Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I OSK 2814/14

I OSK 2814/14 - Wyrok NSA z 2016-02-03

Wynik

Uchylono zaskarżony wyrok i decyzję organu II instancji oraz rozkaz personalny I instancji

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
3 lutego 2016
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) sędzia NSA Jolanta Rajewska sędzia del. WSA Iwona Bogucka Protokolant starszy asystent sędziego Wojciech Latocha po rozpoznaniu w dniu 3 lutego 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 5 sierpnia 2014 r. sygn. akt II SA/Ol 574/14 w sprawie ze skargi K. S. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w O. z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] w przedmiocie zaliczenia do wysługi lat okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym 1. uchyla zaskarżony wyrok oraz zaskarżoną decyzję, a także rozkaz personalny Komendanta Powiatowego Policji w B. z dnia [...] lutego 2014 r., nr [...]; 2. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji w O. na rzecz K. S. kwotę [...] złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 5 sierpnia 2014 r. (sygn. akt II SA/Ol 574/14), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę K. S. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w O. z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] w przedmiocie zaliczenia do wysługi lat okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Rozkazem personalnym z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...], Komendant Powiatowy Policji w B., odmówił K. S. przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za czas pracy w gospodarstwie rolnym w okresie od dnia [...] lutego 1991 r. do dnia [...] września 1996 roku. W uzasadnieniu stanowiska organ wyjaśnił, że z uwagi na brak możliwości uznania, wykonywanej przez funkcjonariusza pracy w gospodarstwie rolnym rodziców za stałą pracę, nie spełnił on ustawowego wymogu, warunkującego, stosownie do art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), wliczenia tego okresu do stażu pracy. Komendant Powiatowy Policji wskazał w tym miejscu, że z pisma Zastępcy Dyrektora ds. Ubezpieczeń KRUS w O. z dnia [...] stycznia 2014 r. wynikało, że wnioskodawca nie podlegał ubezpieczeniu społecznemu rolników (KRUS) i nie były za niego odprowadzane składki przez rodziców, którzy znajdowali się w ewidencji ubezpieczonych, zaś w piśmie z Urzędu Miejskiego w B. stwierdzono, że organ ten nie dysponuje dokumentami, pozwalającymi na wydanie zaświadczenia, potwierdzającego wykonywanie przez policjanta pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Komendant Powiatowy Policji ustalił, że w latach 1990 - 1996 funkcjonariusz mieszkał w miejscowości B. a w okresie od dnia [...] września 1990 r. do dnia [..] czerwca 1993 r. był uczniem Zasadniczej Szkoły Zawodowej w B. (mechanik pojazdów samochodowych), zaś od dnia [...] września 1993 r. do dnia [...] czerwca 1996 r. - Technikum Mechanicznego po Zasadniczej Szkole Zawodowej w B. (naprawa i eksploatacja pojazdów samochodowych). Nauka odbywała się w systemie dziennym, w godzinach 8.00 - 14.30 a w okresie pobierania nauki funkcjonariusz nie mieszkał w internacie. W ocenie organu, nauka w szkole ponadpodstawowej stanowiła negatywną przesłankę uwzględnienia wniosku, gdyż pobieranie nauki w systemie dziennym wiązało się z porannym wyjazdem do szkoły na godz. 8.00 i powrotem w godzinach popołudniowych, a odległość około 21 km, jaką policjant musiał przebywać dwa razy dziennie dojeżdżając do szkoły, wydłużała czas pozostawania poza domem. Ponadto Komendant Powiatowy zauważył, że skoro w ankiecie osobowej policjant podał, że pozostaje na utrzymaniu rodziców i jednocześnie nie podał informacji o pracy na roli, to oznaczało, że w okresie nauki nie traktował on wykonywanych zajęć jako stałej pracy w gospodarstwie. Wniosek ten potwierdzał fakt, że w życiorysie strona również nie wspomniała o pracy w gospodarstwie rodziców. Zdaniem organu, powyższe ustalenia pozwalały zatem na stwierdzenie, że w okresie nauki w szkole ponadpodstawowej, głównym obowiązkiem wnioskodawcy była nauka, a praca w gospodarstwie nie wyszła poza zwykłą pomoc dziecka i nie była równorzędna z obowiązkiem nauki. W związku z tym, wykonywana przez funkcjonariusza praca w gospodarstwie rolnym rodziców nie stanowiła jego głównego źródła utrzymania. Oceniając natomiast zeznania świadków: B. P. i P. K., organ stwierdził, że wynikało z nich jedynie, iż policjant w przedmiotowym okresie mieszkał wspólnie z rodzicami w gospodarstwie rolnym w miejscowości B. i rzeczywiście pracował w gospodarstwie rodziców, lecz wykonywana praca miała ewidentnie charakter pracy doraźnej - pomocy w wykonywaniu obowiązków domowych przez stronę po zajęciach szkolnych, w czasie przerw wakacyjnych i ferii zimowych, a zatem nie była stałą pracą. Organ zauważył też, że zeznania świadków opierały się na domniemaniach i sporadycznej obserwacji, a zatem trudno było uznać je uznać za wiarygodne. Nieprawdopodobne było bowiem, aby świadkowie przez dany okres stale mogli obserwować codzienną pracę zainteresowanego w gospodarstwie rolnym i wskazywać, że praca ta była codziennie wykonywana przez skarżącego. Powyższe oznaczałoby bowiem, że świadkowie musieliby przez okres kilku lat prowadzić swego rodzaju ewidencję czasu pracy. Komendant Powiatowy Policji podkreślił w tym miejscu, iż czynności wykonywane w gospodarstwie rolnym wymagają poświecenia określonej ilości czasu, jednak nazywanie codziennie wykonywanych czynności pracą nie może być utożsamiane z pojęciem "pracy", ponieważ pomoc rodzicom w gospodarstwie rolnym nie jest odpowiednikiem świadczenia w nim pracy. Dzieci mają określone obowiązki domowe, absorbujące dodatkowy czas poza nauką w szkole średniej i są to czynności będące jedynie udziałem w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dziecka będącego członkiem rolniczej wspólnoty rodzinnej, których nie należy utożsamiać z pracą w charakterze domownika. Organ stwierdził ponadto, że przebywanie na rencie rolniczej rodziców funkcjonariusza również nie potwierdzało, że świadczył on pracę w gospodarstwie, skoro świadkowie zeznali, że widzieli jak rodzice policjanta wykonywali razem z synem prace polowe. Zgodnie z zaświadczeniem Burmistrza B. gospodarstwo rolne było prowadzone przez rodziców strony do dnia [...] kwietnia 1999 r., a już od dnia [...] września 1996 r. skarżącego nie było w domu, gdyż odbywał służbę wojskową. Rozpatrując sprawę w trybie instancji odwoławczej, na skutek odwołania wniesionego przez K. S., Komendant Wojewódzki Policji w O., decyzją z dnia [...] marca 2014 r. nr [...], utrzymał w mocy rozkaz personalny organu I instancji. W motywach rozstrzygnięcia Komendant Wojewódzki, powołując się na przepisy ustawy z dnia 20 lipca 2990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, podniósł, że kluczowym zagadnieniem, które wystąpiło w rozpoznawanej sprawie było ustalenie normatywnej treści pojęcia "domownik" - w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, z którym ustawodawca związał możliwość zaliczenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do ogólnego stażu pracy. Organ odwoławczy wywiódł z § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego wynika, że – w myśl racjonalności działania prawodawcy - praca domownika rolnika może zostać zaliczona do stażu pracy, jeżeli była wykonywana w pełnym wymiarze czasu pracy. Wprawdzie podleganie ubezpieczeniu społecznemu w charakterze domownika nie stanowi warunku zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie do stażu pracy, ale opłacanie składek na ubezpieczenie społeczne mogłoby być dowodem wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika. Komendant Wojewódzki podkreślił również, że podstawowym dowodem przy ustalaniu wysługi lat, od której uzależnione jest uposażenie zasadnicze policjanta w zakresie dotyczącym pracy w gospodarstwie rolnym, jest zaświadczenie, wydawane na podstawie art. 3 ust. 1c ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. W związku z tym, że w rozpoznawanej sprawie strona takiego dowodu nie przedłożyła, pomocniczo należało oprzeć się na zeznaniach świadków, które - jak podkreślił organ - powinny być jednak na tyle wiarygodne, aby można było je potraktować jako równoważne w zakresie wartości dowodowej z informacjami, zawartymi w świadectwach służby, czy świadectwach pracy. Podkreślono w tym miejscu, iż świadectwa te są uwzględniane jedynie w przypadku zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy. Zdaniem Komendanta Wojewódzkiego Policji, trudno było przyjąć, iż zainteresowany we wskazanym okresie wykonywał pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w pełnym wymiarze czasu pracy. Sformułowanie "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze" wskazują bowiem, że przy zaliczaniu do przedmiotowego stażu można uwzględnić tylko okresy wykonywania zajęć o charakterze i w systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego. Wprawdzie stała praca w gospodarstwie nie zawsze musi polegać na codziennym wykonywaniu czynności rolniczych, gdyż ze względu na rodzaj produkcji, może to nie być konieczne, ale praca w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika winna jednak polegać na pewnej systematyczności i co najmniej na gotowości do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo, a gotowość do wykonywania pracy rolnej ma zaistnieć w sytuacji niezbędnej rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo, a nie wyłącznie wówczas, gdy pomoc taką deklaruje domownik. Odnosząc powyższe do analizowanego stanu faktycznego, Komendant Wojewódzki Policji podkreślił, że odwołujący się zakończył naukę w szkole średniej dnia [...] czerwca1996 r., następnie od dnia [...] września 1996 r. do dnia [...] grudnia1997 r. odbywał zasadniczą służbę wojskową w Straży Granicznej, zaś od dnia [...] grudnia 1997 r. do dnia [...] listopada1998 r. pobierał zasiłek dla bezrobotnych w Rejonowym Urzędzie Pracy w B., a od dnia [...] listopada1998 r. rozpoczął służbę w Policji. W powyższym okresie gospodarstwo funkcjonowało i było prowadzone do dnia [...] kwietnia 1999 r. Stała praca odwołującego się w gospodarstwie rodziców w charakterze domownika nie była zatem niezbędna dla jego normalnego funkcjonowania. Organ odwoławczy zaakcentował ponadto, że stała praca w gospodarstwie rolnym wymaga pewnego nastawienia psychicznego, polegającego na wiązaniu się na określony czas z gospodarstwem rolnym. Ta cecha stałości świadczy o znaczeniu nastawienia samego domownika na stałe świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym i odpowiadającą temu nastawieniu niezmienną możliwość skorzystania z jego pracy przez rolnika prowadzącego gospodarstwo. Biorąc zatem pod uwagę fakt, że odwołujący się ani w ankiecie, ani w życiorysie nie wskazał, że pracował w gospodarstwie rolnym rodziców, trudno było uznać, że to "psychiczne nastawienie" było jego udziałem, a wykonywane czynności traktował jako stałą pracę. Organ zaznaczył w tym miejscu, że w ankiecie było napisane, że żaden okres nie może być pominięty i dlatego obowiązkiem strony było poinformowanie o swojej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Komendant Wojewódzki Policji podniósł też, że odwołujący się od dnia [...] września 1990 r. do dnia [...] czerwca1993 r. był uczniem Zasadniczej Szkoły Zawodowej w B., a od dnia [...] września1993 r. do dnia [...] czerwca1996 r. - Technikum Mechanicznego w B. Uczestniczył więc w zajęciach szkolnych, które - jak wynika z pisma Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr [...] w B. - trwały od godz. 8.00 do 14.30. Odwołujący się musiał zatem poświęcić także czas na dotarcie do szkoły i powrót z niej do miejsca zamieszkania. Ponadto, miał on niewątpliwie do wykonania określone obowiązki domowe, również absorbujące czas. Koniecznym było bowiem poświęcenie czasu na obowiązki szkolne zadane do realizacji w domu i na przyswojenie materiału w ramach nauki własnej. Uwzględniając więc ilość czasu poświęconego na obowiązki szkolne i pozaszkolne, niezwiązane z pracą w gospodarstwie rolnym, ciążące na uczniu szkoły ponadpodstawowej, organ odwoławczy uznał za mało prawdopodobne, aby funkcjonariusz miał możliwość świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym w wymiarze co najmniej równorzędnym z wykonywaniem obowiązków ucznia. W ocenie organu, skoro w przedmiotowym okresie czasu, nauka w szkole ponadpodstawowej i związane z nią obowiązki były głównym celem i zadaniem odwołującego się, to świadczona przez niego pomoc w gospodarstwie rolnym rodziców nie mogła być traktowana jako stała praca, lecz jako pomoc doraźna. Nawet zatem, jeśli w okresach spiętrzenia prac polowych wymagany był większy wkład pomocy, pomoc taka nigdy nie osiągnęła co najmniej równorzędności z obowiązkiem nauki. W konsekwencji powyższego, Komendant Wojewódzki Policji podzielił stanowisko organu pierwszej instancji, że bardziej prawdopodobnym jest, iż we wskazanym okresie odwołujący się świadczył w gospodarstwie rolnym rodziców jedynie doraźną pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci, jako członków rodziny rolnika, niż jako stałą pracę w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika. Na wyżej przedstawioną decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w O. z dnia [...] marca 2014 r. K. S. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, w której wnosił o jej uchylenie. Skarżący w szczególności nie zgodził się ze stanowiskiem, że w sprawie istotne było zaświadczenie organu gminy o pracy w gospodarstwie rolnym, gdyż dowodem na tę okoliczność były zeznania świadków oraz podkreślał, że w przypadku gospodarstwa rolnego, praca w pełnym wymiarze nie oznacza pracy w takim wymiarze każdego dnia. Uczęszczanie zatem przez niego do szkoły nie stanowiło przeszkody w pracy na gospodarstwie rodziców. Wyjaśnił też, iż w dacie wypełniania ankiety nie wiedział o przysługującym mu uprawnieniu, wynikającym z faktu pracy w gospodarstwie rodziców. Odpowiadając na skargę, Komendant Wojewódzki Policji w O. wnosił o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Oddalając skargę – na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) zwanej dalej: "p.p.s.a" - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uznał, że nie była ona uzasadniona. Sąd przytoczył treść art. 101 ust.1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz – zawierającego definicję pojęcia "domownika rolnika" - art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników i stwierdził, że w okresie od dnia [...] lutego 1991 r. do dnia [...] września 1996 r., skarżący spełniał wymogi określone w art. 6 pkt 2 a) i b) ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Miał bowiem ukończone 16 lat i pozostawał z rolnikami (rodzicami) we wspólnym gospodarstwie domowym. Nie zgodził się jednak z twierdzeniem skarżącego, że spełniał on także wymóg stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Sąd powołał się w tym miejscu na ugruntowany w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd, że przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne. Sformułowania: "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze" wskazują bowiem, że przy zaliczaniu do przedmiotowego stażu w rachubę mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zajęć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego. Stała praca w gospodarstwie nie zawsze musi wprawdzie polegać na codziennym wykonywaniu czynności rolniczych, gdyż - na przykład ze względu na rodzaj produkcji – nie zawsze będzie to konieczne. Praca ta – jak wywodził Sąd - musi jednak polegać na pewnej systematyczności i co najmniej na gotowości do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo, a nie wyłącznie wówczas, gdy pomoc taką deklaruje domownik. Ten element dyspozycyjności domownika, jak zaakcentował Sąd, potwierdza również wymóg zamieszkania domownika na terenie gospodarstwa lub w pobliżu, czyli w takiej odległości, która umożliwia jak najszybsze dotarcie na teren gospodarstwa, jeżeli zajdzie taka potrzeba i świadczenia na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej pracy w wymiarze czasu niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego. Zdaniem Sądu, pracą stałą domownika w gospodarstwie rolnym będzie zatem praca wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób. Ocena charakteru pracy takiej osoby musi być zatem dokonywana każdorazowo na tle okoliczności faktycznych konkretnej sprawy. Sąd zaznaczył jednocześnie, że wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie nie wyklucza - co do zasady - innych form aktywności domownika, w tym np. pobierania nauki, gdyż obowiązujące przepisy nie stawiają wymogu, aby praca w gospodarstwie rolnym stanowiła jedyne, czy główne źródło utrzymania, ani by była ona wykonywana w ściśle określonym rozmiarze, ale - skoro w przypadku funkcjonariuszy Policji - do wysługi lat podlegają zaliczeniu okresy innego zatrudnienia, o ile było ono wykonywane w pełnym wymiarze czasu pracy wymaganym w danym zawodzie lub na danym stanowisku (§ 4 ust. 1 pkt 4 cytowanego wyżej rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r.), to także i z tych przyczyn nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do tak liberalnego traktowania byłych domowników rolnika i przyjmowania, że nawet drobne i okazjonalne prace w gospodarstwie, wykonywane przez nich w czasie przerw między innymi zajęciami, należałoby uznawać za stałą pracę w gospodarstwie rolnym w omawianym znaczeniu. Byłoby to nadmierne uprzywilejowanie osób wykonujących pracę w gospodarstwie rolnym w stosunku do pracowników. W ocenie Sądu, wbrew stanowisku skarżącego, dla oceny czy zachodziły w analizowanym przypadku przesłanki do zaliczenia określonych okresów pracy w gospodarstwie do stażu pracy, istotne znaczenie miał również fakt, czy ubiegając się o przyjęcie do służby w Policji, policjant podał informację o pracy w gospodarstwie rolnym, co mogłoby uzasadniać twierdzenie, że nie podając informacji o udzielanej rodzicom przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego pomocy, sam nie traktował jej jako stałej pracy w tym gospodarstwie. Stała praca w gospodarstwie rolnym wymaga bowiem określonego nastawienia psychicznego polegającego na wiązaniu się na określony czas z gospodarstwem rolnym (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 28 czerwca 1994 r., sygn. akt III Aur 206/94). Ten aspekt jest o tyle istotny, gdyż stały charakter pomocy w gospodarstwie rolnym może być pojmowany w sposób o wiele bardziej racjonalny, przy rozumieniu "stałości" jako pozostawania w tym samym miejscu, trwałym związaniu się z jakimś miejscem lub jakąś osobą (por. wyrok SN z 4 października 2006 r. ,sygn. akt II UK 42/06). Pojmowana w ten sposób cecha "stałości" świadczyłaby – jak podkreślił Sąd – w istotny sposób o nastawieniu samego domownika na stałe świadczącego pracę w gospodarstwie rolnym i odpowiadającą temu nastawieniu niezmienną możliwość skorzystania z jego pracy przez rolnika prowadzącego gospodarstwo. W związku z powyższym Sąd uznał, że biorąc pod uwagę fakt, że skarżący jako uczeń szkół ponadpodstawowych, do których musiał codziennie dojeżdżać o ok. 21 km przebywał poza domem w godzinach od ok. 7.00-7.15 do 15.00-16.00. Popołudniami zaś niewątpliwie musiał poświęcić określoną ilość czasu na naukę (w tym przygotowanie się do egzaminu dojrzałości) i wykonanie zadań szkolnych w domu. Doliczając zatem czas poświęcony na: dojazdy, posiłki, przebranie się, toaletę poranną i wieczorną i przygotowanie do zajęć szkolnych, a następnie do matury, trudno było w tym przypadku uznać za zgodne z doświadczeniem życiowym i logiką twierdzenia o codziennej stałej pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców. Niewiarygodne bowiem wydaje się, aby skarżący każdego dnia bezpośrednio po powrocie z zajęć szkolnych rozpoczynał pracę w gospodarstwie rolnym i wykonywał ją przez taki okres czasu, który pozwoliłby uznać ją za stałą pracę - w rozumieniu cytowanego wyżej przepisu. Praca w pełnym wymiarze w przypadku pracy w gospodarstwie rolnym nie oznaczała wprawdzie pracy przez 8 godzin każdego dnia, ale jednocześnie nie może też było jej ograniczać do okazjonalnej pomocy dziecka dla rodziców. Sąd zwrócił przy tym uwagę, że praca na roli ma swój rytm dzienny i z tego względu nie jest możliwe, aby codziennie po godzinie 16 zachodziła konieczność nieprzerwanego wykonywania pracy do późnych godzin wieczornych, jak podnosił skarżący. Ostatecznie Sąd przyjął, że skarżący pomagał rodzicom w pracach polowych, także do późnych godzin wieczornych, lecz głównie w okresie sezonowego ich nasilenia, tj. w okresie wakacyjnym (sianokosy, żniwa), a także przy wykopkach. Odnosząc się zaś do zeznań świadków, stwierdził, że nie potwierdzały one – wbrew ocenie skarżącego – że pracował on stale w gospodarstwie rolnym rodziców. Świadkowie widzieli bowiem skarżącego, pracującego w gospodarstwie rolnym w okresach wzmożonych prac polowych, co było oczywiste i praca skarżącego w tych okresach nie mogła rozstrzygać o jej stałości. Wskazywane przez świadków obowiązki w gospodarstwie, wykonywane przez skarżącego nie mogły zaś świadczyć o stałości tej pracy, ale o zwykłej, ale i koniecznej, pomocy dzieci rodzicom, prowadzącym gospodarstwo rolne. W szczególności Sąd zaznaczył, że świadek K. K. zeznał, iż skarżący "...pracował na gospodarstwie tak jak to na gospodarstwie jest u wszystkich", a świadek B. P. - że skarżący w przedmiotowym okresie wykonywał m.in. naprawy budynków gospodarczych. Okoliczność ta nie mogła zaś przesądzać o stałej pracy w gospodarstwie, skoro – jak zeznał ten świadek - prace takie skarżący wykonuje "do dziś", kiedy to zawodowo pełni służbę w Policji. Zakres wykonywanych przez skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców prac (udział w żniwach, zbiorze siana i ziemniaków, wożenie mleka, praca przy obrządkach, naprawa maszyn i budynków gospodarczych), z uwzględnieniem jego wieku (od 16 do 21 lat) oraz obowiązku pobierania nauki i dojeżdżania codziennie do szkoły, wskazywał – zdaniem Sądu - że wykonywana w gospodarstwie rolnym praca stanowiła jedynie pomoc, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udzielało dziecko rodzicom prowadzącym gospodarstwo rolne. Odnosząc się zaś do jednego z zarzutów skargi, Sąd wyjaśnił, że wprawdzie ustawodawca nie zamieścił podlegania ubezpieczeniu społecznemu i opłacania składek na to ubezpieczenie jako warunku zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym jako domownik do pracowniczego stażu pracy, ale powyższe pozostawało bez wpływu na rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie, w której organy obu instancji zebrały kompletny materiał dowodowy i dokonały jego prawidłowej oceny, a także właściwie zastosowały przepisy prawa materialnego. W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, K. S. zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie naruszenie: I. prawa materialnego poprzez: 1) błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 6 pkt 2 lit. c) ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2013 r. poz. 1403 z późn. zm.) i uznanie, że w okresie od dnia 6 lutego 1991 r. do dnia 19 września1996 r. skarżący nie pracował stale w gospodarstwie rolnym swoich rodziców, podczas gdy w przypadku osoby spełniającej pozostałe przesłanki definicji domownika, fakt jej uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej oraz związane z tym obowiązki szkolne nie wyklucza możliwości spełnienia po stronie takiej osoby przesłanki "stałości pracy w gospodarstwie rolnym", 2) niezastosowanie art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54 poz. 310) oraz §4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152 poz. 1732, z późn. zm.) i nie zaliczenie okresu pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym jego rodziców w objętym skargą okresie czasu do okresu, od którego zależą uprawnienia pracownicze, pomimo iż skarżący spełnił wszystkie przesłanki wymagane wskazanymi przepisami, aby okres pracy w gospodarstwie rolnym wliczyć do jego stażu pracy; II. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 145 §1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. - poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy skarżący wykazał, iż postępowanie organu dotknięte było wadami, które uniemożliwiły, na skutek naruszenia art. 7, art. 77 §1 oraz art. 80 k.p.a., prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w sprawie, albowiem oceniając zebrany materiał dowodowy, organ dokonał tego w sposób sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego przyjmując, iż skarżący w okresie objętym skargą nie pracował stale w gospodarstwie rolnym lecz świadczył jedynie doraźną pomoc, pomimo braku w tym zakresie przekonujących dowodów, a także pomimo przedstawienia przez skarżącego wiarygodnych zeznań świadków potwierdzających świadczenie przez niego stałej pracy w gospodarstwie rolnym w okresie objętym skargą. Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zwracano szczególną uwagę na fakt, że doświadczenie życiowe wskazuje na to, iż praca w gospodarstwie rolnym trwa od wczesnych godzin rannych do wieczora, co jest spowodowane specyfiką takiej pracy — koniecznością obrządku zwierząt gospodarskich, czy też pracy na roli. Praca ta nie zamyka się zatem w sztywnych ramach czasowych, a w pracę tę angażowane są również dzieci rolników, niezależnie od ich nauki. Tym samym fakt uczęszczania skarżącego w okresie objętym skargą do szkoły nie wkluczał świadczenia przez niego stałej, systematycznej pracy w gospodarstwie rolnym jego rodziców. Twierdzenie zatem zawarte zarówno w rozkazach, jak i w zaskarżonym wyroku, iż świadczenie przez skarżącego w okresie uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej stałej pracy w gospodarstwie rolnym było niemożliwe, powinno znaleźć oparcie w zebranych dowodach. Jednakże takich dowodów nie przedstawiono, a jedynie przyjęto a priori, że uczeń szkoły ponadpodstawowej, z uwagi na rozmiar obowiązków szkolnych, nie miał możliwości czasowych do tego, aby codziennie i systematycznie wykonywać stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Takie zaś wnioski należało uznać za gołosłowne, gdyż nie zostały poparte żadnymi dowodami. Autor skargi kasacyjnej wskazywał przy tym, że zebrany materiał dowodowy świadczył wręcz na korzyść skarżącego, gdyż przesłuchani w trakcie postępowania świadkowie: B. P. oraz P. K., sąsiedzi skarżącego, jednoznacznie wskazali, iż skarżący w gospodarstwie rodziców wykonywał wiele prac, nie tylko incydentalnie. Zeznania tych osób były zaś spójne, logiczne i wzajemnie się uzupełniały. Przytaczając zaś treść tych zeznań oraz ją analizując, autor skargi kasacyjnej twierdził, że wskazywała ona jednoznacznie, iż skarżący spełnił także ostatnią przesłankę, aby uznać go za domownika w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności podstaw kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej. Podstawy te zaś okazały się uzasadnione. Przedmiotem skargi, wniesionej przez K. S. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie była decyzja Komendanta Wojewódzkiego Policji w O. z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] w utrzymująca w mocy rozkaz personalny Komendanta Powiatowego Policji w B., w którym odmówiono policjantowi zaliczenia do wysługi lat okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w przedziale czasowym od dnia [...] lutego 1991 r. do dnia [...] września 1996 r. Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły przepis art.101 ust.1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 z późn. zm.), zgodnie z którym wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat. Szczegółowe przy tym zasady ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego, uwzględniając rodzaje okresów służby, pracy i innych okresów podlegających zaliczeniu do wysługi, sposób jej dokumentowania oraz tryb postępowania w tych sprawach określały przepisy rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 z późn. zm.). W myśl bowiem § 4 ust. 1 pkt 5 tego rozporządzenia, do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne niż wymienione w pkt. 1-4 okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają one wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Owym odrębnym przepisem jest natomiast art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), stanowiący, iż ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. W myśl zaś art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2013 r. poz. 1403 z późn. zm.), domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat (lit. a), pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie (lit. b), stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy (lit. c). Zaskarżonym wyrokiem, Sąd Wojewódzki oddalił skargę zainteresowanego, podzielając pogląd organów, że w analizowanym okresie czasu skarżący miał wprawdzie ukończone 16 lat i pozostawał z rolnikami (rodzicami) we wspólnym gospodarstwie domowym, ale jednak praca jego w tym gospodarstwie nie miała charakteru stałego a stanowiła jedynie pomoc, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udzielało dziecko rodzicom prowadzącym gospodarstwo rolne. Odnosząc się bowiem do zeznań świadków, którzy przesłuchani zostali w toku postępowania administracyjnego na okoliczność pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym jego rodziców, Sąd Wojewódzki stwierdził, że nie potwierdzały one - wbrew stanowisku skarżącego - iż pracował on na stałe w tym gospodarstwie we wskazanym we wniosku okresie czasu. W związku z tym należy stwierdzić, że chociaż wypada się zgodzić z Sądem Wojewódzkim, iż z zeznań B. P. oraz P. K. (sąsiedzi skarżącego) rzeczywiście wiele informacji, istotnych dla sprawy nie wynika, jednakże ma rację skarżący, że w toku postępowania administracyjnego doszło do uchybienia art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a., na co Sąd Wojewódzki nie zwrócił uwagi. Analizując bowiem treść uzasadnienia decyzji wydanych przez organy obu instancji należy dojść do wniosku, że rozstrzygnięcia w nich zawarte opierały się zasadniczo nie na faktach a domysłach. Wskazać wypada, że odmawiając wiarygodności zeznaniom w/w świadków, Komendant Wojewódzki stanowisko swoje praktycznie uzasadnił jedynie poglądem opartym na analizie możliwości czasowych jakimi dysponował K. S. w okresie, gdy był jeszcze uczniem. Jak wyjaśnił Sąd, organ przyjął bowiem, że (cyt.): "Uwzględniając ilość czasu poświęconego na obowiązki szkolne i pozaszkolne, niezwiązane z pracą w gospodarstwie rolnym, ciążące na uczniu szkoły ponadpodstawowej, organ odwoławczy uznał za mało prawdopodobne, aby funkcjonariusz miał możliwość świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym w wymiarze co najmniej równorzędnym z wykonywaniem obowiązków ucznia". Uszło natomiast uwagi Sądu, że organ w analizie tej nie brał w ogóle pod uwagę takiej okoliczność jak znaczna wielkość gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego (ponad 15 ha), nie badał, jaki był jego profil produkcji rolnej oraz kto w tym gospodarstwie rolnym w ogóle pracował. Z racji tego zaś, że rodzice skarżącego przebywali na rencie wypadało ustalić, jak ten fakt mógł wpływać na sytuację życiową ich syna. Wprawdzie z ustaleń organu wynikało, że przedmiotowe gospodarstwo rolne funkcjonowało jeszcze do dnia [...] kwietnia 1999 r., ale okoliczność ta nie mogła jednoznacznie w tym przypadku przesądzać o tym, że skoro skarżący przestał pracować w gospodarstwie w dniu [...] września 1996 r. (a gospodarstwo mimo to funkcjonowało nadal) to fakt ten jednoznacznie dowodził, że praca skarżącego nie miała w tym przypadku charakteru znaczącego. Zauważyć należ, że nie zbadano dokładnie tego wątku zwłaszcza pod kątem, jak wyglądało prowadzenie gospodarstwa rolnego przez rodziców skarżącego w okresie schyłkowym to jest po 1996 r. Powyższe prowadzi zatem do wniosku, że zarzut naruszenia przez Sąd Wojewódzki art.145 §1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 §1 oraz art. 80 k.p.a. był uzasadniony. Brak natomiast właściwych ustaleń faktycznych powoduje, że aktualnie co najmniej przedwczesne byłoby ocenianie, czy w analizowanej sprawie doszło do obrazy przedstawionych wyżej unormowań prawa materialnego poprzez ich niezastosowanie. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ I instancji winien zatem ponownie przesłuchać zgłoszonych przez skarżącego świadków, ale w miarę potrzeby zadając im bardziej szczegółowe pytania. Analiza zaś całego materiału dowodowego winna również obejmować takie kwestie jak wspominane wyżej zagadnienia związane ze znaczną wielkością gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego, profilem jego produkcji rolnej, ustaleniem kto w tym gospodarstwie rolnym pracował oraz jak wpływał na sytuację życiową skarżącego fakt, iż rodzice jego w objętym wnioskiem okresie przebywali na rencie. Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny – z mocy art. 188 w zw. z art. 193 i art. 145 §1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.(w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. poz. 6581) – orzekł jak w sentencji. Rozstrzygniecie o kosztach postępowania oparto na przepisie art. 203 pkt 1 p.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
22 października 2014
Symbol z opisem
6192 Funkcjonariusze Policji
Hasła tematyczne
Policja
Skarżony organ
Komendant Policji
Sędziowie
Iwona Bogucka Jolanta Rajewska Monika Nowicka /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny