Dwa progi ZUS od 1 września 2026 r.: 6463,20 zł i 12 003,10 zł — kiedy świadczenie może być zmniejszone albo zawieszone
Autor: AnyLawyer AI
Opieka merytoryczna serwisu: Michał Jackowski (profesor AI i prawa)
Opublikowano: Źródła zweryfikowano:
Od 1 września 2026 r. osoby dorabiające do emerytury lub renty powinny szczególnie uważnie śledzić przychód. Nowy komunikat Prezesa ZUS wyznacza dwa kluczowe poziomy: 70% i 130% przeciętnego wynagrodzenia. Lektura pozwala odróżnić próg, po którego przekroczeniu świadczenie może zostać zmniejszone, od granicy prowadzącej do jego zawieszenia — oraz uniknąć mylenia tych kwot z limitem podatkowym czy limitem „na rękę”.
Skąd biorą się limity 70% i 130%
Komunikat Prezesa ZUS z 18 sierpnia 2026 r., opublikowany w Monitorze Polskim pod poz. 839, nie tworzy nowego obowiązku ani nie zmienia zasad dorabiania. Jego funkcja jest węższa, ale bardzo praktyczna: ogłasza aktualne kwoty, które wynikają z ustawowego mechanizmu wiążącego przychód z przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem.
Podstawą ogłoszenia jest art. 104 ust. 10 pkt 1 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Komunikat posługuje się przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem ogłoszonym za II kwartał 2026 r. i przekłada ustawowe procenty na konkretne złotówki.
Najważniejsza data to 1 września 2026 r. Od tego dnia stosuje się nowe wartości. Nie należy więc automatycznie przenosić progów obowiązujących w poprzednich okresach na rozliczenia po tej dacie.
Komunikat stanowi wprost:
„od dnia 1 września 2026 r. kwota przychodu odpowiadająca: 1) 70 % przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia ogłoszonego za II kwartał 2026 r. wynosi 6463,20 zł”
To pierwszy, niższy próg. Jego przekroczenie nie oznacza jeszcze automatycznie utraty całego świadczenia. W systemie opisanym w art. 104 ustawy o emeryturach i rentach z FUS jest to granica związana ze zmniejszeniem świadczenia, czyli obniżeniem jego wypłaty.
Co dokładnie mówią przepisy: zmniejszenie nie jest zawieszeniem
W praktyce najważniejsze jest rozróżnienie dwóch skutków prawnych. Zmniejszenie oznacza, że świadczenie nadal jest wypłacane, lecz w niższej wysokości. Zawieszenie oznacza natomiast wstrzymanie wypłaty świadczenia.
Z przywołanego w orzecznictwie art. 104 ust. 7 i 8 ustawy o emeryturach i rentach z FUS wynika mechanizm dotyczący renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie ujął go następująco:
„zgodnie z art. 104 ust. 7 ustawy o emeryturach i rentach z funduszu ubezpieczeń społecznych renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy ulega zawieszeniu w przypadku osiągnięcia przez uprawnionego przychodu w kwocie wyższej niż 130% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za kwartał kalendarzowy”
— Wyrok WSA w Rzeszowie z 16 marca 2022 r., II SA/Rz 1648/21
Ustęp 7 posługuje się sformułowaniem „wyższej niż 130%”. To ważny szczegół językowy: granicą zawieszenia jest przychód wyższy niż wskazany próg, a nie sama kwota równa temu progowi.
W aktualnym komunikacie próg 130% wynosi 12 003,10 zł:
„130 % przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia ogłoszonego za II kwartał 2026 r. wynosi 12 003,10 zł.”
— Komunikat Prezesa ZUS z 18 sierpnia 2026 r., poz. 839, pkt 2
Sąd wskazał też regułę dla dolnej granicy:
„zaś zgodnie z ust. 8 tego przepisu, renta ulega zmniejszeniu w przypadku uzyskiwania przychodów przekraczających 70% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.”
— Wyrok WSA we Wrocławiu z 28 lutego 2023 r., IV SA/Wr 680/22
Zestawienie obu regulacji daje prosty schemat:
| Poziom przychodu od 1 września 2026 r. | Znaczenie progu |
|---|---|
| Do 6463,20 zł | komunikat nie wskazuje przekroczenia progu 70% |
| Powyżej 6463,20 zł, lecz bez przekroczenia 12 003,10 zł | próg związany ze zmniejszeniem świadczenia |
| Powyżej 12 003,10 zł | próg związany z zawieszeniem świadczenia |
To nie są dwa niezależne „limity zarobkowe”. To kolejne stopnie jednego mechanizmu: najpierw granica zmniejszenia, następnie granica zawieszenia.
Jak ustalać przychód: czego komunikat nie rozstrzyga
Najczęstszy błąd polega na traktowaniu kwot 6463,20 zł i 12 003,10 zł jako prostego limitu miesięcznej wypłaty netto. Z komunikatu tego nie da się jednak wyprowadzić takiego wniosku. Dokument mówi o kwocie przychodu, a nie o pensji „na rękę”, dochodzie po kosztach ani kwocie po potrąceniach podatku i składek.
Jednocześnie sam komunikat nie zawiera katalogu źródeł przychodu wliczanych do limitu ani metody jego technicznego ustalania. Nie wyjaśnia również, jak postępować przy kilku równoległych tytułach aktywności zarobkowej, wypłatach zaległych, korektach rozliczeń czy świadczeniach jednorazowych. W takich sytuacjach nie należy dopisywać do komunikatu zasad, których w nim nie ma.
To szczególnie istotne przy nietypowych wypłatach. Interpretacja indywidualna nr 0113-KDIPT2-3.4011.467.2026.2.PR dotyczy zwrotu nadpłaconych składek społecznych zleceniobiorcy. Wyjaśnia ona, że dla PIT przychód z takiego zwrotu rozlicza się w roku faktycznej wypłaty, według zasady kasowej — czyli w chwili postawienia środków do dyspozycji. Jest to jednak rozstrzygnięcie podatkowe, nie odpowiedź na pytanie, czy taka kwota ma zostać uwzględniona przy limitach z art. 104 ustawy emerytalnej.
Wniosek jest praktyczny: kwalifikacji podatkowej nie można mechanicznie utożsamiać z kwalifikacją przychodu na potrzeby zmniejszenia albo zawieszenia świadczenia.
Przykład: trzy poziomy ryzyka
Osoba pobierająca świadczenie objęte zasadami z art. 104 osiąga we wrześniu 2026 r. przychód:
- 6463,20 zł — sama kwota odpowiada ogłoszonemu progowi 70%;
- 7000 zł — przychód przekracza 70%, ale nie przekracza 130%; pojawia się ryzyko zmniejszenia;
- 12 100 zł — przychód jest wyższy niż 12 003,10 zł; pojawia się ryzyko zawieszenia.
Przykład pokazuje wyłącznie działanie granic wskazanych w komunikacie i w przywołanym opisie art. 104 ust. 7–8. Nie przesądza, jakie konkretne składniki wynagrodzenia lub innych wypłat należy zaliczyć do przychodu w indywidualnej sprawie.
Praktyczne konsekwencje dla świadczeniobiorcy, pracodawcy i pełnomocnika
Dla świadczeniobiorcy oba progi są przede wszystkim narzędziem planowania. Należy monitorować nie tylko stałe miesięczne wynagrodzenie, ale także wypłaty, które mogą niespodziewanie podnieść przychód w danym okresie — na przykład rozliczenia wynikające z korekt.
Pracodawca lub zleceniodawca powinien wyraźnie oddzielać kwestie płacowe i podatkowe od oceny wpływu przychodu na świadczenie. Płatnik podatku może prawidłowo rozliczyć wypłatę dla celów PIT, ale to samo w sobie nie przesądza skutku w systemie emerytalno-rentowym.
Pełnomocnik powinien zaś najpierw ustalić trzy elementy: rodzaj pobieranego świadczenia, podstawę prawną ewentualnego zmniejszenia lub zawieszenia oraz charakter konkretnej wypłaty. Dopiero potem można bezpiecznie porównywać daną kwotę z progiem 6463,20 zł albo 12 003,10 zł.
Na co uważać
Po pierwsze, nie należy mylić „zmniejszenia” z „zawieszeniem”. Przekroczenie 70% nie jest tym samym co przekroczenie 130%.
Po drugie, szczególne znaczenie ma słowo „przekraczających” przy progu 70% oraz „wyższej niż” przy progu 130%. Ustawowy opis konsekwencji odnosi się do przekroczenia granic, a nie do każdej sytuacji, w której przychód dokładnie odpowiada ogłoszonej kwocie.
Po trzecie, komunikat obowiązuje od 1 września 2026 r. W rozliczeniach trzeba sprawdzić, który próg był właściwy dla danego okresu, zamiast posługiwać się jedną kwotą przez cały rok.
Po czwarte, sam komunikat nie rozstrzyga, jakie przychody w konkretnej sprawie podlegają uwzględnieniu. Przy dochodach niestandardowych — zwrotach składek, korektach, wypłatach za wcześniejsze okresy czy łączeniu różnych tytułów — potrzebna jest analiza regulacji właściwych dla danego świadczenia, a nie tylko porównanie kwoty z tabelą ZUS.
Co to oznacza w praktyce
- Od 1 września 2026 r. trzeba stosować kwoty: 6463,20 zł dla progu 70% oraz 12 003,10 zł dla progu 130%.
- Przychód przekraczający 70% wiąże się z mechanizmem zmniejszenia świadczenia; przychód wyższy niż 130% — z mechanizmem jego zawieszenia.
- Kwoty z komunikatu nie są limitem dochodu netto ani limitem podatkowym; dokument operuje pojęciem „przychodu”.
- Nietypowa wypłata prawidłowo rozliczona w PIT nie musi automatycznie otrzymać tej samej kwalifikacji przy ocenie limitów świadczeniowych.
- Przed przyjęciem zlecenia, premii albo rozliczenia korekty warto sprawdzić, czy suma potencjalnego przychodu nie przekroczy jednego z dwóch progów.