Sygnatura
I OSK 1462/24
I OSK 1462/24 - Wyrok NSA z 2024-10-15
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 15 października 2024
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Dnia 15 października 2024 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Piotr Niczyporuk Sędziowie: sędzia NSA Karol Kiczka sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka (spr.) po rozpoznaniu w dniu 15 października 2024 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 lutego 2024 r., sygn. akt I SAB/Wa 231/23 w sprawie ze skargi R. G. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie w przedmiocie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie na rzecz R. G. kwotę 300,00 (trzysta) PLN tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 15 lutego 2024 r., I SAB/Wa 231/23 w sprawie ze skargi R. G. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie w przedmiocie rozpoznania wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy: zobowiązał Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie do rozpoznania wniosku z dnia [...] lutego 1999 r. o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją tego organu z dnia [...] lutego 1999 r. nr [...] w terminie miesiąca od daty doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy (pkt 1.), stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie miało miejsce z rażącym naruszeniem praw (pkt 2.); wymierzył Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w Warszawie grzywnę w wysokości 5.000 zł (pkt 3.); przyznał od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie na rzecz R. G. sumę pieniężną w wysokości 5.000 zł (pkt 4.); oraz rozstrzygnął o kosztach postępowania sądowego (pkt 5.). Powyższy wyrok został wydany w następującym stanie sprawy: R. G. [...] sierpnia 2023 r. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na przewlekłe prowadzenie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie postępowania w przedmiocie rozpoznania wniosku Wspólnoty Mieszkaniowej Nieruchomości przy ul. N. [...] w W. o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją tegoż Kolegium z dnia [...] lutego 1999 r. nr [...] stwierdzającą nieważność orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w m.st. Warszawie z dnia [...] października 1951 r. nr [...] odmawiającego przyznania dotychczasowym właścicielom prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości położonej w W. przy ul. N. [...] nr hip. [...]. W skardze zarzucono naruszenie art. 35 § 1 i § 3 w związku z art. 12 § 1 i art. 97 k.p.a.; art. 37 § 5 i § 6 k.p.a. oraz art. 8 § 1 k.p.a. W uzasadnieniu skargi wskazano, że postępowanie to trwa od 1997 r. a tak rażąca przewlekłość nie znajduje uzasadnienia. Czynności Kolegium podejmowane są w długich odstępach czasu, a organ nie tylko przekroczył ustawowy termin rozpoznania sprawy, ale i nie wyznaczył terminu jej załatwienia. Ponadto nie informował stron o przyczynach zwłoki. Od 30 sierpnia 2018 r. do 25 lipca 2023 r. postępowanie było zawieszone mimo, że już 7 lipca 2022 r. ustąpiła przyczyna uzasadniająca zawieszenie. W ocenie skarżącego organ działa w sposób rażąco przewlekły i prowadzi sprawę w sposób nieproporcjonalnie długi do stopnia jej skomplikowania. Z tego powodu skarżący wniósł o: stwierdzenie, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania i że przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; zobowiązanie organu do rozpoznania sprawy w terminie miesiąca od daty doręczenia prawomocnego wyroku z aktami sprawy; wymierzenie organowi grzywny w wysokości 22.161 zł; przyznanie na rzecz skarżącego sumy pieniężnej w wysokości 22 161 zł i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie wniosło o jej odrzucenie i wskazało, że postanowieniem z dnia [...] lipca 2023 r. nr [...] uchyliło własne postanowienie z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie zawieszenia postępowania i tym samym zakończył postępowanie z wniosku R.G. Powołując się na uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 marca 2021 r., II OPS 1/21 skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego wniesiona po jego ostatecznym zakończeniu, poprzedzona ponagleniem złożonym w jego toku, podlega odrzuceniu. Przywołanym na wstępie wyrokiem z dnia 15 lutego 2024 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił powyższą skargę. Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z art. 35 § 1 i § 3 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym – w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania. W myśl art. 36 § 1 k.p.a. o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia. Zgodnie z art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a. przewlekłość postępowania ma miejsce, gdy postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy, co oznacza, że w określonym terminie organ nie podejmuje żadnych czynności w sprawie lub gdy prowadził postępowanie ale nie kończy go wydaniem stosownego aktu lub nie podejmuje czynności, a zaniechanie to nie znajduje racjonalnego i prawnego uzasadnienia. Sąd I instancji uznał, że w rozpoznawanej sprawie Kolegium dopuściło się przewlekłego prowadzenia postępowania, bowiem od [...] lutego 1999 r., kiedy to otrzymało wniosek Wspólnoty Mieszkaniowej o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Kolegium z dnia [...] lutego 1999 r. nr [...] stwierdzającą nieważność orzeczenia odmawiającego przyznania dotychczasowym właścicielom prawa własności czasowej do gruntu przedmiotowej nieruchomości, do dnia wyrokowania, wniosku tego nie rozpoznało, zaś czynności organu zmierzające do zgromadzenia materiału dowodowego były podejmowane często w kilkuletnich odstępach. Organ nie wywiązał się z ustawowego obowiązku rozstrzygnięcia sprawy bez zbędnej zwłoki, a zatem koniecznym było wydanie wyroku zobowiązującego do rozpoznania powyższego wniosku. Zdaniem Sądu I instancji realnym terminem, w jakim możliwe jest rozpoznanie wniosku z [...] lutego 1999 r., jest termin jednego miesiąca od daty zwrotu do organu akt administracyjnych wraz z prawomocnym wyrokiem. Sąd wziął bowiem pod uwagę, że rozpoznanie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy nie jest czynnością szczególnie skomplikowaną, a okres 25 lat był wystarczający na wydanie rozstrzygnięcia w sprawie, nawet w sytuacji konieczności uzupełnienia dokumentacji niezbędnej do zakończenia postępowania. Nadto Sąd I instancji uznał, że w przedmiotowej sprawie przewlekłe prowadzenie postępowania miało charakter rażącego naruszenia prawa. Zwłoka w załatwieniu sprawy jest bowiem znaczna i jest efektem działań (zaniechań) organów, które można zinterpretować jako unikanie podejmowania rozstrzygnięcia bądź lekceważenie praw stron domagających się czynności organu, które to czynności organ prowadzi w sposób nieefektywny. Kolegium bowiem, od otrzymania 25 lutego 1999 r. wniosku Wspólnoty Mieszkaniowej o ponowne rozpatrzenie sprawy, podjęło zaledwie kilka czynności i to często w wieloletnich odstępach czasu. Nawet biorąc pod uwagę, że przez 25-letni okres trwania postępowania, było ono trzykrotnie zawieszone a łączny okres zawieszenia postępowania wyniósł ponad 11 lat, to pozostały czas, a więc 14 lat był aż nadto wystarczający do zgromadzenia materiału dowodowego i wydania decyzji odwoławczej. Sąd wziął pod uwagę, że w okresie 25 lat trwania postępowania odwoławczego organ jedynie sześciokrotnie poinformował strony o przewidywanym terminie jego załatwienia oraz przyczynach zwłoki, do czego zobligowany był art. 36 § 1 i § 2 k.p.a. W ocenie Sądu I instancji, organ miał wystarczająco dużo czasu, by zgromadzić niezbędną dokumentację w sprawie, a następnie zakończyć postępowanie. Z powyższego wynika, że postępowanie niniejsze prowadzone było z rażącym naruszeniem art. 7, art. 8, art. 9, art. 12, art. 35 i art. 36 K.p.a. Organ w sprawie działał opieszałe, niesprawne i nieskutecznie, co w sposób nieuzasadniony przedłużyło termin jej załatwienia, w sytuacji gdy mogła ona być rozstrzygnięta dużo wcześniej. Powyższa ocena stanu faktycznego i prawnego sprawy skutkowała jednocześnie wymierzeniem organowi grzywny na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. Okoliczności niniejszej sprawy, w tym długotrwałość poszczególnych okresów bezczynności i przewlekłości oraz podejmowanie nielicznych czynności procesowych potwierdzały potrzebę dyscyplinowania Kolegium w celu zapewnienia terminowego podejmowania rozstrzygnięć w przyszłości. W konsekwencji Sąd uznał, że grzywna w wysokości 5.000 zł uwzględnia całokształt okoliczności sprawy, w tym okresy zawieszenia postępowania trwające łącznie ponad 11 lat, będąc adekwatna do stopnia zaniedbania organu oraz spełni swoją funkcję represyjno-dyscyplinującą, skutecznie oddziałując na organ. Sąd I instancji za zasadne uznał również przyznanie skarżącemu od organu, na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a., sumy pieniężnej w wysokości 5.000 zł, która spełni zarówno swoją funkcję kompensacyjną, jak i funkcję dyscyplinująco-represyjną. Przyznanie sumy pieniężnej będzie przede wszystkim rekompensatą za wszelkiego rodzaju dolegliwości i niedogodności, jakich doznał na skutek przewlekłego prowadzenia postępowania, a także sankcją dla organu za wadliwe prowadzenie postępowania. Określając wysokość sumy pieniężnej uwzględniono, że przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawie miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, co niewątpliwie narusza prawo strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, jak też okoliczność, że organ wiele czynności w sprawie podejmował w zbyt długich odstępach czasu. Jednocześnie Sąd uwzględnił, że postępowanie przez łączny okres ponad 11 lat było zawieszone, zaś jego podjęcie, jak i następnie prowadzenie, w głównej mierze zależało od inicjatywy dowodowej wnioskodawców, w tym skarżącego i przedłożonych przez nich dokumentów. Uwzględniono także skomplikowany charakter spraw prowadzonych w trybie przepisów dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie, zaskarżając wyrok w całości i zarzucając: I. na zasadzie art. 174 pkt 1 p.p.s.a naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 149 § 1 pkt 1 i 3 w związku z art. 50 § 1 p.p.s.a. i w związku z art. 28 k.p.a. oraz art. 7 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz.U.1945.50.279 ze zm.), dalej jako "dekret warszawski", przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że skarżący R. G. posiada przymiot strony w postępowaniu nadzorczym w sprawie dotyczącej ustanowienia prawa własności czasowej (prawa użytkowania wieczystego) do objętej działaniem dekretu nieruchomości przy ul. N. [...] (dawniej ul. M.), ozn. hip. [...], oraz posiada legitymację do wniesienia skargi na przewlekłość w tym postępowaniu, podczas gdy jest następcą prawnym osoby, która prawa dekretowe do nieruchomości nabyła w drodze umowy przelewu wierzytelności, a zatem nie posiada interesu prawnego, a co za tym idzie również przymiotu strony i legitymacji skargowej w świetle uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 kwietnia 2024 r., I OPS 1/23; II. na zasadzie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 149 § 1 pkt 1 i pkt 3, art. 149 § 1a i art. 149 § 2 p.p.s.a. przez ich niewłaściwe zastosowanie, podczas gdy zastosowanie powinien znaleźć art. 58 § 1 pkt 7 p.p.s.a., a skarga powinna być odrzucona jako niedopuszczalna, gdyż pochodzi od osoby nie mającej interesu prawnego w sprawie oraz nie będącej stroną postępowania. Na podstawie powyższych zarzutów wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i odrzucenie skargi oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Zarzuty skargi zostały szerzej umotywowane. W odpowiedzi na skargę R.G. wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach. Naczelny Sąd Administracyjny stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. oraz nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Mając na uwadze treść zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej należy na wstępie zauważyć, iż w dniu 14 grudnia 1946 r. M. G., działając w imieniu małoletnich dzieci – G. G. i H. G., zawarła umowę w formie aktu notarialnego, mocą której nabyła od M. N. udział we współwłasności nieruchomości położonej w W. przy ul. N. [...] (dawnej ul. M.), oznaczonej nr hip. [...], wraz z prawami i obowiązkami wynikającymi z dekretu warszawskiego (akt notarialny z dnia [...] grudnia 1946 r. nr rep. [...]). Wnioskiem z dnia [...] lipca 1997 r. ww. H. H., domu G. wniosła o stwierdzenie nieważności orzeczenia Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy z dnia [...] października 1951 r. nr [...] odmawiającego przyznania dotychczasowym właścicielom prawa własności czasowej do nieruchomości położonej przy ul. N. [...] w W. Uczestnikiem tego postępowania pozostaje skarżący R. G., będący spadkobiercą ww. G.G. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie rozpoznając powyższy wniosek decyzją z dnia [...] lutego 1999 r. nr [...] stwierdziło nieważność ww. orzeczenia Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy z dnia [...] października 1951 r. Natomiast w dniu [...] lutego 1999 r. Wspólnota Mieszkaniowa nieruchomości położonej przy ul. N. [...] w W. wniosła o ponowne rozpoznanie sprawy. Powyższy wniosek nie został dotychczas załatwiony. Dało to asumpt do złożenia przez R. G. skargi na przewlekłe prowadzenie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie postępowania odwoławczego w powyższej sprawie. Należy także zauważyć, iż Naczelny Sąd Administracyjny uchwałą z dnia 10 kwietnia 2024 r., I OPS 1/23 uznał, iż stronie umowy przelewu wierzytelności określonej w art. 7 ust. 1 i 2 dekretu warszawskiego nie przysługuje przymiot strony w rozumieniu art. 28 k.p.a. do uzyskania prawa użytkowania wieczystego w postępowaniu administracyjnym o wydanie decyzji na podstawie art. 7 ust. 2 i 3 powołanego dekretu. Odwołując się do treści powyższej uchwały skarżący kasacyjnie organ wskazuje, iż skarżący nie był uprawniony do wniesienia skargi w niniejszej sprawie bowiem nie ma interesu prawnego w sprawie administracyjnej. Skoro pozostaje spadkobiercą nabywcy wierzytelności z art. 7 ust. 1 i 2 dekretu warszawskiego, to nie ma umocowania w prawie materialnym do tego aby mieć interes prawny w sprawie, której przedmiotem jest uprawnienie do gruntu wskazane w art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego. W ocenie strony skarżącej kasacyjnie powyższego stanowiska nie podważa fakt, iż postępowanie główne będące przedmiotem oceny w sprawie przewlekłego prowadzenia postępowania toczy się w trybie nadzwyczajnym. Odnosząc się do powyższego stanowiska skargi kasacyjnej należy zauważyć, iż ugruntowany pozostaje pogląd prawny, iż podmiotem mającym interes prawny we wniesieniu skargi do sądu administracyjnego jest zarówno osoba mająca obiektywny interes prawny w udziale w postępowaniu administracyjnym, jak i adresat decyzji administracyjnej skierowanej do osoby niebędącej stroną postępowania administracyjnego, a zatem podmiot niemający interesu prawnego w udziale w tym postępowaniu (vide: M.Bogusz, Zaskarżanie decyzji administracyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, Warszawa 1997, s. 35–36; wyrok NSA z dnia 27 maja 1988 r., IV SA 164/88, GAP 1988/19/141). Skarga osoby potraktowanej przez organ administracji jako strona postępowania administracyjnego nie może być odrzucona z tego tylko powodu, że nie jest ona stroną w rozumieniu art. 28 k.p.a. Osoba, którą organ administracji wskazał jako stronę, ale która stroną w rzeczywistości nie była, ma prawo wnieść, w ramach interesu prawnego, o którym mowa w art. 50 § 1 p.p.s.a. skargę do sądu administracyjnego. Wypada także dostrzec, iż w okolicznościach badanej sprawy doszło do wydania przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie decyzji stwierdzającej nieważności orzeczenia Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy z dnia [...] października 1951 r. odmawiającego prawa własności czasowej do przedmiotowej nieruchomości. Decyzja ta została wydana na wniosek podmiotu, który nabył wierzytelności z art. 7 ust. 1 i 2 dekretu warszawskiego, mocą tej samej umowy co poprzednik prawny skarżącego. Uprawnienia tegoż podmiotu do bycia stroną kontrolowanego aktualnie postępowania nieważnościowego są tożsame z uprawnieniami skarżącego. Organ rozstrzygnął zatem w I instancji w sprawie nieważnościowej o procesowych uprawnieniach także skarżącego. Należy przypomnieć, że przedmiotem postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest sprawa procesowa polegająca na rozpoznaniu i rozstrzygnięciu o prawidłowości załatwienia sprawy administracyjnej pod kątem kwalifikowanych wad prawnych wskazanych w art. 156 § 1 k.p.a. W postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji przedmiot tego postępowania został ograniczony wyłącznie do rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy procesowej (vide: B.Adamiak, Przedmiot postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej, PiP 2001/8/31; wyrok NSA z dnia 22 stycznia 2015 r., I OSK 1021/13, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Niezrozumiałe jest w takiej sytuacji stanowisko organu nadzoru wskazujące, iż skarżący nie ma interesu prawnego w rozumieniu art. 50 ust. 1 p.p.s.a. Skoro organ ten rozstrzygnął w pierwszej instancji o uprawnieniach skarżącego, a postępowanie administracyjne w tej sprawie jest w toku i nie zostało dotychczas zakończone decyzją ostateczną, to na obecnym etapie postępowania brak jest podstaw do uznania, że skarżący nie pozostaje stroną postępowania administracyjnego. Brak rozstrzygnięcia w sprawie nieważnościowej, które nadawałoby się do kontroli w postępowaniu sądowym nie pozwala sądowi administracyjnemu ocenić prawidłowości tegoż rozstrzygnięcia, w tym także w zakresie podmiotowym, odnoszącym się kręgu stron tegoż postępowania. Natomiast tożsamość podmiotowa i przedmiotowa sprawy rozstrzyganej w dwuinstancyjnym postępowaniu administracyjnym nakłada na organ działający w trybie odwoławczym obowiązek rozstrzygnięcia sprawy także w powyższym aspekcie. Jeżeli zatem organ w pierwszej instancji rozstrzygnął w postępowaniu nieważnościowym o procesowych uprawnieniach skarżącego, stwierdzając nieważność orzeczenia o odmowie przyznania prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości warszawskiej, to brak jest podstaw do przyjęcia, że aktualnie skarżący nie posiada procesowego uprawnienia do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na przewlekłe prowadzenie postępowania w tej sprawie. Brak ostatecznego załatwienia sprawy, rozstrzygającej o uprawnieniach określonego podmiotu w pierwszej instancji stanowi dostateczną podstawę do przyznania temuż podmiotowi legitymacji procesowej do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. Powyższego stanowiska nie podważa ww. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 kwietnia 2024 r., I OPS 1/23. Zarówno samo postępowanie nieważnościowe jak i sprawa ze skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania zostały zainicjowane przez podjęciem powyższej uchwały. Brak było zatem podstaw aby uchwałę tę stosować do oceny możliwości inicjowania obu tych postępowań. W takiej sytuacji brak jest podstaw do uznania, że w badanej sprawie doszło do błędnej wykładni art. 149 § 1 pkt 1 i 3 w związku z art. 50 § 1 p.p.s.a. i art. 28 k.p.a. oraz art. 7 ust. 1 i 2 dekretu warszawskiego prowadzącej do uznania, że skarżący ma legitymację skargową w postępowaniu przed sądem administracyjnym w sprawie przewlekłego prowadzenia postępowania. W konsekwencji nietrafny jest także zarzut naruszenia art. 149 § 1 pkt 1 i pkt 3, art. 149 § 1a i art. 149 § 2 p.p.s.a. przez ich niewłaściwe zastosowanie, podniesiony wyłącznie w kontekście niedopuszczalności skargi wniesionej w niniejszym postępowaniu. Przy czyn należy zauważyć, co trafnie wskazano w odpowiedzi na skargę kasacyjną, iż nie istnieje przepis art. 58 § 1 pkt 7 p.p.s.a., wskazywany w kasacji jako prawidłowa podstawa prawna rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Z tych względów skarga kasacyjna jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw podlegała oddaleniu zgodnie z art. 184 p.p.s.a. Skargę kasacyjną rozpoznano na posiedzeniu niejawnym stosownie do art. 182 § 2 p.p.s.a., gdyż strona skarżąca zrzekła się rozprawy, a strona przeciwna nie zażądała jej przeprowadzenia. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 w związku z art. 205 § 2 p.p.s.a.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 10 lipca 2024
- Symbol z opisem
- 6076 Sprawy objęte dekretem o gruntach warszawskich 659
- Hasła tematyczne
- Przewlekłość postępowania
- Skarżony organ
- Samorządowe Kolegium Odwoławcze
- Sędziowie
- Arkadiusz Blewązka /sprawozdawca/ Karol Kiczka Piotr Niczyporuk /przewodniczący/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
art. 184 · Dz.U. 2024 poz. 935
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny