Sygnatura
I GSK 1614/15
Wyrok NSA z 22 lutego 2017 r., I GSK 1614/15 – kontyngenty taryfowe
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 22 lutego 2017
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Ludmiła Jajkiewicz Sędzia NSA Lidia Ciechomska- Florek Sędzia del. WSA Piotr Kraczowski (spr.) Protokolant Magdalena Chewińska po rozpoznaniu w dniu 08 lutego 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A Sp. z o.o. w P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 21 maja 2015 r. sygn. akt III SA/Gd 313/15 w sprawie ze skargi A S.A. w P. (obecnie A Sp. z o.o. w P.) na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Gdyni z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie cła antydumpingowego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od A Sp. z o.o. w P. na rzecz Dyrektora Izby Celnej w Gdyni 1.500 (jeden tysiąc pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w części.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z 21 maja 2015 r., sygn. akt III SA/Gd 313/15 oddalił skargę A Sp. z o.o. (dalej: spółka) na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Gdyni (dalej: Dyrektor IC) z [...] lutego 2015 r. w przedmiocie klasyfikacji taryfowej, określenia ostatecznego cła antydumpingowego oraz długu celnego. Sąd I instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia. Decyzją z [...] listopada 2014 r. Naczelnik Urzędu Celnego w Gdyni orzekł w odniesieniu do zgłoszenia celnego z [...] marca 2012 r. w następujący sposób: 1. orzekł o klasyfikacji taryfowej towaru ujętego ww. zgłoszeniem: Tkanina siatkowa o otwartych oczkach z włókna szklanego o wielkości powyżej 1,8 mm długości i szerokości przekraczającej 35g/m2 - kod Taric 7019 59 00 19; 2. określił dla towaru objętego zgłoszeniem - kraj pochodzenia: CHINY; 3. określił stawkę celną erga omnes w wysokości 7%; 4. określił stawkę ostatecznego cła antydumpingowego (A30) z kodem dodatkowym B999 - w wysokości 62,9 %; 5. określił niezaksięgowaną kwotę cła (A00), podlegającą retrospektywnemu zaksięgowaniu w wysokości 13.006,00 zł; 6. określił niezaksięgowaną kwotę ostatecznego cła antydumpingowego (A30), podlegającą retrospektywnemu zaksięgowaniu w wysokości 233.735,00 zł; 7. odstąpił od poboru odsetek wynikających z art. 65 ust. 5 ustawy Prawo celne od kwoty wskazanej w pkt 5 i 6. W uzasadnieniu organ wskazał, że 1 marca 2012 r. spółka, złożyła zgłoszenie uzupełniające o objęcie procedurą dopuszczenia do obrotu z zastosowaniem procedury uproszczonej towar - siatka podtynkowa z włókna szklanego, zaklasyfikowany do kodu Taric 7019 51 00 19, sprowadzony z Tajlandii, wg faktury importowej z 19 grudnia 2011 r. nr RE002/11, wystawionej przez eksportera R (THAILAND) CO. LTD. Zadeklarowała kwotę należności celnych (A00) w wysokości 13.006,00 zł z zastosowaniem preferencyjnej stawki celnej 3,5%. W dniu [...] maja 2014 r. wpłynął do organu protokół kontroli z [...] marca 2014 r. przeprowadzonej w spółce przez Urząd Celny I w Łodzi, dotyczący m.in. pochodzenia i klasyfikacji taryfowej towaru objętego wskazanym zgłoszeniem celnym. Kontrolujący ujawnili faktury proforma wystawione przez malezyjską firmę C. W wyniku analizy stwierdzono, że numer kontraktu jest identyczny jak na fakturach proforma wystawionych przez tajlandzką firmę R. Również ilość, rodzaj oraz wartość towaru są identyczne. Fakt ten wzbudził wątpliwości odnośnie rzeczywistego kraju pochodzenia importowanego towaru, gdyż od listopada 2011 r., wprowadzone zostały cła antydumpingowe na siatkę z włókien szklanych przywożoną z Malezji. Organ [...] czerwca 2014 r. wszczął postępowanie w sprawie kontroli ww. zgłoszenia celnego. Naczelnik UC włączył do akt raport z misji OLAF nr [...] (Thor Nr [...] z [...] listopada 2013 r.) i raport końcowy OLAF nr [...] (Thor Nr [...] z [...] sierpnia 2014 r.) wraz z załącznikami do akt przedmiotowej sprawy. Dochodzenie Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) przeprowadzone zostało w związku z podejrzeniem unikania ceł antydumpingowych nałożonych na przywóz tkanin siatkowych o otwartych oczkach z włókien szklanych pochodzących z Chin lub Malezji, a deklarowanych w kraju importu jako pochodzące z Tajlandii. Celem misji było uzyskanie dowodów wskazujących na inne niż tajlandzkie pochodzenie przesyłek tkanin siatkowych z włókien szklanych wysłanych przez podmioty gospodarcze w odniesieniu do każdej przesyłki skierowanej do Unii Europejskiej (UE). Czynności śledcze wykazały niezgodności mające wpływ na interesy finansowe UE. Tkaniny siatkowe, które były przedmiotem dochodzenia, zostały zgłoszone w momencie przywozu na teren UE jako pochodzące z Tajlandii. W toku dochodzenia ustalono, że tkaniny siatkowe zostały wysłane z Chińskiej Republiki Ludowej do Malezji, a następnie do Tajlandii, skąd - po przeładunku - zostały wysłane do UE. W momencie przywozu do UE i odprawy celnej, tkaniny błędnie zgłoszono jako pochodzące z Tajlandii. W ten sposób uniknięto naliczenia cła antydumpingowego. W przedmiotowym przypadku proceder ten polegał na wprowadzaniu towaru pochodzenia chińskiego do wolnej strefy handlu pod dozorem celnym znajdującym się w porcie Laem Chabang. Towary po przepakowaniu były wywożone do UE jako pochodzące z Tajlandii. Towary nie podlegały jakiejkolwiek obróbce lub czynnościom wytwórczym w Tajlandii, dlatego też zachowały swoje chińskie pochodzenie. Dokumenty zebrane w trakcie misji pozwoliły na wyśledzenie tkanin siatkowych z włókna szklanego pochodzących z Chin na podstawie importu do Tajlandii i eksportu z Tajlandii do UE w różnych kontenerach. Funkcjonariusze OLAF zestawili dane: identyfikacja magazynującego (spółki zlecającej nazwa angielska spółki); import (numer deklaracji importowej wystawionej przez tajlandzką służbę celną); numer kontenera importowego; data przyjęcia; eksport (numer deklaracji eksportowej wystawionej przez tajlandzką służbę celną); numer kontenera eksportowego; data wysyłki. Z aneksu 3-1 do raportu wynika, że towar objęty ww. zgłoszeniem celnym został zaimportowany z Chin do Malezji i wprowadzony do wolnej strefy handlu za ZB1-[...] wskazując kod towaru 7019 59 00 00 i kraj pochodzenia towaru Chiny. Następnie w Malezji po przeładunku towaru do kontenerów nr: [...], [...], [...], [...] i za fakturą nr [...] został wyeksportowany z Malezji przez firmę D. Importerem była firma R z Tajlandii. Z aneksu 8I-PL raportu końcowego OLAF w powiązaniu z aneksem 2B-60 raportu z misji OLAF wynika, że powyższy towar zarejestrowano w Tajlandii wg deklaracji importowej nr A017-0-5412-1547. Krajem pochodzenia towarów, wskazanym w ww. deklaracji - jest Malezja. Następnie w Tajlandii towar (tkaniny siatkowe z włókien szklanych) przeładowano do kontenerów nr: [...], [...], [...], [...] i za fakturą nr [...] ze zmienionym nadawcą i odbiorcą towaru wg deklaracji eksportowej nr A019-1-5412-11199 wyeksportowano do UE. Eksporterem towaru była firma R. z Tajlandii. Importerem towaru znajdującego się w ww. kontenerach była A. Zebrane przez OLAF dowody wskazują, że przesyłka ma pochodzenie chińskie, a zatem podlega cłom konwencyjnym i antydumpingowym. Organ zmienił również klasyfikację taryfową z uwagi na to, że siatka ma wymiary 1m x 50m i dlatego należy przyjąć kod Taric 7019 59 00 19 obejmujący siatkę z włókna szklanego o szerokości przekraczającej 30 cm. W wyniku rozpoznania odwołania spółki Dyrektor IC decyzją z [...] lutego 2015 r. utrzymał w mocy decyzję Naczelnika UC. Dyrektor IC wyjaśnił, że w dniu objęcia spornego towaru wnioskowaną procedurą celną, dla towaru pochodzącego z Chin, obowiązywało rozporządzenie wykonawcze Rady (UE) Nr 791/2011 z dnia 3 sierpnia 2011 r. w sprawie nałożenia ostatecznego cła antydumpingowego i ostatecznego pobrania tymczasowego cła nałożonego na przywóz niektórych rodzajów tkanin siatkowych o otwartych oczkach z włókien szklanych pochodzących ż Chińskiej Republiki Ludowej nakładające (artykuł 1) ostateczne cło antydumpingowe na przywóz tkanin siatkowych o otwartych oczkach z włókien szklanych, o wielkości oczka powyżej 1,8 mm na długość i szerokość oraz o wadze powyżej 35 g/m2, z wyłączeniem tarcz z włókna szklanego, obecnie objętych kodami CN ex 7019 51 00 i ex 7019 59 00 (kody Taric 7019 51 00 10 i 7019 59 00 10), pochodzące z Chińskiej Republiki Ludowej. Sporny towar podlega ww. rozporządzeniu. Dyrektor IC wskazał, że w dniu składania zgłoszenia celnego spółka przedłożyła świadectwo pochodzenia Form A nr [...] o tajlandzkim pochodzenie towaru. Jednak dochodzeniu OLAF ustalono, że towary w rzeczywistości mają niepreferencyjne pochodzenie chińskie, a zatem istnienie w sprawie świadectwa pochodzenia nie daje podstaw do zwolnienia z odpowiedzialności za cła antydumpingowe. Dyrektor IC zauważył, że zgodnie z treścią załącznika nr 6 do Raportu tajlandzki Wydział Handlu Zagranicznego (DFT) wystawiał świadectwa m.in. dla R w oparciu o fałszywe lub niepoprawne informacje przedstawione przez eksporterów. Takie świadectwa pochodzenia nie mogą zostać przyjęte jako dowód na to, że towary spełniają wymogi UE dotyczące pochodzenia. Zgodnie z załącznikiem nr 3 do ww. raportu końcowego służby kontrolne OLAF zidentyfikowały sporną przesyłkę w oparciu o informacje malezyjskie, tajlandzkie i UE. Na podstawie informacji malezyjskich i dokumentów z Tajlandii ustalono, że sporna przesyłka została wysłana z Chin do Malezji i po zmianie kontenerów w wolnej strefie w Malezji została przesłana do Tajlandii, gdzie po zmianie kontenerów w wolnej strefie w Tajlandii, z tym samym numerem faktury, została przesłana do Polski. Załącznik 3.1 wskazuje bezpośrednie powiązanie pomiędzy przewozem z Chin do Polski. Dyrektor IC podkreślił, że zestawienie tabelaryczne przesyłek dokonane przez OLAF powoduje większą ich czytelność. W związku z tym nie zasługuje na uznanie zarzut dotyczący przeprowadzenia przez organ celny postępowania dowodowego w oparciu o dokumenty sporządzone w języku tajskim i języku angielskim. Wprawdzie załącznik nr 2B-60 do raportu OLAF zawiera deklaracje importowe/eksportowe sporządzone w języku tajskim oraz załączone do nich dokumenty handlowe sporządzone w języku angielskim, jednak są to dowody przedłożone pracownikom OLAF-u przez spółkę K (Thailand) Ltd. dla potwierdzenia dokonania importu i eksportu towaru z/do Tajlandii, które posłużyły jako dowody dla sporządzenia raportu będącego dowodem w niniejszym postępowaniu. Raport został przetłumaczony na język polski. Ponadto, dokumenty przedkładane do odpraw celnych zarówno dokonywanych w Tajlandii, jak i w Polsce są takiego samego rodzaju: invoice, packing list, bill of lading, które każdorazowo wystawiane są w języku angielskim. Treść zatem tych dokumentów, a w szczególności dane dotyczące opisu towaru, jego ilość oraz wartość wskazują, że mamy do czynienia z tym samym towarem. Zwłaszcza w sytuacji, gdy jest to faktura o tym samym numerze tj. [...] z [...] grudnia 2011 r. a zmianie ulega tylko nadawca/odbiorca towaru. Zgodnie z regulacjami wspólnotowymi raport OLAF stanowi dowód w postępowaniu administracyjnym i sądowym państwa członkowskiego. Ma on charakter dokumentu urzędowego i jako taki stanowi dowód tego co zostało w nim urzędowo stwierdzone (art. 194 § 1 o.p.). Dyrektor IC podkreślił, że spółka nie podważyła faktu, że towar objęty zgłoszeniem celnym zgodnie z ewidencjami malezyjskich i tajlandzkich służb celnych przemieszczał się przez wolną strefę celną w Malezji i Tajlandii, a także nie dostarczyła dowodu na to, iż przedmiotowy towar przebywał na obszarze celnym Tajlandii. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów art. 10 ust. 1, art. 7 ust. 1 oraz art. 5 rozporządzenia Rady (WE) Nr 1225/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. w sprawie ochrony przed przywozem produktów po cenach dumpingowych z krajów niebędących członkami Wspólnoty Europejskiej, Dyrektor IC stwierdził, że zasady wskazane w ww. przepisach prawa nie zostały naruszone, gdyż w dniu objęcia przesyłki wnioskowaną procedurą celną dla towaru zaklasyfikowanego do kodu Taric 7019 59 00 19, pochodzącego z Chin, obowiązywało rozporządzenie wykonawcze Rady (UE) Nr 791/2011. Przepis art. 2 rozporządzenia wykonawczego Rady (UE) Nr 791/2011 określił wysokość stawek cła antydumpingowego w wysokości 62,9 % na towary wyprodukowane przez inne niż wskazane z nazwy w ww. rozporządzeniu przedsiębiorstwa. Nadto przepisy rozporządzenia Rady (WE) Nr 1225/2009 nie mogą być przepisem szczególnym dla rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Nr 1073/1999 dotyczącego dochodzeń prowadzonych przez Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych. Z treści art. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Nr 1073/1999 wynika, iż "dochodzenia administracyjne" oznaczają wszelkie inspekcje, kontrole i środki podjęte przez wykonujących swoje obowiązki pracowników Urzędu, zgodnie z art. 3 i art. 4, do osiągnięcia celów określonych w art. 1 i w miarę potrzeby stwierdzenia nieprawidłowego charakteru kontrolowanej działalności. Przepisy tego rozporządzenia nie przewidują możliwości uczestnictwa innych podmiotów w toku prowadzonych działań kontrolnych niż pracowników Urzędu. W wyniku rozpoznania skargi spółki, WSA zaskarżonym wyrokiem oddalił skargę. Sąd przypomniał, że przedmiotem importu w sprawie był towar objęty zgłoszeniem celnym z [...] marca 2012 r., tj. siatka podtynkowa z włókna szklanego, zaklasyfikowana do kodu TARIC 7019 51 00 19, sprowadzona z Tajlandii wg faktury importowej nr [...] z 19 grudnia 2011 r., wystawionej przez R (Thailand) Co. LTD. Towar ten – w oparciu o przedstawione przy zgłoszeniu świadectwo pochodzenia Form A nr [...] – został zadeklarowany z zastosowaniem preferencyjnej stawki celnej – 3,5%. Istota sporu w sprawie koncentrowała się na przyjęciu, że krajem pochodzenia importowanego towaru nie jest Tajlandia, a Chiny i – na skutek tego ustalenia – nałożenie na skarżącą cła konwencyjnego, a w szczególności cła antydumpingowego. Sąd wskazał, że zasadnicze znaczenie dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy ma regulacja zawarta w art. 67 WKC. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli szczególne przepisy nie stanowią inaczej, datą, którą należy uwzględniać przy stosowaniu wszelkich przepisów regulujących procedurę celną, do której są zgłaszane towary - jest data przyjęcia zgłoszenia celnego przez organy celne - pod warunkiem przedstawienia towarów organom celnym; zgłoszenia, które spełniają warunki określone w art. 62, są natychmiast przyjmowane przez te organy (art. 63 WKC). Dług celny w przywozie powstaje w wyniku dopuszczenia do swobodnego obrotu towaru podlegającego należnościom przywozowym, a w chwili przyjęcia zgłoszenia celnego powstaje dług celny (art. 201 ust. 1 lit. a i ust. 2 WKC). Dzień zgłoszenia celnego jest także wyznacznikiem dla zastosowania wobec towarów objętych zgłoszeniem celnym - środków polityki handlowej, jeżeli takie mają zastosowanie do danego towaru takie jak środki antydumpingowe w postaci ceł antydumpingowych. Dla przedmiotowego towaru zgłaszanego do procedury dopuszczenia do obrotu w dniu przyjęcia ww. zgłoszenia celnego, tj. [...] marca 2012 r., pochodzącego z Chin i zaklasyfikowanego do ww. kodu Taric, stawka celna erga omnes wynosiła 7%. Na podstawie rozporządzenia Komisji (UE) Nr 138/2011 z dnia 16 lutego 2011 r., nakładającego tymczasowe cło antydumpingowe na przywóz niektórych tkanin siatkowych o otwartych oczkach z włókien szklanych, pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej (Dz.U.UE.L.2011.43.9), na niektóre tkaniny siatkowe o otwartych oczkach z włókien szklanych o wadze powyżej 35g/m², objęte niektórymi kodami, pochodzące z Chin, nałożono tymczasowe cło antydumpingowe w wysokości 62,9%. Następnie 10 sierpnia 2011 r., weszło w życie rozporządzenie Wykonawcze Rady (UE) Nr 791/2011 z dnia 3 sierpnia 2011 r. (Dz.U.UE.L.2011.204.1) w sprawie nałożenia ostatecznego cła antydumpingowego i ostatecznego pobrania tymczasowego cła nałożonego na przywóz niektórych rodzajów tkanin siatkowych o otwartych oczkach z włókien szklanych pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej, na mocy którego na towary pochodzące z Chin została zasadniczo utrzymana stawka na poziomie określonym dla cła tymczasowego – 62,9%. Towar ujęty w ww. zgłoszeniu celnym, sklasyfikowany do kodu Taric 7019 59 00 10 został objęty przepisami ww. rozporządzeń. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynikało, by skarżąca przedstawiła fakturę handlową od producenta, która mogłaby stanowić podstawę do zastosowania innej niż stawka cła antydumpingowego w wysokości 62,9% - w szczególności nie przedstawiono faktury od przedsiębiorstwa, co do którego na podstawie art. 1 ust. 2 rozporządzenia Nr 791/2011 mogłaby być zastosowana niższa stawka cła antydumpingowego aniżeli 62,9%. W odniesieniu do złożonej skargi Sąd wskazał, że z uwagi na otrzymane w 2011 r. informacje o unikaniu ceł antydumpingowych nałożonych na chińskie tkaniny siatkowe o otwartych oczkach z włókien szklanych, OLAF przeprowadził w Tajlandii na przełomie września i października 2013 r. wspólne dochodzenie z udziałem urzędnika celnego Słoweńskiej Służby Celnej i kompetentnych władz tajlandzkich, dotyczące unikania ceł antydumpingowych na import chińskich tkanin siatkowych o otwartych oczkach z włókien szklanych przez ich deklarowanie jako pochodzących z Tajlandii. Z dochodzenia został sporządzony Raport z misji z 21 listopada 2013 r. oraz Raport końcowy z 15 lipca 2014 r., które zostały wyposażone w odnośne załączniki. Na treści tych raportów oparły się organy celne ustalając, że przedmiotowe tkaniny siatkowe o otwartych oczkach z włókien szklanych miały chińskie pochodzenie. Sąd wskazał, że OLAF ustanowiony został decyzją Komisji z dnia 28 kwietnia 1999 r. (Dz.U.UE.L.1999.136.20), a kwestie dotyczące prowadzonych przezeń dochodzeń normowało rozporządzenie nr 1073/1999 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 25 maja 1999 r. (Dz.U.UE.L.1999.136.1). Artykuł 9. tego rozporządzenia stanowił, że na zakończenie dochodzenia prowadzonego przez Urząd opracowuje on raport, oraz że raporty stanowią dopuszczalny dowód w postępowaniu administracyjnym lub sądowym Państwa Członkowskiego, w którym istnieje potrzeba ich wykorzystania. Sąd zauważył, że dochodzenie rozpoczęło się pod rządami tegoż rozporządzenia Nr 1073/1999, które jednak w międzyczasie zastąpione zostało nowym rozporządzeniem – tj. rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE, EURATOM) Nr 883/2013 z dnia 11 września 2013 r., dotyczącym dochodzeń prowadzonych przez Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) oraz uchylającym rozporządzenie (WE) nr 1073/1999 Parlamentu Europejskiego i Rady i rozporządzenie Rady (Euratom) nr 1074/1999, które weszło w życie w dniu 1 października 2013 r. (Dz.U.UE.L.2013.248.1). To pod rządami tego rozporządzenia sporządzone zostały ww. raporty, na podstawie których organy celne oparły swoje ustalenia faktyczne. Także rozporządzenie Nr 883/2013 stanowi w art. 11 ust. 1, że po zakończeniu dochodzenia przez Urząd, sporządza się raport. W myśl art. 11 ust. 2 raporty stanowią dopuszczalny dowód w postępowaniu administracyjnym lub sądowym państwa członkowskiego, w którym istnieje potrzeba ich wykorzystania, w taki sam sposób i na takich samych warunkach co raporty urzędowe sporządzane przez krajowych kontrolerów administracyjnych. Tak więc z przywołanych przepisów wynika wprost, że każdy raport OLAF stanowi dopuszczalny dowód w postępowaniu administracyjnym lub sądowym i że posiada taką samą wartość dowodową, jak podobne dokumenty sporządzane w postępowaniach prowadzonych przed organami krajowymi. Zmiana przepisów prawa wspólnotowego w zakresie regulującym prawne znaczenie raportu OLAF nie miała zatem wpływu na ocenę tego raportu, choć właściwą podstawą prawną dla takiej oceny powinno być rozporządzenie nr 883/2013, będące aktem prawnym obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji, co jednak nie mogło rzutować na wynik sprawy. Sąd przyjął, że raport ten ma charakter dokumentu urzędowego - stanowi dowód zrównany z protokołami kontroli. Zatem wykorzystane w sprawie raporty OLAF stanowią dokument (wiarygodny i wystarczający dowód), na podstawie którego możliwe jest dokonanie przyporządkowania kontenerów, w których przedmiotowy towar opuścił Chiny i kontenerów, w których towar ten, po przeładowaniu, został przywieziony do Polski. Zdaniem Sądu w przedmiotowych raportach OLAF – w sposób szczegółowy i czytelny – opisano mechanizm przywozu z Chin i przeładowania tkanin siatkowych o otwartych oczkach z włókien szklanych na terenie Wolnej Strefy Handlu w Port Klang w Malezji, w celu ich wywiezienia do Tajlandii, gdzie w Wolnej Strefie Portu Leam Chabang towar ten był ponownie przeładowywany przez kontrolowaną spółkę K, a następnie wysyłany do UE jako towar o pochodzeniu tajlandzkim. Zarówno na terenie Malezji, jak i Tajlandii towar nie podlegał jakiemukolwiek przetworzeniu ani czynnościom produkcyjnym, a jedynie był magazynowany i przeładowywany w procedurze "cross-docking" z jednych kontenerów do innych. Dane w raportach zostały dopasowane do konkretnej numerycznej przesyłki i udokumentowane, tak by można było prześledzić historię przemieszczania się towaru z Chin do UE. Na podstawie ww. Raportów OLAF (Nr [...]), które – co wynika z ich treści – bazowały również na ustaleniach (danych) wynikających z Raportu z misji OLAF (Nr [...]) dotyczącego analogicznego dochodzenia w Malezji, stwierdzono bezpośrednie powiązanie między danymi malezyjskimi i tajlandzkimi przy zastosowaniu nr kontenera. Dotyczyło to przesyłki importowanej przez skarżącą od tajlandzkiej firmy R (faktura nr [...]), a wcześniej przez firmę R od malezyjskiej firmy D (z fakturą nr [...]). Stwierdzono, że towar został wysłany przez firmę J z Chin do Malezji w czterech kontenerach o nr: [...], [...], [...], [...], gdzie w Wolnej Strefie Handlu w Port Klang został przeładowany do kontenerów o nr: [...], [...], [...], [...], przewieziony do Tajlandii do portu w Leam Chabang. Potwierdzeniem powyższych operacji są zapisy z rejestrów ZB1 i ZB2 dokumentujące wprowadzenie towaru do Wolnej Strefy Handlu w Port Klang i jego wysyłkę do Tajlandii. W Malezji towary wchodzące do Wolnej Strefy Handlu w Porcie Klang z zagranicy są odnotowywane w rejestrze (wejść) – ZB1, natomiast jeżeli towary opuszczają Wolną Strefę Handlu w Port Klang i są wysyłane za granicę, przewoźnik jest zobowiązany do złożenia deklaracji ZB2, w której musi być określony nr odpowiadający jej deklaracji ZB1. Towary te w Wolnej Strefie Handlu w Porcie Klang nie mogą być poddawane żadnym czynnością produkcyjnym ani też żadnej obróbce, które mogłyby nadać towarom malezyjskie pochodzenie. W deklaracjach celnych: importowej ([...]) oraz eksportowej ([...]), jako kraj pochodzenia wskazano Chiny. W Tajlandii po przeładowaniu do kontenerów o nr: [...], [...], [...], [...] towar został przewieziony do Polski. Według zebranych informacji towary zarejestrowano w deklaracji importowej o nr [...] natomiast po przeładunku została wystawiona deklaracja celna nr [...]. Na podstawie dopasowania sporządzonego przez OLAF możliwe było zidentyfikowanie przesyłki, objętej zgłoszeniem celnym nr [...], jako wcześniej importowanej do Tajlandii z Chin, a następnie wysłanej do UE, co znajduje potwierdzenie w zał. 3 i 3.1 do Raportu końcowego). Sąd stwierdził, że raport był kompletny tzn. wszystkie załączniki które zostały wymienione w raporcie OLAF zostały przekazane polskim organom celnym. Sąd zgodził się z organami, że okoliczność, iż załącznik do Raportu z misji nr 7, tj. "kopia pisma Tajlandzkiego Wydziału Handlu Zagranicznego (DFT) z 22 sierpnia 2013 r. odnosząca się do wykazu świadectw pochodzenia odnoszących się do podejrzanych spółek" nie został włączony do postępowania w formie dowodu nie oznacza, że nie został one przekazany organom przez OLAF. Naczelnik UC w postanowieniu z [...] października 2014 r. wyznaczającym skarżącej termin na wypowiedzenie się w sprawie oraz wskazując możliwość zapoznania się z materiałem dowodowym w siedzibie organu, wymienił dokumenty, które wchodzą w skład materiału dowodowego. Wśród tych dokumentów, w aktach sprawy znajduje się załącznik nr 5 do Raportu z misji "Uzgodniony protokół z 3 października 2013 r.", zarówno w wersji oryginalnej, jak też w wersji przetłumaczonej na język polski. W ocenie Sądu organy celne bazując na treści raportu w sposób prawidłowy przyjęły, że importowany towar pochodził z Chin, skąd – po jego przeładunku w Malezji i Tajlandii – został przywieziony do UE. Odnosząc się zarzutu "wykorzystania instytucji raportu" OLAF do pominięcia rozporządzenia Rady nr 1225/2009, jak też nałożenia cła antydumpingowego za okres wcześniejszy niż dzień wejścia w życie rozporządzenia wszczynającego postępowanie w sprawie obchodzenia ceł antydumpingowych nr 437/2012, Sąd uznał go za chybiony. Procedura nakładania ceł antydumpingowych na podstawie rozporządzenia Komisji Nr 138/2011 i rozporządzenia Wykonawczego Rady Nr 791/2011 jest zgodna z Rozporządzeniem Rady (WE) nr 1225/2009, zaś akty prawne dotyczące OLAF nie są powiązane z rozporządzeniem Rady (WE) nr 1225/2009. W sprawie nie miało też zastosowania przywołane przez skarżącą rozporządzenie Komisji (UE) Nr 437/2012 z dnia 23 maja 2012 r., które weszło w życie 25 maja 2012 r. i nie stanowiło podstawy wydanej decyzji. W dniu objęcia przesyłki wnioskowaną procedurą celną dla towaru zaklasyfikowanego do kodu TARIC 7019 59 00 19, pochodzącego z Chin, obowiązywało rozporządzenie wykonawcze Rady (UE) nr 791/2011 z 3 sierpnia 2011 r. i stanowiło podstawę prawną do obciążenia przedmiotowego towaru cłem antydumpingowym. Przepis art. 2 ww. rozporządzenia określił wysokość stawek cła antydumpingowego w wysokości 62,9% na towary wyprodukowane przez inne niż wskazane z nazwy w ww. rozporządzeniu przedsiębiorstwa. W przypadku, gdyby skarżąca w zgłoszeniu celnym zadeklarowała właściwe pochodzenie towaru, zgodnie z powyższym rozporządzeniem Rady zostałoby pobrane cło antydumpingowe. Sąd za chybione uznał zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego skutkujących pozbawieniem skarżącej "prawa do obrony". Skarżąca twierdzi, że nie miała możliwości weryfikacji twierdzeń i udziału w czynnościach i dowodach przeprowadzonych przez misję OLAF. Raport OLAF został sporządzony pod rządami rozporządzenia Nr 883/2013, zaś przepisy tego rozporządzenia nie przewidują możliwości udziału kontrahentów unijnych w dochodzeniach prowadzonych przez OLAF. Sąd podkreślił, że w toku postępowania skarżąca nie podważyła faktów zawartych w raporcie OLAF ograniczając się jedynie do kwestionowania ustaleń faktycznych dokonanych przez upoważnione organy, nie przedstawiając żadnych dowodów na podważenie tych ustaleń. Ponadto Sąd uznał, że nie doszło do naruszenia prawa, które miałoby wpływ na wynik sprawy poprzez dopuszczenie obcojęzycznego środka dowodowego, jako dowodu w przedmiotowym postępowaniu, a tym samym niedopuszczalne dokonanie analizy nieprzetłumaczonego materiału dowodowego. Dyrektor IC odnosząc się do takiego samego zarzutu formułowanego w odwołaniu wyjaśnił, że nieprzetłumaczony na język polski materiał dowodowy, to jedynie dokumenty objęte załącznikiem 2B-60 do raportu z misji. Dokumenty te zostały w dochodzeniu prowadzonym przez OLAF przedłożone uczestnikom misji przez firmę K w celu udokumentowania operacji dokonanych przez tę spółkę na rzecz firmy R z Tajlandii, która w niniejszej sprawie występuje w zgłoszeniu celnym jako eksporter towaru. Cały proceder natomiast stosowany w odniesieniu do importowanego przez skarżącą towaru został w stopniu wystarczającym opisany w pozostałej części raportu OLAF z misji z 21 listopada 2013 r. oraz w raporcie OLAF końcowym z 15 lipca 2014 r., które to – wraz z pozostałymi załącznikami – zostały przetłumaczone na język polski. W skardze kasacyjnej spółka domagała się uchylenia wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego wg norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła: I. na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 145 § 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 121 § 1, art. 122 w zw. z art. 187 § 1, art. 191, art. 181, art. 194 § 1 i 3 o.p. w zw. z art. 73 ustawy Prawo celne oraz w zw. art. 233 § 1 pkt 1 o.p., poprzez: - uznanie, że raport z misji OLAF nr [...] (Thor Nr [...] z [...].11.2013 r.) oraz raport końcowy OLAF nr [...] (Thor Nr [...] z 7.08.2014 r.) stanowią wiarygodny i wystarczający dowód, na podstawie którego możliwe jest ustalenie chińskiego pochodzenia siatki podtynkowej importowanej przez spółkę, podczas gdy: 1) chińskie pochodzenie produktów objętych niniejszym postępowaniem w ogóle nie było badane przez organy celne ani OLAF – w szczególności raport OLAF nie wskazuje, że importowana siatka została wyprodukowana w Chinach, co zgodnie z przepisami jest koniecznym wymogiem określenia niepreferencyjnego pochodzenia siatki; 2) wybrane załączniki do raportu OLAF (tj. w szczególności załącznik 2B – 60 do raportu z misji), które rzekomo mają zawierać dane pozwalające na ustalenie chińskiego pochodzenia towarów importowanych przez spółkę, a więc zawierające informacje istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, zostały sporządzone w języku tajskim oraz angielskim i nie zostały przetłumaczone na język polski (pomimo, iż w toku postępowania spółka zwracała uwagę organów na ten fakt) – ich kompletna treść była zatem niezrozumiała zarówno dla sądu jak i organów orzekających w sprawie, co jest równoznaczne z tym, że nie zostały one rozpatrzone jako materiał dowodowy (jako dokumenty niezrozumiałe nie mogły być przedmiotem wszechstronnej analizy); 3) wbrew twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia raport OLAF nie opisuje w sposób "szczegółowy i czytelny" mechanizm przywozu z Chin i przeładowania tkanin siatkowych – nie sposób uznać zasadności takiego poglądu w sytuacji, gdy załącznik nr 1-PL do raportu końcowego oraz załącznik nr 8I-PL do raportu z misji zawierają jedynie informacje co do numeru 1 z 4 kontenerów wyeksportowanych w Tajlandii (brak zatem "szczegółowych i czytelnych" danych co do przyporządkowania 3 pozostałych kontenerów objętych importem spółki), co więcej ww. załączniki opierają się na nieprzetłumaczonej na język polski dokumentacji, o której mowa w pkt 2 powyżej, co tym bardziej podważa wiarygodność i rzetelność takich ustaleń; 4) do materiału dowodowego w niniejszej sprawie nie została włączona całość raportu OLAF, tj. nie został włączony załącznik nr 7 "Kopia pisma Tajlandzkiego Wydziału Zagranicznego (DFT) z 22 sierpnia 2013 r. odnosząca się do świadectw pochodzenia odnoszących się do podejrzanych spółek", co oznacza że jedyny dokument stanowiący podstawę do wydania rozstrzygnięcia w sprawie, został zdekompletowany z niejasnych dla skarżącej powodów – przy czym w trakcie rozprawy przez WSA pełnomocnik organu nie był nawet w stanie określić, jaka jest treść tego załącznika i czego on może dotyczyć – co oznacza, że organy celne nie potrafiły wyjaśnić skarżącej z jakich powodów Załącznik nr 7 nie został włączony do akt postępowania i nie wiedzą jaka jest jego treść; 5) raport OLAF zawiera wewnętrznie sprzeczne twierdzenia co do pochodzenia siatki podtynkowej, której dotyczy równolegle prowadzone względem spółki postępowanie (załącznik nr 8I-PL do raportu z misji i nr 1-PL do raportu końcowego wskazują, że 2 kontenery są pochodzenia chińskiego, natomiast załącznik nr 5H_PL do raportu końcowego wskazuje, że 4 kontenery posiadają pochodzenie chińskie), które to sprzeczności zostały zupełnie zignorowane w toku rozpatrywania sprawy, a w ocenie spółki nie mogą pozostawać bez wpływu na ocenę rzetelności i wiarygodności raportu OLAF jako całości; - co oznacza, że ani WSA ani organy celne nie mogły w pełni zweryfikować ustaleń OLAF poczynionych na podstawie tak sporządzonego raportu OLAF, a wskazane wyżej uchybienia i nieprawidłowości nie mogły pozostać bez wpływu na ocenę wiarygodności i rzetelności raportu, co z kolei uzasadniało obowiązek podjęcia dodatkowych czynności sprawdzających twierdzenia wynikające z raportu OLAF, czego w sprawie nie zrobiono; 6) zgodnie z orzecznictwem TSUE, raporty OLAF są jedynie zaleceniami lub opiniami pozbawionymi wiążących skutków prawnych, a bezkrytyczne przyjmowanie treści dokumentu urzędowego bez gruntowanego jego zbadania oraz wyjaśnienia wszystkich wątpliwości i rozbieżności w tym dokumencie (co nie jest możliwe w sytuacji gdy do postępowania włączono niekompletny raport, w części sporządzony w języku tajskim i angielskim), świadczy – zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych – o naruszeniu przez organ zasady prawdy materialnej, zaś organ, powziąwszy wątpliwość co do treści dokumentu urzędowego, obowiązany jest przeprowadzić dowód przeciwko treści takiego dokumentu (nawet bez inicjatywy dowodowej strony postępowania); - uznanie, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest wystarczający do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy i niewskazania w konsekwencji organom celnym, obowiązku przetłumaczenia obcojęzycznych dokumentów, których nie rozumiały ani organy celne ani WSA i które stanowiły podstawę niekorzystanego dla skarżącej rozstrzygnięcia w sprawie; - uznanie, że sam fakt wystawienia świadectwa pochodzenia nie daje podstawy do przyjęcia, że przedmiotowy towar pochodził z Tajlandii, podczas gdy: 1) świadectwo pochodzenia jest także w rozumieniu polskich przepisów dokumentem urzędowym, a więc stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone; 2) ww. świadectwo pochodzenia zaświadcza, że towar objęty przedmiotowym zgłoszeniem celnym został wyprodukowany w Tajlandii, przy czym autentyczność tego świadectwa nie została zakwestionowana przez władze celne Tajlandii; 3) organy celne samodzielnie nie ustaliły żadnych okoliczności, na podstawie których można by przyjąć, że ww. świadectwo pochodzenia zostało wydane w oparciu o fałszywe lub niepoprawne informacje (skarżąca nie wie czy w sprawie przyjęto, że w jej przypadku informacje zostały sfałszowane czy też były niepoprawne, jakie okoliczności towarzyszące wydaniu świadectwa pochodzenia przyjęły organy – brak w raporcie konkretnych ustaleń w tym zakresie), nie nakazał organom podjęcia stosownych czynności w tym zakresie także Sąd, który za organami przyjął wprost ogólnikowe jedynie twierdzenia w tym zakresie zawarte w raporcie OLAF (cyt. organy celne bazujące na treści ww. raportów w sposób prawidłowy przyjęły, że importowany przez skarżącą towar pochodził z Chin), które samodzielnie nie mogą stanowić wystarczającej podstawy do kwestionowania ustaleń wynikających z przedłożonego świadectwa pochodzenia; 2. art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 187 § 1, art. 122 i art. 123 o.p. w zw. z art. 73 Prawa celnego oraz w zw. z art. 11 ust. 3 i 4 rozporządzenia nr 883/2013, poprzez: - nieprawidłowe uzasadnienie wyroku, które nie zawierało pełnego wyjaśnienia rozstrzygnięcia i podstaw oddalenia części zarzutów skargi tj. wszystkich zarzutów formalnych, w szczególności nieustosunkowanie się przez Sąd do zarzutu niewykazania przez OLAF faktu produkcji siatki podtynkowej objętej przedmiotowym zgłoszeniem celnym w Chinach, a nadto - niewskazanie organom celnym obowiązku włączenia do materiału dowodowego sprawy wszystkich załączników do raportu OLAF (załącznik nr 7 "Kopia pisma Tajlandzkiego Wydziału Zagranicznego (DFT) z 22 sierpnia 2013 r. odnosząca się do świadectw pochodzenia odnoszących się do podejrzanych spółek"), podczas gdy z art. 11 ust. 3 i 4 rozporządzenia nr 883/2013 wynika obligatoryjność (bezwzględna) włączenia do akt sprawy wszystkich dokumentów związanych z raportem OLAF; - błędne przyjęcie, że zmiana przepisów prawa wspólnotowego w zakresie regulującym prawne znaczenie raportu OLAF nie mogła w żadnym stopniu rzutować na wynik sprawy, podczas gdy miała ona istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż wskutek niezastosowania obowiązujących regulacji organy celne nie zrealizowały wytycznych wynikających z rozporządzenia nr 883/2013, tj. w szczególności nie włączyły do akt postępowania całego raportu OLAF, co w rezultacie uniemożliwiło stronie pełne skorzystanie z przysługującego jej prawa czynnego udziału w postępowaniu i zapoznanie się z pełną treścią dokumentu, stanowiącego jedyną podstawę niekorzystnego dla niej rozstrzygnięcia; 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 4 pkt 1 i art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (Dz. U. Nr 90, poz. 999) w zw. z art. 27 Konstytucji RP, poprzez: - uznanie, że w ramach postępowania nie doszło do naruszenia prawa, które miałoby wpływ na wynik sprawy poprzez dopuszczenie obcojęzycznego środka dowodowego, podczas gdy: 1) z obowiązujących regulacji wynika bezwzględny obowiązek wykonywania wszelkich czynności urzędowych oraz składania oświadczeń woli w języku polskim, co obejmuje także przeprowadzenie postępowania dowodowego w języku polskim; 2) bezsprzecznym jest fakt, że w ramach postępowania dopuszczono obcojęzyczny środek dowodowy, w szczególności ww. dokumenty załącznika 2B-60 do raportu z misji i te dokumenty właśnie mogłyby stanowić podstawę do weryfikacji załączników nr 1PL do raportu końcowego oraz nr 8I-PL do raportu z misji (gdyby tyko zostały przetłumaczone na język polski); 4. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269; dalej: p.u.s.a.), poprzez zaniechanie prawidłowej kontroli działalności organów celnych – w szczególności działalności Naczelnika UC oraz Dyrektora IC, której przejawem były wydane względem skarżącej decyzje i niedopatrzenie się przez WSA naruszenia przepisów art. 121 § 1, art. 122, art. 187 § 1, art. 181, art. 188 oraz art. 194 § 1 i 3 o.p. w zw. z art. 73 Prawa celnego oraz naruszeń art. 11 ust. 3 i 4 rozporządzenia nr 883/2013, jak i naruszeń prawa materialnego wskazanych w skardze do WSA. Wymienione powyżej uchybienia proceduralne mają istotny wpływ na wynik sprawy z tego względu, że przeprowadzenie postępowania bez tych uchybień mogłyby doprowadzić do odmiennych ustaleń faktycznych niż te, będące podstawę rozstrzygnięcia w sprawie, a w konsekwencji mogłoby doprowadzić do odmiennych rozstrzygnięć Sądu oraz organów celnych i nienałożenia na skarżącą retrospektywnie cła oraz cła antydumpingowego w związku z importem spółki. II. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. rażące naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 1. błędną wykładnię art. 1 rozporządzenia wykonawczego nr 791/2011 w zw. z art. 22-26 WKC: - poprzez przyjęcie, że rozporządzenia nr 791/2011 jest zgodne z procedurą nakładania ceł antydumpingowych przewidzianą w rozporządzeniu Rady (WE) nr 1225/2009, podczas gdy przepisy rozporządzenia nr 791/2011 dotyczą wyłącznie przywozu tkanin siatkowych o otwartych oczkach z włókien szklanych, pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej, co zgodnie z obowiązującymi regułami pochodzenia oznacza tkaniny wyprodukowane w Chinach; - i w konsekwencji nałożenie na skarżącą obowiązku zapłaty cła antydumpingowego w sposób sprzeczny z prawem, tj. sprzeczny rozporządzeniem Komisji nr 437/2012 z dnia 23 maja 2012 r. wszczynającym dochodzenie dotyczące możliwego obchodzenia środków antydumpingowych, wprowadzonych rozporządzeniem wykonawczym Rady (UE) Nr 791/2011 w odniesieniu do przywozu niektórych rodzajów tkanin siatkowych o otwartych oczkach z włókien szklanych, pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej, poprzez przywóz niektórych rodzajów tkanin siatkowych o otwartych oczkach z włókien szklanych wysyłanych z Tajwanu i Tajlandii, zgłoszonych lub niezgłoszonych jako pochodzące z Tajwanu i Tajlandii, oraz poddającym ten przywóz rejestracji z dnia 23 maja 2012 r. (Dz. Urz. UE. L Nr 134, str. 12), przy czym sprzeczność ta polega na niezagwarantowaniu skarżącej ochrony i uprawnień przewidzianych dla importerów siatki w rozporządzeniu nr 437/2012; która to wskazana powyżej wykładnia, a konsekwencji niewłaściwe zastosowanie ww. przepisów prowadzi do: - oczywistej i rażącej nierówności względem prawa tych importerów, którzy dokonywali importu towarów z Tajlandii po ogłoszeniu rozporządzenia nr 437/2012, bo dysponujących przewidzianymi w tych przepisach oraz przepisach rozporządzenia Rady nr 1225/2009 gwarancjami i uprawnieniami w stosunku do importerów towarów z Tajlandii, przed ogłoszeniem rozporządzenia nr 437/2012; - nakładania ceł antydumpingowych bez gwarancji przewidzianych przepisami rozporządzenia nr 1225/2009, w oparciu wyłącznie o instytucję Raportu OLAF; - w konsekwencji zastąpienia przepisów prawa "ustaleniami" Raportu OLAF co stanowi obejście zakazu niedziałania prawa wstecz a także jest naruszeniem Konstytucji RP, w szczególności art. 32 Konstytucji (tj. zasady równości wobec prawa) oraz art. 45 Konstytucji; 2) błędną wykładnię rozporządzenia nr 883/2013, w szczególności przepisu art. 11 ust. 2 poprzez przyjęcie, że treść aktu prawnego (tj. rozporządzenia nr 883/2013) nie przewiduje możliwości udziału przedsiębiorstw w czynnościach OLAF, a w konsekwencji dokonanie jego wykładni sprzecznej z prawem, tj. art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej, jak również w konsekwencji zastosowanie przepisów prawa unijnego, pozostających w sprzeczności z konstytucyjnym porządkiem RP – w tym z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, podczas gdy wg skarżącej, przepisu art. 11 ust. 2 nie można stosować w oderwaniu od gwarancji procesowych, polegających na czynnym udziale strony w postępowaniu, zagwarantowaniu jej dostępu do akt sprawy, które to gwarancje procesowe wynikają z ww. przepisów Konstytucji oraz Karty Praw Podstawowych UE. Dyrektor IC w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazanymi w środku prawnym podstawami i granicami zaskarżenia. Przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd drugiej instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w sprawie nie występują. Skarga kasacyjna została oparta na obydwu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 p.p.s.a. W związku z takim sformułowaniem podstaw kasacyjnych rozpatrzenia w pierwszej kolejności wymagają zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania. W ramach zarzutów procesowych zarzucono naruszenie: 1. art. 145 § 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 121 § 1, art. 122 w zw. z art. 187 § 1, art. 191, art. 181, art. 194 § 1 i 3 o.p. w zw. z art. 73 ustawy Prawo celne oraz w zw. art. 233 § 1 pkt 1 o.p., poprzez: - uznanie, że raporty OLAF stanowią wiarygodny i wystarczający dowód, na podstawie którego możliwe jest ustalenie chińskiego pochodzenia statki podtynkowej importowanej przez spółkę; - uznanie, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest wystarczający do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy i niewskazania w konsekwencji organom, obowiązku przetłumaczenia obcojęzycznych dokumentów; - uznanie, że sam fakt wystawienia świadectwa pochodzenia nie daje podstawy do przyjęcia, że przedmiotowy towar pochodził z Tajlandii; 2. art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 187 § 1, art. 122 i art. 123 o.p. w zw. z art. 73 Prawa celnego oraz w zw. z art. 11 ust. 3 i 4 rozporządzenia Nr 883/2013, poprzez: - nieprawidłowe uzasadnienie wyroku, które nie zawierało pełnego wyjaśnienia rozstrzygnięcia i podstaw oddalenia części zarzutów skargi; - niewskazanie organom celnym obowiązku włączenia do materiału dowodowego sprawy wszystkich załączników do raportu OLAF (załącznik nr 7); - błędne przyjęcie, że zmiana przepisów prawa wspólnotowego w zakresie regulującym prawne znaczenie raportu OLAF nie mogła w żadnym stopniu rzutować na wynik sprawy; 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 4 pkt 1 i art. 5 ust. 1 ustawy o języku polskim w zw. z art. 27 Konstytucji RP, poprzez: uznanie, że w ramach postępowania nie doszło do naruszenia prawa, które miałoby wpływ na wynik sprawy poprzez dopuszczenie obcojęzycznego środka dowodowego; 4. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 p.p.s.a., poprzez zaniechanie prawidłowej kontroli działalności organów celnych. Większość przytoczonych zarzutów skargi kasacyjnej dotyczy zaakceptowania przez WSA ustaleń faktycznych w sprawie na podstawie raportów OLAF i przyjęcia, że towary pochodziły z Chin, co w ocenie spółki było niewystarczające, w sytuacji posiadania przez spółkę tajlandzkich świadectw pochodzenia. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji prawidłowo uznał, że organy nie naruszyły wymienionych wyżej przepisów Ordynacji podatkowej w zakresie przyjęcia jako podstawowego środka dowodowego raportów OLAF. W pierwszej kolejności wskazać należy, że z art. 9 ust. 1 i 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady nr 1073/1999 (i odpowiednio – art. 11 ust. 1 i 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE, EURATOM) nr 883/2013) wynika, że na zakończenie dochodzenia prowadzonego przez OLAF, organ ten opracowuje raport określający ustalony stan faktyczny, możliwe straty finansowe oraz wyniki dochodzenia, włącznie z zaleceniami dyrektora Urzędu na temat działań, jakie należy podjąć. Raport taki sporządza są z uwzględnieniem wymogów procedur ustanowionych w prawie krajowym danego państwa członkowskiego. Stanowi on dopuszczalny dowód w postępowaniu administracyjnym lub sądowym państwa członkowskiego, w którym istnieje potrzeba jego wykorzystania, w taki sam sposób i na takich samych warunkach jak administracyjne raporty sporządzone przez krajowych, administracyjnych kontrolerów. Podlega on takim samym zasadom oceny, jak te mające zastosowanie do administracyjnych raportów sporządzonych przez krajowych administracyjnych kontrolerów i ma taką samą wartość jak te raporty. Innymi słowy raport OLAF kończący dochodzenie ma wartość dowodową jak protokół krajowego organu kontroli, co oznacza, że podlega on ocenie organu prowadzącego postępowanie wespół z pozostałym materiałem zgromadzonym w sprawie. Podkreślić przy tym należy, że moc dowodowa raportów OLAF podlegających ocenie na ogólnych zasadach była już przedmiotem licznych, aprobujących rozstrzygnięć, także NSA. (m.in. wyrok NSA z 17 listopada 2016 r., sygn. akt I GSK 68/15; wyrok NSA z 3 listopada 2010 r., I GSK 444/09; wyrok WSA w Warszawie z 14 kwietnia 2010 r., VIII SA/Wa 848/09; wyrok WSA we Wrocławiu z 4 stycznia 2012 r., III SA/Wr 453/11 - dostępne w CBOSA na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Odnosząc to do stanu sprawy wypada wskazać, że w raporcie OLAF oprócz przedstawienia ustalonych okoliczności faktycznych, został też zaprezentowany wynik dochodzenia. Raport ten został sporządzony na podstawie dokumentów źródłowych. Informacje ujęte w raporcie OLAF i załącznikach do niego zostały pozyskane przez funkcjonariuszy unijnych przy współudziale tajlandzkich władz administracyjnych. W raporcie tym został wykazany proceder omijania wprowadzonego wobec Chin i Malezji cła antydumpingowego nałożonego na tkaniny siatkowe z włókna szklanego o otwartych oczkach, pochodzących z tych krajów. Proceder ten polegał na wprowadzaniu towaru wysyłanego z Chin najpierw do wolnej strefy handlu w Malezji Portu Klang, a następnie po zmianie kontenerów, wprowadzenia ich do pod dozorem celnym znajdującym się w porcie Laem Chabang w Tajlandii. Towary po kolejnym przepakowaniu były wywożone do UE jako pochodzące z Tajlandii. Istotne jest to, że zarówno na terenie Malezji, jak i Tajlandii towar nie podlegał jakiemukolwiek przetworzeniu ani czynnościom produkcyjnym, a jedynie był magazynowany i przeładowywany w procedurze "cross-docking" z jednych kontenerów do innych. Dane w raportach zostały dopasowane do konkretnej numerycznej przesyłki i udokumentowane, tak by można było prześledzić historię przemieszczania się towaru z Chin do UE. Na podstawie ww. Raportów OLAF (Nr [...]), które – co wynika z ich treści – bazowały również na ustaleniach (danych) wynikających z Raportu z misji OLAF (Nr [...]) dotyczącego analogicznego dochodzenia w Malezji, stwierdzono bezpośrednie powiązanie między danymi malezyjskimi i tajlandzkimi przy zastosowaniu nr kontenera. Dotyczyło to przesyłki importowanej przez skarżącą od tajlandzkiej firmy R (faktura nr [...]), a wcześniej przez firmę R od malezyjskiej firmy D (z fakturą nr [...]). Stwierdzono, że towar został wysłany przez firmę J z Chin do Malezji w czterech kontenerach o nr: [...], [...], [...], [...] , gdzie w Wolnej Strefie Handlu w Port Klang został przeładowany do kontenerów o nr: [...], [...], [...], [...] i przewieziony do Tajlandii do portu w Leam Chabang. Potwierdzeniem powyższych operacji są zapisy z rejestrów ZB1 i ZB2 dokumentujące wprowadzenie towaru do Wolnej Strefy Handlu w Port Klang i jego wysyłkę do Tajlandii. W Malezji towary wchodzące do Wolnej Strefy Handlu w Porcie Klang z zagranicy są odnotowywane w rejestrze (wejść) – ZB1, natomiast jeżeli towary opuszczają Wolną Strefę Handlu w Port Klang i są wysyłane za granicę, przewoźnik jest zobowiązany do złożenia deklaracji ZB2, w której musi być określony nr odpowiadający jej deklaracji ZB1. Towary te w Wolnej Strefie Handlu w Porcie Klang nie mogą być poddawane żadnym czynnością produkcyjnym ani też żadnej obróbce, które mogłyby nadać towarom malezyjskie pochodzenie. W deklaracjach celnych: importowej ([...]) oraz eksportowej ([...]), jako kraj pochodzenia wskazano Chiny. W Tajlandii po przeładowaniu do kontenerów o nr: [...], [...], [...], [...] towar został przewieziony do Polski. Według zebranych informacji towary zarejestrowano w deklaracji importowej o nr [...] natomiast po przeładunku została wystawiona deklaracja celna nr [...]. Na podstawie dopasowania sporządzonego przez OLAF możliwe było zidentyfikowanie przesyłki, objętej przedmiotowym zgłoszeniem celnym jako wcześniej importowanej do Tajlandii z Chin, a następnie wysłanej do UE, co znajduje potwierdzenie w zał. 3 i 3.1 do Raportu końcowego). Tak więc zarzut skargi kasacyjnej, że raport OLAF nie opisuje w sposób szczegółowy mechanizmu przywozu spornych towarów z Chin i ich przeładowania, z uwagi na przywoływanie w zestawieniach sporządzonych przez K (zał. 8I-PL), jedynie jednego numeru kontenera z czterech, co wg skarżącej kasacyjnie ma nie pozwalać na pełną weryfikację zgodności w zakresie przyporządkowania pozostałych kontenerów, nie jest usprawiedliwiony. Tym bardziej, że przyczyna przywołania tylko jednego kontenera została wyjaśniona przez spółkę K w toku postępowania kontrolnego prowadzonego przez OLAF i wynikała z ilości miejsca w arkuszu (zał. 2 do Raportu). Odnosząc się do zarzutu o nieudowodnieniu przez organy chińskiego pochodzenia towaru, wskazać należy, że sporne towary nie podlegały jakimkolwiek przetworzeniom ani czynnościom produkcyjnym na terenie Tajlandii, a jedynie były magazynowane i przeładowywane z jednych kontenerów do innych. Mając to na uwadze, przy niepodważeniu przez skarżącą kasacyjnie spółkę faktu, że towary zgodnie z ewidencjami malezyjskimi i tajlandzkimi przemieszczały się przez wolną strefę celną w Malezji i Tajlandii, a więc nie przebywały na obszarze celnym Tajlandii. Przyjęto w zaskarżonym wyroku prawidłowo, że sporne towary nie mogły zostać wyprodukowane w Tajlandii, i jedynym logicznym wnioskiem dotyczącym kraju ich pochodzenia jest to, że miejscem tym są Chiny skąd towary zostały wysłane. Resumując podnoszone skarżącą kasacyjnie wątpliwości co do rzetelności raportów OLAF nie mają oparcia w faktach, a nadto, jak wykazał organ i co właściwie zostało zaakceptowane przez Sąd I instancji, dotyczą elementów stanu faktycznego, który nie miał znaczenia dla ustalenia pochodzenia towaru, albo też nie wpływały na podstawę określenia należności celnych. Z tego względu prowadzenie dodatkowego, kosztownego postępowania wyjaśniającego prowadziłoby do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania oraz naruszałoby ekonomikę postępowania. Przy czym nie zasługuje na uznanie zarzut, dotyczący przeprowadzenia przez organ celny postępowania dowodowego w oparciu o dokumenty sporządzone w języku tajskim i angielskim. Wprawdzie załącznik nr 2B-60 do raportu OLAF znak [...] zawiera deklaracje importowe/eksportowe sporządzone w języku tajskim oraz załączone do nich dokumenty handlowe sporządzone w języku angielskim, jednak nie można nie zauważyć – jak wskazuje trafnie wskazuje pełnomocnik organu w odpowiedzi na skargę kasacyjną – żę są to dowody przedłożone funkcjonariuszom OLAF przez spółkę K (Thailand) Ltd. dla potwierdzenia dokonania importu i eksportu towaru z/do Tajlandii, które posłużyły jako dowody dla sporządzenia raportu będącego dowodem w niniejszym postępowaniu. Ten zaś został przetłumaczony na język polski. Ponadto dokumenty przedkładane do odpraw celnych zarówno dokonywanych w Tajlandii, jak i w Polsce są takiego samego rodzaju tj.: invoice, packing list, bill of lading, które każdorazowo wystawiane są języku angielskim. Treść tych dokumentów, a w szczególności dane dotyczące opisu towaru, jego ilość oraz wartość w sposób niepodważalny wskazują, że mamy do czynienia z tym samym towarem. Tym bardziej w sytuacji, gdy jest to faktura o tym samym numerze tj. [...] z 19 grudnia 2011 r. a zmianie ulega tylko nadawca/odbiorca towaru. W związku z tym Sąd I instancji trafnie uznał, że nie było to naruszenie prawa, które miałoby wpływ na wynik sprawy, a więc nie doszło w sprawie do naruszenia art. 4 pkt 1 i art. 5 ust. 1 ustawy o języku polskim w zw. z art. 27 Konstytucji RP. Na marginesie wskazać należy, że w aktach administracyjnych sprawy (na płycie CD zawierającej pełny raport OLAF) znajduje się załącznik nr 7 "kopia pisma Tajlandzkiego Wydziału Zagranicznego (DFT) z dnia 22 sierpnia 2013 r. odnosząca się do świadectw pochodzenia odnoszących się do podejrzanych spółek". Treść tego pisma, dotyczy dokładnie tego, co opisała skarżąca kasacyjnie w zarzucie, a więc wymienia świadectwa pochodzenia odnoszące się do podejrzanych spółek. Zatem w świetle przedstawionych ustaleń, nie ma znaczenia dla przyjętego w sprawie stanu faktycznego. Odnosząc się do kolejnego zarzutu skarżącej kasacyjnej spółki dotyczącego posiadania przez nią świadectwa pochodzenia FORM A, które wskazywało na tajlandzkie pochodzenie spornych towarów, wskazać przede wszystkim należy na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w zakresie roli świadectw pochodzenia dotyczących towarów, co do których stosuje się cła antydumpingowe. I tak w wyroku TSUE z dnia 8 listopada 2012 r. C-438/11 wskazano, że art. 220 ust. 2 lit. b) WKC, powinien być interpretowany w ten sposób, że w sytuacji, w której w związku z zaprzestaniem produkcji przez eksportera właściwe organy państwa trzeciego nie są w stanie zbadać w toku weryfikacji następczej, czy świadectwo pochodzenia - "formularz A" - które wydały, opiera się na prawidłowym przedstawieniu faktów przez eksportera, ciężar dowodu, że owo świadectwo zostało wydane na podstawie prawidłowego przedstawienia faktów przez eksportera, spoczywa na osobie odpowiedzialnej za uiszczenie należności celnych. TSUE podkreślił, że nie budzi wątpliwości, że przepisy WKC nie obciążają eksportera żadnym obowiązkiem dotyczącym zachowania dokumentów dowodowych ze względu na brak możliwości nałożenia jednostronnie przez Unię obowiązków na podmioty gospodarcze z państw trzecich. Brak tego rodzaju obowiązku eksportera nie może jednak sam w sobie skutkować tym, że osoba odpowiedzialna za uiszczenie należności zostanie zwolniona z wszelkich wymogów staranności lub z wszelkiego ryzyka w zakresie weryfikacji i ustalenia pochodzenia towarów w ramach weryfikacji następczej. Na podmiotach gospodarczych ciąży obowiązek podjęcia w ramach ich stosunków umownych kroków niezbędnych do uchronienia się przed zagrożeniem dochodzenia retrospektywnego pokrycia należności celnych. Okoliczność, iż organy celne państwa przywozu powinny wykazać nieprawidłowość faktów przedstawionych przez eksportera, lecz nie są w stanie tego uczynić, ponieważ zaprzestał on prowadzenia działalności, może prowadzić do niebezpieczeństwa zachowań niezgodnych z celami ogólnego systemu preferencji taryfowych. Nawet, jeśli zaprzestanie produkcji stanowi zasadniczo zwykłą decyzję gospodarczą, nie można wykluczyć, że może ona jednak stanowić nieprawidłowe działanie eksportera, zmierzające do obejścia przepisów ogólnego systemu preferencji taryfowych poprzez użycie owego zaprzestania produkcji przez eksportera jako środka do ukrycia prawdziwego pochodzenia towarów pochodzących z państwa nieobjętego preferencjami taryfowymi. (por. pkt 27, 29, 30, 32, 41). W innym wyroku Sądu UE z dnia 16 kwietnia 2015 r. w sprawie T-576/11 – wskazano, że zaufanie co do ważności świadectw pochodzenia, które okażą się być sfałszowane, podrobione lub nieważne, nie prowadzi samo w sobie do powstania szczególnej sytuacji uzasadniającej umorzenie należności celnych (...). Kontrole po zwolnieniu towarów byłyby bowiem w dużej mierze pozbawione celu, gdyby użycie tego rodzaju świadectw mogło samo w sobie uzasadnić przyznanie umorzenia. Okoliczność, iż organy celne państwa członkowskiego dokonują retrospektywnego pokrycia należności celnych, gdy świadectwa pochodzenia okazują się być nieważne wskutek kontroli następczej dokonanej przez organy tego państwa, stanowi zwykłe ryzyko handlowe, które powinien uwzględnić każdy przezorny i znający przepisy podmiot gospodarczy (...). Sąd podkreślił i przypomniał, że co się tyczy ceł antydumpingowych nałożonych przez rozporządzenie Komisji lub Rady na produkty pochodzące z państwa trzeciego, organy owego państwa trzeciego nie są w żaden sposób związane z wykonywaniem tego rodzaju rozporządzenia i nie zostają im udzielone funkcje kontroli lub nadzoru, tak by dłużnik mógł uznawać te organy za 'kompetentne' w zakresie aspektów podlegających odpowiednim przepisom Unii. Fakt oparcia się na owych świadectwach celem wykazania pochodzenia zgłoszonych towarów przed organami celnymi stanowi wybór zgłaszającego w ramach wywiązywania się z obowiązku zgłoszenia u organów celnych pochodzenia przywozów. Ów wybór zawiera ryzyko związane z działalnością agenta celnego, które powinno być ponoszone przez niego, a nie przez finanse publiczne. (por. pkt 62-66 wyroku). Z kolei w wyroku TSUE z dnia 30 czerwca 2016 r. w sprawie C-416/15 Trybunał wskazał, że chociaż przepisy prawa UE przewidują, że pochodzenie towarów musi być udowodnione poprzez przedstawienie dokumentu, przedstawienie takiego dokumentu nie stoi na przeszkodzie temu, aby organy celne w przypadku poważnych wątpliwości, żądały dodatkowego dowodu w celu upewnienia się, że pochodzenie odpowiada zasadom określonym odpowiednimi przepisami Unii. W tym względzie Trybunał orzekł, że celem następczej kontroli jest sprawdzenie prawidłowości pochodzenia wskazanego w świadectwie pochodzenia towaru. Z powyższego wynika, że fakt posiadania przez towary świadectw pochodzenia nie stanowi okoliczności mogącej stać na przeszkodzie dla pokrycia ceł należnych tytułem przywozu tych towarów, jeśli po tym przywozie okazało się, że owe świadectwa były nieprawdziwe. Również w wyroku Sądu UE z dnia 16 grudnia 2010 r. w sprawie T-191/09 podkreślono, że samo istnienie świadectwa pochodzenia nie daje podstaw do zwolnienia z odpowiedzialności za cła antydumpingowe. W przypadku bowiem, gdy dowody wskazują, że towary podlegają cłom antydumpingowym z racji swojego pochodzenia, jakiekolwiek świadectwo pochodzenia nie przeszkodzi w odzyskaniu ceł. Mając powyższe orzeczenia na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd I instancji w zaskarżonych wyrokach trafnie przyjął, że powodem dyskwalifikacji tajlandzkich świadectw pochodzenia było wykazanie, że sporne towary faktycznie pochodziły z Chin. Natomiast wydane świadectwa pochodzenia zostały wystawione w oparciu o fałszywe lub niepoprawne informacje przedstawione przez eksporterów i – jako takie – nie mogły zostać przyjęte jako dowód na to, że towary spełniają wymogi Unii Europejskiej dotyczące pochodzenia. Skarżąca kasacyjnie zarzuciła także naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., gdyż uzasadnienie wyroku nie zawiera pełnego wyjaśnienia rozstrzygnięcia i podstaw oddalenia części zarzutów skargi tj. wszystkich zarzutów formalnych, w szczególności nieustosunkowanie się przez Sąd I instancji do zarzutu niewykazania przez OLAF faktu produkcji siatki podtynkowej objętej zgłoszeniem celnym w Chinach, a nadto niewskazanie organom obowiązku włączenia do materiału dowodowego sprawy wszystkich załączników do raportu OLAF (załącznik nr 7 "Kopia pisma Tajlandzkiego Wydziału Zagranicznego (DFT) z 22 sierpnia 2013 r. odnosząca się do świadectw pochodzenia odnoszących się do podejrzanych spółek"), podczas gdy z art. 11 ust. 3 i 4 rozporządzenia nr 883/2013 wynika obligatoryjność włączenia do akt sprawy wszystkich dokumentów związanych z raportem OLAF. Dokonując oceny tego zarzutu przypomnieć należy, że sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a.), stosując środki przewidziane w ustawie (art. 3 § 1 p.p.s.a.). Przeprowadzana przez sąd administracyjny kontrola procesu stosowania prawa w szeroko rozumianym postępowaniu administracyjnym polega na ocenie, czy organ dokonał prawidłowych ustaleń co do obowiązywania zaskarżonej normy prawnej, czy dokonał właściwej jej interpretacji oraz czy ustalił prawidłowo stan faktyczny sprawy. Innymi słowy sąd administracyjny nie dokonuje samodzielnych ustaleń faktycznych, a jedynie na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego przez organ w postępowaniu administracyjnym ocenia legalność zaskarżonego aktu. Stosownie do art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd administracyjny wydaje wyrok na podstawie akt sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, a jedynie granicami rozpoznawanej sprawy. Normatywnym wzorcem kontroli instancyjnej wydanego przez sąd I instancji wyroku jest art. 141 § 4 p.p.s.a. Przepis ten określa konieczne elementy, jakie powinno zawierać prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku, a więc zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a ponadto, jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji – wskazania co do dalszego postępowania. Sporządzone według wymogów ustawowych uzasadnienie wyroku ma w przyszłości umożliwić stronie oraz sądowi odwoławczemu prześledzenie dotychczasowego przebiegu postępowania w sprawie, a także – zapoznanie się z procesem myślowym, który doprowadził sąd I instancji do podjęcia zaskarżonego orzeczenia. Z tego też względu art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną jedynie wówczas, gdy uzasadnienie wyroku pomija wymienione w tym przepisie elementy lub też, gdy uzasadnienie wyroku sporządzone jest w sposób uniemożliwiający kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku (v. uchwała składu 7 sędziów NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09). W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wyrażany jest pogląd, że prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku nie wymaga szczegółowego odniesienia się przez sąd I instancji do wszystkich zarzutów skargi oraz podniesionej w niej argumentacji, a jedynie w zakresie niezbędnym do przeprowadzenia kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego. Zatem z samego faktu braku wyraźnego odniesienia się przez Sąd I instancji do niektórych zarzutów skargi lub pominięcia w swoich rozważaniach niektórych elementów stanu faktycznego sprawy, nie można wywodzić, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera treść pozwalającą na prześledzenie procesu myślowego przeprowadzonego przez Sąd I instancji i dokonania kontroli instancyjnej. Stąd za niezasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Reasumując zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszeń proceduralnych sformułowanych na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skarżąca kasacyjnie spółka nie podważyła skutecznie przyjętego przez Sąd I instancji stanu faktycznego sprawy ustalonego w sposób prawidłowy w zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa materialnego z art. 174 pkt 1 p.p.s.a., należy wskazać, że z uwagi na oddalenie zarzutów natury procesowej podstawą dalszych rozważań mógł być wyłącznie stan faktyczny przyjęty przez Sąd I instancji przy orzekaniu. Skarżąca kasacyjnie zarzuciła naruszenia prawa materialnego w dwóch aspektach. Po pierwsze, skarżąca kasacyjnie zarzuciła błędną wykładnię art. 1 rozporządzenia nr 791/2011 w zw. z art. 22-26 WKC w zw. z art. 32 i art. 45 Konstytucji RP, poprzez przyjęcie, że rozporządzenie nr 791/2011 jest zgodne z procedurą nakładania ceł antydumpingowych przewidzianą w rozporządzeniu nr 1225/2009, gdy przepisy rozporządzenia nr 791/2011 dotyczą wyłącznie przywozu spornego towaru pochodzących z Chin; a w konsekwencji nałożenie na spółkę obowiązku cła antydumpingowego sprzecznie do rozporządzenia nr 437/2012. Po drugie, błędną wykładnię rozporządzenia nr 883/2011 sprzeczną z art. 45 ust. 1 Konstytucji i art. 47 Karty Praw Podstawowych UE. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd I instancji prawidłowo wskazał, że procedura nakładania ceł antydumpingowych na podstawie rozporządzenia nr 138/2011 i nr 791/2011 jest zgodna z rozporządzeniem Rady nr 1225/2009, zaś akty prawne dotyczące OLAF nie są powiązane z rozporządzeniem nr 1225/2009. Podkreślić należy, że w sprawie nie miało też zastosowania przywołane przez skarżącą spółkę rozporządzenie nr 437/2012 z dnia 23 maja 2012 r. i nie stanowiło podstawy wydanej decyzji. W dniu objęcia przesyłek wnioskowaną procedurą celną dla spornych towarów pochodzącego z Chin, obowiązywało rozporządzenie wykonawcze nr 791/2011 w sprawie nałożenia ostatecznego cła antydumpingowego i ostatecznego pobrania tymczasowego cła nałożonego na przywóz niektórych rodzajów tkanin siatkowych o otwartych oczkach z włókien szklanych pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej, które – w świetle ustaleń faktycznych wynikających ze sporządzonego w sprawie raportu OLAF – stanowiło podstawę prawną do obciążenia przedmiotowych towarów cłem antydumpingowym. Przepis art. 2 ww. rozporządzenia określił wysokość stawek cła antydumpingowego w wysokości 62,9% na towary wyprodukowane przez inne niż wskazane z nazwy w ww. rozporządzeniu przedsiębiorstwa. W przypadku, gdyby spółka zadeklarowała właściwe pochodzenie towaru, zgodnie z powyższym rozporządzeniem Rady zostałoby pobrane cło antydumpingowe. Powyższe stanowisko Sądu I instancji jest zgodne z wykładnią dokonaną przez TSUE w sprawie C-416/15 z 30 czerwca 2016 r. w sprawie o podobnym stanie faktycznym i prawnym. TSUE w uzasadnieniu powołanego wyroku wskazał, że rozpatrywany przywóz (z Tajlandii i Tajwanu) miał miejsce przed dniem wejścia w życie rozporządzenia wszczynającego (nr 437/2012), a mianowicie dnia 25 maja 2012 r., czyli zanim mógł zostać zarejestrowany zgodnie z art. 2 tego rozporządzenia. W konsekwencji (...) cło antydumpingowe rozszerzone na mocy art. 1 ust. 1 rozporządzenia rozszerzającego (nr 21/2013) nie ma zastosowania z mocą wsteczną do przywozu takiego jak sporny przywóz, który miał miejsce przed dniem wejścia w życie rozporządzenia wszczynającego. (pkt 32-33). Jednakże dalej TSUE wywiódł, że powyższa interpretacja nie stoi na przeszkodzie temu, aby ostateczne cło antydumpingowe nałożone w art. 1 ust. 1 rozporządzenia początkowego (nr 791/2011) miało zastosowanie do tego przywozu w wypadku, gdyby kontrola następcza wykazała, że rzeczony przywóz w rzeczywistości pochodzi z Chińskiej Republiki Ludowej. Należy bowiem zauważyć, że zgodnie z art. 1 ust. 1 rozporządzenia początkowego (nr 791/2011) nałożono ostateczne cło antydumpingowe na przywóz tkanin siatkowych o otwartych oczkach z włókien szklanych, opisanych w tym przepisie i pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej. Jak wynika z art. 26 kodeksu celnego, chociaż przepisy prawa Unii przewidują, że pochodzenie towarów musi być udowodnione poprzez przedstawienie dokumentu, przedstawienie takiego dokumentu nie stoi na przeszkodzie temu, aby organy celne w przypadku poważnych wątpliwości, żądały dodatkowego dowodu w celu upewnienia się, że pochodzenie odpowiada zasadom określonym odpowiednimi przepisami Unii. W tym względzie Trybunał orzekł już, że celem następczej kontroli jest sprawdzenie prawidłowości pochodzenia wskazanego w świadectwie pochodzenia (zob. analogicznie wyrok z 8 listopada 2012 r., Lagura Vermögensverwaltung, C-438/11, EU:C:2012:703, pkt 17 i przytoczone tam orzecznictwo). (pkt 35-36) Z powyższego wynika, że fakt posiadania przez towary świadectw pochodzenia nie stanowi okoliczności mogącej stać na przeszkodzie dla pokrycia ceł należnych tytułem przywozu tych towarów, jeśli po tym przywozie okazało się, że owe świadectwa były nieprawdziwe (zob. podobnie wyrok z 17 lipca 1997 r. Pascoal & Filhos, C-97/95, EU:C:1997:370, pkt 55 - 57 i przytoczone tam orzecznictwo). (pkt 37) Do sądu odsyłającego należy ustalenie czy, dla każdego z ładunku tkanin siatkowych o otwartych oczkach z włókien szklanych wprowadzonego do swobodnego obrotu w Unii, organy celne dysponują wystarczającymi dowodami aby stwierdzić że, chociaż ładunki te wysłano z Tajwanu i zgłoszono, iż pochodziły z tego państwa, należy uważać że w rzeczywistości pochodzą z Chińskiej Republiki Ludowej, w którym to przypadku zastosowanie do nich ma cło antydumpingowe nałożone przez art. 1 ust. 1 rozporządzenia początkowego (nr 791/2011). W takim wypadku, jak podkreśliła Komisja w swych uwagach na piśmie, retrospektywne pokrycie tego cła musi odbywać się zgodnie z zasadami dotyczącymi pokrycia kwoty długu celnego zawartymi w kodeksie celnym (pkt 38). W efekcie TSUE uznał, że artykuł 1 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego Rady (UE) nr 21/2013 z dnia 10 stycznia 2013 r. rozszerzającego ostateczne cło antydumpingowe nałożone rozporządzeniem wykonawczym (UE) nr 791/2011 wobec przywozu niektórych rodzajów tkanin siatkowych o otwartych oczkach z włókien szklanych pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej na przywóz niektórych rodzajów tkanin siatkowych o otwartych oczkach z włókien szklanych wysyłanych z Tajwanu i Tajlandii, zgłoszonych lub niezgłoszonych jako pochodzące z Tajwanu i Tajlandii należy interpretować w ten sposób, iż ostateczne cło antydumpingowe rozszerzone przez ten przepis nie ma zastosowania z mocą wsteczną do produktów wysłanych z Tajwanu, wprowadzonych do swobodnego obrotu w Unii po wejściu w życie rozporządzenia wykonawczego Rady (UE) nr 791/2011 z dnia 3 sierpnia 2011 r. w sprawie nałożenia ostatecznego cła antydumpingowego i ostatecznego pobrania tymczasowego cła nałożonego na przywóz niektórych rodzajów tkanin siatkowych o otwartych oczkach z włókien szklanych pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej, lecz przed wejściem w życie rozporządzenia (UE) Komisji nr 437/2012 z dnia 23 maja 2012 r. wszczynającego dochodzenie dotyczące możliwego obchodzenia środków antydumpingowych wprowadzonych rozporządzeniem wykonawczym nr 791/2011 oraz poddającego ten przywóz rejestracji. Niemniej jednak cło antydumpingowe nałożone przez art. 1 ust. 1 rozporządzenia 791/2011 ma zastosowanie do przywozu tych produktów, jeśli zostanie ustalone, że chociaż produkty te wysłano z Tajwanu i zgłoszono, iż pochodziły z tego państwa, to w rzeczywistości pochodzą one z Chińskiej Republiki Ludowej. Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia w niniejszej sprawie. Ustalenie przez organy celne, że sporny towar nie pochodził z Tajlandii, lecz Chin, upoważniało do zastosowania w niniejszej sprawie rozporządzenia na 791/2011. Takie działanie organów celnych państw członkowskich, jak wynika z przywołanego wyroku, jest dopuszczalne i stosowane nie tylko przez polskie organy celne. W związku z tym nie dochodzi tutaj do naruszenia zasady równości wobec prawa z art. 32 Konstytucji RP. Nie można także podzielić zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego skutkujących pozbawieniem spółki "prawa do obrony", która twierdzi, że nie miała możliwości weryfikacji twierdzeń i udziału w czynnościach i dowodach przeprowadzonych przez misję OLAF. Sąd I instancji właściwie wskazał, że raport OLAF został sporządzony pod rządami rozporządzenia nr 883/2013, zaś przepisy tego rozporządzenia nie przewidują możliwości udziału kontrahentów unijnych w dochodzeniach prowadzonych przez OLAF. Wskazać także należy, że wbrew opinii skarżącej kasacyjnie spółki, prowadzenie przez organy postępowania w oparciu o dokument w postaci raportu OLAF, nie uniemożliwiał spółce przedstawienia własnych środków dowodowych, które mogłyby podważyć ustalony w sprawie stan faktyczny. Raport OLAF – jak trafnie wyjaśnił Sąd I instancji – należy traktować tak jak wszelkiego rodzaju protokoły z kontroli przeprowadzonych przez organy administracji krajowej, a więc jak dokument urzędowy w rozumieniu art. 194 o.p. Stanowi on zatem dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone, jednakże walor ten nie ma charakteru bezwzględnego, bowiem w art. 194 § 3 o.p. przewidziano możliwość przeprowadzenia dowodu przeciwko takiemu dokumentowi. Zatem wykorzystane w sprawie przez organy raporty OLAF (z misji i końcowy) zostały sporządzone zgodnie z obowiązującymi przepisami, a wynikające z nich ustalenia, przyjęte przez organy za podstawę faktyczną wydanych rozstrzygnięć, należy uznać za wiarygodne. W toku postępowania spółka mogła korzystać ze środków dowodowych, przedstawiać własne wnioski co do ustaleń zawartych w raportach OLAF, jednak nie podważyła faktów zawartych w tych raportach ograniczając się jedynie do kwestionowania ustaleń faktycznych dokonanych przez upoważnione organy, nie przedstawiając też żadnych dowodów na podważenie tych ustaleń. W związku z tym nie można uznać za usprawiedliwione zarzuty dotyczące naruszeń przepisów art. 45 ust. 1 Konstytucji RP (prawa do sądu i zasady jawności postępowania), jak też art. 47 Karty Praw Podstawowych UE, dotyczącego prawa do skutecznego środka prawnego i do sprawiedliwego procesu sądowego. Podsumowując, za niezasadny należało uznać zarzut naruszenia prawa materialnego. Skarga kasacyjna została oparte na nieusprawiedliwionych podstawach kasacyjnych, a Sąd I instancji dokonał prawidłowej kontroli działalności organów celnych, w efekcie której zasadnie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. Na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 207 § 2 p.p.s.a., zasądzono od skarżącej kasacyjnie na rzecz organu częściowe koszty postępowania kasacyjnego. Miarkowanie kosztów zastępstwa procesowego było uzasadnione tym, że niniejsza sprawa jest tożsama z rozpoznanymi na tej samej sesji innymi sprawami, które dotyczą tego samego problemu prawnego oraz okoliczności faktycznych, a wniesiona przez pełnomocnika skargi kasacyjne są tożsamej treści.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 24 sierpnia 2015
- Symbol z opisem
- 6302 Kontyngenty taryfowe, pozwolenia, cła antydumpingowe i inne ograniczenia w obrocie towarowym z zagranicą
- Hasła tematyczne
- Celne prawo
- Skarżony organ
- Dyrektor Izby Celnej
- Sędziowie
- Lidia Ciechomska- Florek Ludmiła Jajkiewicz /przewodniczący/ Piotr Kraczowski /sprawozdawca/
Powołane przepisy
Rozporządzenie nr 1073/1999 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 25 maja 1999 r. dotyczące dochodzeń prowadzonych przez Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF).
Dz.U.UE.L 1999 nr 136 poz. 1
- Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa - t.j.
art. 120, art. 122, art. 125, art. 178 par. 1 i 3, art. 197 par. 1 · Dz.U. 2015 poz. 613
Rozporządzenie Rady (EWG) NR 2913/92 z dnia 12 października 1992 r. ustanawiające Wspólnotowy Kodeks Celny.
art. 217 ust. 1, art. 218, art. 219, art. 220 ust. 1 i ust. 2 lit. b · Dz.U.UE.L 1992 nr 302 poz. 1
Rozporządzenie Wykonawcze Rady (UE) Nr 791/2011 z dnia 3 sierpnia 2011 r. w sprawie nałożenia ostatecznego cła antydumpingowego i ostatecznego pobrania tymczasowego cła nałożonego na przywóz niektórych rodzajów tkanin siatkowych o otwartych oczkach z włókien szklanych pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej.
art. 1 · Dz.U.UE.L 2011 nr 204 poz. 1
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity
art. 133 par. 1, art. 134 par. 1, art. 141 par. 4, art. 174, art. 176, art. 183 par. 1, art. 204 pkt 1, art. 207 par. 2 · Dz.U. 2016 poz. 718
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: I GSK 1501/15 · 22 lutego 2017
Wyrok NSA z 22 lutego 2017 r., I GSK 1501/15 – kontyngenty taryfowe
Sygnatura: I GSK 1423/15 · 22 lutego 2017
Wyrok NSA z 22 lutego 2017 r., I GSK 1423/15 – kontyngenty taryfowe
Sygnatura: I GSK 1427/15 · 22 lutego 2017
Wyrok NSA z 22 lutego 2017 r., I GSK 1427/15 – kontyngenty taryfowe
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny