Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I GSK 1863/18

Wyrok NSA z 10 czerwca 2021 r., I GSK 1863/18 – odpowiedzialność za naruszenie dyscypliny finansów publicznych

Wynik

Uchylono zaskarżony wyrok i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
10 czerwca 2021
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Grzelak Sędzia NSA Henryk Wach (spr.) Sędzia del. WSA Grzegorz Wałejko po rozpoznaniu w dniu 10 czerwca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównej Komisji Orzekającej w Sprawach o Naruszenie Dyscypliny Finansów Publicznych od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 listopada 2017 r., sygn. akt V SA/Wa 3010/16 w sprawie ze skargi W. W. na orzeczenie Głównej Komisji Orzekającej w Sprawach o Naruszenie Dyscypliny Finansów Publicznych z dnia [...] lipca 2016 r., nr [...] w przedmiocie naruszenia dyscypliny finansów publicznych 1) uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, 2) odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 17 listopada 2017 r., sygn. akt V SA/Wa 3010/16, po rozpoznaniu skargi W. W. (dalej:, obwiniony, strona, skarżący), na orzeczenie Głównej Komisji Orzekającej w Sprawach o Naruszenie Dyscypliny Finansów Publicznych z [...] lipca 2016 r. w przedmiocie naruszenia dyscypliny finansów publicznych, w punkcie pierwszym uchylił zaskarżone orzeczenie, w punkcie drugim zasądził zwrot kosztów postępowania sądowego. W motywach rozstrzygnięcia Sąd I instancji wskazał, że wnioskiem o ukaranie z [...] grudnia 2015 r. Rzecznik Dyscypliny Finansów Publicznych zarzucił W. W. zajmującemu w czasie popełnienia naruszenia dyscypliny finansów publicznych stanowisko Dyrektora Instytutu Lotnictwa, stanowisko Dyrektora Instytutu Lotnictwa, naruszenie dyscypliny finansów publicznych określone w art.17 ust. 1 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 17 grudnia 2004r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych (Dz.U. z 2013r., poz. 168, dalej: udfp) w brzmieniu do dnia 10 lutego 2012 r. oraz art. 17 ust. 1b pkt 2 udfp w brzmieniu od dnia 11 lutego 2012 r., polegające na udzieleniu w dniu 20 grudnia 2011 r. zamówienia publicznego, z zastosowaniem trybu z wolnej ręki, wykonawcy – firmie A. Sp. z o.o. z siedzibą w B. (dalej: T. Sp. z o.o.). Zamówienie polegało na ,,Wykonaniu zabudowy kontenera na samochodzie IVECO 50C18 oraz wykonanie zabudowy wyposażenia stacji kontroli lotu’’ o wartości brutto 242.064,00 zł. w sytuacji gdy nie zostały spełnione przesłanki zastosowania tego trybu udzielania zamówień publicznych. Stanowiło to naruszenie art. 67 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 29 stycznia 2004r. – Prawo zamówień publicznych (Dz. U. z 2013r. poz. 907 z póżn. zm., dalej: p.z.p.). Rzecznik wystąpił o wymierzenie Obwinionemu kary upomnienia. Międzyresortowa Komisji Orzekającej w Sprawach o Naruszenie Dyscypliny Finansów Publicznych przy Ministrze Spraw Wewnętrznych i Administracji (MKO) przeprowadziła postępowanie dowodowe, wzięła pod uwagę reguły intertemporalne i fakt, iż w dniu 11 lutego 2012 r. weszła w życie ustawa z dnia 19 sierpnia 2011r. o zmianie ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych (Dz.U. Nr 240, poz. 1429). Rozpoznała sprawę na podstawie stanu prawnego obowiązującego w dacie orzekania – zgodnie z art. 24 ust. 1 udfp. Zarówno w ,,starej’’ jak i ,,nowej’’ udfp określenie znamion naruszenia dyscypliny finansowej pozostało niezmienione; zmianie uległa jedynie numeracja poszczególnych punktów i ustępów wewnątrz art. 17 ustawy. Międzyresortowa Komisja Orzekająca w Sprawach o Naruszenie Dyscypliny Finansów Publicznych przy Ministrze Spraw Wewnętrznych i Administracji uznała W. W. za odpowiedzialnego za naruszenie dyscypliny finansów publicznych, określone w art. 17 ust. 1b pkt 2 udfp, na podstawie art. 31 ust. 1 pkt 1 udfp wymierzyła stronie karę upomnienia oraz zgodnie z art. 167 ust. 1 udfp zobowiązała skarżącego odpowiedzialnego za naruszenie dyscypliny finansów publicznych do zwrotu na rzecz Skarbu Państwa zryczałtowanych kosztów postępowania. Po złożeniu przez skarżącego odwołania i przeprowadzeniu postępowania dowodowego, Główna Komisja Orzekająca w Sprawach o Naruszenie Dyscypliny Finansów Publicznych (GKO) utrzymała w mocy orzeczenie organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy w pierwszej kolejności wskazał, iż przepis art. 24 ust. 1 udfp nakazuje, by rozpoznając i oceniając popełniony czyn stosować przepisy ustawy obecnie obowiązującej, chyba że przepisy obowiązujące w chwili popełnienia czynu były względniejsze dla sprawcy. Organ postanowił stosować przepisy obowiązujące w dniu orzekania, gdyż przepisy obowiązujące w dacie czynu nie były względniejsze dla obwinionego. Organ odwoławczy uznał, że organ I instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny. Podkreślono, że system zamówień publicznych ma służyć racjonalnemu wydatkowaniu środków publicznych, przeciwdziałaniu korupcji oraz równemu traktowaniu dostawców i wykonawców, poprzez stworzenie warunków uczciwej konkurencji. Uwzględniając skargę strony skarżącej Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że zgodnie z art. 67 ust. 1 pkt 1a p.z.p. zamawiający może udzielić zamówienia z wolnej ręki, jeżeli zachodzi co najmniej jedna z następujących okoliczności: dostawy, usługi lub roboty budowlane mogą być świadczone tylko przez jednego wykonawcę z przyczyn technicznych o obiektywnym charakterze. Ustalony przez organy stan faktyczny nie budził w ocenie Sądu I instancji wątpliwości. Oferty cenowe były od 5 potencjalnych wykonawców. Za wyborem oferty firmy T. Sp. z.o.o przemawiały: cena, realizacja prac z obszaru samolotów bezzałogowych, posiadanie przez nią własnego projektu samolotu bezzałogowego oraz stacji naziemnej zbudowanej na przyczepie. Z pisma wyjaśniającego strony skarżącej wynikało, że wysyłając pisma do 5 potencjalnych wykonawców Instytut zastrzegł, że warunkiem rozpatrzenia oferty jest przygotowanie dokumentacji technicznej stacji antenowej i specyfikacji towarowej oraz wizualizacji efektu końcowego. Inne, dostępne na rynku firmy, oferowały tylko wykonanie surowego kontenera bez powyższych szczegółów. Tylko przedmiotowa spółka załączyła projekt (wizualizację) efektu końcowego. Brak tej wizualizacji, zasadnie zdaniem Sądu I instancji, dawał podstawę do uznania, że inni potencjalni wykonawcy nie byli w stanie zrealizować zamówienia. Komisja przetargowa poinformowała skarżącego, że żaden inny wykonawca (poza T. Sp. z o.o.) nie jest w stanie wykonać prototypu Mobilnej Stacji Kontroli Lotów. Stanowisko to zostało potwierdzone przez Dyrektor Finansową Instytutu. Kierowała ona zespołem ds. zamówień publicznych. W tym stanie rzeczy Skarżący miał podstawy aby uznać, że można zastosować tryb z wolnej ręki. Taki wniosek należy wyciągnąć z zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym z protokołu rozprawy z dnia 26 lutego 2016 r. Z zeznań wskazanych w nim świadków wynika m. innymi, że inicjatorem pomysłu, że zamówienie powinno być zrealizowane w trybie z wolnej ręki był kierownik projektu w porozumieniu z p. dyrektor. W składzie komisji przetargowej były osoby mające doświadczenie w zamówieniach publicznych, należące do tzw. pracowników merytorycznych. Komisja sporządziła wniosek z zaleceniem wykonania zamówienia w trybie z wolnej ręki z uzasadnieniem, że na rynku znajduje się jedna firma zdolna takie zamówienie wykonać. Uzasadnienia co do wyboru takiej formy zamówienia złożyły skarżącemu 3 osoby: Dyrektor finansowa (uważana za autorytet jeżeli chodzi o zamówienia), Dyrektor pionu (nadzorował merytoryczna część pracy) i Kierownik Działu umów. WSA uznał, że fakt powołania w 2007 r. komisji przetargowej oznacza, że sprawami przetargów zajmowały się wyspecjalizowane osoby. Co więcej, fakt powołania taj komisji przemawia na korzyść skarżącego, który – jako Dyrektor ogromnej instytucji mającej wiele zadań do wykonania – dążył do zminimalizowania błędów i pomyłek jakie mogły by się zdarzyć przy zamówieniach publicznych, których było dużo (kilkadziesiąt w roku). Istnienie unormowań prawnych czy organizacyjnych nie może przesłaniać logicznego rozumowania i zdrowego rozsądku; skoro była grupa wyspecjalizowanych pracowników, to znaczy, że ich opinie były wiarygodne. Sąd podsumowując uznał, że strona skarżąca nie byłaby w stanie, przy ogromnym zakresie innych obowiązków, szczegółowo wnikać w każdy, toczący się w Instytucie Lotnictwa, proces przetargowy. Logiczne w ocenie Sądu było poleganie przez stronę na specjalistach z komisji, zajmujących się tymi zagadnieniami od lat. Nieświadomość naruszenia dyscypliny finansów publicznych była w opisanej w sprawie sytuacji w ocenie WSA usprawiedliwiona. Od przedmiotowego wyroku Główna Komisja Orzekająca w Sprawach o Naruszenie Dyscypliny Finansów Publicznych złożyła skargę kasacyjną wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skargę kasacyjną oparto na obu podstawach kasacyjnych przewidzianych w art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, dalej: p.p.s.a.) zarzucając: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie: - art. 23 ust. 1 udfp, przez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, iż nieświadomość naruszenia dyscypliny finansów publicznych przez obwinionego była usprawiedliwiona, albowiem - zdaniem WSA – skarżący miał podstawy do uznania, że można zastosować tryb udzielenia zamówienia z wolnej ręki z ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1579, z późn. zm.), podczas gdy działanie to stanowiło naruszenie dyscypliny finansów publicznych albowiem nie można uznać obwinionego jako działającego w usprawiedliwionej nieświadomości; 2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., w związku z ustawą o instytutach badawczych, poprzez brak wyraźnego wskazania przepisów postępowania, które zostały naruszone przez organ odwoławczy oraz, że skarżący nie może ponosić odpowiedzialności za nie przystające do rzeczywistości unormowania przyjęte przez ustawodawcę w ustawie o instytutach badawczych w kontekście odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych uznając, że nieświadomość naruszenia w sprawie była usprawiedliwiona, podczas gdy w sprawie z zebranego materiału dowodowego wynika, że brak było podstaw do zastosowania art. 23 ust. 1udfp i uznania nieświadomości naruszenia dyscypliny finansów publicznych za usprawiedliwioną art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 153 p.p.s.a. polegające na dokonaniu oceny ukierunkowanej na sformułowaniu w uzasadnieniu wyroku wytycznych w istocie wskazujących na rozstrzygnięcie sprawy. Argumenty na poparcie powyższych zarzutów zostały przedstawione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik obwinionego wniósł o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania wg norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z 183 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Jeżeli nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły, to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 17 listopada 2017 r., V SA/Wa 3010/16 wyraził w trybie art. 153 p.p.s.a. ocenę prawną i wskazania co do dalszego postępowania: "(...) Ustalony przez organy stan faktyczny nie budzi wątpliwości. Oferty cenowe były od 5 potencjalnych wykonawców. Za wyborem oferty firmy (...) przemawiały: cena, realizacja prac z obszaru samolotów bezzałogowych, posiadanie przez nią własnego projektu samolotu bezzałogowego oraz stacji naziemnej zbudowanej na przyczepie (są obecnie sprzedawane w Niemczech), posiadanie pracowników (elektroników i konstruktorów) z praktycznym doświadczeniem oraz przećwiczonymi rozwiązaniami wykonania zabudowy wyposażenia. Z wyjaśnień Obwinionego (k 103 - 106 akt adm.) wynika, że praca przy budowie stacji kontroli musiała mieć charakter twórczy, a wyroby firmy (...) zostały wielokrotnie przetestowane podczas prowadzenia realnych lotów. To z kolei spowodowało, że zdobyła ona bogate doświadczenie możliwe do wykorzystania przy realizacji projektu stacji kontroli lotu stratosferycznego (...). WSA uznał, że fakt powołania w 2007 r. komisji przetargowej oznacza, że sprawami przetargów zajmowały się wyspecjalizowane osoby. Co więcej, fakt powołania taj komisji przemawia na korzyść Skarżącego, który - jako Dyrektor ogromnej instytucji mającej wiele zadań do wykonania - dążył do zminimalizowania błędów i pomyłek jakie mogły by się zdarzyć przy zamówieniach publicznych, których było dużo (kilkadziesiąt w roku). Istnienie unormowań prawnych czy organizacyjnych nie może przesłaniać logicznego rozumowania i zdrowego rozsądku; skoro mamy grupę wyspecjalizowanych pracowników, to znaczy, że ich opinie są wiarygodne. Sąd rozpoznający sprawę uważa, że Skarżący nie byłby w stanie, przy ogromnym zakresie innych obowiązków, szczegółowo wnikać w każdy, toczący się w IL, proces przetargowy. Logiczne jest zatem poleganie przez niego na specjalistach z komisji, zajmujących się tymi zagadnieniami od lat. Trudno wymagać, aby Dyrektor ogromnej jednostki był specjalistą w każdej dziedzinie. Skarżący nie może również, zdaniem WSA, ponosić odpowiedzialności za nie przystające do rzeczywistości unormowania przyjęte przez ustawodawcę w ustawie o Instytutach Badawczych w kontekście odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Ustawa o Instytutach Badawczych przewiduje tylko odpowiedzialność Dyrektora, jednakże gdybyśmy - w realiach niniejszej sprawy - stanęli sztywno na zaprezentowanym przez I i II instancję stanowisku, przepis art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych byłby martwy. Stanowi on: Nieświadomość tego, że działanie lub zaniechanie stanowi naruszenie dyscypliny finansów publicznych, nie wyłącza odpowiedzialności, chyba, że nieświadomość była usprawiedliwiona (podkreślenie Sądu). Wobec tego, że należy uznać, iż nieświadomość naruszenia dyscypliny finansów publicznych była w opisanej w sprawie sytuacji usprawiedliwiona, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1c orzekł jak w sentencji wyroku. (...)" Przepisy art. 153 p.p.s.a. i art. 141 § 4 zdanie drugie p.p.s.a. zakreślają granice postępowania przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Przez ocenę prawną wyrażoną przez wojewódzki sąd administracyjny rozumie się wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, pojęcie to obejmuje zarówno krytykę sposobu zastosowania normy prawnej w zaskarżonym akcie, jak i wyjaśnienie, dlaczego stosowanie tej normy przez organ, który wydał ten akt, zostało uznane za błędne. Ocena prawna o charakterze wiążącym musi dotyczyć właściwego zastosowania konkretnego przepisu czy też prawidłowej jego wykładni w odniesieniu do ściśle określonego rozstrzygnięcia podjętego w konkretnej sprawie. Musi ponadto pozostawać w logicznym związku z treścią orzeczenia sądu administracyjnego, w którym została sformułowana. Wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości. Ocena prawna o charakterze wiążącym wyrażona przez Sąd I instancji obejmuje wykładnię konkretnego przepisu prawa materialnego celem jego prawidłowego zastosowania do ustalonego stanu faktycznego sprawy. Z kolei, ocena prawna obejmująca przepisy postępowania wskazuje sposób ich zastosowania przez organ administracji publicznej przy ponownym rozpatrzeniu sprawy i jest powiązana ze wskazaniami co do dalszego postępowania. Ocena prawna wyrażona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny jest opinią, osądem, krytyką, diagnozą o dotychczasowym zastosowaniu przepisów prawa w zaskarżonym akcie przez organ administracji publicznej. Elementy oceny prawnej muszą zostać wyrażone w postaci jednoznacznych twierdzeń sformułowanych w sposób jasny, umożliwiający organowi administracji publicznej oraz sądowi ustalenie treści związania bez potrzeby podejmowania skomplikowanych zabiegów interpretacyjnych. Także Naczelny Sąd Administracyjny związany jest oceną prawną i wskazaniami wyrażonymi w orzeczeniu wojewódzkiego sądu administracyjnego. Zasada związania oceną prawną powoduje, że skutki wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego dotyczą każdego nowego postępowania prowadzonego w zakresie danej sprawy i obejmują zarówno postępowanie sądowoadministracyjne, w którym orzeczenie zostało wydane, postępowanie administracyjne, w którym zapadło zaskarżone rozstrzygnięcie administracyjne, jak i wszystkie przyszłe postępowania administracyjne i sądowoadministracyjne dotyczące danej sprawy administracyjnej. Ocena prawna wyrażona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w trybie art. 153 p.p.s.a. w wyroku uchylającym decyzję ostateczną musi być uznana za jedynie słuszną, nawet gdyby organ administracji publicznej i strony miały odmienne stanowisko (porównaj: wyrok NSA z 18 kwietnia 2016 r., sygn. akt I GSK 1088/14, LEX nr 2081039). Gdyby organ administracji publicznej i Sąd I instancji przy ponownym rozpoznaniu sprawy pominęli ocenę prawną i wskazania, byłoby to istotne uchybienie procesowe uzasadniające oparcie skargi kasacyjnej na zarzucie naruszenia art. 153 p.p.s.a. Przy ponownym rozpoznaniu granice sprawy podlegają zawężeniu do granic, w jakich Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę, w tym postępowaniu nie ma już zastosowania art. 134 § 1 p.p.s.a. Oznacza to, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny jest związany zarzutami i wnioskami skargi i nie bada już w pełnym zakresie zgodności z prawem zaskarżonego aktu organu administracji publicznej, lecz w zakresie wytyczonym przepisem art. 153 p.p.s.a. Inaczej mówiąc, prawodawca założył że Wojewódzki Sąd Administracyjny uwzględniając skargę, będąc związany przepisem art. 134 § 1 p.p.s.a. dostrzegł już wszystkie naruszenia prawa, a w uzasadnieniu wyroku wyraził pełną ocenę prawną oraz zawarł wszystkie wskazania co do dalszego postępowania przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Według art. 174 pkt 2) p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Konstrukcja tej normy prawnej wskazuje, że stawiając zarzut naruszenia przepisów postępowania, które w ocenie strony skarżącej zostały naruszone przez Sąd I instancji, należy uprawdopodobnić istnienie potencjonalnego związku przyczynowego między uchybieniem proceduralnym a wynikiem postępowania sądowoadministracyjnego. W tym wypadku nie chodzi o to, że ewentualne uchybienie mogło mieć jakikolwiek wpływ na wynik sprawy, lecz wpływ istotny. Oparcie skargi kasacyjnej na naruszeniu przepisów postępowania jest niezbędne w sytuacji, gdy strona zamierza kwestionować stan faktyczny przyjęty przy wyrokowaniu przez Sąd I instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie jako podstawę rozstrzygnięcia wskazał "art. 145 § 1 pkt 1 c)". Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stwierdzając naruszenie przepisów postępowania, które w ocenie wojewódzkiego sądu administracyjnego zostały naruszone przez organ administracji publicznej należy wykazać istnienie potencjonalnego związku przyczynowego między uchybieniem proceduralnym a wynikiem postępowania administracyjnego. W tym wypadku nie chodzi o to, że ewentualne uchybienie mogło mieć jakikolwiek wpływ na wynik sprawy, lecz wpływ istotny. Prawidłowe uzasadnienie stwierdzenia zaistnienia omawianej przesłanki musi polegać na wskazaniu, które przepisy oznaczone numerem artykułu (paragrafu, ustępu itp.) ustawy zostały naruszone z równoczesnym wyraźnym wskazaniem, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przepis art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a. normuje postępowanie sądowe w sprawach z zakresu kontroli działalności administracji publicznej określając kompetencję sądu administracyjnego w fazie orzekania i co do zasady nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, ponieważ jego naruszenie przez Sąd I instancji jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom procesowym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdzając inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy nie wskazał, jakie konkretnie przepisy postępowania naruszył organ administracji publicznej. Należy przy tym podkreślić, że jednocześnie Sąd I instancji stwierdził: "(...) Ustalony przez organy stan faktyczny nie budzi wątpliwości." Tym samym uzasadnione są podniesione w pkt 2) a) i b) petitum skargi kasacyjnej zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., art. 141 § 4 zdanie drugie p.p.s.a. (Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania, co do dalszego postępowania) oraz art. 153 p.p.s.a. przez wyrażenie przedwczesnej oceny prawnej dotyczącej wykładni i zastosowania art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych w sytuacji, kiedy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie jako podstawy rozstrzygnięcia nie powołał art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a., czyli nie stwierdził naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Naruszenie prawa materialnego, o którym mowa może polegać na błędnej jego wykładni, czyli mylnym pojmowaniu treści lub znaczenia określonego przepisu, bądź na niewłaściwym jego zastosowaniu, czyli podciągnięciu ustalonego stanu faktycznego pod hipotezę niewłaściwego przepisu (błąd w subsumcji). Naruszenie prawa materialnego uzasadni uchylenie zaskarżonej decyzji tylko wtedy, gdy miało to wpływ na wynik sprawy. Ustawodawca nie precyzuje, co należy rozumieć przez naruszenie prawa "mające wpływ na wynik sprawy". Przyjmuje się, że brak takiego wpływu wystąpi w sytuacji, gdy nawet przy prawidłowym zastosowaniu prawa materialnego treść decyzji lub postanowienia byłaby taka sama. Skarga kasacyjna ma usprawiedliwioną podstawę z art. 174 pkt 2) p.p.s.a. Z tych powodów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. uwzględnił skargę kasacyjną uchylając zaskarżone orzeczenie w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 § pkt 2) p.p.s.a. i art. 207 § 2 p.p.s.a. odstępując od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości, ponieważ zaistniał przypadek szczególnie uzasadniony.

Informacje o sprawie

Data wpływu
5 marca 2018
Hasła tematyczne
Finanse publiczne
Skarżony organ
Komisja Orzekająca
Sędziowie
Grzegorz Wałejko Henryk Wach /sprawozdawca/ Małgorzata Grzelak /przewodniczący/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny