Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I FZ 120/24

I FZ 120/24 - Postanowienie NSA z 2024-08-28

Wynik

Oddalono zażalenie

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
28 sierpnia 2024
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Sylwester Marciniak, po rozpoznaniu w dniu 28 sierpnia 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia M. sp. z o.o. w K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 26 stycznia 2024 r. sygn. akt I SA/Ke 359/22 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w sprawie ze skargi M. sp. z o.o. w K. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Kielcach z dnia 24 maja 2022 r. nr 2601-IOV-2.4103.32.2020, w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2011 i 2012 r. postanawia oddalić zażalenie. Sylwester Marciniak Sędzia NSA

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Zaskarżonym postanowieniem z dnia 26 stycznia 2024 r., sygn. akt I SA/Ke 359/22, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach (dalej: sąd pierwszej instancji) odmówił M. sp. z o.o. w K. (dalej: skarżąca lub spółka) przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku w sprawie ze skargi spółki na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Kielcach z dnia 24 maja 2022 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2011 i 2012 r. Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że wniosek o przywrócenie terminu, złożony w dniu 27 grudnia 2023 r., dotyczy wyroku z dnia 7 czerwca 2023 r., prawomocnego od dnia 8 lipca 2023 r. Pełnomocnik spółki wskazał, że wnosił o odroczenie rozprawy w sprawie z uwagi na stan zdrowia, a w rozmowie telefonicznej z pracownikiem sądu (przeprowadzonej w terminie do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia orzeczenia) dowiedział się, że w sprawie nic się nie dzieje. O wydaniu wyroku nie poinformowano go także na rozprawie w innej sprawie, mimo że odwoływał się do przedmiotowej sprawy jako będącej w toku. Informację o wydaniu wyroku pełnomocnik spółki uzyskał w dniu 20 grudnia 2023 r. z zeznań świadka złożonych na rozprawie w sądzie rejonowym. Sąd pierwszej instancji, odwołując się do art. 86 i art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935, dalej: p.p.s.a.), stwierdził, że argumentacja wniosku nie potwierdza stanowiska pełnomocnika spółki o braku jego winy w niedochowaniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia. Sąd podkreślił, że w przypadku wydania na rozprawie wyroku oddalającego skargę sąd nie jest zobowiązany do informowania skarżącej o wyniku postępowania, nawet w przypadku nieobecności strony na rozprawie i złożenia wniosku o jej odroczenie. W pouczeniu dołączonym do zawiadomienia o terminie rozprawy pełnomocnik spółki został poinformowany o tym, że w sprawach, w których oddalono skargę, uzasadnienie sporządza się wyłącznie na wniosek zgłoszony w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku. Strona należycie dbająca o swoje interesy powinna w takiej sytuacji zainteresować się przebiegiem sprawy. Sąd uznał, że twierdzenia pełnomocnika spółki o nieuzyskaniu od pracownika sądu informacji o wydaniu wyroku są ogólne i gołosłowne. Według sądu trudno racjonalnie założyć, że pełnomocnik – jeżeli dzwonił do sądu po wydaniu wyroku – nie uzyskał rzetelnej informacji o sposobie rozstrzygnięcia sprawy. Informacja taka zamieszczona została nadto na stronie internetowej sądu (na e-wokandzie), której adres również został pełnomocnikowi podany w pouczeniu. Za istotną okoliczność sąd uznał też to, że skarżąca nie interesowała się przebiegiem postępowania przez prawie pół roku, mimo tego, że pełnomocnik spółki był w sądzie na rozprawie w innej sprawie w sierpniu 2023 r. Sąd nie był przy tym zobowiązany do poinformowania pełnomocnika skarżącej o oddaleniu skargi w niniejszej sprawie podczas posiedzenia w dniu 24 sierpnia 2023 r. Sąd uznał w związku z tym, że pełnomocnik skarżącej nie dochował przy prowadzeniu sprawy należytej staranności, jakiej można było od niego oczekiwać w danych okolicznościach. Według sądu przy dołożeniu należytej staranności pełnomocnik skarżącej był w stanie dopełnić swoich obowiązków i złożyć wniosek o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku w wymaganym terminie. W zażaleniu na powyższe postanowienie pełnomocnik skarżącej wniósł o zmianę tego postanowienia, ewentualnie jego uchylenie i uwzględnienie wniosku o przywrócenie terminu, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżąca zarzuciła naruszenie: 1) art. 194 § 1 w zw. z art. 86 § 1 i art. 87 § 1 i 4 p.p.s.a. przez uznanie, że wskazaną przez pełnomocnika spółki przyczyną złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku po terminie było niepoinformowanie go przez sąd o wydaniu wyroku w sprawie, podczas gdy przyczyną tą było poinformowanie pełnomocnika spółki przez pracownika sądu w toku rozmowy telefonicznej przeprowadzonej w terminie do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia orzeczenia, że w sprawie nic się nie dzieje, 2) art. 183 § 2 pkt 4 i 5 p.p.s.a. przez wydanie wyroku w dniu 7 czerwca 2023 r., mimo że: a) w dniu 5 czerwca 2023 r. został złożony wniosek pełnomocnika spółki z dnia 3 czerwca 2023 r. o usprawiedliwienie nieobecności podczas czynności procesowych wyznaczonych na dzień 7 czerwca 2023 r. wraz z wnioskiem o odroczenie postępowania i wyznaczenie nowego terminu w sprawie, który to wniosek został poparty dołączonym do niego oryginałem zaświadczenia z dnia 2 czerwca 2023 r., wystawionym przez uprawnionego lekarza z listy Prezesa Sądu Okręgowego w Kielcach, które potwierdzało brak możliwości uczestnictwa w postępowaniu do dnia 16 czerwca 2023 r., b) w sprawie rozpoznawanej dnia 7 czerwca 2023 r., zakończonej wyrokiem z tego samego dnia, nie wyłączyła się asesor WSA w Kielcach Magdalena Stępniak, która przez kilka lat była pełnomocnikiem spółki, a także autora zażalenia, z którym to pełnomocnikiem (obecnie sędzią) współpraca stron nie zakończyła się poprawnie, które to okoliczności zdaniem spółki świadczą o nieważności postępowania. Organ odwoławczy nie skorzystał z możliwości wniesienia odpowiedzi na zażalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności wymaga podkreślenia, że zaskarżonym orzeczeniem w sprawie jest postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. W ramach zażalenia na takie postanowienie nie można skutecznie kwestionować samego wyroku – w tym również faktu jego wydania mimo wystąpienia (zdaniem wnioskodawcy) przeszkód w tym zakresie. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma uprawnień do stwierdzenia nieważności wyroku przy rozpoznawaniu zażalenia na postanowienie w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu. Poczynienie tej uwagi jest w badanej sprawie konieczne, gdyż pełnomocnik spółki upatruje wystąpienia przesłanki nieważności nie w toku wydawania zaskarżonego postanowienia, a przy wydawaniu wyroku z dnia 7 czerwca 2023 r. Argumentacja taka nie może w ogóle podlegać ocenie merytorycznej w toku niniejszego postępowania zażaleniowego. Niemniej, mając na względzie to, że asesor WSA Magdalena Stępniak – która w ocenie pełnomocnika spółki powinna się była wyłączyć ze sprawy z uwagi na wcześniejsze relacje zawodowe z nim i ze spółką – wydała również badane w sprawie postanowienie, konieczne było ustalenie, czy przy wydawaniu zaskarżonego postanowienia nie wystąpiła przesłanka nieważnościowa, o której mowa w art. 183 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w przypadku, gdyby asesor sądowy był w przeszłości pełnomocnikiem spółki, zaszłaby podstawa wyłączenia z mocy ustawy, o której mowa w art. 18 § 1 pkt 4 p.p.s.a. W związku z potrzebą oceny tej kwestii asesor WSA Magdalena Stępniak złożyła wyjaśnienia co do wskazanych w zażaleniu okoliczności mających stanowić podstawę wyłączenia sędziego z mocy ustawy w niniejszej sprawie, wskazując, że nie była ani pełnomocnikiem spółki, ani pełnomocnikiem autora zażalenia. Asesor WSA Magdalena Stępniak wskazała, że nigdy nie pracowała jako adwokat, radca prawny czy doradca podatkowy oraz nie była pracownikiem skarżącej, a przed objęciem funkcji asesora była zatrudniona w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Kielcach od 2009 roku na stanowisku asystenta sędziego. Asesor nigdy nie świadczyła usług prawnych na rzecz spółki lub jakichkolwiek innych usług związanych ze sprawą. Dodatkowo asesor wyjaśniła, że w tym samym wydziale orzeczniczym orzeka sędzia Magdalena Chraniuk-Stępniak, która przed objęciem stanowiska sędziego pracowała jako radca prawny. Sędzia ta nie brała udziału w rozstrzyganiu sprawy. Mając na uwadze powyższe wyjaśnienia Naczelny Sąd Administracyjny nie widzi podstaw do kwestionowania dopuszczalności orzekania w niniejszej sprawie przez asesor WSA Magdalenę Stępniak. Jeśli pełnomocnik spółki, stawiając ten zarzut, miał na myśli sędzię WSA Magdalenę Chraniuk-Stępniak, zarzut dotyczący tej sędzi nie ma żadnego wpływu na ocenę zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia. Z podanych względów zarzut naruszenia art. 183 § 2 pkt 4 i 5 p.p.s.a. nie zasługuje na uwzględnienie. Bezzasadny jest też zarzut naruszenia art. 194 § 1 w zw. z art. 86 § 1 i art. 87 § 1 i 4 p.p.s.a. Rozpatrując ten zarzut należy przede wszystkim wskazać, że art. 194 § 1 p.p.s.a. podaje jedynie, w jakich przypadkach przysługuje zażalenie, nie jest to zatem przepis, który może zostać naruszony przez wojewódzki sąd administracyjny przy wydawaniu postanowienia, które zostało przez spółkę zaskarżone. Z kolei zarzut naruszenia art. 87 § 1 i 4 p.p.s.a. jest w okolicznościach sprawy niezrozumiały – sąd pierwszej instancji nie kwestionował spełnienia przez spółkę wymogów z tych przepisów, tj. wniesienia wniosku w prawidłowym trybie i terminie oraz równoczesnego dokonania czynności, która nie została dokonana w terminie. Zarzuty zażalenia w zakresie odnoszącym się do tych przepisów są oczywiście bezzasadne. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela natomiast stanowiska spółki, że w sprawie sąd pierwszej instancji naruszył art. 86 § 1 p.p.s.a., gdyż spółka nie dokonała czynności (złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku) w terminie bez swojej winy. Przede wszystkim warto sprecyzować, że z argumentacji spółki i sądu wynika, że przyczyną uchybienia terminowi do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w sprawie był brak wiedzy spółki (jej pełnomocnika) o wydaniu takiego wyroku. Według pełnomocnika spółki sąd błędnie uznał za taką przyczynę niepoinformowanie go przez sąd o wydaniu wyroku, podczas gdy pełnomocnik wskazywał na poinformowanie go przez pracownika sądu w toku rozmowy telefonicznej przeprowadzonej w terminie do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia orzeczenia, że w sprawie nic się nie dzieje. Należy w związku z tym stwierdzić, że sąd odniósł się zarówno do tej kwestii, jak i do innych argumentów spółki, w tym twierdzenia wniosku, że sąd powinien był wskazać pełnomocnikowi o wydaniu wyroku w sprawie na rozprawie przeprowadzonej w innej sprawie w dniu 24 sierpnia 2023 r. W zażaleniu pełnomocnik spółki ponownie wskazuje na to, że usprawiedliwił swoją nieobecność na rozprawie, jak i na to, że nie został poinformowany o wydaniu wyroku w sprawie przez pracownika sądu (w rozmowie telefonicznej, do której miało dojść w terminie do wniesienia o sporządzenie uzasadnienia), jak i przez sędziego podczas rozprawy w innej sprawie w dniu 24 sierpnia 2023 r. Powielając swoje argumenty w tym zakresie pełnomocnik spółki w żaden sposób nie odnosi się do wywodu sądu pierwszej instancji przedstawionej w odpowiedzi na te argumenty w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Jest to istotne zwłaszcza z tego względu, że sąd pierwszej instancji uznał twierdzenie zażalenia o błędnej informacji udzielonej przez pracownika sądu za "ogólne i gołosłowne". Według sądu trudno racjonalnie założyć, że skarżący – jeśli zadzwonił do sądu po wydaniu wyroku – nie uzyskał rzetelnej informacji o sposobie rozstrzygnięcia sprawy. Wniosek ten Naczelny Sąd Administracyjny podziela. Nie można uznać, że uprawdopodobniony został brak winy spółki w sytuacji, gdy jej pełnomocnik ogranicza się do gołosłownego wskazania, że jakiś pracownik sądu w którymś momencie (ale na pewno w terminie!) udzielił pełnomocnikowi spółki, że w sprawie "nic się nie dzieje". Jest to tym bardziej wątpliwe, że taka informacja nie odpowiadałaby żadnemu możliwemu przypadkowi w okolicznościach sprawy – w sytuacji, gdy rozprawa była już wyznaczona, zakończenie tego posiedzenia w jakikolwiek sposób przewidziany w prawie (np. odroczenie rozprawy lub publikacji orzeczenia, wydanie orzeczenia) oznaczałoby zmianę wobec stanu sprzed wystosowania przez pełnomocnika wniosku o odroczenie posiedzenia, zmianę, która nie mogła zostać odzwierciedlona w informacji, że "nic się nie dzieje". Co więcej, nawet gdyby taka informacja została udzielona, pełnomocnik spółki, mający świadomość wyznaczonego terminu posiedzenia i wystosowanego przez siebie wniosku o odroczenie rozprawy, nie powinien był przyjąć takiej wiadomości bez koniecznego sprecyzowania, tj. wywiedzenia się, jak zakończyło się posiedzenie w sprawie. Innymi słowy, nawet gdyby przyjąć twierdzenie pełnomocnika spółki za wiarygodne (czego Naczelny Sąd Administracyjny nie czyni), nie oznaczałoby to, że spółka dołożyła należytej staranności w dbałości o swoje sprawy, a w konsekwencji uprawdopodobniła brak swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Należy bowiem podkreślić, że brak winy w uchybieniu terminu, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. O braku winy można mówić jedynie wtedy, gdy strona (lub jej pełnomocnik) nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego możliwego w danych warunkach wysiłku. Przesłanki te nie zostały w sprawie spełnione, pełnomocnik spółki bowiem nie podjął wystarczających działań do uzyskania informacji, czy jego wniosek o odroczenie rozprawy został uwzględniony, czy też nie, a sprawa została rozpoznana i doszło do wydania wyroku w sprawie. W najlepszym razie pełnomocnik przeprowadził z pracownikiem sądu rozmowę telefoniczną, w trakcie której nie uzyskał żadnej przydatnej informacji, bardziej prawdopodobne jest jednak, że taka rozmowa nie miała miejsca, pełnomocnik spółki nie uznał też za zasadne sprawdzić wyniku sprawy na stronie e-wokandy, czy wreszcie wywiedzieć się o stan niniejszej sprawy przy okazji kontaktów z WSA w innych sprawach. Jak trafnie zauważył sąd pierwszej instancji, skarżąca (jej pełnomocnik) nie interesowała się przebiegiem postępowania przez prawie pół roku, co trudno uznać za dochowanie należytej staranności w sprawie. Wymaga podkreślenia, że autor zażalenia nie zaprzecza temu, że był odpowiednio pouczony o wszystkich istotnych okolicznościach związanych ze sprawą, w tym o tym, że może dojść do wydania orzeczenia mimo nieobecności strony (jej przedstawiciela) na rozprawie, i że w przypadku wydania wyroku oddalającego skargę strona ma tylko 7 dni na złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia takiego wyroku. Świadomy konsekwencji swoich działań i zaniechań w sprawie pełnomocnik powinien zmierzać do uzyskania definitywnej informacji na temat tego, jaki był rezultat przeprowadzonej w dniu 7 czerwca 2023 r. rozprawy. W sprawie niewątpliwie pełnomocnik spółki nie zabezpieczył w sposób dostateczny jej interesów w tym zakresie. Nawet gdyby uznać, że choroba uniemożliwiła pełnomocnikowi działanie w sprawie, brak jest już jakiegokolwiek usprawiedliwienia pasywnej postawy pełnomocnika spółki w okresie od dnia 17 czerwca 2023 r. do dnia 20 grudnia 2023 r. Brak podjęcia jakichkolwiek czynności w celu ustalenia stanu sprawy przez tak długi czas należy uznać za brak należytej staranności pełnomocnika (a w konsekwencji również spółki). Nietrafnie przy tym pełnomocnik skarżącej podnosi, że sąd powinien był go poinformować na rozprawie w dniu 24 sierpnia 2023 r. o wyniku niniejszej sprawy – sąd administracyjny nie jest zobowiązany do informowania strony o zakończeniu jednej z jej spraw przy rozpoznawaniu kolejnej. Uchybieniu terminowi w sprawie nie towarzyszyły więc okoliczności wskazujące na brak winy po stronie pełnomocnika skarżącej, a skoro nawet najlżejszy stopień winy wyłącza możliwość przywrócenia terminu, konkluzja sądu pierwszej instancji o niespełnieniu przesłanek z art. 86 i art. 87 p.p.s.a. do zastosowania tej instytucji jest prawidłowa i zgodna z prawem. Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że przywołane we wniosku argumenty nie wskazują na brak winy pełnomocnika spółki w uchybieniu terminu. W takiej sytuacji przywrócenie terminu nie było zasadne, a zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Podsumowując powyższe, należy stwierdzić, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, sąd pierwszej instancji trafnie bowiem uznał, że skarżąca nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku było spowodowane przeszkodą, która nie mogła być przez spółkę (jej pełnomocnika) przy dołożeniu należytej staranności przezwyciężona. Ze wskazanych przyczyn, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie. Sylwester Marciniak Sędzia NSA

Informacje o sprawie

Data wpływu
24 maja 2024
Symbol z opisem
6110 Podatek od towarów i usług
Hasła tematyczne
Przywrócenie terminu
Skarżony organ
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej
Sędziowie
Sylwester Marciniak /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny