych przez P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (O.) na rzecz P. S.a.r.l. z siedzibą w Luksemburgu. Decyzja ta została zainteresowanemu doręczona w dniu 8 kwietnia 2013 r. W piśmie procesowym z dnia 16 kwietnia 2013 r., będącym odpowiedzią na skargę A.P. z dnia 8 marca 2013 r., Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wniósł o jej odrzucenie, ewentualnie o umorzenie postępowania. Organ wskazał, że skarga A.P. winna być kwalifikowana w kategoriach skargi, o której mowa w art. 227 k.p.a., natomiast sąd administracyjny nie rozpoznaje skarg wnoszonych w tym trybie, co oznacza, że skarga, jako niedopuszczalna, podlega odrzuceniu. Gdyby jednak Sąd uznał skargę za dopuszczalną, to – w ocenie organu – w sprawie winno dojść do umorzenia postępowania z uwagi na wydanie decyzji z dnia 4 kwietnia 2013 r. nr DOLiS/DEC-385/13/21071,21074, odmawiającej uwzględnienia wniosku skarżącego. W piśmie procesowym z dnia 12 sierpnia 2013 r., będącym uzupełnieniem skargi, A.P. wniósł o stwierdzenie przewlekłości w prowadzonym przez GIODO postępowaniu, jak również o stwierdzenie, że przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz o wymierzenie organowi grzywny. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględniając zaskarżonym wyrokiem skargę A.P. w pierwszej kolejności wskazał, że nie ma ona charakteru skargi obywatelskiej, o której mowa w art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z tym przepisem, każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. W niniejszej sprawie skarżący przedmiotem skargi uczynił przewlekłe prowadzenie postępowania przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w przedmiocie udostępnienia jego danych osobowych przez P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (O.) na rzecz P. S.a.r.l. z siedzibą w Luksemburgu. Wniesiona skarga nie jest zatem skargą, o której mowa w art. 227 k.p.a., a tylko złożenie tego rodzaju skargi czyniłoby ją niedopuszczalną i powodowało jej odrzucenie, jako że podejmowane w trybie art. 237 § 3 k.p.a. zawiadomienie o sposobie załatwienia skargi nie przybiera żadnej z prawnych form działania organu administracji publicznej, podlegających kontroli sądu administracyjnego. W tym świetle Sąd I instancji uznał skargę za dopuszczalną. W sprawach ze skarg na przewlekłe prowadzenie postępowania sąd administracyjny ocenia, czy w sprawie wystąpiła przewlekłość w prowadzonym postępowaniu i na podstawie tej oceny, stosownie do okoliczności sprawy, podejmuje rozstrzygnięcia, o których mowa w art. 149 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – powoływanej dalej jako p.p.s.a.). Skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania ma nie tylko na celu zweryfikowanie prawidłowości prowadzonego postępowania organu pod względem zachowania norm określających dopuszczalny czas trwania takiego postępowania, ale także ma doprowadzić do wydania przez organ oczekiwanego przez stronę aktu lub podjęcia określonej czynności. Skarga ta jest więc odmianą skargi na bezczynność organu, wnoszoną wówczas, gdy organ wprawdzie prowadzi postępowanie, ale – mimo ustawowego obowiązku – nie kończy go wydaniem stosownego aktu ani nie podejmuje właściwej czynności, której domaga się strona. Dla stwierdzenia przewlekłości w prowadzonym postępowaniu, a tym samym kwalifikowanej bezczynności organu w zakresie niewydania stosownego aktu, nie ma znaczenia fakt, z jakich powodów organ zwleka z jego podjęciem, a w szczególności, czy zwłoka spowodowana jest zawinioną lub też niezawinioną opieszałością organu. Istotne bowiem jest, że organ dopuszcza się obstrukcji w rozpatrzeniu wniosku, a jego procedowanie wydłuża czas oczekiwania przez stronę na rozstrzygnięcie. Natomiast okoliczności, które powodują zwłokę organu oraz jego działania w toku rozpoznawania sprawy (jak też zaniechania) oraz stopień przekroczenia terminów, wpływają na ocenę zasadności skargi na przewlekłość w tym sensie, że Sąd zobowiązany jest je ocenić przy jednoczesnym stwierdzeniu, czy istniejąca przewlekłość miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa czy też nie. W ocenie Sądu I instancji, w rozpoznawanej sprawie Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych dopuścił się przewlekłości w prowadzonym przez niego postępowaniu, gdyż złożony przez skarżącego w dniu 19 marca 2012 r. wniosek został zrealizowany poprzez wydanie decyzji dopiero w dniu 4 kwietnia 2013 r., a więc już po wniesieniu skargi do Sądu. Jakkolwiek organ w okresie od dnia skierowania powyższego wniosku przez A.P. do dnia podjęcia wskazanej decyzji prowadził postępowanie, niemniej jednak analiza czynności przeprowadzonych przez GIODO w toku tego postępowania nie pozwala przyjąć, że czynił to szybko, czyli bez nieuzasadnionej zwłoki. Analiza przebiegu postępowania organu wykazuje, że o ile od chwili złożenia wniosku do momentu przedstawienia w piśmie z dnia 3 września 2012 r. przez P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (O.) wyjaśnień w sprawie organ statystycznie raz w miesiącu podejmował działanie, o tyle od dnia 12 października 2012 r., kiedy to pisemnie poinformował A.P. o poddawaniu materiału dowodowego w sprawie analizie w związku ze złożonymi przez Spółkę wyjaśnieniami, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych zaniechał jakichkolwiek dalszych czynności i nie prowadził ich do dnia 11 marca 2013 r., w którym to dniu sformułował pismo informujące stronę, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jest wystarczający do wydania decyzji administracyjnej, oraz że ma ona prawo zaznajomienia się z tym materiałem, a także, że przysługuje jej prawo wglądu do akt postępowania. Na uwagę zasługuje przy tym, że pismo to pojawiło się już po wniesieniu skargi do Sądu. Z kolei od dnia skierowania do zainteresowanego tego pisma do dnia wydania decyzji w sprawie upłynął znowu prawie miesiąc. Tego rodzaju postępowanie organu uchybia zasadzie szybkości postępowania administracyjnego i to w stopniu rażącym, wszak nieprawidłowe jest, by czynności wyjaśniające organu w sprawie były podejmowane średnio tylko raz w miesiącu w sytuacji, gdy sprawa nieskomplikowana winna być rozstrzygnięta w ciągu miesiąca. Przyjmując nawet, że sprawa A.P. mogła mieć dla organu skomplikowany charakter, nie zmienia to faktu, że organ ani nie zawiadomił skarżącego o przedłużeniu postępowania ze wskazaniem daty jego zakończenia, ani nie podjął decyzji w rozsądnym terminie po tym, gdy pismem z dnia 12 października 2012 r. poinformował stronę o poddawaniu materiału dowodowego analizie. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie jest obszerny, toteż nieuzasadnione jest, by jego analizowanie miało trwać prawie pół roku, licząc od dnia 12 października 2012 r. do dnia wydania decyzji (4 kwietnia 2013 r.). Świadczy to o kwalifikowanej zwłoce organu w podejmowaniu rozstrzygnięcia w sprawie. Zdaniem Sądu I instancji, w niniejszej sprawie niewątpliwie wystąpiły przesłanki uzasadniające stwierdzenie przewlekłości prowadzonego postępowania, a biorąc pod uwagę, że zwłoka w podjęciu decyzji miała charakter kwalifikowany, naruszenie tych norm należy uznać za rażące. Dlatego też, działając na podstawie art. 149 § 1 p.p.s.a., Sąd I instancji stwierdził przewlekłość prowadzonego postępowania, uznając przy tym, że miała ona miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Natomiast na mocy art. 149 § 2 w związku z art. 154 § 6 p.p.s.a. Sąd wymierzył Generalnemu Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych grzywnę w kwocie 1 500 zł tytułem sankcji za stwierdzone uchybienia w prowadzonym postępowaniu. Ustalając jej wysokość, Sąd wziął pod uwagę okoliczność, że organ po wniesieniu skargi wydał rozstrzygnięcie w sprawie wszczętej wnioskiem skarżącego z dnia 19 marca 2012 r. Skargą kasacyjną z dnia 20 grudnia 2013 r. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, działając na podstawie art. 173 § 1 i 2 i art. 174 pkt 2 p.p.s.a., zaskarżył wyrok Sądu I instancji w całości, zarzucając naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy tj.: 1) art. 58 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w związku z art. 227 k.p.a., wobec błędnego przyjęcia, że wniesiona przez A.P. skarga z dnia 8 marca 2013 r. jest skargą, o której mowa w art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. w związku z czym nie zaistniała przesłanka jej odrzucenia, 2) art. 47 § 1 i art. 75 p.p.s.a. poprzez niedoręczenie Generalnemu Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych odpisu pisma procesowego A.P. z dnia 12 sierpnia 2013 r., skutkiem czego Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych został pozbawiony możności obrony swoich praw, w związku z czym zaistniała przesłanka nieważności postępowania określona w art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a., 3) art. 149 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 10 § 1, art. 19, art. 35 § 5 oraz art. 61 § 1 i 3 k.p.a. poprzez stwierdzenie przewlekłości postępowania z rażącym naruszeniem prawa w wyniku błędnego przyjęcia, że: a) decyzja Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia 4 kwietnia 2013 r. rozstrzygała w przedmiocie wniosku A.P. wniesionego w dniu 19 marca 2012 r. b) wystosowanie przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych do A.P. pisma z dnia 11 marca 2013 r. nastąpiło po wniesieniu przez A.P. skargi do WSA i miało związek z tym działaniem, c) o przewlekłości postępowania świadczy również okres, który upłynął pomiędzy dniem skierowania do A.P. pisma z dnia 11 marca 2013 r. a wydaniem decyzji w sprawie, 4) art. 149 § 2 p.p.s.a. przez uznanie za zasadne wymierzenia organowi, na wniosek A.P. grzywny w wysokości 1 500 zł, 5) art. 132, 149 § 1 i 2 oraz art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. poprzez umorzenie postępowania w sprawie i jednoczesne jej merytoryczne rozstrzygnięcie. Z uwagi na powyższe wniesiono: 1. na podstawie art. 189 w związku z art. 176 p.p.s.a. o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i odrzucenie skargi lub umorzenie postępowania w przypadku stwierdzenia, że skarga ulegała odrzuceniu albo istniały podstawy do umorzenia postępowania przed WSA lub 2. na podstawie art. 185 § 1 w związku z art. 176 p.p.s.a. o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA do ponownego rozpoznania. Uzasadniając zarzuty sformułowane w skardze kasacyjnej ponownie wskazywano, że skarga z dnia 8 marca 2013 r. została błędnie potraktowana przez Sąd I instancji jako skarga, o której mowa w art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., ponieważ w istocie jest to skarga wniesiona w trybie skarg i wniosków, a więc w trybie działu VIII k.p.a. Argumentowano, że na skutek niedoręczenia Generalnemu Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych odpisu pisma procesowego skarżącego z dnia 12 sierpnia 2013 r. został on pozbawiony możliwości obrony swoich praw, w związku z czym zaistniała przesłanka nieważności postępowania określona w art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. W dalszej kolejności odniesiono się do kwestii naruszenia art. 149 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 10 § 1, art. 19, art. 35 § 5 oraz art. 61 § 1 i 3 k.p.a., poprzez stwierdzenie przewlekłości postępowania z rażącym naruszeniem prawa w wyniku błędnego przyjęcia, że decyzja Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia 4 kwietnia 2013 r. rozstrzygała w przedmiocie wniosku skarżącego wniesionego w dniu 19 marca 2012 r. Dopiero bowiem w dniu 8 maja 2012 r. do Biura Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych wpłynęło pismo skarżącego z dnia 2 maja 2012 r., w którym wskazał on inny podmiot skarżony niż w piśmie z dnia 19 marca 2012 r. i to ono zainicjowało postępowanie zakończone decyzją z dnia 4 kwietnia 2013 r. Dodatkowo podnoszono, że w związku z brakami formalnymi pisma skarżącego, podjęcie przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych działań ukierunkowanych na zbadanie i rozstrzygnięcie sprawy było możliwe dopiero po jego uzupełnieniu przez skarżącego pismami, które wpłynęły w dniu 26 czerwca 2012 r. W dalszej części uzasadnienia skargi kasacyjnej argumentowano, że do dnia wpływu pisma Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przekazującego skargę wniesioną przez Skarżącego, tj. do dnia 18 marca 2013 r. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych nie posiadał o niej wiedzy. Co więcej, prezentata na tej skardze wskazuje, że wpłynęła ona do WSA w dniu 12 marca 2013 r. Niezasadne jest zatem upatrywanie we wniesieniu tej skargi przyczyny wystosowania przez organ w dniu 11 marca 2013 r. pism do skarżącego i spółki. Wystosowanie tych pism, mające na celu zakończenie sprawy wydaniem decyzji, było natomiast związane z wpływem w dniu 4 marca 2013 r. do Biura Generalnego Inspektora pisma skarżącego z dnia 27 lutego 2013 r. wzywającego do "zaprzestania przewlekłego i biurokratycznego prowadzenia postępowania administracyjnego". Ponadto, niezasadne jest upatrywanie przewlekłości postępowania w okresie pomiędzy skierowaniem do stron postępowania pism z dnia 11 marca 2013 r. a wydaniem decyzji. Obowiązkiem organu prowadzącego postępowanie jest pouczenie strony o prawie do zapoznania się z aktami i złożenia końcowego oświadczenia, a także wstrzymanie się od wydania decyzji do czasu złożenia tego oświadczenia w wyznaczonym terminie, a zatem organ nie mógł wydać decyzji administracyjnej w sprawie bezpośrednio po wystosowaniu pism zawierających pouczenie o uprawnieniach przysługujących stronie przed wydaniem decyzji w sprawie i terminie wyznaczonym do realizacji tych uprawnień, lecz obowiązany był powstrzymać się z rozstrzygnięciem sprawy do czasu otrzymania zwrotnych potwierdzeń odbioru tych pism, potwierdzających, że zostały one odebrane przez adresatów i pozwalających na stwierdzenie, czy upłynął termin wyznaczony stronom do realizacji przysługujących im uprawnień. Nie jest zatem zasadne upatrywanie po stronie organu uchybienia w upływie 24 dni pomiędzy dniem skierowania do stron pism z dnia 11 marca 2013 r. a dniem wydania decyzji w sprawie. Zdaniem Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych wspomniane uchybienia doprowadziły do wymierzenia na wniosek skarżącego grzywny w wyniku rozpatrzenia skargi, która powinna zostać odrzucona, z jednoczesnym pozbawieniem organu możliwości obrony praw oraz błędnym określeniem przez Sąd I instancji stanu faktycznego sprawy. Stąd nie sposób uznać za zasadne wymierzenia Generalnemu Inspektorowi grzywny w niniejszej sprawie, bowiem nawet w sprawach, w których uznano, iż doszło do kilkukrotnie dłuższej bezczynności po stronie organu prowadzącego postępowania administracyjne grzywna nie była przez sąd administracyjny wymierzana. Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 132, art. 149 § 1 i 2 oraz art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. poprzez umorzenie postępowania w sprawie i jednoczesne jej merytoryczne rozstrzygnięcie, wskazano, że rozstrzygnięcia te wzajemnie się wykluczają. Ne można bowiem merytorycznie rozstrzygnąć sprawy w umorzonym postępowaniu. A.P. nie skorzystał z prawa do wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres kontroli kasacyjnej. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w tej sprawie nie występują. W skardze kasacyjnej zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie przepisów prawa procesowego, podnosząc m. in. zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 47 § 1 i art. 75 p.p.s.a. poprzez niedoręczenie Generalnemu Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych odpisu pisma procesowego skarżącego z dnia 12 sierpnia 2013 r. Z okoliczności tej organ wywodzi fakt pozbawienia go możności obrony swoich praw, co powoduje - wynikającą z treści art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. - nieważność postępowania. W związku z tak postawionym zarzutem kasacyjnym Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje przede wszystkim, że poddał tę okoliczność faktyczną i prawną badaniu z urzędu z uwagi na treść art. 183 § 1 i § 2 p.p.s.a. Odnosząc się jednak do tego zagadnienia należy wskazać, że pismo z dnia 12 sierpnia 2013 r., zawierające wniosek skarżącego o uznanie, że w postępowaniu przed Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz wymierzenie temu organowi grzywny w trybie art. 149 § 2 p.p.s.a., faktycznie nie zostało organowi doręczone, co stanowi uchybienie procesowe. Niemniej Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że uchybienie to nie niosło ze sobą tego rodzaju konsekwencji faktycznych i prawnych, które mogłyby być uznane za pozbawienie możności obrony praw organu, jako strony postępowania sądowoadministracyjnego (art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a.). Po pierwsze należy bowiem stwierdzić, że wymierzenie przez sąd administracyjny grzywny, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a., może nastąpić z urzędu, a nie tylko na wniosek strony. Wniosek złożony w tym zakresie przez skarżącego nie miał zatem w istocie wpływu na wymierzenie organowi grzywny, bowiem Sąd I instancji mógł zastosować ten środek prawny o charakterze represyjno - dyscyplinującym z własnej inicjatywy. Po drugie - jak wspomniano - przedmiotowy wniosek został złożony przez skarżącego w dniu 13 sierpnia 2013 r., a więc długo przed rozprawą, która odbyła się w dniu 16 października 2013 r. i o której organ został prawidłowo zawiadomiony. Gdyby zatem organ skorzystał z przysługujących mu uprawnień procesowych i byłby obecny lub reprezentowany na rozprawie przed Sądem I instancji, wówczas pismo procesowe skarżącego zostałoby mu doręczone na rozprawie. W tej sytuacji za niezasadny należy uznać zarzut pozbawienia organu możności obrony swoich praw w niniejszym postępowaniu sądowym, a tym samym za chybiony należy uznać również zarzut naruszenia art. 47 § 1 i art. 75 w związku art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. Odnosząc się w dalszej kolejności do zarzutu naruszenia art. 58 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w związku z art. 227 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że wniesiona w niniejszej sprawie skarga z dnia 8 marca 2013 r. jest środkiem prawnym, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., w związku z czym nie zaistniała przesłanka jej odrzucenia, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skarga A.P. z dnia 8 marca 2013 r. nie jest skargą obywatelską, przewidzianą w art. 227 k.p.a., złożoną w trybie działu VIII przepisów Kodeks postępowania administracyjnego. W skardze tej wyraźnie bowiem wskazano, że jej przedmiotem jest przewlekłość postępowania prowadzonego przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w sprawie dotyczącej przekazania danych osobowych skarżącego przez określony podmiot. Skarżący podnosił jednocześnie, że od roku w tej sprawie nie została wydana decyzja administracyjna. A zatem z treści skargi wprost wynikało, że dotyczy ona przewlekłego prowadzenia postępowania przez organ. Zarówno w doktrynie prawa, jak też w orzecznictwie nie budzi wątpliwości stanowisko, że w sytuacji, gdy skarga pochodzi od strony i w istocie wyczerpuje znamiona czynności procesowej postępowania jurysdykcyjnego, czy też określonej instytucji procesowej, takiej jak skarga na przewlekłość postępowania, powinna być zakwalifikowana jako odpowiednia czynność tego postępowania i zgodnie z przepisami odnoszącymi się do tego postępowania załatwiona. Następuje wówczas transformacja tego środka prawnego do postępowania jurysdykcyjnego, zgodnie z treścią żądania skarżącego, w tym przypadku do postępowania przed sądem administracyjnym. Taką regulację przewidziano wprost w art. 233 - 235 k.p.a., a więc w przepisach regulujących postępowanie w trybie skarg i wniosków, tj. działu VIII Kodeksu postępowania administracyjnego w odniesieniu do postępowania administracyjnego. Należy jednocześnie podkreślić, że skarżący nie musi precyzyjnie powoływać podstawy prawnej skargi na przewlekłość, a sąd administracyjny nie powinien tego od skarżącego wymagać nie tylko z uwagi na treść art. 134 § 1 p.p.s.a., ale również z uwagi na rozległość tej dziedziny prawa. W świetle powyższego za całkowicie chybiony należało uznać zarzut naruszenia przez Sąd w zaskarżonym wyroku art. 58 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w związku z potraktowaniem skargi A.P. z dnia 8 marca 2013 r. jako skargi, o której mowa w art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. i dopuszczeniem jej do merytorycznego rozpoznania w postępowaniu sądowym. Przechodząc do merytorycznej oceny zarzutu dotyczącego stwierdzenia przez Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku przewlekłości w postępowaniu prowadzonym przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że w rozpoznawanej sprawie organ istotnie dopuścił się przewlekłości w prowadzonym postępowaniu administracyjnym. Jednocześnie Sąd wskazuje na prawidłowość oceny sformułowanej w tym zakresie w zaskarżonym wyroku. Zgodnie bowiem z ustanowioną w art. 12 k.p.a. zasadą szybkości postępowania, organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia (§ 1). Sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji lub wyjaśnień, powinny być załatwione bezzwłocznie (§ 2). W myśl art. 35 § 1 k.p.a., organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Z kolei załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania (art. 35 § 3 kpa). Artykuł 36 § 1 k.p.a. nakłada natomiast na organy administracji publicznej obowiązek zawiadomienia strony o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a., a także o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w przepisie szczególnym, z podaniem przyczyny zwłoki oraz wskazania nowego terminu jej załatwienia. W tym świetle należy stwierdzić, że udokumentowany chronologicznie w aktach administracyjnych sprawy przebieg czynności podejmowanych przez organ w toku postępowania dowodzi, że o ile od chwili złożenia wniosku do momentu przedstawienia w piśmie z dnia 3 września 2012 r. przez P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (O.) wyjaśnień w sprawie organ średnio raz w miesiącu podejmował działanie, o tyle od dnia 12 października 2012 r., kiedy to pisemnie poinformował A. P. o poddawaniu materiału dowodowego w sprawie analizie w związku ze złożonymi przez Spółkę wyjaśnieniami, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych zaniechał jakichkolwiek dalszych czynności i nie prowadził ich do dnia 11 marca 2013 r., w którym to dniu sformułował pismo informujące stronę, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jest wystarczający do wydania decyzji administracyjnej oraz że skarżący ma prawo zaznajomienia się z tym materiałem, a także, że przysługuje mu prawo wglądu do akt postępowania. Pismo to istotnie pojawiło się już po wniesieniu skargi do Sądu, która została nadana przez skarżącego przesyłką pocztową w dniu 8 marca 2013 r. Z kolei od dnia skierowania do zainteresowanego tego pisma do dnia wydania decyzji, tj. do dnia 4 kwietnia 2013 r. w sprawie upłynął dodatkowo prawie miesiąc. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego taki sposób prowadzenia postępowania przez organ uchybia zasadzie szybkości postępowania administracyjnego i to w stopniu rażącym. Co prawda przerwy w prowadzonym postępowaniu były poniekąd spowodowane tym, że skarżący zmieniał treść wniosku (pismem z dnia 2 maja 2012 r.), zapoznawał się w dniach 19 września i 4 grudnia 2012 r. z aktami sprawy, a także z koniecznością występowania przez organ do innych podmiotów o udzielenie stosownych wyjaśnień w tej sprawie ( pismo z dnia 21 sierpnia 2012 r.). Niemniej jednak należy stwierdzić, że czynności w toku postępowania mogą być podejmowane przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z urzędu. Organ był zatem zobowiązany do ustalenia jakie było zamierzenie skarżącego i czy nie dochodziło w rozpatrywanej sprawie do naruszenia przepisów prawa o ochronie danych osobowych. Innymi słowy, organ powinien w taki sposób prowadzić postępowanie, aby do załatwienia sprawy doszło w przewidzianych do tego na gruncie ogólnego postępowania administracyjnego terminach. W świetle przepisów określających terminy załatwiania spraw przez organy administracji nie można przyjąć, że czynności wyjaśniające organu w sprawie mogą być podejmowane jedynie raz w miesiącu w sytuacji, gdy sprawa nieskomplikowana powinna być rozstrzygnięta w ciągu miesiąca. Nie można jednocześnie nie zauważyć, że sama sprawa merytorycznie nie była skomplikowana, ponieważ orzecznictwo sądów administracyjnych w sprawach przetwarzania danych osobowych w ramach umowy cesji wierzytelności jest ustalone i jednolite. Zatem organ mógł wcześniej wydać decyzje w tej sprawie. Przyjmując jednak nawet, że sprawa A.P. mogła mieć dla organu skomplikowany charakter, nie zmienia to faktu, że organ ani nie zawiadomił skarżącego o przedłużeniu postępowania ze wskazaniem daty jego zakończenia, ani nie podjął decyzji w rozsądnym terminie po tym, gdy pismem z dnia 12 października 2012 r. poinformował stronę o poddawaniu materiału dowodowego analizie. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie jest obszerny, toteż nieuzasadnione jest, by jego analizowanie miało trwać prawie pół roku, licząc od dnia 12 października 2012 r. do dnia wydania decyzji, tj. 4 kwietnia 2013 r. Dodatkowo należy wskazać, że zgodnie z art. 149 § 1 p.p.s.a. Sąd uwzględniając skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a, zobowiązuje ten organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie Sąd stwierdza, czy przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Na gruncie wspomnianego przepisu w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ukształtował się pogląd, że uwzględnienie skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania polega nie tylko na zobowiązaniu organu do wydania aktu w określonym terminie, ale także na rozstrzygnięciu o tym, czy przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa albo nie miało takiego charakteru. Określenie zatem, czy przewlekłość postępowania miała miejsce (czy nie miała miejsca) z rażącym naruszeniem prawa, nie ma charakteru akcesoryjnego w stosunku do rozstrzygnięcia sądu zobowiązującego organ do podjęcia określonego działania. Należy zatem stwierdzić, że wymienione w art. 149 p.p.s.a. podstawy orzekania przez sąd administracyjny wyznaczają kolejność (porządek) badania przez sąd administracyjny elementów stanu sprawy. Na takie rozumienie powołanego przepisu wskazuje leksykalne znaczenie słowa "jednocześnie", które zgodnie ze słownikowymi definicjami oznacza "w tym samym czasie, w tej samej chwili, współcześnie, zarazem, także, w równym stopniu" (Słownik języka polskiego. Tom I. Wydanie VII zmienione i poprawione. M. Szymczak (red. nauk.). Warszawa 1992, str. 832; a także Uniwersalny słownik język polskiego PWN. Tom I. S. Dubisz (red. nauk.). Warszawa 2008, str. 1283). O ile więc wydanie przez organ administracji na dzień orzekania przez Sąd żądanego rozstrzygnięcia sprawy czyni z natury rzeczy niemożliwym zobowiązanie organu do określonego działania, o tyle nie zwalnia to Sądu z obowiązku zbadania, czy w sprawie doszło do bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania administracyjnego, a następnie oceny, czy miała ona miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz rozważenia, czy zachodzą podstawy do wymierzenia organowi grzywny (art. 149 § 1 i 2 P.p.s.a.). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w zakresie orzeczenia o obowiązku wydania w określonym terminie aktu w przypadku skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania organu, swoją aktualność zachowała uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2008 r. sygn. akt I OPS 6/08 (ONSAiWSA z 2009 r., z 4, poz. 63). Zatem w sytuacji, gdy po wniesieniu skargi na przewlekłość organ wyda stosowną decyzję administracyjną (co miało miejsce w rozpatrywanej sprawie) zastosowanie w powyższym zakresie znajdzie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. przewidujący umorzenie postępowania. Niemniej jednak, nie zwalnia to Sądu I instancji z obowiązku zbadania, czy zachowanie Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w niniejszej sprawie nie nosiło znamion przewlekłego prowadzenia postępowania, a następnie oceny pod kątem występowania ewentualnych przesłanek rażącego naruszenia prawa oraz podstaw do wymierzenia organowi grzywny. Tak też postąpił Sąd I instancji w rozpatrywanej sprawie. W tej sytuacji nie może być mowy o naruszeniu w zaskarżonym wyroku art. 149 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 10 § 1, art. 19, art. 35 § 5 oraz art. 61 § 1 i 3 k.p.a. poprzez stwierdzenie przewlekłości postępowania z rażącym naruszeniem prawa. Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził także naruszenia art. 149 § 2 p.p.s.a. przez wymierzenie organowi grzywny w wysokości 1 500 zł oraz art. 132, 149 § 1 i 2 oraz art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. poprzez umorzenie postępowania w sprawie. Z tych wszystkich powodów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 184 p.p.s.a., jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 28 lutego 2014
- Symbol z opisem
- 647 Sprawy związane z ochroną danych osobowych 659
- Hasła tematyczne
- Przewlekłość postępowania Administracyjne postępowanie
- Skarżony organ
- Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych
- Sędziowie
- Jan Paweł Tarno Małgorzata Jaśkowska /przewodniczący sprawozdawca/ Małgorzata Pocztarek
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity.
art. 149 · Dz.U. 2012 poz. 270
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny