Sygnatura
I OSK 2731/14
I OSK 2731/14 - Wyrok NSA z 2016-01-29
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 29 stycznia 2016
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Wiesław Morys Sędzia del. WSA Sławomir Antoniuk Protokolant: starszy inspektor sądowy Kamil Wertyński po rozpoznaniu w dniu 29 stycznia 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej L. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 lipca 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 442/14 w sprawie ze skargi L. J. na rozkaz personalny Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od L. J. na rzecz Komendanta Stołecznego Policji kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 18 lipca 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 442/14 oddalił skargę L. J. na rozkaz personalny Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji. Wyrok zapadł w następujących okolicznościach prawnych oraz faktycznych sprawy. Komendant Powiatowy Policji w [...] rozkazem personalnym z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] , wydanym na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. Z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) oraz art. 108 § 1 k.p.a., zwolnił L. J. ze służby w Policji z dniem 4 grudnia 2013 r., nadając tej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że prokurator Prokuratury Okręgowej [...] pismem z dnia 5 września 2013 r. zawiadomił Komendanta Powiatowego Policji w [...] o przedstawieniu L. J. zarzutu popełnienia przestępstwa przewidzianego w art. 228 § 4 k.k. Prokurator zarzucił, że w nocy [...] września 2012 r. w miejscowości T., powiat [...], działając wspólnie i w porozumieniu z innym funkcjonariuszem, podczas kontroli drogowej L. J. oraz wskazany policjant zażądali od A. S. korzyści majątkowej w wysokości 1000 zł, uzależniając od otrzymania tej kwoty wykonanie czynności służbowej zwolnienia zatrzymanego i zwrotu dokumentów pojazdu, twierdząc bezpodstawnie, iż A. S. znajduje się pod wpływem alkoholu, a następnie przyjęli od A. S. telefon komórkowy o wartości 1000 zł. Zdaniem Komendanta Powiatowego Policji w [...] w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego popełnienie przez L. J. czynu o znamionach wskazanego przestępstwa jest oczywiste. Ponadto z uwagi na charakter i okoliczności tego czynu, a także szczególny status policjanta oraz zadania, które realizuje Policja, nie ma podstaw do pozostawienia L. J. w służbie w tej formacji. Komendant Stołeczny Policji, po rozpoznaniu odwołania L. J., rozkazem personalnym z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 2 k.p.a., decyzję organu I instancji utrzymał w mocy. W motywach rozstrzygnięcia organ odwoławczy stwierdził, że Komendant Powiatowy Policji w [...] trafne uznał, że w okolicznościach niniejszej sprawy oczywistość popełnienia przypisywanego L. J. czynu nie budzi wątpliwości. Prokurator Prokuratury Okręgowej [...] przedstawił bowiem policjantowi zarzut popełnienia przestępstwa przewidzianego w art. 228 § k.k., a w dniu 27 listopada 2013 r. skierował przeciwko niemu akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w [...]. Na oczywistość popełnienia przez policjanta przypisywanego mu czynu wskazuje również zebrany w sprawie materiał dowodowy, tj. wiarygodne i zgodne z pozostałymi ustaleniami zeznania pokrzywdzonego, a także notatki urzędowe, protokoły przesłuchań świadków i podejrzanych, protokoły przeszukania oraz analizy połączeń telekomunikacyjnych. Istotne znaczenie w tym zakresie ma również fakt, że A. S. spośród funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w [...] wskazał na L. J. jako na kierowcę radiowozu, którym posługiwali się sprawcy przestępstwa. Popełnienie przez L. J. czynu o znamionach przestępstwa oznacza, że utracił on nieposzlakowaną opinię, która jest niezbędna do pełnienia służby publicznej. Sam fakt naruszenia obowiązującego porządku prawnego, bez względu na charakter tego naruszenia, stanowi sprzeniewierzenie się obowiązkom policjanta. Szczególna rola i zhierarchizowana struktura formacji wymaga, aby wszyscy jej funkcjonariusze przestrzegali norm prawa karnego oraz innych przepisów i zasad. Niemożliwe jest pozostawienie w służbie policjanta, który utracił warunki kwalifikowane do pełnienia służby w Policji oraz który uzależniał wykonanie czynności służbowych od otrzymania korzyści majątkowych. Kontynuowanie służby przez takiego funkcjonariusza godzi w wizerunek Policji oraz obniża zaufanie obywateli do formacji. Rozwiązanie stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie zależy od wyniku prowadzonego przeciwko policjantowi postępowania karnego. Dla zwolnienia funkcjonariusza na powołanej podstawie nie jest zatem konieczne prawomocne rozstrzygnięcie w sprawie karnej. Z powyższych względów organ I instancji był uprawniony do zastosowania powyższego trybu zwolnieniowego, gdyż wykazał, że popełnienie przez L. J. przypisywanego mu czynu zabronionego jest oczywiste oraz że charakter tego czynu uniemożliwia pozostawienie wymienionego policjanta w służbie. Decyzję Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] stycznia 2014 r. L. J. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżący zarzucił: 1) obrazę art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, podczas gdy ocena okoliczności prowadzonego przeciwko niemu postępowania nie daje dostatecznej podstawy do przyjęcia prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa; 2) obrazę art. 10 k.p.a., poprzez niezgodny z dyrektywą tego przepisu sposób prowadzenia postępowania, tj. uniemożliwianie stronie wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji co do zebranych dowodów i materiałów; 3) obrazę art. 7, art. 77 § 1 i art. 75 § 1 k.p.a., poprzez zaniechanie dołożenia należytej staranności w celu wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz zaniechanie wyczerpującego zebrania i rozpatrzenie całego materiału dowodowego, zastępując go materiałem zebranym w innym postępowaniu; 4) obrazę art. 79 § 2 k.p.a., poprzez włączenie do akt dowodu z zeznań świadków, zawartych w protokołach sporządzonych przez organy ścigania w innym postępowaniu, co uniemożliwiło skarżącemu uczestniczenie w czynnościach dowodowych, 5) obrazę art. 81 k.p.a. poprzez uznanie przez organ I instancji za udowodnioną okoliczności faktycznej popełnienia przestępstwa przez L. J., podczas gdy nie miał on możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. W odpowiedzi na skargę Komendant Stołeczny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonym rozkazie personalnym. Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej jako "P.p.s.a."), skargę L. J. oddalił. W pisemnych motywach wyroku Sąd I instancji stwierdził, że zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia pozostanie funkcjonariusza w służbie. Oczywistość popełnienia czynu zabronionego nie została zdefiniowana w ustawie o Policji, a zatem musi ona znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych indywidualnej sprawy. Oczywistość należy rozumieć jako dające się ustalić w sposób niewątpliwy, bezsporny, pewny, niebudzący wątpliwości. Nie wystarczy jedynie uprawdopodobnienie popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, gdyż za oczywiste może być uznane tylko takie twierdzenie, które nie pozostawia jakichkolwiek wątpliwości co do jego prawdziwości. W konsekwencji o "oczywistości" można mówić jedynie wówczas, gdy taki, a nie inny przebieg zdarzeń wynika z ustalonych okoliczności w sposób ewidentny (por. wyrok NSA z dnia 16 maja 2007 r. sygn. akt I OSK 1077/06, publ. LEX nr 342501, wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2012 r. sygn. akt I OSK 735/12, publ. LEX nr 1366523, wyrok WSA w Opolu z dnia 19 września 2013 r. sygn. akt II SA/Op 284/13, publ. LEX nr 1393234). WSA w Warszawie zwrócił również uwagę na to, że postępowanie w sprawie zwolnienia policjanta ze służby w trybie przewidzianym w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji jest postępowaniem administracyjnym w rozumieniu art. 1 k.p.a. W postępowaniu tym poza przepisami ustawy o Policji oraz przepisami k.p.a. nie stosuje się przepisów innych procedur. Organ swoje ustalenia co do oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego może więc oprzeć także dowodach zebranych w innym postępowaniu, w tym postępowaniu karnym (por. wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2012 r. sygn. akt I OSK 1206/11, publ. LEX nr 1113237). Ponadto w ocenie Sądu I instancji zauważyć należy, że art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji stanowi fakultatywną podstawę zwolnienia policjanta ze służby. Ustawodawca decyzję o zwolnieniu policjanta ze służby w tym trybie pozostawił zatem ocenie właściwego organu. Kontrola sądowa aktu administracyjnego o charakterze uznaniowym jest ograniczona do zbadania, czy orzeczenie takie nie nosi znamion dowolności organu. Sąd nie jest natomiast uprawniony do badania innych przesłanek podejmowania decyzji, w tym - względów celowości czy słuszności. Do sądu nie należy również ciężar i zasadność merytorycznej oceny, czy w danym przypadku możliwe jest pozostawienie policjanta w służbie (por. wyrok WSA w Poznaniu sygn. akt IV SA/Po 236/10 z dnia 16 września 2010 r., publ. LEX nr 758458). W rozpoznawanej sprawie, w ocenie WSA w Warszawie, organ prawidłowo przyjął, że w sprawie zaistniały przesłanki przewidziane w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, umożliwiające zwolnienie L. J. ze służby, mimo że postępowanie karne, w którym funkcjonariuszowi postawiono zarzut popełnienia czynu z art. 228 § 4 k.k., nie zastało jeszcze zakończone. Organ na podstawie dostępnego mu materiału dowodowego zbadał i wykazał, że popełnienie przedmiotowego czynu jest oczywiste. Przesłanka ta wynika z przeprowadzonych w sprawie karnej dowodów – notatek służbowych, wydruków połączeń, zestawień rozmów telefonicznych i radiowych, książki dyspozytora, raportów dotyczących danych transmisyjnych, protokołów oględzin, protokołów zatrzymania rzeczy, protokołów przesłuchań podejrzanych i zeznań świadków. Zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że w nocy [...] września 2012 r. w miejscowości T. L. J. wraz z drugim funkcjonariuszem, w czasie pełnionej służby zatrzymali do kontroli drogowej A. S. Zatrzymany kierowca po przeprowadzeniu badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, został poinformowany przez policjanta, iż znajduje się pod wpływem alkoholu, czemu A. S. zaprzeczył, zgłaszając chęć udania się na pobranie krwi. Przesłuchani w toku śledztwa w charakterze świadków trzej mężczyźni, pasażerowie samochodu, zeznali, iż A. S. nie pił alkoholu. L. J. w notatniku służbowym nie udokumentował faktu przeprowadzenia kontroli drogowej. W swoich wyjaśnieniach nie wykluczył jednak, że kontrolował A. S. Dowody zebrane w sprawie wskazują ponadto, że policjanci przyjęli telefon od A. S. Potem policjanci przedmiotowy telefon prawdopodobnie przekazali swojemu koledze z tej samej jednostki Policji - R. L. Kolega ten następnie przekazał aparat synowi. Przez pewien czas telefon użytkowała inna osoba. Następnie telefon znowu otrzymał R. L., który przekazał aparat S. P., a ten K. M., który sprzedał go T. P., który w rozliczeniu dał telefon K. G., u którego aparat został zatrzymany w dniu 3 września 2013 roku. Przesłuchany w charakterze świadka R. L. zaprzeczył, aby miał przedmiotowy telefon komórkowy oraz aby funkcjonariusze L. J. i R. F. dali mu jakikolwiek aparat telefoniczny, jak też, aby inny funkcjonariusz taki aparat mu przekazywał. Nie wiedział również, by taki aparat miał któryś z jego synów, nie dawał takiego telefonu żadnemu z nich. Synowie R. L. – K. L. i J. L. także zaprzeczyli, aby posiadali wskazany aparat. Z materiałów sprawy wynika jednak, iż zeznania tych świadków są sprzeczne z uzyskanymi wykazami połączeń telefonicznych, które wskazują, iż J. L. przez okres około półtora miesiąca użytkował aparat telefoniczny, wykonując bardzo dużo połączeń, zaś K. L. miał go przez jeden dzień. Ponadto przedmiotowy aparat w okresie, po którym zaprzestał współpracować z numerem telefonu J. L., był używany jeszcze przez kilku użytkowników. Współpracowały z nim różne numery telefonów, w tym K. L. oraz numer znany R. L. Ponownie przesłuchany w sprawie świadek K. M. (wbrew wcześniejszym zeznaniom) zeznał, iż S. P. dał mu telefon na przetrzymanie przez parę dni, mówiąc przy tym, że ma go od R. L. Ponadto zeznał, że R. L. widział dwukrotnie (we wcześniejszych zeznaniach zaprzeczał, aby znał R. L.). Przy kolejnym przesłuchaniu K. M. na okazanych zdjęciach rozpoznał R. L. Rozpoznał również okazany mu na zdjęciach telefon komórkowy, wskazując, iż dostał go od S. P. Dodatkowo wskazać należy, że przesłuchany w charakterze świadka A. S. spośród wszystkich funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w [...] wskazał L. J. jako członka załogi, która zatrzymała go do kontroli drogowej w dniu [...] września 2012 r. Powyższe okoliczności świadczą o tym, iż zarzucany skarżącemu czyn został przez niego popełniony w sposób oczywisty. Kluczową kwestią przesądzającą o zasadności takiej konkluzji jest fakt, że sporny aparat telefoniczny znalazł się w rękach innego funkcjonariusza tej samej jednostki Policji, w której służbę pełnił skarżący. Nadto, w telefonie tym nie było karty SIM należącej do A. S., co jak słusznie przyjął organ, a wcześniej prokurator prowadzący postępowanie karne, nie może świadczyć o przypadkowym zgubieniu telefonu przez A. S., gdyż w takiej sytuacji utraciłby on także swoją kartę SIM. Tymczasem kartę tę A. S. użytkował dalej w innym aparacie. Powyższe okoliczności potwierdzają więc wiarygodność zeznań poszkodowanego i przedstawiony przez niego przebieg zdarzenia. Zdaniem Sądu I instancji, organ w sposób wystarczający wykazał również, że brak jest możliwości pozostawienia L. J. w służbie. Funkcjonariuszy Policji obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa, a sam fakt naruszenia obowiązującego porządku prawnego stanowi sprzeniewierzenie się obowiązkom policjanta. Funkcjonariusz, na którym ciąży zarzut popełnienia przestępstwa, nie cieszy się już nieposzlakowaną opinią. Zatem nie spełnia on warunku wskazanego w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji. Odnosząc się do zarzutów skargi dotyczących naruszenia przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, WSA w Warszawie stwierdził, że nie zasługują one na uwzględnienie. Organy prawidłowo i ze szczególną starannością przeprowadziły postępowanie administracyjne na podstawie dostępnych dowodów zgromadzonych także w postępowaniu karnym. O swoich działaniach informowały pełnomocnika skarżącego, odpowiadały na jego wystąpienia. W sprawie nie występowała konieczność prowadzenia przez organ odrębnego postępowania dowodowego. Materiał dowodowy zgromadzony w trakcie śledztwa przez prokuratora, był bowiem na tyle rzetelny, że nie zachodziły wątpliwości co do faktu popełnienia przez skarżącego zarzucanego mu czynu. Sam fakt nieprzyznania się przez policjanta do winy, nie uzasadnia jeszcze konieczności przesłuchiwania świadków przez organ administracji, skoro czynności takiej dokonano już w innym postępowaniu. Nadto zeznania poszkodowanego pozostawały w zgodności z pozostałym materiałem dowodowym, w szczególności dotyczącym losów spornego aparatu telefonicznego. Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 lipca 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 442/14 złożył L. J. reprezentowany przez adwokata, wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi L. J. zarzucił: I na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) obrazę art. 3 § 1 i art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez brak ustosunkowania się w treści uzasadnienia wyroku Sądu I instancji do zarzutów i argumentów podniesionych w skardze, a w szczególności: a) zaniechanie wskazania czytelnych (dających się zidentyfikować i ocenić) argumentów, które pozwoliłyby rozpoznać przyczyny nieuwzględnienia zarzutów skargi, w szczególności w części dotyczącej obrazy przepisów postępowania administracyjnego (art. 10, art. 7, art. 77 § 1 i art. 75 § 1 i art. 79 § 2 k.p.a.); b) brak rzeczowego umotywowania istotnych dla rozstrzygnięcia tez uzasadnienia, takich jak np. że organy prawidłowo i ze szczególną starannością przeprowadziły postępowanie administracyjne – bez odniesienia się do konkretnych zarzutów zawartych w skardze; c) dokonanie przez Sąd ustaleń sprzecznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego polegających na przyjęciu, że skarżący dopuścił się popełnienia czynów zarzuconych mu w postępowaniu karnym, w sytuacji gdy nie pozwalał na to zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, postępowanie karne przeciwko L. J. jest w toku, a zgodnie z zasadą domniemania niewinności skarżący winien być traktowany jako osoba niewinna. 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 145 § 2 P.p.s.a., poprzez oddalenie skargi na decyzję wydaną z naruszeniem przepisów art. 10, art. 7, art. 77 § 1 i art. 75 § 1 i art. 79 § 2 k.p.a.; 3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a polegające na oddaleniu skargi na decyzję naruszającą niżej wskazane przepisy prawa materialnego. II. na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji i art. 42 ust. 3 Konstytucji RP w rezultacie akceptacji wad wykładni jak i wad subsumcji tych przepisów wskutek błędnej oceny stanu faktycznego i uznaniu za oczywisty fakt popełnienia przez L. J. przestępstwa i zwolnieniu go ze służby w Policji w sytuacji, gdy w stosunku do skarżącego nie zapadł prawomocny wyrok skazujący, a okoliczności popełnienia przestępstwa nie są oczywiste. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor stwierdził, że WSA w Warszawie naruszył art. 3 § 1 P.p.s.a., gdyż "kontrola legalności działania organów podatkowych miała charakter pobieżny, a w niektórych wątkach wręcz pozorny". Na naruszenie art. 141 § 1 4 P.p.s.a wskazuje natomiast zbyt ogólnikowe odniesienie się do zarzutów podniesionych w skardze. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie odpowiada na większość z postawionych w skardze zarzutów, bądź są to odpowiedzi wymijające. Z treści zaskarżonego uzasadnienia skarżący nie jest w stanie odczytać motywów rozstrzygnięcia, gdyż WSA w Warszawie nie udzielił odpowiedzi, dlaczego podniesione w skardze zarzuty dotyczące sposobu prowadzenia postępowania okazały się niezasadne. Sąd stwierdził jedynie, że zarzuty skarżącego nie zasługują na uwzględnienie, gdyż organy prawidłowo i ze szczególną starannością przeprowadziły postępowanie administracyjne na podstawie dostępnych dowodów zgromadzonych także w postępowaniu karnym. Tak sformułowane uzasadnienie wyroku nie spełnia wymagań stawianych przez art. 141 P.p.s.a. Sąd w ogóle nie odniósł się do zarzutu co do niezapoznania strony z materiałem dowodowym oraz nie rozważył, że organ I instancji powiadomił pełnomocnika skarżącego o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym, gdy materiał nie był jeszcze kompletny. Dopiero po powiadomieniu pełnomocnika skarżącego organ uzyskał z postępowania karnego materiał dowodowy, który stanowił podstawę ustaleń faktycznych i wydanej w sprawie decyzji o zwolnieniu skarżącego ze służby w Policji. Uchybienie organu wskazuje na rażące naruszenie dyspozycji art. 10 § 1 k.p.a. poprzez ograniczenie przysługującego stronie prawa do wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji co do zebranych dowodów i materiałów. Nie zmienia tego faktu okoliczność, że skarżący zapoznawał się z aktami postępowania w dniu 23 września 2013 r. oraz w dniu 9 grudnia 2013 r. Pierwszy termin zapoznania się z aktami miał miejsce przed uzyskaniem przez Komendanta Powiatowego Policji w [...] pełnego materiału dowodowego z akt sprawy Prokuratury Okręgowej [...]. Drugi termin zapoznania się z aktami przypadł na dzień 9 grudnia 2013 r., tj. po wydaniu decyzji przez organ I instancji. Powyższy sposób procedowania uniemożliwił stronie wypowiedzenie się co do zebranego materiału przed wydaniem decyzji, a w szczególności zawnioskowanie konkretnych czynności procesowych stwierdzających nieprawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa. Ponadto Sąd nie odniósł się do zarzutu, że L. J. nie miał możliwości zweryfikowania dowodów, na podstawie których organ I instancji poczynił ustalenia faktyczne. Komendant Powiatowy Policji w [...] zaniechał bowiem samodzielnego przeprowadzenia postępowania dowodowego, w tym przesłuchania świadków oskarżenia, co wskazuje na dowolny sposób prowadzenia postępowania administracyjnego. Sąd I instancji nie odniósł się także do wyartykułowanych w skardze zarzutów niewłaściwego sposobu prowadzenia postępowania – w tym zarzutów dotyczących sposobu gromadzenia i oceny materiału dowodowego. Niezależnie od powyższego Sąd I instancji dopuścił się również obrazy przepisów postępowania i naruszenia prawa materialnego. Przyjął bowiem wykładnię prawa materialnego dokonaną przez organ za własną, natomiast w odniesieniu do uchybień przepisów postępowania, zobligowany był dokonać korekty zaskarżonej decyzji, zgodnie z wnioskiem skarżącego. Zdaniem skarżącego ocena związana z faktem popełnienia przez skarżącego przestępstwa zarzuconego mu w postępowaniu karnym nie może być dokonana w toku postępowania administracyjnego przez organ administracji publicznej. Zgodnie z Konstytucją RP władzę sądowniczą w Polsce sprawują wyłącznie sądy i trybunały. Ujawnienie faktu popełnienia przestępstwa i ustalenie odpowiedzialności karnej sprawcy jest możliwe tylko w postępowaniu karnym oraz leży w wyłącznej gestii sądu karnego. Tylko sąd karny posiada odpowiednie instytucje i środki prawne umożliwiające przeprowadzenie procesu karnego zgodnie z zasadami demokratycznego państwa prawnego, zapewniając oskarżonemu prawo do obrony. Stwierdzenie zawartej w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji przesłanki dotyczącej ustalenia faktu popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, w ocenie skarżącego kasacyjnie, jest możliwe tylko i wyłącznie w wyroku sądu karnego, po przeprowadzeniu postępowania dowodowego. W przeciwnym wypadku doszłoby do wypaczenia podstawowej funkcji wymiaru sprawiedliwości oraz zasady przewidzianej w art. 42 ust. 3 Konstytucji RP. Konstytucyjna zasada domniemania niewinności musi być rozumiana jako wykluczająca uznanie winy i odpowiedzialności karnej bez postępowania sądowego zakończonego prawomocnym wyrokiem sądu karnego. Organ administracji w postępowaniu toczącym się według reguł określonych w k.p.a. nie jest zatem władny stwierdzić, że skarżący dopuścił się czynu o znamionach przestępstwa, a popełnienie tego czynu jest oczywiste. Z tych przyczyn Sąd I instancji niezasadnie zaakceptował oceny organów Policji w zakresie faktu popełnienia przez L. J. przestępstwa. Dokonanie tego typu ustaleń i ocen przez organ administracji z założenia jest niemożliwe. Niezależnie od powyższego ustalenia obu organów uznać należy za dowolne, gdyż – zdaniem strony skarżącej kasacyjnie - nie opierają się na wszechstronnym rozważeniu całokształtu materiału dowodowego. Bezsprzecznie podstawą ustaleń były dowody zgromadzone w toku postępowania karnego prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową [...]. Organ administracji bezkrytycznie odniósł się do dowodów obciążających, nie uwzględniając i nie biorąc za podstawę swoich ustaleń i dowodów świadczących na korzyść L. J. Materiał dowodowy w głównej mierze opiera się na mało wiarygodnym pomówieniu, natomiast ocena wiarygodności tego źródła dowodowego wymagać będzie przeprowadzenia szeregu czynności procesowych, w tym przesłuchania świadków, odebrania szczegółowych wyjaśnień od oskarżonego, ujawnieniu na rozprawie szeregu innych dowodów rzeczowych. Z tego powodu należy przyjąć, że postępowanie w sprawie karnej będzie miało skomplikowany charakter, zaś fakt popełnienia przestępstwa nie jest oczywisty, zwłaszcza że oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Organ administracji poczynił swoje ustalenia na podstawie materiału, który nie może stanowić dowodu w procesie karnym, zaś nieprawidłowości tej nie dostrzegł i nie wyeliminował Sąd I instancji. WSA w Warszawie zmarginalizował także pozostały materiał dowodowy, ograniczając się jedynie do analizy dowodu z zeznań A. S., nie dokonując właściwej oceny tych zeznań. Organy zaniechały dokładnego wyjaśnienia sprawy, a skupiły się na procedurze związanej ze zwolnieniem skarżącego ze służby w Policji, nie podejmując żadnych czynności w celu zweryfikowania i wyjaśnienia okoliczności sprawy w dostatecznym zakresie. W świetle powyższego, wbrew twierdzeniom Sądu I instancji, w sprawie istnieją wątpliwości co do faktu popełnienia przez L. J. czynu o znamionach przestępstwa. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Usprawiedliwionych podstaw nie ma przede wszystkim zarzut złamania zaskarżonym wyrokiem art. 3 § 1 P.p.s.a. Przepis ten stanowi, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki przewidziane w ustawie. W rozpatrywanej sprawie WSA w Warszawie przeprowadził kontrolę działalności Komendanta Stołecznego Policji, który jest organem administracji publicznej oraz zastosował środek przewidziany w ustawie, oddalając skargę na podstawie art. 151 P.p.s.a. Upatrywanie przez skarżącego kasacyjnie złamania art. 3 § 1 P.p.s.a. w tym, że WSA w Warszawie wydał orzeczenie o treści niezgodnej z jego oczekiwaniami, jest niezasadne. Jeżeli sąd administracyjny stosuje środki określone przez ustawodawcę, to każde orzeczenie tego sądu, zarówno korzystne dla skarżącego jak i dla niego niekorzystne, jest realizacją obowiązku przeprowadzenia kontroli administracji publicznej. Zarzut naruszenia przez WSA w Warszawie art. 3 § 1 P.p.s.a. jest więc chybiony. Przechodząc do oceny pozostałych zarzutów procesowych, na wstępie należy wskazać, że skuteczność skargi kasacyjnej opartej na podstawie przewidzianej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. zależy nie tylko od powołania jakichkolwiek przepisów postępowania, które miały być złamane przez Sąd I instancji. Regulacja zawarta w powołanym art. 174 pkt 2 P.p.s.a. odnosi się nie do "zwykłego" złamania przepisów procesowych ale wyłącznie do naruszenia takiego (o takiej intensywności), że mogłoby ono mieć istoty wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej. Warunkiem skuteczności przedmiotowego zarzutu jest więc wytknięcie Sądowi I instancji uchybień, które kształtowały lub współkształtowały treść zaskarżonego wyroku, a tym samym mogły mieć wpływ na treść orzeczenia sądu. Jeżeli taki związek przyczynowy w konkretnej sprawie nie zachodzi, to wytyk oparty na podstawie przewidzianej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. nie może być oceniony za skuteczny. Z powyższych względów przyjąć trzeba, że zarzut naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 141 § 4 P.p.s.a. pozbawiony jest usprawiedliwionych podstaw. Powołany przepis wymienia elementy formalne, jakie winny zawierać prawidłowo sporządzone pisemne motywy wyroku sądu administracyjnego. Zarzut naruszenia omawianej normy może być skuteczny, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera któregoś z wymienionych przez ustawodawcę elementów konstrukcyjnych i z tych względów nie poddaje się ono kontroli instancyjnej. Art. 141 § 4 P.p.s.a. nie pozwala natomiast na merytoryczne kwestionowanie ustaleń faktycznych przyjętych w zaskarżonym wyroku oraz zawartej w nim oceny prawnej, a do tego w istocie zmierza zarzut przedstawiony w rozpatrywanej skardze kasacyjnej. Dodać również należy, że art. 141 § 4 P.p.s.a. koresponduje nie tylko z powołanym wcześniej art. 174 pkt 2 P.p.s.a. ale także art. 184 in fine P.p.s.a. Norma prawna zawarta w końcowej części powołanego artykułu stanowi zaś, że skarga kasacyjna podlega oddaleniu także wówczas, gdy mimo błędnego uzasadnienia zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu. W związku z tym w orzecznictwie przyjmuje się, że oceniając zarzucone naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a., należy wyraźnie rozróżnić formalną wadliwość uzasadnienia (np. gdy jest ono w sposób zasadniczy niepełne lub niejasne) od wadliwości materialnej, powiązanej z trafnością przyjętej kwalifikacji stanu faktycznego do hipotezy normy prawnej i dobraną w tym celu argumentacją sądu (wyrok NSA z dnia 18 lipca 2013 r., sygn. akt II OSK 685/12, lex 1522483). W ocenie NSA zaskarżony wyrok spełnia kryteria przewidziane w art. 141 § 4 P.p.s.a. Sąd I instancji przedstawił bowiem stan faktyczny sprawy, zarzuty podniesione w skardze oraz wskazał i wyjaśnił podstawę prawną swego orzeczenia. WSA w Warszawie wprawdzie nie odniósł się szczegółowo do wszystkich zarzutów skarżącego, ale ten mankament nie mógł prowadzić do uwzględnienia skargi kasacyjnej, gdyż zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Zamierzonego skutku nie mógł również odnieść zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. oraz 145 § 2 P.p.s.a. w zw. z art. 10, art. 7, art. 77 § 1, art. 75 § 1 i art. 79 § 2 k.p.a. Ustosunkowując się do tak sformułowanego wytyku, należy przede wszystkim zauważyć, że autor skargi kasacyjnej zarzucił Sądowi I instancji m.in. naruszenie art. 145 § 2 P.p.s.a., nie podejmując najmniejszej nawet próby wykazania, że powyższy przepis w niniejszej sprawie mógł w ogóle mieć zastosowanie. Jest to istotna wada, gdyż przedmiotem kontroli Sądu I instancji była decyzja organu administracji publicznej wydana w toku postępowania administracyjnego uregulowanego przepisami k.p.a., a art. 145 § 2 P.p.s.a. dotyczy skarg na decyzje i postanowienia wydane w innych rodzajach postępowań. Autor rozpatrywanego środka odwoławczego ani w podstawach kasacyjnych ani w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie wyjaśnił również na czym miało jego zdaniem polegać naruszenie przez organy art. 7, art. 77 § 1 i art. 75 § 1 k.p.a. Nie przytoczył też w tym zakresie żadnej argumentacji prawnej mającej potwierdzić jego tezę, że załamanie tych norm procesowych w postępowaniu administracyjnym obligowało Sąd I instancji do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. Ogólnikowe odwołanie się do treści skargi L. J. złożonej do WSA w Warszawie nie było wystarczające. Po pierwsze skarga i skarga kasacyjna to odrębne środki prawne. Po drugie NSA rozpatrując skargę kasacyjną, nie może domniemywać intencji strony skarżącej kasacyjnie. Zgodnie z art. 176 P.p.s.a. nieodzownym elementem konstrukcyjnym skargi kasacyjnej jest jej uzasadnienie. Oczywistym zatem jest, że to strona sama musi wykazać dlaczego uznaje, że w jej sprawie doszło do złamania konkretnych norm procesowych oraz dlaczego takie uchybienia jej zadaniem mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Brak niezbędnej argumentacji prawnej dotyczącej zarzutu naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 145 § 2 P.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 75 k.p.a. wyłącza ten wytyk z kontroli kasacyjnej. Informacyjnie należy jednak wskazać, że w orzecznictwie sądów administracyjnych zwraca się uwagę na to, że zgodnie z art. 75 k.p.a. w postępowaniu administracyjnym dowodem jest wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zarówno powołany przepis, jak i inne przepisy regulujące procedurę administracyjną, w tym przepisy ustawy o Policji, nie wprowadzają zakazu korzystania z materiału dowodowego zgromadzonego przez inny organ w odrębnym postępowaniu, w sytuacji gdy te ustalenia mają ścisły związek ze sprawą prowadzoną przez właściwy organ. Dlatego też możliwe było dopuszczenie przez Komendanta Powiatowego Policji w [...] materiałów zgromadzonych przez prokuraturę w toku postępowania przygotowawczego prowadzonego przeciwko L. J. W sprawach dotyczących m.in. zwolnienia policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji organy zwolnieniowe nie muszą więc niejako dublować równolegle prowadzonego postępowania karnego i powtarzać czynności procesowych, które zostały wcześniej przeprowadzone przez organy ścigania. Przepisy regulujące postępowanie dowodowe przed organami administracji publicznej nie zostały zatem złamane, a tym samym ocena WSA w Warszawie w tym zakresie nie naruszała prawa. Zarzut naruszenia przez ten Sąd art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 75 k.p.a. a także z art. 79 k.p.a. uznać należy za chybiony. Zamierzonego skutku nie mógł również odnieść zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. W skardze kasacyjnej trafnie podniesiono, że Komendant Powiatowy Policji w [...] bezpośrednio przed wydaniem swojej decyzji nie zawiadomił strony o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i wypowiedzenia się co do zebranych w sprawie dowodów. Jednakże nie sposób uznać, aby takie zaniechanie w okolicznościach niniejszej sprawy miało istotny wpływ na jej wynik. Całość materiału dowodowego była bowiem skarżącemu znana. Z dowodami zgromadzonymi samodzielnie przez organ zwalniający skarżący został zapoznany w dniu 23 września 2013 r. Po tej dacie organ nie gromadził innych dowodów, które nie byłyby stronie znane. Do akt sprawy dołączono jedynie materiały z postępowania przygotowawczego a z tymi strona zapoznała się już w sprawie karnej. Stąd ograniczenie udziału skarżącego do doręczenia decyzji pierwszoinstancyjnej oraz umożliwienia złożenia środka odwoławczego nie naruszało prawa w taki sposób, iż mogło to mieć wpływ na odmienny sposób rozstrzygnięcia sprawy. Zdaniem NSA nietrafny jest również zarzut błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji i art. 42 ust. 3 Konstytucji RP. WSA w Warszawie trafnie zauważył, że zastosowanie instytucji przewidzianej art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji zależy od zaistnienia przesłanek przewidzianych w tym przepisie a nie od tego czy przeciwko danemu policjantowi uruchomiono postępowanie karne oraz czy sprawa karna została zakończona prawomocnym orzeczeniem kończącym postępowanie. Dodać również należy, że wykorzystanie przez właściwych przełożonych trybu zwolnienia policjanta ze służby na omawianej podstawie w żaden sposób nie pozbawia skarżącego konstytucyjnej zasady domniemania niewinności. Wskazuje na to przede wszystkim wyrok z dnia 2 września 2008 r. sygn. akt K 35/06 (OTK-A 2008/7/120), w którym Trybunał Konstytucyjny nie dopatrzył się niezgodności art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji z art. 42 ust. 3 Konstytucji RP. W uzasadnieniu tego wyroku oraz pisemnych motywach innych swych orzeczeń Trybunał Konstytucyjny wskazał, że zasadniczą rolą art. 42 ust. 3 Konstytucji RP jest stworzenie oskarżonemu (podejrzanemu) konkretnych gwarancji w toku procesu karnego. Konstytucyjna zasada domniemania niewinności wyklucza odpowiedzialność karną bez przeprowadzenia postępowania sądowego zakończonego prawomocnym wyrokiem w sprawie karnej. Nie oznacza natomiast rozciągnięcia omawianej zasady na inne procedury ustawowe, których celem jest przede wszystkim stworzenie gwarancji prawidłowego funkcjonowania organów publicznych. Zasada domniemania niewinności nie może być więc rozumiana w taki sposób, który wykluczałby wiązanie z określonym zachowaniem funkcjonariusza, będącym przedmiotem toczącego się postępowania karnego, jakichkolwiek innych konsekwencji prawnych, wpływających na sytuację podejrzanego lub oskarżonego. Tym samym, wbrew oczekiwaniom skarżącego kasacyjnie, zasada domniemania niewinności nie może być utożsamiana z zakazem stosowania – zanim zapadnie prawomocny wyrok w sprawie karnej - innych środków prawnych, w tym wydawania decyzji o rozwiązaniu z policjantem stosunku służbowego. Przepis art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, będący podstawą materialnoprawną decyzji w przedmiocie rozwiązania z L. J. stosunku służbowego, stanowi że policjanta można zwolnić ze służby, jeżeli popełnienie przez niego czynu o znamionach przestępstwa jest oczywiste oraz gdy charakter tego czynu uniemożliwia pozostawienie funkcjonariusza w służbie. WSA w Warszawie prawidłowo zinterpretował ten przepis, wskazując, że decyzja administracyjna podejmowana na tej podstawie ma charakter uznaniowy. To z kolei oznacza, że sądowoadministracyjna kontrola takich rozstrzygnięć jest ograniczona. Sąd administracyjny zobowiązany jest do oceny czy organy orzekające w sprawie prawidłowo stosowały przepisy prawa materialnego i procesowego. Nie jest on natomiast uprawniony do ingerowania w kwestie celowości i słuszności dokonanego przez przełożonych wyboru sposobu załatwienia sprawy. Sąd bada tym samym czy rozstrzygnięcie organu nie zostało oparte na niedozwolonych kryteriach oraz czy ich argumentacja nie jest dowolna i arbitralna. Nie może on natomiast analizować czy celowe i słuszne było zwolnienie danego funkcjonariusza czy ze względów słusznościowych mógłby on nadal pozostać w gronie funkcjonariuszy. WSA w Warszawie prawidłowo też zinterpretował pojęcie oczywistości popełnienia przestępstwa. Dodać jedynie należy, że oczywistości popełnienia czynu zabronionego nie można ograniczać wyłącznie do sytuacji, gdy sprawca został złapany na gorącym uczynku oraz przyznał się do winy. Oprócz sytuacji przedstawionej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku o oczywistości popełnienia przestępstwa można również mówić wówczas gdy stan fatyczny danej sprawy pozwala na stwierdzenie, kto dopuścił się czynu przestępczego, a tym samym gdy ocena konkretnego zdarzenia nie pozostawia wątpliwości co do ewentualnego wyniku postępowania karnego. W orzecznictwie sądów administracyjnych zwraca się również uwagę na to, że ustawa o Policji oraz inne obowiązujące przepisy prawa nie definiują pojęcia oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa. Oznacza to, że zaistnienie tej przesłanki należy oceniać indywidualnie na tle okoliczności konkretnej sprawy. W niniejszej sprawie należy zgodzić się ze stanowiskiem WSA w Warszawie, że organom orzekającym nie można skutecznie zarzucić dowolności bądź przekroczenia granic uprawnień przyznanych art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Chociaż L. J. nie przyznał się do winy, to w świetle zgromadzonego materiału dowodowego istniały podstawy do przyjęcia, że dopuścił się przypisywanego mu czynu o znamionach przestępstwa przewidzianego w art. 228 § 4 k.k. oraz że jego działania noszą znamiona oczywistości. Takie ustalenia – wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie – nie opierały się wyłącznie na gołosłownych pomówieniach pokrzywdzonego. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie ograniczał się bowiem do zeznań pokrzywdzonego A. S. Relacje tego ostatniego w żadnym razie nie mogą być uznane za całkowicie gołosłowne a przez to niewiarygodne. Zeznania A. S. są logiczne i konsekwentne, a co najważniejsze w szeregu istotnych kwestiach znajdują one potwierdzenie w innych dowodach zebranych w toku czynności przeprowadzonych w postępowaniu administracyjnym oraz dowodach z postępowania przygotowawczego dołączonych do akt sprawy. A. S. w swych relacjach wskazał na czas, miejsce i przebieg popełnionego na jego szkodę przestępstwa. Rozpoznał samochód, którym posługiwali się sprawcy. W czasie okazania mu zdjęć funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w [...] wskazał na L. J. jako najbardziej podobnego do kierowcy radiowozu. Fakt zatrzymania prowadzonego przez A. S. samochodu do kontroli drogowej nie został odnotowany w notatnikach służbowych żadnego ze sprawców przestępstwa. Jednakże żaden z tych funkcjonariuszy nie wykluczył, że taką kontrolę we wskazanym przez pokrzywdzonego czasie mógł przeprowadzić. Okoliczności kontroli drogowej w czasie, w którym miało dojść do popełnienia przestępstwa, pośrednio potwierdzają inne dowody, w tym dokumentacja policyjna oraz zeznania świadków. Z dokumentów policyjnych wynika bowiem, że L. J. wraz z drugim funkcjonariuszem rzeczywiście pełnił służbę we wskazanym miejscu i czasie, a ponadto, że ta załoga radiowozu – jak słyszał pokrzywdzony – w czasie przeprowadzonej kontroli drogowej została przez radiostację wezwana na miejsce innego zdarzenia. Wartości dowodowej nie są też pozbawione zeznania pasażerów samochodu prowadzonego przez A. S. Pasażerowie ci wprawdzie nie pamiętają przebiegu kontroli drogowej, ale dwóch z nich pamiętało, że samochód którym podróżowali, w niedużej odległości od dyskoteki skąd wracali, został zatrzymany przez policjantów. Wymienieni podali ponadto, że wkrótce po zdarzeniu pokrzywdzony przedstawił im przebieg popełnionego na jego szkodę przestępstwa, wskazując na fakt i wysokość żądanej od niego przez policjantów korzyści majątkowej a następnie na przyjęcie telefonu komórkowego za odstąpienie od czynności służbowych. Zauważyć również należy, że A. S. konsekwentnie wskazywał, że policjantom w zamian za odstąpienie od czynności służbowych zmuszony był oddać sam telefon komórkowy. Mógł natomiast zachować kartę SIM, którą po zdarzeniu zaczął wykorzystywać do innego aparatu. Pokrzywdzony wskazał ponadto, że przekazując policjantom telefon uruchomił w nim lokalizator. Włączenie tej funkcji bez wiedzy funkcjonariuszy umożliwiło ustalenie dalszych losów przedmiotowego telefonu i ostatecznie odzyskanie tego aparatu. Powyższe okoliczności, jak trafnie wskazał WSA w Warszawie, potwierdziły wiarygodność zeznań A. S. i przedstawionego przez niego przebiegu zdarzenia. W tej sytuacji organy miały postawy do przyjęcia oczywistości popełnienia przez L. J. czynu o znamionach przestępstwa oraz do wykluczenia go z grona funkcjonariuszy Policji. Nie może bowiem budzić wątpliwości również fakt, że z uwagi na charakter i przedstawione okoliczności działania sprawcy dalsze pełnienie przez niego służby w Policji nie było możliwe. Z powyższych względów WSA w Warszawie nie można zarzucić naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. Nie stwierdzając naruszenia przez organy wskazanego przepisu prawa materialnego, Sąd I instancji nie miał podstaw do zastosowania instytucji przewidzianej w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. Dlatego też Naczelny Sąd Administracyjny uznając, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwonych podstaw, orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi . O zwrocie kosztów postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 P.p.s.a.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 9 października 2014
- Symbol z opisem
- 6192 Funkcjonariusze Policji
- Hasła tematyczne
- Policja
- Skarżony organ
- Komendant Policji
- Sędziowie
- Jolanta Rajewska /przewodniczący sprawozdawca/ Sławomir Antoniuk Wiesław Morys
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji - tekst jednolity.
art. 41 ust. 2 pkt 8 · Dz.U. 2011 nr 287 poz. 1687
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny