Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I FZ 273/17

Postanowienie NSA z 16 listopada 2017 r., I FZ 273/17 – podatek od towarów i usług

Wynik

Oddalono zażalenie

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
16 listopada 2017
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Arkadiusz Cudak (spr.), , , po rozpoznaniu w dniu 16 listopada 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia E. z siedzibą w Wielkiej Brytanii na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 lipca 2017 r. sygn. akt III SA/Wa 2215/16 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie o odrzuceniu skargi w sprawie ze skargi E. z siedzibą w Wielkiej Brytanii na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 16 maja 2016 r. nr [...] w przedmiocie przedłużenia terminu dokonania zwrotu nadwyżki podatku od towarów i usług za styczeń 2016 r. postanawia oddalić zażalenie.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Zaskarżonym postanowieniem z 7 lipca 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w sprawie o sygn. akt III SA/Wa 2215/16, działając na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2017 r., poz. 1369, ze zm.), dalej: p.p.s.a., odmówił przywrócenia na wniosek E. (dalej: spółka lub skarżąca) terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie tego Sądu z 25 kwietnia 2017 r., sygn. akt III SA/Wa 2215/16, odrzucające skargę spółki. Przedmiotowe orzeczenie zapadło w następującym stanie faktycznym: Pismem z 20 czerwca 2016 r. spółka, reprezentowana przez pełnomocnika - adwokata A. M., złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w W. z 16 maja 2016 r. w przedmiocie przedłużenia terminu dokonania zwrotu nadwyżki podatku od towarów i usług za styczeń 2016 r. Postanowieniem z 25 kwietnia 2017 r., sygn. akt III SA/Wa 2215/16, Sąd przedmiotową skargę odrzucił, uznając ją za niedopuszczalną. Przesyłkę listową zawierającą to postanowienie skierowano na adres pełnomocnika skarżącej, a z uwagi na brak możliwości jej bezpośredniego doręczenia, po bezskutecznym upływie terminu dwukrotnego awizowania, uznano ją za doręczoną z dniem 18 maja 2017 r. w trybie art. 73 p.p.s.a. Następnie pismem z 6 czerwca 2017 r. skarżąca, reprezentowana przez innego pełnomocnika - radcę prawnego G. D. - wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Sądu z 25 kwietnia 2017 r. (składając jednocześnie wspomniane zażalenie). W uzasadnieniu wniosku spółka wskazała, że o wydaniu przedmiotowego postanowienia, jak też o uchybieniu terminu do jego zaskarżenia, dowiedziała się 30 maja 2017 r., kiedy to jej nowy pełnomocnik zapoznał się z aktami sprawy, skutkiem czego wniosek został złożony w terminie określonym w art. 87 § 1 p.p.s.a. Odnosząc się do kwestii braku zawinienia w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia skarżąca podniosła, że nieodebranie przesyłki pocztowej zawierającej odpis postanowienia z 25 kwietnia 2017 r. wynikło z poważnej choroby jej poprzedniego pełnomocnika (adwokata A. M.). W okresie od 19 marca 2017 r. do 2 czerwca 2017 r. ww. przebywał na zwolnieniu lekarskim z tytułu niezdolności do pracy, przy czym od 19 marca do 25 maja 2017 r. niezdolność ta była konsekwencją problemów kardiologicznych i pulmonologicznych, powodowanej nimi hospitalizacji (19 marca - 28 kwietnia 2017 r.) oraz rekonwalescencji, natomiast począwszy od 25 maja 2017 r. była ona dodatkowo skutkiem wypadku komunikacyjnego, któremu A. M. uległ w G. W związku z powyższym, zdaniem skarżącej, jej ówczesny pełnomocnik nie mógł z powodów zdrowotnych od niego niezależnych wykonywać swoich czynności zawodowych – nie pracował w lokalu swojej kancelarii i nie odbierał w nim poczty. Ponadto jego choroba miała nagły i poważny charakter, co jest okolicznością uzasadniającą stwierdzenie, że skarżąca oraz jej poprzedni pełnomocnik nie ponoszą winy w niezłożeniu w terminie zażalenia na postanowienie o odrzuceniu skargi. Spółka dodała również, że etap postępowania, na jakim znajdowała się niniejsza sprawa, w żaden sposób nie uzasadniał przypuszczenia, iż jej poprzedni pełnomocnik powinien spodziewać się doręczenia mu postanowienia o odrzuceniu skargi. Celem uprawdopodobnienia twierdzeń zwartych we wniosku spółka załączyła dokumentację dotyczącą hospitalizacji oraz okresów niezdolności do pracy A. M. Po rozpatrzeniu przedmiotowego wniosku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił jego uwzględnienia. Uzasadniając swoje stanowisko Sąd pierwszej instancji wskazał, że spółka nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Odnosząc się do okoliczności ekskulpacyjnych powołanych we wniosku Sąd zauważył, że to skarżącą obciążają wszelkie (pozytywne i negatywne) skutki działań ustanowionego przez nią pełnomocnika. Profesjonalny pełnomocnik z kolei ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z należytą starannością. Zachowanie poprzedniego pełnomocnika skarżącej w niniejszej sprawie nie było przejawem dołożenia należytej staranności i największego w danych okolicznościach wysiłku w prowadzeniu spraw swojego mocodawcy, które to okoliczności uzasadniałyby przywrócenie terminu. Z obu załączonych do wniosku o przywrócenie terminu zaświadczeń lekarskich wynika, że poprzedni pełnomocnik skarżącej był niezdolny do pracy w okresie od 7 kwietnia do 2 czerwca 2017 r. (a więc w okresie kiedy biegł termin na złożenie zażalenia), jednakże z zamieszczonych w tych zaświadczeniach wskazań lekarskich wynika, że pełnomocnik mógł w tym okresie chodzić. Poza tym poprzedni pełnomocnik skarżącej, którego kancelaria ma swoją siedzibę w W., uległ jako pasażer wypadkowi samochodowemu, który miał miejsce poza W., co oznacza, że stan jego zdrowia pozwalał na podróż samochodem i opuszczenie miejsca zamieszkania. Z przedłożonych dokumentów nie można zatem, zdaniem Sądu pierwszej instancji, wyprowadzić wniosku, że choroba uniemożliwiła mu podjęcie działań zmierzających do dochowania terminu na złożenie zażalenia (np. telefonicznego poinformowania mocodawcy o swojej chorobie, który mógł sam złożyć takie zażalenie, czy ustanowienia substytuta). Sąd przywołał też pogląd z orzecznictwa, w myśl którego zwolnienie lekarskie nie zwalnia profesjonalnego pełnomocnika z obowiązku dbałości o dochowanie terminów procesowych. Zauważono też, że skarżąca nie wskazała w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu na brak w danym okresie obsługi sekretarskiej u jej ówczesnego pełnomocnika, co dodatkowo uniemożliwiałoby odbiór korespondencji do niego kierowanej. W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżąca wniosła o jego uchylenie w całości i przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Sądu pierwszej instancji z 25 kwietnia 2017 r., III SA/Wa 2215/16. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucono naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 86 § 1 p.p.s.a. - poprzez nieuzasadnioną odmowę przywrócenia terminu oraz art. 141 § 1 p.p.s.a. - poprzez sprzeczne z dowodami ustalenia faktyczne i pominięcie w uzasadnieniu i motywowaniu postanowienia istotnych okoliczności faktycznych. Uzasadniając powyższe zarzuty spółka wskazała, że jej poprzedni pełnomocnik, z powodu nagłej choroby, nie tylko nie złożył zażalenia, ale w ogóle nie wiedział o wydaniu postanowienia Sądu z 25 kwietnia 2017 r. (nie zostało mu ono doręczone). Z tych samych powodów nie mógł o postanowieniu i terminie zaskarżenia powiadomić spółki, lub ustanowić substytuta. Okoliczność tę, niedostrzeżoną w ogóle przez Sąd pierwszej instancji przy wydawaniu zaskarżonego postanowienia, spółka uznaje za uprzednią i właściwą przyczynę uchybienia terminu. W konsekwencji, zdaniem skarżącej, dywagacje Sądu na temat powinności działania jej ówczesnego pełnomocnika nie odnoszą się do realiów sprawy. Analogicznie spółka ocenia uwagi Sądu dotyczące korzystania lub braku korzystania przez jej poprzedniego pełnomocnika z obsługi sekretarskiej. Skarżąca powtórzyła też wcześniejszą argumentację co do tego, że z uwagi na stan zaawansowania postępowania sądowoadministracyjnego jej pełnomocnik nie mógł się spodziewać (oczekiwać) rozstrzygnięcia w przedmiocie odrzucenia skargi. Podniesiono także, iż w świetle art. 86 § 1 p.p.s.a jednym z warunków przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie niemożności określonego działania. Sąd pierwszej instancji tymczasem zdaje się oczekiwać od skarżącej udowodnienia tego, że jej pełnomocnik nie miał możliwości dokonania czynności procesowej lub zlecenia jej komuś innemu, co pozostaje w sprzeczności z ww. przepisem. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie wyjaśnić należy, że instytucja przywrócenia terminu ma na celu wyeliminowanie negatywnych skutków jego uchybienia w sytuacji, gdy do tego uchybienia doszło w rezultacie okoliczności niezawinionych przez uczestnika postępowania, zobowiązanego do dokonania określonej czynności procesowej w oznaczonym czasie. Zgodnie bowiem z art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Ponadto - w myśl art. 87 p.p.s.a. - pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, a w piśmie tym uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie z ww. wnioskiem należy ponadto dokonać czynności sądowej, której niedokonano w terminie. Z przywołanych regulacji wynika, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i skorzystanie z niej nie jest możliwe, gdy strona postępowania dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Innymi słowy, przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Dla przykładu można wskazać, że do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się, w orzecznictwie m. in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 10 września 2010 r., II OZ 849/10; z 28 marca 2012 r. II OZ 179/12; CBOSA). Równocześnie podkreślenia wymaga, że w świetle art. 86 § 1 p.p.s.a. postępowanie w sprawie przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności procesowej ma charakter wnioskowy. Sąd administracyjny nie jest władny podjąć żadnych działań w tym zakresie z urzędu. Ponadto (co podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 6 lipca 2011 r., II FZ 320/11), rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu, sąd jest zobowiązany do podjęcia rozstrzygnięcia przede wszystkim na podstawie treści wniosku (podniesionych tam okoliczności faktycznych i racji prawnych) oraz dokumentów zebranych w aktach sprawy. Obowiązek taki wynika z systemowego odczytania art. 133 § 1 w zw. z art. 166 p.p.s.a. W myśl bowiem art. 133 § 1 p.p.s.a. (który znajduje odpowiednie zastosowanie do postanowień), sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Odpowiednie odczytanie powołanej regulacji na gruncie postępowania dotyczącego przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, kończącego się postanowieniem dotyczącym wniosku strony, polega na tym, że jako podstawę oceny sądu należy przyjąć akta sprawy, które dokumentują wszystkie ustalenia faktyczne poczynione w danym postępowaniu. Tym samym to do podmiotu wnioskującego o przywrócenie terminu należy takie umotywowanie wniosku, ewentualnie dodatkowe poparcie swoich twierdzeń niezbędną dokumentacją, aby w sposób możliwe wyczerpujący i przekonujący dla sądu administracyjnego uprawdopodobnić brak winy w niedochowaniu terminu. Podkreślenia wymaga przy tym, że z uwagi na charakter działania (zakres kognicji) sądu kasacyjnego - który sprowadza się jedynie do badania prawidłowości działania sądu pierwszej instancji, a nie do powtórnego merytorycznego rozpoznania danej sprawy - wspomniane okoliczności muszą zostać wykazane na etapie rozpatrywania wniosku o przywrócenie terminu przez sąd pierwszej instancji. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny, rozpatrując zaskarżone postanowienie pod kątem jego zgodności z obowiązującymi przepisami prawa oraz w granicach okoliczności faktycznych, w jakich orzekał Sąd pierwszej instancji, stwierdza, że postanowienie to nie narusza prawa. W rozpoznawanej sprawie nie ma wątpliwości co do tego, że skarżąca nie dotrzymała ustawowego terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Sądu pierwszej instancji z 25 kwietnia 2017 r., po czym we właściwym czasie wystąpiła z wnioskiem o przywrócenie uchybionego terminu, wnosząc wraz z nim zażalenie, a jako przyczynę niedotrzymania terminu do wniesienia środka zaskarżenia wskazała problemy zdrowotne reprezentującego ją wówczas pełnomocnika. Istotą sporu jest natomiast to, czy powołując się na powyższe okoliczności faktyczne (udokumentowane nota bene dokumentacją medyczną) skarżąca w sposób wystarczający uprawdopodobniła brak winy działającego w jej imieniu pełnomocnika w uchybieniu terminu. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w tak zakreślonym sporze rację należy przyznać Sądowi pierwszej instancji. Wyjaśnienie zasadności takiego stanowiska wymaga odniesienia się w sposób zindywidualizowany do okoliczności faktycznych rozpoznawanej sprawy. Należy przy tym podkreślić, że sytuacja faktyczna w sprawie niniejszej jest dość złożona. Do uchybienia terminu do wniesienia zażalenia bez wątpienia przyczyniły się problemy zdrowotne poprzedniego pełnomocnika spółki, które istniały zarówno w dacie wprowadzenia do obrotu postanowienia Sądu pierwszej instancji z 25 kwietnia 2017 r., jak i w chwili upływu terminu do wniesienia środka zaskarżenia na to postanowienie. W opisanych we wniosku i zażaleniu okolicznościach faktycznych Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko spółki, iż pierwotną przyczyną, dla której ówczesny pełnomocnik skarżącej nie wniósł środka zaskarżenia w określonym przepisami prawa terminie, był brak wiedzy tego pełnomocnika o wydaniu i wprowadzeniu do obrotu postanowienia z 25 kwietnia 2017 r., a zatem o rozpoczęciu biegu terminu do wniesienia zażalenia. Powyższe było zaś następstwem przebywania przez niego na zwolnieniu lekarskim z tytułu niezdolności do pracy wywołanej dolegliwościami zdrowotnymi, połączonymi z hospitalizacją i rekonwalescencją. Stan niezdolności do pracy utrzymywał się pierwotnie od 19 marca 2017 r. (hospitalizacja do 28 kwietnia 2017 r.) do 31 maja 2017 r., a następnie - na skutek zaistnienia dodatkowych okoliczności (wypadek komunikacyjny) - uległ wydłużeniu do 2 czerwca 2017 r. Mając zatem na uwadze, że powodem uchybienia terminu do wniesienia zażalenia był brak wiedzy pełnomocnika skarżącej o rozpoczęciu biegu tego terminu, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, należy oceniać kwestię braku winy tegoż pełnomocnika w uchybieniu terminu z uwzględnieniem tej właśnie okoliczności. W tym zakresie, w ocenie Sądu kasacyjnego, ówczesnemu pełnomocnikowi spółki nie można przypisać braku zawinienia w niedochowaniu terminu procesowego. Przeciwnie, w okolicznościach faktycznych sprawy uprawnione jest stwierdzenie, że pełnomocnik skarżącej dopuścił się niedbalstwa w prowadzeniu jej spraw, którego negatywne skutki obciążają bezpośrednio tę spółkę. Należy bowiem podkreślić, że pełnomocnik skarżącej profesjonalnie wykonuje zawód adwokata, prowadząc w tym celu kancelarię prawną, która służy mu za aparat pomocniczy w prowadzeniu spraw klientów. W ramach tej kancelarii - jak wynika z akt sprawy - przynajmniej w czasie trwania postępowania przed Sądem pierwszej instancji pełnomocnik skarżącej zatrudniał co najmniej jednego pracownika. Prawidłowość takiego wniosku potwierdza bowiem treść zwrotnego potwierdzenia odbioru wezwania do usunięcia braków formalnych skargi z 19 lipca 2016 r., które to pismo zostało doręczone upoważnionemu pracownikowi (k. 49 akt). Jednakże nawet przyjmując, że w okresie, w którym wydano i wprowadzono do obrotu postanowienie z 25 kwietnia 2017 r., stan zatrudnienia w kancelarii pełnomocnika skarżącej uległ zmianie (redukcji) - choć jak trafnie zauważył Sąd pierwszej instancji, skarżąca nie powołuje się na takie okoliczności - profesjonalny pełnomocnik winien tak zorganizować pracę swojej kancelarii, aby zapewnić dbanie o interesy swoich klientów z dochowaniem należytej staranności niezależnie od sytuacji faktycznej, w której się znalazł. Jak już bowiem zauważono powyżej, każde niedopełnienie obowiązków przez pełnomocnika obciąża bezpośrednio jego mocodawcę. Należy przy tym podkreślić, że dolegliwości zdrowotne, z powodu których pełnomocnik skarżącej był niezdolny do pracy w chwili rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia zażalenia, nie miały na ten moment charakteru nagłego. Jak bowiem wynika z treści wniosku o przywrócenie terminu oraz zażalenia utrzymywały się one już od ponad miesiąca, a pełnomocnik znajdował się w tym czasie w okresie rekonwalescencji. Przez ten czas winien on zatem zadbać o takie zorganizowanie pracy kancelarii, które umożliwiłoby należyte dbanie o interesy klientów, nawet w sytuacji jego niedyspozycji zdrowotnej, ewentualnie zmianę zasad funkcjonowania kancelarii (np. zmianę adresu do korespondencji, ustanowienie pełnomocnika substytucyjnego na czas tych problemów, poinformowanie mocodawcy o zaistniałej sytuacji celem umożliwienia mu osobistego działania, itp.). Nie ma przy tym znaczenia powoływana przez skarżącą obecnie okoliczność, że stan zaawansowania sprawy sądowoadministracyjnej nie mógł powodować u jej pełnomocnika oczekiwania na określony sposób rozstrzygnięcia sprawy (odrzucenie skargi). Obowiązek należytego działania na rzecz i w imieniu mocodawcy istnieje bowiem po stronie pełnomocnika procesowego przez cały czas trwania stosunku pełnomocnictwa (a w niektórych sytuacjach także po jego ustaniu - por. art. 42 § 2 p.p.s.a.) w toku całego postępowania. Podsumowując, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że z uwagi na faktyczną przyczynę niedochowania terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Sądu pierwszej instancji z 25 kwietnia 2017 r., jaką był brak wiedzy ówczesnego pełnomocnika spółki o wydaniu i wprowadzeniu do obrotu ww. postanowienia, spowodowany niedbalstwem tego pełnomocnika przy działaniu w imieniu i na rzecz skarżącej, pełnomocnikowi temu (a zatem samej skarżącej) nie można przypisać braku winy w niedochowaniu terminu do wniesienia środka zaskarżenia na postanowienie o odrzuceniu skargi. Tym samym Sąd pierwszej instancji zasadnie odmówił skarżącej przywrócenia uchybionego terminu. Nie zasługuje również na uwzględnienie podniesiony w zażaleniu zarzut dotyczący naruszenia art. 141 § 1 p.p.s.a. W myśl powołanego przepisu uzasadnienie wyroku sporządza się z urzędu w terminie 14 dni od dnia ogłoszenia wyroku albo podpisania sentencji wyroku wydanego na posiedzeniu niejawnym. W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji - zgodnie z art. 86 § 1 zdanie 2 i § 3 p.p.s.a. - orzekł w formie postanowienia wydanego po rozpoznaniu sprawy na posiedzeniu niejawnym. Obowiązek sporządzania uzasadnienia takiego orzeczenia, w tym kwestię terminu jego sporządzenia, reguluje art. 163 § 2 i § 3 p.p.s.a, a nie art. 141 § 1 p.p.s.a. (dotyczący uzasadniania wyroków), gdyż w myśl art. 166 cytowanej ustawy do postanowień stosuje się odpowiednio przepisy o wyrokach, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej. Mając jednakże na uwadze rozwinięcie postawionego w zażaleniu zarzutu oraz treść uzasadnienia zażalenia (w którym sprecyzowano, że chodzi o naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że uzasadnienie zaskarżonego postanowienia odpowiada wzorcowi ukształtowanemu w powołanym przepisie. Zawiera ono bowiem wszelkie niezbędne elementy, a Sąd kasacyjny nie dopatrzył się w szczególności błędnego ustalenia przez Sąd pierwszej instancji okoliczności faktycznych (które zostały nota bene przedstawione przez samą skarżącą we wniosku o przywrócenie terminu, a nie ustalone przez Sąd), ani błędnego wnioskowania Sądu na podstawie tych faktów, czyli ich oceny. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, w oparciu o art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji.

Informacje o sprawie

Data wpływu
5 października 2017
Hasła tematyczne
Przywrócenie terminu
Skarżony organ
Dyrektor Izby Skarbowej
Sędziowie
Arkadiusz Cudak /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny