Sygnatura
I FZ 309/17
Postanowienie NSA z 23 stycznia 2018 r., I FZ 309/17 – podatek od towarów i usług
Wynik
Uchylono zaskarżone postanowienie i przywrócono termin
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 23 stycznia 2018
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Sylwester Marciniak, po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia M. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 18 września 2017 r. sygn. akt I SA/Gd 1623/16 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi w sprawie ze skargi M. K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w G. z dnia 7 października 2016 r., nr [...], w przedmiocie podatku od towarów i usług za okresy rozliczeniowe od kwietnia do listopada 2011 r. postanawia 1) uchylić zaskarżone postanowienie w całości, 2) przywrócić termin do uiszczenia wpisu od skargi.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
I FZ 309/17 UZASADNIENIE Zaskarżonym postanowieniem z dnia 18 września 2017 r., sygn. akt I SA/Gd 1623/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (dalej: sąd pierwszej instancji) odmówił przywrócenia M. K. (dalej: skarżący) terminu do uiszczenia wpisu od wniesionej przez niego skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w G. z dnia 7 października 2016 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za okresy rozliczeniowe od kwietnia do listopada 2011 r. Z uzasadnienia postanowienia wynika, że nieuiszczenie wpisu od skargi w terminie skarżący usprawiedliwiał tym, że w ostatnim dniu terminu o godzinie 18:37 została mu doręczona przesłana przez jego pełnomocnika przesyłka zawierająca wezwanie do uiszczenia wpisu. Skarżący wskazał, że wpis uiścił niezwłocznie. Sąd pierwszej instancji, odwołując się do art. 86 i art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej: p.p.s.a.), uznał, że brak jest podstaw do przywrócenia terminu. Sąd zaznaczył, że doręczenie skarżącemu przesłanej przez jego pełnomocnika przesyłki zawierającej wezwanie o uiszczenie wpisu w ostatnim dniu terminu do jego uiszczenia (pełnomocnik odebrał przesyłkę w dniu 23 sierpnia 2017 r., a skarżący odebrał korespondencję od pełnomocnika w dniu 30 sierpnia 2017 r.) o godzinie 18:37 nie uniemożliwiała skarżącemu terminowego wpłacenia wpisu od skargi. Sąd zauważył, że wpłata kwoty stanowiącej równowartość należnego w sprawie wpisu nastąpiła przy wykorzystaniu bankowości internetowej, a ten sposób dokonywania płatności umożliwia przekazywanie środków pieniężnych na odległość w każdym czasie, zarówno przy wykorzystaniu sieci Internet dostępnej ze stacjonarnych komputerów, jak i sieci mobilnych (telefon). Możliwość dokonania przelewu w drodze elektronicznej, jaką bez wątpienia dysponował skarżący (skoro w ten sposób dokonał późniejszej wpłaty) nie wymagała zatem udania się do placówki banku celem dokonania przelewu. Zdaniem sądu nic nie stało na przeszkodzie, by mimo późnej pory doręczenia przesyłki dokonać przelewu równowartości wpisu w dniu otrzymania przesyłki od pełnomocnika z tego samego rachunku, z którego ostatecznie dokonana została wpłata. Brak takiego postępowania nie świadczy o dochowaniu należytej staranności skarżącego i nie może skutkować uznaniem, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy. W ocenie sądu skarżący nie uprawdopodobnił, że w tym dniu nie miał możliwości dokonania przelewu za pomocą bankowości internetowej z przyczyn od niego niezależnych. Za czynnik istotny według sądu należało też uznać to, że skarżący był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika będącego adwokatem. Zaznaczając, że profesjonalny pełnomocnik podlega większym wymaganiom w związku z posiadaną wiedzą z zakresu prawa i znajomości procedury sądowej. To do pełnomocnika należało odpowiednie zorganizowanie kontaktów z mocodawcą, a zaniedbanie w tym zakresie stanowi zawinioną przyczynę uchybienia terminu. Z tego powodu sąd wskazał, że choć akta sprawy potwierdzają, że pełnomocnik niezwłocznie przesłał wezwanie do skarżącego listem poleconym, to jednak ten sposób powiadamiania strony o konieczności uiszczenia wpisu nie gwarantuje możliwości terminowego dokonania czynności procesowej. Sąd podkreślił, że termin do uiszczenia wpisu wynosił 7 dni od dnia doręczenia wezwania pełnomocnikowi, a praktyka obrotu pocztowego wskazuje, że doręczenie przesyłki adresatowi tak, by mógł zapoznać się z jej treścią nie zawsze jest możliwa w terminie krótszym niż 7 dni (np. przy zastosowaniu awizacji). W sytuacji, gdy nie ma pewności doręczenia przesyłki przed upływem terminu wyznaczonego na uiszczenie wpisu, przekazanie przez pełnomocnika informacji o obowiązku wpłaty przez przesłanie jej drogą pocztową stanowi zdaniem sądu o uchybieniu zasadom starannego postępowania. Nieprawidłowe w danych okolicznościach postępowanie pełnomocnika stanowi zawinioną przyczynę uchybienia terminu i nie uzasadnia jego przywrócenia, a skutki niewłaściwego działania pełnomocnika obciążają skarżącego. W zażaleniu na to postanowienie pełnomocnik skarżącego wniósł o jego zmianę w całości i przywrócenie terminu, ewentualnie uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości, zarzucając naruszenie art. 86 § 1 p.p.s.a. przez przyjęcie, że skarżący zawinił przy uchybieniu terminu, gdy tymczasem ze zgromadzonego w sprawie materiału nie wynika, by przyczyna uchybienia terminu była przez skarżącego zawiniona. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie zasługuje na uwzględnienie, choć część zawartych w nim poglądów nie może zostać podzielona. Należy wskazać, że w uzasadnieniu zażalenia jego autor - pełnomocnik skarżącego - powołał kilka argumentów, które w jego ocenie mają przemawiać za zasadnością środka odwoławczego, wskazując, że: 1) skoro skarżący otrzymał przesyłkę w dniu 30 sierpnia 2017 r., termin do uiszczenia wpisu rozpoczął bieg z dniem 31 sierpnia 2017 r., 2) pełnomocnik wysłał do skarżącego przesyłkę w terminie umożliwiającym uiszczenie wpisu, listem poleconym priorytetowym, przy czym pocztowa droga komunikacji była jedyną dostępną dla pełnomocnika, gdyż został on ustanowiony z urzędu, a klient się do niego nie zgłosił i nie podał np. numeru telefonu czy adresu e-mailowego, pod którym można byłoby się z nim skontaktować, 3) zwlekania z dokonaniem zapłaty do ostatniego dniu terminu nie można uznać za zawinione albo naganne, 4) art. 87 § 2 p.p.s.a. nie wymaga od strony, by udowodniła brak winy w uchybieniu terminu, a jedynie go uprawdopodobniła, co skarżący uczynił, wskazując, że w dniu odebrania przesyłki nie mógł dokonać przelewu, ani w inny sposób dokonać zapłaty obejmującej wpis od skargi, przy czym powołane okoliczności były obiektywne i od skarżącego niezależne, 5) sąd pierwszej instancji przyjął, że skarżący mógł dokonać zapłaty drogą internetową, także przy użyciu telefonu komórkowego, co jest jedynie domniemaniem opartym na tym, że późniejsza zapłata nastąpiła z konta internetowego - w ocenie pełnomocnika to, że w późniejszym czasie skarżący mógł dokonać zapłaty z konta internetowego nie może być uznany za dowód tego, że taką możliwość miał też w ostatnim dniu terminu do uiszczenia wpisu, 6) sąd nie wyjaśnił, dlaczego przyjął za udowodnione, że skarżący w dniu 30 sierpnia 2017 r. mógł dokonać zapłaty z konta internetowego, z którego zapłata została dokonana później - sąd miał obowiązek przeprowadzenia postępowania dowodowego w tym zakresie, czego nie uczynił, co jest istotnym uchybieniem procesowym, gdyż należy przyjąć, że sąd apriorycznie uznał przywołane przez siebie okoliczności za udowodnione, bez przeprowadzenia postępowania dowodowego i bez należytego uzasadnienia swojego stanowiska w tym przedmiocie, 7) wskazując na winę skarżącego sąd pierwszej instancji powinien był sprecyzować swoje stanowisko, określając wyraźnie, czy w jego ocenie skarżący działał z winy umyślnej czy nieumyślnej, a rozwijając ten wątek zobowiązany był wskazać, czy zawinienie to miało charakter lekki, jeżeli skarżący działał z winy nieumyślnej - brak określenia rodzaju i stopnia winy w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia nie pozwala na podjęcie rzeczowej polemiki ze stanowiskiem sądu i przytoczenie odpowiedniej kontrargumentacji, 8) sąd popełnił błąd proceduralny, prowadząc postępowanie w sprawie dotyczącej przywrócenia terminu z pominięciem udziału pełnomocnika, mimo że był on już na tym etapie ustanowiony - nawet jeśli skarżący sam wystąpił z wnioskiem lub żądaniem procesowym, sąd pierwszej instancji przed wydaniem rozstrzygnięcia powinien był powiadomić o tym pełnomocnika i zażądać od niego wyraźnego zajęcia stanowiska procesowego; pełnomocnik skarżącego nie wiedział o inicjatywie procesowej skarżącego, a wobec braku powiadomienia go przez sąd o takiej inicjatywie nie brał udziału w tym postępowaniu z przyczyn od niego niezależnych; jeżeli sąd za stronę w postępowaniu incydentalnym uznał skarżącego, bez udziału pełnomocnika, to skarżącemu, a nie pełnomocnikowi, powinien był doręczyć zaskarżone postanowienie. Odnosząc się do powyższych argumentów należy stwierdzić, że pełnomocnik skarżącego wykazał się nieznajomością postępowania sądowoadministracyjnego, formułując zarzuty niemogące odnieść skutku w ramach tej procedury: ad 1) Nie wiadomo z jakiego przepisu pełnomocnik skarżącego wywodzi, że termin do uiszczenia wpisu od skargi zaczął skarżącemu biec od dnia, w którym otrzymał on przesyłkę od swojego pełnomocnika - abstrahując już nawet od tego, że pełnomocnik zdaje się w ten sposób twierdzić, że termin nie został uchybiony, czego konsekwencją nie powinno być skarżenie postanowienia o odmowie jego przywrócenia (skoro według pełnomocnika termin nie został uchybiony, brak było podstaw do jego przywracania), należy stwierdzić, że termin do dokonania czynności procesowej biegnie od prawidłowego doręczenia pisma wzywającego do dokonania tej czynności przez sąd, nie przez dowolny podmiot. Wezwanie do uiszczenia wpisu od skargi zostało prawidłowo wysłane na adres pełnomocnika skarżącego (art. 220 § 1 w zw. z art. 67 § 5 p.p.s.a.), od daty doręczenia przesyłki pełnomocnikowi skarżącego biegł więc 7-dniowy termin do uiszczenia tej opłaty sądowej. ad 6) Chybione jest stanowisko pełnomocnika, że sąd pierwszej instancji powinien był przeprowadzić postępowanie dowodowe przed stwierdzeniem, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Choć w szczątkowym zakresie postępowanie takie jest prowadzone (por. art. 106 § 3 p.p.s.a., przy czym skorzystanie z tego przepisu przez sąd pierwszej instancji, potwierdza choćby odwołanie się do przedłożonego przez skarżącego dokumentu wskazującego w ocenie sądu na wiarygodność jego twierdzeń o doręczeniu mu przesyłki od pełnomocnika w dniu 30 sierpnia 2017 r.), należy stwierdzić, że z zażalenia wynika, że według pełnomocnika sąd powinien był prowadzić jakieś (zresztą niesprecyzowane w żaden sposób) czynności wyjaśniające przed stwierdzeniem, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Tymczasem konstrukcja instytucji przywrócenia terminu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie pozostawia wątpliwości co do tego, że to na skarżącym ciąży ciężar uprawdopodobnienia, że dokonanie czynności po terminie było przez niego niezawinione (por. zwłaszcza art. 87 § 2 p.p.s.a.), a sąd zasadniczo ogranicza się do oceny zaprezentowanej argumentacji. ad 7) Nie znajduje żadnego usprawiedliwienia zarzut pełnomocnika, że wywód sądu jest niekompletny bez sprecyzowania rodzaju i stopnia winy skarżącego. Skoro z art. 86 § 1 p.p.s.a. wynika, że przywrócenie terminu jest możliwe, jeżeli "strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy", to oczywiste jest - i znajduje to potwierdzenie zarówno w ugruntowanym orzecznictwie, jak i w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia - że "nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania instytucji przywrócenia terminu". W takiej sytuacji rozważanie, czy można skarżącemu przypisać winę umyślną czy nieumyślną (a w ramach tej ostatniej - niedbalstwo czy lekkomyślność) jest z punktu widzenia art. 86 § 1 p.p.s.a. zbędne, jakakolwiek wina skarżącego ma bowiem takie same skutki dla rozstrzygnięcia. Wbrew poglądowi pełnomocnika brak wywodu sądu w tym zakresie nie uniemożliwia również zakwestionowania meritum stanowiska zajętego przez sąd - dowodem na to jest to, że pełnomocnik nie miał takich problemów podważając w rozpatrywanym zażaleniu przyjęcie przez sąd, że skarżący mógł uiścić wpis w dniu odebrania przesyłki od pełnomocnika. ad 8) Niezasadne na gruncie procedury sądowoadministracyjnej jest traktowanie strony i jej pełnomocnika jako odrębnych podmiotów biorących udział w postępowaniu sądowym. Należy podkreślić, że skarżący posiadający pełnomocnika nie jest co do zasady pozbawiony możliwości samodzielnego kierowania pism/wniosków/żądań do sądu (art. 34 p.p.s.a.). Jeśli skarżący nie uznał za stosowne poinformować swego pełnomocnika o podjętej przez siebie inicjatywie procesowej, żaden przepis nie wymaga od sądu upewnienia się, że pełnomocnik o tej inicjatywie wie i zapewnienia pełnomocnikowi zajęcia stanowiska w zakresie pisma wniesionego osobiście przez skarżącego. Niezależnie natomiast od tego, kto podpisał pismo skierowane do sądu, orzeczenie wydane po jego rozpatrzeniu musi być doręczone pełnomocnikowi, nie stronie - art. 67 § 5 p.p.s.a. nie pozostawia co do tego wątpliwości. Stąd stanowisko autora zażalenia, że sąd powinien był bądź "włączyć" pełnomocnika do incydentalnego postępowania z wniosku o przywrócenie terminu, bądź nie robiąc tego konsekwentnie korespondować w tym zakresie wyłącznie ze skarżącym, jest całkowicie bezzasadne. Niezależnie od przywołanych mankamentów argumentacji zażalenia trzeba się jednak zgodzić z jego podstawową tezą, tj. tym, że sąd pierwszej instancji bezpodstawnie przyjął, że skarżący mógł uiścić wpis w terminie. Należy wskazać, że prawidłowo sąd pierwszej instancji uznał, że art. 86 § 1 p.p.s.a. przywrócenie terminu uzależnia od braku winy strony w jego uchybieniu, trafnie też zwrócił uwagę na konieczność zbadania, czy strona dołożyła należytej staranności w dbaniu o własne interesy i stwierdził, że przywrócenie terminu może mieć miejsce jedynie wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Odnosząc jednak te rozważania do rozpatrywanego wniosku skarżącego sąd ocenił okoliczności mogące ewentualnie przemawiać za przywróceniem terminu w sposób powierzchowny i nieuwzględniający toku prowadzonego w sprawie postępowania. Tymczasem z akt sprawy wynika, że: 1) w wyniku rozpatrzenia złożonego przez skarżącego wniosku o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym referendarz sądowy w postanowieniu z dnia 12 czerwca 2017 r. przyznał skarżącemu prawo pomocy przez ustanowienie adwokata, równocześnie odmawiając zwolnienia skarżącego od kosztów sądowych w sprawie, 2) nie czekając na uprawomocnienie się postanowienia z dnia 12 czerwca 2017 r. sąd pierwszej instancji zwrócił się do Okręgowej Rady Adwokackiej o wyznaczenie dla skarżącego adwokata z urzędu (pismo z dnia 19 czerwca 2017 r.); w piśmie sąd wskazał adres korespondencyjny skarżącego jako sposób kontaktowania się z nim, 3) skarżący wniósł sprzeciw od postanowienia z dnia 12 czerwca 2017 r. w części odmawiającej zwolnienia go od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych, 4) w piśmie z dnia 24 lipca 2017 r. Pomorska Izba Adwokacka poinformowała sąd o wyznaczeniu adw. P. S. pełnomocnikiem skarżącego z urzędu; pismo to do wiadomości zostało również wysłane skarżącemu i jego pełnomocnikowi, 5) w postanowieniu z dnia 3 sierpnia 2017 r. sąd pierwszej instancji utrzymał w mocy postanowienie referendarza sądowego z dnia 12 czerwca 2017 r., 6) w zarządzeniu z dnia 17 sierpnia 2017 r. Przewodniczący Wydziału wezwał pełnomocnika skarżącego do uiszczenia wpisu od skargi w kwocie 1 069 zł, 7) zarówno odpis postanowienia z dnia 3 sierpnia 2017 r., jak i odpis zarządzenia z dnia 17 sierpnia 2017 r. zostały wysłane pełnomocnikowi w dniu 17 sierpnia 2017 r. i odebrane przez niego w dniu 23 sierpnia 2017 r., 8) w dniu 24 sierpnia 2017 r. pełnomocnik listem poleconym priorytetowym nadał przesyłkę zawierającą wezwanie z sądu do skarżącego - przesyłka została odebrana w dniu 30 sierpnia 2017 r. 9) wpis został uiszczony w dniu 1 września 2017 r., w tym samym dniu skarżący wniósł o przywrócenie terminu do dokonania tej czynności. Przywołanie toku postępowania w sprawie ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, gdyż wynika z niego, że odebranie odpisu postanowienia z dnia 3 sierpnia 2017 r. i odpisu zarządzenia z dnia 17 sierpnia 2017 r. było pierwszą czynnością pełnomocnika w postępowaniu. Tok postępowania z zakresu prawa pomocy wskazuje nadto na to, że pełnomocnik mógł nie zdawać sobie sprawy z tego, że skarga być może będzie jeszcze (już po jego ustanowieniu) wymagała opłacenia, a w związku z tym z tego, że może zajść potrzeba niezwłocznego nawiązania kontaktu z nowym klientem, do którego pełnomocnik nie posiadał innych danych kontaktowych poza wskazanym przez sąd adresem pocztowym. Choć można postulować, że prawdopodobnie wiedza skarżącego i pełnomocnika o jego wyznaczeniu została uzyskana przez nich obu w końcu lipca/na początku sierpnia 2017 r., co powinno skutkować nawiązaniem już przez nich kontaktu przed dniem 23 sierpnia 2017 r., brak wiedzy pełnomocnika o niezakończeniu postępowania w przedmiocie prawa pomocy usprawiedliwia przyjęcie przez niego założenia, że nawiązanie kontaktu nie jest sprawą niecierpiącą zwłoki. Nie bez wpływu na ocenę przesłanek z art. 86 i art. 87 p.p.s.a. pozostaje też to, że odpisy postanowienia z dnia 3 sierpnia 2017 r. i zarządzenia z dnia 17 sierpnia 2017 r. zostały do pełnomocnika skarżącego wysłane w tym samym dniu, co oznacza, że w tym samym momencie pełnomocnik skarżącego uzyskał wiedzę o tym, że skarżący nie został zwolniony od kosztów sądowych w sprawie, jak i o tym, że rozpoczął już bieg krótki, 7-dniowy termin do uiszczenia wpisu. Zaznaczenia wymaga przy tym, że pełnomocnik nie mógł bez konsultacji z klientem zadecydować o uiszczeniu wpisu, bo możliwe było, że skarżący po uzyskaniu wiedzy na temat nieuwzględnienia jego sprzeciwu i konieczności poniesienia kosztów sądowych zdecydowałby o niepopieraniu skargi. Stąd postępowaniu pełnomocnika nie można w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzucić niedołożenia wystarczającej staranności w dbaniu o interes klienta. Stanowisko sądu pierwszej instancji o konieczności zorganizowania przez pełnomocnika możliwości szybkiego kontaktu z klientem, zasługujące w zasadzie na podzielenie, nie uwzględnia w sposób wystarczający specyficznych okoliczności sprawy. W zakresie ewentualnego zawinienia skarżącego w nieuiszczeniu wpisu w terminie należy zwrócić uwagę, że nie bez powodu art. 220 § 1 p.p.s.a. przewiduje termin 7 dni od doręczenia wezwania na jego wypełnienie, tj. uiszczenie wpisu. Termin ten nie jest krótszy, gdyż dla realizacji konstytucyjnego prawa do sądu konieczne jest zabezpieczenie podmiotowi zobowiązanemu do uiszczenia wpisu realnej możliwości np. zgromadzenia środków pieniężnych czy uzyskania do nich dostępu. Zważywszy na ubieganie się przez skarżącego o przyznanie prawa pomocy również w zakresie zwolnienia od obowiązku uiszczenia kosztów sądowych, można wnioskować o tym, że uzyskanie przez niego dostępu do środków koniecznych do uiszczenia wpisu w wysokości przekraczającej 1 000 zł mogło nie być możliwe w ciągu kilku godzin. Wniosek sądu o istnieniu faktycznej możliwości uiszczenia wpisu przez skarżącego w ostatnim dniu terminu nie zasługuje też na podzielenie z tego powodu, że wpis nie został uiszczony z rachunku bankowego skarżącego, lecz jego żony. Założenie, że skarżący miał swobodny (w tym również przez telefon komórkowy!) dostęp do tego konta i zgromadzonych na nim środków jest niczym nieuzasadnionym domysłem. Z samego faktu, że z danego, nienależącego do skarżącego rachunku został w konkretnej dacie uiszczony wpis, nie można jeszcze wnioskować o tym, że realna możliwość dokonania takiego przelewu istniała również dwa dni wcześniej. Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w specyficznych okolicznościach sprawy skarżący wystarczająco uprawdopodobnił, że z przyczyn od siebie niezależnych nie miał możliwości uiszczenia wpisu od skargi w zakreślonym przez sąd terminie. Z opisanych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zachodzą podstawy do zastosowania art. 188 w zw. z art. 197 § 2 oraz w zw. z art. 86 § 1 p.p.s.a., tj. uchylenia zaskarżonego postanowienia w całości oraz przywrócenia skarżącemu terminu do uiszczenia wpisu od skargi.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 26 października 2017
- Symbol z opisem
- 6110 Podatek od towarów i usług
- Hasła tematyczne
- Przywrócenie terminu
- Skarżony organ
- Dyrektor Izby Administracji Skarbowej
- Sędziowie
- Sylwester Marciniak /przewodniczący sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
art. 86 i art. 87 · Dz.U. 2017 poz. 1369
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: I FZ 363/17 · 23 stycznia 2018
Postanowienie NSA z 23 stycznia 2018 r., I FZ 363/17 – podatek od towarów i usług
Sygnatura: III SA/Wa 371/17 · 23 stycznia 2018
Wyrok WSA w Warszawie z 23 stycznia 2018 r., III SA/Wa 371/17 – podatek od towarów i usług
Sygnatura: I SA/Łd 843/17 · 23 stycznia 2018
Wyrok WSA w Łodzi z 23 stycznia 2018 r., I SA/Łd 843/17 – podatek od towarów i usług
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny