Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I OSK 334/18

Postanowienie NSA z 19 lipca 2019 r., I OSK 334/18 – zwrot wywłaszczonej nieruchomości i rozliczenia z tym związane

Wynik

Uchylono zaskarżony wyrok i odrzucono skargę

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
19 lipca 2019
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Monika Nowicka Sędziowie: Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska (spr.) Sędzia NSA Czesława Nowak-Kolczyńska po rozpoznaniu w dniu 19 lipca 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Starosty Powiatu W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 10 października 2017 r. sygn. akt II SAB/Wr 57/17 w sprawie ze skargi M. B., M. G., I. L., W. L., E. M., J. S. i T. W. na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Starostę Powiatu W. w przedmiocie zwrotu wywłaszczonych nieruchomości postanawia: 1. uchylić zaskarżony wyrok i odrzucić skargę, 2. odstąpić od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 10 października 2017 r., sygn. akt II SAB/Wr 57/17, po rozpoznaniu skargi M. B., M. G., I. L., W. L., E. M., J. S. i T. W. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Starostę Powiatu W. w przedmiocie zwrotu wywłaszczonych nieruchomości - I. zobowiązał organ do niezwłocznego wydania decyzji po doręczeniu mu odpisu wyroku ze stwierdzoną prawomocnością; II. stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności oraz przewlekłego prowadzenia postępowania, mających miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. przyznał od organu na rzecz każdego ze skarżących sumę pieniężną po 2000 zł; IV. zarządził od organu na rzecz skarżących kwotę 699 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przyjął następujące okoliczności faktyczne i prawne: Wyrokiem z dnia 11 maja 2016 r. sygn. akt II SAB/Wr 7/16 tut. Sąd po rozpoznaniu sprawy ze skargi B. ., E. M., W. L., M. B. i I. L. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ, stwierdził przewlekłość postępowania mającą miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przyznał od organu na rzecz każdego ze skarżących sumę pieniężną po 2000 zł i zasądził koszty. Według stanu tej sprawy skarżący w dniu 26 października 2009 r. wnieśli o zwrot wywłaszczonych nieruchomości. W dniu 8 stycznia 2010 r. do rozpatrzenia sprawy wyznaczony został organ. Organ w dniu [...] czerwca 2010 r. wydał decyzję odmowną, a w części umarzającą postępowanie. W dniu [...] stycznia 2011 r. organ odwoławczy wydał decyzję kasacyjną, która została zaskarżona przez gminę. Wyrokiem z dnia 15 czerwca 2011 r. sygn. akt II SA/Wr 192/11 tut. Sąd oddalił skargę, zaś wyrokiem z dnia 25 stycznia 2013 r. NSA oddalił skargę kasacyjną. W międzyczasie organ wydał w dniu [...] kwietnia 2012 r. kolejną decyzję odmowną, zaś organ odwoławczy w dniu [...] kwietnia 2013 r. wydał decyzję kasacyjną. W dniu [...] lutego 2015 r. organ wydał następną decyzję odmowną, zaś organ odwoławczy w dniu [...] lipca 2015 r. po raz kolejny wydał decyzję kasacyjną. W dniu 14 grudnia 2015 r. skarżący wnieśli zażalenie na przewlekłość. Postanowieniem z dnia [...] lutego 2016 r. organ wyższego stopnia uznał zażalenie za uzasadnione i wyznaczył organowi dodatkowy termin trzech miesięcy na załatwienie sprawy. Uzasadniając rozstrzygnięcie (s. 15 wyroku) Sąd wskazał, że organ dopuścił się rażących uchybień w postępowaniu wyjaśniającym. Uchybienia polegały na wykonywaniu czynności w znacznych odstępach czasu i wbrew zaleceniom zawartym w decyzji kasacyjnej. W szczególności organ dopiero we wrześniu 2015 r. zwrócił się do innych organów o potrzebne dokumenty. Nie podejmował dalszych czynności do stycznia 2016 r. W decyzji kasacyjnej wymieniono w dwunastu punktach zakres wymaganego postępowania wyjaśniającego. Według zaś organu wyższego stopnia organ wykonał w niepełnym zakresie jedynie dwa z tych wskazań. Po zażaleniu organ otrzymał akta w dniu 2 lutego 2016 r. i w wyznaczonym terminie do dnia 2 maja 2016 r. nie wydał decyzji. Sąd wymienił dwa dokumenty niezbędne do załatwienia sprawy, o uzyskanie których organ nie wystąpił. Sąd zauważył, że o kolejny dokument organ wystąpił dopiero w dniu 4 marca 2016 r. Sąd podkreślił, że wskazania zawarte w decyzji kasacyjnej ułatwiały organowi sprawne wyjaśnienie istotnych okoliczności, organ jednak nie podjął wymaganych czynności. Naruszenie norm wynikających z art. 7, art. 12 i art. 77 k.p.a. było w nin. sprawie oczywiste i drastyczne, gdyż zaniechanie organu nie miało racjonalnego uzasadnienia. Postępowanie prowadzone jest długotrwale z udziałem skarżących w podeszłym wieku, niezamożnych i schorowanych. Dopiero złożenie zażalenia i skargi do sądu wywołało podjęcie niektórych wymaganych czynności. Nie usprawiedliwiają organu kwestie kadrowe i organizacyjne. Sąd uzasadnił następnie przyznanie skarżącym sumy pieniężnej i jej wysokość. Sąd nie podał, dlaczego nie zobowiązał organu do wydania decyzji. Od powyższego wyroku organ wniósł skargę kasacyjną i akta sprawy, w tym dotychczasowe akta administracyjne znajdują się w sądzie odwoławczym (sygn. akt I OSK 135/17). W dniu 28 kwietnia 2017 r. wpłynęła do organu skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania i bezczynność, wniesiona przez M. B., M. G., I. L., W. L., E. M. oraz następców prawnych B. W. - J. S. i T. W. W uzasadnieniu podali, że stan bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania trwa nadal od dnia wydanego w nin. sprawie wyroku. Organ nie wyznacza nowych terminów załatwienia sprawy oraz dokonał jedynie przesłuchania świadków w sierpniu 2016 r. Organ bezpodstawnie odmawia załatwienia sprawy pod pretekstem, że nie posiada akt sprawy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu przyznał, że postępowanie sądowe nie wstrzymuje postępowania administracyjnego. Organ dokonywał czynności w okresie od marca do sierpnia 2016 r. W dniu 29 czerwca 2016 r. przeprowadził dowód z oględzin nieruchomości, zaś 2 sierpnia 2016 r. przesłuchał świadków. Organ zakończył postępowanie wyjaśniające i do wykonania pozostaje jedynie czynność z art. 10 § 1 K.p.a. Jednak nie można dokonać zapoznania się stron z zebranym materiałem procesowym w oparciu o kopie dokumentów. Organ nie czuje się związany wskazaniami decyzji kasacyjnej. Załatwienie sprawy stanie się możliwe dopiero po odzyskaniu akt sprawy. W odpowiedzi na wezwanie Sądu I instancji organ odmówił przedstawienia akt sprawy, gdyż jak twierdził znajdują się one w sądzie odwoławczym. Organ dołączył jedynie niepoświadczone kserokopie protokołu oględzin, pisma z dnia 11 lipca 2016 r. do innego organu o nadesłanie pewnego dokumentu i protokół przesłuchania świadka. Opisanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uwzględnił skargę. Na wstępie Sąd I instancji rozważał zagadnienie dopuszczalności skargi. W tym aspekcie wskazał, że w poprzedniej sprawie Sąd oceniał dochowanie przez organ wymogów szybkości i sprawności postępowania za okres do dnia 11 maja 2016 r. Nie było więc przeszkód procesowych, aby przed prawomocnym zakończeniem tego postępowania dokonać takich ocen sądowych za okres od dnia 12 maja 2016 r. do chwili wydania kolejnego wyroku. Zdaniem Sądu I instancji nie można również uznać, że skutek procesowy zażalenia na przewlekłość wyczerpuje się przez wniesienie skargi i wymagało ono ponowienia. Niezależnie od wniesienia skargi i wydanego wyroku sądowego, stan opieszałości organu może podlegać ocenie za okres po wydaniu wyroku, strona twierdzi o utrzymaniu się tego stanu i już uprzednio podjęła środki uprawniające ją do wniesienia skargi także i za ten dalszy okres. Organ wyższego stopnia już dokonał oceny stanu bezczynności lub przewlekłości organu i jej dokonanie powinno mieć znaczenie również w kolejnej sprawie. Zażalenie dotyczy tutaj pewnego stanu ciągłego, który nie ustaje poprzez wniesienie skargi i wydanie wyroku sądowego. Dokonując oceny zasadności skargi Sąd I instancji wskazał, że Organ od dnia 12 maja 2016 r. dokonał w dniu 29 czerwca 2016 r. oględzin nieruchomości i w dniu 2 sierpnia 2016 r. przesłuchał świadków. W tym dniu zakończył postępowanie wyjaśniające i sprawa jest gotowa do rozstrzygnięcia. Sam organ twierdzi w sposób wewnętrznie sprzeczny, że przesłanie części akt administracyjnych do sądu nie stanowi przeszkody usprawiedliwiającej niezałatwienie sprawy oraz jednocześnie, że wskutek nieposiadania akt nie jest w stanie wydać decyzji. W tej sytuacji procesowej Sąd I instancji sformułował pierwsze rozstrzygnięcie w nawiązaniu do art. 149 § 1 pkt 1 P.p.s.a., jako nakaz wydania decyzji niezwłocznie po doręczeniu mu wyroku. WSA uznał, że nie ma żadnych przeszkód do wydania decyzji od sierpnia 2016 r., zaś organ posiada akta sprawy (kopie), nie ma ograniczonego dostępu do akt w oryginale i nie ma żadnego powodu aby uzależniać wydanie decyzji od zwrócenia tych akt po zakończeniu sprawy przez sąd odwoławczy. Opisana sytuacja dowodzi kontynuowania przez organ stanu przewlekania postępowania oraz jednocześnie bezczynności organu, rozumianych według typowych określeń (bezczynność jako stan niewydania decyzji w ustawowym terminie i niewskazanie nowego terminu załatwienia sprawy, przewlekłość jako przedłużanie postępowania bez racjonalnej przyczyny, bez związku ze stopniem skomplikowania sprawy i przeszkodami stawianymi przez strony, dla których, przeciwnie, załatwienie sprawy ma ogromne znaczenie). W ocenie Sądu I instancji, obie postacie zwłoki organu naruszają prawo w sposób rażący. Organ z premedytacją nie stosuje jasnych przepisów i od kilkunastu miesięcy nie wydaje decyzji w sprawie gotowej do załatwienia. Organ ma umożliwić stronom wypowiedzenie się do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych życzeń (brzmienie art. 10 § 1 K.p.a.). Przepis jest jasny, zaś organ nie umożliwia tego wypowiedzenia się, bo postanowił tego nie uczynić. Nie ma innych przyczyn zwłoki organu. Zdaniem Sądu I instancji, narusza to ponadto w sposób jaskrawy art. 12 i art. 35 § 3 oraz art. 104 § 1 K.p.a. Dlatego na podstawie art. 149 § 1a P.p.s.a. WSA w Warszawie stwierdził rażące naruszenie prawa, po stwierdzeniu, że organ dopuścił się bezczynności oraz przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 P.p.s.a.). Sąd I instancji orzekł ponadto na podstawie art. 149 § 2 P.p.s.a. o przyznaniu od organu na rzecz skarżących sumy pieniężnej po 2000 zł. Sumy te przyznał w dolnych granicach ustawowej kwoty, uwzględniając okoliczności przytoczone przez skarżących, jak podeszły wiek i trudna sytuacja życiowa oraz ich odczucia związane z lekceważeniem przez organ podstawowych obowiązków ustawowych, skutkujące dotkliwym pokrzywdzeniem tych stron. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł Starosta Powiatu W. wnosząc o jego uchylenie w całości oraz odrzucenie skargi, ewentualnie - o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania lub uchylenie orzeczenia i oddalenie skargi, a w każdym przypadku - o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu organ zarzucił: I. naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na wynik postępowania, tj. art. 58 pkt 6 P.p.s.a. w zw. z art. 52 P.p.s.a oraz w zw. z art. 37 K.p.a. (w brzmieniu obowiązującym przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r., zmieniającej Kodeks postępowania administracyjnego Dz.U. z 2017r., poz. 935), poprzez ich niezastosowanie i zaniechanie odrzucenia skargi, pomimo iż skarżący nie wyczerpali przysługujących im środków zaskarżenia; II. na zasadzie art. 183 § 2 pkt 3 P.p.s.a. nieważność postępowania z uwagi na stan zawisłości sprawy prowadzonej pod sygn. akt I OZ 1289/16. Kierując się ostrożnością procesową, w przypadku nieuwzględnienia zarzutów wskazanych w pkt I i II, organ zarzucił nadto naruszenie przepisu postępowania, tj. art. 149 § 1 P.p.s.a poprzez jego błędne zastosowanie przejawiające się w uwzględnieniu skargi na przewlekłość prowadzonego postępowania w ustalonych okolicznościach faktycznych sprawy oraz przyjęcie, iż: - w sytuacji wykonania przez organ określonych czynności dowodowych, przy jednoczesnym uzasadnionym obiektywnie przekonaniu organu o konieczności dysponowania przez tenże organ oryginałami dokumentów, niezbędnych do wykonania obowiązku wynikającego z art. 10 K.p.a. - można uznać, iż tenże organ dopuszcza się bezczynności oraz przewlekłego prowadzenia postępowania; które to naruszenie doprowadziło do : - naruszenia art. 149 § 2 P.p.s.a. poprzez przyznanie na rzecz skarżących sumy pieniężnej w wysokości 2000 zł. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna zawiera uzasadnione podstawy. Zgodnie z art. 189 P.p.s.a., jeżeli skarga ulegała odrzuceniu albo istniały podstawy do umorzenia postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym, Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem uchyla wydane w sprawie orzeczenie oraz odrzuca skargę lub umarza postępowanie. Stwierdzenie, że istniały przesłanki do odrzucenia skargi, zobowiązuje zatem Naczelny Sąd Administracyjny do uchylenia wyroku Sądu pierwszej instancji i odrzucenia skargi, czyli do podjęcia rozstrzygnięcia o charakterze formalnym. Odnosząc się do zarzutów skargi kasacyjnej i sformułowanych wniosków w pierwszej kolejności należy więc rozstrzygnąć te najdalej idące, a więc uzasadniające uchylenie wyroku i odrzucenie skargi jako niedopuszczalnej z innych przyczyn, tj. art. art. 58 pkt 6 P.p.s.a. w zw. z art. 52 P.p.s.a oraz w zw. z art. 37 K.p.a. Podniesiona w skardze kasacyjnej kwestia dopuszczalności skargi była rozważana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu. Sąd I instancji dostrzegł, że skarżący poprzestali na złożeniu zażalenia na opieszałość organu w dniu 14 grudnia 2015 r., co umożliwiło im skuteczne procesowo wniesienie skargi w sprawie II SAB/Wr 7/16. Rozważał, czy wnosząc skargę w niniejszej sprawie wyczerpali ten środek zaskarżenia, skoro wykorzystali go w poprzedniej sprawie, zaś obecnie zażalenia nie złożyli. Zdaniem Sądu I instancji, nie można uznać, że skutek procesowy zażalenia na opieszałość wyczerpuje się przez wniesienie skargi i wymagało ono ponowienia. WSA wskazał, że niezależnie od wniesienia skargi i wydanego wyroku sądowego, stan opieszałości organu może podlegać ocenie za okres po wydaniu wyroku, gdy strona twierdzi o utrzymaniu się tego stanu mimo podjętych uprzednio środków, co w konsekwencji uprawnia do wniesienia kolejnej skargi, odnoszącej się do okresu następującego po wydaniu wyroku. W istocie bowiem organ wyższego stopnia już dokonał oceny stanu opieszałości organu i ocena ta w przypadku dalszego trwania takiego stanu rzeczy powinna mieć znaczenie również w kolejnej sprawie. Sąd I instancji uznał, że zażalenie dotyczy tutaj pewnego stanu ciągłego, który nie ustaje poprzez wniesienie skargi i wydanie wyroku sądowego. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, z powyższą argumentacją nie można się zgodzić. W pierwszej kolejności należy podkreślić, że z uwagi na datę wszczęcia postępowania administracyjnego zainicjowanego wnioskiem skarżących z dnia 26 października 2009 r. o zwrot wywłaszczonych nieruchomości, w niniejszej sprawie, zgodnie z art. 16 i art. 17 ust. 2 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2017 r., poz. 935) zastosowanie mają przepisy K.p.a. i przepis art. 52 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), dalej powoływanej jako "P.p.s.a.", w brzmieniu obowiązującym do dnia 1 czerwca 2017 r. Zgodnie z art. 52 § 1 i 2 P.p.s.a. (w brzmieniu mającym zastosowanie w sprawie) skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie, chyba że skargę wnosi prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka. Przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, przewidziany w ustawie. W przypadku skargi na bezczynność lub przewlekłość z wyczerpaniem środków zaskarżenia równoznaczne jest wniesienie zażalenia na niezałatwienie sprawy w terminie do organu wyższego stopnia bądź wezwania do usunięcia naruszenia prawa, jeśli brak jest organu wyższego stopnia (art. 37 § 1 k.p.a. w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 7 kwietnia 2017 r.). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie budzi wątpliwości, że wyczerpanie środków zaskarżenia (w niniejszej sprawie zażalenie na niezałatwienie sprawy) otwiera drogę do rozpoznania skargi przez Sąd i dotyczy tylko tej konkretnej sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko prezentowane w orzecznictwie sądów administracyjnych, że złożenie skargi na bezczynność/przewlekłość i rozpoznanie tej sprawy powoduje, że w stanie faktycznym nie można już powoływać się na spełnienie wymaganego przepisami prawa wymogu uprzedniego wyczerpania środków zaskarżenia w przypadku złożenia kolejnej skargi. Jedynie w sytuacji gdy nie zostanie ostatecznie zakończone postępowanie administracyjne, którego dotyczyło zażalenie (ale skarga na bezczynność/przewlekłość nie została wniesiona), wydanie po tym zażaleniu przez organ I instancji decyzji (jednej, kilku), które następnie zostały uchylone, nie konsumuje zażalenia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 lipca 2018 r., sygn. akt II OSK 54/18, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 kwietnia 2019 r., sygn. akt I OSK 763/19; dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Zatem złożenie skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania do sądu administracyjnego i rozpoznanie takiej sprawy powoduje, że nie można już powoływać się na wniesione poprzednio zażalenie, jako spełnienie wymogu uprzedniego wyczerpania środków zaskarżenia w przypadku złożenia kolejnej skargi na bezczynność/przewlekłość organu. W rozpoznawanej sprawie skarżący wnosząc w dniu 14 grudnia 2015 r. zażalenie na niezałatwienie sprawy wyczerpali środki zaskarżenia i umożliwili rozpoznanie ich poprzedniej skargi na przewlekłość organu, która zakończyła się prawomocnym wyrokiem z dnia 11 maja 2016 r., sygn. akt II SAB/Wr 7/16. Decydując się na wystąpienie po raz kolejny ze skargą na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Starostę Powiatu W. (po wyroku z dnia 11 maja 2016 r.) powinni więc ponownie złożyć zażalenie w trybie art. 37 § 1 K.p.a. Okoliczność, że w poprzednim wyroku Sąd określił jedynie charakter stwierdzonej przewlekłości oraz przyznał od organu na rzecz skarżących sumę pieniężną, bez jednoczesnego wyznaczenia organowi terminu załatwienia sprawy, ma bowiem jedynie ten skutek, że wobec niewyczerpania wyrokiem orzekającym o przewlekłości wszystkich możliwych środków prawnych jej przeciwdziałających, dopuszczalne było złożenie kolejnej skargi na bezczynność/przewlekłość organu w tej sprawie w celu uzyskania dalszych rozstrzygnięć przewidzianych w art. 149 P.p.s.a. W takiej bowiem sytuacji, strona która twierdzi, że organ administracji publicznej w dalszym ciągu pozostaje w bezczynności/przewlekłości może zainicjować na nowo postępowanie, prowadzące do ponownej kontroli przez Sąd ewentualnej bezczynności czy przewlekłości organu. Jak już jednak wyżej wskazano, w tym celu musi ponownie wyczerpać przysługujące środki zaskarżenia. Nie ma żadnych uzasadnionych podstaw, do przyjęcia, jak uczynił to Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, że w sytuacji gdy strona twierdzi, że stan opieszałości organu nadal się utrzymuje, skutek procesowy zażalenia na przewlekłość nie wyczerpuje się poprzez uprzednie wniesienie skargi i nie wymaga ponowienia. Zażalenie złożone w dniu 14 grudnia 2015 r. było bowiem wymogiem formalnym warunkującym rozpoznanie poprzedniej skargi i zostało przez tę skargę niejako "skonsumowane". Kolejna skarga w tym przedmiocie, pomimo iż w założeniu dotyczy nadal trwającej opieszałości organu, inicjuje nową sprawę sądowoadministracyjną i dla swojej skuteczności wymaga odrębnego (ponownego) spełnienia wymogu przewidzianego art. 52 § 1 i 2 P.p.s.a. Na gruncie rozpatrywanej sprawy nie sposób więc zasadnie twierdzić, że poprzez złożenie zażalenia w dniu 14 grudnia 2015 r. skarżący wyczerpali niezbędny, przedsądowy tok postępowania, o którym mowa w tym przepisie. Wniesienie skargi na bezczynność lub przewlekłość postępowania bez wyczerpania środków zaskarżenia winno zaś skutkować odrzuceniem skargi jako niedopuszczalnej na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny za zasadny uznał zarzut skargi kasacyjnej wskazujący na naruszenie art. 58 pkt 6 P.p.s.a. w zw. z art. 52 P.p.s.a oraz w zw. z art. 37 K.p.a. (w brzmieniu obowiązującym przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r., zmieniającej Kodeks postępowania administracyjnego, Dz.U. z 2017r., poz. 935) i sformułowany w oparciu o ten zarzut wniosek o odrzucenie skargi na podstawie art. 58 pkt 6 P.p.s.a. W tych okolicznościach Naczelny Sąd Administracyjny zobligowany był do zastosowania art. 189 P.p.s.a. i uchylenia zaskarżonego wyroku oraz odrzucenia skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a., o czym orzeczono w pkt 1 sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 207 § 2 P.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
26 stycznia 2018
Hasła tematyczne
Odrzucenie skargi
Skarżony organ
Starosta
Sędziowie
Aleksandra Łaskarzewska /sprawozdawca/ Czesława Nowak-Kolczyńska Monika Nowicka /przewodniczący/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny