Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I OSK 2703/17

I OSK 2703/17 - Wyrok NSA z 2018-07-18

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
18 lipca 2018
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maciej Dybowski (spr.) sędzia NSA Jan Paweł Tarno sędzia del. WSA Rafał Wolnik Protokolant asystent sędziego Piotr Polak po rozpoznaniu w dniu 18 lipca 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 sierpnia 2017 r. sygn. akt I SA/Wa 827/17 w sprawie ze skargi P. B. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od P. B. na rzecz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji kwotę 360,00 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 17 sierpnia 2017 r., sygn. akt I SA/Wa 827/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę P. B. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym: Pismem z 27 listopada 1990 r. (dalej wniosek z 1990 r.) P. B. (dalej skarżący) wniósł o potwierdzenie prawa do rekompensaty za nieruchomości pozostawione we [...] przez jego poprzednika prawnego - T. B. We wniosku określił, że pozostawione mienie obejmowało willę z ogrodem położoną przy ul. [...] i czteropiętrową kamienicę przy ul. [...]. Wniosek ten, złożony w oparciu o przepisy ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości (Dz. U. nr 22, poz. 99 ze zm., dalej ugg), w związku ze zmianą stanu prawnego, rozpatrywany był i rozstrzygany w trybie przepisów ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. nr 169, poz. 1418 [ze zm.], dalej upr bądź ustawa zabużańska). W toku postępowania skarżący – zobowiązany przez Wojewodę [...] (dalej Wojewoda) do uzupełnienia wniosku o dokumenty i dowody, o których mowa w art. 6 upr, dnia 17 lipca 2012 r. złożył oświadczenie w którym wskazał, że T. B. pozostawił we [...] nieruchomości przy ul. [...] nr [...] i przy ul. [...] nr [...], i że zamieszkiwał we [...] przy ul. [...]. Wskazał, że jest to mu wiadome z ustnych przekazów dziadka T. B. Przedstawił złożone przed notariuszem oświadczenia dwu świadków (L. I. i Z. W.) stwierdzające, że T. B. był właścicielem nieruchomości o powierzchni około 800 m2 położonej we [...] przy ul. [...], zabudowanej domem jednorodzinnym o powierzchni około 200 m2; nieruchomości o powierzchni około 900 m2 zabudowanej kamienicą czynszową o powierzchni około 900 m2 położonej we [...] przy ul. [...]. W następstwie przeprowadzonej rozprawy administracyjnej; wystąpienia do archiwów (Archiwum Akt Nowych; Archiwum Państwowego w: [...]) i Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej we [...] o odszukanie dokumentacji potwierdzającej pozostawienie mienia, Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] (dalej decyzja z [...] czerwca 2014 r.), odmówił P. B. prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez T. B. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej polskiej we [...]. W uzasadnieniu Wojewoda wyjaśnił, że przedstawione oświadczenia świadków nie potwierdziły pozostawienia nieruchomości, o których mowa we wniosku z 27 listopada 1990 r. tj. położonych przy ulicach [...] i [...]. Skarżący na okoliczność posiadania przez jego poprzednika prawnego tych nieruchomości nie przedstawił jakichkolwiek dowodów, a organ, wobec braku dokumentacji w archiwach, wyczerpał możliwości ich pozyskania. W odniesieniu do nieruchomości wymienionych w oświadczeniach świadków tj. położonych we [...] przy ulicach [...] i [...] Wojewoda przyjął, że wniosek z 1990 r. ich nie obejmował, a jego modyfikacja w zakresie określenia położenia nieruchomości, możliwa była jedynie w terminie określonym ustawowo w art. 5 ust. 1 upr na złożenie wniosku - do dnia 31 grudnia 2008 r. Po tym terminie, taka modyfikacja - zgodnie z orzecznictwem - stanowiłaby obejście prawa i winna być uznana za nowy wniosek. Wojewoda wskazał, że starając się wyjaśnić rozbieżności pomiędzy wnioskiem skarżącego, a złożonymi oświadczeniami świadków co do położenia nieruchomości, zarządził rozprawę administracyjną. Skarżący w oświadczeniu z 23 stycznia 2013 r. wyjaśnił, że w 1990 r. w czasie, gdy składał wniosek o potwierdzenie prawa do rekompensaty nie był zorientowany co do adresów pozostawionych nieruchomości, stąd urzędnik przyjmujący wniosek zasugerował mu podanie dowolnych adresów, informując, że te będą mogły być w późniejszym terminie zmienione w ramach doprecyzowania wniosku. Organ zwrócił uwagę, że w tym samym oświadczeniu skarżący wskazał, że jeszcze za życia swego ojca A. B. jeździł do [...] i wtedy dokładnie poznał lokalizację pozostawionych nieruchomości. To ostatnie twierdzenie z kolei z uwagi na fakt, że ojciec skarżącego zmarł kilka lat przed złożeniem wniosku (30 stycznia 1987 r.), poddaje w wątpliwość jego oświadczenie o braku wiedzy co do lokalizacji nieruchomości w chwili złożenia wniosku. Podobnie jak inne oświadczenie skarżącego, które dotyczyło miejsca zamieszkania T. B. w dniu 1 września 1939 r., a w którym skarżący wyjaśnił, że informacje o prawidłowych adresach nieruchomości posiada z ustnego przekazu swego dziadka właściciela mienia, muszą budzić uzasadnione wątpliwości, skoro T. B. zmarł dnia [...] lipca 1982 r. - osiem lat przed wystąpieniem z wnioskiem. Pomijając dostrzeżone sprzeczności w twierdzeniach skarżącego w zakresie położenia pozostawionego mienia, Wojewoda, odwołując się do orzecznictwa sądowoadministracyjnego ostatecznie przyjął, że precyzowanie czy modyfikacja wniosku w zakresie położenia nieruchomości mogła mieć miejsce jedynie do chwili upływu 5-letniego terminu do jego złożenia, o którym mowa w art. 5 ust. 1 upr, a zatem oświadczenie złożone przez skarżącego dnia 23 stycznia 2013 r., dotyczące nieścisłości między treścią wniosku z 1990 r. a zeznaniami świadków należało uznać za nowy wniosek wszczynający postępowanie w sprawie i przyjąć, że został on złożony po terminie. W odwołaniu skarżący podniósł, że wystąpił z jednym wnioskiem w sprawie. Wskazał, że wskazanie fikcyjnych adresów pozostawionego we [...] mienia było wynikiem zachowania urzędnika przyjmującego wniosek. Na potwierdzenie wprowadzenia go w błąd, jak również obietnicy pozytywnego załatwienia sprawy, wnosił o przesłuchanie urzędników przyjmujących jego wniosek. Minister Skarbu Państwa (dalej Minister) decyzją z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...]) - dalej decyzja z [...] sierpnia 2014 r. - po rozpatrzeniu odwołania P. B., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymał w mocy decyzję z [...] czerwca 2014 r. Minister w uzasadnieniu poddał w wątpliwość oświadczenia skarżącego składane w sprawie co do powzięcia informacji o rzeczywistych adresach nieruchomości objętych wnioskiem. Stwierdził, że w takiej sytuacji niezrozumiałe jest, dlaczego skarżący, znając dobrze lokalizację nieruchomości z przekazów swoich poprzedników prawnych, nie podał ich we wniosku wszczynającym postępowanie. Nawet gdyby przyjąć, że intencją skarżącego przy składaniu wniosku było żądanie potwierdzenia rekompensaty za nieruchomości pozostawione przy ul. [...] i [...], to w toku całego postępowania nie pozyskano dowodów, o których mowa w art. 6 ust. 4 upr, a kwerendy zarówno w polskich, jak i zagranicznych instytucjach, nie przyniosły żadnych rezultatów. Oceniając oświadczenia świadków złożone do akt sprawy Minister wskazał, że choć spełniają one formalne wymogi określone w ustawie, to nie są wiarygodne. Zwrócił uwagę, że oświadczenia te, mimo że zostały złożone przed różnymi notariuszami, są niemal identyczne w treści. Świadkowie w chwili wybuchu drugiej wojny światowej mieli odpowiednio 9 i 7 lat, a zatem jako dzieci nie mogli mieć tak dokładnego rozeznania co do stanu majątkowego obcej rodziny. Zasady doświadczenia życiowego wskazują, że dzieci w tym wieku nie są w stanie określić powierzchni nieruchomości, zwłaszcza że świadkowie byli wówczas dopiero na początku swej edukacji. Minister nie znalazł podstaw do przesłuchania urzędników [...] Urzędu Wojewódzkiego i wyjaśnił, że rozstrzygnięcie sprawy następuje dopiero w wyniku wydania decyzji administracyjnej. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący, formułując kilkanaście zarzutów naruszenia przepisów prawa, podniósł że organy niezasadnie odmówiły mu potwierdzenia prawa do rekompensaty; zniekształciły część jego oświadczeń, a właściwą ocenę dowodów zastąpiły swoimi przypuszczeniami; zignorowały zawarty w jego odwołaniu wniosek o przesłuchanie urzędników [...] Urzędu Wojewódzkiego. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej. W odpowiedzi na skargę Minister wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 13 stycznia 2015 r. sygn. akt I SA/Wa 3015/14 (dalej wyrok I SA/Wa 3015/14) uchylił wydane w sprawie decyzje obu instancji. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji stwierdził, że obie decyzje zostały wydane z naruszeniem art. 7, 77 § 1 i art. 80 kpa, i ta okoliczność obligowała go do ich wyeliminowania stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 ppsa. W szczególności Sąd nie podzielił stanowiska Wojewody, że skarżący wystąpił w różnych terminach z dwoma wnioskami o przyznanie prawa do rekompensaty, przy czym jeden z nich dotyczył nieruchomości położonych przy ul. [...] i [...], a drugi przy ul. [...] i [...]. Zastrzegając, że znane jest mu w tym zakresie orzecznictwo sądów administracyjnych uznające za próbę obejścia prawa wskazywanie kolejnych nieruchomości po terminie określonym w art. 5 ust. 1 upr (wyrok NSA z: 7.2.2014 r. I OSK 2216/12; 24.5.2013 r. I OSK 594/12) przyjął, że w rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca. Skarżący w pierwotnym wniosku i w dalszych pismach składanych w toku postępowania konsekwentnie wnosił o przyznanie mu prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej willi z ogrodem i czteropiętrowej kamienicy położonych we [...]. Doprecyzował jedynie w późniejszym terminie ich położenie. Wbrew stanowisku organu nie wskazał tym samym kolejnych nieruchomości, które nie były objęte pierwotnym wnioskiem. Zwrócił uwagę, że Minister nie wypowiedział się jednoznacznie, czy w jego ocenie skarżący wystąpił z jednym, czy dwoma wnioskami. Przyjmując, że w sprawie nie pozyskano dowodów pozostawienia mienia określonych w art. 6 ust. 4 upr nie dostrzegł jednak, że postępowanie organu I instancji skoncentrowane było jedynie na nieruchomościach położonych przy ul. [...] i [...]. O powyższym świadczy treść pism adresowanych przez Wojewodę do Archiwum Państwowego w [...], Archiwum Państwowego w [...], Archiwum Państwowego w [...], Archiwum Akt Nowych i Konsulatu Generalnego RP we [...]. W żadnym z tych pism nie zwrócono się o nadesłanie informacji, czy poprzednicy prawni skarżącego pozostawili nieruchomości przy ulicach [...] i [...]. W tych okolicznościach, Sąd uznał, że postępowanie w sprawie przeprowadzono z naruszeniem art. 7, 77 § 1 i art. 80 kpa. Skoro organ I instancji nie przeprowadził żadnych czynności dowodowych mających na celu ustalenie, czy poprzednicy prawni skarżącego pozostawili nieruchomości położone we [...] przy ul. [...] i ul. [...], to nie można uznać, że w sprawie zgromadzono cały materiał dowodowy. Za przedwczesne, w związku z tym przyjął, wypowiadanie się w kwestii przeprowadzonej przez organ oceny zeznań świadków. Skargę kasacyjną od wyroku I SA/Wa 3015/14 wniósł Minister Skarbu Państwa. Po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 8 marca 2017 r. sygn. akt I OSK 1298/15 (dalej wyrok I OSK 1298/15) uchylił wyrok I SA/Wa 3015/14 i sprawę przekazał Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. Naczelny Sad Administracyjny uwzględniając skargę kasacyjną zwrócił uwagę w uzasadnieniu wyroku, że wyłącznym powodem uznania przez Sąd I instancji, że organy naruszyły obowiązek wyczerpującego i dokładnego wyjaśnienia sprawy oraz oceny dowodów w oparciu o cały zgromadzony materiał dowodowy było przyjęcie, że w sprawie nie zostało przeprowadzone jakiekolwiek postępowanie wyjaśniające na okoliczność pozostawienia przez poprzednika prawnego skarżącego nieruchomości położonych przy ulicy [...] i [...] we [...], a wniosek taki Sąd wysnuł wyłącznie z analizy treści pism, w których zwracano się do archiwów o udzielenie informacji o nieruchomościach położonych przy ulicach wymienionych we wniosku. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że Sąd I instancji nie zwrócił uwagi ani na treść udzielonych odpowiedzi, ani na pozostałe znajdujące się w aktach sprawy dokumenty, w tym wymienione w skardze kasacyjnej, a znajdujące się na k. 103 akt administracyjnych zaświadczenie Archiwum Obwodu [...] w którym wyraźnie odniesiono się do nieruchomości położonych przy ul. [...] nr [...] i ul. [...] nr [...]. Z odpowiedzi Archiwum Państwowego w [...] wynika, że Archiwum to w ogóle nie posiada akt Państwowego Urzędu Repatriacyjnego, ani akt dotyczących jakichkolwiek nieruchomości we [...] (k. 112). Odpowiedzi Archiwów w: [...] (k. 115) i [...] (k. 107) wskazują, że ich poszukiwania nie były warunkowane położeniem mienia, lecz osobą właściciela. W pierwszym z tych dokumentów poinformowano, że "poszukiwania w sprawie pozostawionego mienia prowadzono w skorowidzach do ewidencji wydanych orzeczeń odszkodowawczych, w rejestrach wydanych orzeczeń Państwowego Urzędu Repatriacyjnego Wojewódzki Oddział w [...] z lat 1945-1950, w których nie odnaleziono wpisu na nazwisko B. T. s. R. i S., ur. [...].06.1912 we [...]". W drugim dokumencie wskazano, że "w wyniku kwerendy przeprowadzonej w przechowywanych zespołach akt (...) nie odnaleziono orzeczenia majątkowego, karty ewidencyjnej oraz "Protokołu nadania gospodarstwa" ani "Protokołu przesłuchania świadków" wystawionych przez Państwowy Urząd Repatriacyjny na nazwisko T. B. s. R. ur. 03.06.1912 r.". Naczelny Sąd podkreślił, że stanowisko Sądu I instancji, że materiał sprawy ograniczony został wyłącznie do nieruchomości określonych co do ich położenia w pierwotnym wniosku nie uprawniał Wojewódzkiego Sądu do postawienia organom zarzutu naruszenia art. 7, 77 § 1 i art. 80 kpa. Sąd I instancji pominął treść protokołu rozprawy administracyjnej przeprowadzonej przez organ dnia 23 stycznia 2013 r. z którego wynika, że skarżącemu okazywane były pozyskane z urzędu przez organ materiały dotyczące nieruchomości położonych przy ul. [...] i [...], a co więcej - organ informował skarżącego o swoich zastrzeżeniach do złożonych pisemnych oświadczeń świadków i zobowiązywał skarżącego do ustalenia w określonym terminie możliwości ich przesłuchania przed organem lub w drodze pomocy prawnej w dalszym toku postępowania, co skarżący deklarował (protokół rozprawy k. 48-49). Z powyższego wynika, że czynności organu koncentrowały się także na mieniu wskazanym w oświadczeniach świadków. Fakt, że ostatecznie Wojewoda w decyzji z [...] czerwca 2014 r. zajął stanowisko, że po upływie terminu, o którym mowa w art. 5 ust. 1 upr, tj. po 31 grudnia 2008 r. wniosek w tym zakresie nie mógł być zmieniony, bądź doprecyzowany co do położenia mienia, nie oznacza, że organ ograniczył postępowanie dowodowe wyłącznie do tych nieruchomości, których fikcyjne adresy podano we wniosku. Okoliczność, z jakich względów skarżący podał nieprawdziwe adresy położenia nieruchomości, że nastąpiło to w wyniku wprowadzenia go w błąd przez urzędnika, nie mogła mieć w sprawie większego znaczenia. Istotniejsze znaczenie mogą mieć wyjaśnienia skarżącego co do tego w jakich okolicznościach i od kogo dowiedział się o rzeczywistym położeniu mienia swojej rodziny. Wszystkie te kwestie winny być przedmiotem analizy Sądu I instancji w kontekście dochowania przez organy wymagań zawartych w art. 7, 77 § 1 i art. 80 kpa, podobnie jak prawidłowość oceny organu odwoławczego pisemnych oświadczeń świadków. Rozpoznawszy sprawę ponownie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem I SA/Wa 827/17 na podstawie art. 151 ppsa oddalił skargę. W uzasadnieniu wyroku I SA/Wa 827/17 Sąd I instancji podniósł, że zgodnie z art. 190 ppsa Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Wojewódzki Sąd Administracyjny może odstąpić od zawartej w orzeczeniu wykładni prawa, jeżeli stan faktyczny sprawy ustalony w wyniku ponownego jej rozpoznania uległ tak zasadniczej zmianie, że do nowo ustalonego stanu faktycznego nie mają zastosowania przepisy wyjaśnione przez Naczelny Sąd Administracyjny oraz wówczas, gdy po wydaniu orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego zmieni się stan prawny (J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2004, s. 268 [uw. 5]). Ze zgromadzonego materiału dowodowego i analizy stanu prawnego wynika, że w sprawie niniejszej nie zaszły wyżej wskazane okoliczności. Organy w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy ustaliły, zdaniem Sądu w sposób nie budzący wątpliwości, że skarżący złożył dwa wnioski o stwierdzenie prawa do rekompensaty. Pierwszy wniosek złożony dnia 29 listopada 1990 r. dotyczył nieruchomości stanowiąc[ych] własność T. B. położonej we [...], przy ulicy [...] i przy ulicy [...]. Kolejny wniosek dotyczył nieruchomości stanowiąc[ych] własność T. B. położonej we [...] przy ulicy [...] nr [...] i przy ulicy [...] nr [...], znalazł się w oświadczeniu z 17 lipca 2012 r. i oświadczeniu z 23 stycznia 2013 r. Organ wskazał, ze przyczyną odmowy uwzględnienia wniosku złożonego przez skarżącego dnia 29 listopada 1990 r. jest nieudowodnienie przez niego spełnienia podstawowej przesłanki potwierdzenia prawa do rekompensaty tj. pozostawienia przez T. B. nieruchomości na byłym obszarze państwa polskiego we [...] przy ul. [...] i we [...] przy ul. [...], mimo wezwania organu z 17 października 2011 r., odnoszącego się m.in. do tej kwestii. Organ prowadzący postępowanie poszukując dowodów potwierdzających, że T. B. pozostawił nieruchomoś[ci] poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, we [...] przy ul. [...] i we [...] przy ul. [...], wystąpił do Archiwum Akt Nowych, Archiwum Państwowego w [...], Archiwum Państwowego w [...], Archiwum Państwowego w [...], Archiwum Państwowego w [...] i Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej we [...]. Wszystkie instytucje przesłały odpowiedzi negatywne w tym zakresie. Ustalenia organu w tym przedmiocie nie są kwestionowane, a skarżący oświadczył, że we wniosku z 29 listopada 1990 r. wskazał fikcyjne nieruchomości. Odnosząc się do kolejnych nieruchomości położonych we [...], przy ul. [...] i [...] należy mieć na uwadze, że skarżący składając wniosek dnia 29 listopada 1990 r. sprecyzował zakres przedmiotowy swego żądania i nie zmienił go przed 31 grudnia 2008 r. (przez 18 lat). Wniosek z 29 listopada 1990 r. sporządzony przez skarżącego jest jednoznaczny i wynika z niego, że wnioskodawca domagał się potwierdzenia prawa do rekompensaty za nieruchomości pozostawione przez T. B. poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, we [...] przy ul. [...] i we [...] przy ul. [...]. Wniosek ten nie dotyczył nieruchomości położonych we [...] przy ul. [...] i we [...] przy ul. [...]. Skarżący wypełniając dnia 25 lipca 1993 r. ankietę Centralnego Katalogu Wierzycieli Skarbu Państwa (mienie zabużańskie) ponownie wskazał jako lokalizację pozostawionych przez T. B. poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej nieruchomości: [...] ul. [...] i [...] ul. [...]. Nie można odmówić skarżącemu konsekwencji w popieraniu jak, oświadczył po ponad 20 latach, fikcyjnego wniosku dotyczącego nieruchomości przy ul. [...] i [...]. Sąd I instancji podzielił pogląd organów obu instancji, że w terminie wskazanym w art. 5 ust. 1 upr został złożony wniosek z 29 listopada 1990 r., który miał określony zakres przedmiotowy i dotyczył nieruchomości położonych we [...] przy ulicy [...] i [...]. Wniosek ten można było modyfikować, w tym rozszerzać co do zakresu nieruchomości, jednak tylko do dnia 31 grudnia 2008 r., bowiem art. 5 ust. 1, określając termin, który jest terminem prawa materialnego, nie pozwala po tym okresie skutecznie domagać się rekompensaty za inne mienie niż zgłoszone przed tą datą. Wszelkie roszczenia zgłoszone po tej dacie wygasają. Tym samym wskazanie kolejnych nieruchomości w pismach z 17 grudnia 2012 r. i 23 stycznia 2013 r. stanowi odrębny wniosek wszczynający postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji potwierdzającej prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami RP, bowiem dotyczy innych nieruchomości niż wskazane we wcześniejszym piśmie złożonym dnia 29 listopada 1990 r. Skoro przepis prawa materialnego zakreśla wprost termin do dokonania danej czynności, to termin ten nie może zostać przedłużony ani skrócony przez organ administracji publicznej z urzędu ani na wniosek strony. Zdaniem Sądu organy prawidłowo ustaliły, że skarżący wskazał kolejne nieruchomości po 31 grudnia 2008 r., które nie były objęte wnioskiem złożonym w terminie. Wskazywanie kolejnych nieruchomości po 31 grudnia 2008 r. należy traktować jako odrębny wniosek wszczynający postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji potwierdzającej prawo do rekompensaty i nie jest istotne czy wnioskodawca robi to w kolejnym wniosku, piśmie uzupełniającym czy oświadczeniu. Istotna jest tu data 31 grudnia 2008 r. jako data graniczna. Po tej dacie wskazywanie kolejnych nieruchomości stanowi, na co wskazuje orzecznictwo administracyjne, obejście przepisów o terminie zgłaszania wniosków. Mimo takiego stanowiska, które Sąd podziela, organy przeprowadziły postępowanie wyjaśniające na okoliczność pozostawienia przez poprzednika prawnego skarżącego nieruchomości położonych przy ulicy [...] i [...] we [...]. Naczelny Sąd Administracyjny [w wyroku I OSK 1298/15] zwrócił uwagę, że wynika to z treści odpowiedzi udzielonych przez instytucje, do których zawracał się organ i ze znajdujących się w aktach sprawy dokumentów, w tym na k. 103 akt administracyjnych tj. zaświadczenia Archiwum Obwodu [...], w którym wyraźnie odniesiono się do nieruchomości położonych przy ul. [...] nr [...] i ul. [...] nr [...]. Z odpowiedzi Archiwum Państwowego w [...] wynika, że Archiwum to w ogóle nie posiada akt Państwowego Urzędu Repatriacyjnego, ani akt dotyczących jakichkolwiek nieruchomości we [...] (k. 112). Odpowiedzi Archiwów w [...] (k. 115) i w [...] (k. 107) wskazują, że ich poszukiwania nie były warunkowane położeniem mienia, lecz osobą właściciela T. B. Organ nie ograniczając postępowania dowodowego wyłącznie do tych nieruchomości, których fikcyjne adresy podano we wniosku, dokonał oceny oświadczeń L. I. i Z. W. Oceniając oświadczenia świadków złożone do akt sprawy organ wskazał, że choć spełniają one formalne wymogi określone w ustawie, to nie są wiarygodne. Zwrócił uwagę, że oświadczenia te, mimo że zostały złożone przed różnymi notariuszami, są niemal identyczne w treści. Świadkowie w chwili wybuchu drugiej wojny światowej mieli odpowiednio 9 i 7 lat, a zatem jako dzieci nie mogli mieć tak dokładnego rozeznania co do stanu majątkowego obcej rodziny. Zasady doświadczenia życiowego wskazują, że dzieci w tym wieku nie są w stanie określić powierzchni nieruchomości, zwłaszcza że świadkowie byli wówczas dopiero na początku swojej edukacji. Zdaniem Sądu I instancji, ocena dokonana przez organ jest prawidłowa. Trafnie organ zwrócił uwagę, że oba oświadczenia nie zostały sporządzone samodzielnie, ponieważ są w zasadzie identyczne w treści, w użytych sformułowaniach. Skarżący nie wykazał z jakiego powodu nieruchomości nie należące do rodzin świadków tak zapadły im w pamięć. Ta sytuacja mogłaby być prawdopodobna (szczegółowa znajomość cudzej nieruchomości) gdyby np. świadkowie zajmowali się tymi nieruchomościami przez jej administrowanie, dozór, czy też mieli bliskie związki z rodziną B., wtedy można by analizować ich wiedzę na temat nieruchomości, ale to były dzieci, a dzieci młodsze czy też nieco starsze z reguły nie mają zainteresowań odnoszących się do powierzchniami nieruchomości (domy, kamienice) w szczególności nienależących do rodziny. Organ ma rację, jest to niemożliwe, by przeciętne dziecko było w stanie określić powierzchnię domu i działki. Niezależnie od tego, że wniosek odnośnie nieruchomości położonych we [...] przy ul. [...] nr [...] i [...] został złożony po terminie, organy po przeprowadzonym postępowaniu wyjaśniającym wskazały na brak dowodów, czy też wiarygodnych dowodów (oświadczenia świadków) potwierdzających własność T. B. odnośnie wskazanych nieruchomości. Naczelny Sąd Administracyjny [w wyroku I OSK 1298/15] zwrócił uwagę, że nie ma w sprawie większego znaczenia okoliczność z jakich względów skarżący podał nieprawdziwe adresy położenia nieruchomości. Istotniejsze znaczenie mają wyjaśnienia skarżącego co do tego w jakich okolicznościach i od kogo dowiedział się o rzeczywistym położeniu mienia swej rodziny i te kwestie jednak winny być przedmiotem analizy Sądu I instancji w kontekście dochowania przez organy wymagań zawartych w art. 7, 77 § 1 i art. 80 kpa, podobnie jak prawidłowość oceny organu odwoławczego pisemnych oświadczeń świadków. Organ prowadzący postępowanie starał się wyjaśnić rozbieżności między złożonym przez P. B. wnioskiem w 1990 r., dotyczącym nieruchomości przy ul. [...] i ul. [...] oraz tym złożonym w 2012 r. i w 2013 r., dotyczącym nieruchomości przy ul. [...] i [...]. Skarżący na rozprawie administracyjnej dnia 23 stycznia 2013 r. złożył oświadczenie, z treści którego wynika, że składając w 1990 r. wniosek o potwierdzenie prawa do rekompensaty za nieruchomości pozostawione przez T. B. we [...] nie był dokładnie zorientowany w kwestii dotyczącej adresów pozostawionych nieruchomości, tj. kamienicy położonej we [...] przy ul. [...] i domu położonego we [...] przy ul. [...], a urzędnik przyjmujący wniosek w 1990 r. zasugerował, by podał dowolny adres, który doprecyzuje w terminie późniejszym. W oświadczeniu skarżący wskazał, że jeżdżąc za życia swego ojca do [...], dokładnie poznał lokalizację pozostawionych nieruchomości, gdyż kilka razy odwiedzali to miejsce. Ojciec skarżącego - A. B. zmarł [...] stycznia 1987 r., czyli trzy lata przed złożeniem wniosku wszczynającego postępowanie. Wnioskodawca składając oświadczenie z 17 lipca 2012 r. dotyczące miejsca zamieszkania T. B. w dniu 1 września 1939 r., oświadczył, że informacje dotyczące adresów pozostawionych nieruchomości i miejsca zamieszkania w dniu 1 września 1939 r. właściciela pozostawionych nieruchomości posiada z ustnego przekazu dziadka, tj. T. B., który zmarł [...] lipca 1982 r. w [...], a więc 8 lat przed złożeniem wniosku wszczynającego postępowanie. Skarżący wypełniając dnia 25 lipca 1993 r. ankietę C[K] WSP (mienie zabużańskie) ponownie wskazał jako lokalizację pozostawionych przez T. B. poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej nieruchomości we [...] przy ul. [...] i ul. [...]. Z wyjaśnień skarżącego wynika, że już na 8 lat przed złożeniem wniosku doskonale orientował się w miejscu położenia nieruchomości pozostawionych przez T. B. Jeżeli skarżący, jak wskazał, w dniu składania wniosku w 1990 r. "nie był dokładnie zorientowany w sprawie adresów pozostawionych nieruchomości" i należy domniemywać, że nie był zorientowany w sprawie tych adresów również w 1993 r. skoro w ankiecie C[K] WSP wskazał te same fikcyjne adresy, to wyjaśnienia skarżącego odnośnie tego, że znał prawidłowe adresy nieruchomości za życia ojca i dziadka (czyli najpóźniej w 1982 r.) budzą uzasadnione wątpliwości. Skarżący przedstawił dwie, wzajemnie wykluczające się, wersje odnośnie swej wiedzy na temat rzeczywistego położenia nieruchomości we [...]. Raz skarżący wskazał, że w 1990 r. nie był dokładnie zorientowany w sprawie adresów nieruchomości, dlatego za namową urzędnika wskazał fikcyjne adresy, a innym razem oświadczył, że doskonale znał rzeczywiste adresy, bo bywał we [...] jeszcze za życia swego ojca i oglądał te nieruchomości, a musiało to mieć miejsce przed 1987 r. Jeżeli skarżący mając całe 18 lat (od 1990 r. do 31 stycznia 2008 r.) nie określił precyzyjnie prawidłowych adresów pozostawionych nieruchomości, to może oznaczać również, że nie miał na ten temat w tym okresie wiedzy na temat rzeczywistych adresów. Istotne jest również to, że nie ma żadnych dowodów na pozostawienie przez T. B. jakichkolwiek nieruchomości we [...], poza budzącymi uzasadnione i poważne wątpliwości oświadczeniami dwu świadków, będących wówczas dziećmi. Organ dokonał prawidłowej oceny tych oświadczeń z punktu widzenia zasad doświadczenia życiowego, logiki i stopnia prawdopodobieństwa. Organy obu instancji prawidłowo przeprowadziły postępowanie administracyjne, zgromadziły dowody wystarczające dla rozstrzygnięcia i dokonały prawidłowej oceny zgromadzonych dowodów. Nie można zarzucić organom, by naruszyły przepisy postępowania - art. 7, 77 § 1 i art. 80 kpa. Skargę kasacyjną wywiódł P. B., reprezentowany przez r. pr. I. P., zarzucając zaskarżonemu w całości wyrokowi I SA/WA 827/17 naruszenie: 1. prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 ppsa), tj. art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej przez uznanie, że wniosek - z uwagi na jego treść - złożono po terminie, podczas gdy pierwotna treść wniosku wynika z wprowadzenia skarżącego w błąd przez organ administracji; 2. naruszenie przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 ppsa), tj.: a. art. 151 ppsa w zw. z art. 7, 8 i 9 kpa w zw. z art. 140 kpa przez oddalenie skargi na skutek przerzucenia na stronę konsekwencji wprowadzenia jej w błąd przez organ administracji publicznej w zakresie konieczności dokładnego określenia adresu nieruchomości we wniosku; b. art. 151 ppsa w zw. z art. 75 § 1, art. 77 § 1 kpa i art. 6 ust. 5 ustawy z dnia 8 Iipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w zw. z art. 80 w zw. z art. 82 § 1 pkt 1 w zw. z art. 140 kpa przez oddalenie skargi na decyzję II instancji mimo niewskazania racjonalnych przyczyn odmowy wiarygodności oświadczeniom Z. W. z 20 marca 2013 r. i L. I. z 27 lutego 2013 r., i na skutek zniekształcenia okoliczności dotyczących wieku świadków przez wskazanie, że w 1939 r. byli oni dziećmi, choć miejscowość gdzie położona była nieruchomość pozostawiona opuszczali oni 6 lat później; c. art. 151 ppsa w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 i art. 138 §1 pkt 2 kpa przez oddalenie skargi na decyzję II instancji w okolicznościach uzasadniających jej uchylenie i potwierdzenie prawa do rekompensaty, względnie przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Skarżący kasacyjnie wniósł o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu, zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W świetle art. 183 ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania; bada przy tym wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa (uchwała pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010, z. 1, poz. 1). W sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania. Sąd I instancji był związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny w prawomocnym wyroku z 8 marca 2017 r. I OSK 1298/15. Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny (art. 190 zd. 1 ppsa). Wykładnia prawa obejmuje zarówno prawo materialne, jak i prawo procesowe, przy czym z określenia "związany jest wykładnią prawa" należy wyprowadzić wniosek, że wojewódzki sąd administracyjny nie jest związany oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego co do stanu faktycznego sprawy, ponieważ ocena ta nie jest wykładnią przepisów prawa (J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2012, s. 519, uw. 3; J. Drachal, A. Wiktorowska, R. Stankiewicz w: red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, C. H. Beck 2017, s. 785-786, nb 3). Z powołanego przepisu wypływa nakaz dla sądu I instancji przyjęcia określonego stanowiska przy ponownym rozpoznaniu sprawy, które to stanowisko nie może być odmienne, od zaprezentowanego w wyroku NSA rozumienia przepisów będących podstawą orzekania w sprawie i przedmiotem wykładni in concreto. Pojęcie "wykładnia prawa" użyte w art. 190 ppsa należy rozumieć wąsko, jako ustalenie znaczenia przepisów prawa. Na gruncie regulacji art. 190 ppsa sąd pierwszej instancji, związany wykładnią dokonaną przez NSA, nie może powtórzyć poprzednio zajętego stanowiska w sprawie. Jest bowiem związany dokonaną przez NSA wykładnią prawa odnośnie do takiego, a nie innego rozumienia określonych przepisów w zakresie sformułowanych w skardze kasacyjnej jej podstaw, co nie odnosi się jednak do oceny prawidłowości ustaleń stanu faktycznego, albowiem ocena ta nie jest wykładnią prawa (wyrok NSA z 20.11.2014 r. II OSK 2214/14). Związanie wykładnią dokonaną w wyroku sądu kasacyjnego oznacza, że sąd administracyjny ponownie rozpoznając sprawę, która została mu przekazana przez sąd kasacyjny na podstawie art. 185 ppsa, nie może zastosować art. 134 § 1 ppsa (wyrok NSA z 15.6.2016 r. I OSK 3191/15). Obowiązek podporządkowania się przez Sąd I instancji ocenie prawnej wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego może być wyłączony jedynie w wyjątkowych sytuacjach - które w rozpoznawanej sprawie nie miały miejsca - tylko w wypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego. Ocena prawna zawarta w orzeczeniu sądu administracyjnego utraci moc wiążącą w wypadku zmiany stanu prawnego, jeśli to spowoduje, że pogląd sądu stanie się nieaktualny (wyrok NSA z 22.9.1999 r. I SA 2019/98, ONSA 2000/3/129), jak również w razie zmiany istotnych okoliczności faktycznych lub w razie wzruszenia orzeczenia zawierającego ocenę prawną w trybie przewidzianym prawem, np. uchylenie orzeczenia przez sąd wyższej instancji (wyrok SN z 25.2.1998 r. III RN 130/97, OSP 1999/5/101 z glosą B. Adamiak, tamże s. 263 i n.). Możliwe jest także odstąpienie przy ponownym rozpoznawaniu sprawy od zasady wyrażonej w art. 190 zd. 1 ppsa - z uwagi na podjęcie przez Naczelny Sąd Administracyjny uchwały, w której dokonano wykładni prawa odmiennej od wykładni dokonanej uprzednio w wyroku kasacyjnym Naczelnego Sądu Administracyjnego, a także w przypadku wydania przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, dokonujący wykładni prawa unijnego, orzeczenia, w którym dokonano odmiennej wykładni prawa unijnego mającego zastosowanie w sprawie od tej wykładni, której dokonał sąd kasacyjny, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji (wyrok NSA z 20.9.2013 r. I FSK 1370/13). Żadna z wyżej wymienionych sytuacji w niniejszej sprawie nie występuje. W konsekwencji, skoro stan faktyczny sprawy ustalony w wyniku ponownego rozpoznania nie uległ zmianie, Wojewódzki Sąd Administracyjny był związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku I OSK 1298/15 i nie mógł ocenić odmiennie kwestii przez Sąd ten przesądzonych, bowiem związanie sądu administracyjnego oceną prawną oznacza, że sąd nie może formułować nowych ocen prawnych sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz obowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie. Zarzut naruszenia art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. nr 169, poz. 1418 ze zm.) był nieusprawiedliwiony. Uchwałą 7 Sędziów z 9.10.2017 r. I OPS 3/17, ONSAiWSA 2018/1/2, Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że złożenie wniosku o potwierdzenie prawa do rekompensaty przez osobę uprawnioną w terminie określonym art. 5 ust. 1 ustawy z 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 169, poz. 1418 ze zm. - obecnie: Dz.U. z 2016 r. poz. 2042 ze zm.) skutkuje wszczęciem postępowania administracyjnego również w stosunku do wszystkich pozostałych uprawnionych w rozumieniu art. 3 tej ustawy. W uzasadnieniu uchwały I OPS 3/17 Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymał powszechnie akceptowany w orzecznictwie i piśmiennictwie pogląd, że tylko wniosek takiej osoby [osoby uprawnionej do rekompensaty] złożony w wymaganym terminie skutkuje tym, że uprawnienie do rekompensaty za nieruchomość pozostawiona poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej nie wygasa po dniu 31 grudnia 2008 r. Jak zauważono w orzecznictwie, chodzi o wniosek dotyczący konkretnej nieruchomości pozostawionej poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (wyrok NSA z 1.12. 2015 r. I OSK 594/14). Niezłożenie, w odniesieniu do konkretnej nieruchomości, wniosku w terminie określonym w art. 5 ust. 2 ustawy, powoduje wygaśnięcie prawa do rekompensaty (m.in. wyrok NSA z 10.4.2013 r. I OSK 2072/11). Uzasadnienie uchwały I OPS 3/17 przemawia za właściwym zastosowaniu w kontrolowanej sprawie art. 5 ust. 1 upr. Skarżący kasacyjnie nietrafnie zarzuca Sądowi I instancji, że ten nie zważył na fakt, że złożenie wniosku po terminie wynikało z wprowadzenia w błąd przez organ administracji. Wskazywana sytuacja miała mieć miejsce przy składaniu wniosku o potwierdzenie prawa do rekompensaty z 27 listopada 1990 r. Skarżący kasacyjnie przez 18 lat nie podejmował żadnych działań zmierzających do prawidłowego oznaczenia nieruchomości. W konsekwencji późniejsza zmiana była de facto nie zmianą starego wniosku, a wniesieniem nowego wniosku. W oczywisty sposób nowy wniosek musiał być oceniony pod względem dopuszczalności. Jedną z przesłanek do jego skutecznego wniesienia jest zachowanie ustawowego terminu. Stosownie do art. 5 ust. 1 upr wniosek o potwierdzenie prawa do rekompensaty należało złożyć nie później niż do dnia 31 grudnia 2008 r. Skarżący kasacyjnie uchybił temu terminowi. Zakres przedmiotowy wniosku z 1990 r. skarżący podtrzymywał ponad 18 lat, mimo że z twierdzeń samego skarżącego wynika, że miał świadomość, że przedmiotem żądania winny być 2 inne nieruchomości, niż wskazane we wniosku z 1990 r. Skutkowało to wieloletnim angażowaniem organów, archiwów i Konsulatu Generalnego RP we [...] w działania, które nie mogły przynieść powodzenia. Taka postawa skarżącego przemawiała za odmową dania wiary twierdzeniu skarżącego, że było to wynikiem wprowadzenia w błąd przez pracownika organu i pozwalała na przyjęcie, że twierdzenie to skarżący podniósł jedynie instrumentalnie, by zracjonalizować długotrwałe podtrzymywanie błędnego określenia nieruchomości, rzekomo pozostawionych we [...] przez dziadka skarżącego. Zarzut naruszenia art. 151 ppsa w zw. z art. 7, 8 i 9 w zw. z art. 140 kpa okazał się nieusprawiedliwiony. Przepisy prawa nie nakładają na organy administracji obowiązku wyręczania strony z wszelkich czynności w ramach postępowania administracyjnego. Skoro skarżący kasacyjnie podał nieprawdziwe informacje w materii kluczowej dla niniejszej sprawy, co więcej - podtrzymywał je przez ponad 18 lat, to nie sposób twierdzić, że wina leży po stronie organów. Dodatkowo informacje podane przez skarżącego - notabene całkowicie przypadkowe - nie wynikały z omyłki, lecz ze świadomego działania. Podnoszenie po wielu latach, że działanie skarżącego było uwarunkowanie wprowadzeniem w błąd, nie może przynieść skutku wobec wyraźnego stwierdzenia NSA, że kwestia wprowadzenia w błąd przez urzędnika nie miała w sprawie większego znaczenia. Istotniejsze znaczenie mogą mieć wyjaśnienia skarżącego co do tego w jakich okolicznościach i od kogo dowiedział się o rzeczywistym położeniu mienia swojej rodziny (s. 8 uzasadnienia wyroku I OSK 1298/15). Zarzut naruszenia art. 151 ppsa w zw. z art. 75 § 1, art. 77 § 1 kpa i art. 6 ust. 5 ustawy z dnia 8 Iipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w zw. z art. 80 kpa w zw. z art. 82 § 1 pkt 1 kpa w zw. z art. 140 kpa nie zasługiwał na uwzględnienie. Zarzut naruszenia "art. 82 § 1 pkt 1 kpa" nie został postawiony dostatecznie starannie. Art. 82 kpa nie dzieli się na paragrafy, a wyłącznie na 3 punkty, o różnej treści normatywnej. Obowiązkiem skarżącego kasacyjnie jest ścisłe określenie jednostki redakcyjnej aktu normatywnego, wobec którego zawiera się w treści skargi kasacyjnej zarzuty (wyrok NSA z: 5.10.2010 r. I GSK125/09; 23.11.2010 r. II FSK 1165/09; 1.12.2010 r. II FSK 1507/09; 8.12.2010 r. I GSK 619/09; 19.7.2013 r. I OSK 2766/09, cbosa, aprobowane przez J. Drachala, A. Wiktorowską, R. Stankiewicza w: red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Prawo o postępowaniu administracyjnym. Komentarz, C.H. Beck 2017, s. 754, nb 16). Zarzuty i ich uzasadnienie, winny być ujęte precyzyjnie i zrozumiale, gdyż - z uwagi na związanie sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej - Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy sąd administracyjny I instancji nie naruszył innych przepisów (postanowienie Sądu Najwyższego z 26.10.2000 r., IV CKN 1518/00, OSNC 2001/3/39 i Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5.8.2004 r., FSK 299/04, OSP 2005/3/36). Sąd nie może zastępować strony i precyzować czy uzupełniać przytoczone podstawy kasacyjne, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę wymóg sporządzenia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika (art. 176 ppsa). Z tej przyczyny zarzut naruszenia "art. 82 § 1 pkt 1 kpa" nie nadawał się do rozpoznania. Nie doszło do "zniekształcenia okoliczności dotyczących wieku świadków przez wskazanie, że w 1939 r. byli oni dziećmi, choć miejscowość gdzie położona była miejscowość opuszczali oni 6 lat później" (zarzut 2b petitum skargi kasacyjnej). Ustalenie, że urodzony w 1930 r. śwd. L. I. miał w dniu wybuchu wojny 9 lat, a urodzony w 1932 r. śwd. Z. W. 7 lat, jest prawidłowe. Odniesienie się do dnia 1 września 1939 r. ma w pełni uzasadnienie normatywne (art. 2 pkt 1 in princ. upr). Wskazanie wieku świadków w dniu 1 września 1939 r. w żaden sposób nie stanowi przeszkody dla ustalenia, ile lat mieli świadkowie w dniu opuszczenia danej miejscowości i przesiedlenia się w granice powojennej Polski. Skarżący kasacyjnie podnosi, że świadkowie opuścili sąsiedztwo dopiero w 1945 r., a zatem mieli odpowiednio 15 i 13 lat (proste działania arytmetyczne). Wiek świadków w 1945 r. nie podważa prawidłowości oceny oświadczeń obu świadków (art. 80 kpa), prawidłowo aprobowanej wyrokiem I SA/Wa 827/17. Świadkowie byli osobami młodymi, a zatem o ograniczonej percepcji. Od zakończenia II wojny światowej do złożenia przez nich oświadczeń minęło ponad 65 lat. Dodatkowo - jak wynika z oświadczenia P. B. - jego rodzina została wyrzucona z domu przy ulicy [...] w 1939 r., a budynek przejęła Armia Czerwona (k. 59 akt administracyjnych). Trudno wobec tego zakładać, że świadkowie w dalszym ciągu mieli dostęp do tego budynku. Trudno zgodzić się ze skarżącym kasacyjnie, że oświadczenia - w zakresie stosunków właścicielskich i powierzchni nieruchomości - osób, które w roku wybuchu II wojny światowej miały 9 i 7 lat, a w roku jej zakończenia – odpowiednio 15 i 13 lat - są wiarygodne. Wypada podzielić pogląd Sądu I instancji, że niemożliwe jest, by przeciętny małoletni był w stanie określić powierzchnię domu i działki, adekwatnie do jego doświadczenia życiowego i dostępnych jemu schematów poznawczych (przykładowo – F. Arntzen, Psychologia zeznań świadków PWN 1989 r.; B. Hołyst, Psychologiczne i społeczne determinanty zeznań świadków, PWN 1989 r. s. 165 i n.). Skarżący kasacyjnie niesłusznie przypisał Sądowi I instancji stwierdzenie, że tylko administrator lub osoba zarządzająca nieruchomością jest w stanie określić powierzchnię nieruchomości. WSA wskazał jedynie, że dane takie podane przez takie osoby byłyby prawdopodobne. W przeciwieństwie do informacji podanych przez dzieci, które nie miały powodu do znajomości takich faktów (m.in. ze względu na wiek, brak zainteresowania takimi informacjami, przeżycia wojenne, nieokreślone relacje z rodziną skarżącego kasacyjnie, znaczny upływ czasu). Sąd I instancji słusznie zwrócił też uwagę na podobieństwo oświadczeń obu świadków. Mając na względnie powyżej wskazane uwarunkowania, musi zastanawiać okoliczność, że obaj świadkowie z równą pewnością byli przekonani o powierzchni obu nieruchomości, co do 1 m2. Jest to dalece wątpliwe również ze względu na uwarunkowania faktyczne. Nie sposób przecież z taką dokładnością określić urządzoną powierzchnię z wewnątrz, ani z zewnątrz budynku. Zarzut naruszenia art. 151 ppsa w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 kpa i art. 138 §1 pkt 2 kpa był nieusprawiedliwiony, co wynika z nieuwzględnienia pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej. Na podstawie art. 184 ppsa skargę kasacyjną należało oddalić. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 ppsa w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265).

Informacje o sprawie

Data wpływu
22 listopada 2017
Symbol z opisem
6079 Inne o symbolu podstawowym 607
Hasła tematyczne
Nieruchomości
Skarżony organ
Minister Spraw Wewnętrznych
Sędziowie
Jan Paweł Tarno Maciej Dybowski /przewodniczący sprawozdawca/ Rafał Wolnik

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny