Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I GSK 1232/25

Wyrok NSA z 7 lipca 2026 r., I GSK 1232/25

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
7 lipca 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Bogdan Fischer Sędzia NSA Joanna Salachna Sędzia del. WSA Jacek Boratyn po rozpoznaniu w dniu 7 lipca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 29 maja 2025 r. sygn. akt III SA/Gd 53/25 w sprawie ze skargi [...] na postanowienie Dyrektora Pomorskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Gdyni z dnia 9 grudnia 2024 r. nr 074/OR11/2024 w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z 25 kwietnia 2025 r., sygn. III SA/Gd 53/25, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (dalej WSA w Gdańsku) po rozpoznaniu sprawy ze skargi A. B. (dalej zwanego wnioskodawcą lub skarżącym) na postanowienie Dyrektora Pomorskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (Agencja dalej zwana ARiMR) w Gdyni z dna 9 grudnia 2024 r., nr 074/OR11/2024, w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, oddalił skargę. W stanie faktycznym sprawy Kierownik Biura Powiatowego ARiMR Bytowie decyzją z dnia 12 września 2024 r., odmówił przyznania skarżącemu pomocy finansowej dla producenta rolnego, w którego gospodarstwie rolnym powstały szkody w uprawach rolnych spowodowane wystąpieniem w 2023 r. niekorzystnych zjawisk atmosferycznych. Decyzja została wysłana na adres ustanowionego w postępowaniu administracyjnym pełnomocnika skarżącego – jego ojca, który pokwitował jej odbiór odręcznym podpisem odbiór w dniu 16 września 2024 r. W dniu 25 września 2024 r. skarżący udzielił pełnomocnictwa radcy prawnemu, który złożył w dniu 1 października 2024 r. odwołanie od decyzji Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w Bytowie. Dyrektor Pomorskiego Oddziału Regionalnego ARiMR w Gdyni, postanowieniem z dnia 6 listopada 2024 r., stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W dniu 19 listopada 2024 r. skarżący, reprezentowany przez radcę prawnego, wystąpił do Dyrektora Pomorskiego Oddziału Regionalnego ARiMR z wnioskiem o przywrócenie mu terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu wniosku podniesiono, że dopiero z postanowienia o uchybieniu terminu skarżący się dowiedział, że decyzja została doręczona w dniu 16 września 2024 r. jego ojcu. Decyzje przekazał mu ojciec 21 września 2024 r, z informacją, że odebrał ją dzień, maksymalnie dwa dni wcześniej, tzn. w czwartek 19 września 2024 r. W związku z brakiem koperty nie było możliwości weryfikacji rzeczywistego dnia doręczenia, natomiast dzień wskazany przez skarżącego był bardzo prawdopodobny (w normalnym toku przesyłki urzędowe z Bytowa przychodzą do S. po około tygodniu od daty nadania). Odwołanie zostało złożone w dniu 1 października 2024 r., a więc z dwudniowym zapasem w stosunku do terminu, o którym został poinformowany pełnomocnik. Dyrektor Pomorskiego Oddziału Regionalnego ARiMR w Gdyni postanowieniem z dnia 9 grudnia 2024 r. nr 074/OR11/2024, wydanym na podstawie art. 59 w zw. z art. 58 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2024 r. poz. 572 ze zm.; powoływanej dalej jako: "K.p.a."), odmówił wnioskodawcy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Organ wskazał, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Odnosząc się do wyjaśnień strony organ wskazał, że pełnomocnik wnioskodawcy nie podjął żadnych działań zmierzających do dochowania terminu procesowego. Zdaniem organu, w zaistniałej sytuacji, należało skontaktować się z Biurem Powiatowym ARiMR i podjąć próbę ustalenia numeru nadawczego przesyłki. Organ podkreślił, że przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Na marginesie organ dodał, że powinnością zarówno strony jak i pełnomocnika, jest ułożenie tak wzajemnych relacji, w tym również ustalenia sposobu komunikacji, aby niezbędne czynności procesowe, których niewykonanie w terminie może przynieść negatywne skutki, realizowane były w terminach zakreślonych przez przepisy prawa. Konkludując, organ stanął na stanowisku, że w niniejszej sprawie nie dochowano należytej staranności wymaganej od strony dbającej o własne interesy. Brak jest zatem podstaw do przyjęcia, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez winy strony, wobec tego uznać należy, że nie zostały spełnione ustawowe warunki do jego przywrócenia. WSA w Gdańsku po rozpoznaniu skargi wnioskodawcy na postanowienie organu II instancji, oddalił przedmiotową skargę. Oceniając przedstawione przez skarżącego wyjaśnienia i twierdzenia Sąd uznał, że organ zasadnie przyjął, iż składając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Okoliczności podniesione przez skarżącego nie mogły bowiem skutkować uwzględnieniem złożonego przez niego wniosku. Nie negując faktu, iż rzeczywiście doszło do wprowadzenia skarżącego w błąd, co do daty odbioru decyzji organu pierwszej instancji, Sąd podkreślił, że okoliczność ta nie wyłącza winy skarżącego w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Zauważył bowiem, że to że ojciec skarżącego nie przekazał mu precyzyjnej informacji, w jakiej dacie odebrał decyzję o odmowie przyznania pomocy, powinno go skłonić do podjęcia działań zmierzających do ustalenia data doręczenia rozstrzygnięcia, która ma istotne znaczenie w kontekście terminu jego zaskarżenia. Konkludując, skoro skarżący, jak podnosił we wniosku o przywrócenie terminu, nie otrzymał od swojego ojca jednoznacznej informacji, kiedy przesyłka zawierająca decyzje została przez niego odebrana, a ponadto skarżący nie dysponował kopertą przesyłki, to powinien był się upewnić, w jakiej dacie doręczono przedmiotową decyzję. Tego właśnie wymaga obiektywny miernik staranności. Sąd podkreślił, że przy aktualnych możliwościach technicznych i proceduralnych, skarżący mógł osobiście lub pisemnie, czy chociażby telefonicznie, lub za pomocą innych środków komunikacji na odległość skontaktować się z urzędem obsługującym organ wydający decyzję, celem uzyskania pewnej wiedzy co do terminu doręczenia decyzji, względnie poznania numeru przesyłki pocztowej. To ostatnie pozwoliłoby na weryfikację daty doręczenia przesyłki na podstawie danych z urzędu pocztowego (możliwe byłoby uzyskanie informacji we właściwej placówce pocztowej lub na stronie internetowej Poczty Polskiej, tzw. e.monitoring przesyłek). Sąd zauważył również, że skarżący w dniu 25 września 2024 r., a więc przed upływem terminu do wniesienia odwołania, który upływał z dniem 30 września 2025 r., udzielił radcy prawnemu pełnomocnictwa do reprezentowania go przed ARiMR. Radca prawny, pomimo powzięcia informacji, że data odebrania decyzji nie jest pewna, nie dokonał jakiejkolwiek czynności zmierzającej do potwierdzenia wskazanego przez mocodawcę terminu doręczenia. Tymczasem w sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, kryterium braku winy w uchybieniu terminu należy oceniać z uwzględnieniem podwyższonego miernika staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Skargę kasacyjną od wyroku WSA w Gdańsku złożył wnioskodawca, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisu art. 58 § 1 K.p.a. poprzez jego niezastosowanie, pomimo zajścia przesłanek. Na tej podstawie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i uchylenie zaskarżonego postanowienia, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Gdańsku. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że WSA uszło jednak uwadze, że zawodowy pełnomocnik nie został poinformowany o wątpliwościach w zakresie terminu odbioru decyzji. Ponadto zawodowy pełnomocnik nie miał wiedzy, iż ojciec skarżącego, (jego niezawodowy pełnomocnik) leczy się odwykowo i rozpoznano u niego silnie rozbudowany system mechanizmów iluzji i zaprzeczeń, w tym projekcji, minimalizacji i racjonalizacji. Oprócz tego zaznaczono, że zarówno skarżący, jak i jego pełnomocnik, dochowali należytej staranności, wnosząc odwołanie na dwa dni przed upływem przewidzianego na to terminu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. (ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 143 z późn. zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. Jak stanowi zaś art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na: naruszeniu prawa materialnego, przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), bądź na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). W przypadku zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, podkreślić należy, że prawidłowo sformułowany zarzut tego typu winien wskazywać konkretne regulacje procesowe, którym uchybił sąd pierwszej instancji, a także to, że naruszenie tego rodzaju regulacji mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Skarżący kasacyjnie nie może więc ograniczyć się tylko do wskazania, że do naruszenia określonych przepisów faktycznie doszło, ale musi wykazać, co najmniej potencjalny, związek przyczynowy pomiędzy tym naruszeniem, a wynikiem sprawy, tj. treścią zapadłego orzeczenia. O skuteczności zarzutów, postawionych w oparciu o podstawę kasacyjną określoną w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., nie decyduje bowiem każde stwierdzone uchybienie przepisom postępowania, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżący kasacyjnie sformułował przeciwko zaskarżonemu wyrokowi WSA w Gdańsku wyłącznie jeden, bardzo ogólnikowy i nieprecyzyjny w swojej treści zarzut, w którym wskazał na uchybienie przez Sąd pierwszej instancji art. 58 § 1 K.p.a., poprzez jego niezastosowanie. W ramach tego zarzutu nie zawarto wyraźnego i precyzyjnego twierdzenia, co do postaci naruszenia prawa przez WSA w Gdańsku, ograniczając się jedynie do nieumotywowanego w jakikolwiek sposób twierdzenia, odnośnie niezastosowania, pomimo istnienia ku temu przesłanek, art. 58 § 1 K.p.a. Również w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie uzupełniono tego rodzaju braków, gdyż oprócz opisu przebiegu postępowania w sprawie skarżący kasacyjnie ograniczył się tam do niekonkretyzowanego zaprzeczenia przyjętemu przez Sąd niezachowaniu przez niego oraz jego zawodowego pełnomocnika, należytej staranności. Powodem nieuwzględnienia przez organ wniosku skarżącego o przywrócenie mu terminu do wniesienia odwołania było niewykazanie przez niego braku winy w uchybieniu przewidzianego na to terminu. To zaś wiązało się z niespełnieniem wymogów w zakresie obowiązku dochowania należytej staranności. Z takim stanowiskiem zgodził się Sąd pierwszej instancji. Skarżący kasacyjnie kwestionując zaś taki pogląd nie wykazał, a właściwie nie podjął nawet próby wykazania, że przyjęte przez organ i WSA w Gdańsku mierniki staranności były nieodpowiednie. Tego zaś rodzaju problematyka miała na gruncie niniejszej sprawy decydujące znaczenie i determinowała jej rozstrzygnięcie. W kwestii podnoszonego w uzasadnieniu skargi kasacyjnej braku wiedzy pełnomocnika o dacie doręczenia przesyłki zawierającej decyzję organu I instancji wskazać jedynie należy, że zarówno organy jak i WSA w Gdańsku nie kwestionowały tego faktu. Oceniły go jednak w kontekście wymogów dochowania należytej staranności, związanej z nieupewnieniem się co do rzeczywistej daty doręczenia, która była wątpliwa. W związku z tym niepodważenie wyznaczników tejże należytej staranności, samo w sobie wyklucza uznanie zasadności tego rodzaju argumentów. Mając więc na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną, jako niezasadną.

Informacje o sprawie

Data wpływu
10 września 2025
Symbol z opisem
6559
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Skarżony organ
Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa
Sędziowie
Bogdan Fischer /przewodniczący/ Jacek Boratyn /sprawozdawca/ Joanna Salachna

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny