Sygnatura
I OSK 1993/21
I OSK 1993/21 - Wyrok NSA z 2024-12-04
Wynik
Uchylono zaskarżony wyrok oraz decyzję I i II instancji
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 4 grudnia 2024
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Dnia 4 grudnia 2024 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędziowie: sędzia NSA Monika Nowicka sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka (spr.) Protokolant: starszy asystent sędziego Wojciech Maciołek po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Stowarzyszenia "[...]" w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 3 marca 2021 r. sygn. akt II SA/Bd 1133/20 w sprawie ze skargi Stowarzyszenia "[...]" w S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bydgoszczy z dnia [...] września 2020 r. nr [...] w przedmiocie czasowego odebrania zwierzęcia 1. uchyla zaskarżony wyrok, zaskarżoną decyzję oraz decyzję Wójta Gminy R. z [...] lipca 2020 r. znak: [...]; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bydgoszczy na rzecz Stowarzyszenia "[...]" w S.kwotę 900 (dziewięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 3 marca 2021 r., II SA/Bd 1133/20 oddalił skargę Stowarzyszenia [...] w S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bydgoszczy z dnia [...] września 2020 r. nr [...] w przedmiocie czasowego odebrania zwierzęcia. Powyższy wyrok zapadł w następujących okolicznościach sprawy: Decyzją z dnia [...] lipca 2020 r. znak [...]Wójt Gminy R., na podstawie art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz.U.2020.638 ze zm.), dalej jako "u.o.z.", po rozpatrzeniu zawiadomienia Stowarzyszenia [...] z siedzibą w S., odmówił wydania decyzji o czasowym odebraniu konia – kuca ogiera maści gniado-srokatej, którego właścicielami i opiekunami są W. S. i Ł. S. zamieszkali w miejscowości S. [...]. W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że 1 czerwca 2020 r. do Urzędu Gminy wpłynęło zawiadomienie ww. Stowarzyszenia o czasowym odebraniu zwierzęcia tj. konia – kuca, ogiera maści gniado-srokatej, którego właścicielami i opiekunami są W. S. i Ł. S. zamieszkali S. [...], [...] R. Koń został odebrany 29 maja 2020 r., a więc przed złożeniem zawiadomienia. Jako podstawę odebrania zwierzęcia Stowarzyszenie wskazało art. 7 ust. 3 u.o.z., w związku ze złamaniem art. 6 ust. 2 pkt 10 u.o.z., nie podając komu zwierzę zostało oddane pod opiekę. Organ wskazał, że zgodnie z powyższym przepisem, zwierzęta utrzymywane w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji, mogą być czasowo odebrane właścicielowi lub opiekunowi na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego ze względu na miejsce pobytu zwierzęcia i przekazane: 1) schronisku dla zwierząt, jeżeli jest to zwierzę domowe lub laboratoryjne, lub 2) gospodarstwu rolnemu wskazanemu przez wójta, jeżeli jest to zwierzę gospodarskie, lub 3) ogrodowi zoologicznemu lub schronisku dla zwierząt jeżeli jest to zwierzę wykorzystywane do celów rozrywkowych, widowiskowych, filmowych, sportowych lub utrzymywane w ogrodach zoologicznych. Decyzja w powyższym zakresie podejmowana jest z urzędu po uzyskaniu informacji od Policji, straży gminnej, lekarza weterynarii lub upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt. W przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny lub uprawniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta. Organ I instancji wskazał, że w toku postępowania nie miał możliwości ocenić zaistnienia przesłanki, o której mowa w art. 6 ust. 2 pkt 10 u.o.z., albowiem zawiadomienie wpłynęło do organu po odebraniu konia z miejsca pobytu. Nie można było także ocenić, czy wystąpił przypadek niecierpiący zwłoki tj., czy miała miejsce sytuacja, w której dalsze pozostawanie konia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagrażało jego życiu lub zdrowiu. Organ pismem z 2 czerwca 2020 r. wystąpił do ww. Stowarzyszenia o przedłożenie protokołu z przeprowadzonej interwencji oraz dowodów popartych opinią lekarza weterynarii stwierdzających ww. przesłanki. Stowarzyszenie nie udzieliło żadnej odpowiedzi, pomimo monitu organu. Ł. S. przedłożył natomiast organowi I instancji kopię raportu z powyższej interwencji bez podpisu właściciela/opiekuna, stwierdzając, że odebranie konia było dla niego i jego ojca szokiem i nieporozumieniem, dlatego go nie podpisali. Z treści tego raportu, sporządzonego przez przedstawiciela Stowarzyszenia [...] w S. wynika, że w dniu 29 maja 2020 r. około godz. 13.45 na posesji W. S. w miejscowości S. [...], [...]R., ujawniono konia – ogiera z przerośniętymi kopytami przednimi i bardzo mocno tylnymi, które uniemożliwiały zwierzęciu swobodne poruszanie się i sprawiały ogromny ból. Koń na podstawie art. 7 ust. 3 u.o.z. został więc czasowo odebrany właścicielowi ponieważ stan zwierzęcia w tym dniu zagrażał jego zdrowiu i być może życiu. Organ I instancji zacytował także notatkę służbową sporządzoną przez przedstawicieli Inspekcji Weterynaryjnej – Powiatowego Lekarza Weterynarii w Ż., obecnych podczas interwencji w dniu 29 maja 2020 r. w gospodarstwie W. S. W tych okolicznościach organ I instancji stwierdził brak dowodów potwierdzających niehumanitarne traktowanie konia, jak również to, że wystąpił przypadek niecierpiący zwłoki, gdy dalsze pozostawienie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela (opiekuna) zagrażało jego życiu lub zdrowiu. W odwołaniu od powyższej decyzji ww. Stowarzyszenie zarzuciło naruszenie art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 79a § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 7 ust. 3 u.o.z. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na nieuwzględnieniu trybu szczególnego odbioru zwierząt. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bydgoszczy decyzją z dnia [...] września 2020 r. znak [...], na podstawie m.in. art. 1 ust. 1, art. 4 pkt 2, art. 6 ust. 1, ust. 1a, ust. 2 pkt 10, art. 7 ust. 3 u.o.z., utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ odwoławczy uznał za zasadny zarzut wskazania w decyzji organu I instancji błędnej podstawy prawnej, czyli zamiast art. 7 ust. 3, art. 7 ust. 1, ponieważ doszło już do odebrania zwierzęcia przez ww. Stowarzyszenie, a organ I instancji został o tym zawiadomiony celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia. Nie oznacza to jednak, jak wskazało Kolegium, braku podstawy prawnej decyzji. Kolegium po przytoczeniu przepisów art. 6 ust. 1 i ust. 2 pkt 10, art. 7 ust. 1, 1a i ust. 3 u.o.z. podkreśliło, że przesłanki wydania decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia, w sytuacji o jakiej mowa w art. 7 ust. 3 u.o.z. są szersze niż określone w art. 7 ust. 1 tej ustawy. Dla zastosowania ust. 3 art. 7 u.o.z. nie wystarczy bowiem spełnienie dodatkowej przesłanki polegającej na wystąpieniu przypadku niecierpiącego zwłoki, co sprowadza się do przyjęcia oceny, że dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu. Organ odwoławczy zauważył, że postępowanie zostało wszczęte w trybie art. 7 ust. 3 u.o.z., bowiem koń został odebrany już 29 maja 2020 r., a zaskarżona decyzja została wydana w dniu 24 lipca 2020 r. Organ uznał, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu, a pewne jej uchybienia proceduralne zostały naprawione przy rozpatrywaniu sprawy w II instancji. Kolegium wskazało, że przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień zwierząt, a w szczególności m.in. utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji. Intencją ustawodawcy było stworzenie w art. 7 ust. 3 u.o.z. narzędzia umożliwiającego pilne działanie w momencie stwierdzenia, ze dalsze przebywanie zwierzęcia u właściciela zagraża jego życiu lub zdrowiu. Jednocześnie przez powiązanie ust. 3 z ust. 1 art. 7 u.o.z. i konieczność wszechstronnego wyjaśnienia zaistniałych okoliczności ustawodawca stworzył narzędzie zabezpieczające właścicieli przed pochopnym działaniem ze strony uprawnionych organizacji dbających o dobro zwierząt. Użyte w art. 6 ust. 2 pkt 10 u.o.z. sformułowanie wskazuje, że chodzi o świadome zachowanie osoby, która zdaje sobie sprawę z następstw swojego zachowania. Niewłaściwe warunki bytowania natomiast, to nie tylko wskazane w tym przepisie przykłady ale także brak zapewnienia zwierzętom właściwego schronienia przed chłodem, upałem, deszczem, śniegiem, przetrzymywanie ich na terenie, na którym narażone są na uszkodzenie ciała. Na ustalenie tych okoliczności powinna mieć wpływ świadomość, że zwierzę jest istotą żyjącą, zdolną do odczuwania cierpienia, a człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę, co również zostało uregulowane w art. 1 ust. 1 u.o.z. Przez humanitarne traktowanie rozumie się traktowanie uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewniające mu opiekę i ochronę w myśl art. 4 pkt 2 u.o.z. Kolegium, na podstawie oceny całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, podzieliło stanowisko organu I instancji, że w niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki, które potwierdzałyby celowe i świadome znęcanie się nad zwierzęciem, a ponadto nie wystąpiły dodatkowe przesłanki takie jak: przypadek niecierpiący zwłoki, czy też ustalenie, że dalsze pozostawienie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu. Stwierdzony bowiem u konia znaczny przerost tylnych kopyt, nie wynika z rażących zaniedbań czy też niechlujstwa właścicieli i prawdopodobnie jego przyczyną był określony proces chorobowy, co spotkało się z właściwą reakcją właścicieli przez zapewnienie opieki weterynaryjnej zwierzęciu w tym zakresie. Kolegium zwróciło uwagę na rozbieżność pomiędzy notatką służbową sporządzoną przez przedstawicieli Inspekcji Weterynaryjnej w Ż., z której wynika m.in., że odebrany koń choć rzeczywiście miał znaczny przerost tylnych kopyt, to jednak przednie kopyta nie były przerośnięte, choć miały ślady pęknięć, koń był czysty, w dobrym stanie odżywienia, obarczający 4 nogi bez zaobserwowanej kulawizny. Właściciel w trakcie interwencji tłumaczył, że niedawno wezwał lekarza weterynarii w celu korekty kopyt u kuca, ale ten stwierdził, ze potrzebna jest sedacja (forma znieczulenia) zwierzęcia i umówił się na wizytę w kolejnym dniu. Zdaniem Kolegium treść tej notatki pozostaje w sprzeczności z opisem stanu konia w trakcie interwencji Stowarzyszenia, gdzie wskazano przerost także przednich kopyt oraz bardzo mocny tylnych, uniemożliwiający zwierzęciu swobodne poruszanie się i sprawiający ogromny ból. W konsekwencji Kolegium podzieliło ocenę organu I instancji w zakresie braku dowodów na niehumanitarne traktowanie konia, jak również dowodów na to, że wystąpił przypadek niecierpiący zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela zagrażało jego życiu lub zdrowiu. Zdaniem Kolegium warunki bytowania konia oraz jego stan faktyczny istniejący w momencie odebrania zwierzęcia wskazują, że w dacie czasowego odebrania zwierzęcia nie było podstaw faktycznych i prawnych uzasadniających wydanie decyzji o czasowym jego odebraniu dotychczasowym właścicielom. Kolegium zwróciło też uwagę, że Stowarzyszenie, jako strona postępowania administracyjnego w przedmiocie czasowego odebrania zwierzęcia, jest zobligowane do aktywnego udziału w postępowaniu i pozytywnego reagowania na wezwania organu do uzupełnienia materiału dowodowego. Stowarzyszenie nie dopełniło tego wymogu i nie odpowiedziało na wezwanie organu do przedłożenia protokołu z interwencji w dniu 29 maja 2020 r. oraz dowodów popartych opinią lekarza weterynarii stwierdzających, ze zostały spełnione przesłanki pozwalające na czasowe odebrania zwierzęcia. Organ odwoławczy podkreślił również jako istotny aspekt sprawy konstytucyjne uprawnienie właściciela zwierzęcia. Przedstawiciele Stowarzyszenia dokonali interwencji wchodząc na prywatną posesją właścicieli konia, w sytuacji gdy nie było do tego przesłanek. Wbrew normie zawartej w art. 7 ust. 3 u.o.z. Stowarzyszenie nie zawiadomiło niezwłocznie Wójta Gminy R. o dokonanej w dniu 29 maja 2020 r. o godz. 13.45 interwencji na posesji W. S. Tego samego dnia był czas na dokonanie takiego zawiadomienia. Tymczasem organ został zawiadomiony dopiero w poniedziałek 1 czerwca 2020 r. Wbrew ustawowemu obowiązkowi Stowarzyszenie, które odebrało konia właścicielowi, nie wskazało komu zwierzę to zostało oddane pod opiekę. Koń był dobrze traktowany przez właścicieli, wytworzona między nimi więź emocjonalna została gwałtownie przerwana przez nieuzasadnioną interwencję Stowarzyszenia. Takie działanie, w ocenie Kolegium, jest niedopuszczalne w państwie prawa, stanowi naruszenie elementarnych uprawnień właścicieli zwierzęcia i jest działaniem ze szkodą dla tego zwierzęcia. Organ podkreślił jednocześnie, że każde zwierzę może zachorować, nawet przebywające w idealnych warunkach, obowiązkiem właścicieli jest w takiej sytuacji podejmowanie właściwych kroków związanych z leczeniem i utrzymaniem zwierzęcia w dobrej kondycji. Podejmowanie w takiej sytuacji interwencji związanej z odebraniem zwierzęcia właścicielowi stanowi zaprzeczenie ustawowej ochrony, jaką zwierzęta powinny być otoczone. Właściciele podjęli właściwe działania, a interwencja Stowarzyszenia niemająca podstaw prawnych niewątpliwie mogła spowodować szok i duże zdenerwowanie u właściciela oraz samego zwierzęcia. Stowarzyszenie [...] z siedzibą w S. w skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy zarzuciło naruszenie prawa, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zwrot kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bydgoszczy wniosło o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy przywołanym na wstępie wyrokiem z dnia 3 marca 2021 r. oddalił skargę stwierdzając, że z analizy akt sprawy wynika, że w dniu 1 czerwca 2020r. do Urzędu Gminy R. wpłynęło zawiadomienie Stowarzyszenia [...] z siedzibą w S. na podstawie art. 7 ust. 3 u.o.z. w związku z łamaniem art. 6 ust. 2 pkt 10 tej ustawy i czasowym odebraniu w dniu 29 maja 2020 r. konia, kuca, ogiera maści gniado-srokatej, którego właścicielami i opiekunami są W. S. i Ł. S. Do tego zawiadomienia nie dołączono żadnych dokumentów. Pismem z 2 czerwca 2020 r. organ I instancji wezwał zawiadamiające Stowarzyszenie do niezwłocznego przedłożenia protokołu z przeprowadzonej interwencji oraz dowodów partych opinią lekarza weterynarii stwierdzających, że: 1) miał miejsce fakt znęcania się nad opisanym zwierzęciem ze szczegółowym opisem na czym polegało złamanie art. 6 ust. 2 pkt 10 u.o.z.; 2) zachodził przypadek niecierpiący zwłoki rozumiany jako sytuacja, w której dalsze pozostawienie konia u dotychczasowego właściciela zagrażało jego życiu lub zdrowiu. Wezwanie to (doręczone 5 czerwca 2020 r.) pozostało bez jakiejkolwiek odpowiedzi. Podobnie jak ponaglenie skierowane do Stowarzyszenia na adres poczty elektronicznej. Organ I instancji pozyskał natomiast od Ł. S. kopię raportu z interwencji Stowarzyszenia z w dniu 29 maja 2020 r. o godz. 13.45 w gospodarstwie W. S. (niepodpisanego przez właściciela/opiekuna zwierzęcia), w którym stwierdzono: "(...) ujawniono kuca-ogiera z przerośniętymi kopytami przednimi i bardzo mocno tylnymi, które uniemożliwią zwierzęciu swobodne poruszanie się i sprawia ogromny ból. Koń na podstawie art. 7.3 ustawy o ochronie zwierząt zostaje czasowo odebrany właścicielowi ponieważ stan zwierzęcia w dniu dzisiejszym zagraża jego zdrowiu i być może życiu". Przedłożono również notatkę służbową z tej interwencji podpisaną przez przedstawicieli Inspekcji Weterynaryjnej Powiatowego Lekarza Weterynarii w Ż., z której wynika, że Powiatowy Lekarz Weterynarii został telefonicznie poinformowany o naruszeniu dobrostanu kuca i zamiarze przeprowadzenia interwencji w dniu następnym. Po tej rozmowie przedstawiciele Inspekcji udali się do gospodarstwa, gdzie stwierdzili już obecność Policji oraz przedstawicieli towarzystwa opieki nad zwierzętami wraz ze środkiem transportu do przewozu konia. Po oględzinach konia stwierdzono: znaczny przerost tylnych kopyt, ślady pęknięć na przednich nieprzerośniętych kopytach, poza zaniedbanymi kopytami koń czysty w dobrym stanie odżywienia, obarczający wszystkie 4 nogi bez zaobserwowanej kulawizny. Z notatki wynika także, że niedawno właściciel wezwał lekarza weterynarii w celu korekty kopyt u kuca, ale lekarz stwierdził, że do korekty kopyt konieczna jest sedacja zwierzęcia i umówił się na wizytę w kolejnym dniu. Koń mimo to został odebrany właścicielowi. Zdaniem Sądu I instancji podmiot, który decyduje się na zastosowanie trybu o którym mowa w art. 7 ust. 3 u.o.z. winien udokumentować i uzasadnić zaistnienie w konkretnym przypadku przesłanek jego zastosowania, a nie ograniczyć się wyłącznie do ogólnikowego wskazania w zawiadomieniu do organu, faktu czasowego odebrania zwierzęcia i podstawy prawnej. Z akt sprawy wynika, że ww. Stowarzyszenie nie współpracowało także z organem rozpoznającym sprawę, nie przedłożyło nie tylko żadnych wyjaśnień, lecz nawet raportu z interwencji i odebrania zwierzęcia, lub chociażby dokumentacji zdjęciowej stanu zwierzęcia w chwili jego czasowego odebrania. Także w odwołaniu strona skarżąca nie przedłożyła żadnych wyjaśnień, dowodów, wniosków dowodowych mających wykazać, że w dacie interwencji stwierdzono traktowanie konia w sposób określony w art. 6 ust. 2 pkt 10 u.o.z. i był to przypadek niecierpiący zwłoki, bowiem dalsze pozostawanie zwierzęcia u właściciela zagrażało jego życiu lub zdrowiu. Sąd I instancji podkreślił, że opis i ocena stanu zdrowotnego konia stwierdzonych podczas interwencji, wynikający z notatki przedstawicieli wyspecjalizowanej inspekcji weterynaryjnej, jedynie częściowo pokrywa się z zapisami raportu Stowarzyszenia z 29 maja 2020 r. W szczególności treść tej notatki nie daje podstaw do stwierdzenia, że zaistniała sytuacja niecierpiąca zwłoki. Bierność w postępowaniu administracyjnym Stowarzyszenia będącego organizacją społeczną, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, nie daje możliwości ustalenia i oceny rzeczywistych przesłanek, którymi kierowało się dokonując czasowego odebrania zwierzęcia. To strona skarżąca winna w niniejszej sprawie w pierwszej kolejności wyjaśnić, z jakich powodów uznała, że doszło do kwalifikowanego znęcania się nad zwierzęciem, uzasadniającego natychmiastowe odebranie konia. Nie jest to sytuacja równoznaczna ze stwierdzeniem niewłaściwych warunków bytowania zwierzęcia (znacznego przerostu kopyt tylnych konia), co zdaje się być okolicznością niesporną w sprawie. Istotne jest, zdaniem Sądu I instancji, że właściciel zasięgnął konsultacji weterynarza i umówił się na zabieg mający na celu poprawę stanu kopyt wymagający jednak sedacji. W tych okolicznościach Sąd I instancji podkreślił, że nie można uznać, że właściciel zwierzęcia w sposób kwalifikowany znęcał się nad nim w rozumieniu art. 6 ust. 2 u.o.z. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosło Stowarzyszenie [...] z siedzibą w S., zaskarżając wyrok w całości i zarzucając naruszenie: 1. prawa materialnego przez uznanie, iż organy administracji nie naruszyły dyspozycji art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. i wyczerpująco zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy oraz zrozumiały zapisy zawarte w art. 6 ust 2 u.o.z., podczas gdy po zapoznaniu się z aktami sprawy nic takiego nie miało miejsca, w szczególności organy nie miały żadnych materiałów aby ocenić, czy dalsze przebywanie konia zagrażało utracie jego zdrowia lub życia, co ma decydujące znaczenie w niniejszej sprawie, ponieważ w sprawie nie przeprowadzono żadnego postępowania administracyjnego, a tylko takowe daje zgodnie z prawem daje możliwość wydania decyzji administracyjnej. Przed wydaniem zaś decyzji organ I instancji nie zakończył postępowania, naruszając tym samym dyspozycję art. 10 § 1 k.p.a. przez brak zawiadomienia strony o zakończeniu postępowania i możliwości ustosunkowania się do materiału dowodowego, co uniemożliwiono Stowarzyszeniu przedstawienie swojego stanowiska w sprawie co do zgromadzonego materiału dowodowego i złożenia w tym zakresie wniosków o przesłuchanie świadków, którzy leczyli konia po odbiorze; 2. błędne uznanie przez Sąd I instancji, iż zarzut podnoszony w skardze Stowarzyszenia, tj. naruszenia prawa przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bydgoszczy w zakresie przepisu art. 107 § 3 k.p.a. nie jest słuszny z uwagi na rzekomy fakt, iż organ ten wyjaśnił wszystkie okoliczności sprawy i wskazał fakty jakie uznał za udowodnione; 3. prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie; przez nieuwzględnienie trybu szczególnego odbioru zwierząt z art. 7 ust 3 u.o.z., który w przypadku odebranego konia powinien mieć zastosowanie. W oparciu o powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku, zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji, a także zasądzenie zwrotu kosztów postępowania zgodnie z obowiązującymi przepisami. Ponadto wniesiono o przeprowadzenie dowodów z orzeczenia lekarskiego z dnia 1 czerwca 2020 r., fotografii wykonanych w dniu interwencji, na okoliczność stanu zdrowia fizycznego i psychicznego konia w dniu interwencji oraz istnienia przesłanek do odbioru konia na podstawie art. 7 ust 3 u.o.z., z uwagi na to, że jego dalsze przebywanie u dotychczasowego właściciela zagrażało utracie co najmniej zdrowia zwierzęcia. Zarzuty skargi kasacyjnej zostały szerzej umotywowane. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bydgoszczy wniosło o jej oddalenie oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa radcowskiego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna okazała się zasadna. Naczelny Sąd Administracyjny stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. oraz nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Przechodząc do oceny zarzutów kasacyjnych wypada stwierdzić, iż zostały one niestarannie skatalogowane z punktu widzenia wymagań przewidzianych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. Jakkolwiek zarzuty nr 1. i 3. wprost wskazują na naruszenie prawa materialnego, to jednak zarzut nr 1. odwołuje się do naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. wskutek niewyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego istotnego z punktu widzenia treści art. 6 ust. 2 u.o.z., a nadto wskazuje na naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. Pozwala to na uznanie procesowego charakteru tegoż zarzutu. Norma art. 6 ust. 2 u.o.z., definiująca pojęcie znęcania się nad zwierzętami, jako norma materialnoprawna wskazuje fakty istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia w oparciu o przepis art. 7 ust. 3 w związku z art. 6 ust. 2 u.o.z., a więc w zakresie ustalenia, czy w sprawie nastąpiło znęcanie się nad zwierzęciem. Z kolei zarzut nr 2. w ogóle nie określa naruszonego przepisu z punktu widzenia wymagań art. 174 p.p.s.a., ale ponieważ nie ma wątpliwości, że art. 107 § 3 k.p.a. jest przepisem procesowym wskazującym elementy uzasadnienia decyzji, to nie może być wątpliwości, że zarzut ten wskazuje na naruszenie przepisu postępowania w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a. W takiej sytuacji ocenę zarzutów kasacji należy rozpocząć od zarzutów procesowych. Przepis art. 6 ust. 2 u.o.z. wskazuje, że przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, przez określone zachowania przykładowo wymienione w owym przepisie. Sposób skonstruowania tej definicji wskazuje, że katalog zawarty w art. 6 ust. 2 pkt 1–19 u.o.z. jest otwarty, a wymienione w tym katalogu zachowania są znęcaniem się nad zwierzętami (vide: M.Kulik, M.Rudy Michał [w] E.Kruk (red), Ustawa o ochronie zwierząt. Komentarz, WKP 2024, uwagi do art. 6 i przywołana tam literatura). Znęcanie się nad zwierzęciem ma miejsce zarówno w sytuacji fizycznego dręczenia zwierzęcia (art. 6 ust. 2 pkt 1, 1a, 4, 8, 12 u.o.z.), jak i w stosunku do zwierzęcia, które utrzymywane jest w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, w szczególności w stanie nieleczonej choroby (art. 6 ust. 2 pkt 10 u.o.z.). Niezależnie od szerokiego katalogu przykładowych zachowań wskazanych w art. 6 ust. 2 u.o.z., także zachowania, które nie mieszczą się w ramach żadnego z opisów zawartych w owym przepisie, a jednocześnie stanowią świadome zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, stanowią znęcanie się nad zwierzętami (vide: wyrok SN z dnia 7 lipca 2020 r., II KK 222/19, OSNKW 2020/9–10/40). Przywołanie charakteru przepisu art. 6 ust. 2 u.o.z. jest niezbędne dla wskazania jak szeroki wachlarz zachowań wobec zwierząt stanowi przejaw znęcania się nad nimi. Z tego też powodu organy administracji prowadząc postępowanie, które stanowi reakcję państwa na sytuację mogącą być postrzegana jako znęcanie się nad zwierzętami, winny przeprowadzić takie czynności wyjaśniające, które pozwolą na wszechstronną ocenę zaistniałej sytuacji i udzielenie przekonywującej odpowiedzi na pytanie, czy w sprawie miało miejsce znęcanie się nad zwierzęciem. Odpowiedź udzielona w dotychczasowym postępowaniu opiera się na postępowaniu wyjaśniającym przeprowadzonym z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., co trafnie wytyka skarga kasacyjna. Nie ulega wątpliwości, że obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego w toku postępowania administracyjnego został nałożony na organy administracji publicznej. Stanowi on gwarancję realizacji zasady prawdy obiektywnej (materialnej) statuowanej przepisem art. 7 k.p.a. Organ administracji publicznej jest zatem zobowiązany do podjęcia czynności procesowych mających na celu zebranie całego materiału dowodowego i do rozpatrzenia tak zgromadzonego materiału (art. 77 § 1 k.p.a.). Z tego też powodu organy administracji publicznej są zobowiązane do podejmowania wszelkich kroków w celu wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego pozwalającego na ustalenie stanu faktycznego sprawy zgodnego z rzeczywistością. Realizacja powyższych obowiązków wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego co do wszystkich okoliczności stanowiących fakty prawotwórcze, a następnie organ winien dokonać wszechstronnej oceny okoliczności konkretnej sprawy na podstawie analizy całego materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), a swoje stanowisko powinien przekonująco uzasadnić (art. 107 § 3 w związku z art. 11 k.p.a.) (vide: wyrok NSA z dnia 28 września 2012 r., II GSK 1548/11, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Wymogu dokonania wszechstronnej oceny okoliczności konkretnej sprawy na podstawie analizy całego materiału dowodowego nie spełnia zabieg polegający na wybiórczym odwołaniu się wyłącznie do jednej z ustalonych w sprawie okoliczności i pominięcie innych okoliczności pozostających z nią w sprzeczności, bez dokonania oceny wzajemnych relacji pomiędzy przeprowadzonymi dowodami, oceny ich wiarygodności, czy skonfrontowania ich z zasadami doświadczenia życiowego i zasadami logiki. Taki charakter ma natomiast zabieg dowodzenia zaprezentowany w motywach decyzji obu instancji, wadliwości którego nie dostrzegł Sąd I instancji. Z okoliczności sprawy wynika, iż doszło do odebrania właścicielom, przez skarżące Stowarzyszenie, ogiera kuca. Powodem działania Stowarzyszenia było ustalenie, że doszło do znęcania się nad zwierzęciem spowodowanego "przerostem kopyt uniemożliwiającym zwierzęciu swobodne poruszanie się i sprawiającym ogromny ból". Organy rozpoznając sprawę w trybie art. 7 ust. 3 u.o.z. odmówiły Stowarzyszeniu wydania decyzji zatwierdzającej odebranie zwierzęcia. Powodem rozstrzygnięcia było przede wszystkim uznanie niespełnienia przesłanki potwierdzającej "celowe i świadome znęcanie się nad zwierzęciem". Ponadto uznano, iż nie zostały potwierdzone kolejne warunki zatwierdzenia odebrania zwierzęcia wskazane w ww. przepisie, tj. nie potwierdzona została przesłanka "przypadku niecierpiącego zwłoki" i nie ustalono także, że dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu. W toku dotychczasowego postępowania przyjęto, że znaczny przerost dotyczył tylko tylnych kopyt i nie wynikał on z rażących zaniedbań albo też niechlujstwa właścicieli lecz prawdopodobnie pozostawał przyczyną procesu chorobowego zwierzęcia. Proces ten spotkał się z właściwą reakcją właściciela kuca, który zapewnił mu opiekę weterynaryjną w tym zakresie. Trafnie skarga kasacyjna wskazuje, iż podstawa faktyczna wyrokowania, odwołująca się do ustaleń dokonanych w toku postępowania administracyjnego, ustalona została z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. Z okoliczności sprawy wynika, że w toku postępowania organ I instancji pozyskał od właściciela kuca kopię raportu z interwencyjnego odebrania zwierzęcia z dnia 29 maja 2020 r. Wynikało z niego ujawnienie ogiera kuca z "przerośniętymi kopytami przednimi i bardzo przerośniętymi tylnymi, które uniemożliwiają zwierzęciu swobodne poruszanie i sprawiają ogromny ból (...) stan zwierzęcia w tym dniu zagraża jego życiu i być może zdrowiu". Ponadto w dniu 23 lipca 2020 r. właściciel ogiera dostarczył organowi I instancji notatkę służbową sporządzoną przez dwóch przedstawicieli inspekcji weterynaryjnej w Ż., którzy byli obecni podczas interwencyjnego odebrania kuca w dniu 29 maja 2020 r. Wynikało z niej z kolei, że miał miejsce "znaczny przerost kopyt tylnych, ślady pęknięć na przednich nieprzerośniętych kopytach, poza zaniedbanymi kopytami koń czysty w dobrym stanie odżywienia, obarczający 4 nogi bez zaobserwowanej kulawizny". W notatce tej wskazano także, że "Właściciel tłumaczył się, że niedawno wezwał lekarza weterynarii w celu korekty kopyt u kuca, ale lek. wet. stwierdził, że do korekty kopyt konieczna jest sedacja zwierzęcia i umówił się na wizytę w kolejnym dniu". Organy dysponując powyższymi dowodami stwierdziły sprzeczność pomiędzy raportem z interwencyjnego odebrania kuca sporządzonym przez ww. Stowarzyszenie, a notatką urzędową sporządzoną przez przedstawicieli inspekcji weterynaryjnej. Konstatując sprzeczność między ww. dokumentami organy dały wiarę notatce urzędowej, nie wskazując z jakich okoliczności wynika taka ocena powyższych dowodów. Trafnie wskazuje Stowarzyszenie w skardze i skardze kasacyjnej, że tak dokonana ocena dowodów ma charakter dowolny. Nie wskazuje bowiem dlaczego informacje, które znalazły się w notatce urzędowej sporządzonej blisko dwa miesiące po interwencji nie znalazły się w raporcie z interwencyjnego odebrania zwierzęcia w dniu 29 maja 2020 r., skoro te same osoby brały udział w tej interwencji. Nie wiadomo także skąd biorą się tak istotne różnice w opisie stanu kuca i dlaczego pracownicy inspekcji weterynaryjnej w dniu 29 maja 2020 r. nie doprowadzili do umieszczenia w raporcie spostrzeżeń co do stanu zwierzęcia, które blisko dwa miesiące później zawarli w notatce urzędowej. Nie została także wyjaśniona kwestia zawartej w notatce urzędowej informacji o tym, że kuc jest w trakcie umawianego zabiegu korekty kopyt, w szczególności nie wskazano dlaczego informacja ta nie znalazła się w raporcie sporządzonym 29 maja 2020 r. Nie zweryfikowano także prawdziwości pochodzącej od właściciela zwierzęcia informacji o podjętej próbie leczenia. Wyjaśnienie powyższych kwestii ma istotne znaczenie dla opisu rzeczywistego stanu kuca w dniu interwencji podjętej przez Stowarzyszenie. Podkreśla się, że wydanie decyzji w trybie art. 7 ust. 3 u.o.z. musi zostać poprzedzone postępowaniem, w którym organ zbada następczo zasadność dokonania czynności odebrania zwierzęcia. Wójt (burmistrz, prezydent miasta) nie może w szczególności ograniczyć się jedynie do zapoznania się z ustaleniami poczynionymi przez przedstawicieli instytucji i organizacji upoważnionych do odebrania zwierzęcia w trybie art. 7 ust. 3 u.o.z. (vide: E.Kruk (red), Ustawa o ochronie zwierząt. Komentarz, WKP 2024, uwagi do art. 7 i przywołane tam orzecznictwo). W okolicznościach badanej sprawy nie doszło do dokonania wszechstronnych ustaleń umożliwiających ocenę przeprowadzonych dowodów w sposób zgodny z art. 80 k.p.a. Należy także zauważyć, iż nawet te elementy stanu faktycznego sprawy, które niesprzecznie wynikają z dotychczas przeprowadzonych dowodów wskazują, iż u kuca w dniu 29 maja 2020 r. występował znaczny przerost tylnych kopyt. Istniał zatem taki stan zwierzęcia, który w ocenie Stowarzyszenia odpowiadał dyspozycji co najmniej art. 6 ust. 2 pkt 10 u.o.z. Zakres stwierdzonego przerostu kopyt, bez względu na to, czy procesem tym objęte były także przednie kopyta, nie podważa tej konkluzji. Powyższe niewątpliwe ustalenie mogło zatem wskazywać, że zwierzę było utrzymywane w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywane w stanie rażącego zaniedbania, co wypełnia definicję znęcania się nad zwierzętami. Powyższa kwestia nie została jednak zbadana w toku dotychczasowego postępowania. Nie podjęto w szczególności próby ustalenia, jaki był rzeczywisty stan kuca w dniu 29 maja 2020 r. i nie wyjaśniono, co oznacza dla dobrostanu zwierzęcia tak znaczny przerost kopyt. Brak jest także ustaleń w zakresie tego, czy taki stan kopyt kuca wiązał się z jego bólem lub cierpieniem. Ponadto postępowanie wyjaśniające nie dało odpowiedzi na pytanie o przyczyny takiego stanu kopyt. Jeżeli przyczyną jest stan chorobowy – jak to wskazano w dotychczasowym postępowaniu w probabilistyczny sposób – to nie zostało wyjaśnione, od kiedy trwa taki stan zwierzęcia, skoro z okoliczności sprawy wynika, że przerosty kopyt tylnych kuca sięgały 20 cm. Nie zostało także wyjaśnione, od kiedy jest zaburzony dobrostan zwierzęcia i czy jego właściciel podejmował w tym czasie jakiekolwiek działania aby temu przeciwdziałać. Powyższe wiąże się z informacją zawartą w ww. notatce urzędowej, z której wynika wezwanie przez właściciela zwierzęcia lekarza weterynarii w celu korekty kopyt kuca. Informacja ta – o czym była mowa powyżej – także wymaga weryfikacji, skoro nie pojawiła się w raporcie z interwencyjnego odebrania zwierzęcia i nie została potwierdzona przy pomocy innych dowodów. Sumując należy zatem wskazać, iż trafne są zarzuty kasacji wskazujące na naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w związku z brakiem podjęcia przez organy administracji wszelkich czynności w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w szczególności w zakresie ustalenia stanu kuca w dniu interwencyjnego odebrania. Wyjaśnienie tych kwestii na gruncie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. obciąża organy administracji, nie zaś wnioskodawcę postępowania w trybie art. 7 ust. 3 u.o.z. Jakkolwiek podmiot ten uprawniony jest do inicjowania postępowania wyjaśniającego, to jednak zaniechania z jego strony w tym zakresie nie oznaczają prostej konsekwencji w postaci odmowy uwzględnienia wniosku. W okolicznościach badanej sprawy obarczanie Stowarzyszenia konsekwencjami niedostarczenia żądanej przez organ dokumentacji jest dodatkowo nietrafne z tego powodu, że organ dysponował określonymi dowodami przedłożonymi przez właściciela kuca. Dowody te poddał analizie i nawet stwierdził ich częściową sprzeczność. Zaniechał jednak dalszych działań dla wyjaśnienia przyczyn tej sprzeczności. Dokonując zaś oceny dowodów nie wyjaśnił dlaczego jeden z nich uznał za wiarygodny, a drugiemu wiarygodności odmówił. Tak przeprowadzona ocena dowodów narusza dyrektywę zawartą w art. 80 k.p.a. i stanowi o dowolności oceny. W konsekwencji powyższego doszło także do naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Nie można natomiast potwierdzić zasadności zarzutu naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Przepis ten stanowi, że organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Z okoliczności sprawy wyraźnie wynika, że Stowarzyszenie wnioskujące o wydanie decyzji w trybie art. 7 ust. 3 u.g.n. zignorowało wezwanie organu I instancji do przedłożenia protokołu z przeprowadzonej interwencji oraz dowodów popartych opinią lekarza weterynarii stwierdzających przesłanki do odebrania zwierzęcia. Nie prowadziło także korespondencji z organem I instancji. Stowarzyszenie przyznało tą okoliczność powołując się na kilkanaście interwencji dziennie i brak czasu na odpowiednie zajęcie się sprawą. Powyższe oznacza, iż to po stronie wnioskodawcy postępowania znajdowały się przyczyny ograniczenia postępowania wyjaśniającego o dowody, które Stowarzyszenie uznaje za przemawiające za uwzględnieniem złożonego wniosku. Przechodząc do oceny zarzutu naruszenia art. 7 ust. 3 u.o.z. wypada zauważyć, iż ten szczególny tryb odebrania zwierzęcia warunkowany jest nie tylko przez zaistnienie przesłanek wyliczonych w art. 6 ust. 2 u.o.z., ale konieczne jest również spełnienie dodatkowego warunku, jakim jest zaistnienie przypadku niecierpiącego zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu. Ugruntowane jest przy tym zapatrywanie, że zagrożenie życia lub zdrowia, o którym mowa w art. 7 ust. 3 u.o.z. odnosi się do stanu hipotetycznego i potencjalnego. Stan zagrożenia nie oznacza zatem wystąpienia bezpośredniego, realnego zagrożenia życia lub zdrowia zwierzęcia. Stan zagrożenia należy powiązać z kwalifikowanymi naruszeniami z art. 6 ust. 2 u.o.z. Każda z sytuacji opisanych w art. 6 ust. 2 u.o.z. może mieć potencjalny wpływ na życie lub zdrowie zwierzęcia, co odpowiada pojęciu "zagrożenia". Tym samym już stworzenie określonego stanu wyczerpuje pojęcie zagrożenia, co stanowi podstawę do stwierdzenia istnienia przypadku niecierpiącego zwłoki. Warunkami uzasadniającymi czasowe odebranie zwierzęcia zgodnie z art. 6 ust. 2 pkt 10 u.o.z. jest utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa (vide: wyrok NSA z dnia 19 września 2024 r., I OSK 710/23, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Stąd też aby udzielić odpowiedzi w kwestii zaistnienia przypadku niecierpiącego zwłoki, a więc istnienia sytuacji gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, konieczne jest przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego dającego przekonywującą odpowiedź na postawione już powyżej pytania, w szczególności w zakresie tego, jaki był rzeczywisty stan zwierzęcia w dniu jego interwencyjnego odebrania, od jak dawna trwał ten stan, w jakim tempie narastał, jakie były przyczyny przerostu kopyt i jakie działania podejmował właściciel zwierzęcia aby przeciwdziałać temu przerostowi. Bez dokonania ustaleń w powyższym zakresie nie jest możliwe skontrolowanie procesu subsumpcji stanu sprawy pod normę art. 7 ust. 3 u.o.z. w zakresie stwierdzenia istnienia przypadku niecierpiącego zwłoki. Tak więc zarzut niewłaściwego zastosowanie powyższego przepisu okazał się przedwczesny. Nie zasługiwał natomiast na uwzględnienie wniosek dowodowy zawarty w skardze kasacyjnej. Zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a., sąd administracyjny może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Nie stanowi dowodu z dokumentów fotografia, a więc w tym zakresie wniosek dowodowy jest chybiony. Ponadto należy zauważyć, że prowadzenie postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym ma charakter wyjątkowy, a dokonywanie przez sąd ustaleń faktycznych jest dopuszczalne w zakresie uzasadnionym celami postępowania administracyjnego i powinno umożliwiać sądowi dokonywanie ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Sąd administracyjny nie może natomiast dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzyganiu sprawy załatwionej w postępowaniu administracyjnym, nie może także służy zwalczaniu ustaleń faktycznych poczynionych w postępowaniu administracyjnym, z którymi strona się nie zgadza (vide: H.Knysiak-Sudyka [w:] T.Woś (red.), Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. VI, WK 2016, uwagi do art. 106; wyrok NSA z dnia 4 marca 2015 r., II FSK 1935/13; wyrok NSA z dnia 24 lutego 2011 r., I OSK 602/10, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Zgłoszony w kasacji wniosek dowodowy zmierzał wyraźnie do ustaleń, które nie były konieczne z punktu widzenia kontroli sądowej i z tego powodu nie został uwzględniony. Wnioskowany dowód może natomiast okazać się istotny dla dokonania ustaleń stanu faktycznego sprawy. Stan ten winien być ustalony przez organy administracji w toku prowadzonego postępowania. Uznając, iż skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy Naczelny Sąd Administracyjny zaskarżony wyrok uchylił, a uznając, iż istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona rozpoznał skargę orzekając o uchylenie zarówno zaskarżonej jak i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji (art. 188 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 135 p.p.s.a.). Ponownie rozpoznając sprawę organ uwzględni wyrażoną powyżej ocenę prawną (art. 153 w związku z art. 193 p.p.s.a.). O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 w związku z art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 26 października 2021
- Symbol z opisem
- 6168 Weterynaria i ochrona zwierząt
- Skarżony organ
- Samorządowe Kolegium Odwoławcze
- Sędziowie
- Arkadiusz Blewązka /sprawozdawca/ Jolanta Rudnicka /przewodniczący/ Monika Nowicka
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
art. 188 · Dz.U. 2024 poz. 935
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny