Sygnatura
I OSK 1698/15
I OSK 1698/15 - Wyrok NSA z 2017-04-11
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 11 kwietnia 2017
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędziowie: Sędzia NSA Roman Ciąglewicz Sędzia NSA Olga Żurawska- Matusiak (spr.) Protokolant asystent sędziego Monika Mamińska po rozpoznaniu w dniu 11 kwietnia 2017r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 grudnia 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 2897/13 w sprawie ze skargi P. J. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie przejęcia nieruchomości rolnej oddala skargę kasacyjną
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 30 grudnia 2014 r., sygn. akt I SA/Wa 2897/13, oddalił skargę P.J. (zwanego dalej "skarżącym" lub "skarżącym kasacyjnie") na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej. W wyroku tym Sąd powołał się na następujące ustalenia faktyczne i prawne sprawy. Naczelnik Miasta i Gminy M. decyzją z [...], nr [...] orzekł o przejęciu na własność Państwa bez odszkodowania i wolną od obciążeń nieruchomość rolną położoną w K., gmina M., o powierzchni [...] ha, oznaczoną nr działki [...], zapisaną w ks. wieczystej PBN we W. jako K., stanowiącą własność L.J. [...] (data prezentaty) Z.J. wystąpił z wnioskiem do Wojewody [...] o stwierdzenie nieważności ww. decyzji Naczelnika Miasta i Gminy M. z [...]. Po rozpoznaniu tego wniosku Wojewoda [...] decyzją z [...], nr [...], odmówił stwierdzenia nieważności decyzji. W uzasadnieniu organ wskazał, że była właścicielka działki tej nie uprawiała, w wyniku czego Komisja powołana do weryfikacji rolników, którym przydzielono ziemie z reformy rolnej, uznała L.J. za nieupoważnioną do posiadania tego gruntu. W efekcie wnoszono o uchylenie Dokumentu Nadania Ziemi na jej rzecz. Ponadto nieruchomość ta od 1950 r. nie będąc uprawianą przez właścicielkę, została objęta we władanie Państwa w 1951 r. i przekazana w użytkowanie Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w K. Wojewoda zaznaczył także, iż wniosek byłej właścicielki z 1957 r. o zwrot tej nieruchomości rolnej potraktowano odmownie z uwagi na to, że w wyniku wymiany stała się wkładem Spółdzielni. W konkluzji podkreślił, iż w dacie [...]. i później przedmiotowa nieruchomość była użytkowana przez RSP w Kębłowie, co pozwalało na przejęcie jej na rzecz Państwa w trybie art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych oraz o uporządkowaniu niektórych spraw, związanych z przeprowadzeniem reformy rolnej i osadnictwa rolnego (Dz. U. nr 17, poz. 71 ze zm.). W tej sytuacji organ stwierdził brak podstaw do wzruszenia decyzji o jej przejęciu. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, na skutek wniesienia odwołania, decyzją z [...] , nr [...], utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Wojewody [...]. Minister podniósł, że L.J. była właścicielką tej nieruchomości na podstawie wpisu do księgi wieczystej z [...] i stan ten utrzymywał się do grudnia 1987 r., kiedy to w jej miejsce wpisano RSP "K.". Jednocześnie wskazał na liczne uchybienia decyzji Wojewody, stwierdzając, że organ I instancji nie wyjaśnił wszystkich istotnych okoliczności sprawy. Po rozpoznaniu skargi na powyższe rozstrzygnięcie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 4 listopada 2004 r., sygn. akt IV SA 4847-4850/03, uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W uzasadnieniu Sąd podniósł, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rozstrzygnięcie organu II instancji o utrzymaniu w mocy decyzji Wojewody jest niespójne z argumentacją i zarzutami podniesionymi przez Ministra w jej uzasadnieniu. Na uzasadnienie tej decyzji składa się niemal wyłącznie wymienienie uchybień, których dopuścił się Wojewoda w swym rozstrzygnięciu, gdyż nie wyjaśnił wszystkich istotnych okoliczności sprawy. Wskazując te wszystkie uchybienia, Minister jednocześnie utrzymał decyzję Wojewody w mocy, nie wskazując jakie przesłanki za tym przemawiały i jak ocenił zaistniałe uchybienia. W związku z tym Sąd uznał, że ten brak spójności i niemal sprzeczność pomiędzy treścią podjętego rozstrzygnięcia a jego uzasadnieniem, wskazującym na wiele uchybień decyzji organu I instancji, uniemożliwia dalsze funkcjonowanie w obrocie prawnym zaskarżonej decyzji Ministra. Minister powinien zatem zająć stanowisko w przedmiocie wskazanych przez siebie uchybień decyzji organu I instancji i ocenić czy miały one wpływ na rozstrzygnięcie oraz jaki. W dalszej części uzasadnienia Sąd dokonał analizy zapadłych rozstrzygnięć na tle ustawy z dnia 12 marca 1958 r. i zważył, iż zamiarem ówczesnego ustawodawcy było jednolite uregulowanie stanu prawnego przejętych nieruchomości. Wyraz temu ustawodawca dał w art. 9 (następnie 16) powołanej ustawy z 1958 r., nakazując jednakże spełnienie przesłanek wynikających z ust. 1 tego artykułu. Wyjątkowy rygoryzm ustawy, przejawiający się w przejęciu tych nieruchomości bez jakiegokolwiek odszkodowania, oraz zapis ust. 4 powołanego artykułu, przesadzający o tym, iż nawet tytuły egzekucyjne zasądzające przywrócenie posiadania lub wydanie owych nieruchomości tracą moc, wskazywał wyraźnie, że wolą ustawodawcy było ostateczne utrwalenie wprowadzonych stosunków własnościowych. Unormowanie zawarte w art. 9 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. wyróżnia dwie przesłanki decydujące o przejęciu na własność Państwa nieruchomości rolnych i leśnych, tj. objęcie nieruchomości "we władanie" Państwa do 5 kwietnia 1958 r. oraz pozostawanie tych nieruchomości nadal we władaniu Państwa lub przekazanie ich przez Państwo w użytkowanie innym osobom fizycznym lub prawnym. Zdaniem Sądu z dokumentów zawartych w aktach sprawy nie wynika jednoznacznie, jaki był stan faktyczny w zakresie władania przejętą na rzecz Państwa nieruchomością w dacie wejścia w życie ww. ustawy, a mianowicie 5 kwietnia 1958 r., co uniemożliwia dokonanie stosownej oceny decyzji Naczelnika Miasta i Gminy M. z [...]. Na zakończenie Sąd dodał, że nie został ustalony pełen krąg stron postępowania. Nie ustalono bowiem, kto jest aktualnie właścicielem spornej nieruchomości. Ponownie rozpoznając sprawę, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją [...], nr [...] uchylił decyzję Wojewody [...] z [...], nr [...] i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Decyzją z [...], nr GG [...] Wojewoda [...] ponownie odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Miasta i Gminy M.. Decyzja ta została uchylona przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z [...], nr [...], a sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania. Decyzją z [...], nr [...] Wojewoda [...], ponownie rozpoznając sprawę, odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Miasta i Gminy M. z [...]. Uzasadniając podjęte orzeczenie, organ stwierdził, że od jesieni 1950 r. do 1951 r. - według oświadczeń skarżącego, M.B.i S.C., a od 1949 r. do 1950 r. - według W.T. i W.P., L.J. wyprowadziła się do R., gdzie jej mąż otrzymał [...]-hektarowe gospodarstwo rolne. Od 1951 r. przedmiotowe gospodarstwo rolne znalazło się w użytkowaniu Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej "K.". Naczelnik Miasta i Gminy M., wydając decyzję z [...], dysponował protokołem weryfikacji rolników nadzielonych gruntami we wsi K. z [...] stwierdzającym, że L.J. sama ziemi nie uprawia i uznana została za nieuprawnioną do posiadania gruntu. W związku z tym Wojewoda nie dopatrzył się rażącego naruszenia prawa przez Naczelnika Miasta i Gminy M. Od powyższej decyzji odwołali się: skarżący, M.T.B. oraz S.C., zarzucając rozstrzygnięciu naruszenie art. 156 § 1, art. 78 § 1 w zw. z art. 77, art. 80 oraz art. 6 i art. 7 K.p.a. Podnieśli, że w dniu wejścia w życie ustawy z 1958 r., tj. 5 kwietnia 1958 r. nieruchomość użytkował m.in. mąż właścicielki. Pokreślili, że grunt nigdy nie został przekazany RSP w K. i nie zostały spełnione przesłanki ustawy określone w art. 9 ustawy z 1958 r. umożliwiające przejęcie nieruchomości. Po rozpoznaniu odwołania Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, decyzją z [...], nr [...], utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z [...], nr [...]. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie stwierdził, że z wzmianki na egzemplarzu decyzji wynika, iż została ona wywieszona w siedzibie organu, który ją wydał, a strony nie wniosły od niej odwołania, co potwierdzają akta sprawy. Organ podniósł, że art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r., w oparciu o który została wydana decyzja nacjonalizacyjna, stanowi, iż nieruchomości rolne i leśne, objęte we władanie Państwa do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy przyjmuje się na własność Państwa bez względu na ich obszar, jeżeli znajdują się one nadal we władaniu Państwa lub zostały przekazane przez Państwo w użytkowanie innym osobom fizycznym lub prawnym. Nieruchomości te przejmuje się bez odszkodowania, a długi i ciężary zabezpieczone na tych nieruchomościach umarza się z wyjątkiem służebności gruntowych, których utrzymanie w mocy uznane zostanie za niezbędne. Organ wskazał, że na podstawie protokołu komisji weryfikacyjnej z [...], w sprawie nadzielonych gruntów rolnych rolnikom z parcelacji byłego majątku K., L.J. uznana została za nieuprawnioną do nabycia wspomnianej nieruchomości. W protokole tym stwierdzono, iż osoba ta sama działki nie uprawia. Podniósł, że nieruchomość ta została objęta we władanie Państwa przed 5 kwietnia 1958 r. i znajduje się w użytkowaniu RSP "K.". Organ powołał zeznania S.C. z 26 czerwca 2012 r., w których stwierdziła, że gospodarstwo rolne 5 kwietnia 1958 r. uprawiała Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna, na podstawie umowy dzierżawy. Natomiast M.B., podczas przesłuchania strony 21 czerwca 2012 r., zeznała, iż gospodarstwo rolne uprawiali i płacili podatki: jej matka L.J. oraz Prezes RSP w K.. Skarżący utrzymywał z kolei, że uprawiał je ojciec M.J. wraz z Prezesem RSP w K.. Natomiast znający państwa J. kowal, W.T. [...] zeznał, iż 5 kwietnia 1958 r. faktycznie uprawiała gospodarstwo Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna w K.. Minister skonstatował, że z dowodów zgromadzonych w sprawie wynika, iż rodzina J. do końca [...] przeniosła się do R., gdzie objęła ponad [...]-hektarowe gospodarstwo rolne, a L.J., która opuściła przedmiotowe gospodarstwo jeszcze przed końcem 1951 r., nie utrzymała władztwa nad nim do chwili wejścia w życie ustawy z 1958 r., tj. do 5 kwietnia 1958 r., co potwierdza pismo z [...] r. informujące, że z racji użytkowania działki przez spółdzielnię produkcyjną nie jest możliwy jej zwrot. L.J. zatem już w 1957 r. czyniła starania o zwrot ziemi. Natomiast powołane przez stronę pismo z [...] potwierdza jedynie przeprowadzenie rozliczenia za użytkowanie gospodarstwa, nie precyzując czasu trwania tego okresu. Spełnione zatem zostały przesłanki, o których mowa w art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. Odnosząc się do twierdzeń o rzekomej cichej umowie dzierżawy, jak też użytkowaniu ziemi aż do 1961 r., organ uznał, że ta wersja nie wydaje się wiarygodna na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego. Nieznajdujące oparcia w materiale dowodowym twierdzenia stron nie mogą wpłynąć negatywnie na stan prawny utrwalony decyzją Naczelnika Miasta i Gminy M. Ponadto, zdaniem organu, fakt niedoręczenia tej decyzji nie przesądza także o rażącym naruszeniu prawa, bowiem została ona wywieszona w miejscu publicznie dostępnym. Natomiast okoliczności braku udziału strony w postępowaniu mogą ewentualnie stanowić podstawę do wznowienia postępowania. Powyższą decyzję zaskarżył w całości do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie P.J., zarzucając jej: I. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i 80 K.p.a., poprzez brak podjęcia przez organ wszelkich niezbędnych czynności dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a także brak wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego, co skutkowało błędnym przyjęciem, że na dzień wejścia w życie ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o sprzedaży nieruchomości Państwowego Funduszu Ziemi oraz uporządkowaniu niektórych spraw związanych z przeprowadzeniem reformy rolnej i osadnictwa rolnego, przedmiotowa nieruchomość leżąca w K. gm. M. stanowiła własność Skarbu Państwa, a nie własność jej jedynej, nieprzerwanej właścicielki w osobie L.J.; II. naruszenie przepisów postępowania, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 6 K.p.a., a co za tym idzie art. 7 Konstytucji RP, w wyniku tego, że organ wydał swoje rozstrzygnięcie nie w oparciu o przepisy prawa, lecz w oparciu o wybrane dowody, którym dał wiarę, a które skutkowały przyjęciem stanu faktycznego sprawy pozostającego w sprzeczności z całokształtem zebranego materiału dowodowego w sprawie; III. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, 8, 11 oraz 107 § 2 i 3 K.p.a., polegające w szczególności na: a) niedostatecznym wyjaśnieniu podstaw i przesłanek utrzymania w mocy decyzji Wojewody [...] odmawiającej stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Miasta i Gminy M. z [...]; b) niedostatecznym wyjaśnieniu wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności nie wzięciu pod uwagę zeznań wielu świadków, według których L.J. była właścicielem przedmiotowych nieruchomości na dzień wejścia w życie ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o sprzedaży nieruchomości Państwowego Funduszu Ziemi oraz uporządkowaniu niektórych spraw związanych z przeprowadzeniem reformy rolnej i osadnictwa rolnego; c) dowolności w wydaniu orzeczenia, poprzez niedostateczne i niepełne uzasadnienie decyzji, w której przedstawione dowody nie są spójne z wysuniętymi na ich podstawie wnioskami; VI. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 15 K.p.a. naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania, poprzez ustosunkowanie się przez organ odwoławczy jedynie do zarzutów zażalenia a nie rozpoznanie sprawy w całości co do meritum. Skarżący wniósł o uchylenie decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...], w całości oraz na podstawie art. 135 P.p.s.a. o usunięcie naruszenia prawa, poprzez uchylenie decyzji Wojewody [...] z [...]. W odpowiedzi na skargę Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o jej oddalenie, uznając zarzuty podniesione w skardze za chybione. Powołanym wyżej wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał, że decyzja Naczelnika Gminy i Miasta M. z [...] została wydana na podstawie art. 9 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych oraz uporządkowaniu niektórych spraw związanych z przeprowadzeniem reformy rolnej i osadnictwa rolnego. Sąd przytoczył treść tego przepisu oraz podał, że przejęcie mienia w trybie w nim wskazanym następowało po spełnieniu następujących przesłanek: - objęcie nieruchomości we władanie Państwa nastąpiło do dnia wejścia w życie ustawy, czyli do 5 kwietnia 1958 r., - grunty zostały pozostawione we władaniu Państwa lub przekazane w użytkowanie innym osobom fizycznym [zob. uchwałę Trybunału Konstytucyjnego z 20 lutego 1991 r., sygn. akt W/90 (OTK 1991, poz. 19)]. Obojętne było natomiast, czy Państwo objęło nieruchomość we władanie w sposób prawem przewidziany, czy też obowiązujących procedur nie zachowano. Skutek nacjonalizacyjny nie następował tylko w przypadku, gdy wystąpiła sytuacja wymieniona w art. 9 ust. 2 ustawy. Sąd I instancji podniósł, że dekodując normę zawartą w przepisie art. 9 ust. 1 ustawy należy mieć ponadto na względzie, że przepis ten ma charakter wywłaszczeniowy i w związku z tym nie może być interpretowany w sposób rozszerzający. WSA w Warszawie podał, że L.J. była właścicielką nieruchomości rolnej o pow. [...] ha, którą otrzymała na skutek przeprowadzenia reformy rolnej. Została ona pozbawiona władania nią przed 5 kwietnia 1958 r. Jak wynika bowiem z zachowanego materiału archiwalnego 7 listopada 1950 r. Komisja - powołana do weryfikacji rolników, którym "nadzielono" ziemie z reformy rolnej - stwierdziła, iż właścicielka nie uprawia działki. Powyższy fakt - nie uprawiania działki przez właścicielkę - wynika też z pisma Prezydium Powiatowej Rady Narodowej we W. z [...], w którym stwierdzono, że mąż L.J. jest byłym administratorem majątku i sam działki nie uprawia. Ponadto znajduje on również potwierdzenie w odpowiedzi z [...] na podanie, z którym L.J. wystąpiła do Prezydium Powiatowej Rady Narodowej we W. o zwrot przedmiotowej parceli. W ocenie Sądu I instancji z treści szeregu pism samego skarżącego wyraźnie wynika, że L.J. utraciła władztwo nad przedmiotowym gospodarstwem rolnym przed 5 kwietnia 1958 r.: - pismo z [...]: "Grunty były nam zabrane i użytkowane przez Rolniczą Spółdzielnię Produkcyjną w K. O zwrot działki występowaliśmy w latach 1957 i późniejszych lecz bez rezultatu."; - pismo z [...]: "Ziemię nam zabrano dla Spółdzielni Produkcyjnej w formie fizycznej w 1951 roku - w związku ze śmiercią wuja, który zginął wraz z siedmioma kolegami AK pod N. (...). Z pismem o zwrot działki występowałem już w 1957 r., jak i później, otrzymując odpowiedź, że działka jest użytkowana przez Rolniczą Spółdzielnię Produkcyjną w K. i nie może być wyłączona.", - pismo z [...]: "Ziemię tę uprawiali moi rodzice do 1951 r. do chwili utworzenia Spółdzielni Produkcyjnej. Po tym, mimo dotkliwych represji do Spółdzielni nie przystąpili. W związku z tym ziemię im zabrano, ojca aresztowano, a matka nabyła gospodarstwo rolne we wsi R. Pismem o zwrot tych gruntów matka zwracała się już w 1957 r. i później.", - pismo z [...]: "Ziemię tę uprawiali moi rodzice do 1951 r. do chwili utworzenia Spółdzielni Produkcyjnej. Po tym, mimo dotkliwych represji do Spółdzielni nie przystąpili. W związku z tym ziemię im zabrano, ojca aresztowano, a matka nabyła gospodarstwo rolne we wsi R. Pismem o zwrot tych gruntów matka zwracała się już w 1957 r. i później (...). Przejęcie przez Spółdzielnię nastąpiło na polecenie Naczelnika Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, które otrzymała również L.J. (...). Przejęcie przedmiotowego gruntu w formie fizycznej następuje w 1951 roku z naruszeniem prawa." Ponadto, zdaniem Sądu, również z zeznań świadków i stron postępowania wynika, że przedmiotowe gospodarstwo uprawiała Spółdzielnia. S.C. [...] zeznała, iż gospodarstwo rolne 5 kwietnia 1958 r. uprawiała Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna. Z kolei M.B., zeznając do protokołu 21 czerwca 2012 r., wskazała, iż gospodarstwo w K. i L. uprawiali oraz płacili podatki L.J. wraz z Prezesem RSP w K. Natomiast P.J. - jak wynika z protokołu przesłuchania strony z 26 czerwca 2012 r. - twierdził, że gospodarstwo uprawiał jego ojciec M.J. wraz z Prezesem RSP w K., razem też opłacali podatki. Zaś W.T., który znał państwa J. oraz W.P. 29 maja 2012 r. zeznali do protokołu, że 5 kwietnia 1958 r. faktycznie uprawiała niniejsze gospodarstwo Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna w K. Co prawda S.C., M.B. i P.J. (dzieci L.J.) stwierdzali, że gospodarstwo to było dzierżawione na podstawie "cichej umowy dzierżawy" z Prezesem RSP w K., jednakże stanowisko to, zdaniem Sądu I instancji, nie znajduje żadnego potwierdzenia w zachowanej dokumentacji. W ocenie WSA w Warszawie organy orzekające w sprawie prawidłowo nie dały wiary zeznaniom stron dotyczącym umowy wydzierżawienia tego gruntu, bowiem nie zachował się żaden bezpośredni dowód jej istnienia. Ponadto, gdyby rzeczywiście istniała taka umowa, to zdaniem Sądu, L.J. nie musiałaby występować w 1957 r. do organu administracji o zwrot ziemi, lecz np. do sądu powszechnego z powództwem przysługującym każdemu właścicielowi o zwrot nieruchomości, skoro dysponowała tytułem prawnym do niej. Sąd I instancji stwierdził, że z akt niniejszej sprawy wynika niezbicie, iż ówczesna właścicielka nieruchomości utraciła władanie nią przed 5 kwietnia 1958 r. Zatem w tym czasie nieruchomość była w faktycznym władaniu Skarbu Państwa, który przekazał ją Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w K. Odnosząc się zaś do zarzutu dotyczącego braku udziału L.J. w postępowaniu, zakończonym decyzją z 1987 r., Sąd I instancji wskazał, że organ prawidłowo uznał, iż nie może on być podniesiony w postępowaniu dotyczącym stwierdzenia nieważności aktu. Brak udziału strony w postępowaniu stanowi bowiem jedną z przesłanek wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.). Przy czym wskazane powyżej tryby nadzorcze mają charakter rozłączny, co oznacza, że przesłanki do wznowienia postępowania nie mogą stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji i odwrotnie. Jednocześnie Sąd podniósł, że orzeczenie z 1987 r. weszło do obiegu prawnego, gdyż zostało wywieszone na tablicy ogłoszeń Urzędu przez okres od [...] do [...], na co wskazuje adnotacja na nim. Na taki sposób działania organu zezwalał art. 49 K.p.a. - w brzmieniu ówcześnie obowiązującym. Sąd I instancji nie podzielił również twierdzenia strony skarżącej, wskazującego na rękojmię wiary ksiąg wieczystych, która może stanowić podstawę do konstatacji, iż istnieje domniemanie, że skoro właścicielem nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej była poprzedniczka prawna skarżącego, to jej przysługiwało władztwo nad gruntem. Twierdzenie takie jest, zdaniem Sądu, nieprawidłowe, bowiem prowadziłoby ono do sytuacji, że w stosunku do gruntów posiadających urządzoną księgę wieczystą i oznaczonego w niej właściciela nie mogłyby być prowadzone postępowania na postawie wskazanego uprzednio art. 9, gdyż zawsze istniałoby domniemanie wynikające z treści księgi wieczystej. Tymczasem nawet obecnie ustawodawca zakłada, że mogą wystąpić sytuacje, w których treść księgi wieczystej nie odpowiada stanowi faktycznemu panującemu na gruncie i dlatego stworzył procedury sądowe, m.in. mające na celu uzgodnienie treści księgi wieczystej z aktualnym stanem prawnym, czy też instytucję zasiedzenia gruntu, dotyczącą sytuacji, w której władający gruntem może stać się jego właścicielem. Także wskazany przepis należał do kategorii instytucji porządkujących stan prawny nieruchomości. W ocenie WSA w Warszawie powyższe powoduje, że nie można twierdzić, iż z wpisu osoby właściciela w księdze wieczystej należy, w postępowaniu prowadzonym w trybie wskazanej uprzednio ustawy z 1958 r., doszukiwać się przesłanki faktycznego władania gruntem. Władanie, o którym mowa w art. 9 ustawy, odnosi się bowiem do sytuacji faktycznej na gruncie, a w niniejszej sprawie przed 5 kwietnia 1958 r. przedmiotową nieruchomością władał Skarb Państwa, który następnie przekazał je Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej. Zdaniem Sądu I instancji prawidłowo więc organy uznały, że nie zostały naruszone przez Naczelnika Miasta i Gminy M. przesłanki sformułowane w tym przepisie. W końcowej części uzasadnienia wyroku Sąd I instancji wskazał, że zachowane dokumenty w sprawie są nieliczne. Aby móc stwierdzić wystąpienie wady istniejącej w danej decyzji, konieczne jest wykazanie jej wystąpienia w sposób niewątpliwy. Tymczasem, ze zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego nie wynika, że przedmiotowe grunty były użytkowane przez właścicielkę w dniu wejścia w życie ustawy z 1958 r. Wręcz przeciwnie, z materiału dowodowego ewidentnie wynika, iż L.J. i jej rodzina utraciła władanie przedmiotową nieruchomością już na parę lat przed 1958 r., najpóźniej z końcem 1951 r. Reasumując, WSA w Warszawie uznał, że zarzuty skargi są niezasadne. Zdaniem Sądu organy administracji wnikliwie, rzetelnie i wszechstronnie oceniły materiał dowodowy w niniejszej sprawie oraz szczegółowo wyjaśniły motywy, jakimi się kierowały przy jej rozstrzyganiu oraz uzasadniły przy tym przekonująco swoje stanowisko, zaś uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymogi art. 107 § 3 K.p.a. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wniósł P.J. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 1. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 9. ust 1 i 3 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych oraz uprządkowaniu niektórych spraw związanych z przeprowadzeniem reformy rolnej i osadnictwa rolnego, poprzez błędne zastosowanie przepisów ustawy w niniejszej sprawie, w sytuacji gdy przedmiotowe nieruchomości nie zostały objęte we władanie Państwa zarówno przed, jak i po 5 kwietnia 1958 r., tj. przed i po wejściu w życie przedmiotowej ustawy, a stanowiły w tym okresie wyłączną własność i pozostawały w wyłącznym władaniu L.J.; 2. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) w związku z art. 151 P.p.s.a., poprzez oddalenie przez Sąd skargi, podczas gdy decyzja Naczelnika Gminy i Miasta M. z [...] grudnia 1987 r. została wydana z naruszeniem art. 9. ust 1 i 3 ustawy o sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych oraz uporządkowaniu niektórych spraw związanych z przeprowadzeniem reformy rolnej i osadnictwa rolnego. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o: 1. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie celem ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i rozpoznanie sprawy; 2. zasądzenie dla skarżącego od strony przeciwnej kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący kasacyjnie podniósł, że Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna w K. nie mogła i nie może być utożsamiana z jednostką organizacyjną Skarbu Państwa, państwową osobą prawną czy inną jednostką państwową. Zgodnie z art. 36 ustawy z dnia 18 lipca 1950 r. Przepisy ogólne prawa cywilnego, powstanie, ustrój, zakres zdolności prawnej i ustanie osoby prawnej określa ustawa. W przypadku spółdzielni aktem regulującym zasady jej funkcjonowania była ustawa z dnia 29 października 1920 r. o spółdzielniach. W art. 1 powyższej ustawy jednoznacznie zdefiniowano, iż spółdzielnia jest zrzeszeniem o nieograniczonej liczbie członków i zmiennym składzie osobowym prowadzącym wspólnie działalność gospodarczą. Ponadto spółdzielnia prowadzi działalność gospodarczą w oparciu o majątek, na który składają się udziały wnoszone przez członków. Dodatkowo Konstytucja Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z dnia 22 lipca 1952 r. rozróżniała własność państwową (ogólnonarodową), własność spółdzielczą i własność indywidualną. Wskazywała także na odmienne formy prowadzenia działalności gospodarczej: indywidulane gospodarstwa rolne, rolnicze spółdzielnie produkcyjne oraz państwowe gospodarstwa rolne. W związku z powyższym, zdaniem skarżącego kasacyjnie, należy kategorycznie stwierdzić, że skoro na 5 kwietnia 1958 r. rolnicza spółdzielnia produkcyjna nie była państwowym podmiotem, to Państwo nie mogło władać przedmiotową nieruchomością, a zatem nie zostały spełnione przesłanki wymagane art. 9 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych oraz uporządkowaniu niektórych spraw związanych z przeprowadzeniem reformy rolnej i osadnictwa rolnego. Skarżący kasacyjnie podniósł także, odwołując się do ostrożności procesowej, że materiał dowodowy nie potwierdził wykonywania czynności władczych przez Rolniczą Spółdzielnię Produkcyjną w K. Skarżący zeznał (protokół z 16 czerwca 2012 r.), że "M.J. wraz z Prezesem RSP w K. wspólnie uprawiali ziemie i razem opłacali podatki" a ponadto "razem sprzątali żniwa i obsiewali jesienią zboże". Zdaniem skarżącego kasacyjnie powyższe wskazuje na pomocniczą rolę ww. osoby (działającej prywatnie), a nie organu. Zdaniem skarżącego kasacyjnie brak jest podstaw by przyjąć, że organy państwowe zarówno przed, jak i po wejściu w życie ustawy prowadziły na przedmiotowym gruncie gospodarkę leśną z wyłączeniem jej właściciela L.J., czy jej najbliższej rodziny. W uzasadnieniach wydawanych decyzji, a także w zeznaniach przesłuchanych świadków wskazywane jest, że przedmiotowe ziemie były użytkowane przez Rolniczą Spółdzielnię Produkcyjną w K. W ocenie skarżącego kasacyjnie powyższy stan sprawy jest wynikiem wydzierżawienia przedmiotowych ziem na mocy umowy zawartej między L.J. a Rolniczą Spółdzielnią Produkcyjną w K. Ponadto skarżący kasacyjnie podniósł, że nie można stracić z pola widzenia okoliczności, że władztwo Państwa, na które wskazuje organ w zaskarżonym orzeczeniu wiąże się chociażby z domniemaniem zgodności posiadania ze stanem prawnym. W księdze wieczystej KW [...], prowadzonej przez Sąd Rejonowy Wydział Ksiąg Wieczystych we W., L.J. widniała jako właściciel aż do [...] . Ten aspekt prawny rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych, według którego stan prawny nieruchomości ujawniony w księdze wieczystej pokrywa się z rzeczywistym stanem prawnym wskazuje, kto w tym okresie był prawowitym właścicielem działek. Oczywiście zdarzają się sytuacje, że treść księgi wieczystej nie odpowiada stanowi faktycznemu, jednakże jak zostało także wskazane w zaskarżonym wyroku ustawodawca utworzył procedury sądowe, m.in. mające na celu uzgodnienie treści księgi wieczystej z aktualnym stanem prawnym. Jak wynika z przedmiotowej sprawy organ państwowy mimo powoływania się na objęcie przedmiotowych nieruchomości we władanie przez okres prawie 40 lat nie skorzystał z powyższej procedury. W ocenie skarżącego kasacyjnie wynika to nie tyle z zaniedbań organu, a z faktu, że posiadał on wiedzę, iż nie ma tytułu prawnego do przedmiotowych gruntów. Skarżący kasacyjnie przyznał, że zachowane w przedmiotowej sprawie dokumenty są nieliczne, jednak jego zdaniem, nie może to powodować dla niego negatywnych skutków. Podniósł, że organ wydający decyzję o przejęciu nieruchomości na własność Państwa nie posiadał wystarczających dowodów świadczących o tym, że L.J. i jej rodzina utracili władanie nad przedmiotową nieruchomością. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm., dalej jako P.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywne wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznawaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 P.p.s.a.). Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. Naczelny Sąd Administracyjny, ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, bądź w inny sposób korygować. Do autora skargi kasacyjnej należy wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w jego ocenie naruszył Sąd pierwszej instancji i precyzyjne wyjaśnienie, na czym polega ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja w odniesieniu do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji. W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Na wstępie należy zauważyć, iż kontroli Sądu pierwszej instancji podlegały decyzje wydane w postępowaniu nadzorczym. Postępowanie to charakteryzuje się dość znacznymi różnicami w porównaniu z postępowaniem w trybie zwykłym. W sprawie niniejszej,domagając się weryfikacji decyzji nacjonalizacyjnej wydanej [...] grudnia 1987 r., strona w istocie powoływała się na przesłankę z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., czyli w tym przypadku wydanie decyzji z rażącym naruszeniem prawa. W postępowaniu nieważnościowym organ nadzorczy nie orzeka co do istoty sprawy rozstrzygniętej w weryfikowanej decyzji, lecz orzeka jako organ kasacyjny. W postępowaniu zwykłym organ gromadzi materiał dowodowy, uzupełnia go i ocenia w zależności od przebiegu postępowania, natomiast w postępowaniu nadzorczym organ rozstrzyga wyłącznie co do nieważności decyzji lub jej niezgodności z prawem, a nie jest władny rozstrzygać o innych kwestiach dotyczących istoty sprawy. Przedmiotem weryfikacji w rozpoznawanej sprawie było stwierdzenie, czy wydana decyzja nacjonalizacyjna obarczona była wadą rażącego naruszenia prawa. Zasadnie Sąd pierwszej instancji, powołując się na doktrynę i orzecznictwo przyjął, iż tylko takie naruszenie prawa, które jest oczywiste, bezsporne i uchwytne w zestawieniu treści rozstrzygnięcia z treścią przepisu jako oczywiście niezgodne, podlega zakwalifikowaniu jako rażące naruszenie prawa. Kontrolując legalność decyzji odmawiających stwierdzenia nieważności decyzji przejmujących na własność Skarbu Państwa nieruchomości o pow. [...] ha Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawidłowo przyjął, iż nie naruszają one prawa. Pozbawiony usprawiedliwionych podstaw jest zarzut naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 151 P.p.s.a., który został powiązany z naruszeniem art. 9 ust. 1 i 3 ustawy o sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych oraz uporządkowaniu niektórych spraw związanych z przeprowadzeniem reformy rolnej. W doktrynie i w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego trafnie wskazuje się, że niezasadne oddalenie bądź uwzględnienie skargi nie polega samo w sobie na błędnym zastosowaniu art. 145 czy art. 151 P.p.s.a. (B. Gruszczyński "Skarga kasacyjna w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym" ZNSA 2005, z. 1, s. 27) i dla prawidłowego skonstruowania zarzutu kasacyjnego, wymaga wskazania normy dopełnienia (W. Piątek "Podstawy skargi kasacyjnej w postępowaniu sądowoadministracyjnym" Wolters Kluwer 2011, s. 378-379). Z powyższego wynika, że aby można było skutecznie zarzucić sądowi I instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. każdorazowo należy dodatkowo wykazać jakie przepisy postępowania zostały naruszone w toku postępowania administracyjnego, a którego to uchybienia nie zauważył sąd pierwszej instancji. W przedmiotowej sprawie skarżący nie wskazał na jakiekolwiek przepisy procedury, które miałyby zostać naruszone w toku rozpoznawania sprawy, natomiast zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., który dotyczy naruszenia przepisów postępowania powiązał z przepisami prawa materialnego, które stanowiły podstawę materialnoprawną decyzji Naczelnika Gminy i Miasta M. z [...]. W istocie wywód uzasadnienia skargi kasacyjnej sprowadzał się w tej mierze do zakwestionowania możliwości zastosowania w przedmiotowej sprawie ww. przepisu. Zarzut w ten sposób sformułowany dotyczył zatem naruszenia prawa materialnego w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 1 P.p.s.a. i będzie omówiony w dalszej części uzasadnienia. Inne zarzuty naruszenia przepisów postępowania w rozpoznawanej skardze kasacyjnej nie zostały sformułowane. Oznacza to, że skarżący kasacyjnie nie zakwestionował skutecznie ustaleń faktycznych przyjętych przez organ, a następnie zaakceptowanych przez Sąd I instancji. To zaś w konsekwencji świadczy o tym, że należy brać pod uwagę te ustalenia faktyczne, jakie legły u podstaw zaskarżonego wyroku, które to ustalenia stanowiły podstawę do oceny czy doszło do rażącego naruszenia prawa, tj. przepisów ustawy o sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych oraz uporządkowaniu niektórych spraw związanych z przeprowadzeniem reformy rolnej. Tym samym Naczelny Sąd Administracyjny związany był tymi ustaleniami w tym znaczeniu, że przyjęty w zaskarżonym wyroku stan faktyczny musi być uwzględniony przez Naczelny Sąd Administracyjny przy dokonywaniu oceny zasadności zarzutów, odnoszących się do naruszenia norm prawa materialnego. Zauważyć jedynie można, że Sąd I instancji szczegółowo omówił dowody, które pozwoliły na przyjęcie, iż L.J. utraciła władanie sporną nieruchomością przed 5 kwietnia 1958 r., zaś ocenę tych dowodów dokonaną przez Sąd należy w pełni podzielić. Wobec twierdzeń skargi kasacyjnej podkreślenia wymaga, iż przeciwko twierdzeniom o wydzierżawieniu przedmiotowej nieruchomości rolnej przemawia dodatkowo treść przepisu art. 13 dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3 poz. 13 ze zm.), zgodnie z którym gospodarstwa utworzone na podstawie niniejszego dekretu nie mogą być w całości lub w części m. in. wydzierżawiane. L.J. otrzymała nieruchomość rolną o powierzchni [...] ha położoną w K. w oparciu o Dokument nadania ziemi, wydany w ramach przydziału ziemi z reformy rolnej, co oznacza, że nie mogła tej nieruchomości wydzierżawić na mocy umowy zawartej z Rolniczą Spółdzielnią Produkcyjną w K. i tym samym nie utracić władztwa nad wydzierżawionym gruntem. W istocie Dokument nadania ziemi nie został wyeliminowany w żadnej formie z obrotu prawnego, co jednak nie stanowiło przeszkody dla zastosowania przepisu art. 9 ustawy o sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych oraz uporządkowaniu niektórych spraw, związanych z przeprowadzeniem reformy rolnej i osadnictwa rolnego. Dla zastosowania tego przepisu nie było bowiem istotne posiadanie tytułu prawnego do danej nieruchomości, lecz istniejący stan faktyczny w postaci władania tą nieruchomością. Z tych samych względów również wpis L.J. w księdze wieczystej KW [...], prowadzonej przez Sąd Rejonowy Wydział Ksiąg Wieczystych we W., jako właścicielki przedmiotowej nieruchomości nie uniemożliwiał skorzystania z rozwiązań prawnych określonych powyższym przepisem. Jak już wspomniano wcześniej zakres postępowania nadzorczego w sposób istotny odbiega od postępowania zwykłego, w którym gromadzi się materiał w celu rozstrzygnięcia co do istoty sprawy. Postępowanie nadzorcze w tych sprawach miało na celu jedynie ustalenie, czy decyzja nacjonalizacyjna nie została dotknięta kwalifikowaną wadą prawną, o której stanowi przepis art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Materiał, na podstawie którego Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi dokonał weryfikacji decyzji o przejęciu nieruchomości, zasadnie Sąd pierwszej instancji uznał jako wystarczający do oceny, czy zastosowana przez organ nacjonalizacyjny podstawa prawna przejęcia nieruchomości rolnej odpowiadała obowiązującym wówczas przepisom prawa. Na uwagę zasługuje to, iż organ w uzasadnieniu wydanej decyzji powoływał się na materiały poprzedzające wydanie decyzji nacjonalizacyjnej, w tym także dostarczone przez strony, dane zawarte w uzasadnieniu decyzji, wnioskach i pismach stron oraz organów, a także na dowody z przesłuchania stron i świadków, wskazując w jakim zakresie daje im wiarę. Poczynione w oparciu o te dowody ustalenia faktyczne, które, jak wskazano powyżej, nie zostały skutecznie w skardze kasacyjnej zakwestionowane, pozwoliły na ocenę, że w sprawie zaistniały przesłanki do przejęcia na własność Państwa przedmiotowej nieruchomości. Ustalono bowiem, że ówczesna właścicielka nieruchomości L.J. utraciła władanie nad tą nieruchomością przed 5 kwietnia 1958 r. W tym czasie nieruchomość była w faktycznym władaniu Skarbu Państwa, który przekazał ją w użytkowanie Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w K.. Zgodnie natomiast z przepisem art. 9 ust. 1 ww. ustawy nieruchomości rolne i leśne, objęte we władanie Państwa do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, przyjmuje się na własność Państwa bez względu na ich obszar, jeżeli znajdują się one nadal we władaniu Państwa lub zostały przekazane przez Państwo w użytkowanie innym osobom fizycznym lub prawnym. Nieruchomości te przejmuje się bez odszkodowania, a długi i ciężary zabezpieczone na tych nieruchomościach umarza się, z wyjątkiem służebności gruntowych, których utrzymanie w mocy uznane zostanie za niezbędne. Warunkiem zastosowania przepisu art. 9 ust. 1 ww. ustawy z 12 marca 1958 r. było zatem to, aby: - nieruchomości rolne i leśne były objęte we władanie Państwa do dnia wejścia w życie ustawy, tj. do 5 kwietnia 1958 r., - muszą nadal znajdować się we władaniu Państwa, lub - zostały przekazane przez Państwo w użytkowanie innym osobom fizycznym i prawnym. Ustawa nie różnicowała przy tym przejścia nieruchomości rolnych i leśnych od sposobu w jaki Państwo objęło te nieruchomości w posiadanie. Pogląd taki został wyrażony przez Trybunał Konstytucyjny w uchwale z 20 lutego 1991 r., W 5/90 (OTK 1991/1/18, Dz. U. z 1991 r. Nr 20 poz. 88), a następnie przyjęty w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyrok NSA z 10 grudnia 2010 r., I OSK 1695/09). Trybunał Konstytucyjny podkreślił, zauważając wyjątkowy rygoryzm art. 16 (wcześniej 9) rozważanej ustawy, że przejęciu na własność Państwa podlegają także te nieruchomości, których właściciele do 5 kwietnia 1958 r. dawali wyraz woli odzyskania swej nieruchomości, względnie z przyczyn obiektywnych od siebie niezależnych nie mieli możliwości dochodzenia swoich praw. Powyższe prowadzi do wniosku, że skoro w rozpoznawanej sprawie określone wcześniej warunki ziściły się, to prawidłowe było zastosowanie w sprawie art. 9 ust. 3 ww. ustawy, stosownie do którego o przejęciu nieruchomości rolnych na własność Państwa orzeka organ administracji rolnej prezydium powiatowej rady narodowej, a o przejęciu nieruchomości leśnych - rejon lasów państwowych. O uznaniu służebności za niezbędne orzeka organ właściwy do wydania orzeczenia o przejęciu nieruchomości na własność Państwa. W konsekwencji za prawidłową należy uznać ocenę Sądu I instancji, zgodnie z którą rozstrzygające w sprawie organy nie naruszyły prawa odmawiając stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Gminy i Miasta M. z [...] orzekającej o przejęciu na własność Państwa bez odszkodowania i wolną od obciążeń nieruchomości rolnej położonej w K. o powierzchni [...] ha, stanowiącej własność L.J. W sprawie niniejszej nie zostało bowiem skutecznie wykazane, że decyzja ta została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, uznając zarzuty skargi kasacyjnej za nieuzasadnione, orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 184 P.p.s.a.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 8 czerwca 2015
- Symbol z opisem
- 6293 Przejęcie gospodarstw rolnych
- Hasła tematyczne
- Gospodarka gruntami
- Skarżony organ
- Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi
- Sędziowie
- Elżbieta Kremer /przewodniczący/ Olga Żurawska - Matusiak /sprawozdawca/ Roman Ciąglewicz
Powołane przepisy
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny