Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I GSK 1585/18

Wyrok NSA z 22 stycznia 2020 r., I GSK 1585/18

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
22 stycznia 2020
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Ludmiła Jajkiewicz Sędzia NSA Elżbieta Kowalik-Grzanka (spr.) Sędzia del. NSA Anna Apollo Protokolant starszy asystent sędziego Karolina Mamcarz po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2020 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. Sp. z o.o. w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 marca 2017 r., sygn. akt V SA/Wa 3321/15 w sprawie ze skargi B. Sp. z o.o. w Ż. na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] czerwca 2015 r., nr [...] w przedmiocie określenia przypadającej do zwrotu kwoty dofinansowania z udziałem środków z budżetu Unii Europejskiej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od A. Sp. z o.o. w G. na rzecz Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej 11250 (jedenaście tysięcy dwieście pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 8 marca 2017 r. sygn. akt V SA/Wa 3321/15 oddalił skargę O. Sp. z o.o. w Ż. obecnie A. Sp. z o.o. w G. na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] w przedmiocie określenia kwoty dofinansowania przypadającej do zwrotu. Sąd I instancji rozstrzygał w następującym stanie faktycznym i prawnym: Skargą kasacyjną spółka zaskarżyła powyższy wyrok w całości, wniosła o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych oraz rozpoznanie sprawy na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: I. naruszenie przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj.: 1) art. 133 § ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej: p.p.s.a.), z uwagi na fakt nieprawidłowej oceny przez Sąd I instancji części dowodów zgromadzonych w aktach sprawy, tj. nieuwzględnienia okoliczności, że instytucja pośrednicząca żąda zwrotu całości dofinasowania w wysokości 3.687.003,99 zł podczas gdy z treści uzasadnienia decyzji I instancji wynikało, że skarżąca dopuściła się uchybień i naruszeń, których wartość określona została na kwotę 1.558.765,78 zł, która to kwota mogłaby ewentualnie stanowić podstawę żądania zwrotu środków, następstwem tego uchybienia było uznanie przez Sąd, że Skarżąca dopuściła się uchybień na podstawie art. 207 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 885 ze zm., dalej: u.f.p.), w wysokości całości otrzymanego dofinasowania, podczas gdy prawidłowa ocena dowodów (treści uzasadnienia decyzji organu I instancji) powinna prowadzić do wniosku, że Skarżąca dopuściła się jedynie uchybień w zakresie kwotowo określonym w treści uzasadnieniu decyzji instytucji pośredniczącej; 2) art. 1 § 1 i § 2 p.p.s.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. poprzez wadliwe wykonanie kontroli decyzji pod względem jej zgodności z prawem, w zakresie niedostrzeżenia przez Sąd I instancji naruszenia zasady bezpośredniości oraz art. 75 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. ustawa kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2016, poz. 23 z późn. zm. dalej: k.p.a.) w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. art. 80 k.p.a. poprzez nie dopuszczenie jako dowodu przesłuchania świadka pana J.K., zastąpienie jego zeznań oświadczeniem prywatnym, którego treść (możliwe warianty odpowiedzi) została z góry narzucona przez organ, podczas gdy przeprowadzenie tego dowodu było konieczne do wyjaśnienia sprawy oraz poprzez nałożenie na oświadczenie Pana J.K. rygoru odpowiedzialności za fałszywe zeznania, podczas gdy organ I instancji nie miał ustawowej legitymacji do nakładania takiego rygoru, w efekcie czego organ zastraszył J.K. odpowiedzialnością za fałszywe zeznania (pomimo braku ustawowej legitymacji do nałożenia takiego rygoru), narzucił gotowe odpowiedzi na pytania oraz wyłączył swobodę jego relacji; co doprowadziło do oddalenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wniesionej w tej sprawie skargi, podczas gdy w świetle zgromadzonego w niej materiału dowodowego powinna zostać uwzględniona, a zaskarżona nią decyzja Ministra Infrastruktury i Rozwoju oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji, uchylone. Uchybienia te mogły mieć wpływ na wynik sprawy, w przypadku uznania przez Sąd I instancji, że instytucja pośrednicząca działała na podstawie przepisów k.p.a. już w trakcie uzyskiwania ww. oświadczeń prywatnych, co z kolei powinno prowadzić do wniosku, że dowody te uzyskane zostały niezgodnie z przepisami k.p.a. II. naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię, tj. art. 207 ustawy o finansach publicznych poprzez przyjęcie przez Sąd I instancji, że: 1) na podstawie tego przepisu organ (instytucja pośrednicząca) może żądać zwrotu całości bądź też części dofinasowania (w zależności od uznania instytucji pośredniczącej), gdyż pojęcie "zwrotu" określone w tym przepisie jest szerokie; podczas gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu uprawnia organ do żądania zwrotu kwoty dofinansowania, która została niewłaściwie wydatkowana (niezgodnie z przeznaczeniem lub z naruszeniem procedur), a więc do żądania zwrotu tylko kwot, które spełniały jedną z enumeratywnie wymienionych przesłanek w art. 207 ust. 1 u.f.p., a co za tym idzie organ uprawniony był do żądania zwrotu jedynie kwoty wartości uchybień wskazanych w uzasadnieniu decyzji I instancji w wysokości 1.558.765,78 zł; 2) instytucja pośrednicząca działała w trybie przepisów k.p.a. od dnia 21 maja 2014 r. (data zawiadomienia o wszczęciu postępowania), podczas gdy prawidłowa wykładnia ust. 8 i 9 tego przepisu uprawnia do twierdzenia, że instytucja pośrednicząca zaczyna działać w trybie przepisów k.p.a. po upływie 14 dni od wezwania o którym mowa w art. 207 ust. 8 ustawy o finansach publicznych, względnie zobowiązuje instytucję pośredniczącą, po tym jak dokonała wezwania do zwrotu środków na podstawie art. 207 ust. 8 ustawy, do niezwłocznego wszczęcia postępowania administracyjnego, nie zaś zwlekania w tym zakresie do momentu swobodnie ustalonego przez instytucją pośredniczącą. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Przypomnieć należy na wstępie, że w świetle art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym i powinna czynić zadość nie tylko wymaganiom przypisanym dla pisma w postępowaniu sądowym, lecz także przewidzianym dla niej wymaganiom, tzn. powinna zawierać oprócz innych wymogów, m.in. przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Koniecznym warunkiem uznania, że strona prawidłowo powołuje się na jedną z podstaw kasacyjnych jest wskazanie, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć to wpływ na wynik sprawy. To na autorze skargi kasacyjnej ciąży zatem obowiązek konkretnego wskazania, które przepisy prawa materialnego zostały przez sąd naruszone zaskarżonym orzeczeniem, na czym polegała ich błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie. Także formułując zarzut naruszenia prawa procesowego należy wskazać przepisy tego prawa naruszone przez sąd i wpływ naruszenia na wynik sprawy, czyli treść zaskarżonego orzeczenia. Zarzuty kasacyjne nieodpowiadające tym warunkom uniemożliwiają Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ocenę ich zasadności. Sąd nie może domniemywać intencji strony i samodzielnie uzupełniać, czy też konkretyzować zarzutów kasacyjnych (por. np. wyroki NSA: z 16 listopada 2011 r., o sygn. akt II FSK 861/10, z 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt II FSK 22/18). Przytoczenie powyższych uwag natury ogólnej było konieczne wobec stwierdzonych przez NSA wad rozpatrywanej skargi kasacyjnej, tak w zakresie sformułowania zarzutów, jak i ich uzasadnienia. Za nieuzasadnione należy uznać podniesione w pkt I ppkt 1 i 2 petitum skargi kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Autor skargi kasacyjnej zarzuca Sądowi I instancji naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. z uwagi na nieprawidłową ocenę części dowodów zgromadzonych w sprawie tj. nieuwzględnienia okoliczności, że żądaniem zwrotu objęto całość dofinansowania w wysokości 3 687 003,99 zł., podczas gdy z uzasadnienia decyzji I instancji wynikało, że skarżąca dopuściła się uchybień i naruszeń, których wartość określona została na kwotę 1 558 765,78 zł. Zarzut ten wspierany był zarzutem naruszenia art. 207 ustawy o finansach publicznych. Odnosząc się do tego zarzutu, wskazać należy, że w myśl art. 133 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi. Zatem orzekanie przez sąd administracyjny możliwe jest tylko na podstawie całości akt sprawy. Oznacza to, że orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego powinno być podjęte nie tylko w oparciu o analizę uzasadnienia zaskarżonego aktu i wyjaśnienia stron, ale na podstawie całego materiału faktycznego i dowodowego zgromadzonego przez organy administracji obu instancji. Warunkiem zamknięcia rozprawy jest stwierdzenie, że wszystkie okoliczności faktyczne i prawne zostały w sprawie wyjaśnione. Jest to możliwe jedynie wówczas, gdy sąd będzie dysponował kompletnymi aktami sprawy. W sprawie poddanej kontroli, nie budzi wątpliwości, zastrzeżeń w tym względzie nie podnosi również kasator, że Sąd I instancji dysponował całością akt. Natomiast w ramach zarzutu art. 133 § 1 p.p.s.a. nie można skutecznie kwestionować dokonanej przez sąd oceny dokumentów, o ile dokumenty te znajdują się w materiale zgromadzonym w aktach sprawy, a tak było w tej sprawie. Przepis ten nie może służyć kwestionowaniu oceny materiału dowodowego, jak i ustaleń i oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego, dokonanych przez Sąd pierwszej instancji. Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy oznacza bowiem jedynie zakaz wyjścia poza materiał znajdujący się w aktach sprawy. Inaczej mówiąc, naruszeniem art. 133 § 1 p.p.s.a. będzie więc takie przeprowadzenie kontroli legalności zaskarżonego aktu, które doprowadzi do przedstawienia przez sąd administracyjny I instancji stanu sprawy w sposób oderwany od materiału dowodowego zawartego w aktach sprawy i ustaleń dokonanych w zaskarżonym akcie administracyjnym, przy jednoczesnym niekwestionowaniu tych ustaleń. Taka sytuacja nie ma miejsca w omawianej sprawie. Nie zachodzi sprzeczność, której nie dostrzegł Sąd, między kwotą wyliczoną jako należną do zwrotu a kwotą określającą wartość poszczególnych uchybień (którą skarżąca jako należną do zwrotu byłaby w stanie zaakceptować). Wręcz przeciwnie, Sąd I instancji, akceptując stanowisko organu uznał, że zwrot całości środków jest zasadny, podkreślając, że środki te przekazywane są na określony cel, w ujęciu ogólnym dla całego projektu, a zatem w przedmiotowej sprawie na cel określony w § 3 ust. 1 umowy o dofinansowanie. Realizacja tego celu badana jest poprzez kontrole realizacji wskaźników, kontrole realizacji projektu oraz zgodność realizacji projektu z umową o dofinansowanie oraz obowiązującymi w tym zakresie innymi przepisami/procedurami. W opozycji do twierdzeń skarżącej, Sąd stwierdził, że dofinansowanie, nie może być przekazane na poszczególne wydatki, które po ich rozliczeniu nie mogą być już przedmiotem decyzji NCBiR, gdyż takie stanowisko nie jest do pogodzenia z celami, jakim mają służyć środki unijne oraz z przepisami prawa, np. w zakresie trwałości projektu określonymi w art. 57 rozporządzenia 1083/2006, do utrzymania której beneficjent zobowiązał się również w § 10 ust. 2 umowy o dofinansowanie. Tym samym – Sąd I instancji stwierdził - żeby utrzymać trwałość, projekt musi być zrealizowany, natomiast gdy projekt nie został zrealizowany oznacza to automatycznie brak zachowania trwałości oraz konieczność zwrotu środków w kwocie wymienionej w decyzji organu. Zarzut naruszenia przepisów postępowania określony w pkt I ppkt 1 petitum skargi kasacyjnej okazał się nieusprawiedliwiony. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut sformułowany w pkt I ppkt 2 skargi kasacyjnej wywiedziony również z podstawy art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Oceniając ten zarzut w kontekście wykazania przez autora skargi kasacyjnej, istotności naruszenia przepisów w nim wskazanych i wpływu na wynik sprawy, stwierdzić należy, że dla spełnienia wymogu z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie wystarczy przytoczenie w petitum skargi kasacyjnej formuły o naruszeniu przepisów postępowania mającym wpływ na wynik sprawy, lecz konieczne jest wykazanie, który przepis postępowania został naruszony, w jaki sposób oraz wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. O skuteczności zarzutów, postawionych w oparciu o podstawę kasacyjną, określoną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., nie decyduje bowiem każde stwierdzone uchybienie przepisom postępowania, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Należy przez to rozumieć wykazanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym, stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym orzeczeniem sądu administracyjnego, który to związek przyczynowy mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wnoszący skargę kasacyjną jest więc obowiązany uzasadnić, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, iż miały wpływ na treść kwestionowanego orzeczenia, ponieważ gdyby do tych uchybień nie doszło, wyrok sądu administracyjnego mógłby być inny. Wprawdzie zdaniem kasatora, podnoszone w uzasadnieniu skargi kasacyjnej jak i w końcowej części ppkt 2 jej petitum hipotetyczne twierdzenie, że opisane uchybienia mogły mieć wpływ na wynik sprawy, "w przypadku uznania przez Sąd I instancji, że instytucja pośrednicząca działała na podstawie przepisów k.p.a. już w trakcie uzyskiwania ww. oświadczeń prywatnych, co z kolei powinno prowadzić do wniosku, że dowody te uzyskane zostały niezgodnie z przepisami k.p.a.", to uznać trzeba, że wskazane stanowisko nie jest trafne. Przede wszystkim, Sąd i instancji zasadnie stwierdził, że informacje uzyskane oświadczeniem świadka J.K., zostały zweryfikowane w kontekście innych zebranych dowodów w sprawie. Zatem wskazane oświadczenie stanowi jeden z dowodów ocenianych łącznie z całym materiałem dowodowym. Nadto co istotne dla oceny tego zarzutu, zwrócenia uwagi wymaga, że zgodnie z art. 67 ustawy o finansach publicznych, do spraw dotyczących należności, o których mowa w art. 60 u.f.p., nieuregulowanych tą ustawą stosuje się przepisy k.p.a. i odpowiednio przepisy działu III Ordynacji podatkowej. W niniejszej sprawie wszczęcie postępowania administracyjnego nastąpiło 21 maja 2014 r. na podstawie art. 207 ust. 9 u.f.p. Dowody przeprowadzone wcześniej nie stanowią dowodów przeprowadzonych w ramach postępowania administracyjnego, jednak z mocy art. 75 k.p.a. mogą zostać uwzględnione w ramach postępowania administracyjnego. Z tych względów zarzut ten jest nieusprawiedliwiony. Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa materialnego z pkt II ppkt 1, stwierdzić należy, że zarzut błędnej wykładni art. 207 u.f.p. poprzez uznanie przez Sąd I instancji, że organ (instytucja pośrednicząca) może żądać zwrotu całości bądź też części dofinansowania w zależności od własnego uznania, gdyż pojęcie "zwrotu" określone w tym przepisie jest szerokie, podczas gdy zdaniem kasatora, prawidłowa wykładnia tego przepisu uprawnia organ do żądania zwrotu kwoty dofinansowania, która została niewłaściwie wydatkowana (niezgodnie z przeznaczeniem lub naruszeniem procedur), a więc do żądania zwrotu tylko kwot, które spełniają jedną z enumeratywnie wymienionych przesłanek w art. 207 ust. 1 u.f.p., a co za tym idzie organ był uprawniony do żądania zwrotu jedynie kwoty wartości uchybień wskazanych w decyzji organu I instancji – zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie. Dokonana przez Sąd I instancji wykładnia art. 207 ust. 1 u.f.p. podzielająca stanowisko organu jest prawidłowa. Zauważyć należy, że na podstawie art. 26 ust. 1 pkt 15 ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju do instytucji zarządzającej należy m. in. wydawanie decyzji administracyjnych o zwrocie środków przekazanych na realizację programów, projektów lub zadań określonych w przepisach o finansach publicznych. Przepis ten pozostaje w korelacji z art. 207 ust. 9 w zw. z ust. 11 ustawy o finansach publicznych stanowiącym, że po upływie terminu do dobrowolnego zwrotu środków organ pełniący funkcję instytucji zarządzającej (pośredniczącej lub wdrażającej) wydaje decyzję określającą kwotę przypadającą do zwrotu i termin, od którego nalicza się odsetki, oraz sposób zwrotu środków. Ustawodawca przyznaje więc instytucji, która co do zasady, jest stroną umowy o udzielenie dofinansowania, możliwość władczego działania w stosunku do beneficjenta, w razie niewywiązania się przez niego z obowiązku przestrzegania warunków umowy i w rezultacie - odmowy dobrowolnego zwrotu środków nieprawidłowo pobranych lub wykorzystywanych. Przepis art. 207 ust. 1 u.f.p. nakazuje orzeczenie zwrotu środków, które zostały wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem, z naruszeniem procedur, nienależnie lub w nadmiernej wysokości. Zobowiązanie do zwrotu całości środków wynika ze stwierdzonej wagi i charakteru nieprawidłowości, jakiej dopuścił się beneficjent, co uniemożliwia uznanie choćby części wydatków za kwalifikowalne (czego nie podważono skutecznymi zarzutami procesowymi) albowiem przekazane wsparcie, co zasadnie uwzględnił Sąd I instancji, nie przyczyniło się do realizacji celu projektu. Projekt skarżącej nie był realizowany wobec tego nie było możliwe osiągnięcie celu na jaki środki zostały przekazane. Stwierdzone naruszenia polegały na niewykonaniu prac określonych w umowie o dofinansowanie i wykorzystywaniu elementów projektu sfinansowanych ze środków publicznych na cele niezwiązane z projektem. Tymczasem postanowienia umowy o dofinansowanie, zobowiązywały skarżącą kasacyjnie do realizacji projektu w pełnym zakresie, z należytą starannością zgodnie z przepisami prawa krajowego i unijnego oraz zgodnie z zasadami dotyczącymi kosztów kwalifikowalnych określonymi w wytycznych w zakresie kwalifikowania wydatków w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 2007-2013. Brak osiągnięcia celu projektu a także jego trwałości - a taka była funkcja przyznanego wsparcia - determinuje prawidłowość stanowiska Sądu i organu, i tym samym wyklucza zasadność zarzutu błędnej wykładni. Wbrew poglądowi kasatora, dofinansowanie nie może być przekazywane na poszczególne wydatki, które po ich rozliczeniu nie mogą już być przedmiotem decyzji organu. Jak słusznie wskazał organ i Sąd I instancji, byłoby to niezgodne z celami, jakim mają służyć środki unijne co wynika z przepisów prawa - w zakresie trwałości projektu określonymi w art. 57 rozporządzenia 1083/2006, do utrzymania której beneficjent zobowiązał się również w § 10 ust. 2 umowy o dofinansowanie. Aby utrzymać trwałość, projekt musi być zrealizowany, natomiast gdy projekt nie został zrealizowany oznacza to automatycznie brak zachowania trwałości oraz konieczność zwrotu środków. Z kolei procedury określone w art. 184 u.f.p. to procedury wynikające z umów międzynarodowych lub innych procedur obowiązujących przy wykorzystaniu środków europejskich. Wobec brzmienia art. 184 u.f.p., procedury te należy rozumieć szeroko, tzn. jako ogół wszystkich procedur (ustalonych na poziomie wspólnotowym i krajowym), w tym także postanowienia umowy o dofinansowanie projektu, zgodnie z którymi dokonywane jest wydatkowanie środków europejskich. W przypadku stwierdzenia takiego naruszenia, beneficjent, na podstawie przepisu art. 207 ust. 8 u.f.p., jest wzywany do zwrotu środków, lub w sytuacji gdy projekt nadal jest realizowany, wyrażenia zgody na pomniejszenie kolejnej płatności o kwotę podlegającą zwrotowi. W omawianym przypadku projekt nie został zrealizowany a umowa z beneficjentem została rozwiązana (oświadczenie z 19 lutego 2014 r.) Z tych względów zarzut błędnej wykładni art. 207 ust.1 u.f.p. jest nieusprawiedliwiony. Natomiast zarzut naruszenia prawa materialnego określony w pkt II ppkt 2 petitum skargi kasacyjnej został wadliwie sformułowany. Zarzut ten w istocie zmierza do wskazania nieprawidłowości w zakresie naruszenia procedury, gdyż skarżąca kasacyjnie strona wywodzi, że wezwanie do zwrotu środków obliguje organ do wszczęcia postępowania administracyjnego a w sprawie wezwanie nastąpiło 19 lutego 2014 r. zaś wszczęcie postępowania o zwrot dopiero 21 maja 2014 r. Taki sposób procedowania, zdaniem kasatora, umożliwił organowi wykorzystanie okresu pomiędzy tymi datami, do gromadzenia dowodów, potwierdzających spełnienie przesłanek uzasadniających wydanie decyzji o zwrocie środków. W tej sytuacji przypomnienia kolejny raz wymaga, że stosownie do przepisu 174 pkt 1 p.p.s.a., naruszenie prawa materialnego może mieć dwojaką formę: błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania. Natomiast zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym, w ocenie strony, ustaleniu faktu. W rzeczywistości zarzutem tym, określonym jako naruszenie prawa materialnego, skarga kasacyjna stara się podważyć dokonane przez organy administracji i zaakceptowane przez WSA ustalenia faktyczne i ich ocenę. Podważenie wyroku w tym zakresie może nastąpić w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., poprzez zarzut naruszenia przepisów postępowania, czego skutecznie nie uczyniono. Mając na względzie powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a., art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 2 pkt 8 i § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 1804 ze zm.). W rozpoznawanej sprawie zwrot kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz organu należny jest z tytułu udziału w rozprawie przed NSA pełnomocnika profesjonalnego, który nie reprezentował organu na etapie postępowania przed Sądem I instancji, co uzasadniało zasądzenie kosztów w wysokości 75% stawki minimalnej – 15000 zł, co dało kwotę 11250 zł.

Informacje o sprawie

Data wpływu
1 marca 2018
Symbol z opisem
6559
Skarżony organ
Minister Infrastruktury
Sędziowie
Anna Apollo Elżbieta Kowalik-Grzanka /sprawozdawca/ Ludmiła Jajkiewicz /przewodniczący/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny