Sygnatura
I FZ 3/26
I FZ 3/26 - Postanowienie NSA z 2026-04-27
Wynik
Oddalono zażalenie
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 27 kwietnia 2026
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Sylwester Marciniak, po rozpoznaniu w dniu 27 kwietnia 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia S. Sp. z o.o. w W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 26 listopada 2025 r. sygn. akt I SA/Łd 73/25 odmawiające przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w sprawie ze skargi S. Sp. z o.o. w W. na decyzję Naczelnika Łódzkiego Urzędu Celno-Skarbowego w Łodzi z dnia 29 listopada 2024 r. nr 368000-CZC-4.4103.58.2024.58 w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne okresy 2015 r. postanawia oddalić zażalenie. Sylwester Marciniak Sędzia NSA
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 26 listopada 2025 r., sygn. akt I SA/Łd 73/25, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi (dalej: sąd pierwszej instancji) odmówił S. Sp. z o.o. w W. (dalej: skarżąca lub spółka) przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w sprawie ze skargi skarżącej na decyzję Naczelnika Łódzkiego Urzędu Celno-Skarbowego w Łodzi z dnia 29 listopada 2024 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne okresy 2015 r. Z uzasadnienia postanowienia wynika, że wyrok oddalający skargę zapadł w dniu 3 września 2025 r., natomiast skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w dniu 12 listopada 2025 r. Skarżąca wskazała, że Prezes spółki w dniu 9 września 2025 r. osobiście stawił się w Kancelarii WSA w Łodzi z pisemnym wnioskiem o sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku oraz uiścił opłatę z tego tytułu w gotówce. Z niewiadomych dla Prezesa spółki przyczyn pracownik Kancelarii nie odebrał od niego wniosku, a jedynie przyjął opłatę i wystawił pokwitowanie. Jednocześnie wpłata posiada tytuł "uzasadnienie wyroku", zatem pracownik sądu miał świadomość, że spółka składa wniosek o uzasadnienie wyroku. Spółka była przekonana, że w takiej sytuacji doszło do wyrażenia woli w tym zakresie. Sąd pierwszej instancji, odwołując się do art. 86-87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r., poz. 143, dalej: p.p.s.a.), podkreślił, że przywrócenie terminu jest uzależnione od braku winy w uchybieniu terminu, przy czym brak winy powinien być oceniany w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własnej interesy. Przywrócenie terminu może mieć miejsce, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego możliwego w danych warunkach wysiłku. Oceniając pod tym kątem badany wniosek sąd uznał, że wskazane przez skarżącą okoliczności nie dowodzą braku winy w uchybieniu terminu, a tym samym nie uzasadniają uwzględnienia wniosku. Sąd za bezsporne uznał to, że w terminie do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w kasie sądu spółka uiściła stosowną opłatę kancelaryjną od tego wniosku. Samo stawienie się w sądzie celem uiszczenia opłaty nie jest jednak równoznaczne z wyrażeniem woli zawnioskowania o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Zdaniem sądu spółka nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu, jej argumentacja o przekonaniu, że wniosek został złożony, gdyż pracownik sądu był świadomy intencji skarżącej, nie świadczy o wystąpieniu okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu. Sąd podkreślił, że wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku jest pismem procesowym, które musi spełniać szereg wymogów formalnych, w tym przede wszystkim zawierać podpis wnioskodawcy. Sąd za gołosłowne i nielogiczne uznał też twierdzenia spółki, że pracownik sądu odmówił przyjęcia wniosku. Nawet w przypadku takiej odmowy spółka mogła nadać wniosek listem poleconym, czego nie zrobiła. W zażaleniu na powyższe postanowienie spółka wniosła o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzucając naruszenie art. 87 § 2 p.p.s.a. W uzasadnieniu zażalenia skarżąca ponownie wskazała, że Prezes spółki osobiście stawił się w Kancelarii sądu z pisemnym wnioskiem o sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku i uiścił opłatę z tego tytułu. Prezes wskazał, że wnosi o pisemne uzasadnienie wyroku (przedstawiając podpisany osobiście wniosek) oraz uiścił opłatę, jednak pracownik sądu nie odebrał od niego wniosku, a jedynie przyjął opłatę i wystawił pokwitowanie. Wpłata posiada tytuł "uzasadnienie wyroku", co oznacza, że pracownik sądu miał świadomość, że spółka składa wniosek. Prezes spółki nie jest obywatelem Polski i nie posługuje się językiem polskim tak biegle, jak osoba pochodzenia polskiego, był więc przekonany, że doszło do złożenia wniosku i nie zwrócił uwagi, że pracownik sądu nie przyjął od niego wniosku. Doszło w ten sposób do niefortunnego nieporozumienia. Spółka nie twierdzi, że pracownik sądu odmówił przyjęcia wniosku (nie było więc potrzeby jego nadania listem poleconym), a jedynie zwraca uwagę na brak odbioru pisma i brak ewentualnego przekazania informacji o konieczności złożenia pisma u innego pracownika sądu, jeśli osoba przyjmująca opłatę nie mogła pisma przyjąć. Zdaniem spółki uzasadniała to okoliczność, że obsługiwaną osobą był obcokrajowiec. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim należy podkreślić, że Sąd nie widzi podstaw do poddawania w wątpliwość twierdzeń spółki o tym, że Prezes spółki stawił się w dniu 9 września 2025 r. w siedzibie sądu pierwszej instancji z pisemnym wnioskiem o sporządzenie uzasadnienia wyroku i okazał ten wniosek przy uiszczaniu opłaty kancelaryjnej, a pracownik sądu z wniosku spisał dane opisujące tytuł uiszczenia opłaty. Sama okoliczność, że wniosek nie został złożony/przyjęty, również jest bezsporna, stąd nie ma potrzeby weryfikowania wizyty Prezesa spółki w sądzie. W sprawie sporne jest to, czy w okolicznościach, które miały miejsce w sprawie, usprawiedliwione było przekonanie Prezesa spółki, że wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku został skutecznie złożony. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego przekonanie to nie było usprawiedliwione, a w konsekwencji nie sposób mówić o braku winy spółki w uchybieniu terminu, który uzasadniałby przywrócenie tego terminu na mocy art. 86- 87 p.p.s.a. Z argumentacji skarżącej wynika, że miała ona świadomość, że dla skutecznego wniesienia o sporządzenie uzasadnienia wyroku konieczne jest złożenie pisma procesowego w tym zakresie, spełniającego wymogi takiego pisma, tj. przede wszystkim zawierającego podpis wnioskodawcy, i nie jest wystarczające wyłącznie uiszczenie opłaty. Zdaniem Sądu osoba, która stawia się w siedzibie sądu w celu złożenia pisemnego wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, jednakże nie zostawia tego wniosku u żadnego pracownika i wychodzi z tym dokumentem z budynku sądu, powinna być świadoma tego, że wniosku skutecznie nie złożyła. Jeśli Prezes spółki uważał, że pracownik przyjmujący opłatę kancelaryjną powinien był równocześnie odebrać pismo zawierające wniosek (a nie tylko poczynić na jego podstawie adnotacje na dowodzie wpłaty), brak takiej czynności powinien był skutkować upewnieniem się przez Prezesa spółki, że dopełnił wszystkich wymogów złożenia wniosku. Wbrew argumentom zażalenia pracownik sądu nie miał obowiązku udzielania z własnej inicjatywy informacji, jeśli z interakcji z Prezesem spółki nie wynikało, że jest taka potrzeba. Wymaga zaznaczenia, że nie jest sytuacją niecodzienną uiszczanie w pierwszej kolejności opłaty w kasie, po to, by dopiero później w biurze podawczym złożyć wniosek, którego dotyczy opłata (dołączając pokwitowanie do wniosku). Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia jest to, że Prezes spółki jest obcokrajowcem, który nie posługuje się językiem polskim tak biegle, jak osoba pochodzenia polskiego. Przede wszystkim trzeba wskazać, że jeśli Prezes spółki miał jakiekolwiek wątpliwości co do możliwości skutecznego porozumienia się z pracownikami sądu w celu skutecznego załatwienia sprawy, z którą się stawił w sądzie, mógł w tym zakresie posłużyć się inną osobą, biegle posługującą się językiem urzędowym. Warto zauważyć, że spółka była w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji reprezentowana przez doradcę podatkowego, który mógł w imieniu spółki złożyć wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku, albo udzielić Prezesowi spółki szczegółowych instrukcji na temat wymogów skutecznego złożenia takiego wniosku. Nie było też przeszkód, by Prezes spółki podjął próbę komunikacji z pracownikami sądu w celu upewnienia się, że dokonał wszystkich koniecznych czynności. Założenie, że samo okazanie wniosku przy uiszczaniu opłaty kancelaryjnej skutkowało prawidłowym złożeniem tego wniosku, było nieusprawiedliwione. Prezes spółki nie podnosi, że został przez pracowników sądu zapewniony, że skutecznie złożył wniosek, stąd jego subiektywne przekonanie, że to zrobił, nie było rezultatem wprowadzenia go w błąd, a jedynie bezpodstawnego założenia wystarczalności przedsięwziętych działań. Oceniając wywody zażalenia, należy stwierdzić, że jego autor nie uprawdopodobnił, że została dochowana należyta staranność przy dokonywaniu czynności procesowej w sprawie, a prawidłowe złożenie wniosku było w zaistniałych okolicznościach niemożliwe lub nadzwyczaj utrudnione z przyczyn od spółki niezależnych i niemożliwych do uniknięcia/przezwyciężenia. Wręcz przeciwnie, argumentacja spółki prowadzi do wniosku, że uchybienie terminu spowodowane było bezpodstawnym założeniem przez jej Prezesa, że wniosek został złożony, mimo że wychodząc z siedziby sądu Prezes w dalszym ciągu miał przy sobie ten wniosek. W takiej sytuacji nie sposób stwierdzić, że przesłanki do przywrócenia terminu zostały spełnione. Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że argumenty skarżącej nie wskazują na brak jej winy w uchybieniu terminu. W takiej sytuacji przywrócenie terminu nie było zasadne, a zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Analogicznie stanowisko spółki ocenił Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2026 r., I FZ 4/26. Pogląd przedstawiony w tym postanowieniu Sąd podziela w pełni. Ze wskazanych przyczyn, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie. Sylwester Marciniak Sędzia NSA
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 13 stycznia 2026
- Symbol z opisem
- 6110 Podatek od towarów i usług
- Hasła tematyczne
- Przywrócenie terminu
- Skarżony organ
- Naczelnik Urzędu Celno-Skarbowego
- Sędziowie
- Sylwester Marciniak /przewodniczący sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
art. 86- 87 · Dz.U. 2026 poz. 143
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny